Kobieta, która kochała owady

Okładka książki Kobieta, która kochała owady autorstwa Selja Ahava
Okładka książki Kobieta, która kochała owady autorstwa Selja Ahava
Selja Ahava Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Nainen joka rakasti hyönteisiä
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367216814
Tłumacz:
Justyna Polanowska
Piękna, tajemnicza i pełna pasji literacka podróż od czasów procesów czarownic do współczesnego Berlina.

Maria, urodzona w epoce procesów czarownic, od dzieciństwa fascynowała się owadami. Zaczyna rysować ich metamorficzne cykle życia, podobnie jak jej historyczny pierwowzór, niemiecka przyrodniczka Maria Sibylla Merian (1647–1717).

W miarę upływu czasu świat się zmienia, a religia znajduje konkurenta w nauce. I tak jak owady przechodzą transformację, tak z czasem zmienia się też Maria. Lecz stary świat nie poddaje się bez walki, a wokół płoną stosy…

Kobieta, która kochała owady to zachwycająca opowieść o relacji człowieka z naturą, ale przede wszystkim wciągająca historia kobiety podążającej pełną wyzwań drogą wytyczoną własnymi pasjami, mimo przeszkód, jakie stawiała jej epoka.

„Kobieta, która kochała owady jest jak japoński drzeworyt – łagodna, egzotyczna i powoli rozwijająca się. Enigmatyczna i bardzo, bardzo fascynująca”.

„Helsingin Sanomat”

Selja Ahava – fińska pisarka i scenarzystka, uhonorowana Europejską Nagrodą Literacką za „Rzeczy, które spadają z nieba”, książkę, która również w Polsce zachwyciła czytelników.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kobieta, która kochała owady w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kobieta, która kochała owady



3728 3174

Oceny książki Kobieta, która kochała owady

Średnia ocen
6,8 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Kobieta, która kochała owady

avatar
1
1

Na półkach:

Selja Ahava w "Kobiecie, która kochała owady" konstruuje opowieść, w której czas przestaje być linearny, a staje się narzędziem poznania. Nielinearność pozwala obserwować przemianę świata z perspektywy jednej, niezwykle uważnej świadomości — Marii, bohaterki zawieszonej między rytmem natury a rytmem cywilizacji. Owady żyją w cyklach, człowiek w historii, a ona… w przestrzeni pomiędzy, gdzie metamorfoza staje się jedyną stałą.

Ahava wykorzystuje tę konstrukcję, by zderzyć trwałość natury z kruchością ludzkiego doświadczenia. Motyw przemiany — biologicznej, duchowej, egzystencjalnej — oplata całą powieść, czyniąc z niej medytację nad wiedzą, ciałem, pasją i sposobami patrzenia na świat. Jednocześnie czas pełni funkcję krytyczną: odsłania, jak konsekwentnie marginalizowano kobiece doświadczenie. Wpisując Marię w nurt herstorii, autorka przywraca głos tym, które patrzyły na świat z naukową wnikliwością, lecz zostały pominięte w oficjalnych dziejach.

Inspiracją jest tu życie Marii Sibylli Merian — przyrodniczki, artystki i prekursorki entomologii, etymolożki w renesansowym sensie: badaczki źródeł i przemian natury. Jej los staje się figurą ceny, jaką płaci się za wybór nieoczywistej ścieżki.
Ahava pokazuje też, jak pasja potrafi pochłonąć całe istnienie i jaką cenę trzeba czasem za to zapłacić. W jednym z najbardziej wymownych momentów Maria mówi:

„Są chwile, w których nie ma we mnie miejsca na nic innego jak obserwowanie i niezbędne do niego skupienie.” (s. 80)

To powieść, która nie opowiada o czasie — czasem się posługuje, by odsłonić głębsze prawdy o naturze, wolności i człowieczeństwa. Subtelna, poetycka, a zarazem intelektualnie odważna, staje się laboratorium przemyśleń dla czytelnika, który szuka w literaturze nie tylko historii, lecz także sensu.

Selja Ahava w "Kobiecie, która kochała owady" konstruuje opowieść, w której czas przestaje być linearny, a staje się narzędziem poznania. Nielinearność pozwala obserwować przemianę świata z perspektywy jednej, niezwykle uważnej świadomości — Marii, bohaterki zawieszonej między rytmem natury a rytmem cywilizacji. Owady żyją w cyklach, człowiek w historii, a ona… w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
13

Na półkach:

Piękna książka, spokojna, a jednocześnie dużo się czuje podczas czytania. Rozwijająca i skłaniająca do refleksji, kobieca. Porusza tematy macierzyństwa, ciąży, małżeństwa, samotności, zaczynania w życiu wiele razy od nowa. Pobudza współodczuwanie losów kobiet.

Piękna książka, spokojna, a jednocześnie dużo się czuje podczas czytania. Rozwijająca i skłaniająca do refleksji, kobieca. Porusza tematy macierzyństwa, ciąży, małżeństwa, samotności, zaczynania w życiu wiele razy od nowa. Pobudza współodczuwanie losów kobiet.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
444
39

Na półkach: ,

Autorka zastosowała w książce ciekawy zabieg - połączyła 3 rzeczywiste postacie w jedną bohaterkę, której życie biegnie przez kilka wieków. Dla mnie środkowa część książki była trochę słabsza, ale na koniec znowu mnie w wyciągnęła.

Autorka zastosowała w książce ciekawy zabieg - połączyła 3 rzeczywiste postacie w jedną bohaterkę, której życie biegnie przez kilka wieków. Dla mnie środkowa część książki była trochę słabsza, ale na koniec znowu mnie w wyciągnęła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

661 użytkowników ma tytuł Kobieta, która kochała owady na półkach głównych
  • 416
  • 240
  • 5
92 użytkowników ma tytuł Kobieta, która kochała owady na półkach dodatkowych
  • 45
  • 17
  • 10
  • 9
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Kobieta, która kochała owady

Inne książki autora

Selja Ahava
Selja Ahava
Selja Ahava jest fińską pisarką. Studiowała scenariusz w Helsinkach i jest autorką scenariuszy dla kina, telewizji i radia. Mieszka w Londynie. Jej debiutancka powieść „The Day the Whale Swam through London” (2010) była nominowana do Helsingin Sanomat Literary Prize, i otrzymała nagrodę Laura Hirvisaari Prize ((The Bookseller’s Literary Prize) w 2010 roku. Jej druga powieść, Things that Fall from the Sky (2015),otrzymała w 2016 r. European Union Prize for Literature oraz nominację do Finlandia Prize i The Torch-bearer Prize. Do tej pory prawa został sprzedany do 24 krajów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Kobieta, która kochała owady przeczytali również

Ja śpiewam, a góry tańczą Irene Solà
Ja śpiewam, a góry tańczą
Irene Solà
To jedna z tych książek, które czyta się nie tyle dla fabuły, ile dla samego doświadczenia zanurzenia się w świecie opowieści. Najbardziej zachwycił mnie jej niezwykły liryzm – język Irene Solà jest piękny, gęsty od obrazów, momentami niemal muzyczny. To książka, przy której miałam ochotę zatrzymywać się na pojedynczych zdaniach i czytać je jeszcze raz, tylko po to, żeby dłużej pobyć w tym rytmie i atmosferze. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie również baśniowość tej powieści. Granica między światem ludzi, natury i duchów właściwie się tutaj zaciera. Głos dostają nie tylko bohaterowie, ale też zwierzęta, chmury, grzyby czy zmarli, dzięki czemu całość przypomina trochę legendę albo starą opowieść przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Ta wielogłosowość sprawia, że książka wydaje się żywa i organiczna, jakby sama wyrastała z krajobrazu gór. Bardzo podobało mi się to, że natura nie jest tutaj zwykłym tłem wydarzeń. Góry mają własną obecność, pamięć i energię. Czytając, miałam wrażenie, że człowiek jest tylko jedną z wielu części większego porządku, a jego życie, cierpienie i radości wpisują się w dłuższy rytm natury i czasu. Choć książka porusza trudne tematy – śmierć, utratę, pamięć i przemijanie – nie zostawia po sobie przygnębienia. Raczej skłania do refleksji i daje poczucie obcowania z czymś pierwotnym, pięknym i trochę tajemniczym. To powieść dla osób, które lubią literaturę poetycką, nastrojową i wymykającą się prostym kategoriom. Dla mnie była to książka wyjątkowa – bardziej do przeżycia niż po prostu przeczytania.
Magdalena Sawicka - awatar Magdalena Sawicka
oceniła na102 dni temu
Cudzy kraj Leïla Slimani
Cudzy kraj
Leïla Slimani
„Cudzy kraj” Leïli Slimani to książka, którą czyta się z ciekawością, ale po zamknięciu zostaje lekkie poczucie niedosytu. Historia zapowiada się znakomicie: spotkanie dwóch światów, Francuzki i Marokańczyka, przeniesione na tle gwałtownie zmieniającego się Maroka. Brzmi jak materiał na pełną emocji, wielowarstwową opowieść — i w dużej mierze nią jest, choć nie wszystko wypada tak mocno, jak mogłoby. To historia Mathilde – młodej Francuzki z Alzacji, która po wojnie zakochuje się w Aminie, Marokańczyku walczącym we francuskiej armii, i wyjeżdża z nim do Meknesu. Brzmi jak gotowy materiał na emocjonalną, wypełnioną sprzecznościami opowieść o zderzeniu kultur. I rzeczywiście, tło historyczne – Maroko lat 40. i 50., tuż przed uzyskaniem niepodległości – jest tu pokazane szeroko i sugestywnie. Slimani fantastycznie oddaje zapachy, barwy i surowość tej przestrzeni: palące słońce, jałową ziemię, niechęć sąsiadów, samotność kobiety wrzuconej w kompletnie obcą codzienność. Problem w tym, że przy całej malarskości tej powieści czegoś mi tu brakowało. Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, ale jakby zewnętrznie. Mathilde i Amine mają swoje emocje, swoje konflikty – ona tęskni i gubi się w nowych warunkach, on siłuje się z ambicjami i realiami kraju na progu przemian – jednak te uczucia często pozostają na powierzchni. Chciałoby się mocniejszego wejścia w ich psychikę, w motywacje, w to, jak naprawdę przeżywają swoje wybory i konsekwencje. To mogła być książka pełna drapieżnych, intymnych obserwacji, ale coś po drodze się rozmyło. A mimo to „Cudzy kraj” zostaje w głowie. Jako opowieść o kobiecie żyjącej w świecie, który nie jest jej własny. O próbie dopasowania się, o tłumionej tęsknocie i o wewnętrznej walce – nie zawsze spektakularnej, ale nieustannej. I jako portret epoki, w której prywatne losy splatają się z narodzinami niepodległego Maroka. Podsumowując: to książka, którą dobrze się czyta i którą łatwo sobie wyobrazić, choć chwilami chciałoby się wniknąć głębiej pod jej powierzchnię. Idealna dla tych, którzy cenią klimat, historię i opowieści o kulturowej tożsamości – nawet jeśli nie zawsze wybrzmiewają one z pełną emocjonalną mocą.
mamausza - awatar mamausza
oceniła na65 miesięcy temu
Wyspa zaginionych drzew Elif Shafak
Wyspa zaginionych drzew
Elif Shafak
Wyspa zaginionych drzew to historia o poszukiwaniu własnej tożsamości i próbie zrozumienia różnic kulturowych. W narracjach przeplatają się perspektywy kilku osób, w tym również drzewa! Śledzimy losy Ady, która zmaga się z żałobą po zmarłej matce. Nastolatka mieszka wraz z ojcem w Londynie i próbuje zrozumieć genezę swojej rodziny. Ojciec jest Grekiem, matka była Turczynką. Ich młodzieńcza miłość nie mogła rozkwitnąć, przez toczący się na Cyprze konflikt i różnice kulturowe. Cofamy się również do czasów młodości Dafne i Kostasa i jesteśmy świadkami traumatycznych wydarzeń rozgrywających się w kraju ogarniętym wojną domową. Pojawia się również subtelne nawiązanie do związków homoseksualnych, które w tamtych czasach miały nie miały prawa bytu. Na uwagę zasługuje również historia drzewa,l figowego, które w cudowny, nieco magiczny sposób opisuje tamte wydarzenia. Jego obecność na Cyprze i podróż do Anglii jest bardzo symboliczna. Podrozdziały pisane z perspektywy figi, choć urocze, momentami stawały się nużące. Żałuję również, że tak szybko zakończył się wątek Ady i jej szkolnego incydentu. Myślę, że zasługiwał na nieco więcej przestrzeni w książce. Wyspa zaginionych drzew to książka pełna uroku i delikatności, mimo że poruszane są w niej trudne tematy: konflikt domowy, różnice kulturowe, trauma, strata, żałoba, alkoholizm, homoseksualizm… i wiele, wiele innych. Ludzie są jak drzewa, wyrwane z korzeniami i przeniesione do nowego miejsca, w którym od nowa muszą nauczyć się żyć.
SomniaVenatrix - awatar SomniaVenatrix
ocenił na83 miesiące temu
Wiedźmy z Manningtree A.K. Blakemore
Wiedźmy z Manningtree
A.K. Blakemore
🔥🕯 Wiedźmy z Manningtree autorstwa A.K. Blakemore to powieść, która wciąga niczym zaklęcie i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Autorka przenosi nas do XVII-wiecznej Anglii, w czasy, gdy strach, religijny fanatyzm i patriarchalny porządek świata tworzyły wybuchową mieszankę. W małym miasteczku Manningtree, w hrabstwie Essex, pośród biedy, głodu i niepewności, rodzi się paranoja, która szybko przeradza się w otwarty terror wobec kobiet. Na tle tych wydarzeń poznajemy Rebeccę West – młodą, wrażliwą kobietę próbującą zachować resztki godności i nadziei w świecie, który nie pozostawia jej wyboru. Gdy w miasteczku pojawia się Matthew Hopkins, samozwańczy łowca czarownic, życie mieszkańców zamienia się w koszmar, a niewinność staje się luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić. 🔥🕯 Blakemore tworzy świat duszny, gęsty od emocji, przesądów i lęków. Jej Anglia to miejsce, gdzie religia i przesądy mieszają się w toksyczną mieszankę, a kobieta staje się najłatwiejszym wrogiem. W centrum tej opowieści znajduje się nie tylko Rebecca, ale też jej matka – Beldam West, kobieta o złej reputacji, której los splata się z losem wielu innych mieszkańek Manningtree. Autorka nie skupia się jednak wyłącznie na okrucieństwie, lecz także na psychologicznym napięciu – pokazuje, jak strach może prowadzić do zdrady, jak łatwo ludzie odwracają się od siebie w obliczu zagrożenia. Każde słowo, każdy gest ma tu wagę, a każde spojrzenie może być początkiem oskarżenia. 🔥🕯 Jednym z największych atutów książki jest jej język. Blakemore posługuje się stylem stylizowanym na staroangielszczyznę, tworząc niezwykle sugestywną atmosferę. Jej proza jest poetycka, pełna obrazów, zapachów i dźwięków – czuje się brud ulic, wilgoć w powietrzu, dym z palenisk i przerażenie ludzi. To pisarstwo sensualne, niemal cielesne, które pozwala wniknąć w realia XVII wieku wszystkimi zmysłami. Choć pierwsze strony mogą wymagać skupienia, z czasem czytelnik zaczyna płynąć z rytmem narracji i doceniać jej misterną konstrukcję. To powieść, którą się smakuje powoli, z pełną świadomością ciężaru słów. 🔥🕯 Blakemore odważnie podejmuje temat władzy, religijnego fanatyzmu i społecznej manipulacji. Pokazuje, jak łatwo ludzkie nieszczęścia – choroby, nieurodzaj, śmierć – mogą zostać zinterpretowane jako dzieło czarów, a winą obarczone te, które są inne, samotne lub po prostu niezależne. Matthew Hopkins to postać, która fascynuje i przeraża jednocześnie – jego pobożność jest tylko maską, pod którą kryje się okrucieństwo i pragnienie kontroli. Autorka subtelnie odsłania mechanizmy władzy oparte na strachu i uprzedzeniach, czyniąc z tej powieści nie tylko dramat historyczny, ale też ponadczasową metaforę o tym, jak łatwo społeczeństwo potrafi zamienić się w tłum łowców. ㅤ 🔥🕯 Wiedźmy z Manningtree to także opowieść o kobietach – silnych, mądrych, a jednocześnie tragicznie bezbronnych wobec systemu, który nie przewiduje dla nich głosu. Rebecca i inne bohaterki są ofiarami, ale również symbolami przetrwania i godności. W ich historii odbija się echo wszystkich tych, które przez wieki musiały walczyć o prawo do istnienia poza męskim spojrzeniem. Blakemore pisze o nich z empatią i zrozumieniem, nie czyniąc z nich świętych, lecz ludzi – ze słabościami, pragnieniami i lękami. To właśnie ta ludzka prawda czyni książkę tak przejmującą. ㅤ 🔥🕯 Powieść A.K. Blakemore to niezwykle dojrzałe, literackie dzieło, w którym historia spotyka się z poezją, a przemoc z pięknem języka. Wiedźmy z Manningtree nie są lekturą łatwą, ale z pewnością wartą wysiłku – wymagającą, intensywną i głęboko poruszającą. Autorka stworzyła coś więcej niż opowieść o procesach czarownic – to także historia o strachu, który wciąż jest obecny w ludzkiej naturze, o potrzebie znalezienia winnego i o sile kobiet, które mimo wszystko potrafią zachować człowieczeństwo. To książka, która nie daje ukojenia, ale daje zrozumienie – i długo po lekturze pozostaje jak płomień, który nie chce zgasnąć.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na94 miesiące temu
Ostatni raz Helga Flatland
Ostatni raz
Helga Flatland
Literatura skandynawska często operuje chłodnym, wręcz surowym tonem w opisywaniu międzyludzkich dramatów. Helga Flatland w powieści „Ostatni raz” doskonale wpisuje się w ten nurt, budując historię na dotkliwym braku porozumienia, mimo silnej potrzeby bliskości. Powieść rozpoczyna się od wspomnień Sigrid, w których wraca do czasów młodości i spotkania z Jensem - swoim przyszłym mężem. To człowiek, którego sama postrzega jako nieodpowiedzialnego, nijakiego i słabego psychicznie, do tego uzależnionego. Ich destrukcyjny związek nie wytrzymuje próby czasu i Jens odchodzi w momencie, gdy Sigrid spodziewa się dziecka - ich córki, Mii Wkrótce po jej narodzinach w życiu bohaterki pojawia się Aslak i to on, a nie biologiczny ojciec, staje się dla dziewczynki prawdziwym oparciem. Opiekuńczy, wyrozumiały i odpowiedzialny, tworzy z Sigrid stabilny związek, przejmując trud wychowania Mii. Wspólnie przenoszą się z małej miejscowości w zachodniej Norwegii do Oslo. Dla Sigrid ta przeprowadzka to desperacka próba odcięcia się od korzeni; ucieczka z miejsca, które kojarzy jej się wyłącznie z trudnymi ludźmi i bolesnymi wspomnieniami. Wkrótce rodzina dowiaduje się, że Anne, matka Sigrid, choruje na raka. Diagnoza staje się zapalnikiem dla starych urazów i wydobywa na światło dzienne problemy psychologiczne, które od lat narastały między najbliższymi. W obliczu choroby matki, wszystkie niewypowiedziane żale i skomplikowane emocje, od których córka tak bardzo chciała uciec do Oslo, powracają ze zdwojoną siłą. Sigrid to kobieta wewnętrznie niespokojna, wręcz owładnięta potrzebą kontroli. Czuje się ofiarą, która nie zasłużyła na swój los i nie potrafi się z nim pogodzić. Przyszłość miała przecież wyglądać inaczej - u boku Jensa życie miało być bogatsze, pełne głębokich rozmów, wina i sztuki. Ten wyidealizowany obraz sprawia, że Sigrid jest emocjonalnie uzależniona od byłego męża; obsesyjne myśli i zazdrość nie dają jej spokoju, a ona sama wciąż podświadomie szuka pretekstów do spotkań z nim. Traumy z nieudanego związku wciąż w niej rezonują, a dawne, destrukcyjne wzorce podświadomie rzutują na jej obecną relację z Aslakiem. Nie dostrzega jednak, że tą nienawiścią i idealizacją krzywdzi przede wszystkim samą siebie. Swoją złość i zaborczość przenosi również na córkę. Sigrid nie potrafi wybaczyć Mii, że ta nawiązała kontakt z biologicznym ojcem, gdy była już dorosła. Uważa, że Jens nie ma do tego prawa, skoro był nieobecny przez cały proces jej dorastania. Kobieta wręcz pielęgnuje w sobie nienawiść, nie pozwalając jej wygasnąć i oczekuje od córki lojalności objawiającej się wspólną niechęcią do Jensa. Relacja Sigrid z Mią to klasyczny przykład trudnej więzi matki z dorosłą córką. Marzenia o bliskości i całkowitym zaufaniu rozbijają się o rzeczywistość, gdy tylko Mia wchodzi w dorosłość. Obie rozpaczliwie pragną kontaktu, jednak nie potrafią ze sobą po prostu „być”, gdyż dzielące je napięcie skutecznie blokuje szczerość i swobodę. Ich relacja przypomina taniec przyciągania i odpychania; im bardziej chcą być bliżej siebie, tym mocniej ranią się nawzajem. Napięcie między kobietami potęguje fakt, że Anne - mimo postępującej choroby - twardo stoi przy swoim prawie do decydowaniu o sobie. Dla Sigrid, która jako lekarka przyzwyczajona do walki o zdrowie i życie, postawa matki jest nie do zaakceptowania. Ten konflikt interesów staje się bolesnym starciem dwóch racji: prawa chorego do godnego odejścia na własnych warunkach oraz desperackiej potrzeby bliskich, by kontrolować sytuację do samego końca. Zarówno Sigrid, jak i Anne, po cichu tęsknią za bliskością, której nigdy nie udało im się zbudować. Winy za ten stan rzeczy zawsze szukają po tej drugiej stronie, nieustannie się oskarżając. Obie toną w emocjach, z którymi kompletnie sobie nie radzą - uwięzione w błędnym kole żalu, z którego żadna nie potrafi wyjść. Narracja prowadzona jest naprzemiennie przez Sigrid i jej matkę. Dzięki temu otrzymujemy niezwykle ciekawe portrety psychologiczne i możemy obserwować tę samą relację z dwóch różnych perspektyw. Książka Helgi Flatland to poruszająca opowieść o tym, jak manipulacja zastępująca otwartą rozmowę potrafi tragicznie skomplikować najbliższe relacje. Autorka z niezwykłą precyzją oddała ciężar przytłaczających emocji, który kładzie się cieniem na wszystkich członkach rodziny. To także bolesny obraz mierzenia się z diagnozą, która nie daje szans na wyleczenie. Choć napięcie między bohaterami jest niemal namacalne, narracja przeplatana wspomnieniami wnosi do tej przygnębiającej historii odrobinę światła. Powieść stanowi niezwykłe studium kobiecej psychiki, wydobywając na światło dzienne najgłębiej skrywane uczucia, o których rzadko mówi się głośno. To subtelna, a zarazem odważna proza psychologiczna, ukazująca kobiece emocje od ich najtrudniejszej strony. Piękna, mądra książka o uczuciach i bolesnym niezrozumieniu samego siebie.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Kobieta, która kochała owady

Więcej

Ale muszę powiedzieć, że każdy mężczyzna z tego świata, do którego wkroczyłam, nadużył mojego zaufania. Trudno mi to zrozumieć.

Ale muszę powiedzieć, że każdy mężczyzna z tego świata, do którego wkroczyłam, nadużył mojego zaufania. Trudno mi to zrozumieć.

Selja Ahava Kobieta, która kochała owady Zobacz więcej

Owady udowadniają nam, że jedno może zmienić się w drugie i to, co zawsze było jednym, jutro może stać się czymś innym.
A może to właśnie przemiana jest tym, przez co ludzie lękają się owadów. Nawet to, co najbardziej znane, może stać się obce, a na świecie nic nie jest stałe.

Owady udowadniają nam, że jedno może zmienić się w drugie i to, co zawsze było jednym, jutro może stać się czymś innym.
A może to właś...

Rozwiń
Selja Ahava Kobieta, która kochała owady Zobacz więcej

Słyszałam, że ludzie podróżując statkami, chorują, bo brakuje im prostej linii. Dlatego wyprowadza się ich na pokład i nakazuje patrzeć na horyzont. Kiedyś widziałam też, jak człowiek odnajduje prostą linię w drugim człowieku. Jak przestraszony starzec odnajduje się, gdy podchodzi do niego ktoś znajomy i bierze go za rękę, albo niemowlę cichnie w pozbawionym słów cieple oczu matki.

Słyszałam, że ludzie podróżując statkami, chorują, bo brakuje im prostej linii. Dlatego wyprowadza się ich na pokład i nakazuje patrzeć na h...

Rozwiń
Selja Ahava Kobieta, która kochała owady Zobacz więcej
Więcej