Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
The Lawyer

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Daltonowie (tom 1)
- Data wydania:
- 2021-09-28
- Data 1. wydania:
- 2021-09-28
- Liczba stron:
- 330
- Czas czytania
- 5 godz. 30 min.
- Język:
- angielski
I’m not the type of girl who picks up a man on a rooftop bar.
Not the kind of girl who lets a man’s hands roam my body, discovering I have no panties on.
Never the girl who has hours’ worth of o’s from a smoking-hot one-night stand.
But Dominick makes it so easy to say yes.
His body, his moves, and his oh-so-wicked tongue have me saying it over and over again.
Yes, please.
Yes, more.
Yes, right there.
He worships every inch of my body, and I’m still sore the next morning when I meet him again.
This time, he’s Mr. Dalton, my sister’s cutthroat entertainment lawyer.
And he has a proposition for me.
He wants to make me famous.
Of course, that means sharing a screen with my wildly jealous sister.
It means giving up my career.
It means the whole world will suddenly know everything about me.
Which presents one catastrophic problem—Dominick doesn’t date famous people.
So, do I take a chance at becoming a Hollywood star, or do I pass up the opportunity to be with the man who gave me a taste of forever?
Kup The Lawyer w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
The Lawyer
Lubicie pisać krytyczne opinie? Ja nie lubię ale czasem po prostu trzeba. Jednak zawsze wtedy zaznaczam, że to moja subiektywna opinia i to wcale nie znaczy, że książka jest zła, tylko że nie wstrzeliła się w mój czytelniczy gust. "Prawnik mojej siostry" Marni Mann to pierwszy tom nowego cyklu Daltonowie i już wiem, że po drugi tom nie sięgnę. Historia ta, toczy się w środowisku celebrytów, ale nie każdy się w nim odnajduje. Kendall, siostra gwiazdy telewizyjnej, mimo niewątpliwej urody, nigdy nie chciała zostać celebrytką. Ale pewne rzeczy się po prostu dzieją. Tak jak spotkanie z ognistym Dominickiem, z którym spędziła noc. No i to już od razu mnie odrzuciło od tej książki. Żeby nie było, że jestem jakąś moralistką, ale po dziesięciu minutach rozmowy Kendall decyduje się na seks z nieznajomym. No dajcie spokój... Kto tak robi? No a potem to już było tylko gorzej. Książka ma 300 stron, z czego 150 to opisy seksu i łóżkowych igraszek. I to bardzo sugestywne opisy, momentami wręcz wulgarne. Szczerze, to po pewnym czasie zaczęłam je już omijać, bo jakoś czułam niesmak. Sama historia, bez tej seksualnej otoczki, byłaby naprawdę ciekawa, ale miałaby góra 150 stron. Czy te sceny to jej wypełnienie? Zdecydowanie nie była to książka dla mnie.
Oceny książki The Lawyer
Poznaj innych czytelników
118 użytkowników ma tytuł The Lawyer na półkach głównych- Chcę przeczytać 67
- Przeczytane 48
- Teraz czytam 3
- Posiadam 9
- 2025 3
- Ebook 1
- Zakazana miłość 1
- Posiadam drukowaną 1
- NIE CZYTAM 1
- Serie 1













































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Lawyer
[współpraca reklamowa]
Czy to będzie najgorsza książka tego roku? Jakie to było… po prostu okropne, nie mam innego słowa by określić tą historię. Od samego początku jest przesycone erotyzmem, sceny zbliżeń się powielają i nie byłoby to takie złe, gdyby były one dobrze napisane.
Pomiędzy bohaterami w moim odczuciu nie ma żadnych uczuć, poza pożądaniem. Są oni nijacy, bezbarwni, może czasami nawet i irytujący. Ani razem ani oddzielnie nie zdobyli mojej sympatii. Historia trochę jest pozbawiona ciekawych akcji, fabuła jest prosta skupiająca się na romansie i rozterkach głównych bohaterów. Plot twistów się nie doczekałam. Wszystko układa się w schemat typowej książki z wattpada, gdzie głównym wątkiem jest „miłość” podsycona namiętnością, której moim zdaniem było o wiele za wiele i były to niesmaczne opisy.
Temat z siostrą Kendall był jedynym ciekawym i został pobieżnie potraktowany 😐 A serio przy tym był potencjał by jakoś urozmaicić lekturę, niestety autorka preferowała skupiać się na czymś innym.
Styl pisania nie jest najgorszy, nie sprawił mi żadnych problemów. Jak już się zabrałam za tą książkę to skończyłam ją szybko bo jest krótka i prosta, ale niestety nie polecam:(
𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎:
★,5/5
[współpraca reklamowa]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy to będzie najgorsza książka tego roku? Jakie to było… po prostu okropne, nie mam innego słowa by określić tą historię. Od samego początku jest przesycone erotyzmem, sceny zbliżeń się powielają i nie byłoby to takie złe, gdyby były one dobrze napisane.
Pomiędzy bohaterami w moim odczuciu nie ma żadnych uczuć, poza pożądaniem. Są oni nijacy,...
Bohaterowie byli absolutnie niewiarygodni, nie wierzyłam w ich uczucia ani przez chwilę - jedyne co ich łączyło to pożądanie
Ta książka to w zasadzie zbiór SMUTnych scen przerywanych tym, co miało być fabułą...
Bohaterowie byli absolutnie niewiarygodni, nie wierzyłam w ich uczucia ani przez chwilę - jedyne co ich łączyło to pożądanie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to w zasadzie zbiór SMUTnych scen przerywanych tym, co miało być fabułą...
Prawnik mojej siostry to książka dla tych, którzy lubią romans z nutą zakazanego uczucia.
Niestety - książka mnie nie porwała i dość szybko przeszłam nad nią do porządku dziennego. A szkoda, bo historia miała potencjał. Ambitny prawnik, główna bohaterka stojąca w cieniu sławnej siostry i szansa na karierę w Hollywood.
Uczucie między głównymi bohaterami wydawało mi się naciągane i nierealistyczne. Absolutnie umknął mi moment, w którym przeszli od relacji na jedną noc do ogromnej i prawdziwej miłości.
Ciekawy element fabuły stanowi konflikt rodzinny między siostrami. Tutaj również poczułam się nieco rozczarowana. Portret obu sióstr jest wręcz groteskowy - Kendall jako uosobienie wspaniałości, Daisy jako ta, która posiada same najgorsze cechy. Zabrało mi tutaj większej niejednoznaczności, może jakichś rozterek moralnych? Daisy co prawda przechodzi na końcu swego rodzaju przemianę, natomiast ten wątek mógł być w zupełnie inny sposób pociągnięty.
Książka nie jest zła, natomiast ja w literaturze nie szukam już fabuły wokół spicy scen, a tu niestety tak było. 🥺
Prawnik mojej siostry to książka dla tych, którzy lubią romans z nutą zakazanego uczucia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety - książka mnie nie porwała i dość szybko przeszłam nad nią do porządku dziennego. A szkoda, bo historia miała potencjał. Ambitny prawnik, główna bohaterka stojąca w cieniu sławnej siostry i szansa na karierę w Hollywood.
Uczucie między głównymi bohaterami wydawało mi się...
Niestety książkę "Prawnik mojej siostry" muszę uznać za jedną z najgorszych jakie czytałam w ostatnim czasie. Nie zdarza mi się to często ale dałam jej DNF i nie zdołałam dokończyć choć robiłam chyba ze 3 podejścia i wszystko okazywało się być bardziej ciekawe niż spędzanie z nią czasu... a co na to wpłynęło?
Po 1. Do zbliżenia bohaterów dochodzi już w 2 rozdziale więc zanim tak naprawdę cokolwiek zacznie się dziać jest już jak to się mówi "po zawodach". I nie byłoby jeszcze to złe, gdyby pomiędzy bohaterami czuć było napięcie. Tymczasem nie ma żadnych emocji poza tym, że... i tu docieramy do punktu 2. On miałam wrażenie non stop myślał tylko o swoim fi@#€e oraz jej ci@#e a także zanurzeniu się w niej... no nie, sorry ale było to po prostu płytkie i pozbawione jakiejkolwiek innej treści, która miałaby sens. Trzecia sprawa i ostatnia natomiast przez, którą chyba najciężej było mi przebrnąć przez treść bo już nawet te ciągłe erotyczne wstawki byłabym w stanie znieść jest tłumaczenie. Nie wiem jak na Was, ale na mnie określenia "piczki" i inne tego typu działają po prostu odrzucająco i kłują w oczy.
Ogólnie pomysł na książkę autorka miała fajny z prawnikiem oraz kobietą, która miałaby się odnaleźć w świecie hollywoodzkich gwiazd, jednak wykonanie ma wiele do życzenia. Mi ta książka nie siadła jednak jestem przekonana, że komuś innemu może się spodobać. W końcu ile ludzi tyle charakterów i gustów także ja jestem na nie ale Wam nie odradzam 😊
Niestety książkę "Prawnik mojej siostry" muszę uznać za jedną z najgorszych jakie czytałam w ostatnim czasie. Nie zdarza mi się to często ale dałam jej DNF i nie zdołałam dokończyć choć robiłam chyba ze 3 podejścia i wszystko okazywało się być bardziej ciekawe niż spędzanie z nią czasu... a co na to wpłynęło?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo 1. Do zbliżenia bohaterów dochodzi już w 2 rozdziale więc...
Marni Mann serwuje historię, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że będzie intensywnie — emocjonalnie i zdecydowanie zmysłowo. „Prawnik mojej siostry” to romans oparty na napięciu, zakazanym przyciąganiu i relacji, która od początku balansuje na granicy rozsądku.
Autorka nie oszczędza czytelnika, jeśli chodzi o sceny spicy — jest ich naprawdę dużo i są one mocnym elementem fabuły. Jednocześnie nie jest to wyłącznie historia oparta na chemii fizycznej — pojawiają się emocje, dylematy i wewnętrzne konflikty bohaterów, które nadają całości głębi.
Książka czyta się bardzo szybko, a styl Marni Mann sprawia, że trudno ją odłożyć. To propozycja dla czytelników, którzy lubią odważniejsze romanse, pełne napięcia i intensywnych relacji.
Marni Mann serwuje historię, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że będzie intensywnie — emocjonalnie i zdecydowanie zmysłowo. „Prawnik mojej siostry” to romans oparty na napięciu, zakazanym przyciąganiu i relacji, która od początku balansuje na granicy rozsądku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka nie oszczędza czytelnika, jeśli chodzi o sceny spicy — jest ich naprawdę dużo i są one mocnym...
Na pewno czytaliście nieraz książkę, która nijak wpłynęła na wasze życie. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało to czasami tak jest 😁 Sięgacie po książkę, czytacie, kończycie i idziecie po następną, nie rozmyślając o niej zbyt wiele.
Dla mnie właśnie ta książka taką była.
Poznajemy Dominicka - partnera jednej z najlepszych kancelarii prawnych w Los Angeles. Jego charyzma sprawiała, że żadna kobieta nie była w stanie się mu oprzeć.
A także Kendall, która również nie była w stanie wyjść spod uroku Dominica.
Jak można ale domyślać był to prawnik jej siostry - gwiazdy. Ale obiecał Kendall, że zrobi z niej gwiazdę, która będzie podziwiał cały świat.
Jednak dla niej przyjęcie propozycji nie oznacza tylko pieniędzy i sławy ale i wojnę z siostrą i wyrzeczenie się mężczyzny, którego pożądała od pierwszego wejrzenia.
Dominic nigdy nie spotyka się z celebrytkami...
Była to z pewnością dobra książka z ciekawą fabułą, ale nie zauważyłam tu nic niezwykłego 🤭 Fabuła jak fabuła. Szybko się czytało i miło spędziłam czas, a to chyba najważniejsze.
Nie obyło się bez emocji i niespodziewanych zwrotów akcji ❤️🩹
Na pewno czytaliście nieraz książkę, która nijak wpłynęła na wasze życie. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało to czasami tak jest 😁 Sięgacie po książkę, czytacie, kończycie i idziecie po następną, nie rozmyślając o niej zbyt wiele.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie właśnie ta książka taką była.
Poznajemy Dominicka - partnera jednej z najlepszych kancelarii prawnych w Los Angeles. Jego charyzma...
#współpracarecenzencka
Kendall nigdy nie myślała aby sama miała zostać gwiazdą show. Była po prostu asystentką swojej siostry, jednej z najbardziej rozpoznawalnych aktorek. A jednak, ku wielkiemu niezadowoleniu siostry podpisuje kontrakt na udział w nowym show. I od razu zyskuje sławę.
Z Dominickiem spędziła jedną, niezapomnianą noc, a okazuje się, że jest on prawnikiem jej siostry. No i też zostaje jej prawnikiem. A on nigdy nie sypia ze swoimi klientkami ani ich rodziną...
Jednak Kendall nie zamierza się poddać, bo facet jej się bardzo podoba.
Książka jest opisana jako spicy, ale raczej powinna być informacja, że to erotyk. Jest dosłownie kilka rozdziałów, gdzie nie ma scen seksu lub aluzji do niego. Do tego niestety nie są to dobre sceny. Mam wrażenie, że Pan odpowiedzialny za tłumaczenie wziął sobie za cel użycie wszystkich słówek, o których my, czytelniczki piszemy, że nas wykręca na ich widok. Po prostu ciary żenady...
Bohaterowie też mnie trochę irytowali. Kendal ma bardzo niską wiarę w siebie i jest aż za dobra, a Dominick jakby sama nie wie czego chce...
Sama historia, pomijając powyższe, jest naprawdę spoko i wciąga. Pomimo tylu moich narzekań, nie miałam ochoty odłożyć książki.
Niestety mam wrażenie, że ta książka została skrzywdzona przez wydawnictwo. Tłumaczenie i kiepska korekta, to moje największe zarzuty wobec niej. Jeśli ktoś z Was czytał w oryginale, to niech da znać, czy mam rację.
Moja ocena, to niestety 5-/10⭐️
#współpracarecenzencka
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKendall nigdy nie myślała aby sama miała zostać gwiazdą show. Była po prostu asystentką swojej siostry, jednej z najbardziej rozpoznawalnych aktorek. A jednak, ku wielkiemu niezadowoleniu siostry podpisuje kontrakt na udział w nowym show. I od razu zyskuje sławę.
Z Dominickiem spędziła jedną, niezapomnianą noc, a okazuje się, że jest on prawnikiem jej...
„Dalton Group” – prestiżowa kancelaria prawna w Los Angeles – to imperium zbudowane przez rodziców Dominicka Daltona. On sam jest jednym z jej czołowych partnerów: skuteczny, ambitny, bezwzględny i… oczywiście nieprzyzwoicie przystojny. Ma tę magnetyczną charyzmę, której żadna kobieta nie potrafi się oprzeć. Nawet taka jak Kendall, która zwykle trzyma mężczyzn na dystans.
Po jednej, wyjątkowo gorącej nocy ich drogi ponownie się przecinają – tym razem w bardzo niezręcznych okolicznościach. Dominick okazuje się bowiem prawnikiem… siostry Kendall. A to dopiero początek skandalu. Mężczyzna składa jej zaskakującą propozycję – może uczynić z niej hollywoodzką gwiazdę, którą pokocha cały świat. Dla Kendall to szansa na wyrwanie się spod kontroli zazdrosnej siostry i rozpoczęcie nowego życia. Ale cena jest wysoka – przyjęcie oferty oznacza wojnę rodzinną, porzucenie dotychczasowej pracy i… wyrzeczenie się Dominicka, którego pożąda od pierwszego spotkania. Zwłaszcza że on sam wyznaje zasadę: „Nigdy nie umawiam się z celebrytkami.”
.
Brzmi jak klasyczny romans z motywem zakazanego uczucia? I faktycznie – tak właśnie jest. Tyle że ten zakazany owoc bardzo szybko zamienia się w zasadę „hulaj dusza, piekła nie ma”.
. Kendall z jednej strony mówi „nie mogę”, a z drugiej – dosłownie za chwilę rzuca się Dominickowi w ramiona. Trudno traktować ich relację poważnie, kiedy akcja co chwilę skacze od dramatycznych rozmów do intensywnych scen erotycznych. A tych jest tu naprawdę sporo – można powiedzieć, że połowa książki to czyste spicy (momentami wręcz przesadzone).
.
W Kendall zachodzi jednak pewna przemiana – z dziewczyny żyjącej w cieniu siostry staje się kobietą, która zaczyna walczyć o siebie. Trochę jak współczesna wersja Kopciuszka, tylko że zamiast balu mamy kamery, reality show i media społecznościowe. Niestety, nawet w tym wątku autorka momentami przesadza ze słodyczą – całość bywa przesadnie romantyczna i mało wiarygodna.
Nie mogłam też powstrzymać się od ironicznego „what the hell?”, gdy Dominick wymaga od Kendall, żeby unikała dwuznacznych zdjęć w mediach – w świecie, gdzie króluje Photoshop, a ich związek i tak będzie na świeczniku. W dodatku sam ją wcześniej przed tym ostrzegał! Idealny materiał na nadchodzącą gównoburzę medialną.
.
Motywów w tej książce nie brakuje – zakazane uczucie, relacja siostrzana, walka o niezależność, cena sławy, zawiść i zazdrość – tylko szkoda, że zostały przedstawione dość powierzchownie. Pomysł był naprawdę niezły, ale sposób jego realizacji już niekoniecznie.
.
Podsumowując – „Prawnik mojej siostry” to historia, która miała potencjał na wciągający romans z nutą dramatu i krytyki show-biznesu, ale ostatecznie ginie wśród przesłodzonych dialogów i nadmiaru scen łóżkowych. Dla mnie: zbyt ckliwie, zbyt przerysowanie, zbyt dużo wszystkiego.
„Dalton Group” – prestiżowa kancelaria prawna w Los Angeles – to imperium zbudowane przez rodziców Dominicka Daltona. On sam jest jednym z jej czołowych partnerów: skuteczny, ambitny, bezwzględny i… oczywiście nieprzyzwoicie przystojny. Ma tę magnetyczną charyzmę, której żadna kobieta nie potrafi się oprzeć. Nawet taka jak Kendall, która zwykle trzyma mężczyzn na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa z @editio.red ]
RECENZJA:
„Prawnik mojej siostry” okazał się dla mnie zaskakująco wciągającą historią, która od początku pokazała mi, jak skomplikowany potrafi być świat pełen rywalizacji, kamer i pozorów. Czytając ją, czułam, że autorka naprawdę dobrze oddała to napięcie między pragnieniem sukcesu a potrzebą bycia sobą.
Kendall szybko zyskała moją sympatię. To bohaterka, która z jednej strony próbuje trzymać gardę, a z drugiej - sama jest zmęczona rolą, w którą została wciśnięta. Wiele jej reakcji wydawało mi się bardzo ludzkich i naturalnych, dzięki czemu łatwo było mi wejść w jej emocje. Czytając, czułam, jak momentami wybory, przed którymi stoi, potrafią być naprawdę trudne.
Dominick to typ bohatera, który od razu robi wrażenie. Pewny siebie, ambitny, trochę tajemniczy - ale jednocześnie widać, że Kendall potrafi zachwiać jego chłodnym opanowaniem. Ich relacja miała w sobie dużo chemii, ale nie była przesadzona. Napięcie między nimi było wyczuwalne, ale nie sztuczne, i właśnie to sprawiło, że naprawdę chciało mi się brnąć dalej.
Dużo emocji wzbudził we mnie wątek sióstr. Rywalizacja Kendall i Daisy została pokazana w ciekawy, momentami bolesny sposób. Autorka dobrze oddała to, jak cienka potrafi być granica między zazdrością a miłością. Ten motyw sprawił, że książka nabrała dla mnie większej głębi, bo pokazała, że nie wszystko w życiu jest prostym wyborem „tak” albo „nie”.
To, co najbardziej mi się spodobało, to fakt, że historia nie była jedynie gorącym romansem. Momentami naprawdę skłaniała do refleksji - o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla innych, a ile dla siebie. Książka pokazała mi też, że czasem warto posłuchać własnych emocji, nawet jeśli droga do tego nie jest łatwa.
Całość czytało mi się lekko, ale jednocześnie czułam, że autorka prowadzi bohaterów tak, aby coś z tego zostało. Po skończeniu poczułam, że była to historia o wyborach, bliskości, lojalności i o tym, jak trudno czasem znaleźć swoje miejsce w świecie.
[ współpraca reklamowa z @editio.red ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRECENZJA:
„Prawnik mojej siostry” okazał się dla mnie zaskakująco wciągającą historią, która od początku pokazała mi, jak skomplikowany potrafi być świat pełen rywalizacji, kamer i pozorów. Czytając ją, czułam, że autorka naprawdę dobrze oddała to napięcie między pragnieniem sukcesu a potrzebą bycia sobą.
Kendall szybko zyskała moją...
„Nie możesz zmienić tego, co ludzie myślą, co czują i jak reagują. Możesz kontrolować tylko to, co masz przed sobą”
Kendall - asystentka o dobrym sercu oraz Dominick - bezwzględny prawnik przemysłu rozrywkowego.
Kendall i Dominick spędzają ze sobą namiętną noc. Los krzyżuje ich drogi dzień później, a mężczyzna okazuje się być prawnikiem jej siostry. Na dodatek składa on Kendall propozyje wystąpienia w nowym reality show, do którego jego przyjaciel potrzebuje świeżej krwi.
Kendall porzuciła pracę i marzenia i przyjechała do LA, aby pomóc siostrze w jej karierze gwiazdy internetu. Kobieta ma ogromny talent do sztuki, a w wolnej chwili udziela się jako wolontariuszka.
Dominick jest czarujący, opanowany w swojej pracy, a na codzień mocno ceni prywatność. Boi się osobistych zobowiązań, ale Kendall zaczęła go fascynować.
Nagrania się rozpoczęły, a Kendall weszła w przemysł rozrywkowy. Doskonale zostało pokazane, jaki ten świat jest zepsuty, często wyreżyserowany, a to, co widzimy, zupełnie odbiega od realiów.
Uwielbiam, jak pewni siebie i bezpośredni byli bohaterowie w stosunku do siebie. Nie podobało mi się jednak, że obydwoje nie byli konsekwentni w swoich czynach. Kendall ciągle wpadała w jego ramiona, a dla Dominicka nagle brak prywatności nie miał znaczenia.
Kendall interesowała się Dominickiem, jego karierą i życiem. Potrafiła słuchać i rozpracowywać ludzi mając przy tym wiele do zaoferowania. Dominick był zawsze dwa kroki przed innymi, a jego stoicyzm i bezpośredność w stosunku do pewnych wydarzeń i skandali była niesamowita.
Jeśli chodzi o siostrę Kendall - Daisy, to była ona strasznie zapatrzoną w siebie, egoistyczną osobą. Zdecydowanie za bardzo jej pobłażano, ale dobrze, że Kendall potrafiła się jej postawić. Nie wierzę jednak w te przemianę na sam koniec książki.
Bohaterowie dojrzale podchodzili do swojej relacji i zanim wyciągneli niesłuszne wnioski, najpierw rozmawiali. Choć ich spotkania w klubach i pubach to był zbyt duży przypadek, to czasami ich bliska obecność była potrzebna.
Kendall i Dominick byli dla siebie właściwymi osobami.
ig: hidrancebookland
„Nie możesz zmienić tego, co ludzie myślą, co czują i jak reagują. Możesz kontrolować tylko to, co masz przed sobą”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKendall - asystentka o dobrym sercu oraz Dominick - bezwzględny prawnik przemysłu rozrywkowego.
Kendall i Dominick spędzają ze sobą namiętną noc. Los krzyżuje ich drogi dzień później, a mężczyzna okazuje się być prawnikiem jej siostry. Na dodatek składa on...