rozwińzwiń

Strzygoń

Okładka książki Strzygoń autorstwa Artur Żurek
Okładka książki Strzygoń autorstwa Artur Żurek
Artur Żurek Wydawnictwo: Initium Cykl: Henryk Zamroz (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Henryk Zamroz (tom 1)
Data wydania:
2023-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-04-17
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367545242
Na wschodnich rubieżach Polski w pensjonacie Strzygoń, ukrytym między borem a bagnami, rezyduje nieco zapomniany pisarz, który na odludziu kończy pisać swoją książkę. Niczym niezakłócany do tej pory spokój burzy przyjazd letników, małżeństwa z Krakowa, które postanowiło spędzić kilka dni w otoczeniu dzikiej przyrody. Na przeszkodzie w realizacji planów staje sama natura, ogromna nawałnica sprawia, że uwięzieni w pensjonacie, odcięci od świata, zostają skazani tylko na siebie, a przybycie niespodziewanych gości powoduje, że sytuacja zupełnie wymyka się spod kontroli. Gdy ktoś ginie, winne może być tylko jedno z nich.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strzygoń w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Strzygoń



1867 1851

Oceny książki Strzygoń

Średnia ocen
6,6 / 10
249 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Strzygoń

avatar
153
26

Na półkach:

Odludne miejsce z dala od cywilizacji, pechowy splot wydarzeń, który zupełnie odcina budynek od świata oraz morderstwo, za które odpowiedzialny może być każda z przebywających w nim osób. Było to udane spotkanie z nowo "poznanym" autorem i jego twórczością. Książkę czyta się dobrze, a fabuła jest mroczna, gęsta i trzyma w napięciu do samego końca.
Bohaterowie nieźle wykreowani, choć nie polubiłam żadnego z nich.
Klimat grozy i to jak autor wodzi nas za nos plus szczypta tajemnic daje ogólnie dobry thriller.

Odludne miejsce z dala od cywilizacji, pechowy splot wydarzeń, który zupełnie odcina budynek od świata oraz morderstwo, za które odpowiedzialny może być każda z przebywających w nim osób. Było to udane spotkanie z nowo "poznanym" autorem i jego twórczością. Książkę czyta się dobrze, a fabuła jest mroczna, gęsta i trzyma w napięciu do samego końca.
Bohaterowie nieźle...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
398
318

Na półkach: ,

Świetna powieść, fantastyczna zabawa, pełna ciekawych wątków przygoda. Polecam

Świetna powieść, fantastyczna zabawa, pełna ciekawych wątków przygoda. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
574
464

Na półkach:

Mały pensjonat "Strzygoń". To tu przebywa pisarz, który próbuje ukończyć swoją najnowszą książkę. To do tego właśnie uroczego pensjonatu, przyjeżdża młode małżeństwo i nie wiedzieć czemu, od razu widać, że przed czymś uciekają. Wschodnia granica. Piękne tereny, ale każdy, kto tam choć raz był, wie, że tam życie płynie innym torem i trochę wolniej. Są to również tereny, gdzie wielu uciekinierów próbuje przedostać się przez nasze granice, aby uciec do lepszego, jak im się wydaje, świata.

Wydawałoby się, że dobry kryminał musi mieć ogromna przestrzeń. No nic bardziej mylnego. Już mistrzyni kryminałów Aghata, nauczyła nas, że w jednym pomieszczeniu można zamknąć pięć osób i stworzyć arcydzieło. Autor poszedł w podobnym kierunku i zamykając wszystkie osoby w pensjonacie i w jego pobliżu, stworzył historię pełną napięcia i niedomówień.

Na domiar złego, potężna wichura sprawia, że wszyscy zostają uwięzieni i nie mają możliwości odwrotu, a uwierzcie mi, powód, aby opuścić to miejsce, znajduje się natychmiast. Tu ludzie giną, mało tego, tu ludzie muszą zginąć i jakby było mało, muszą zaginąć również ślady po nich, tak aby nikt nie odkrył sprawców i ich motywów. Oczywiście będąc w tym malowniczym rejonie kraju, mamy do wyboru nie tylko lasy, ale również i bagna, które przyjmują wszystko, co w nie wpadnie.... Ojjjj, okrutnie jest i strasznie.

Autor równie świetnie nakreślił psychozę strachu i wpływ na innych ludzi. Manipulacje, które powodują, iż wszyscy, chcąc nie chcąc uczestniczą w tragicznych wydarzeniach, wierząc, że postępują słusznie i sprawiedliwie. Ta "zbiorowa odpowiedzialność", była dla mnie najbardziej przerażająca, gdyż najstraszniejszym było uświadomić sobie, że nikt, absolutnie nikt, nie sprzeciwił się, nie powiedział "nie" i nie zatrzymał tej lawiny zdarzeń.

Każdy z mieszkańców ma swoje powody i chęć zakopania swoich tajemnic, a serio, jest ich mnóstwo. Do tego pojawia się detektyw, a także sprawca innych morderstw i to zaczyna się pięknie zazębiać, stwarzając bardzo spójną historię, w której czasami przecieramy oczy ze zdumienia.

Podobał mi się ten kryminał. Raz ze względu na miejsce, dwa ze względu na wątki, których i owszem było bardzo dużo, ale nie powodowało to zagubienia w całej historii. Dla mnie na plus i na pewno sięgnę po inne książki autora (a na pewno w pierwszej kolejności skończę tę serię)

Mały pensjonat "Strzygoń". To tu przebywa pisarz, który próbuje ukończyć swoją najnowszą książkę. To do tego właśnie uroczego pensjonatu, przyjeżdża młode małżeństwo i nie wiedzieć czemu, od razu widać, że przed czymś uciekają. Wschodnia granica. Piękne tereny, ale każdy, kto tam choć raz był, wie, że tam życie płynie innym torem i trochę wolniej. Są to również tereny,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

500 użytkowników ma tytuł Strzygoń na półkach głównych
  • 289
  • 211
89 użytkowników ma tytuł Strzygoń na półkach dodatkowych
  • 39
  • 16
  • 9
  • 7
  • 6
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Artur Żurek
Artur Żurek
Artur Żurek – autor psychologicznych dramatów kryminalnych. Z wykształcenia jest psychologiem, przez wiele lat pracował w świecie doradztwa i finansów. Obecnie oddaje się pasji tworzenia historii o ludziach, którzy znajdują się w sytuacjach granicznych. Pisze o winie i wyborach, które rodzą zło oraz o granicach, które każdy może przekroczyć. W swojej prozie wykorzystuje wątki kryminalne i dynamiczną narrację, jako narzędzia analizy i zrozumienia ludzkiego zachowania. Łączy psychologiczny mrok z realizmem społecznym, a bohaterowie jego powieści balansują między rolami ofiary i oprawcy. Zadebiutował w 2020 „Buntem zranionych”. Potem ukazały się: „Powrotny z Wrocławia” (2022),„Strzygoń” (2023),„Łucznik” (2023),„Mściwa miłość” (2024),„De eF” (2025) i „Bezdomny” (2025). Pisze też opowiadania, których wiele było wyróżnionych na konkursach literackich. Wrocławianin, od wielu lat mieszka w Warszawie, ale Dolny Śląsk ze swoją niepokojącą atmosferą jest często obecny w jego powieściach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bohater Wiktor Mrok
Bohater
Wiktor Mrok
Moskwa. Miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw. Jednego dnia zostały popełnione brutalne morderstwa. Jednego dnia zaleziono parę ciał. Ofiarami były osoby, które parały się oszustwem, udzielali kredytów, chwilówek na tak wysokim oprocentowaniu, że ludzie tracili często wszystko. Jednak chyba po raz pierwszy i społeczeństwo, i policja nie bardzo chcą, by sprawca został złapany. Jednak trzeba zrobić swoją pracę. Dokąd zaprowadzą ich ślady? I jaka jest historia mordercy? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Nie jestem pewna, ale chyba to jest jakaś seria. Niestety nie ma oznaczenia. W każdym razie niezbyt pałam miłością do tego kraju, gdzie dzieje się cała historia. Daje mi to trochę na minus. Ale reszta jak najciekawsza. Akcja jest szybka i pełna napięcia. Autor podaje nam też liczne zwroty akcji, zwodzi za nos. Bohaterowie, działają tu pod presją czasu. Wiedzą, że zabójcy o coś chodzi, najprawdopodobniej o zemstę. Też domyślają się, że jeszcze nie skończył. I choć po cichu mu kibicują, to muszą bronić innych obywateli przed nim. Autor oprócz ciekawej historii, przedstawia nam jedną ważną myśl. Jest to ogromny dylemat moralny. Czy ktoś, kto rozlicza się z tymi, co okradają innych, prowadzą często do tragedii i na tym się jeszcze bogacą, jest tak naprawdę złą osobą? Każdy musi w swoim własnym sumieniu odpowiedzieć na to pytanie. Jednak porusza on świetnie te struny naszych sumień, moralności. Ale ogromy plus ma autor u mnie za zakończenie. Jestem w prawdziwym szoku, że tak to zakończył. Jednak nie chcę zdradzać zakończenia, ale to daje dużego plusa ocenie książki.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na75 miesięcy temu
Dzień gniewu Bartosz Szczygielski
Dzień gniewu
Bartosz Szczygielski
Kilka dni przed pierwszymi świętami wielkanocnymi po pandemii dochodzi do tragedii. W jednym z warszawskich centrów handlowych ktoś rozpędzonym samochodem wjeżdża do środka, taranując ludzi. Wiele osób zostaje rannych, a kilka ginie. Wśród ofiar śmiertelnych jest również sprawczyni zdarzenia, starsza kobieta prowadząca samochód. Media początkowo mówią o ataku terrorystycznym, później pojawiają się pytania, czy osobom starszym powinno się odbierać prawo jazdy. Jedną z poszkodowanych jest Lilianna. Dziewczyna trafia do szpitala w Pruszkowie z zanikiem pamięci, która nie wie, kim jest ani co się wydarzyło. Wierzy jednak, że jest córką sprawczyni tragedii, choć nikomu o tym nie mówi. Młodszy aspirant Krystian Batel, który tego dnia przebywa na urlopie, marzy o awansie, więc nic dziwnego, że pojawia się na miejscu zdarzenia. To on znajduje Liliannę i przekazuje ją ratownikom medycznym. Dziewczyna gubi fotografię, którą odnajduje policjant i to właśnie ten drobny szczegół zaczyna mieć znaczenie. Książka ma konstrukcję przeplataną: raz śledzimy losy Lilianny, innym razem zaglądamy do życia Krystiana. Dzień gniewu to psychologiczny thriller, który potrafi zaskoczyć i skłania do refleksji: jak my zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji? Nie chcę zdradzać zbyt wiele, żeby nie spoilerować. Niestety momentami pojawiają się dość „dziecinne” rozwiązania fabularne oraz powolne tempo akcji, przez co tym razem książki Bartosza Szczygielskiego nie mogę ocenić na 10/10.
CPK - awatar CPK
ocenił na62 miesiące temu
Droga smutku Robyn Gigl
Droga smutku
Robyn Gigl
Powieść sensacyjno-prawnicza i psychologiczna, której zadaniem – poza rozrywką – jest przybliżenie czytelnikowi zagadnień transpłciowości i tranzycji. Choć nie mam pewności, czy coś takiego możliwe jest w Polsce, to jest kraju, w którym pan w średnim wieku, pytany podczas sondy ulicznej o to, co by zrobił, gdyby okazało się, że jego syn jest homo sapiens, odpowiada, że zatłukłby orczykiem zboczeńca. Wyjaśnienia. Tranzycja to, ogólnie, przechodzenie z określonego położenia lub stanu w inny. W tym konkretnym przypadku chodzi o cały zespól różnych działań, które prowadzą do zmiany sposobu eksponowania swojej płci z takiego, który jest spójny z płcią biologiczną stwierdzoną po narodzinach, w kierunku takiego, który zgadza się z płcią odczuwaną przez daną osobę. Natomiast transseksualizm, będący podzbiorem transpłciowości, jest to psychiczne identyfikowanie się z płcią inną niż wynikająca z własnych cech biologicznych, połączone z silnym pragnieniem zmiany własnej płci. Najprościej rzecz ujmując chodzi o osoby, które mają osobowość, psychikę, emocje, sposób myślenia i odczuwania kobiety, ale urodziły się z męskimi narządami płciowymi – lub odwrotnie. Problem nienawiści i braku tolerancji dla osób transpłciowych obecny wśród niektórych środowisk może utrudnić, i tak niełatwy, proces ujawnienia się. W Polsce największym problemem społeczności osób trans jest brak akceptacji i zrozumienia – tylko co czwarta z nich jest akceptowana przez najbliższe grono osób. Samuel Emmanuel Barnes, vel Sharise Barnes, vel Tamiqa Emanuel. Młoda transpłciowa prostytutka, karana wcześniej wiele razy za drobne wykroczenia, tym razem oskarżona jest o zamordowanie klienta. Twierdzi, że owszem, uderzyła nożem synalka znanego milionera i senatora o wielkich wpływach, jednak było to w obronie własnej. Facet miał się wściec, gdy okazało się, że atrakcyjna dziewczyna, którą wynajął, posiada męskie narządy płciowe. Sharis ma bronić dwoje adwokatów. Duane Abraham Swisher. Afroamerykanin, trzydzieści pięć lat, żona Corrine Swisher, z domu Butler. Mieszka w Scotch Plains i ma jedno dziecko, dwuletniego syna Austina. Studiował na wydziale prawa Uniwersytetu Columbia. Po Columbii wstąpił do FBI. Pracował tam przez siedem lat. Tutaj sprawy się nieco komplikują. Podobno trzy lata temu dobrowolnie zrezygnował z dobrej posady w FBI, ale pewne źródła podają, że odszedł, ponieważ był przedmiotem wewnętrznego śledztwa, które być może trwa nadal. Drugą częścią tej dwuosobowej spółki jest Erin Bridget McCabe, która nazywała się wcześniej Ian Patrick McCabe. Ian Patrick McCabe, rasy białej, trzydzieści pięć lat, rozwiedziony, dawniej żonaty z Lauren Schmidt, bezdzietny. Dwa lata temu zmienił nazwisko na Erin Bridget McCabe i zaczął praktykować prawo jako kobieta. Wszystkie jego dokumenty prawne zostały zmienione, aby odzwierciedlić jego nowe imię i płeć. Od tamtego czasu kontynuuje praktykę prawniczą, ale nie obnosi się jakoś szczególnie ze swoją zmianą płci. Problematyczna sprawa i dwoje bardzo problematycznych obrońców. Od początku jasne jest, że ludzie bezwzględnego senatora Townsenda, będą mieli na nich mnóstwo haków. Powieść stanowi udane połączenie dwóch głównych wątków. Kryminał prawniczy i próba rozwiązania zagadki, co naprawdę, dlaczego i w jakich okolicznościach, stało się z dwudziestoośmioletnim Williamem Townsendem juniorem. Kwestie społeczne i psychologiczne dotyczące osób transpłciowych, ich relacje z znajomymi, rodzinami, współpracownikami, szanse na ułożenie sobie, choćby w przybliżeniu, normalnego życia.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na88 miesięcy temu
Upiorni Łukasz Szuster
Upiorni
Łukasz Szuster
Jeśli myśleliście, że "Splątani" byli jazdą bez trzymanki, to trzymajcie się mocno – "Upiorni" wrzucają nas na kolejkę górską, która mknie z zawrotną prędkością… w mrok. Akcja rusza z kopyta – i to dosłownie, bo już na starcie Agata zostaje porwana przez... dziadków. Ale nie byle jakich! Romek i Henio to duet, który zdecydowanie nie pasuje do stereotypu emerytów siedzących na ławeczce pod blokiem. Ich przeszłość znacie z tomu pierwszego – więc wiecie, że z nimi nie ma żartów. A jeśli nie znacie? To polecam sięgnąć po pierwszy tom i ich poznać – warto! Tymczasem reszta bohaterów nie zauważa, że koleżanka zniknęła... Smutne, prawda? Ale nie oceniajmy ich zbyt surowo – w tej historii dzieje się tyle, że można łatwo coś przeoczyć. Choćby własne porwanie. Wróćmy do Willa. Nadal „krawężnik” – i to nie bez powodu. Po tym, co odwalił w pierwszym tomie, to cud, że w ogóle jeszcze ma odznakę. Oficjalnie dostaje naganę za samowolkę, nieoficjalnie – wszyscy w firmie mają go dość, ale nikt nie chce się go pozbywać. Może zbyt wiele wie? Może ma dobre plecy? Tak czy siak – do pomocy przydzielają mu partnera równie „lubianego” co on sam. A jakby tego było mało – wraca jego przeszłość. Dosłownie. Porywacz, którego Will postrzelił przed laty, budzi się z siedmioletniej śpiączki. Problem? A no taki niewielki, bo teraz, gdy oprawca odzyskuje świadomość, zaczyna szukać zemsty… W tle żegnamy postacie z pierwszego tomu – nie powiem kogo, bo autor lubi podrzucać zwłoki bez ostrzeżenia. Pojawia się też Filip Jankowski – jego wątek pominęłam w recenzji "Splątanych", bo… wtedy jeszcze nie wypadało go zdradzić. Teraz już wypływa na pełne fabularne wody. Najciekawsze jednak przed nami: ☠️ Rodzeństwo Kutzów – znika. To oni w "Splątanych" grali pierwsze skrzypce. 🐀 Pojawia się nowy wróg – szczuro-twarzowy jegomość z oczami w różnych kolorach. 🌒 Zuza ma sny zwiastujące zagładę. 💥 A świat być może zmierza ku końcowi… Ale czy rzeczywiście? Czy da się zatrzymać nieuniknione? Czy „wróg” to na pewno wróg? Na te pytania nie odpowiem. Bo po pierwsze – nie jestem spoilerowym potworem. A po drugie – ta dylogia to coś, co trzeba przeżyć na własnej skórze. Każdy szczegół, każde spojrzenie, każda scena ma swoje znaczenie i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. A potem… nie puszcza.
ksiazkowe_tropy_m Wąsik - awatar ksiazkowe_tropy_m Wąsik
ocenił na910 miesięcy temu
Otulina Klaudiusz Szymańczak
Otulina
Klaudiusz Szymańczak
„Otulina” Klaudiusza Szymańczaka to kryminał, który udowadnia, że nie trzeba epatować brutalnością, by zbudować duszną i niepokojącą historię. Groza rodzi się tu z atmosfery, niedopowiedzeń i miejsca akcji - Puszczy Kampinoskiej, pokazanej jako przestrzeń dzika, tajemnicza i obca. Fabuła rozpoczyna się pozornie niewinnie. Czworo licealistów wybiera się nocą do puszczy, jednak jedna z dziewczyn - Hania, znika. Jej ciało zostaje odnalezione wiele kilometrów dalej. Od początku wiadomo, że to nie był wypadek, a śmierć nastolatki uruchamia lawinę pytań, podejrzeń i sekretów. Każdy kolejny trop zamiast przybliżać rozwiązanie, jeszcze bardziej komplikuje śledztwo. Autor prowadzi dochodzenie w sposób daleki od schematów. Podejrzenia krążą między rówieśnikami Hani, jej rodziną i mieszkańcami Kampinosu. Szymańczak trafnie oddaje specyfikę małej, hermetycznej społeczności, w której milczenie, lojalność i strach przed ujawnieniem prawdy odgrywają kluczową rolę. Dużym atutem „Otuliny” jest warstwa psychologiczna i obyczajowa. To nie tylko kryminał o morderstwie, ale również opowieść o samotności, problemach psychicznych i zagubieniu młodych ludzi. Autor pisze o tych tematach z empatią, bez oceniania i taniej sensacji. Wątki dawnych wierzeń, działalności sekty oraz granicy między racjonalnością a lękiem dodatkowo zagęszczają klimat. Puszcza Kampinoska staje się niemal osobnym bohaterem powieści. Miejscem, które potęguje poczucie izolacji i zagrożenia. Styl autora jest spokojny, sugestywny, a dialogi naturalne. Brak drastycznych opisów działa na korzyść historii, bo napięcie budowane jest psychologią i atmosferą. „Otulina” to przemyślany, wielowarstwowy polski kryminał, który wciąga i zostawia czytelnika z niepokojącymi refleksjami. Idealna zarówno dla doświadczonych miłośników gatunku, jak i dla tych, którzy dopiero po niego sięgają.
bookreaders_pl - awatar bookreaders_pl
ocenił na72 miesiące temu
Siódmy koci żywot Eugeniusz Dębski
Siódmy koci żywot
Eugeniusz Dębski Beata Dębska
Polska komedia kryminalna przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans, a duet Beata i Eugeniusz Dębscy wnosi do tego gatunku powiew świeżości, serwując czytelnikom historię lekką, inteligentną i... mruczącą. „Siódmy koci żywot” to tom otwierający cykl o Tomaszu i kocie o imieniu – nomen omen – Kot. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim bezbłędne dialogi oraz fenomenalnie zarysowaną relację między człowiekiem a zwierzęciem, która stanowi serce tej opowieści. Głównym bohaterem jest Tomasz, mężczyzna, który po serii życiowych zawirowań próbuje odnaleźć spokój. Los jednak chce inaczej, stawiając na jego drodze tajemnicę kryminalną oraz niezwykle inteligentnego czworonoga. Autorzy z dużą wprawą budują intrygę, która choć nie jest krwawym thrillerem, skutecznie trzyma w napięciu. Największą siłą powieści nie jest jednak samo rozwiązanie zagadki, ale droga do niego. Kot w tej historii nie jest tylko tłem czy maskotką – to pełnoprawny partner w śledztwie, posiadający własny charakter, fochy i, jak się okazuje, niezwykle przydatne talenty. Humor podany z klasą Eugeniusz Dębski, znany z doskonałego warsztatu fantastycznego, w duecie z Beatą Dębską tworzy prozę niezwykle rytmiczną. Humor w „Siodmym kocim żywocie” jest nienachalny, często oparty na ironii i zabawnych obserwacjach codzienności. Relacje między Tomaszem a Kotem są opisane z ogromnym wyczuciem – każdy właściciel mruczka odnajdzie tu sytuacje, które zna z własnego domu, podane jednak w krzywym zwierciadle kryminalnej intrygi. To książka „ciepła”, idealna na relaks, która nie obraża inteligencji czytelnika, a jednocześnie pozwala mu się szczerze uśmiechnąć. Siódemka to nota dla literatury rozrywkowej bardzo wysokiej jakości. Dębscy stworzyli bohaterów, których po prostu da się lubić, co w kryminałach nie zawsze jest regułą. Dlaczego nie więcej? Sama intryga kryminalna, choć poprawna, bywa momentami nieco zbyt uproszczona, a niektóre zwroty akcji są dość przewidywalne dla wytrawnych fanów gatunku. Książka stawia bardziej na klimat i relacje niż na skomplikowaną łamigłówkę, co dla jednych będzie zaletą, dla innych lekkim niedosytem. „Siódmy koci żywot” to doskonały start serii, która obiecuje wiele godzin dobrej zabawy. To solidne 7/10 – kryminał z duszą, który udowadnia, że najlepszym asystentem detektywa nie musi być człowiek, wystarczy ktoś z ogonem i odpowiednią dozą arogancji. Jeśli szukasz lektury, która poprawi Ci nastrój, a jednocześnie zaangażuje w ciekawą historię, Tomasz i jego Kot czekają. To pozycja obowiązkowa dla „kociarzy” i fanów lekkiego pióra państwa Dębskich.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Poszukiwacze siódmej księgi Izabela Szylko
Poszukiwacze siódmej księgi
Izabela Szylko
Dżery antypatyczny, angielski prawnik polskiego pochodzenia przybywa do Krakowa na pogrzeb babki, której nie widział kilkanaście lat. W konsekwencji zostaje uwikłany w poszukiwania tajemniczej, ukrytej księgi Mikołaja Kopernika. Pomaga Alicji, lokalnej astronom do której zabiło mu mocniej serce. Wspiera ich starsza pani, sławna blogerka kryminalna - Czesiuchna. O ile Dżerego poznajemy dość dobrze, możemy zaobserwować jego przemianę, a z czasem nawet go polubić, o tyle Alicji nie znamy wcale. Jest ona niespójna, chwilami tajemnicza, mająca zaplanowane kolejne kroki i pomysł na działanie, chwilami rozhisteryzowana, znerwicowana. Wiemy o niej niewiele, nie ma najmniejszego pogłębienia tej bohaterki. Nieźle wypadają bohaterowie drugoplanowi, których jest kilku i każdy jest inny i na swój sposób sympatyczny. Z innych mankamentów to pójście na łatwiznę z nielimitowanymi finansami bohaterów, brak głębiej zarysowanej osoby antagonisty. Nie jest to poziom Roberta Storma, Tomasza NN czy Roberta Karcz. Jest to jednak pokrewna literatura, po prostu nieco słabsza, bardziej wakacyjna, na luzie. Pozycja przy której można miło spędzić czas, ale nie jest to książka do, której z sentymentem wrócę po latach. Ktoś tu napisał, że to Pan Samochodzik dla dorosłych, niestety nie mogę się zgodzić, gdyż w PS jest więcej głębi i treści dla dorosłych, które dostrzega się dopiero po latach. Siódma księga jest bardziej dziecinna :)
GrzegorzAleksander - awatar GrzegorzAleksander
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Strzygoń

Więcej

"Przy następnym trupie będziemy jeszcze lepsi" , pomyślał pisarz. "Jakim następnym? Odbija mi".

"Przy następnym trupie będziemy jeszcze lepsi" , pomyślał pisarz. "Jakim następnym? Odbija mi".

Artur Żurek Strzygoń Zobacz więcej

- A ja dopiero przyjechałem i zaczyna mi się podobać. - Emil krótko się uśmiechną. - Jak angielski kryminał, taka Agatha Christie, odludzie, obcy sobie ludzie w zamknięciu, skazani na siebie, a zło czyha wszędzie dookoła.. tylko niestety nic się nie dzieje - rozłożył ręce - żadnego trupa.

- A ja dopiero przyjechałem i zaczyna mi się podobać. - Emil krótko się uśmiechną. - Jak angielski kryminał, taka Agatha Christie, odludzie,...

Rozwiń
Artur Żurek Strzygoń Zobacz więcej

- Co z nim zrobimy? - wyszeptał Krzysztof.
- Co to za pytanie? Tak ci się spodobało topienie w bagnie? - zapytał Henryk.

- Co z nim zrobimy? - wyszeptał Krzysztof.
- Co to za pytanie? Tak ci się spodobało topienie w bagnie? - zapytał Henryk.

Artur Żurek Strzygoń Zobacz więcej
Więcej