Dobranoc, Misiu

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-06-28
- Język:
- polski
Miś jest zmęczony. Najbardziej na świecie chciałby zasnąć, ale ciągle przeszkadzają mu jakieś hałasy.
A to ktoś pracuje w tartaku, a to urządza wielkie pranie, a do tego śpiewy, tupoty i inne harce. Miś sprawdza po kolei, kto nie daje mu się zdrzemnąć, i prosi mieszkańców lasu o spokój. Tylko czy go posłuchają? Przekonajcie się sami, czy Miś zdoła się wyspać. Urocza i przepięknie ilustrowana opowieść dla dużych i małych miłośników spanka oraz tych, którym niełatwo zasnąć.
Kup Dobranoc, Misiu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Dobranoc, Misiu
Czasami jest tak, że czytamy książkę, jesteśmy nią zachwyceni, a później siadamy do napisania o niej i mamy pustkę w głowie. I to nie dlatego, że nie wiemy, co napisać tylko dlatego, że nie wiadomo od czego zacząć. Odkładanie pomaga. Ponowne lektury sprawiają, że obraz nam się rozjaśnia i stwierdzamy, że najlepiej to napisać właśnie o naszych dylematach związanych z opisaniem, bo z jednej strony dobrze powiedzieć wiele, ale nie za wiele, pokazać jak uroczą książkę przeczytaliśmy, ale nie przesłodzić, wprowadzić w świat bohatera, ale to zawsze jest opowieść o własnym otoczeniu i sobie oraz tym jak bardzo jesteśmy świadomi istnienia określonych problemów. I ja tak mam właśnie po wielokrotnym czytaniu książki „Dobranoc Misiu” Moniki Filipiny. Ilustratorka słynie z takich fantastycznych książek jak „Sowa Ninja” czy „Wielka złość małego zająca”, a także „Opowiem ci, mamo, co robi moje ciało” oraz ilustracji do „O maluchu w brzuchu” i „Traktor Stasia”. Po raz kolejny mamy spotkanie z fantastycznymi, uroczymi ilustracjami. Z jednej strony bazują na prostych kształtach, oszczędnej kresce, a z drugiej widzimy niesamowite bogactwo akcji oraz kolorów. Emocje też są tu oddane za pomocą rysunków: to wdzierający się przez okno chaos kolorów, kształtów i zawijasów kojarzących się z wybuchem kontrastujący z próbującym zasnąć spokojnie niedźwiedziem. Strona po której jest miś wydaje się płynąć, sąsiednia to odczucie burzy i zdecydowanie przyciąga uwagę niczym wkurzający dźwięk, który nie pozwala nam odpłynąć do krainy snów. Znajdujący się pod ilustracją tekst jest oszczędny i świetnie wkomponowany w ilustracje przy jednoczesnym nietraceniu z wyrazistości. Kiedy otwieramy książkę naszą uwagę przykuwają wszelkiego rodzaju dywany i dywaniki o fantastycznych wzorach. Jeden z nich leży dalej na podłodze w domku misia. Z kolei na niebieskiej czy ginącej w mroku zachodzącego słońca ścianie dostrzeżemy portrety innych miśków, które są niczym obrazy utrwalające bliskich czy przyjaciół. Z ilustracji wiele dowiemy się też o bohaterze opowieści: przykryty kolorowym kocykiem, który znowu przywodzi na myśl pierwsze strony, ukochany króliczek, królicze kapcie, książka na nocnej szafce. Wszystko to przyciąga i zachęca do opowiadania o bohaterze, bo dobra publikacja dla dzieci to taka, w której możemy wyjść poza tekst i jest o czym opowiadać. Kolejne rozkładówki przyniosą nam różnorodne obrazki: spotkamy pracowite bobry uwijające się w tartaku, a dookoła zobaczymy fantastyczny, bajeczny las, pojawią się szopy pracze z zacięciem chlupoczące w czasie prania ubrań, wiewiórki wrzucające żołędzie do wiader, śpiewające ptaki, myszy jedzące kolację w czasie oglądania horroru z kotem w roli głównej i sprzątające po posiłku, łoś myjący się w stawie, lisy grające w karty, zające na rolkach, jelenie ćwiczące jogę, tupiące jeże, zwierzaki bawiące się przy ognisku. Wszyscy są beztroscy i aktywni. Nie zwracają uwagi, że mogą komuś przeszkadzać. Dopiero, kiedy nastaje cisza Misiu zasypia, a inny odkrywają jak to jest, kiedy ktoś przeszkadza. Monika Filipina za pomocą ilustracji świetnie też pokazała dynamikę akcji. Początkowo oglądamy powolną zmianę scenek, reakcje Misia na hałasy, a później przez szybkie zmiany scen i umieszczanie w sąsiedztwie kilku przyspiesza. Młody czytelnik na podstawie tego, co zobaczył na początku może się domyślić, że między kolejnymi prośbami jest chwile, kiedy niedźwiedź wraca do łóżka i odgłosy zza okna wprowadzają chaos. Młody czytelnik w ten sposób w dostosowany do wieku i poziomu intelektualnego uczy się wypełniania miejsc pustych w opowieściach. Do tego dostaje fantastyczną historię o tym, że czasami przeszkadzamy innym nie zwracając uwagi na potrzeby innych, a później odkrywamy, że sami mamy problem z dźwiękami wydawanymi przez innych. Działa to też w drugą stronę: wymagamy ciszy i spokoju, a sami nie potrafimy tej ciszy zachować, kiedy już ona jest. Całość wydrukowana na bardzo dobrym papierze, bardzo dobrze zszyta oraz oprawiona w kartonową oprawę. Piękna i pouczająca historia z dużą dawką humoru. Książka skierowana jest do przedszkolaków, ale uważam, że ze względu na ilustracje i możliwość wykorzystania ich do opowiadania warto też sięgnąć ze starszymi czytelnikami. Zdecydowanie polecam.
Oceny książki Dobranoc, Misiu
Poznaj innych czytelników
25 użytkowników ma tytuł Dobranoc, Misiu na półkach głównych- Przeczytane 21
- Chcę przeczytać 4
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dobranoc, Misiu
Czasami jest tak, że czytamy książkę, jesteśmy nią zachwyceni, a później siadamy do napisania o niej i mamy pustkę w głowie. I to nie dlatego, że nie wiemy, co napisać tylko dlatego, że nie wiadomo od czego zacząć. Odkładanie pomaga. Ponowne lektury sprawiają, że obraz nam się rozjaśnia i stwierdzamy, że najlepiej to napisać właśnie o naszych dylematach związanych z opisaniem, bo z jednej strony dobrze powiedzieć wiele, ale nie za wiele, pokazać jak uroczą książkę przeczytaliśmy, ale nie przesłodzić, wprowadzić w świat bohatera, ale to zawsze jest opowieść o własnym otoczeniu i sobie oraz tym jak bardzo jesteśmy świadomi istnienia określonych problemów. I ja tak mam właśnie po wielokrotnym czytaniu książki „Dobranoc Misiu” Moniki Filipiny.
Ilustratorka słynie z takich fantastycznych książek jak „Sowa Ninja” czy „Wielka złość małego zająca”, a także „Opowiem ci, mamo, co robi moje ciało” oraz ilustracji do „O maluchu w brzuchu” i „Traktor Stasia”. Po raz kolejny mamy spotkanie z fantastycznymi, uroczymi ilustracjami. Z jednej strony bazują na prostych kształtach, oszczędnej kresce, a z drugiej widzimy niesamowite bogactwo akcji oraz kolorów. Emocje też są tu oddane za pomocą rysunków: to wdzierający się przez okno chaos kolorów, kształtów i zawijasów kojarzących się z wybuchem kontrastujący z próbującym zasnąć spokojnie niedźwiedziem. Strona po której jest miś wydaje się płynąć, sąsiednia to odczucie burzy i zdecydowanie przyciąga uwagę niczym wkurzający dźwięk, który nie pozwala nam odpłynąć do krainy snów. Znajdujący się pod ilustracją tekst jest oszczędny i świetnie wkomponowany w ilustracje przy jednoczesnym nietraceniu z wyrazistości. Kiedy otwieramy książkę naszą uwagę przykuwają wszelkiego rodzaju dywany i dywaniki o fantastycznych wzorach. Jeden z nich leży dalej na podłodze w domku misia. Z kolei na niebieskiej czy ginącej w mroku zachodzącego słońca ścianie dostrzeżemy portrety innych miśków, które są niczym obrazy utrwalające bliskich czy przyjaciół. Z ilustracji wiele dowiemy się też o bohaterze opowieści: przykryty kolorowym kocykiem, który znowu przywodzi na myśl pierwsze strony, ukochany króliczek, królicze kapcie, książka na nocnej szafce. Wszystko to przyciąga i zachęca do opowiadania o bohaterze, bo dobra publikacja dla dzieci to taka, w której możemy wyjść poza tekst i jest o czym opowiadać.
Kolejne rozkładówki przyniosą nam różnorodne obrazki: spotkamy pracowite bobry uwijające się w tartaku, a dookoła zobaczymy fantastyczny, bajeczny las, pojawią się szopy pracze z zacięciem chlupoczące w czasie prania ubrań, wiewiórki wrzucające żołędzie do wiader, śpiewające ptaki, myszy jedzące kolację w czasie oglądania horroru z kotem w roli głównej i sprzątające po posiłku, łoś myjący się w stawie, lisy grające w karty, zające na rolkach, jelenie ćwiczące jogę, tupiące jeże, zwierzaki bawiące się przy ognisku. Wszyscy są beztroscy i aktywni. Nie zwracają uwagi, że mogą komuś przeszkadzać. Dopiero, kiedy nastaje cisza Misiu zasypia, a inny odkrywają jak to jest, kiedy ktoś przeszkadza.
Monika Filipina za pomocą ilustracji świetnie też pokazała dynamikę akcji. Początkowo oglądamy powolną zmianę scenek, reakcje Misia na hałasy, a później przez szybkie zmiany scen i umieszczanie w sąsiedztwie kilku przyspiesza. Młody czytelnik na podstawie tego, co zobaczył na początku może się domyślić, że między kolejnymi prośbami jest chwile, kiedy niedźwiedź wraca do łóżka i odgłosy zza okna wprowadzają chaos. Młody czytelnik w ten sposób w dostosowany do wieku i poziomu intelektualnego uczy się wypełniania miejsc pustych w opowieściach. Do tego dostaje fantastyczną historię o tym, że czasami przeszkadzamy innym nie zwracając uwagi na potrzeby innych, a później odkrywamy, że sami mamy problem z dźwiękami wydawanymi przez innych. Działa to też w drugą stronę: wymagamy ciszy i spokoju, a sami nie potrafimy tej ciszy zachować, kiedy już ona jest.
Całość wydrukowana na bardzo dobrym papierze, bardzo dobrze zszyta oraz oprawiona w kartonową oprawę. Piękna i pouczająca historia z dużą dawką humoru. Książka skierowana jest do przedszkolaków, ale uważam, że ze względu na ilustracje i możliwość wykorzystania ich do opowiadania warto też sięgnąć ze starszymi czytelnikami. Zdecydowanie polecam.
Czasami jest tak, że czytamy książkę, jesteśmy nią zachwyceni, a później siadamy do napisania o niej i mamy pustkę w głowie. I to nie dlatego, że nie wiemy, co napisać tylko dlatego, że nie wiadomo od czego zacząć. Odkładanie pomaga. Ponowne lektury sprawiają, że obraz nam się rozjaśnia i stwierdzamy, że najlepiej to napisać właśnie o naszych dylematach związanych z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacie jakieś rytuały przed snem? My z Jasiem lubimy poczytać sobie książki. Ja chciałabym, żeby to było jak w filmach, jedna krótka bajka i moje dziecko chrapie. Jasiek woli opcje, w której bajek jest kilka, najlepiej dziesięć 😅
Książka "Dobranoc Misiu" jest wręcz idealna do wieczornego czytania. Opowiada o Misiu, który bardzo chce zasnąć, ale wszystko go rozprasza. Znajdziecie w niej piękne kolorowe obrazki (nigdy bym nie wpadła na pomysł, żeby tak zilustrować hałas) i tekst, który tworzy cudowną całość.
Nas ona zauroczyła i mam nadzieję, że Wy też po nią sięgnięcie. Bardzo mocno polecamy!❤️
PS. Mimo czytania jej kilka razy z rzędu, działa! Dziecko zasypia 😉😆
Macie jakieś rytuały przed snem? My z Jasiem lubimy poczytać sobie książki. Ja chciałabym, żeby to było jak w filmach, jedna krótka bajka i moje dziecko chrapie. Jasiek woli opcje, w której bajek jest kilka, najlepiej dziesięć 😅
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Dobranoc Misiu" jest wręcz idealna do wieczornego czytania. Opowiada o Misiu, który bardzo chce zasnąć, ale wszystko go rozprasza....
Zmęczenie utrudnia wszystko. Doskonale wiedzą o tym rodzice. I nieważne, czy pociecha jest maluszkiem, czy trochę starszym dzieckiem, zmęczone dziecko, które nie potrafi zasnąć, wymaga od nas szczególnej czułości i cierpliwości w jednym.
Bohater książki, którą dla najmłodszych czytelników napisała Monika Filipina, także chętnie zapadłby w błogi sen. W lesie, gdzie mieszka, liście mienią się już barwami żółci, brązu i czerwieni, co podpowiada mu, że to już najwyższa pora na drzemkę. Na próżno jednak kładzie się do łóżka, gdyż hałasy dobiegające z głębi lasu skutecznie utrudniają zaśnięcie. Zdegustowany miś postanawia kilkukrotnie wyrusza w las, by uciszyć jego mieszkańców: bobry ścinające drzewa, wiewiórki gromadzące zapasy, szopy piorące swe ubrania, ćwierkające nazbyt głośno ptaki, czy też wilki biesiadujące przy ognisku wraz z innymi zwierzętami.
Czy mieszkańcy lasu okażą wyrozumiałość względem zmęczonego misia? Jaki będzie finał tej historii? Zachęcam do lektury, by się tego dowiedzieć 🙂
"Dobranoc, Misiu" to uroczy picturebook z małą ilością tekstu i wyjątkowymi ilustracjami pełnych barw. Zaskakują humorem, który niosą w swym przekazie.
Trudno nie uśmiechnąć się na widok słodkich, różowych papci w kształcie króliczków, które są częścią garderoby naszego bohatera.
Doskonała to lektura tuż przed wtuleniem głowy w poduszkę.
Zajrzyjcie do niej, bo warto!
Zmęczenie utrudnia wszystko. Doskonale wiedzą o tym rodzice. I nieważne, czy pociecha jest maluszkiem, czy trochę starszym dzieckiem, zmęczone dziecko, które nie potrafi zasnąć, wymaga od nas szczególnej czułości i cierpliwości w jednym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohater książki, którą dla najmłodszych czytelników napisała Monika Filipina, także chętnie zapadłby w błogi sen. W lesie, gdzie mieszka,...
Czy Wasze Misiaczki już grzecznie pochrapują już w łóżeczkach? Mam nadzieję, że tak, byle nie tak głośno jak bohater dzisiejszej opowiastki.
Miś bardzo zmęczony umościł się wygodnie w łóżeczku z zamiarem odpłynięcia w błogie objęcia Morfeusza. Niestety, hałasy płynące zza okna skutecznie uniemożliwiały Misiowi zaśnięcie. Postanowił sprawdzić co się dzieje, okazuje się, że to bobry nadal pracowały w tartaku, Miś poprosił uprzejmie o ciszę i wrócił do siebie. Ale, cóż to? Okazało się, że wiewiorki zbierały orzeszki, Łoś pluskał się w stawie, rodzinka myszy chrupała kolację, ptaszki świergoliły w koronach drzew itd. Gdy naszemu bohaterowi wreszcie udaje się wszystkich uciszyć, pada zmęczony na łóżko, gdy wtem znowu w błogą ciszę wdziera się okropny hałas. To zwierzęta z wilkami na czele urządzają imprezę przy ognisku, tego Misiowi za wiele. Rykiem skutecznie ucisza towarzystwo.... Dookoła zapada upragniona cisza, ale nie na długo, Miś wreszcie zasypia i nagle nad lasem rozlega się gromkie.... No właśnie, domyślacie się już, co? Dodam jedynie, że wszyscy mieszkańcy lasu mają problem ze snem i wkrótce pod drzwiami Misia ustawia się tłum niezadowolonych sąsiadów 😉.
Fantastycznie zilustrowana (hałas jako wdzierające się ostrza, to mistrzostwo świata 😉👏) zabawna historyjka o Misiu, to nie tylko urocza opowiastka do czytania przed snem. Niewiele tutaj tekstu, ale w połączeniu z sugestywnymi obrazami tworzy świetną całość, która pokazuje, że tak zwany "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia", poprzez śmiech, uczy wrażliwości i spojrzenia dalej niż tylko czubek własnego noska.
Czy Wasze Misiaczki już grzecznie pochrapują już w łóżeczkach? Mam nadzieję, że tak, byle nie tak głośno jak bohater dzisiejszej opowiastki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiś bardzo zmęczony umościł się wygodnie w łóżeczku z zamiarem odpłynięcia w błogie objęcia Morfeusza. Niestety, hałasy płynące zza okna skutecznie uniemożliwiały Misiowi zaśnięcie. Postanowił sprawdzić co się dzieje, okazuje się, że...
Potworny harmider nie pozwala zasnąć zmęczonemu Misiowi. Bobry wciąż pracują w tartaku, szopy piorą, wiewiórki zbierają żołędzie, ptaki świergolą, myszy chrupią kolację, zające brykają, jeże tupią w liściach i wciąż słychać jakieś turkoty i chroboty z każdej strony. Wyczerpany miś ma dość huku i jazgotu, gdy dodatkowo zwierzaki bawią się przy ognisku. Czy w końcu zapadnie upragniona cisza? Otóż nie, ponieważ gdy miś zapada w sen z jednego domku rozlega się do nośne chrrrrrrrrrr...
Bardzo zmęczony miś próbuje uciszyć swoich leśnych przyjaciół i prosi wszystkich przyjaciół o ciszę i spokój. Czy Miś będzie mógł tej nocy się wyspać i w końcu zapadnie w upragniony sen?
W nocy, kiedy chcemy spać spokojnie, nasze uszy są szczególnie wrażliwe. Spanie w hałasie jest możliwe, ale niezbyt relaksujące dla organizmu. Każdemu od czasu do czasu zdarzy się noc, kiedy z powodu hałasu będzie mu trudno spać. Właśnie taka noc przytrafia się Misiowi. Ta wyjątkowa książka będzie świetną lekturą przed snem, gdyż główny bohater – Miś również planuje położyć się spać. Wartościowej treści towarzyszą piękne ilustracje, które pomagają w odbiorze zagadnień tu poruszanych. Cieszą dziecięce, ale także dorosłe oko. Ilustracje to zdecydowanie ogromny plus tej książeczki - są przepiękne!
"Dobranoc, misiu" to książka niezwykła, która zauroczy każdego i chociaż jest dedykowana do włączenia w wieczorny rytuał, to zapewne dzieci będą chciały po nią sięgnąć o każdej porze dnia. Krótka, wierszowana treść sprzyja aktywnemu czytaniu - dziecku bardzo szybko wpada w ucho czytany przez rodzica tekst. Tekst w książce jest ciekawy oraz zrozumiały dla dziecka, a jednocześnie nie ma go zbyt dużo. Moim zdaniem jest to spora zaleta dla dziecka. Wizualnie nas książka zachwyciła. Znajdziemy w niej duże, realistyczne i wspaniałe ilustracje, które przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści. Polecam!
Potworny harmider nie pozwala zasnąć zmęczonemu Misiowi. Bobry wciąż pracują w tartaku, szopy piorą, wiewiórki zbierają żołędzie, ptaki świergolą, myszy chrupią kolację, zające brykają, jeże tupią w liściach i wciąż słychać jakieś turkoty i chroboty z każdej strony. Wyczerpany miś ma dość huku i jazgotu, gdy dodatkowo zwierzaki bawią się przy ognisku. Czy w końcu zapadnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dobranoc, misiu" opowiada o niedźwiadku, który usiłował zasnąć, jednak ciągle coś mu przeszkadzało.
Uciszał hałasujące zwierzątka, aż w końcu mógł w spokoju ułożyć się do snu.
I wtedy...
Koniecznie musicie przeczytać tę książkę swoim maluszkom!
Krótka opowiastka idealnie nadaje się na pierwszą lekturę.
Niewiele tekstu zachęca już najmłodsze dzieci, które jeszcze nie potrafią długo skupić swojej uwagi.
Na osobną porcję zachwytów zasługują piękne ilustracje o ciepłych barwach, które dodatkowo przyciągają wzrok.
Książkę można opowiedzieć również swoimi słowami, zaangażować malucha do pokazywania, szukania np. zwierzątek na obrazkach itp.
Wiem, że dzieci kochają misie ❤️
I kochają też takie książeczki!
Polecam tę uroczą i kolorową opowiastkę, która idealnie nadaje się na czytankę przed spankiem 😃😉
"Dobranoc, misiu" opowiada o niedźwiadku, który usiłował zasnąć, jednak ciągle coś mu przeszkadzało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUciszał hałasujące zwierzątka, aż w końcu mógł w spokoju ułożyć się do snu.
I wtedy...
Koniecznie musicie przeczytać tę książkę swoim maluszkom!
Krótka opowiastka idealnie nadaje się na pierwszą lekturę.
Niewiele tekstu zachęca już najmłodsze dzieci, które jeszcze nie...
Dobranoc, Misiu" to króciutka, bardzo przyjemna książeczka, która spodoba się nie jednemu maluchowi.
Poznajemy w niej Misia, który nie może zasnąć, ponieważ co chwilę budzi go jakiś hałas. Miś za każdym razem sprawdza, kto nie daje mu zasnąć i prosi mieszkańców lasu o ciszę i spokój.
Czy inne zwierzęta go posłuchają? I czy Miś w końcu się porządnie wyśpi? Musicie sięgnąć po książeczkę, aby się przekonać 😊
Książka jest pięknie wydana, posiada przeurocze, barwne ilustracje, które moja córeczka uwielbia oglądać.
Tekstu jest wystarczająco, aby Maluch nie zaczął się nudzić w trakcie czytania.
Książeczka zawiera w sobie fajny humor z morałem i jasnym, prostym przekazem dla dziecka.
Ja jestem zachwycona tą książką. Niby prosta historia, a tyle w sobie zawiera. Moja Malutka również bardzo lubi ją przeglądać i szukać różnych zwierzątek na każdej stronie.
Idealna przed snem dla każdego Malucha 👌
Dobranoc, Misiu" to króciutka, bardzo przyjemna książeczka, która spodoba się nie jednemu maluchowi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy w niej Misia, który nie może zasnąć, ponieważ co chwilę budzi go jakiś hałas. Miś za każdym razem sprawdza, kto nie daje mu zasnąć i prosi mieszkańców lasu o ciszę i spokój.
Czy inne zwierzęta go posłuchają? I czy Miś w końcu się porządnie wyśpi? Musicie sięgnąć...
Bohater książki "Dobranoc, Misiu" nie ma lekko. Potrzebuje ciszy by zasnąć a tu wszyscy wkoło hałasują. Miś ciągle wstaje i ucisza kolejną grupę zwierząt. W końcu nastaje błoga cisza, miś zasypia i... Teraz to on swoim głośnym chrapaniem budzi wszystkie zwierzaki!
Zabawna, urocza książka. Właściwie to picturebook bo tekstu jest mało a ilustracje pięknie tworzą opowieść. Są bardzo barwne, utrzymane w miłej dla oka kolorystyce. Emocje bohaterów widać jak na dłoni.
Maluchy pokochają tego sympatycznego niedźwiadka, którego wszyscy wkoło denerwują. Synowie lubią słuchać o misiu podczas usypiania.
Zapewniam Was, że czytanie na jednym razie się nie skończy, a podczas każdego kolejnego będziecie odkrywać coś nowego na ilustracjach.
Bohater książki "Dobranoc, Misiu" nie ma lekko. Potrzebuje ciszy by zasnąć a tu wszyscy wkoło hałasują. Miś ciągle wstaje i ucisza kolejną grupę zwierząt. W końcu nastaje błoga cisza, miś zasypia i... Teraz to on swoim głośnym chrapaniem budzi wszystkie zwierzaki!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna, urocza książka. Właściwie to picturebook bo tekstu jest mało a ilustracje pięknie tworzą opowieść....
Na książki z tak pięknymi ilustracjami zawsze znajdzie się miejsce w naszej biblioteczce. To idealna historia w sam raz na wieczorne czytanie z domieszką dobrego humoru.
Podejście do głośnych odgłosów w czasie zasypiania przedstawiono tu bardzo ciekawie i na pewno dużo da to dzieciom do myślenia, a obrót wydarzeń przybiera też całkiem nieoczekiwany kierunek.
Uroczy Miś, właściciciel pluszowego króliczka, ma problemy z zaśnięciem. Mieszkańcy lasu bez przerwy hałasują, co nie pozwala misiowi zmrużyć oka, zajmuje się on uciszaniem bobrów, szopów, ale czy to pozwoli na spokojny sen? Innym zwierzętom też głośne czynności w głowie, nawet śpiewanie, a ciekawe, co będzie się działo, gdy to one zapragną położyć się spać.
Ta książka nas rozbawiła, ale też dała do myślenia, jak zachować się, gdy inni robią to, co nam się nie podoba. To fantastycznie zilustrowany picturebook, który świetnie będzie prezentował się w biblioteczce.
Polecam z całego serca.
Na książki z tak pięknymi ilustracjami zawsze znajdzie się miejsce w naszej biblioteczce. To idealna historia w sam raz na wieczorne czytanie z domieszką dobrego humoru.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodejście do głośnych odgłosów w czasie zasypiania przedstawiono tu bardzo ciekawie i na pewno dużo da to dzieciom do myślenia, a obrót wydarzeń przybiera też całkiem nieoczekiwany kierunek.
Uroczy Miś,...
Późny wieczór, moi chłopcy właśnie usnęli a do poduszki kołysała ich piękna nowość od @wydawnictwo_nasza_ksiegarnia ,,Dobranoc, Misiu"
Późna godzina, Miś jest coraz bardziej zmęczony, chciałaby już zasnąć LECZ... jakiś harmider ciągle mu przeszkadza! Bobry pracują wciąż w tartaku, szopy ciągle piorą, wiewiórki zbierają żołędzie a rodzinka myszy bardzo głośno chrupie kolację...
Miś bardzo się denerwuje. Przecież chce SPAĆ! A gdy nastaje upragniona cisza...
... Miś idzie w ślady naszego tatusia i podnosi aż dach domu od charapania!
Polecam na dobranoc piękną książeczkę, która pokazuje jak przewrotne czasami potrafi być nasze życie - denerwujemy się na kogoś za rzeczy, które chwilę później sami robimy. Ach...
Egzemplarz recenzencki w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem. Dziękuję.
Wydawca: @wydawnictwo_nasza_ksiegarnia
Data premiery : 28.06.2023
Wiek: 2-5
#naszaksiegarnia #dobranocmisiu #dobranoc #miś #książkidladzieci #dladzieci #nadobranoc #sen #dlamaluszka #maluszek #dzieci #kolysanka #wspolpraca #reklama #współpracabarterowa
Późny wieczór, moi chłopcy właśnie usnęli a do poduszki kołysała ich piękna nowość od @wydawnictwo_nasza_ksiegarnia ,,Dobranoc, Misiu"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPóźna godzina, Miś jest coraz bardziej zmęczony, chciałaby już zasnąć LECZ... jakiś harmider ciągle mu przeszkadza! Bobry pracują wciąż w tartaku, szopy ciągle piorą, wiewiórki zbierają żołędzie a rodzinka myszy bardzo głośno chrupie...