Apostazja katoliczki

432 str. 7 godz. 12 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-06-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-30
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366995437
APOSTAZJA katoliczki to książka o osobistych zmaganiach z apostazją… i nie chodzi tu o stronę techniczną polegającą na „złapaniu” opornego a skłonnego do ucieczki proboszcza. Mam na myśli psychiczny aspekt tematu. Albowiem jest to decyzja niezwykle trudna dla każdego, kto w dzieciństwie prawidłowo został skażony katolicką indoktrynacją. Papier podpisać jest łatwo, lecz DUUUUUŻO trudniej oczyścić zmanipulowany mózg.
Chciałam pokazać, co katecheza wyprawia z dziecinnym umysłem i jaki ma to później wpływ na dorosłe życie. Jak bardzo niszczy pewność siebie, radość życia, utrudnia osiągnięcie osobistej satysfakcji. Opowiadam, JAK krok po kroku z normalnej, wesołej dziewczynki zrobiono smutną katoliczkę. Co niestety ciągle dotyczy milionów dzieci, niemal wszędzie na świecie. To nie jest książka o seksie, choć i ten temat porusza obszernie w kontekście omawiania wpływu tak zwanej wiary na społeczeństwo. Przede wszystkim zwracam uwagę na wielostopniową INDOKTRYNACJĘ, jakiej poddawane są dzieci i młodzież na katechezach oraz w jaki sposób jej część – czyli edukacjaPSEUDOseksualna wpływa na światopogląd, postrzeganie siebie, osobistą samoocenę, a w konsekwencji na jakość życia intymnego. Co sprawia, że SEX Polaków jest: wstydliwy, krępujący, nieprzyzwoity… Zwyczajnie SŁABY – zamiast być źródłem radości, szczęścia i spełnienia! Jak doszło do tego, że NORMALNE życiowe czynności cywilno-prawne, jak rejestracja dziecka, ślub czy pogrzeb – Kościół uznał za swoje SAKRAMENTY? Narzucił wiernym uznanie „świętości”, aby potem uzupełniając rytuałami, systemem zaklęć i przysiąg, SPRZEDAWAĆ za ciężkie pieniądze. Jak doszło do przyssania się kleru do cycka władzy podobno świeckiej oraz jak to nadal jest możliwe, że my, Polacy, uważamy obce naszej kulturze guślarskie rytuały za NARODOWĄ TRADYCJĘ?
Chciałam pokazać, co katecheza wyprawia z dziecinnym umysłem i jaki ma to później wpływ na dorosłe życie. Jak bardzo niszczy pewność siebie, radość życia, utrudnia osiągnięcie osobistej satysfakcji. Opowiadam, JAK krok po kroku z normalnej, wesołej dziewczynki zrobiono smutną katoliczkę. Co niestety ciągle dotyczy milionów dzieci, niemal wszędzie na świecie. To nie jest książka o seksie, choć i ten temat porusza obszernie w kontekście omawiania wpływu tak zwanej wiary na społeczeństwo. Przede wszystkim zwracam uwagę na wielostopniową INDOKTRYNACJĘ, jakiej poddawane są dzieci i młodzież na katechezach oraz w jaki sposób jej część – czyli edukacjaPSEUDOseksualna wpływa na światopogląd, postrzeganie siebie, osobistą samoocenę, a w konsekwencji na jakość życia intymnego. Co sprawia, że SEX Polaków jest: wstydliwy, krępujący, nieprzyzwoity… Zwyczajnie SŁABY – zamiast być źródłem radości, szczęścia i spełnienia! Jak doszło do tego, że NORMALNE życiowe czynności cywilno-prawne, jak rejestracja dziecka, ślub czy pogrzeb – Kościół uznał za swoje SAKRAMENTY? Narzucił wiernym uznanie „świętości”, aby potem uzupełniając rytuałami, systemem zaklęć i przysiąg, SPRZEDAWAĆ za ciężkie pieniądze. Jak doszło do przyssania się kleru do cycka władzy podobno świeckiej oraz jak to nadal jest możliwe, że my, Polacy, uważamy obce naszej kulturze guślarskie rytuały za NARODOWĄ TRADYCJĘ?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Apostazja katoliczki w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Apostazja katoliczki
Poznaj innych czytelników
61 użytkowników ma tytuł Apostazja katoliczki na półkach głównych- Chcę przeczytać 31
- Przeczytane 28
- Teraz czytam 2
- Posiadam 3
- Nasze demony 1
- O religiach 1
- Psychologia, Socjologia, Nauki społeczne 1
- 2022 1
- Legimi 1
- Kobieta 1










































Opinie i dyskusje o książce Apostazja katoliczki
Książka w dobitny sposób pokazuje potęgę Boga i brak szkodliwości religii. Bez ironii.
Książka w dobitny sposób pokazuje potęgę Boga i brak szkodliwości religii. Bez ironii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja. Przede wszystkim w książce mamy słowo oparte na faktach. Uważam, że książkę powinien przeczytać każdy i wyrobić sobie opinię na temat szkodliwości religii w życiu człowieka. Książka jest bardzo merytoryczna, widać autorka poświęciła wiele wiele lat na dogłębnym zrozumieniu, a później przekazaniu tematu odbiorcy. Polecam bardzo gorąco.
Rewelacja. Przede wszystkim w książce mamy słowo oparte na faktach. Uważam, że książkę powinien przeczytać każdy i wyrobić sobie opinię na temat szkodliwości religii w życiu człowieka. Książka jest bardzo merytoryczna, widać autorka poświęciła wiele wiele lat na dogłębnym zrozumieniu, a później przekazaniu tematu odbiorcy. Polecam bardzo gorąco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka dokonała apostazji - a cała książka jest dogłębnym uzasadnieniem tego kroku.
Autorka dokonała apostazji - a cała książka jest dogłębnym uzasadnieniem tego kroku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Wielki, ogromny szacun dla autorki za to, że zechciała "obnażyć się", aby podzielić sie doświadczeniami z innymi kobietami. Książkę dostałam od koleżanki - mnie tematyka religii nie interesuje. Jednak przeczytałam z uwagą, gdyż książka jest pasjonująca, napisana z "pazurem" i mnie osobiście pomogła zrobić porządek z własną seksualnością. Gdyż pomimo wychowania bez nauki religii - nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo nasza świadomości jest "skażona" katolickim szowinizmem! Zresztą jak widzę sceptycy - krytykanci, to starzy faceci, których czas minął! Na całe szczęście. Nawet jeżeli sami nie są w satnie tego zrozumieć.
Świetna książka! Wielki, ogromny szacun dla autorki za to, że zechciała "obnażyć się", aby podzielić sie doświadczeniami z innymi kobietami. Książkę dostałam od koleżanki - mnie tematyka religii nie interesuje. Jednak przeczytałam z uwagą, gdyż książka jest pasjonująca, napisana z "pazurem" i mnie osobiście pomogła zrobić porządek z własną seksualnością. Gdyż pomimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy otrzymałam propozycję recenzji książki „Apostazja katoliczki” wiedziałam, że nie będzie to łatwa lektura, ponieważ zdaje sobie sprawę, że kościół katolicki to instytucja, która z wiarą ma wspólnego nie tyle, ile z pewnością powinna mieć.
Książka, to swego rodzaju autobiografia, w której autorka ukazuje, jak rożne role odgrywała w jej życiu religia, ale przede wszystkim kościół katolicki.
Pani Ewa w bardzo dosadny sposób przedstawia historię kościoła i to, jak na przestrzeni stuleci zmieniał się w świetnie prosperującą instytucję. Wskazuje również, jak duże oddziaływanie miał (i w dalszym ciągu ma) kościół na historię nie tylko Polski, ale całego świata.
Wyraźnie widać, że autorka poświęciła wiele czasu na napisanie książki, gdyż poza fragmentami Biblii znaleźć możemy także listy, wypowiedzi czy wpisy kapłanów i papieży. Lektura jest bardzo obszerna w szokujące i ciekawe informacje, mimo iż niektóre fragmenty były, według mnie, zbyt długie.
Podobała mi się dawka ironii i dość cięty język autorki. Nie boi się nazywać rzeczy po imieniu, co doceniam.
Podsumowując, zdecydowanie nie jest to pozycja dla wszystkich. Zagorzali katolicy czytając ten tytuł będą zapewne czuć oburzenie i niechęć wobec Pani Ewy Piprek.
Osobiście polecam „Apostazję katoliczki” osobom, które są w mniejszym lub większym stopniu świadome, jak działa kościół katolicki i chcą dowiedzieć się czegoś więcej.
Kiedy otrzymałam propozycję recenzji książki „Apostazja katoliczki” wiedziałam, że nie będzie to łatwa lektura, ponieważ zdaje sobie sprawę, że kościół katolicki to instytucja, która z wiarą ma wspólnego nie tyle, ile z pewnością powinna mieć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, to swego rodzaju autobiografia, w której autorka ukazuje, jak rożne role odgrywała w jej życiu religia, ale przede...
Zachęcam do przeczytania recenzji: https://moznaprzeczytac.pl/apostazja-katoliczki-ewa-piprek/
Zachęcam do przeczytania recenzji: https://moznaprzeczytac.pl/apostazja-katoliczki-ewa-piprek/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Apostazja katoliczki” to książka, która mnie zawiodła. Jest napisana chaotyczne, nieobiektywnie i wrogo dla czytelnika. Naiwnie myślałem, że Ewa Piprek napisała poważną pozycję, skłaniającą do rzeczowej wymiany argumentów. Tymczasem czytelnik otrzymuje niemal powieść autobiograficzną, w której musimy czytać o seksualnych przygodach autorki. Książka słaba – zarówno jako erotyk jak i ironiczny atak na Kościół.
Pełna recenzja książki na stronie:
https://moznaprzeczytac.pl/apostazja-katoliczki-ewa-piprek/
„Apostazja katoliczki” to książka, która mnie zawiodła. Jest napisana chaotyczne, nieobiektywnie i wrogo dla czytelnika. Naiwnie myślałem, że Ewa Piprek napisała poważną pozycję, skłaniającą do rzeczowej wymiany argumentów. Tymczasem czytelnik otrzymuje niemal powieść autobiograficzną, w której musimy czytać o seksualnych przygodach autorki. Książka słaba – zarówno jako...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest zdecydowanie książka dla każdego. Głęboko wierzący katolicy będą oburzeni i zapewne będą zaprzeczać, obrażać Autorkę i nawoływać do spalenia na stosie tej nowości wydawniczej. A przecież ma Ona prawo pisać o czym chce, a w tym przypadku, zwierzyć się ze swoich przemyśleń i doświadczeń. Szanuję to i doceniam pracę, którą wykonała pisząc. Cenię Jej odwagę za to, że głośno wyraża swoje zdanie, nie czyniąc nikomu krzywdy (choć inni mogą się czuć urażeni, o czym już wspomniałam). Odważni będą również Czytelnicy, którzy sięgną i przeczytają "Apostazję katoliczki", a także ja sama, która mam czelność o niej pisać...
Ewa Piprek jest dojrzałą kobietą, która wychowana w katolickiej wierze, przyjęła powszechne sakramenty. Stopniowo jednak otwierała oczy i dostrzegała coraz bardziej "indoktrynację do niewolnictwa". Nie mogła pogodzić się z tym, że ludzie wierzą w księdza zamiast w Boga. Że nie wierzą w siebie, ani nie lubią siebie, są pełni kompleksów, lęków, nie myślą samodzielnie, czekając na "słowo boże" księdza (dotyczące np. na kogo głosować w wyborach?). Sama pamięta, że kiedy jeszcze była uczennicą, myślała: "Nauka bez wspomagania MODLITWĄ, wydaje mi się być nieskuteczna. Właściwie już uznałam, że Bóg decyduje o moim losie, na który ja nie mam szczególnego wpływu.". Dziś podsumowuje to słowami: "(...) kato-pseudoEDUKACJA próbowała zniszczyć moją samodzielność i racjonalne rozumowanie. Oparta na strachu indoktrynacja, dokładnie, programowo czyszcząca mózg małego człowieka z jakiejkolwiek odwagi czy chęci buntu (...)".
Niniejsza książka jest swego rodzaju autobiografią, uzupełnioną o fakty historyczne odkrywające niechlubną stronę religii i kościoła. O ile zwierzenia kobiety wydają mi się nużące, niektóre zbędne, ich przesyt zmniejsza walory publikacji, to research autentycznych wydarzeń jest wart lektury i docenienia Autorki. Myślę, że porządna redakcja książki sprawiłaby, że publikacja ta zostałaby zauważona, a tak pewnie przejdzie echem i jeszcze samej Ewie Piprek się za nią dostanie. Niestety.
Na zakończenie chciałabym jeszcze podzielić się swoim zachwytem nad wymowną okładką "Apostazji katoliczki". Ilustracja mówi sama za siebie, jest tak trafna, a jednocześnie prosta, że przyciąga moją uwagę za każdym razem, gdy jest w zasięgu mojego wzroku...
To nie jest zdecydowanie książka dla każdego. Głęboko wierzący katolicy będą oburzeni i zapewne będą zaprzeczać, obrażać Autorkę i nawoływać do spalenia na stosie tej nowości wydawniczej. A przecież ma Ona prawo pisać o czym chce, a w tym przypadku, zwierzyć się ze swoich przemyśleń i doświadczeń. Szanuję to i doceniam pracę, którą wykonała pisząc. Cenię Jej odwagę za to,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#bookevening, #Zaczytani!
Czy są takie tematy, na które nie lubicie rozmawiać? Choć Wasze Zdrowo BooKKnięte są niezwykle wygadane i uwielbiają konwersacje wszelakie (w końcu między Sandrą a Magdą nie ma żadnych tabu 😃 ),to w szerszym i mniej znanym gronie, z szacunku dla innych osób, zazwyczaj powstrzymują się od rozmów na temat #religia, #moralność i #polityka. Powód tego jest prosty: mało kto potrafi mówić o nich swobodnie, bez emocji, w chłodny i co za tym idzie sensowny sposób. Z doświadczenia niestety wiemy, że praktycznie każda „dyskusja” na w/w tematy przeradza się w ognistą wymianę zdań.
Uważamy, że kwestie religijności, stanowią sprawę indywidualną. Nie przeszkadza nam to jednak z otwartym umysłem SŁUCHAĆ 👂(a w przypadku recenzowanej dziś książki CZYTAĆ👀 ) innych, zwłaszcza jeżeli mówią z sensem.
#EwaPiprek w #ApostazjaKatoliczki, wydanej nakładem wydawnictwa BookEdit przedstawia zbiór swoich przemyśleń na temat kościoła katolickiego i swoją długą, wyboistą, wybrukowaną absurdami, lękami wywołanymi przemocą (zarówno psychiczną, jak i fizyczną),obelgami, fałszem […] drogę do apostazji. Czy autorka ostatecznie zasiliła stale powiększające się w Polsce grono apostatów? A może ulegając wpływom rodziny zrezygnowała ze swoich zamiarów? Tego dowiecie się z lektury…
Przeczytania #książka (mimo iż autorka odradzała tego osobom posiadającym jakiekolwiek uczucia religijne),całkowicie świadomie podjęła się Zdrowo BooKKnięta Sandra. Wbrew zapowiedzi Ewy Piprek jej uczucia ani wyznawane wartości nie zostały obrażone. Nie wiadomo czy wynika to z wykształcenia naszej blogerki (prawnicze i pedagogiczne),które pozwala z dystansu spojrzeć na pewne kwestie, a może z nowoczesnego podejścia do wiary, albo z jednego i drugiego.
Pierwsze, co Sandrze rzuciło się w oczy to solidny #research, który w połączeniu z gruntowną analizą, wnikliwym badaniem i wnioskowaniem, ukazuje mroczne i niechlubne oblicze kościoła katolickiego. (Niestety) z większością przytoczonych przez autorkę argumentów się zgadzamy...
Zdajemy sobie też sprawę z tego, że współczesny Kościół przeżywa kryzys na wielu płaszczyznach. Ten proces trwa od dłuższego czasu i wynika z przepaści między językiem Kościoła a językiem ludzi. Zaczyna brakować także autorytetów, które likwidowałyby te dysharmonie, a liczba PSEUDOkatolików, którzy z religii uczynili sobie narzędzie do popełniania czynów zabronionych przez prawo stale rośnie. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób, podejmuje się głośnej krytyki Kościoła Katolickiego, tak jak uczyniła to Ewa Piprek. Z przykrością jednak stwierdzamy, że ze względu na wieloletnią indoktrynację ze strony księży, katechetów, nauczycieli, a także wielokrotne naruszenie jej nietykalności cielesnej, autorka jest osobą niestabilną emocjonalnie. W związku z powyższym (co jest całkowicie zrozumiałe) nie potrafi dostrzec innych punktów widzenia i reaguje zbyt wybuchowo, niekiedy nawet agresywnie, co znajduje ujście w ostrym, prześmiewczym i nierzadko wulgarnym piórze.
Zdaje się, że ze względu na mnogość negatywnych doświadczeń, Autorka nie zauważa pewnej prawidłowości: z religią, czy bez niej, dobrzy ludzie czynią i będą czynić dobro. Z kolei źli ludzie zawsze będą wyrządzać zło i niszczyć innych. Ewa Piprek spotkała w swoim życiu zbyt dużo złych ludzi, począwszy od niekompetentnych pedagogicznie i wychowawczo katechetów, przez nauczycieli, którzy nie potrafili oddzielić wiedzy od wiary, po księży i mężczyzn dopuszczających się molestowania seksualnego. Niestety zaowocowało to tym, że w wielu przypadkach dopuszcza się stereotypizacji: wszyscy katecheci są źli, wszyscy księża są „be” itd. Podjęty został także temat nauczycieli. Sandra jako osoba bezpośrednio z branży, podkreśla, że tak jak w szkołach, tak samo w innych sektorach, spotyka się zarówno ludzi, którzy świetnie wykonują swoją pracę, jak i takich, którzy mijają się z "powołaniem". Pracując z młodymi ludźmi, których osobowości są dopiero kształtowane, trzeba przede wszystkim kierować się sercem i życzliwością a także nadążać za trendami. Zrozumienie, że teraz dzieci dojrzewają szybciej niż my, inaczej się ubierają (co nie zawsze wpasowuje się w nasze gusta modowe😉) i że do szkoły przychodzą z dwoma plecakami (w jednym z nich mają książki i zeszyty, a w drugim cały swój świat: samotność😶, pierwsze miłości❤, marzenia o sukcesach sportowych🏃🏊♂️🏋⛹♂️🤾⚽️, muzycznych🎼🎵🎶, artystycznych✏🖍🖌, chorobę dziadków🧓👴👵, rozwód rodziców💔) pozwoli uczynić z tych młodych osób szczerych, dobrych i wierzących w siebie ludzi. Trzeba mieć serce❤ i patrzeć w serce 👀❤.
Niezmiernie cieszy nas fakt, że Autorka poruszyła istotny problem, jakim jest brak właściwej #edukacjaseksualna dzieci i młodzieży. Czysto teoretycznie jednym z przedmiotów nauczanych w szkole jest #wychowaniedożyciawrodzinie (tak zwany #wdż). Jednak jest tutaj sporo „ALE”. Po pierwsze jest to przedmiot faktultatywny, na który rodzice nie muszą wyrazić zgody. Po drugie, nie każdy nauczyciel prowadzi ten przedmiot w sposób należyty. Po trzecie, przy aktualnej polityce rządu, przedmiot ten ma charakter propagandowy i ukazuje wyłącznie jeden model życia. W rezultacie:
➡️ pojawiają się przypadki zakażeń wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową,
➡️dziewczęta i młode kobiety zachodzą we wczesne i nie planowane ciąże.
Wracając jeszcze do książki, warto nadmienić, że poza kwestiami wiary #autorka bardzo obszernie przedstawiła swoje życie erotyczne. Uważam, że opisy tego aspektu, niezwykle istotnego, są wyzute z uczuć, pozbawione emocji, mdłe a miejscami wręcz tandetne.
Warta uwagi jest przykuwająca wzrok okładka. Czarny fragment profilu, który wydyma usta, by wypuścić powietrze, mające unieść krzyżokształtne spadochroniki dmuchawca hen w dal. Takie symboliczne wypędzenie wiary. Może nawet metafora nadmiernie rozdmuchanego katolickiego fanatyzmu?!
Niestety pod tą okładką kryje się niespełna czterysta drobno zadrukowanych stron (druk jest znacznym utrudnieniem dla takich okularników🤓 jak my, Zdrowo Bookknięte ),na których można znaleźć literówki typu "leki" zamiast "lęki", które przy wielokrotnie złożonych zdaniach stosowanych przez autorkę, skutecznie potrafią wybić czytelnika z rytmu.
Mimo tych nieznacznych uwag, uważamy, że książkę warto przeczytać. Szczególnie, jeżeli zastanawiamy się nad dokonaniem apostazji.
#bookevening, #Zaczytani!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy są takie tematy, na które nie lubicie rozmawiać? Choć Wasze Zdrowo BooKKnięte są niezwykle wygadane i uwielbiają konwersacje wszelakie (w końcu między Sandrą a Magdą nie ma żadnych tabu 😃 ),to w szerszym i mniej znanym gronie, z szacunku dla innych osób, zazwyczaj powstrzymują się od rozmów na temat #religia, #moralność i #polityka. Powód...
To moja pierwsza opinia. Specjalnie się zalogowałam aby ją napisać. Z pozycja zetknęłam się gdy jeszcze była w przedsprzedaży i czytałam wersję prze korektą. A teraz chcę polecić szczerze tę pozycję każdemu zainteresowanemu tematyką wyjścia z Kościoła, jego historią i matactwem które jest udziałem dosłownie każdego z nas. Niezależnie czy jesteśmy chrzczeni czy nie.
Ja byłam już po apostazji ale potrzebowałam argumentów w rozmowach z moją mamą (l. 56+),która nie mogła zaakceptować mojej decyzji. Dałam jej e-booka i... niewiarygodne, najpierw płakał podczas lektury i mówiła: "ze mną też tak było" ... A potem zdecydowała się, poszła i złożyła apostazję. Powiedziała mi, ze gdyby dostałą taką książkę wcześniej - z wieloma sprawami byłaby w stanie poradzić sobie lepiej. To chyba najlepsza rekomendacja. Teraz zamierzam zamówić wersję papierową - mam jeszcze ciocie... :-)
Cytaty z biblii i ich komentarze są the best!
To moja pierwsza opinia. Specjalnie się zalogowałam aby ją napisać. Z pozycja zetknęłam się gdy jeszcze była w przedsprzedaży i czytałam wersję prze korektą. A teraz chcę polecić szczerze tę pozycję każdemu zainteresowanemu tematyką wyjścia z Kościoła, jego historią i matactwem które jest udziałem dosłownie każdego z nas. Niezależnie czy jesteśmy chrzczeni czy nie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa...