Nieodwracalna krzywda

Okładka książki Nieodwracalna krzywda autorstwa Abigail Shrier
Okładka książki Nieodwracalna krzywda autorstwa Abigail Shrier
Abigail Shrier Wydawnictwo: Wydawnictwo AA nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
343 str. 5 godz. 43 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Irreversible Damage: The Transgender Craze Seducing Our Daughters
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Liczba stron:
343
Czas czytania
5 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396067029
Tragiczne losy dzieci, którym zmieniono płeć.

Jeszcze kilka lat temu dysforia płciowa była niezwykle rzadka. Ale dzisiaj całe grupy nastoletnich dziewcząt uznają same siebie za osoby „transpłciowe”. Rodzice z przerażeniem odkrywają, że ich córki są pod mocnym wpływem trans-gwiazd YouTube oraz „afirmujących płeć” pedagogów i terapeutów, którzy naciskają na zmieniające życie interwencje u młodych dziewcząt – w tym na medycznie niepotrzebne podwójne mastektomie i blokery dojrzewania, które mogą powodować trwałą bezpłodność.

Abigail Shrier, dziennikarka „Wall Street Journal”, zagłębiła się w świat osób trans, rozmawiając z dziewczynami, z ich udręczonymi rodzicami, z doradcami i lekarzami, którzy umożliwiają zmianę płci, a także z młodymi kobietami, które gorzko żałują tego, co sobie zrobiły.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nieodwracalna krzywda w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nieodwracalna krzywda



1253 297

Oceny książki Nieodwracalna krzywda

Średnia ocen
7,4 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nieodwracalna krzywda

avatar
605
336

Na półkach:

Jeden z bardziej szokujących thrillerów, które przeczytałam.

Jeden z bardziej szokujących thrillerów, które przeczytałam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
297
297

Na półkach: ,

Intrygują mnie książki z prowokacyjnymi tytułami. Ta prowokacja często ogranicza się tylko do tytułu, ale w tym przypadku jest inaczej. Książka jest naprawdę mocna i czasami miałam wrażenie, jakbym czytała opis jakieś przerażającej dystopii. Nie siedzę głęboko w tym temacie. Nie muszę tego robić, by móc „prawidłowo” przeczytać i ocenić książkę, ale potrzebowałam trochę czasu, by zapoznać się z pewnymi definicjami i wszystko sobie poukładać. Myślę, że warto wiedzieć, co kryje się za tą całą rewolucją płciową, gdyż te nurty dotarły także do nas.

Może niektórzy ze środowiska LGBT poczują się przez tę książkę zaatakowani, co jest raczej głupotą, gdyż autorka nie ma nic do ludzi dorosłych, którzy dobrowolnie i z pełną świadomością konsekwencji poddają się zmianie swojej tożsamości płciowej czy korekcie płci. Jej chodzi cały czas o dzieci, a właściwie dziewczynki, które powinny być wyłączone z tranzycji aż do czasu, gdy będą za kilka lat naprawdę pewne swojej tożsamości płciowej, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogą tego nie tylko wcale nie potrzebować, ale też w późniejszych latach gorzko pożałować.

Może niechęć tych ludzie wypływa też z tego, że autorka potępia też tę całą agresywną maszynerię i środowisko lekarskie, które bardzo mocno promuje tranzycję u nieletnich nastolatek albo nawet dzieci, wyłączając często z tego rodziców. To wszystko zaczyna działać już na poziomie szkolnym. Wmawia się tym młodym dziewczynkom, że zmiana imienia na męskie, noszenie bindera, przyjmowanie testosteronu czy blokerów albo usuwanie piersi to cudowny lek na wszystkie ich bolączki. Mało kogo później jednak obchodzi los dziecka, gdy ten okaleczający ich „lek” wcale nie zadziała.

Ta książka jest skierowana głównie do rodziców dziewczynek, którzy nie wiedzą, czym tak naprawdę jest dysforia płciowa, z jaką łatwością można ją „zdiagnozować” i w jaki sposób może wpłynąć na ich dzieci. Autorka wysnuła w swoich badaniach nad tym tematem i kontaktem z rodzinami pokrzywdzonych dziewczynek zdanie, że zbyt pochopnie i lekkomyślnie podchodzi się do tranzycji, a wszelkie sprzeciwy czy rozsądne podejście bliskich osób jest traktowane z miejsca jako transfobia.

Autorka przygląda się nie tylko zagadnieniu „tranzycja”, ale także zbadała, co może się za tym procesem też szkodliwego skrywać. Wielokrotnie podkreśliła, że nie jest ona złotym środkiem czy odpowiedzią na kryzysy, które są związane z dojrzewaniem płciowym i nie ma żadnych sensownych badań, które by to potwierdziły. Wiążą się za to z dużą ingerencją w ciało i nie tylko. Sama zmiana tożsamości bardzo zdestabilizuje psychikę młodego człowieka, co może pogłębić jeszcze bardziej jego zagubienie i niepewność. Bo jeśli ktoś nie jest pewny nawet co do swojej płci, to jak być czegokolwiek pewnym w życiu?

Autorka przyglądała się też wnikliwie kryteriom, na podstawie których stwierdza się u dziewczynek dysforię płciową, która była przedtem bardzo marginalnym zaburzeniem. Okazuje się, że obecnie nietrudno o „diagnozę”. Gorącymi kandydatkami są zagubione, niepewne czy nawet zbuntowane nastolatki, ale także osoby, które nie wpasowały się w stereotypowy obraz kobiecy, a nawet lesbijki. Pod wpływem terapeutów, rówieśników, osób ze środowiska LGBT czy infuencerów młody człowiek często ulega i obiera tę drogę, która jest rzekomą gwarancją szczęścia.

Rodzice często dowiadują się o tym w połowie albo na samym końcu i często zostają postawieni z tym wszystkim pod ścianą. Jeśli sprzeciwiają się tym poważnym ingerencjom, to wmawiają nastolatkom, że rodzice ich nie kochają, a z kolei rodzicom tłumaczy się, że jeśli będą się stawiać, to ich dziecko popełni samobójstwo. Często dochodzi w tych przypadkach do zniszczenia rodziny i zerwanie kontaktów. Poświęca się tu więcej czasu szantażom emocjonalnym, ale znacznie mniej efektom ubocznym przyjmowania hormonów męskich czy blokerów, jak zwiększone ryzyko wystąpienia raka, obniżenie inteligencji czy trwałej bezpłodności. Nikogo nie obchodzi, że być może ktoś będzie tęsknił ze swoimi piersiami i że niektóre chirurgiczne ingerencje mogą się skończyć trwałym kalectwem.

Pani Shrier zastanawiała się też nad powodem, dlaczego dziewczynki nagle zapragnęły zostać chłopcami. Czy może to jakiś kolejny antyfeministyczny ruch, w którym próbuje się wyniszczyć kobiecość, zanim ma w ogóle szansę się rozwinąć w ciele młodej dziewczynki? Czy to jakiś nowy trend? Czy nie jest też podejrzane, że wszystkim tak bardzo zależy na tych zmianach? Czy nie jest prawdą, że za hasłem tranzycja stoi też ogromna okazja do zarobienia ogromnych pieniędzy? Czy nie jest tajemnicą, że za czasów Bidena finansowano tę całą machinę i instalowano ogromną rzeszę ludzi w szkołach, uniwersytetach innych miejscach? Czy terapeuci, psycholodzy i lekarze nie mieli przykazane, by tę drogę promować zagubionym nastolatkom, bo inaczej wylecą z pracy?

Książka pani Shrier pozostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami. Jest potrzebnym głosem sprzeciwu, którego próbuje się wyciszyć na podobnej zasadzie, jak próbowano blokować wyniki badań, które potwierdzają, że zmiana płci nie jest wcale takim cudownym wyjściem na wszelkie problemy świata. Powinniśmy chronić dzieci i to jest uniwersalny cel, który powinien przyświecać dorosłym. Obejmuje to też ochronę przed szkodliwymi dla nich ideologiami, które próbują niepotrzebnie ingerować w normalny rozwój dziecka i zagrozić jego zdrowiu nieodwracalnymi zabiegami. Czy nikt nie zauważa, że jest to sprzeczne z etyką lekarską? Powoli zauważają. Obecnie liczne kraje wycofują się chyłkiem z polityki afirmacji płci, przestaje się też ją finansować, a głośne afery, które wybuchają wokół międzynarodowej organizacji aktywistów transseksualnych WPATH też mówią za siebie. To będzie postępować i może z czasem zaniknie.

Intrygują mnie książki z prowokacyjnymi tytułami. Ta prowokacja często ogranicza się tylko do tytułu, ale w tym przypadku jest inaczej. Książka jest naprawdę mocna i czasami miałam wrażenie, jakbym czytała opis jakieś przerażającej dystopii. Nie siedzę głęboko w tym temacie. Nie muszę tego robić, by móc „prawidłowo” przeczytać i ocenić książkę, ale potrzebowałam trochę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
15

Na półkach:

Wiedziałem, czego się mogę spodziewać czytając tę książkę. Nic w treści mnie nie zaskoczyło, tylko utwierdziło w przekonaniu co do jej szkodliwości.
To swego rodzaju kompilacja najpopularniejszych transfobicznych narracji. Próbuje ugryźć temat od wielu stron, ale najważniejszą z nich jest strona obrony integralności rodziny i tak zwanych "praw rodzicielskich" za wszelką cenę.
Duże jest też zagęszczenie mizoginistycznych stereotypów, które autorka podaje jako fakty odbierając podmiotowość swoim obiektom zainteresowania. Do tego wywiady ze wszystkimi możliwymi zhańbionymi "ekspertami", jak Blanchard i Zucker, zbyt dobrze znani każdej osobie obytej w temacie transpłciowości.
Osoby, których życia najbardziej dotyczy treść rzadko są pytane o zdanie, a ich rodzice są uznani za jedyny liczący się autorytet. Autorka nie przyznaje się do swojej nienawiści, ale po każdym opisie osoby trans można poznać, że ma naprawdę obrzydliwe podejście do drugiego człowieka.
W sumie to cel autorki został osiągnięty - napisała idealną książkę-straszak dla rodziców, którzy nie rozumieją tożsamości swoich dzieci i nie chcą ich zrozumieć. Utwierdza ich w przekonaniu, że nie muszą pozwalać swoim dzieciom, nawet tym dorosłym, na decydowanie o ich życiu. Wystarczy zabrać smartfona, wyprowadzić się jak najdalej od przyjaciół dzieci, zacząć powtarzać jakim błogosławieństwem jest spełnianie patriarchalnych mokrych snów o kobiecości.
Jest to również idealna książka dla konserwatywnych publicystów - mają teraz jedno więcej drewienko na opał pod stos przeznaczony dla praw osób LGBT.
Rzetelnych źródeł brakuje. Niektóre cytowane pozycje nie mówią tego, co autorka implikuje że mówią. Niektórych odważnych spekulacji autorka nawet nie próbuje niczym poprzeć, bo jest świadoma że zginą w oceanie innych bzdur, a ludzie którzy już na starcie wierzą w skonstruowany tu obraz ideologiczny i tak nie będą ich drążyć. Tłumaczenie na polski jest niezgrabne.
Szkoda dalej strzępić języka. Może wystarczyłoby tyle: wydanie pod patronatem Ministerstwa Kultury i Frondy. Kurtyna.
Nie polecam nikomu.

Wiedziałem, czego się mogę spodziewać czytając tę książkę. Nic w treści mnie nie zaskoczyło, tylko utwierdziło w przekonaniu co do jej szkodliwości.
To swego rodzaju kompilacja najpopularniejszych transfobicznych narracji. Próbuje ugryźć temat od wielu stron, ale najważniejszą z nich jest strona obrony integralności rodziny i tak zwanych "praw rodzicielskich" za wszelką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

306 użytkowników ma tytuł Nieodwracalna krzywda na półkach głównych
  • 200
  • 102
  • 4
36 użytkowników ma tytuł Nieodwracalna krzywda na półkach dodatkowych
  • 18
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Nieodwracalna krzywda

Inne książki autora

Abigail Shrier
Abigail Shrier
Abigail Shrier is a frequent contributor to the Wall Street Journal. She holds an A.B. from Columbia College, where she received the Euretta J. Kellett Fellowship; a B.Phil. from the University of Oxford; and a J.D. from Yale Law School.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nieodwracalna krzywda przeczytali również

Pszczoły. Krótki lot w głąb niezwykłych umysłów Lars Chittka
Pszczoły. Krótki lot w głąb niezwykłych umysłów
Lars Chittka
Świetna książka, zdecydowanie jedna z najlepszych popularnonaukowych pozycji, jakie w życiu czytałem. Dużo ciekawych informacji, opowiedzianych w interesujący sposób, jednocześnie idealnie dopasowana głębokość wchodzenia w dane zagadnienie, dzięki czemu nie ma smęcenia i nudów, a jednak dana rzecz jest wyczerpująco przedstawiona. Ktoś w innej opinii narzeka na to, że opisów eksperymentów jest za dużo, ale zupełnie się nie zgadzam. Po pierwsze, jest ich dokładnie tyle, ile potrzeba do zrozumienia, nie ma wcale tego tak dużo, ani jeśli chodzi o częstotliwość, ani o objętość. Po drugie, są przystępnie i zrozumiale opisane. Po drugie i pół (to detal i niby nic bardzo istotnego, ale i tak przyjemniej się dzięki temu czyta) zarówno grafiki eksperymentów są umieszczone w wyjątkowo dobrych miejscach względem tekstu, jak i odniesienia w tekście do nich też są idealnie dopasowane, a to nie zawsze jest spotykane w innych książkach. A po trzecie, to te opisy eksperymentów są niezbędne do zrozumienia danego zagadnienia, bo inaczej książka byłaby czymś w rodzaju czytaniu wiedzy bezużytecznej, gdzie myśli się "o, to ciekawe", a po 15 sekundach się o tym nie pamięta. No bo co komuś po tym, że przeczyta, że pszczoły mają różne osobowości i niektóre są bardziej skłonne do eksperymentowania i kreatywnego rozwiązywania problemów niż inne. No moim zdaniem podanie w takiej formie tego faktu jest nic nie wnoszącą ciekawostką, natomiast opisanie eksperymentu pokazuje na czym to dokładnie polega i też pozwala spojrzeć na problem z perspektywy pszczoły i jej życia w naturalnym środowisku. Zresztą dzięki temu, że eksperymenty muszą uwzględniać to wszystko, to same w sobie są one piękne i już nawet to wystarcza do tego, że warto je opisywać, zwłaszcza jak się to robi zgrabnie i prosto, jak w tej książce.
PanDarsonito - awatar PanDarsonito
ocenił na825 dni temu
Zaburzony umysł. Co nietypowe mózgi mówią o nas samych Eric R. Kandel
Zaburzony umysł. Co nietypowe mózgi mówią o nas samych
Eric R. Kandel
Bardzo dobra książka! Wciągająca, przystępnie napisana - nie za trudna. No i ciekawa, bo o zaburzonych umysłach ale nie psychologicznie tylko neurologicznie - co tam się dzieje w mózgu (albo działo przed urodzeniem co sprawiło to czy tamto),czym się różnią od zdrowych i trochę o tych zdrowych też :) Autyzm, zachowania społeczne, depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, otępienie (np. Alzheimer),zaburzenia mózgowe a sztuka, zaburzenia ruchowe, biologia emocji, a nawet transeksualizm i różnicowanie płci - ten ostatni temat w takiej książce mnie zaskoczył ale było to też bardzo ciekawie :) Parę cytatów: "Zdaniem Thomasa Insela, byłego dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego, ostry kontrast między autyzmem a zespołem Williamsa–Beurena sugeruje, iż mózg wykorzystuje konkretne sieci do sprawowania konkretnych funkcji, takich jak interakcje społeczne. Deficyt czynnościowy sieci społecznej może skłaniać mózg do kompensacji przez wyjątkowo silny rozwój innych sieci, co skutkuje różnymi niezwykłymi umiejętnościami, jakie widujemy u autystycznych sawantów." (pdf.str. 61) "Nowe spostrzeżenia na temat powiązań dymorfizmu płciowego w mózgu ludzkim z tożsamością płciową uzyskaliśmy dzięki badaniom genetycznym. Wynika z nich, że pewne mutacje pojedynczego genu powodują oderwanie płci anatomicznej od gonadalnej i chromosomalnej. Na przykład anatomiczne dziewczęta z genem wrodzonego przerostu nadnerczy (WPN) są narażone w życiu płodowym na działanie nadmiernej ilości testosteronu. Stan ten jest z reguły diagnozowany zaraz po urodzeniu i odpowiednio korygowany, jednak wczesna styczność dziewczynek z testosteronem koreluje z późniejszymi zmianami w zachowaniach związanych z płcią. Przeciętna dziewczynka z WPN preferuje zabawki i gry typowe dla chłopców w jej wieku. Ponadto u kobiet leczonych w dzieciństwie na WPN notuje się niewielki, ale istotny statystycznie wzrost występowania orientacji homoseksualnej i biseksualnej. Co więcej, znaczny odsetek tych kobiet wyraża pragnienie życia jako mężczyzna, spójnego z ich tożsamością płciową. Ustalenia te wskazują, że hormony płciowe wydzielane w naszym organizmie przed urodzeniem mają wpływ na specyficzne dla płci zachowanie niezależnie od naszej płci chromosomalnej i anatomicznej. Przyczyny tego wyjaśniają Dick Swaab i Alicia Garcia-Falgueras z Holenderskiego Instytutu Neuronauk. Zauważają, że tożsamość płciowa i orientacja seksualna „zostają zaprogramowane w strukturach naszego mózgu, gdy wciąż jesteśmy w macicy. Ponieważ jednak różnicowanie płciowe genitaliów zachodzi w pierwszych dwóch miesiącach ciąży, a różnicowanie płciowe mózgu zaczyna się w drugiej połowie ciąży, procesy te podlegają niezależnym wpływom, co może skutkować transseksualizmem." (pdf.str. 242) "Różnicowanie płciowe mózgu stanowi wielowątkowe i ważne pole badawcze, na którym zaczynamy odkrywać obwody nerwowe zarządzające specyficznymi dla płci zachowaniami, w tym poznawczymi aspektami zachowania, takimi jak tożsamość płciowa. Zdajemy już sobie na przykład sprawę, że tożsamość płciowa ma fundament biologiczny i w okresie prenatalnym może rozejść się z płcią anatomiczną." (pdf.str. 250) "Wiemy, że mózg korzysta z nieświadomych i świadomych procesów do konstruowania wewnętrznej reprezentacji zewnętrznego świata, która kieruje naszym zachowaniem i myślami. Jeśli obwody nerwowe w mózgu są zakłócone, doświadczamy świata inaczej w sensie ilościowym i jakościowym niż pozostali ludzie, i to zarówno na poziomie świadomym, jak i nieświadomym." (pdf.str. 251) (czytana/słuchana: 7-8.04.2026) 5/5 [8/10]
lex - awatar lex
ocenił na813 dni temu
Po tamtej stronie. Dlaczego zmarli powracają… Ewa Ornacka
Po tamtej stronie. Dlaczego zmarli powracają…
Ewa Ornacka
Myślę, że nie sięgnąłbym normalnie po tę książkę ale tak się składa, że znam blisko osobę, która twierdzi, że czasem widuje dusze zmarłych. Jest to osoba bardzo racjonalna więc takie niebywałe wyznania mnie zaskoczyły. Mimo mojego sceptycyzmu osoba ta powiedziała mi raz o duszy, która ją nawiedziła i powiedziała coś na mój temat. Trochę mnie zamurowało bo była to rzecz, której nikt nie mógł wiedzieć aczkolwiek też jeszcze na tyle nieprecyzyjna, że ktoś mógłby po prostu to zgadnąć. Nie myślałem o tym zbyt wiele ale jak gdzieś usłyszałem o tej książce to postanowiłem (z pewnym sceptycyzmem) ją przeczytać. Sama już okładka trochę mnie odrzucała bo sprawiała wrażenie dzieł typu New Age czy coś tam o energii ludzi, którzy zajmują się jakimiś czakrami. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że autorką jest poważna dziennikarka. Książka bazuje głównie na historiach i wywiadach z trzema polskimi osobami-medium. Już na początku zorientowałem się, że opisywane historie mają pewne podobieństwa do tej znajomej osoby, która też odziedziczyła te 'zdolności' po matce jak jedna z bohaterek. Jedyna różnica była taka, że w przeciwieństwie do mediów z książki nigdy nie chciała ona 'rozwijać' tej umiejętności a raczej bardziej się bała tych spotkań. I nie odbywają się one codziennie a tym bardziej tak jak np. u Pani Stanclik gdzie dusze są z nią 24h na dobę i się ustawiają w kolejkę. Jak dla mnie jest to wiarygodna pozycja i na tyle rzetelnie napisana na ile można (jeśli chodzi o wywiady z polskimi medium). Wiadomo, że tych rzeczy nie da się w 100% nigdy udowodnić bo za dużo trzeba się opierać na wierzeniu ludziom i jak ktoś jest bardzo sceptyczny i nie doświadczył sam niczego takiego to pewnie nawet nie doczyta do końca bo będzie to za ciężkie do uwierzenia i włoży to od razu między bajki. Jest oczywiście zawsze opcja, że te wszystkie medium po prostu kłamią. Dla mnie jest to wiarygodne i myślę, że też dużo łatwiejsze do uwierzenia ze względu na tę znajomą osobę, która ma bardzo podobne doświadczenia ale raczej ukrywa te zdarzenia przed innymi i się nimi nie chwali. Czasem gdy zaczynam ten temat to raczej nie chce o tym mówić. Nie robi seansów ani żadnych innych usług z tym związanych więc nie ma też z tego pieniędzy. Nie ma więc powodów do kłamania. Myślę, że słabą stroną jest wiele cytatów z innych pozycji światowych odnośnie tego tematu. Duża część z nich jest napisana przez amerykańskich medium-celebrytów. Podchodzę do tego trochę nieufnie. Popatrzyłem na oceny tych wszystkich pozycji na tym portalu oraz na zagranicznych i niektóre mają wysokie oceny i pochwały za merytorykę. Ale niektóre są wręcz obśmiewane jako pomieszanie z poplątaniem (wychodzą też w różne inne tematy typu teleportacje itp). Cytaty z nich wszystkich są powrzucane (ale też podpisane więc wiadomo gdzie jest cytowanie) w tej książce co sprawia, że nie do końca można wierzyć w absolutnie wszystko tu podane. Tak mi się wydaje. Chciałbym, żeby ta książka była dłuższa i zawierała więcej rozmów z polskimi medium, które przeprowadziłaby autorka, bo to są najlepsze i najbardziej wiarygodne fragmenty. Za to mniej cytatów z innych książek albo po prostu wybrać dwie najbardziej wiarygodne i tylko nimi się posiłkować. Jest jeszcze jeden minus. Bardzo lubię spacerować w nocy po cmentarzu. Po tej lekturze może minąć sporo czasu zanim znowu się odważę. I jeszcze mała rada: nie czytajcie przed snem.
Matthew - awatar Matthew
ocenił na97 miesięcy temu

Cytaty z książki Nieodwracalna krzywda

Więcej

Literatura to historia, którą jedno pokolenie opowiada następnym.

Literatura to historia, którą jedno pokolenie opowiada następnym.

Abigail Shrier Nieodwracalna krzywda Zobacz więcej

Nastolatkowie to istoty stadne”, powiedziała mi dr Littman trzydzieści cztery lata po tym wydarzeniu. „Ulegają wpływowi rówieśników i częściowo w ten sposób się rozwijają”. Ale również dlatego czasem nastolatkowie nawzajem prowadzą siebie do zguby.

Nastolatkowie to istoty stadne”, powiedziała mi dr Littman trzydzieści cztery lata po tym wydarzeniu. „Ulegają wpływowi rówieśników i części...

Rozwiń
Abigail Shrier Nieodwracalna krzywda Zobacz więcej

Nawet w najlepszych okolicznościach nastoletnie dziewczęta zawsze były nieprzejednanymi krytykami własnych ciał - a także cudzych. Ale dzisiaj media społecznościowe dostarczają im mikroskopów i dokonują za nie obliczeń.

Nawet w najlepszych okolicznościach nastoletnie dziewczęta zawsze były nieprzejednanymi krytykami własnych ciał - a także cudzych. Ale dzisi...

Rozwiń
Abigail Shrier Nieodwracalna krzywda Zobacz więcej
Więcej