Do zobaczenia na Wenus

Okładka książki Do zobaczenia na Wenus autorstwa Victoria Vinuesa
Okładka książki Do zobaczenia na Wenus autorstwa Victoria Vinuesa
Victoria Vinuesa Wydawnictwo: Jaguar literatura młodzieżowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
See You on Venus
Data wydania:
2023-07-26
Data 1. wyd. pol.:
2023-07-26
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382662771
Tłumacz:
Zuzanna Byczek
Dwoje nastolatków wybiera się w podróż do Hiszpanii, by poznać znaczenie miłości, śmierci i wszystkiego, co pomiędzy. Idealna lektura dla fanów filmu „Trzy kroki od siebie”.

Już wkrótce ekranizacja książki na platformie Netflix! W rolach głównych Virginia Gardner oraz Alex Aiono.

Mia urodziła się z wadą serca. Bardziej od śmierci bała się zawsze wyruszyć do Hiszpanii na poszukiwanie swojej biologicznej matki. Przed kolejną operacją serca Mia postanawia jednak odnaleźć kobietę, która wydała ja na świat.

Kyle to dusza towarzystwa i szalony imprezowicz… aż do tragicznego wypadku samochodowego, w którym ginie jego najlepszy przyjaciel. Od tego czasu dręczy go poczucie winy i jest gotów zrobić wszystko, by uciec od rzeczywistości.

Niesamowitym zrządzeniem losu Mia i Kyle spotykają się i podejmują decyzję o wspólnej podróży do Hiszpanii w poszukiwaniu odpowiedzi, których oboje desperacko potrzebują, aby uleczyć swoje serca…
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Do zobaczenia na Wenus w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Do zobaczenia na Wenus



696 294

Oceny książki Do zobaczenia na Wenus

Średnia ocen
7,8 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Do zobaczenia na Wenus

avatar
59
36

Na półkach:

Przeczytałam ją za szybko! Jeden dzień i po wszystkim! Była tak świetna, cudowny Vibe, bardzo dobrze się bawiłam choć momentami była smutna... No i oczywiście polecam każdemu!!

Przeczytałam ją za szybko! Jeden dzień i po wszystkim! Była tak świetna, cudowny Vibe, bardzo dobrze się bawiłam choć momentami była smutna... No i oczywiście polecam każdemu!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
65
24

Na półkach:

Dobra książka, choć końcówka dziwna. Wydaje mi się, że jest bardziej dla młodzieży.

Dobra książka, choć końcówka dziwna. Wydaje mi się, że jest bardziej dla młodzieży.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
25

Na półkach:

Niby dla młodzieży, ale fajnie się czyta. Chwilami bohaterka mnie drażniła, ale jej zachowanie można tłumaczyć doświadczeniami z przeszłości. I...doprowadziła mnie do łez

Niby dla młodzieży, ale fajnie się czyta. Chwilami bohaterka mnie drażniła, ale jej zachowanie można tłumaczyć doświadczeniami z przeszłości. I...doprowadziła mnie do łez

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

178 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia na Wenus na półkach głównych
  • 95
  • 83
39 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia na Wenus na półkach dodatkowych
  • 19
  • 8
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy Do zobaczenia na Wenus przeczytali również

Pokochaj mnie jeszcze raz Klaudia Bianek
Pokochaj mnie jeszcze raz
Klaudia Bianek
Czy rozwód jest równoznaczny z końcem znajomości❓️ Dla wielu tak. Jednak nie dla Ani i Tomka, którzy początkowo też tak uważali. Tomek- pisarz romansów, zatracony w swoim zawodzie nie dostrzegł jak bardzo oddalił się od żony. Anna- pracownica wielkiej korporacji po czasie nie odnajdywała się w życiu z Tomkiem. Choć początkowo pisarz romansów był jej idealnym dopełnieniem. Po rozwodzie mężczyzna nie może się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Zamiast wrócić do pisania częściej zagląda do kieliszka niż w ekran laptopa. Anna zaczyna układać sobie życie z innym mężczyzną. Jednak kiedy przychodzi wiadomość o śmierci bliskiej osoby i spadku ich rzeczywistość ulega zmianie. Byłe małżeństwo musi odnaleźć się w roli współwłaścicieli gospodarstwa agroturystycznego. Tomek nie tylko chce dzięki temu odzyskać wenę, ale również żonę. Oboje są zdziwieni tym, jak doświadczenia życiowe ich zmieniły, ale czy będą potrafili odnaleźć się na nowo? Książka choć krótka to bardzo mi się podobała. Przemiana bohaterów, próba walki o coś, czego już nie powinno być, a jednak wciąż się tli... Choć postaci czasem mocno mnie irytowały to finalnie polubiłam historię Ani i Tomka. Dostałam tutaj zupełnie inną stronę twórczości Klaudii Bianek, ale zdecydowanie nie żałuję, że ją poznałam 😊 Trudne tematy ze szczęśliwym zakończeniem, którego w wielu przypadkach brakuje... Tak bym podsumowała tę historię.
MuzealniczkaCzyta - awatar MuzealniczkaCzyta
oceniła na71 rok temu
The End and Then Hannah Bird
The End and Then
Hannah Bird
"The end and then" to najlepszy przykład na to, że czasami współpraca ze swoją biblioteczką to najlepsze rozwiązanie! Przeczytałam ją w dwa wieczory, i to powinno już wystarczyć, aby stwierdzić, że jest ona genialna! To historia, która zaprosiła mnie do siebie piękną, letnią, cytrynową okładką, aby pozwolić mi poczuć kwaśność, jaką niesie ze sobą życie! Hannah Bird stworzyła opowieść pełną małomiasteczkowego klimatu, przyjaźni bez granic, walki o siebie.. Eden ucieka od przeszłości i przenosi się do miasteczka w Kolorado. Jednak ta przeszłość ciągle ją dogania, sprawia, że ucieka przed życiem i relacjami z innymi ludźmi. Książka jest ważnym głosem ukazującym proces leczenia po traumie. Nie ma tu, ani typowego dla tego typu książek, optymizmu, ani szybkich rozwiązań. Wszystko dzieje się powoli, czasami boleśnie. Cała historia jest bardzo autentyczna i realistyczna, przez co chwyciła mnie za serce już na początku i z bólem, a jednocześnie nadzieją, chciałam poznać dalsze losy Eden. Jestem nią totalnie oczarowana! Wątki romantyczne są delikatne, nienachalne, nie dominują fabuły. Ta historia jest nieszablonowa i niebanalna! A styl autorki chociaż prosty, to bardzo emocjonalny! Hannah Bird skupia się na ukazaniu głębi psychologicznej bohaterki, co dla mnie jest ogromnym plusem, a wolniejsza akcja sprawia, że książka staje się jeszcze bardziej realistyczna!
asiaqwert - awatar asiaqwert
ocenił na106 dni temu
Memory Almost Gone Julia Biel
Memory Almost Gone
Julia Biel
Po przeczytaniu pierwszej części, byłam ciekawa co wydarzy się w kolejnej. Nastawiłam się, że będzie tak samo intrygująco, a jednak trochę się zdziwiłam. Po pierwsze szkoda mi było Jonatana, Amelia traktowała go tak jakby nie odczuwał żadnych emocji i myślała, że gdy wycofa się z jego życia, on będzie szczęśliwszy. Przecież tak to nie działa. A po drugie historia była dla mnie ciekawsza, gdy rozgrywała się w Polsce, w Nowym Jorku jakoś to wszystko przestało mieć dla mnie sens. Książkę czytało mi się bardzo szybko, tak samo jak pierwszy tom. Były momenty, gdzie nie mogłam się oderwać od książki, ale też takie, które trochę mnie nudziły. Plusem są czarne strony i jak dla mnie nowość – możliwość zobaczenia tekstu tylko pod światłem UV - nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam. Mnie to zaciekawiło i sprawdziłam kilka razy co kryje się jeszcze na tej kartce oprócz tego co widać na niej gołym okiem. Kolejnym moim zdziwieniem były dwa zakończenia. Kto chciał mógł skończyć czytać na pierwszym zakończeniu, a jeśli kogoś ciekawiła dalsza historia mógł doczytać do końca. Nie powiem, ciekawy zabieg, na pewno niespotykany. Cała dylogia mi się podobała, pierwsza część bardziej niż druga, ale razem stworzyło to ciekawy duet, który uważam warto przeczytać. Zdecydowanie polecam młodzieży i wszystkim osobom lubiącym młodzieżówki z wątkiem fantastycznym.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na617 dni temu
Kate in Waiting Becky Albertalli
Kate in Waiting
Becky Albertalli
Scena 1 Początek jest dezorientujący. Trochę przez moje rozkojarzenie, trochę przez styl autorki. Tak, jakbym powinna wiedzieć, co łączy aktorów stojących na scenie. I powinnam wiedzieć, kto jaką rolę odgrywa. Pojawia się dziwne wrażenie, jakbym weszła na spektakl spóźniona dobrych kilkanaście minut. Na szczęście to wrażenie nie trwa długo i dość szybko łapię się we wszystkim. Scena 2 To jak już wiem co i jak, to mogę się rozsiąść wygodnie i podziwiać to przedstawienie. Tylko jakoś tak mi niewygodnie, coś przeszkadza, coś uwiera. Aż muszę wstać i sprawdzić. Oj, siedzę na czymś. To moja dorosłość... Ale przecież zwykle mi ona nie przeszkadza. Lubię książki dla czytelników młodszych ode mnie. Tylko tym razem ta różnica wieku jest jakby bardziej wyczuwalna. A może to moja pamięć już słabnie i faktycznie w liceum wszystko kręciło się wokół spraw sercowych, a cała reszta to tylko wątki poboczne? Scena 3 To ten moment, kiedy niepostrzeżenie na scenie pojawią się jedna z głównych postaci. Zainteresowanie. A obok stoi Ciekawość i trzyma za rękę szalejące Serducho. Uwielbiam ten moment, gdy pojawiają się emocje. Aż chce się krzyczeć: „Chwilo trwaj!”. I kibicuję wszystkim aktorom. Jest słodko. I dobrze. Taka równowaga do nieco gorzkiego początku. Scena 4 Teraz, gdy wiem, że wielkimi krokami zbliża się koniec przedstawienia, tak mi trochę żal. Polubiłam tych nastoletnich aktorów, przeżywałam ich problemy. Tęsknić nie będę jedynie za wybiegami myślowymi głównej bohaterki, bo za często jej się to zdarza. Chociaż bisu nie będzie, to dobrze spędziłam czas z tymi aktorami. Jeśli zastanawia Was, dlaczego opinia jest w takiej formie, po odpowiedź odsyłam Was do książki 😉 Kurtyna
Motyle_w_głowie - awatar Motyle_w_głowie
ocenił na62 lata temu
To, czego nie mówię Erin Stewart
To, czego nie mówię
Erin Stewart
” Erin Stewart w swojej powieści „To, czego nie mówię” podejmuje temat, który w literaturze young adult staje się coraz ważniejszy, ale wciąż wymaga ogromnej delikatności: zdrowie psychiczne. Autorka nie lukruje rzeczywistości, pokazując, że walka z lękiem i traumą to nie jednorazowy akt odwagi, ale żmudny proces. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam jej emocjonalny autentyzm i odwagę w portretowaniu trudnych relacji rodzinnych, choć zauważam pewne fabularne uproszczenia w finale. Perfekcja jako maska Główna bohaterka, Lily, to dziewczyna, która opanowała do perfekcji sztukę kamuflażu. Jest wzorową uczennicą, utalentowaną artystką i wsparciem dla bliskich. Jednak pod tą idealną powłoką kryją się ataki paniki i narastający lęk, który nasilił się po próbie samobójczej jej starszej siostry, Alice. Lily czuje, że musi być „tą zdrową”, by nie dokładać ciężaru rodzicom, co prowadzi ją na skraj wytrzymałości. Stewart fenomenalnie opisuje mechanizm wypierania własnych potrzeb na rzecz ratowania innych – to portret psychologiczny, w którym przejrzy się wielu młodych ludzi żyjących pod presją oczekiwań. Kluczowym elementem książki jest postać Micaha, chłopaka, którego Lily poznaje w szkole. Wspólnie zaczynają tworzyć projekt artystyczny, który staje się dla nich formą autoterapii. Wątek sztuki – listów pisanych do samej siebie, kolaży i instalacji – nadaje powieści unikalny, niemal sensoryczny charakter. Autorka pokazuje, że to, czego nie potrafimy ubrać w słowa, często znajduje ujście w obrazie czy symbolu. Relacja Lily i Micaha jest subtelna i daleka od toksycznych schematów; to raczej wspólne poszukiwanie światła w mroku, co czyni ich więź niezwykle wartościową dla czytelnika. Dlaczego 7/10? Siódemka to ocena dla książki bardzo potrzebnej i mądrze napisanej, która jednak momentami wpada w pewne dydaktyczne tony. O ile stany lękowe Lily są opisane po mistrzowsku, o tyle rozwiązanie niektórych konfliktów rodzinnych wydaje się nieco zbyt gładkie i szybkie, biorąc pod uwagę kaliber problemów, z jakimi mierzą się bohaterowie. Momentami tempo akcji zwalnia na rzecz wewnętrznych monologów, co może znużyć czytelników szukających bardziej dynamicznej narracji. Mimo to, siła przekazu i głębokie zrozumienie dla nastoletniej psychiki bronią tę pozycję. „To, czego nie mówię” Erin Stewart to bolesna, ale ostatecznie dająca nadzieję opowieść o tym, że nie musimy być doskonali, by zasługiwać na miłość i pomoc. To solidne 7/10 – pozycja, która powinna znaleźć się na półce każdego nastolatka (i rodzica),przypominając, że milczenie o bólu tylko go potęguje. Stewart udowadnia, że najtrudniejsze słowa są jednocześnie tymi, które mają największą moc uzdrawiania. To lektura, która zostaje w głowie i sercu, zachęcając do szczerości wobec samego siebie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Memory Almost Full Julia Biel
Memory Almost Full
Julia Biel
Książkę czytało mi się bardzo szybko. Historia od początku mnie wciągnęła i ciekawiło mnie co wydarzy się dalej. Jak dla mnie fajnym dodatkiem były czarne strony, które dodawały trochę mroku i pokazywały, że ta historia ma też swoją ciemną stronę, którą powoli poznajemy. Jakoś w połowie książki historia trochę zaczęła mnie nudzić, ale kilka rozdziałów później wydarzył się plot twist, którego się nie spodziewałam i od razu byłam ciekawa co wydarzy się w drugiej części. Nie jest to jakaś wybitna książka, ale dobrze mi się ją czytało. Pojawia się tutaj wątek fantastyczny, który mi nie przeszkadzał, a nawet mi się spodobał, aczkolwiek było kilka momentów, które nie za bardzo mi pasowały, ale przymykałam na nie oko. Jeśli chodzi o bohaterów to ich polubiłam, lecz nie byli wyjątkowymi postaciami, o których będę długo pamiętać. Zachowanie niektórych z nich było dla mnie momentami niezrozumiałe, ale przecież nie wszystko jest idealne. Książkę polecam osobom lubiącym literaturę młodzieżową, dodatki fantastyczne, anagramy, zagadki, akcje rozgrywające się w Polsce i lekkie historie do przeczytania za jednym razem. Drugą część też mam już za sobą i niestety ona podobała mi się mniej niż pierwsza. Ale więcej o niej już w oddzielnej recenzji. Jeśli byście się zastanawiali to w tym przypadku książki należy czytać po kolei.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na725 dni temu
Zodiakara Andrea Izquierdo
Zodiakara
Andrea Izquierdo
Książka napisana jest fajnym językiem, przez co szybko się ją czytało. Zamysł był ciekawy, ale jego potencjał nie został wykorzystany. Nie do końca rozumiem dlaczego główna bohaterka chcąc sprawdzić z którym znakiem zodiaku będzie miała najlepszą kompatybilność i tym samym najlepiej się będzie dogadywać, chcąc zbudować trwały związek, decyduje się skupiać tylko na platonicznych relacjach, często skupionych jedynie na fizyczności. Jej późniejsze wnioski nijak miały się do rzeczywistości, a na opierała się na nich, jak na prawdzie objawionej. Zresztą Anna, jak i reszta bohaterów zachowują się nie dojrzale. Czasem zastanawiałam się czy oni mają 28 lat czy po prostu 20, tylko ja czegoś nie zrozumiałam. Ich zachowanie w niektórych sytuacjach jest tak infantylne, że się nie da. Szczególnie relacja z partnerem spod znaku strzelec była tak powierzchowna i tak dziwnie poprowadzona, że nie dało się jej odbierać na poważnie. Tak samo nie podobało mi się jej zachowanie po przeprowadzce, zaprzyjaźniła się z nowymi znajomymi, ale nie zostało to pokazane jako powiększenie jej grona znajomych tylko jako zamienienie tego starego grona na nowe. Rozczarował mnie brak typowego romansu, za to było dużo powierzchownych relacji, które na dłuższą metę niczego nie wnosiły. Końcówka rozwinęła jeden wątek, który mam nadzieje że zostanie rozwinięty w kontynuacji, przez co skupimy się na nim, a nie na powierzchownych relacjach. Nie obraziłabym się też jakby relacja romantyczna rozwinęła się z nam już dobrze znanym bohaterem.
IZZY - awatar IZZY
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Do zobaczenia na Wenus

Więcej

(...) , zobaczymy się kiedyś na Wenus .

(...) , zobaczymy się kiedyś na Wenus .

Victoria Vinuesa Do zobaczenia na Wenus Zobacz więcej

A wśród nich ona , jasna , zachwycająca , czekająca na nas - Wenus .

A wśród nich ona , jasna , zachwycająca , czekająca na nas - Wenus .

Victoria Vinuesa Do zobaczenia na Wenus Zobacz więcej

Kocham cię aż do Wenus i z powrotem .

Kocham cię aż do Wenus i z powrotem .

Victoria Vinuesa Do zobaczenia na Wenus Zobacz więcej
Więcej