Grand Blue #11

Okładka książki Grand Blue #11 autora Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka, 9788382570045
Okładka książki Grand Blue #11
Kenji InoueKimitake Yoshioka Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Grand Blue (Studio JG) (tom 11) komiksy
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Grand Blue (Studio JG) (tom 11)
Tytuł oryginału:
ぐらんぶる 11
Data wydania:
2022-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-05
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382570045
Tłumacz:
Dariusz Latoś
Średnia ocen

8,8 8,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grand Blue #11 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grand Blue #11

Średnia ocen
8,8 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Grand Blue #11

Sortuj:
avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Impreza a na niej się dowiadują różnych rzeczy.

Impreza a na niej się dowiadują różnych rzeczy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

32 użytkowników ma tytuł Grand Blue #11 na półkach głównych
  • 30
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Grand Blue #11 na półkach dodatkowych
  • 9
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Grand Blue #21 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,5
Grand Blue #21 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #20 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,4
Grand Blue #20 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #19 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,9
Grand Blue #19 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #18 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,6
Grand Blue #18 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #17 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 9,1
Grand Blue #17 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #16 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,9
Grand Blue #16 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Okładka książki Grand Blue #15 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka
Ocena 8,9
Grand Blue #15 Kenji Inoue, Kimitake Yoshioka

Czytelnicy tej książki przeczytali również

100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie #1 Haro Asou
100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie #1
Haro Asou Koutarou Takata
„Nie muszę już chodzić do pracy? Życie jest piękne!!!” Wersja animowana mnie urzekła, musiałam więc wreszcie sięgnąć po mangę. Pierwsza część „100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie” wciągnęła mnie w przewrotną historię, w której apokalipsa zombie brzmi niczym spełnienie wszystkich marzeń. Scenariusz autorstwa Haro Aso oraz ilustracje Kotaro Takaty świetnie pokazują, jak wiele w życiu zależy od punktu widzenia. Akira od trzech lat pracuje w firmie swoich marzeń. Nie sypia po nocach, przełożony go wykorzystuje, robi nieludzkie ilości nieodpłatnych nadgodzin, a kobieta, w której się zadurzył, okazała się kochanką szefa. Gdy jednak znajduje się na skraju wypalenia życiowego, oglądając bzdurne programy w zagraconym mieszkaniu, staje się cud. Na ulicę wychodzą zombie, dzięki czemu nie musi wcale wracać do pracy. Przygoda życia się zaczyna – wreszcie ma czas na to, by żyć i robić to, na co od dawna miał ochotę. Uwielbiam równie nietypowe konwencje, które od razu przykuwają uwagę. Zombie i wyścig po marzenia na zwędzonym z ulicy Harleyu ma w sobie sporo uroku. Zwłaszcza gdy tak silnie kontrastuje z pozostałymi ludźmi, walczącymi już wyłącznie o przetrwanie. Bohater intryguje, wręcz nie sposób mu nie kibicować. Przebija z niego skrajny optymizm, którego każdy czasem potrzebuje w życiu. Jak lekka lektura odciągająca od prozaicznych zmartwień, tytuł ten sprawdza się znakomicie. Zwłaszcza przy takiej dawce humoru przeplatającego te bardziej poważne momenty. Całkiem podobają mi się rysunki. Są zgrabne, przejrzyste i świetnie oddają klimat całej opowieści. Na uwagę zasługują również drobne nawiązania do innych znanych historii o zombie (przynajmniej mam nadzieję, że nasuwające mi się skojarzenia z „Resident Evil” były świadomymi decyzjami, a nie wyłącznie moją wyobraźnią). Design postaci wypada ciekawie – wydają się proste, jednak mimo tego zdecydowanie wyróżniają się z tłumu innych mangowych bohaterów. Pierwsza dawka apokaliptycznych emocji za mną – nie mogę się doczekać dalszych losów Akiry i jego przyjaciół! Tomik ten zaczyna z przytupem: otrzymuje aż 8/10. Jeśli jeszcze nie znacie tego tytułu, śmiało sięgnijcie po animację, film lub po prostu stanowiącą pierwowzór mangę. Naprawdę warto!
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na81 rok temu
100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie #2 Haro Asou
100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie #2
Haro Asou Koutarou Takata
Ocena zbiorcza dla tomów #2-#4: Z niesłabnącym entuzjazmem towarzyszę Akirze w jego podróży przez ogarniętą epidemią zombie Japonię. Ostatnio miałam okazję przeczytać trzy kolejne tomy „100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie” autorstwa Haro Asō i Kotaro Takaty. Jak wypada jego wyprawa do domu rodzinnego położonego w odludnych górach? Spełnianie marzeń w postapokaliptycznym świecie trwa w najlepsze. Odnalezienie przyjaciela było wyłącznie początkiem szalonej przygody. Tendo pragnie zostać bohaterem, Kencho szkoli się na komika, a to wszystko przerywane kolejnymi falami zombiaków. W Tokio robi się przy tym coraz tłoczniej. Potrzeba ucieczki z miasta stanowi kanwę dla niezwykłych perypetii, które doprowadzą do stworzenia nietypowej drużyny goniącej za tym, czego od dawna pragnęli w życiu, a nigdy nie mogli zrealizować. Czego nie ma w tej opowieści?! Rekiny-zombie, wystrzałowe pojazdy, starcia z przeszłością i ubogacające poznawanie japońskiej kultury. Trudno nie kibicować bohaterom, którzy w równie oklepanej konwencji decydują się na nieszablonowe przygody. Mają przy tym niesamowicie wiele szczęścia do natrafiania na nieprawdopodobne okoliczności umożliwiające kolejne cele z listy. Fantastyczne wojaże pełne radości nie przeszkadzają przy tym w uderzaniu w poważniejsze tony. Nie każde przedsięwzięcie kończy się dobrze, a czasem porażka stąpa tuż za sukcesem. Wyłącznie potęguje to rollercoasterowy charakter całej fabuły. Pomimo komediowego podejścia do horrorowej tematyki, dostrzegam tu sporo mądrych spostrzeżeń, które mogą wyłącznie pomóc w równie zabieganym współczesnym świecie. Czasem, zamiast walczyć o sukces, prestiż czy pieniądze, warto się poobijać, by przynajmniej odsapnąć od zgiełku hiperproduktywności, który nie daje szczęścia. Niesłychanie wciągnęłam się w tę zombiastyczną opowieść. Z wielką chęcią sięgnę po pozostałe tomy i wręcz nie mogę się doczekać, aż dotrę do tych, które nie ukazały się w wersji animowanej. Tymczasem moja ocena zbiorcza dla tomów #2-#4 to uczciwe 8/10. Polecam.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na86 miesięcy temu
Kroniki przystojnych samurajów #3 Kajiyama Mika
Kroniki przystojnych samurajów #3
Kajiyama Mika Cybird
Walić romans – w końcu zaczyna się coś dziać! Do tej pory Nobunaga błyszczał, a cała reszta pozostawiała wiele do życzenia… Cóż, nadal o pozostałych samurajach tyle co kot napłakał, ale faktycznie zaczęli pełnić jakąś większą rolę i zaczęłam NAPRAWDĘ ICH ROZRÓŻNIAĆ! Za to sam Nobunaga ma tu spadek jak z górki na sankach krzywy ryj rozbić… Przez miłość dostał małpiego rozumu i bye bye ciekawa postaci, ech. Choć samego w sobie nie było go tu za dużo, to zdecydowanie najciekawszy był w tym tomie wątek Mitsuhide (musiałam sprawdzić jak on się nazywał…). A byłoby naprawdę jeszcze lepiej, gdyby faktycznie dało się z nim wcześniej lepiej zżyć, bo wtedy jego działania miałyby większy impet na czytelnika. Z jednej strony nie dało się nie podejrzewać, że ta szczwana szuja coś kombinuje (choć dlaczego nikt go tam tak na poważnie nie podejrzewał to ja nie wiem…). Ale z drugiej był potencjał na postać naprawdę do mocnego polubienia i patrząc po szkielecie relacji, jakie zostały nakreślone pomiędzy Przystojnymi Samurajami – no, byłoby czym pier**lnąć w tym tomie. Ale jest jak jest. Choć tym razem za Mitsuhide jakiś dodatkowy plus. A co do samego romansu… no, może trochę zaczynam to czuć. Bo faktycznie to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale relacja Mai i Nobunagi dosłownie dojrzewała. Do tego coraz bardziej wisi nad nimi widmo rozstania – bo otwarcie tunelu czasoprzestrzennego, którym Mai ma wrócić do domu jest coraz bliżej. Dodając do tego jeszcze fakt, że ta dziewoja to może grać w bingo sposobów, w które o mało nie kropnęła… jestem w stanie zrozumieć napięcie jakie powstało między nimi w tym tomie. Czy kibicuję? Chyba trochę… tak? Choć głównie z ciekawości, jak to się zakończy.
TerraEpsilon - awatar TerraEpsilon
ocenił na67 miesięcy temu
Ragna Crimson #1 Daiki Kobayashi
Ragna Crimson #1
Daiki Kobayashi
Akcja mangi przenosi nas do fantazyjnego świata, gdzie ludzie muszą sobie radzić z zagrożeniem ze strony smoków. Na potężne bestie polują wyszkoleni do tego łowcy, którzy starają się zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Jednym z nich jest tytułowy Ragna. Chłopak pomimo swoich starań i ciężkiego treningu, nie może się określić mianem najlepszego. Wiele mu brakuje do topowych wojowników, do których na pewno należy jego niezwykła towarzyszka Leo. Mocno niepozorna dziewczyna, która jest w stanie pokonać każdego smoka na jej drodze. Ragna głównie dba o jej przyziemne potrzeby, co noc będąc dręczonym przez koszmary, w których widzi on śmierć towarzyszki i swoją bezradność. Wszystko zmienia się pewnego dnia kiedy miasto, w którym przebywają zostanie zaatakowane przez potężną bestię. Pewne wydarzenie sprawi, że uwolni się potencjał Ragny, którego celem stanie się pozbycie wszystkich smoków ze świata. Ma to jednak swoją dość wysoką cenę, którą będzie musiał on zapłacić. Historia rozpoczyna się bardzo klasycznie. Fantazyjny świat, smoki, słaby bohater pragnący potężnej mocy, aby ratować innych. Nic nie wskazuje na to, aby tytuł mógł czymś zaskoczyć i zachwycić czytelnika. Wystarczy jednak przebrnąć przez prolog ukazujący zarys świata i relacje bohatera z Leo, aby fabuła nabrała znaczącego tempa. Scenariusz nie tylko nabiera swoistej głębi, ale również zaczyna być dla czytelnika mocno intrygujący. Przewracając kolejne strony, widzimy znaczący rozwój „słabego bohatera”. Samo w sobie nie jest to niczym nowym (motyw znany z wielu innych tytułów). Tutaj jednak twórca ewolucję tą podaje w ciekawej otoczce z ogromnym potencjałem na przyszłość. Wartością dodaną tytułu jest również niezły klimat. Prosta fantazyjna historia szybko zaczyna robić się o wiele bardziej „mroczna”, co z pewnością powinni docenić fani dark fantasy. Sięgając po dzieło tego typu, wielu odbiorców oczekuje również solidnej dawki widowiskowości. Pod tym względem tytułowi nie można niczego zarzucić. Sceny walk niemal od samego początku są pokazane z wielką dbałością o ich dynamikę i szczegółowość. https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-ragna-crimson-tom-1/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na83 lata temu
Sposób na pięcioraczki #10 Negi Haruba
Sposób na pięcioraczki #10
Negi Haruba
10 tom zaczyna się , gdy Yotsuba odwiedza Miku w Jej nowej pracy(Miku pracuję naprzeciwko Futaro) i Miku odpowiada siostrze , że ma wielkie plany co do wycieczki do Kioto i chcę spędzić czas z Futaro i podczas tej rozmowy wychodzi na jaw , że uczniowie będą podzieleni na grupy i w każdej może być maksymalnie pięć osób i Yotsuba wspiera Miku i mówi , że Jej pomoże. A później w szkolę ichika kontynuuję swój wredny plan i wiedząc , że Yotsuba nigdy nie odmawia proponuję , że Ona , Yotsuba i Futaro stworzą razem grupę i Yotsuba się miota , ale Ichika po prostu Ją zostawia mówiąc , że wszystko ustalone. I przechodzimy do biblioteki , gdzie wszyscy siedzą i przed nauką Miku pyta Futaro czy już postanowił z kim będzie w grupie i oczywiście wtrąca się Ichika mówiąc , że Ona , Yotsuba i Futaro będą w jednej grupie i wywiera nacisk na Yotsubę by to potwierdziła , ale ta chcę być wierna każdej siostrze i oczywiście nie wie co powiedzieć , ale nagle mówi by wszystkie były w grupie z Futaro , ale te zauważają , że limit to pięć osób i wtedy Yotsuba mówi , że Ona zrezygnuję i wszystko będzie pasowała i nagle wtrąca się Nino , która mówi , że Ona będzie z Futaro i jasno i wyraźnie ogłasza , że będzie z mężczyzną , którego kocha i On nie ma prawa się sprzeciwić. I wtedy Miku próbuję powiedzieć , że też kocha bohatera i chcę z nim być w grupie , ale brakuję Jej odwagi i Nino patrząc na Nią mówi , że jeśli ma coś do powiedzenia to niech to powie , ale Miku milczy i Nino pewna zwycięstwa mówi Futaro , że będą razem , ale ten nagle stwierdza , że już się umówił z chłopakami z klasy i Nino jest w szoku i później w klasie okazuję się , że pięcioraczki będą w grupie razem i wszyscy mówią , że to było do przewidzenia , bo są siostrami i zawsze lubią być razem i mamy zbliżenie na siostry i te są wściekłe , bo każda wolała być z kimś innym:D A później mamy Itsuki i Yotsubę i Yotsuba mówi siostrze , że ostatnio trochę się od siebie oddaliły i ma nadzieję , że na wycieczce znów będzie dobrze i Itsuki potwierdza. A następnie widzimy Futaro na zakupach i towarzyszy mu siostra i wpadają na Itsuki i Yotsubę i Itsuka szybko odchodzi do sklepu , a siostra bohatera mówi mu , że może w Kioto znów spotka tamtą dziewczynkę i Yotsuba pyta o co chodzi i ten opowiada Jej o „Renie” , ale nie zdradza za wiele szczegółów i wtedy Raiha mówi , że to była pierwsza miłość Jej brata i ten jest oburzony takim twierdzeniem mówiąc , że to wcale nie była miłość , a Yotsuba jest w szoku. I nagle bohater spotyka Renę i ta potwierdza , że jest jedną z sióstr i chcę wiedzieć czy ten wie którą , ale Futaro mówi , że nie i chcę by mu powiedziała , a ta jest w szoku i bohater mówi by nie psuła mu wycieczki i spadała , a dziewczyna pyta czy już Jej go nie obchodzi i odchodzi. I wtedy okazuję się , że to była Itsuki , która myśli , że nie poszło jak chciała , ale przynajmniej zasiała ziarno niepewności. I nadchodzi dzień wyjazdu i Itsuki jest jakaś dziwna i chcę by bohater wybrał się z nimi do świątyni na wycieczce i patrząc na Niego myśli , że na pewno się zorientuję. I widzimy jak podczas drogi siostry grają w karty i Miku jest jakaś zmęczona i Yotsuba pyta co się stało i ta wyjaśnia , że do późna gotowała i ma posiłek dla Futaro i na wycieczce mu da. I Yotsuba rzuca pomysł by ta która wygra w karty mogła wydać rozkaz reszcie i bohaterowie dojeżdżają i siostry od razu namierzają grupę Futaro i idą za nimi , a w pewnym momencie Nino mówi do Ichiki , że pewnie planuję coś okropnego , a Ichika odpowiada , że nie , ale zaciska dłonie. I siostry docierają do schodów prowadzących do świątyni i są dwie drogi i siostry zastanawiają się którą stroną poszedł Futaro. I nagle Yotsuba mówi , że się rozdzielą i Ona i Miku pójdą jedną stroną , a reszta inną i jak się okazuję siostry muszą Ją słuchać , bo to Ona wygrała. I droga Miku i Yotsuby jest krótsza i Yotsuba namawia Miku by się pośpieszyła i wręczyła posiłek Futaro. A w tej samej chwili Nino i Ichika wiedzą , że tamte będą pierwsze , a Ichika nagle stwierdza , że musi iść do łazienki i po chwili siostry odkrywają , że zniknęła i Nino jest wściekła. I widzimy Ichikę , która dobiegła na górę przebrana za Miku i widzi , że jeszcze nikogo nie ma. I nagle zjawiają się Yotsuba i Miku i są w szoku widząc Ichikę i Miku pyta siostrę czemu się za Nią przebrała i ta nie wie co powiedzieć i nagle Yotsuba pyta czy Ichika naprawdę chcę to zrobić i Miku pyta o co chodzi i Yotsuba krzyczy , że Ichika chcę Jej przeszkodzić w wyznaniu miłości Futaro. I nagle za nimi pojawia się Futaro i pyta co mówiła i Miku jest w szoku , a Ichika błyskawicznie chowa perukę , a Yostuba pyta chłopaka czy wszystko słyszał i załamana oraz przerażona Miku ucieka mijając po drodze Nino i Itsuki i Nino widząc jak Miku płaczę patrzy na Ichikę i już wszystko wie i łapię Ją za koszulkę pytając co ta odwala i czy jest dumna , że doprowadziła Miku do łez i Yotsuba próbuję wyjaśnić , że to Jej wina , ale Ichika mówi by przestała i przyznaję Nino rację , ale mówi , że nie ma zamiaru Jej słuchać , bo Ona też jest perfidna i nie cofnie się przed niczym jak mówiła w łaźni , ale Nino bliska łez mówi , że nie są takie same i Ona gra w otwarte karty i , gdyby Futaro wybrał Ichikę to Ona by cieszyła się Jej szczęściem i Ichika jest w szoku i nagle odzywa się Futaro prosząc by się uspokoiły , ale Nino każę mu się nie wtrącać tylko biec za Miku i bohater się zgadza i dołącza do Niego Yotsuba i pyta czy ten słyszał co krzyczała i bohater kłamię , że nie , ale potem potwierdza , że tak i już od dawna wiedział , że Miku ma wobec Niego uczucia i Yotsuba jest w szoku , że się zorientował i rozmawiają o całej sytuacji i Yotsuba mówi , że chciałaby by każda była zadowolona , a Futaro mówi , że kiedyś trzeba będzie dokonać wyboru. I później przechodzimy do reszty sióstr i Nino mówi Yotsubie i Itsuki , że ktoś robi Jej zdjęcia z ukrycia i okazuję się , że Miku zamknęła się w pokoju , a Ichika przepadła i siostry idą do Miku i Yotsuba próbuję Ją namówić by wyszła i obiecuję , że Jej to wynagrodzi , a Miku myśli , że to nie wina Yotsuby i dziewczyny słyszą kliknięcia aparatu i w tej samej chwili Ichika wpada na Futaro i prosi go by jutro się z Nią spotkał , bo chcę z Nim porozmawiać. I dokładnie w tym samym momencie Nino dzwoni do Miku mówiąc , że muszą pogadać. A następnego dnia podczas zwiedzania Futaro wpada na Itsuki i Yotsubę i Itsuki znów odwala i chcę zrobić sobie zdjęcie z Futaro i prosi o to Yotsubę. A w tej samej chwili Nino udając Miku dostaję się do Jej pokoju by mogły pogadać i Miku mówi Jej , że nie potrzebuję pocieszenia , a wtedy Nino się nad Nią nachyla i pyta kto niby Ją pociesza i dodaję , że dla Niej to dobrze , że zrezygnowała , bo jest o jedną rywalkę mniej i później dodaję , że może i Miku pierwsza się zakochała , ale to Ona kocha Futaro najbardziej i Miku mówi , że wcale się nie poddała , ale się boi , że nie ma żadnych szans , bo w porównaniu z Ichiką jest gorsza , bo ta jest urocza i towarzyska , a także dodaję , że jest również Nino i ta jest w szoku i dziękuję Jej i dodaję , że wie , że jest urocza i przez to nie może wierzyć , że Futaro jeszcze się nie zakochał:D I Miku pyta czy wyznała mu miłość i Nino potwierdza i Miku odpowiada , że jest niesamowita , a Ona nie potrafi tego zrobić. I wtedy Nino mówi by w takim razie siedziała sobie w swoim kokonie i nie ryzykowała , a wychodząc dodaję , że Miku uważa , że Nino jest urocza i każę Jej się zastanowić mówiąc , że przecież są pięcioraczkami więc i Miku ma swój urok i Miku jest w szoku , a Nino wychodzi. I wracamy do wycieczki i niespodziewanie ktoś łapię Futaro za rękę i odciąga od innych i okazuję się , że to Miku i zostają sami na pewnej ścieżce i okazuję się , że na tej ścieżce bohater był w przeszłości z Reną i dziewczyna teraz dopytuję co robili , a bohater mówi , że dziewczynka ciągle za Nim chodziła , a później grali w karty w pokoju i dziewczyna wciąż chcę rozmawiać o tej dziewczynce i nagle bohater mówi Jej by skończyła te gierki i nazywa Ją Ichiką i ta jest w szoku i zaczyna się cofać mówiąc mu , że się myli. Jednak Futaro przyciska Ją do ściany i zrywa z Jej głowy perukę i widzimy , że to faktycznie Ichika i właśnie wtedy zaczyna padać deszcz , a Ichika jest załamana , ale nagle mówi , że to Ona jest tą dziewczynką i prosi bohatera by Jej uwierzył i właśnie wtedy nauczyciel woła ich do hotelu , a bohater pyta Ichiki czy pamięta amulety , które kupili i dziewczyna potwierdza i mówi , że ma nawet swój i wtedy chłopak wie , że ta znów kłamię , bo przecież amulet Reny utonął , gdy bohater spadł do wody i ratował Nino i mówi Ichice , że ta znów kłamię i ma dość Jej gierek i , że teraz Jej nie ufa i odchodzi , a Ichiki stoi w deszczu i płaczę. A następnie w hotelu dziewczyna patrzy jak chłopak odchodzi z kolegami i słyszy ich rozmowę o jutrzejszym dniu. A później widzimy jak wszystkie siostry siedzą w pokoju i Ichika właśnie wychodzi z łazienki mówiąc , że ta jest wolna i widać , że panuję napięta atmosfera i nagle Nino pyta Ichikę czy ta ma coś do powiedzenia Miku i wtedy Miku niespodziewanie przeprasza Ichikę. A właśnie wtedy do pokoju wchodzi Futaro by przekazać im informację o jutrzejszym zwiedzaniu i Miku widząc go od razu ucieka do ubikacji , a w tej samej chwili spod prysznica wychodzi prawie naga Yotsuba i widząc Futaro zamyka się z powrotem cała czerwona , a Futaro wyczuwając , że coś się dzieję pyta czy znów się kłócą , ale Ichika od razu mówi , że to nic takiego , a Nino się zgadza mówiąc , że to po prostu siostrzane sprawy i bohater wychodzi zostawiając im plan na jutro i okazuję się , że znów będzie zwiedzanie w grupach i po Jego wyjściu do pokoju wracają Miku i Yotsuba i Ichika mówi , że tak naprawdę każda z nich chcę spędzić czas sam na sam z Futaro i każda potwierdza(Nawet Itsuki) i wtedy dziewczyna wpada na pomysł by zdali się na los i po prostu wylosowali na ślepo trasę wycieczki. I ta , która trafi na trasę Futaro spędzi z nim czas i reszta się zgadza , ale gdy zapisuję trasę okazuję się , że Ichika wie jaką trasę wybrał Futaro , bo podsłuchała go jak gadał z kolegami i teraz dziewczyna się uśmiecha. I następnego dnia wszyscy się zbierają i wtedy okazuję się , że to Miku trafiła do grupy Futaro i mamy cofnięcie do tyłu i okazuję się , że Ichika zaproponowała Miku zamianę twierdząc , że jednak woli inną trasę. I , gdy bohaterka widzi Futaro ucieka , ale On Ją dogania i koniec końców zwiedzają sami , ale gdzieś w pobliżu czają się siostry by dopingować Miku i Jej pomagać w razie czego. I w końcu Miku i Futaro siadają na ławeczce i zaczynają rozmawiać i nagle siostry podrzucają obok Jej wypieki i ta jest w szoku i nic nie rozumie , a bohater zjada wszystkie i mówi , że są pyszne , ale potem dodaję , że tak naprawdę rzadko Je coś wykwintnego i może Jego opinia nic nie znaczy , ale wie , że włożyła w to mnóstwo wysiłku i Ją chwali , a dziewczyna się rumieni i po chwili się do Niego przysuwa i mówi , że już sporo się znają , ale Ona wciąż dużo o Nim nie wie i dodaję , że chcę wiedzieć o Nim wszystko i chcę także by On wiedział wszystko o Niej i nagle wstaję i pokazuję różne rzeczy , które lubi i na koniec kieruję swój palec na Futaro i mówi , że to kocha i ten na początku jest w szoku , a potem odpowiada „Wiem” i mamy cofnięcie do tyłu i widzimy jak siostry ich szpiegują i podrzucają wypieki Miku itp i Nino pyta Ichikę czemu wymieniła się z Miku i ta mówi , że może Jej nie uwierzy , ale wie że postąpiła okropnie i chcę trochę odkupić swoje winy i na koniec siostry lądują w budynku za ścianą , a przed Nimi siedzą Futaro i Miku i Ichika ich przeprasza , a potem w myślach przeprasza też Miku i myśli o tym , że wcale nie kłamała Futaro i mamy cofnięcie do tyłu i ta prawdziwa „Rena” przyszła do sióstr pochwalić się , że poznała świetnego chłopaka i pewnie wciąż siedzi w salonie i wtedy Ichika tam poszła i spotkała Futaro i grali w karty i teraz dziewczyna myśli , że naprawdę poznali się 6 lat temu choć nie trwało to długo i już wtedy się w nim zakochała. I nagle wszystkie słyszą jak Miku mówi , że to kocha i Ichika zaczyna płakać , a Nino przeprasza Ją za to , że tak się wywyższała i siostry się godzą i wracamy do właściwego momentu i Futaro po wyznaniu Miku się uśmiecha i zaczyna mówić – „Tak wiem , ale…” Jednak wtedy Miku mówi kończy –„Kocham moje siostry” I zarówno One jak i Futaro są w szoku i dziewczyny wychodzą z ukrycia , a Miku drażni Futaro mówiąc , że jest bardzo zadufany w sobie skoro myślał , że mówiła o Nim , a ten robi się cały czerwony i odchodzi:D i wtedy siostry pytają Miku czy nie żałuję , że skłamała , ale ta mówi , że nie i dodaję , że nie jest taka głupia by wprost mówić , że kocha , a Nino oburzona pyta kogo nazywa głupią:D A sama Miku kończy mówiąc , że Futaro jest o wiele bardziej ogarnięty w tych sprawach niż im się zdaję i dziękuję im za pomoc i nagle Ichika przytula Miku i Ją przeprasza za swoje zachowanie , a ta Jej wybacza i również Ją przeprasza i przechodzimy do Futaro i ten myśli , że nikt nie wie o czym siostry wtedy gadały. I po jakimś czasie do Futaro podchodzi Ichika i przeprasza go za swoje zachowanie i Futaro mówi , że wiedział , że któraś na pewno wybierze Jego trasę i myślał , że to będzie Ona i ta pyta dlaczego i chłopak jest zakłopotany i mówi , że za dużo powiedział , a dziewczyna nagle całuję go w policzek i odchodzi , a ten się rumieni. I mamy powrót do domu i Futaro siedzi z kolegami i okazuję się , że to Ci koledzy robili zdjęcia siostrom , bo Futaro ich poprosił i na koniec bohater sam robi zdjęcie siostrom , które śpią na tyłach autobusu opierając się o siebie. A na koniec widzimy , że bohater znów spotkał się z Reną i przekazuję Jej album w którym są ich zdjęcia z Kioto i chłopak Jej dziękuję mówiąc , że gdyby nie spotkał Jej 6 lat temu wciąż byłby samotny i po chwili odchodzi i nagle do dziewczyny ktoś podchodzi i zwraca się do Niej Itsuki i faktycznie okazuję się , że to Itsuki i dziewczyna mówi do tajemniczej postaci , że powinna powiedzieć , że to Ją spotkał bohater 6 lat temu i wtedy poznajemy prawdę i okazuję się , że Itsuki zwraca się do Yotsuby i ta mówi , że lepiej jest jak Futaro nie wiem , że to była Ona. I mamy finał. Cóż to był za emocjonujący tom. Tak myślałem , że sporo rzeczy się wydarzy w Kioto. Jednak Ichika to kawał małpy w tym tomie. Dobrze , że w końcu zrozumiała co odwala i za wszystko przeprosiła. I teraz pewnie znów będzie taka jak wcześniej. Bardzo mi się też podoba rozmowa Miku z Futaro choć szkoda , że dziewczyna ostatecznie zrezygnowała z wyznania. Jednak początkująca odpowiedź Futaro , który mówi – „Wiem , ale…” wskazuję , że On Jej nie kocha:( Oby tak nie było. Sama końcówka również kapitalna. W końcu wyszło na jaw , która to była siostra. I powiem szczerze tak średnio mi się podoba pomysł , że była to Yotsuba. Już bardziej pasowałby tu Itsuki zwłaszcza po Jej zachowanie w tym tomie jak mówiła , że ma drugą twarz. I koniec końców tej wątek nie został wyjaśniony. Przynajmniej na razie. Chyba , że dziewczyna chciała wyznać Futaro , że udaję Renę. Ciekawe dlaczego Yotsuba nie chcę powiedzieć prawdy Futaro. No i cóż niedługo koniec. Zostało już tylko 4 tomy. Szybko poszło
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na101 rok temu
Kroniki przystojnych samurajów #4 Kajiyama Mika
Kroniki przystojnych samurajów #4
Kajiyama Mika Cybird
Zakończyło się cukierkowo, ale w sumie spodziewałam się tego. Potencjał? Ogromny! Dwie strony konfliktu, z których żadna nie jest ani dobra, ani zła. Dwa różne spojrzenia na świat, których zderzenie musiało skończyć się wojną. Do tego mistrzowska intryga Mitsuhide oraz sam Nobunaga – człowiek z marzeniami i wizją, dla których gotów był sprzedać duszę… I jeb, koniec. Manga się skończyła w najciekawszym momencie. Meeeh… Z jednej strony przez te 4 tomy przekonałam się jakoś do relacji Mai i Nobungai i do tego, że zakochali się w sobie – cholera, przebywali ze sobą tyle czasu, że to w sumie nic dziwnego, że w końcu faktycznie zaiskrzyło. I też nie było tak, że Mai diametralnie zmieniła Nobunagę. Bo właśnie w tym była siła Ody w tej serii – od początku był złożoną postacią, która nie cofała się przed niczym, aby osiągnąć swoje cele, ale nigdy to nie oznaczało, że nie miał uczuć. Świat w jakim żył stworzył go takim i właśnie chęć jego zmiany pchała go dalej, również do tego by samemu stać się potworem… aby pozbyć się raz na zawsze innych potworów. Mai jedynie pokazała mu, że wcale nie musi być sam w tej wojnie i że są wokół niego ludzie, którzy faktycznie wierzą w niego i jego marzenia. Z drugiej jednak strony mam ogromny żal, że tak naprawdę dopiero w ostatnim tomie pozostali samuraje zaczęli rozwijać skrzydła… Kurde! Relacja Mitsuhide i Hideyoshiego to materiał na oddzielną serię. Podobnie ogromnie żal Kenshina, bo może i nie ma do końca wszystkich klepek w głowie (witanie przyjaciół próbą wyprucia im flaków?),ale był tu z Shingenem drugą stroną konfliktu – i mieli pełne prawo mieć żal do Nobunagi i uważać go za zło wcielone! Cała ta wojna to było takie pole do popisu, którym w sumie pomachano mi przed nosem jak marchewką… ale to była jedna wielka zmyłka. Niby fakt, wiedziałam od początku że to shojo manga i nie ma co się spodziewać intryg rodem z Gry o Tron. Tylko że dostałam naprawdę ciekawych i złożonych bohaterów (tak, nawet Mai się do tego zalicza),do tego zarys intrygującego konfliktu… ale nic z tego za bardzo w pełni nie wykorzystano. Podobało mi się, ale czuję ogromny niedosyt.
TerraEpsilon - awatar TerraEpsilon
ocenił na67 miesięcy temu
Żona z piekła rodem Nanase Mizuho
Żona z piekła rodem
Nanase Mizuho
Popkulturowy Kociołek: Dawno, dawno temu ludzkość toczyła wojnę z niebezpiecznymi i przerażającymi demonami, na których czele stał sam władca piekieł. Ratunkiem dla naszego gatunku okazał się dzielny bohater, który swoimi zdolnościami i mieczem zdołał pokonać wroga. Przynajmniej tak od bardzo dawna uczą w szkołach. Prawda na temat przeszłości potrafi jednak mocno zaskakiwać. Zostanie ona odkryta przed pozornie zwykłym nastoletnim uczniem pewnej magicznej akademii, kiedy do jego klasy dołącza zjawiskowo piękna dziewczyna. Nowa uczennica Rina okazuje się kolejną dziedziczką piekielnego tronu, zaś chłopak (Yuuya) to potomek bohatera. Nastolatek szybko poznaje prawdę na temat minionych dawnych czasów. Władcą piekieł wcale nie był przerażający demon, a piękna demonica. Z kolei bohater, zamiast ją pokonać, usidlił ją i zaspokoił jej wygórowane żądze. Podobnego zadania będzie musiał podjąć się Yuuya. Chłopak nie spodziewa się jednak tego, że szybko otoczy go większy wianuszek pięknych i chętnych młodych niewiast. Żona z piekła rodem recenzja - grafika 1 Założenie krowie siodła, nie uczyni z niej konia. Podobnie jest w przypadku „fabuły” recenzowanego tytułu. Owszem twórca stara się nakreślić tutaj jakąś większą i bardziej złożoną historię, ale na pewno nie jest to pozycja, którą wybiera się, aby oddać się przyjemności obcowania ze złożoną opowieścią fantasy. Prym wiedzie tu „haremowa akcja”, której zdecydowanie nie brakuje. Wspomniany nastolatek napotyka na swojej drodze kolejne piękne i mocno „napalone” dziewczyny, które pragną przetestować jego moce. Znalezienie tutaj dłuższego niż dwie strony fragmentu bez cielesnych igraszek jest niemożliwe. Nagość, sex, testosteron i hormony wylewają się z kolejnych kadrów mangi. Gdzieś w ich tle można doszukać się wspomnianej historii, pewnych zwrotów akcji, lekkiego humoru czy nawet rodzącego się uczucia. Wszystko to jednak niknie pod grubą warstwą przyjemności. Nie jest to oczywiście nic złego, wszystko jest mocno zależne od tego, czego tak naprawdę oczekuje się od tytułu tego typu. Braki scenariuszowe twórca nadrabia całkiem dobrymi projektami kobiecych postaci. Bohaterki może nie są wybitne, ale na pewno ich żywiołowość (wpływająca na warstwę humorystyczną) i indywidualizm sprawiają, że dobrze zapadają one w pamięci czytelnika. Na końcu tomiku można znaleźć ponadto zbiór kilku krótkich historyjek z demonicami w rolach głównych. Treści te są na tyle krótkie, że należy je traktować jako miły dodatek do głównej historii. Tym, co najmocniej wyróżnia mangę i sprawia, że jest ona warta sprawdzenia, jest oczywiście jej warstwa graficzna. Artyści hentai zawsze słynęli z niezwykłego talentu do pokazywania piękna postaci (kobiecych) i nie inaczej jest tym razem. Twarze, emocje, proporcje ciała, a nawet tła, każdy z tych elementów jest naprawdę dopracowany i miły dla oka. Sceny sexu ukazane są w dwóch formach: tej bardziej bezpośredniej i pikantnej lub takiej pobudzającej wyobraźnię odbiorcy (z większym naciskiem na te pierwsze). https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-zona-z-piekla-rodem/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Grand Blue #11

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grand Blue #11