Przygody Sherlocka Holmesa

Okładka książki Przygody Sherlocka Holmesa autorstwa Arthur Conan Doyle
Okładka książki Przygody Sherlocka Holmesa autorstwa Arthur Conan Doyle
Arthur Conan Doyle Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Sherlock Holmes (tom 5) kryminał, sensacja, thriller
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Sherlock Holmes (tom 5)
Tytuł oryginału:
The Adventures of Sherlock Holmes
Data wydania:
2023-04-26
Data 1. wyd. pol.:
2023-04-26
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382894844
„Przygody Sherlocka Holmesa” to zbiór dwunastu opowiadań, w których detektywi z Baker Street rozwiązują różne skomplikowane zagadki kryminalne. Ich drogi krzyżują się m.in. z Ireną Adler, arystokratami, plebejuszami i innymi ludźmi różnych profesji. W tle pozwijają się zło, zagadkowe morderstwa, drogocenne klejnoty...
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przygody Sherlocka Holmesa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przygody Sherlocka Holmesa



1129 497

Oceny książki Przygody Sherlocka Holmesa

Średnia ocen
7,4 / 10
559 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Przygody Sherlocka Holmesa

avatar
17
9

Na półkach: ,

Książka, która oferuje dokładnie to, czego można się po niej spodziewać.
Dobre zagadki, charakterystyczni bohaterowie i wyraźny klimat literatury detektywistycznej.
Największym atutem powieści są oczywiście historie kryminalne.
Każda z nich jest przemyślana, ciekawie poprowadzona, a sposób dedukcji Sherlocka potrafi naprawdę zaskoczyć.
Dużym plusem książki jest też reakcja między Holmesem, a Watsonem. Dzięki niej całość jest naturalna i przyjemna w odbiorze.
To historia, którą czyta się z przyjemnością, choć w moim przypadku, nie pochłonęła mnie całkowicie.
Spokojna lektura, do której siada się dla klimatu i przyjemności z czytania.

Książka, która oferuje dokładnie to, czego można się po niej spodziewać.
Dobre zagadki, charakterystyczni bohaterowie i wyraźny klimat literatury detektywistycznej.
Największym atutem powieści są oczywiście historie kryminalne.
Każda z nich jest przemyślana, ciekawie poprowadzona, a sposób dedukcji Sherlocka potrafi naprawdę zaskoczyć.
Dużym plusem książki jest też reakcja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
261
139

Na półkach:

W krótszej formie opowiadań dużo ciekawsze są przygody Sherlocka.

W krótszej formie opowiadań dużo ciekawsze są przygody Sherlocka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
429
355

Na półkach:

Kolejna książeczka z tej zacnej serii zaliczona. Krótkie historie, prosty język, dwujęzyczność to niewątpliwe atuty tych adaptacji. Ze względu na mocne streszczenie, proces dedukcji zagadek kryminalnych został uproszczony, jednak dzięki temu streszczeniu szybko możemy pochłonąć dużą ilość książek i ćwiczyć umiejętność czytania wykorzystując do tego różne słownictwo zawarte w pozostałych książkach z serii.

Kolejna książeczka z tej zacnej serii zaliczona. Krótkie historie, prosty język, dwujęzyczność to niewątpliwe atuty tych adaptacji. Ze względu na mocne streszczenie, proces dedukcji zagadek kryminalnych został uproszczony, jednak dzięki temu streszczeniu szybko możemy pochłonąć dużą ilość książek i ćwiczyć umiejętność czytania wykorzystując do tego różne słownictwo zawarte...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

13907 użytkowników ma tytuł Przygody Sherlocka Holmesa na półkach głównych
  • 9 805
  • 3 894
  • 208
3142 użytkowników ma tytuł Przygody Sherlocka Holmesa na półkach dodatkowych
  • 2 284
  • 455
  • 104
  • 83
  • 77
  • 70
  • 69

Tagi i tematy do książki Przygody Sherlocka Holmesa

Inne książki autora

Arthur Conan Doyle
Arthur Conan Doyle
Sir Arthur Ignatius Conan Doyle – szkocki pisarz, lekarz, wolnomularz, spirytysta, czołowy przedstawiciel nurtu powieści detektywistycznych, w których głównym bohaterem jest Sherlock Holmes. Doyle pochodził ze spauperyzowanej arystokratycznej rodziny. Jego ojciec, alkoholik i narkoman, znęcał się nad dziećmi i żoną. Matka Arthura dorabiała jako praczka, by wyżywić rodzinę. Ukończył studia medyczne w Edynburgu i do 1890 prowadził praktykę lekarską. Później zajął się wyłącznie pisarstwem. Oprócz utworów kryminalnych pisał również powieści historyczne, fantastyczno-naukowe, sensacyjne i książki niebeletrystyczne. Oprócz pisarstwa, zajmował się spirytyzmem (patrz niżej) oraz badaniem historii starożytnych Greków. Do jego najważniejszych dzieł należą: Pies Baskerville’ów, Studium w szkarłacie oraz wielokrotnie ekranizowana powieść Zaginiony świat, w której wykreował postać ekscentrycznego naukowca George’a Challengera. Na jego dorobek składają się także próby poetyckie oraz kilka opowieści grozy i strachu, utrzymanych w stylistyce i ortografii XIX-wiecznych romansów gotyckich, prozy Edgara Allana Poego czy Ambrose Bierce'a. Był uczestnikiem II wojny brytyjsko-afgańskiej, podobnie jak jeden z jego bohaterów – doktor John Watson. Z tego względu wielu czytelników upatruje w Watsonie alter-ego autora.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Przygody Sherlocka Holmesa przeczytali również

Lodowe ostrze Andrew Lane
Lodowe ostrze
Andrew Lane
Młody Sherlock Holmes to pozycja obowiązkowa dla fanów detektywa, mimo że jest to literatura młodzieżowa. Andrew Lane opisuje nam przygody czternastoletniego Sherlocka, który dopiero rozwija swoje detektywistyczne umiejętności i rozwiązuje swoje pierwsze zagadki. Możemy uczestniczyć w narodzinach najsłynniejszego detektywa. Młody Holmes jest w gorącej wodzie kąpany, ciekawy świata i wścibski. Zanim pomyśli już działa, chcąc w ten sposób pokazać, że jednak sam też potrafi rozwiązać daną sprawę. Jest też bardzo ufny, nie potrafi rozpoznać, kto jest jego wrogiem, a kto nie. Niestety przez to często pakuje się w kłopoty, przy okazji kłopoty ściąga też na swoich przyjaciół. Na szczęście ma Crowe’a, który jest od racjonalnego myślenia i zawsze pędzi Sherlockowi z pomocą. W porównaniu do swojej dorosłej wersji jest jeszcze nieokrzesany i popełnia sporo błędów. Są to jego początki. Tak naprawdę jeszcze nie wie jaka przyszłość go czeka i że w przyszłości będzie doskonałym detektywem. Historia jest spójna, doskonale oddany jest klimat wiktoriańskiej Anglii, dziewiętnastowiecznego Nowego Jorku i innych miejsc. Główne postacie są w głównej mierze nastolatkami, mają różne charaktery, ale towarzyszą zgrany zespół. Towarzyszą nam we wszystkich tomach. Historia jest ciekawa, Andrew Lane spisał się bardzo dobrze, a poprzeczka zawieszona była bardzo wysoko.
Papierowa_ksiazka - awatar Papierowa_ksiazka
oceniła na84 lata temu
Opowieści z Narnii C.S. Lewis
Opowieści z Narnii
C.S. Lewis
Cały cykl wydano zbiorczo, w dwóch tomach. Wydanie jest ładne, solidne, oprawione w twarde okładki, przestawiające mapę wykreowanego przez autora świata (wielka szkoda że taka mapa nie znajduje się w środku książki). Wewnątrz tekst okraszony jest swojskimi ilustracjami, czcionka jest duża i wygodna dla czytelniczego oka. Pierwszy tom zawiera w sobie trzy części, a są to: „Lew, Czarownica i stara szafa”, „Książe Kaspian” oraz „Podróż Wędrowca do Świtu”. Opowiem pokrótce o każdej z tych części: „Lew, Czarownica i stara szafa”: Historia przedstawiona przez autora jest mi dobrze znana, gdyż już dawno temu, zanim przeczytałam książkę, obejrzałam jej ekranizacje – a że bardzo mi się spodobała, zapadła mi w pamięć, (więc niestety dokładnie wiedziałam jaki przebieg będzie miała fabuła w książce). Miało to duży wpływ na mój odbiór powieści, więc warto mieć to na względzie. Bohaterami „Lwa, Czarownicy...” jest czworo dzieci, rodzeństwo: Piotr, Edmund, Zuzanna i Łucja. Ze względu na niebezpieczeństwo bombardowania Londynu zostają przez rodziców odesłane na wieś – trafiają do bardzo starego i wielkiego domu, własności Profesora. Wkrótce dzieci, jedno za drugim przekonują się, iż stara szafa w jednym z niezliczonych pomieszczeń w ogromnej rezydencji stanowi przejście do innego świata – Narnii. Wraz z pojawieniem się dzieci w nowym, magicznym świecie następuje kulminacja walki dobra ze złem – Biała Czarownica, uzurpatorka tronu magicznej krainy, chce zabić rodzeństwo, o których stara przepowiednia mówi jako o władcach Narnii. Na pomoc dzieciom z odległych krain przybywa Aslan, Wielki Lew. Lekko napisany tekst, w połączeniu z przyjemnie dużą czcionką (w moim wydaniu) naprawdę czyta się wygodnie i przyjemnie, strony „połyka się” błyskawicznie. Należy mieć jednak na względzie, że pomimo lekkiej formy skierowanej do najmłodszych dzieci, treść już taka lekka nie jest: „Lew, Czarownica…” jest opowieścią starego typu – mamy w niej więc śmierć, krew, zdradę i mocne słownictwo. I jeszcze jedna refleksja, której kiedyś nie miałam, a która teraz wydaje mi się bardzo widoczna: w tekście jest duże odniesienie do religii chrześcijańskiej – moim zdaniem wątek Aslana, jego ofiarna śmierć i późniejsze zmartwychwstanie bardzo mocno nawiązują do Pana Jezusa. „Książę Kaspian”: To już druga część opowieści ze świata Narnii – tym razem Piotr, Edmund, Zuzanna i Łucja, w całkiem nieoczekiwanych okolicznościach (wprost ze stacji kolejowej) znów trafiają do alternatywnej rzeczywistości – Narnii. Podczas ich nieobecności w magicznym świecie wiele się zmieniło – minęły lata, a Narnia nabrała bardziej ludzkiego, przyziemnego oblicza – na tronie zasiada samozwańczy władca Miraz, którego przodkowie wymordowali lub wypędzili wszystkie magiczne stworzenia. Jedyna nadzieja w Kaspianie, prawowitym następcy tronu, który chciałby przywrócić w Narnii dawny ład. Nie jest to jednak zadanie, któremu może sprostać sam… W tej części czar Narnii prysł – nie wiem czy ta część jest po prostu gorsza, czy może bez sentymentalnego wsparcia, jakim darzyłam część poprzednią, historia gdzieś zatraciła swój powab. „Księcia…” czytało mi się przyjemnie, nawet z ciekawością, ale, czy to przez spokojny, wyważony, gawędziarski wręcz ton narracji autora, czy też faktycznie przez znaczne odarcie Narnii z magii i magicznych stworzeń a przy tym w dużej mierze jej uczłowieczenie – historia, jak dla mnie, pozbawiona jest tego mistycyzmu i głębi, która cechowała część pierwszą. „Podróż Wędrowca do Świtu”: W tej części „Opowieści z Narnii” towarzyszymy już tylko Edmundowi i Łucji, o starszym rodzeństwie jest jedynie wzmianka na początku „Wędrowca do Świtu” – są już zbyt dorośli, aby być bohaterami Narnijskich przygód. Dwójka młodszego rodzeństwa wakacyjny wypoczynek spędza u wujostwa; wraz ze swoim kuzynem, Eustachym, znów trafiają do Narnii, wpadając w magiczny świat jak śliwki w kompot - wprost do morza, tuż obok okrętu którym dowodzi Kaspian. Dzieci dostają się na pokład okrętu „Wędrowca do Świtu” - okazuje się, iż Kaspian wyruszył na morską wyprawę, aby odszukać zaginionych, sprzyjających jego ojcu baronów, posłanych w tą straceńczą misję przez Miraza. Ta cześć powieści podobała mi się znacznie bardziej niż druga, bo miała o wiele więcej wątków magicznych. Zakończenie było dosyć dziwne i nie przypadło mi do gustu. Znów, tak jak w części pierwszej, wątek Aslana, który np. przybiera postać jagnięcia, przywodzi mi na myśl postać Pana Jezusa – ale już mnie ta postać nie urzeka, jest dziwna eteryczna, pojawia się fabule nie wiadomo po co i zaraz później znika – tak jakby autor nie do końca miał pomysł jak włączyć jego postać w fabułę. Podsumowując: bardzo podobała mi się część pierwsza, która była zdecydowanie najlepsza. Druga część podobała mi się najmniej. Część trzecia miała bardzo ciekawe momenty, chociaż fragmentami była dziwna a zakończenie nie przypadło mi do gustu. Sposób snucia wątków przez autora jest gawędziarski i nawet straszne zdarzenia autor przestawia w złagodzony sposób. Fajna, lekka lektura, skierowana do dzieciaków, ale mnie jako osobie dorosłej też się ją przyjemnie czytało – choć pamiętna i najbardziej poruszająca była dla mnie część pierwsza - „Lew, Czarownica i stara szafa”. Drugi tom zbiorczy, z dwutomowego wydania, mieszczący w sobie cztery opowiadania ze świata Narnii. Tak jak tom I tom II również oprawiony jest solidnie w twardą okładkę, przedstawiającą mapę Narnii (i znów szkoda, że ta mapa w całości nie znajduje się w środku książki). Tekst okraszony jest kolorowymi ilustracjami, które podobają mi się bardziej niż w pierwszym tomie, gdyż są bardziej wyraziste. Mój odbiór poszczególnych opowieści nie jest taki sam – mam swoich faworytów. W mojej subiektywnej drabince uplasowałam powieści od tych najbardziej ulubionych po te, które najmniej przypadły mi do gustu – najpierw „Srebrne krzesło”, następnie „Siostrzeniec Czarodzieja”, później „Koń i jego chłopiec” a na końcu „Ostatnia bitwa”. Streszczę pokrótce każde z opowiadań, dopowiadając krótką opinię na ich temat, ale już według chronologii w jakiej zostały umieszczone w zbiorze: „Srebrne krzesło”: Tym razem głównymi bohaterami powieści byli Eustachy i jego koleżanka Julia. Do Narnii trafiają uciekając przed szkolnymi oprawcami wprost z przyszkolnych terenów. Tymczasem w Narnii króluje dalej Kaspian X, jest jednak sędziwym staruszkiem. W królestwie brak następcy tronu, ponieważ syn Kaspiana, Rilian, przepadł w niewyjaśnionych okolicznościach i nikomu jak do tej pory nie udało się go odnaleźć. Julia i Eustachy wyruszają w misję poszukiwawczą, a śmiałkiem, który im towarzyszy w tej niebezpiecznej wyprawie jest Błotowij Błotosmętek (jedna z moich ulubionych postaci z tego świata). Najlepsza część ze wszystkich, najmroczniejsza. Szkoda że dzieci które były bohaterami tej części wciąż zwracały się do siebie po nazwisku, ciągle „Pole to”, „Scrub tamto”. Trudno się to czytało, nawet w myślach. „Koń i jego chłopiec”: Jest to część bardziej egzotyczna, bo większość przebiegu zdarzeń rozgrywała się w Kalormenie, kraju przypominającym nasze kraje arabskie. Tytułowymi bohaterami powieści są: chłopiec Szasta (sierota wychowany przez starego brutalnego rybaka) oraz Bri, mówiący Narnijski koń (którego za młodu schwytano i sprowadzono do Kalormenu). Oboje postanawiają uciec i przedostać się do Narnii. Ta część również mi się podobała. Choć bohaterka Arawis działała mi na nerwy i nie zapałałam do niej sympatią, a prawdziwe pochodzenie Szasty można było dosyć łatwo i szybko wywnioskować, jednak z ciekawością połykałam większość powieści (szczególnie emocjonujące były dla mnie zdarzenia wynikające z przeprawy bohaterów przez Taszbaan). „Siostrzeniec czarodzieja”: Jest to powieść od której tak naprawdę można by zacząć przygodę z Narnią, ponieważ w tej części Narnia powstaje. Naturalne więc, że fabuła opowieści dzieje się dużo wcześniej niż „Lew, Czarownica..”. Tym razem głównym bohaterem jest chłopiec Digory, który wraz z poważnie chorą matką trafia do domu swojego wujostwa. Tam zaprzyjaźnia się z dziewczynką z sąsiedztwa, Polą. Dzieci wspólnie zaczynają eksplorować strych szeregowca, łączący ze sobą kilkanaście domów. Trafiają do osobistego pokoju wuja Digory’ego, Andrzeja, wpadając w potrzask – wuj Andrzej to niebezpieczny typ parający się magią, a dzieci chce podstępnie wykorzystać do swoich magicznych eksperymentów…. Historia miejscami bardzo porywająca, a miejscami trochę rozczarowująca. Ogólnie podobała mi się, choć przez swoje nudniejsze partie nie plasuje się na poziomie mojej ulubionej części. „Ostatnia bitwa”: To ostatnia cześć Opowieści z Narnii, która przedstawia zagładę Narnijskiego świata. W pierwszej części „Ostatniej bitwy” fabuła bardzo mnie wciągnęła – autor opisał intrygę i zdradę Narnii i jej mieszkańców najpierw przez szympansa Krętacza a później jeszcze przez kota Imbira, który w swej przebiegłości chciał dodatkowo pogrążyć również samego szympansa. No i ta część opowiadania była naprawdę intrygująca, chociaż trochę smutna i okrutna (przykro było czytać o zmanipulowanych, zastraszonych i uprzedmiotowionych przez swego ziomka mieszkańcach Narnii). Jednakże, sam koniec fabuły - przejście bohaterów do innego świata, tragiczna śmierć praktycznie wszystkich ludzkich bohaterów z przybyłych do Narnii z naszej czasoprzestrzeni, dysputy Aslana z Emetem na temat wiary - nieprzyjemnie mnie zaskoczyły i mam wrażenie jakby wcale do tej fabuły nie pasowały. Podsumowując całość: podobał mi się cykl, większość opowiadań także przypadła mi do gustu. Pomimo iż treść skierowana jest do dzieci, wcale nie odbierało mi to, jako dorosłemu czytelnikowi, frajdy podczas czytania. Autor pisze lekko, umiejętnie plecie wątki i snuje intrygi wywołując w czytelniku chętkę do dalszego czytania. W dodatku przebieg zdarzeń jest niegłupi, z morałem i z bohaterami prezentującymi postawy, które można postawić za wzór do naśladowania. Jednakże, niektóre wątki nawiązujące do wiary chrześcijańskiej, moim zdaniem, mogą trochę zamotać pewne prawdy – tutaj warto aby, w przypadku gdy czyta dziecko, rodzic był świadomy problemu i wszystkie odmienności tez autora od przyjętych przez katolika doktryn przedyskutował ze swoją pociechą.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na73 dni temu
I nie było już nikogo Agatha Christie
I nie było już nikogo
Agatha Christie
[...] Jedno małe Murzyniątko Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek. -Przełożył Włodzimierz Lewik. Jest to tylko jedna z wersji piosenki. W różnych wydaniach książki w miejsce "Murzynków" można spotkać "Indian", "marynarzyków" lub "żołnierzyków". 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐊𝐑𝐘𝐌𝐈𝐍𝐀Ł𝐘 𝐃𝐎 𝐏𝐎𝐏𝐎Ł𝐔𝐃𝐍𝐈𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐊𝐀𝐖𝐘 ! 👩☕📖👍 Agathy Christie opisała ją jako najtrudniejszą do napisania ze swoich książek. Osiem osób przybywa na małą, odosobnioną wyspę u wybrzeży Devon , każda z nich otrzymawszy niespodziewane zaproszenie. Czy opuszczą ją w tym samym składzie ?. A może wszyscy zasłużyli sobie na śmierć ? Wyjaśnień można doszukiwać się w rymowance „Ten Little Niggers”. 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 𝐉𝐀𝐊 𝐊𝐀Ż𝐃Ą 𝐊𝐒𝐈ĄŻ𝐊Ę 𝐌𝐎𝐉𝐄𝐉 𝐔𝐋𝐔𝐁𝐈𝐎𝐍𝐄𝐉 𝐀𝐔𝐓𝐎𝐑𝐊𝐈 𝐀𝐆𝐀𝐓𝐇𝐘 𝐂𝐇𝐑𝐈𝐒𝐓𝐈𝐄 - 𝐊𝐑𝐎́𝐋𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐊𝐑𝐘𝐌𝐈𝐍𝐀Ł𝐎́𝐖 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Fabuła zbudowana jest wokół dziesięciu wersów rymowanki „Ten Little Niggers” , popularnej pieśni minstrelskiej z 1869 roku napisanej dla Christy’s Minstrels przez brytyjskiego autora piosenek Franka Greena. Green wzorował swój tekst na amerykańskiej piosence komicznej „ Ten Little Indians ” [lub Injuns] Septimusa Winnera , która ukazała się rok wcześniej. W późniejszych wydaniach powieści postacie rymowanki zastąpiono słowami „Ten Little Indians” lub „Ten Little Soldier Boys”. I nie było już nikogo (ang. And Then There Were None) – powieść Agaty Christie. Książka zajęła 19. miejsce na liście 100 najlepszych powieści kryminalnych według CWA. Pierwsze brytyjskie wydanie książki z 1939 roku nosiło tytuł Ten Little Niggers (Dziesięciu murzynków),ostatnie londyńskie wydanie pod tym tytułem ukazało się w 1979. Ponieważ słowo nigger w języku angielskim jest obraźliwym określeniem na czarnoskórego człowieka, amerykańskie wydania, począwszy od pierwszego z 1940 roku, noszą tytuł And Then There Were None (I nie było już nikogo),i to ten drugi tytuł jest obecnie używany we wszystkich wydaniach anglojęzycznych. W Polsce powieść ukazała się po raz pierwszy w 1960 roku nakładem wydawnictwa Iskry pod tytułem Dziesięciu Murzynków. Polski tytuł I nie było już nikogo używany jest od 2004 roku. Książka może być również znana pod tytułem ekranizacji Dziesięciu małych Indian (Ten Little Indians) oraz Dziesięciu Małych Żołnierzyków.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na916 dni temu
Kubuś Fatalista i jego pan Denis Diderot
Kubuś Fatalista i jego pan
Denis Diderot
Czasami zdarza się, że książka, po którą sięgamy z pewną niepewnością, głównie dlatego, że powstała ponad dwieście lat temu, okazuje się zaskakująco świeża. Długo zwlekałam z lekturą tej powieści, obawiając się spotkania raczej z literackim zabytkiem niż żywym tekstem. Tymczasem okazało się, że to utwór niezwykle dynamiczny, pełen humoru i błyskotliwych dialogów. Książka, która nie tylko się nie zestarzała, ale momentami wydaje się wręcz zadziwiająco współczesna. Jednym z powodów tej ponadczasowości jest forma literacka, która nawet dziś robi wrażenie swoją śmiałością. Diderot nie opowiada historii linearnie, lecz prowadzi grę z czytelnikiem: przerywa opowieści, wprowadza dygresje, zwraca się bezpośrednio do odbiorcy i komentuje własną narrację. Dzięki temu powieść przypomina żywą rozmowę, a nie zamkniętą, uporządkowaną historię. Ten sposób narracji, dziś kojarzony raczej z literaturą XX i XXI wieku, w XVIII wieku musiał być prawdziwą rewolucją. Ogromną przyjemność sprawiają także dialogi między Kubusiem a jego panem. Ich rozmowy są żywe, pełne ironii i humoru, a zarazem niosą wiele trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Diderot z niezwykłą lekkością łączy refleksję filozoficzną z anegdotą i dowcipem. Bohaterowie droczą się ze sobą, przerywają sobie nawzajem opowieści, wdają się w spory i rozważania prowadzące do zaskakujących wniosków. Szczególnie interesujący jest sam Kubuś. Choć jest sługą, okazuje się postacią niezwykle inteligentną i przenikliwą. To on najczęściej formułuje refleksje o świecie i ludzkim losie. Jego przekonanie, że „wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze”, staje się punktem wyjścia do rozważań o przeznaczeniu i wolności człowieka. Pytanie o to, na ile mamy wpływ na własne życie, a na ile jesteśmy tylko uczestnikami wydarzeń, które i tak musiały się zdarzyć, pozostaje równie aktualne dziś jak w XVIII wieku. Powieść zachwyca także sposobem opowiadania historii. Kolejne anegdoty i epizody, często z pozoru błahe lub humorystyczne, prowadzą do refleksji o ludzkich słabościach, ambicjach czy złudzeniach. Każda z tych historii niesie ze sobą morał, ale nie jest on podany nachalnie, wyłania się naturalnie z przebiegu wydarzeń, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych przemyśleń. Wiele z tych refleksji brzmi dziś niezwykle trafnie, jak choćby spostrzeżenie: „Człowiek nie wie ani czego chce, ani co czyni; idzie za swym urojeniem, które mieni rozumem.” Takie zdania pokazują, że pod lekką, anegdotyczną formą kryje się wnikliwa analiza ludzkiej natury. Nie bez znaczenia jest również atmosfera podróży bohaterów. Kubuś i jego pan jadą nie wiadomo skąd i dokąd, zatrzymują się w gospodach, spotykają różnych ludzi i słuchają ich historii. Ta wędrówka staje się metaforą życia, drogi, której sens odkrywamy raczej w rozmowie, refleksji i doświadczeniu niż w samym celu podróży. Dla mnie jest to jedno z tych literackich odkryć, które przynoszą prawdziwą satysfakcję. Długo odkładałam tę książkę, ale dziś cieszę się, że wreszcie po nią sięgnęłam. Okazało się, że jest to dzieło żywe, inteligentne i aktualne. Powieść, która potrafi bawić, zaskakiwać i zmuszać do refleksji nawet ponad dwa stulecia po swoim powstaniu.
Agatonik - awatar Agatonik
ocenił na921 dni temu
Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze Edgar Allan Poe
Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze
Edgar Allan Poe
🕯️🖤 Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze autorstwa Edgara Allana Poego to zbiór, który już samym tytułem wprowadza czytelnika w mroczny, gęsty od emocji świat. Edgar Allan Poe buduje tu atmosferę niepokoju i tajemnicy, która przenika każdą z opowieści, niezależnie od jej tematyki. To nie jest zwykła lektura – to raczej doświadczenie, w którym granica między pięknem a grozą zaciera się niemal całkowicie. Już od pierwszych stron można poczuć, że obcuje się z literaturą o wyjątkowym charakterze.‎ ㅤ 🕯️🖤 Edgar Allan Poe z niezwykłą precyzją operuje nastrojem, tworząc historie, które często bardziej się odczuwa, niż rozumie. W opowiadaniach miłosnych pojawia się motyw uczucia przekraczającego granice życia i śmierci, co nadaje im niemal oniryczny wymiar. Jednocześnie autor nie pozwala czytelnikowi zapomnieć, że za tym pięknem kryje się coś niepokojącego, coś, co burzy poczucie bezpieczeństwa i wprowadza element niepewności.‎ ㅤ 🕯️🖤 W opowieściach o zbrodni i winie Edgar Allan Poe skupia się na psychice bohaterów, ukazując ich wewnętrzne rozdarcie i narastające szaleństwo. To właśnie te teksty najmocniej oddziałują, ponieważ pokazują, że największy horror rodzi się w ludzkim umyśle. Autor nie potrzebuje rozbudowanych scen grozy – wystarczy mu napięcie, sugestia i powolne odkrywanie prawdy, która okazuje się bardziej przerażająca niż jakiekolwiek zewnętrzne zagrożenie. 🕯️🖤 Nie wszystkie opowiadania utrzymane są jednak w tym samym tonie, co może być zarówno zaletą, jak i wyzwaniem. Edgar Allan Poe eksperymentuje z formą i tematyką, wprowadzając także elementy przygodowe czy detektywistyczne. Szczególnie interesujące są historie z udziałem bohatera rozwiązującego zagadki, które pokazują analityczny umysł autora i jego wpływ na rozwój literatury kryminalnej. Te fragmenty stanowią ciekawy kontrast dla bardziej mrocznych utworów.‎ ㅤ 🕯️🖤 Styl Edgara Allana Poego jest wymagający, ale jednocześnie niezwykle sugestywny. Język, choć momentami archaiczny, nadaje opowieściom wyjątkowej głębi i podkreśla ich gotycki charakter. To proza, którą warto czytać powoli, z uwagą, aby w pełni docenić jej rytm i bogactwo znaczeń. Dodatkowym atutem tego wydania są ilustracje, które doskonale oddają klimat tekstów i potęgują ich oddziaływanie.‎ ㅤ 🕯️🖤 Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze to zbiór nierówny, ale jednocześnie fascynujący. Edgar Allan Poe oferuje czytelnikowi zarówno literackie perełki, jak i teksty, które mogą pozostawić pewien niedosyt. Mimo to całość stanowi ważne świadectwo jego talentu i wpływu na rozwój literatury. To książka, która nie zawsze przeraża tak, jak można by się spodziewać, ale z pewnością pozostawia po sobie ślad – subtelny, niepokojący i trudny do zapomnienia.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na73 dni temu
Sherlockista Graham Moore
Sherlockista
Graham Moore
Czy wiecie, kim był Arthur Conan Doyle? A Sherlock Holmes? Założę się, że większości z Was o wiele łatwiej odpowiedzieć na to drugie pytanie. Choć detektyw nigdy nie żył w rzeczywistości, ludzie byli przekonani o jego istnieniu. Postać stworzona przez Doyle’a stała się bardziej realna od niego samego. Z tego właśnie powodu pisarz postanowił zakończyć raz na zawsze żywot swego wroga, bo tym stał się dla niego Holmes. W 1893 Arthura uznano za mordercę. Jednak z nieznanego nikomu powodu, ku radości wszystkich swoich czytelników, mężczyzna postanowił po ośmiu latach wskrzesić słynnego detektywa. Pozostało jednak jedno, nurtujące pytanie: dlaczego? Harold White to badacz literatury i najmłodszy ze stowarzyszenia Sherlockistów. Kiedy jeden z nich pewnego dnia oświadcza, że rozwiązał odwieczną zagadkę fanów Sherlocka i odnalazł zaginiony dziennik Conan Doyle’a, nikt nie może w to uwierzyć. Jednak staje się rzecz straszna- mężczyzna zostaje zamordowany we własnym pokoju hotelowym w noc przed planowanym ujawnieniem dziennika, a po zapiskach nie ma ani śladu. Harold postanawia wziąć przykład ze swojego idola i własnoręcznie, z pomocą pewnej tajemniczej kobiety, rozwiązać tę zagadkę. Gdzie są zapiski Doyle’a? Czy badacz skłamał? Kto zabił? I jaką rolę w tym zamieszaniu odgrywa potomek pisarza? Książka pisana jest z dwóch perspektyw- w jednej możemy poznać przygody White’a na tropie dziennika, a w drugiej samego Doyle’a w czasie jego pisania. Obydwaj panowie mają za zadanie rozwiązać mrożące krew w żyłach zagadki. To naprawdę świetna gratka dla fanów Holmesa. Chociaż książka tylko w niewielkim stopniu oparta jest na faktach, to dzięki niej możemy zapoznać się z paroma teoriami dotyczącymi zaginionego dziennika. Pojawiają się w niej postacie historyczne, jak Bram Stoker, Oscar Wilde (zostaje tylko wspomniany, lecz właśnie dzięki temu zainteresowałam się głębiej pisarzem, który ma tak smutny i przejmujący życiorys),czy właśnie Arthur Conan Doyle. „Sherlockista” to debiut Grahama Moore (twórcy m.in. „Gry tajemnic”, w której główna role zagrał Benedict Cumberbatch, znanego z serialu „Sherlock”) i jak na debiut jest naprawdę dobry. Można znaleźć wprawdzie parę niedociągnięć, ale książkę czyta się bardzo przyjemnie i z zainteresowaniem, szczególnie, jeżeli sami jesteśmy Sherlockistami lub po prostu fanami Arthura Conan Doyle'a.
ola - awatar ola
oceniła na66 lat temu
Trzej muszkieterowie Aleksander Dumas
Trzej muszkieterowie
Aleksander Dumas
Jeśli ta konkretna, elegancka edycja „Trzech muszkieterów” przyciągnęła Twoją uwagę swoim wyglądem, wiedz, że jej treść wciąga jeszcze bardziej. Aleksander Dumas stworzył historię, która od ponad wieku nie traci swojej siły – i nie dzieje się tak bez powodu. To jedna z tych opowieści, które mimo upływu czasu wciąż potrafią poruszać wyobraźnię i budzić emocje. Na pierwszy rzut oka możesz uznać ją za przygodową historię o szpadach i pojedynkach. Szybko jednak odkryjesz, że to coś znacznie więcej. To opowieść o przyjaźni, która nie zna granic, o lojalności wystawianej na próbę oraz o odwadze – nie tylko tej spektakularnej, lecz także tej cichej, codziennej, kiedy trzeba opowiedzieć się po właściwej stronie, nawet jeśli nie jest to łatwe. Poznasz D’Artagnana – młodego, ambitnego bohatera, który przybywa do Paryża z marzeniami większymi niż jego doświadczenie. Już od pierwszych stron zostajesz wciągnięta w wir wydarzeń: pojedynków, intryg i tajemnic królewskiego dworu. Tempo akcji jest dynamiczne, ale nie chaotyczne. Każda scena ma znaczenie, a każda decyzja bohaterów niesie ze sobą konsekwencje, które potrafią zmienić bieg wydarzeń. Największą siłą tej powieści są jednak postacie. Athos, Porthos i Aramis – każdy z nich jest inny, każdy ma własne słabości, motywacje i sekrety. To nie są papierowi bohaterowie. Ich historie są złożone, pełne emocji i wewnętrznych konfliktów, a momenty zwątpienia czynią ich jeszcze bardziej autentycznymi. Dzięki temu słynne „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” brzmi nie jak pusty slogan, lecz jak prawdziwe zobowiązanie. Czytając, masz wrażenie uczestniczenia w czymś więcej niż tylko fabule. Wkraczasz w świat XVII-wiecznej Francji – pełen napięć politycznych, dworskich spisków i niebezpiecznych rozgrywek o władzę. Kardynał Richelieu nie jest tu jedynie czarnym charakterem, lecz symbolem sprytu i kontroli, a jego działania nadają historii dodatkowej głębi. Z kolei Milady pozostaje jedną z najbardziej fascynujących i niejednoznacznych postaci literackich – trudną do jednoznacznej oceny, a przez to niezwykle intrygującą. Nie bez znaczenia jest też fakt, że tę historię wielokrotnie ekranizowano (np. „Trzej muszkieterowie” z 1993 roku czy „Trzej muszkieterowie: D’Artagnan” z 2023 roku),co tylko potwierdza jej ponadczasowość. Jednak to właśnie książka pozwala poznać ją najpełniej – odkrywając wszystkie niuanse, emocje i relacje, których nie sposób w pełni oddać na ekranie. To wydanie dodatkowo potęguje przyjemność lektury. Twarda oprawa oraz minimalistyczny, elegancki projekt z motywem skrzyżowanych szpad sprawiają, że już sam wygląd książki sugeruje jej ponadczasowy charakter. To egzemplarz, który świetnie prezentuje się na półce, ale jeszcze bardziej zachęca do tego, by go otworzyć i zanurzyć się w jego świecie. Język Dumasa – mimo że zakorzeniony w innej epoce – pozostaje zaskakująco przystępny. Dialogi są żywe, często pełne humoru i subtelnej ironii, a opisy potrafią budować napięcie i atmosferę. Nie brakuje też momentów, które wzruszają i skłaniają do refleksji, dzięki czemu historia zyskuje dodatkową głębię. Jeśli cenisz opowieści łączące akcję z emocjami, przygodę z refleksją oraz bohaterów, którzy naprawdę zapadają w pamięć – to książka dla Ciebie. To nie jest lektura, którą się jedynie czyta. To opowieść, którą się przeżywa, do której chce się wracać i którą chce się polecać innym. I być może najważniejsze: „Trzej muszkieterowie” przypominają, że prawdziwa siła tkwi w relacjach między ludźmi. W świecie pełnym niepewności, zdrad i intryg to właśnie przyjaźń okazuje się największym zwycięstwem. Daj jej szansę – istnieje duże prawdopodobieństwo, że po kilku rozdziałach przestaniesz postrzegać tę powieść wyłącznie jako klasykę, a zaczniesz traktować ją jak jedną z ulubionych historii.
booksofsunny - awatar booksofsunny
ocenił na106 dni temu
Morderstwo w Orient Expressie Agatha Christie
Morderstwo w Orient Expressie
Agatha Christie
Są takie książki, które po prostu trzeba przeczytać przynajmnpiej raz w życiu. Są na tyle znane i kultowe, że słyszał o nich niemal każdy, nawet jeśli na co dzień nie sięga po dany gatunek literacki. „Morderstwo w Orient Expressie” zdecydowanie należy do tego grona. Ja sama czytałam tę powieść już kilka razy (podobnie jak oglądałam jej różne ekranizacje) i za każdym razem mam to samo wrażenie - klasyka rzeczywiście broni się sama. Choć doskonale znam zakończenie i przebieg wydarzeń, historia wciąż potrafi mnie zaskoczyć i wciągnąć od pierwszych stron. Fabuła jest na tyle nietypowa i fascynująca, że ani przez chwilę się nie nudzi. Na szczególne uznanie zasługuje nie tylko sam pomysł na intrygę, ale także kreacja bohaterów. Każda postać jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, spójna i wiarygodna orazo bdarzona oryginalnym charakterem i stylem bycia, co świadczy o niezwykłym kunszcie autorki. To właśnie ta precyzja i dbałość o detale sprawiają, że całość działa tak perfekcyjnie. Cokolwiek bym nie napisała o tej książce, jedno jest pewne - nie bez powodu uznawana jest za najsłynniejszą powieść Agathy Christie. To klasyka, do której chce się wracać i myślę że ja sama, pewnie wrócę do niej jeszcze nie raz. Agatha Christie • kryminał obcojęzyczny • crime story • królowa kryminału • powieść kultowa • Hercule Poirot • zbrodnia doskonała • plot twist •
Oczy_tana_ja - awatar Oczy_tana_ja
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Przygody Sherlocka Holmesa

Więcej

Nie ma nic równie mylącego jak "oczywisty fakt".

Nie ma nic równie mylącego jak "oczywisty fakt".

Arthur Conan Doyle Przygody Sherlocka Holmesa Zobacz więcej

Podstawowym błędem jest podawanie teorii, zanim uzyska się dane. Niepostrzeżenie zaczyna się dostosowywać fakty, by zgadzały się z teoriami, zamiast próbować stworzyć teorię, która byłaby zgodna z faktami.

Podstawowym błędem jest podawanie teorii, zanim uzyska się dane. Niepostrzeżenie zaczyna się dostosowywać fakty, by zgadzały się z teoriami,...

Rozwiń
Arthur Conan Doyle Przygody Sherlocka Holmesa Zobacz więcej

Całe moje życie stanowi jeden wielki wysiłek, by uciec przed banałem egzystencji.

Całe moje życie stanowi jeden wielki wysiłek, by uciec przed banałem egzystencji.

Arthur Conan Doyle Przygody Sherlocka Holmesa Zobacz więcej
Więcej