rozwińzwiń

Stacja pośrednia

Okładka książki Stacja pośrednia autorstwa Clifford D. Simak
Okładka książki Stacja pośrednia autorstwa Clifford D. Simak
Clifford D. Simak Wydawnictwo: Zysk i S-ka fantasy, science fiction
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Way station
Data wydania:
2023-05-04
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382026375
Tłumacz:
Michał Jakuszewski
Umiejscowiona na rozstaju kosmicznych szlaków farma staje się centrum galaktycznej afery…

Enoch Wallace, nie przypomina innych ludzi. Żyje samotnie w lasach Wisconsin, chodzi z dziewiętnastowieczną strzelbą i w ogóle się nie starzeje. Ten ostatni fakt w końcu przyciąga uwagę służb rządowych w osobie wścibskiego agenta wywiadu. W rzeczywistości Enoch jest ostatnim żyjącym weteranem wojny secesyjnej i od blisko stulecia kieruje tajną stacją dla kosmitów podróżujących między gwiazdami. Jednakże dary wiedzy i długowieczności, jakie
otrzymał od przybyszy z kosmosu, okazały się straszliwym brzemieniem, pozwoliły bowiem Enochowi ujrzeć wiszącą nad ludzkością groźbę zagłady. Pozostała jednak pewna szansa… Tyle że lekarstwo może się okazać gorsze od choroby.

„Stacja pośrednia, która zdobyła nagrodę Hugo, to powieść niezwykle pomysłowa, wzruszająca i pełna człowieczeństwa. Z pewnością dowodzi ona, że Clifford D. Simak zasłużył na tytuł klasyka science fiction”.
SFFWorld.com
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stacja pośrednia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Stacja pośrednia



762 77

Oceny książki Stacja pośrednia

Średnia ocen
6,9 / 10
319 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Stacja pośrednia

avatar
550
534

Na półkach:

Niezwykle przejmujące studium samotności. Człowiek który się nie starzeje i codziennie musi wykonywać wiernie swoje zadania. Niby ma wszystko: jedzenie, pracę, rozrywki, prezenty od podróżnych itp. Ale pragnie miłości, spełnienia, a na to nie ma szans.

Pod zabawną zgoła historią, Simak ukrywa filozoficzne rozważania nad życiem człowieka. Co daje sens, czy warto być wiernym i dobrym.

Pobrzmiewa tu także wątek antywojenny. Wszak główny bohater doświadczył bezsensu ludzkiej wojny i rozważa koszty światowego pokoju.

Doskonała powieść.

Niezwykle przejmujące studium samotności. Człowiek który się nie starzeje i codziennie musi wykonywać wiernie swoje zadania. Niby ma wszystko: jedzenie, pracę, rozrywki, prezenty od podróżnych itp. Ale pragnie miłości, spełnienia, a na to nie ma szans.

Pod zabawną zgoła historią, Simak ukrywa filozoficzne rozważania nad życiem człowieka. Co daje sens, czy warto być...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
200
5

Na półkach: ,

Nigdy nie myślałem, że kiedyś przeczytam książkę z gatunku sci-fi. Wyszedłem z swojej"bańki" więc postanowiłem przeczytać coś z sci-fi. Na dobre się wkręciłem w książkę, która bardzo mi się spodobała. Jest to ksiązka pt."Stacja pośrednia" opowiadada o losach bardzo starszego Pana w wieku około 200 lat, który pamięta Wojne secesyjną. Posiada kontakt z osobami z świata poza kuli ziemskiej. Społeczeństwo w którym rezyduje główny bohater w miasteczku są bardzo podejrzliwi z niestarzającego się sąsiada. Jak to jest możliwe tak długo żyć. Jest to spowodowane pewnym składnikiem, który posiadają przybysze z kosmosu, którzy mają na naszej ziemi stacja pośrednia. O dalszych losach co się dzieje w książce nie napiszę tylko zachęcam do przeczytania tej książki bo warto.

Nigdy nie myślałem, że kiedyś przeczytam książkę z gatunku sci-fi. Wyszedłem z swojej"bańki" więc postanowiłem przeczytać coś z sci-fi. Na dobre się wkręciłem w książkę, która bardzo mi się spodobała. Jest to ksiązka pt."Stacja pośrednia" opowiadada o losach bardzo starszego Pana w wieku około 200 lat, który pamięta Wojne secesyjną. Posiada kontakt z osobami z świata poza...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
342
113

Na półkach:

Klasyczna sci-fi, przesiąknięta wiarą w ludzi i pozytywną wizją naszej roli we wszechświecie. Powieść na miarę czasów, w których powstał Star Trek. Czyta się to zaskakująco dobrze. Miejscami oczywiście trąci myszką, głównie przez przedstawienie istot pozaziemskich jak trochę inaczej wyglądających ludzi. Choć nie jest to literatura najwyższych lotów to muszę przyznać, że urzekło mnie to trochę naiwne podejście do tematu.

Klasyczna sci-fi, przesiąknięta wiarą w ludzi i pozytywną wizją naszej roli we wszechświecie. Powieść na miarę czasów, w których powstał Star Trek. Czyta się to zaskakująco dobrze. Miejscami oczywiście trąci myszką, głównie przez przedstawienie istot pozaziemskich jak trochę inaczej wyglądających ludzi. Choć nie jest to literatura najwyższych lotów to muszę przyznać, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

766 użytkowników ma tytuł Stacja pośrednia na półkach głównych
  • 406
  • 360
172 użytkowników ma tytuł Stacja pośrednia na półkach dodatkowych
  • 103
  • 19
  • 15
  • 8
  • 8
  • 8
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki If. Worlds of Science Fiction. Vol. 1 Philip José Farmer, Daniel F. Galouye, Raymond F. Jones, R.A. Lafferty, C. C. MacApp, Rog Phillips, Frederik Pohl, Lester del Rey, James H. Schmitz, Clifford D. Simak, Kurt Vonnegut, Robert Moore Williams, Alfred Elton van Vogt
Ocena 7,2
If. Worlds of Science Fiction. Vol. 1 Philip José Farmer, Daniel F. Galouye, Raymond F. Jones, R.A. Lafferty, C. C. MacApp, Rog Phillips, Frederik Pohl, Lester del Rey, James H. Schmitz, Clifford D. Simak, Kurt Vonnegut, Robert Moore Williams, Alfred Elton van Vogt
Okładka książki Galaxy Science Fiction vol 1 Poul Anderson, Alex Apostolides, Manly Banister, Jesse Franklin Bone, Mark Clifton, Patrick Fahy, Cyril M. Kornbluth, Joy Leache, Walter Miller, A.H. Phelps Jr, Frederik Pohl, Robert Silverberg, Clifford D. Simak, Bryce Walton
Ocena 7,0
Galaxy Science Fiction vol 1 Poul Anderson, Alex Apostolides, Manly Banister, Jesse Franklin Bone, Mark Clifton, Patrick Fahy, Cyril M. Kornbluth, Joy Leache, Walter Miller, A.H. Phelps Jr, Frederik Pohl, Robert Silverberg, Clifford D. Simak, Bryce Walton
Okładka książki The Science Fiction Hall of Fame, Vol. 2-B Isaac Asimov, James Blish, Ben Bova, Algis Budrys, Theodore Rose Cogswell, Edward Morgan Forster, Frederik Pohl, James H. Schmitz, T. L. Sherred, Wilmar House Shiras, Clifford D. Simak, Jack Vance
Ocena 8,0
The Science Fiction Hall of Fame, Vol. 2-B Isaac Asimov, James Blish, Ben Bova, Algis Budrys, Theodore Rose Cogswell, Edward Morgan Forster, Frederik Pohl, James H. Schmitz, T. L. Sherred, Wilmar House Shiras, Clifford D. Simak, Jack Vance
Clifford D. Simak
Clifford D. Simak
Clifford Donald Simak (ur. 3 sierpnia 1904 w Millville w stanie Wisconsin, zm. 25 kwietnia 1988 w Minneapolis w stanie Minnesota) - amerykański pisarz science fiction, wielokrotny laureat nagród Hugo i Nebula, a także Damon Knight Memorial Grand Master Award w 1976. Studiował na University of Wisconsin, później pracował jako dziennikarz.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Równi bogom Isaac Asimov
Równi bogom
Isaac Asimov
Znienacka pojawia się izotop, który nie ma prawa istnieć. Okazuje się przesyłką z innego Wszechświata, funkcjonującego w oparciu o inne prawa fizyczne. Dodatkowo wydaje się być źródłem całkowicie darmowej, powszechnej i bezpiecznej energii. Ale czy na pewno nie ma tu żadnego haczyka? Kilka interesujących pomysłów - ciekawy, koherentny na funkcjonowanie Multiwszechświata, oryginalny i przemyślany na obcych (jedna z najlepszych koncepcji w historii fantastyki),sensowny, ale niewybitny na fabułę. Kreacja rzeczywistości też przyzwoita, zwłaszcza na swoje czasy, jednak biorąc pod uwagę umieszczone w książce zmienne, bardzo zachowawcza. To powiedzmy plusy. Słabszą stroną wydaje się aspekt narracyjny, zamulająca obyczajówka i rozwlekłe dialogi, napisane rzemieślniczo, które nie są całkiem złe, bo przy ich pomocy następuje prezentacja odmiennych realiów społecznych i fizycznych, niemniej momentami tworzą rozległe mielizny w oczywisty sposób uwidaczniając służebną, techniczną rolę. Nie jest to jednak jakaś wielka fuszerka, można by nawet powiedzieć, że to specyficzna cecha, która mi po prostu nie do końca podchodzi, a komuś innemu sprawi frajdę. Postacie przyzwoite, tu i tam pogłębione. Trafiają się ewidentne głupoty fizyczne, czasem chyba z niewiedzy, a czasem bo tak do fabuły pasowało i kto by się tam szczegółami przejmował. Końcówka nadmiernie przyspieszona. Sumując, pozycja z pewnością zniosła upływ czasu lepiej niż większość głośniejszych tytułów z owego okresu. Robi wrażenie oryginalną wizją, ale wykonanie lekko kuleje, przede wszystkim brakiem plastyczności i artyzmu oraz odrobiną uproszczeń i naiwności. 7,5/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na85 dni temu
Objawicielka Daryl Gregory
Objawicielka
Daryl Gregory
"Objawicielka" sprawia, że na pewno przyjrzę się innym książkom z oferty wydawnictwa MAG. To niepokojąca opowieść, która przenosi nas do czasów przed- i powojennej Ameryki. Do Tennessee. Mamy tu dwie osie czasowe. Jedna zahacza o lata 30., druga o końcówkę lat 40 XX wieku, prezentując losy Stelli, która w miarę szybko zyskała moją sympatię. Jako młódka zostaje oddana pod opiekę babci, Motty. Jak się szybko okazuje, będzie pełniła ważną rolę w swojej małej społeczności, która wyznaje nieznaną innym religię. W jaskini nieopodal bowiem znajduje się pewna istota, którą nazywają Duchoojcem. Byt powiązany jest w jakiś sposób z rodziną Stelli, a ona będzie łącznikiem pomiędzy 'wyznawcami', a ich bogiem... Już samo to, że młode dziewczyny jako jedyne mogą się porozumiewać z kreaturą, nasuwa pewne pytania. Oczywiście zagadkowych kwestii pojawi się więcej. Skąd to się wzięło? Czym jest? I co ma wspólnego z dziwną przepowiednią, która obiecuje odrodzenie? Co stoi za takim, a nie innym zachowaniem stwora? Pytań jest wiele, a Gregory dawkuje odpowiedzi w dobrym tempie, trzymając mocno uwagę czytelnika. Nie jest to długa opowieść, ale nie ma tu też zbędnych dłużyzn. Mamy za to ładnie zarysowane kwestie religijne małej społeczności, której wiara jest dosyć młoda/zapalczywa, momentami nieco zahaczając o fanatyzm. Jednocześnie widzimy aktualne wydarzenia, kiedy dorosła Stella wraca w rodzinne strony, zaalarmowana śmiercią Motty. Jej babcia miała przecież kolejną wychowankę przy spódnicy, jeszcze nie na tyle dojrzałą, aby mieć kontakt z bóstwem. Szkopuł w tym, że nieprzychylni członkowie rodzinki mają inne plany. Dla nich kontakt ze swoim bogiem jest ponad wszystko, bez względu na to ile będzie to kosztowało Objawicielkę... Cała intryga ma odczuwalne napięcie, a im bliżej finału, tym robi się upiorniej. Moim jedynym zarzutem jest fakt, że Gregory nieco zawiódł mnie w finale. Końcówka jest przewidywalna, a i 'największy' twist jest na tyle mocno zasygnalizowany, że czułem mocne rozczarowanie na ostatniej stronie. Niemniej losy Stelli to kawał dobrej historii.
Chris Grabovsky - awatar Chris Grabovsky
ocenił na87 miesięcy temu
Koniec Wieczności Isaac Asimov
Koniec Wieczności
Isaac Asimov
Wspaniały mózgotrzep, który potem długo rezonuje w głowie! Uwielbiam motyw podróży w czasie, a co za tym idzie wszelakich paradoksów czasowych i efektów motyla. I w końcu trafiłam na mój numer 1 tego typu historii, zdecydowanie najlepsza jaką do tej pory czytałam! "Koniec wieczności" zdetronizowała nawet Kingowy "Dallas '63"!🥹 Wyobraźcie sobie istnienie Wiecznościowców, żyjących w Wieczności, gdzieś poza Czasem. Analizują alternatywne rzeczywistości z pomocą sztucznej inteligencji zwanej Komputapleksem, ingerują w przeszłość dokonując koniecznych zmian, aby wymazać to, co jest złe. To wszystko rodzi nieprzewidywalne zmiany w historii całej Galaktyki!🤯 Drobna korekta, nawet kosztem paru ludzkich żyć w głównej mierze nie zaszkodzi zwłaszcza, że zapobiegnie chorobom nowotworowym czy okrutnej wojnie, a nawet brzmi szlachetnie, prawda? Ale jak to bywa, ludzkie namiętności potrafią namieszać, więc nawet mimo wykształcenia i kalkulacji może dojść do błędów. Skakałam tu między stuleciami, miliony lat wte i wewte. Dla Wiecznościowców to nie problem skoczyć do na przykład 111394 stulecia! Od czasów człowieka pierwotnego, aż po... daleką przyszłość, osnutą mgiełką tajemnicy. Im głębiej się w to wszystko wgryzałam, w te wszystkie pułapki czasowe, dylematy... normalnie kosmiczny odjazd! Do tego, co za nieoczekiwane zwroty akcji i intrygi! I przede wszystkim musicie wiedzieć, że to poruszająca historia o Wielkiej Miłości, która zagięła Czas i Przestrzeń. 🥹 Koncepcja istnienia Wieczności oszałamia! Mechanika podróży niezmiernie fascynuje, choć nie potrafię jej sobie do końca zwizualizować, w jakiś kotłach niczym windach. Skłania do przemyśleń nad istotą Czasu, co gdyby można było się cofnąć? Zawiera ogrom słodko - gorzkich refleksji nad kolejami losu człowieka. Jak drobne decyzje, zdawałoby się błahostki mogą rzutować na przyszłość? To moja druga książka Asimova jaką mam na swoim koncie, ale już z miejsca twórczość Autora wleciała na mój radar. "Koniec wieczności" niezwykle pobudza wyobraźnię i idealnie pasuje do serii "Wehikuł czasu".
katooola - awatar katooola
oceniła na821 dni temu
Ptaki, które zniknęły Simon Jimenez
Ptaki, które zniknęły
Simon Jimenez
To był debiut? DEBIUT?! Dobrze, że nie piszę książek, bo od razu bym się poddała. Oficjalnie Pan Jimenez wchodzi do grona moich ulubionych autorów. Witam. Gratuluję. Mogę panu wysłać ciasto pod wskazany adres. Ta książka jest świetna! Nie spieszy się, ale przedstawia historię ciągnącą się setki lat w zwięzły i angażujący sposób. Bohaterowie są świetni. Jest ich sporo, więc nie dostają jakoś wiele "czasu antenowego", a mimo tego wszyscy są JACYŚ (to serio nie jest w książkach takie oczywiste, ilość kartonowych wycinków zamiast ludzi jest zatrważająca). Nawet nie umiem powiedzieć, który z bohaterów podobał mi się najbardziej. Dzięki temu, że są to postacie tak różne - z odmiennych planet, kultur, momentów w czasie, backgroundów - to nie ma tu momentów nudy. A równocześnie nie ma też czegoś takiego, że czytając czyjeś POV czekasz aż się skończy, bo już jesteś zaangażowany w losy kogoś innego. W niektórych rozdziałach perspektywa skacze niemalże z akapitu na akapit, ale zamiast chaosu mamy tu bardziej spójny wielogłos, który sprawia, że opowieść równomiernie się wypełnia. O fabule niczego wam nie powiem, bo najlepiej jest wejść w historię z zerowym pojęciem o tym, co nas czeka. Zresztą opis książki jest taki, że niczego nie zdradza. Wiedzcie tylko, że na końcu płakuniałam jak bóbr. A teraz czekam na kolejną powieść Jimeneza. Ale niech się nie spieszy. Ja poczekam. Żeby jego kolejne powieści trzymały taki poziom jak te dwie, które przeczytałam.
symulakrum - awatar symulakrum
ocenił na919 dni temu
Kwestia sumienia James Blish
Kwestia sumienia
James Blish
Dzień dobry Książka "Kwestia sumienia" nie zapewni nam dużo rozrywki, brak jakiejkolwiek akcji a z czym się zmierzymy? Otóż mamy tutaj podejście typowo filozoficzne o "byt". A czym jest tenże byt? To właśnie główne danie, którym możemy sie delektować czytając słowa autora Jamesa Blicha przelane na papier. Książka dzieli się na 2 części. W pierwszej poznajemy 4 uczonych w tym ojca Ramon Ruiz-Sanchez, który jest jezuitą i biologiem. On tu odgrywa pierwsze skrzypce dlatego nie podaję imion reszty członków załogi. Znajdują się na planecie Lithia oddalonej od Ziemi o 50 lat świetlnych, którą zamieszkują Lithijczycy i celem jest jak najlepsze poznanie ich kultury oraz flory planety. Natomiast druga część to już powrót na Ziemię i tutaj bym musiał zdradzić coś, co sie wydarzyło przed powrotem na ojczystą planetę a tego nie uczynię. Suma sumarum w tej części poznamy bliżej nasze wewnętrzne tytułowe sumienie. Kwestia tego, co, kto i dlaczego. Zostają podjęte różne decyzje, które mają wpływ na to co się wydarzy. Czy to w obawie przed (może) przyszłą zagładą? Czy to strach przed... No właśnie. Tutaj można dużo dywagować bo kwestie poruszone w książce to prawdziwa filozofia. Od razu powiem, że ta opowieść nie jest dla każdego. Trzeba wykazać się tu dużym zrozumieniem i znalezieniem głębszego przekazu jakie nam serwuje autor. Dla mnie to było naprawdę dobre i daję 8/10 z tym, że jak pisałem wcześniej - ta książka wymaga cierpliwości i zrozumienia. Pozdrawiam
Danny_Boy - awatar Danny_Boy
ocenił na87 miesięcy temu
Potwory północnoamerykańskich jezior Nathan Ballingrud
Potwory północnoamerykańskich jezior
Nathan Ballingrud
Całe szczęście, że nie zasugerowałem się opiniami na portalu. Opowiadania bardzo dobre. O złamanych ludziach, ich traumach, cieniach, wątpliwościach, mentalnych pułapkach, dylematach, problemach najbardziej osobistej natury, często w ich ekstremach. Wszystko przedstawione w bardzo drobiazgowy sposób. W krótkich portretach psychologicznych dostrzegamy ludzi z krwi i kości, a wątki fantastyczne (które są zdecydowanie na dalekim planie każdej historii) są symboliczną personifikacją ich wewnętrznych kryzysów. Z bólem się czytało opinie o tych tekstach, że niby są bez puenty. W każdym opowiadaniu jakaś jest, tyle że nie na ostatniej stronie - puenta tkwi w całości. Są to wycinki życia osób pełnych żalu i rozczarowań. Mają oni problemy z alkoholem, w małżeństwie, w macierzyństwie, często czują do siebie wstręt, nienawiść, przepełniają ich wyrzuty sumienia. Wiedzą jak bardzo są popieprzeni, starają się jakoś nawigować w chaosie życia, by ostatecznie i tak polec bądź też dostać to czego chcieli, lecz nie to, czego faktycznie potrzebowali. Lubimy czytać o ludziach, którzy w jakiś sposób pokonują swoje słabości, ograniczenia, ale niestety w prawdziwym życiu to nie zawsze tak wygląda, nie wszyscy wychodzą cało w starciu z samym sobą. I o tym jest ta książka. Znakomicie napisana, porównania Ballingruda są czystą przyjemnością. To wielka rzadkość, aby zabawa słowem była u pisarza tak imponująca, a jednocześnie zupełnie nie wydawała się efekciarską próbą zrobienia wrażenia na czytelniku. Odnosiłem wrażenie, że autorowi każda fraza przychodziła równie lekko jak oddychanie. I tak jak wspominałem - każda nadprzyrodzona obecność to symbolika, nieszczególnie trudna do rozszyfrowania dla kogoś, kto zastanawiał się czasem, co autor miał na myśli. Ulubionych opowiadań nie mam, wszystkie mnie wciągnęły, bo zaglądanie w umysł ludzi skrzywdzonych to jest ciekawe doświadczenie antropologiczne. Skoro samego siebie mam za w miarę poukładanego gościa, to interesująco jest czasem wejść w skórę kogoś desperacko potrzebującego pomocy. Dygresja: największą krzywdę tej serii zrobiło wydawnictwo nie nadając jej nazwy. Jakiś czytelnik wrzucił roboczy tytuł z zaginionej biblioteki "seria horrorów bez nazwy" przez co zaczęła przyciągać czytelników, których nigdy przyciągnąć nie powinna. To nie jest książka stworzona dla dreszczyku, lecz znakomite studium psychologiczne, biorąc pod uwagę krótką formę, gdzie w każdym zdaniu można odnaleźć wzbogacający całość detal. Jest to niemal proza głównonurtowa, fantastyki jest tu może 5%. To jedna z tych pozycji o kondycji ludzkiej - więc jeśli to sformułowanie zwykle Cię odstrasza w marketingu książek, to nie będzie to pozycja dla Ciebie. Mówią, że "diabeł tkwi w szczegółach" i tak samo jest z doskonale naszkicowanym człowieczeństwem.
Jacob94 - awatar Jacob94
ocenił na79 miesięcy temu
Bill, bohater galaktyki Harry Harrison
Bill, bohater galaktyki
Harry Harrison
“Przy okazji przyjrzał się otwartej czaszce swego kolegi. Pokrywa, trzymająca się na małym metalowym zawiasku, zaczynała się tuż nad linią uszu. Wewnątrz, zamiast kości, mózgu i różnych innych rzeczy, znajdowała się miniaturowa sterownia wyposażona w małe krzesełko, mikroskopijne urządzenia, ekrany i szafkę z napojami chłodzącymi.” “A może zostaliśmy rozbici na atomy i wprogramowani do wielkiego komputera, który myśli sobie, że gdzieś jesteśmy, i wtedy tam jesteśmy?” “Jego twarz, o jednym tylko, nabiegłym krwią oku, wykonana była z plastyku, cztery brakujące kończyny zastępowała plątanina błyszczących tłoków, drutów i elektronicznych podzespołów,a dystynkcje artylerzysty przyspawane miał do metalowej kraty pełniącej funkcję barku.” Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, niezależnie od tego czy rozgrywa się na ziemi, czy gdzieś w przyszłości na innych planetach. Oczywiście żyjemy w czasach, gdzie trudno doszukiwać się kosmicznych podbojów czy heroicznych czynów w walce z galaktycznymi zagrożeniami, ale na szczęście mamy “Billa. Bohatera galaktyki”, który z radością opowie nam o swojej karierze żołnierza w kosmicznej flocie, rzucając trochę światła na wzniosłe legendy. Z tego co się orientuję autor prezentowanego dzieła, Harry Harrison jest poczytnym autorem, którego opowieści cieszą się u nas sporym zainteresowaniem, jednak ja - niedzielny fan sci-fi, spotykam się z nim pierwszy raz. A jak się zaraz przekonacie, było to bardzo udane doświadczenie. “Bill. Bohater galaktyki” to historia młodego byczka z galaktycznych prowinicji, który w niezbyt lotny, pasujący do jego inteligencji poziom, zostaje zwerbowany do galaktycznej armii, by ramię w ramię z innymi druhami walczyć o pokój we wszechświecie, sławę i inne bajery obiecywane przez potężne wojsko. Lecz jak to w życiu bywa, wszystko jest piękne na papierze i na propagandowych filmach. Zabójcze szkolenie i późniejsza służba dalekie są od idylli, a na dodatek ciężko się dostosować do surowego i żołnierskiego życia. Prezentowana powieść to świetna satyra na wojnę, międzygalaktyczny “Paragraf 22” a także opowieść, gdzie mury propagandy zderzają się z delikatnymi głowami naiwnych, gasząc zapał nawet wśród największych zwolenników. Bill, który jest raczej dobrym i prostym chłopakiem, stara się dostosować do nowej rzeczywistości jako trybik w armi, jednak przez wrodzony pech i jeszcze gorsze sploty wydarzeń, co chwilę pakuje się w komiczne, a czasem tragiczne przygody. Nie byłem w wojsku, raczej się nie wybieram (o ile nic nie wybuchnie) jednak wydaje mi się, że Harrison dobrze obnaża mechanizmy stojące za wojskową tresurą, punktując bezmyślne rozkazy i totalne odczłowieczanie jednostki. System nigdy się nie myli, dobry żołnierz ma być posłużny a wszystkie wartości z dawnego życia mają byc zastąpione przez podporządkowanie. W imię praw, które równie dobrze mogą być martwe. Nie chcę zdradzić więcej niż powinienem, ale myślę, że świat się nie zawali, gdy dodam, że rozbawiło mnie straszenie rasą rzekomo ogromnych jaszczurek, które okazały się kilku calowe, a także przyszywanie ręki, gdzie delikwent dostał drugą prawą zamiast lewej. Harry to autor o przekonującym i lekkim piórze, dlatego uważam, że będziecie równie zadowoleni z lektury. Polecam.
W_witrynach_horroru _ - awatar W_witrynach_horroru _
ocenił na73 miesiące temu
Piąty kier Dan Simmons
Piąty kier
Dan Simmons
„Piąty kier” Dana Simmonsa to powieść osadzona w realiach końca XIX wieku, łącząca historyczną fikcję z elementami kryminału i hołdem dla wiktoriańskiej literatury. Akcja rozgrywa się w 1893 roku, tuż przed Wystawą Światową w Chicago, gdzie pisarz Henry James i Sherlock Holmes - przekonany o swojej fikcyjności po sfingowanej śmierci w wodospadzie Reichenbach - badają pozornie banalne samobójstwo Clover Adams, żony historyka Henry’ego Adamsa, przyjaciela Jamesa. Bohaterowie, spotykając się przypadkiem w Paryżu, odkrywają, że śmierć Clover kryje międzynarodowy spisek z udziałem złowrogiej postaci Moriarty’ego. Śledztwo prowadzi ich przez Europę i Stany Zjednoczone, pełne intryg, sekretów i historycznych detali - od paryskich salonów po chicagowską wystawę. Simmons dba o autentyczność epoki, ale rzutuje to na tempo narracji: książka jest rozwlekła, przegadana i oparta na nadmiarze opisów, co spowalnia akcję i czyni ją nużącą. Główni bohaterowie to: - Henry James: przeżywający kryzys twórczy pisarz, realna postać historyczna, który wnosi introspekcję i literacką wrażliwość; jego wewnętrzne demony kontrastują z detektywistyczną precyzją partnera - Sherlock Holmes: fikcyjny detektyw, świadomy swej niefizyczności, co komplikuje śledztwo; charyzmatyczny, lecz antypatyczny, nieomylny w teorii, ale podatny na błędy w praktyce. Postacie drugoplanowe, jak Henry Adams czy Moriarty, zapadają w pamięć dzięki dbałości o historyczne realia, choć między główną parą brakuje głębi emocjonalnej. Na tle Simmonsowskich pereł ta pozycja wypada blado. „Terror” hipnotyzuje epickim survivalem w arktycznej grozie i bogactwem historycznych detali, „Abominacja” łączy grozę z wyprawą himalańską pełną napięcia, „Pieśń bogini Kali” buduje subtelny thriller z sugestią zła, a „Dzieci nocy” przerażają wampirycznym horrorem. „Piąty kier” to hołd dla klasyków jak Conan Doyle, ale nudzi rozwlekłością i brakiem emocji - trzy ciekawe pomysły toną w opisach. Lepsza jako literacka ciekawostka niż rasowy thriller. Dobrze, że przede mna jeszcze „Hyperion”.
jaannuszka - awatar jaannuszka
oceniła na623 dni temu

Cytaty z książki Stacja pośrednia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stacja pośrednia