
Clive Cussler
Najpopularniejszy i najbardziej lubiany autor powieści przygodowo-sensacyjnych świata. Podróżnik, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków, sam jest uosobieniem przygody, tak jak jego najsłynniejszy bohater, Dirk Pitt.
Clive Cussler to jedyny autor, który od 40 lat nie schodzi ze szczytu list bestsellerów. W każdym tygodniu jego książki są w Top 10 „New York Timesa”. Są tłumaczone na 60 języków i publikowane w 105 krajach. Na każdą jego powieść czekają niecierpliwie wierni czytelnicy w każdym wieku. I każda zdobywa nowych miłośników.
Świetne, inteligentne, dynamiczne powieści Cusslera są jedynym w swoim rodzaju fenomenem wydawniczym. Od czterdziestu lat są przyjmowane z niesłabnącym uznaniem przez fanów i krytykę na wszystkich kontynentach. Przygody ich bohaterów śledzi z zapartym tchem prawie miliard czytelników na całym świecie. Nazwisko Cusslera stało się symbolem literatury rozrywkowej na najwyższym poziomie. Jego sukcesu nie powtórzył żaden ze współczesnych pisarzy. Do Polski powieści Cusslera wprowadziło Wydawnictwo AMBER. W 1992 roku ukazał się Vixen 03. W następnych latach AMBER opublikował wszystkie tytuły pisarza.
"Chcę bawić czytelników i zapewnić im dobrą rozrywkę."
Clive Cussler to arcyciekawa, barwna i niezwykle sympatyczna postać. Sam mówi o sobie, że jest nałogowym poszukiwaczem - zaginionych okrętów, samolotów, parowozów, ludzi. Milioner, podróżnik, który zwiedził wszystkie kontynenty, zawodowy nurek, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków słynnych statków i okrętów, autorytet w dziedzinie żeglugi morskiej, jest uosobieniem przygody i fascynującego świata, jaki znamy tylko z książek i ekranów kin.
To właśnie żądza przygód sprawiła, że w czasie wojny w Korei Cussler zaciągnął się do sił powietrznych. Stacjonując na Hawajach, zaczął nurkować. Produkcja sprzętu podwodnego była wówczas jeszcze w powijakach. Cussler wraz z przyjaciółmi sam konstruował wodoszczelne osłony kamer, kusze, pływaki. Nie było wtedy jeszcze kursów dla płetwonurków, nie było instruktorów, nie trzeba było mieć licencji. Ale też nie wiadomo było, czym grozi zejście pod wodę. Większość nurków sportowych nawet nie słyszała o wymaganym czasie dekompresji. „Prawdziwy cud, że żaden z nas nie doświadczył groźnych obrażeń..." - wspomina Cussler.
Dopiero po powrocie do Stanów zdobył licencję płetwonurka. Wkrótce kupił stację benzynową i urządził jej taką promocję, że zaproponowano mu pracę copywritera w znanej agencji reklamowej. Szybko awansował, ale równie szybko zrezygnował z wysokiego stanowiska dyrektora kreatywnego, by zatrudnić się jako sprzedawca w skromnej sieci sklepów ze sprzętem podwodnym. Postanowił bowiem zająć się pisaniem morskich opowieści. „Właściciele sieci sklepów Aquatic Center z pewnością długo się zastanawiali, czy nie mają do czynienia z wariatem - skoro chcę podjąć u nich pracę za 400 dolarów miesięcznie, porzucając kierownicze stanowisko w krajowej agencji reklamowej z pensją 2000 dolarów". Właśnie w Aquatic Center, w porze lunchu, kiedy nie było klientów, Cussler siadał przy karcianym stoliku na zapleczu sklepu i pisał na małej przenośnej maszynie książkę. Była to Afera śródziemnomorska. Powieść z początku odrzuciło kilka wydawnictw, ale potem... „Podpisałem umowę z nowojorskim agentem literackim i z prawdziwym żalem rozstałem się ze sklepami Aquatic Center, żeby rozpocząć nowe życie jako pisarz. Pisanie tak mnie wciągnęło, że doszedłem do wniosku, że znalazłem wreszcie swoje miejsce."
To był początek kariery, która przeszła najśmielsze oczekiwania początkującego pisarza. Każda powieść Cusslera stawała się superprzebojem. Hollywood zaproponowało mu 10 milionów dolarów za prawa do ekranizacji Wydobyć „Titanica", ale Cussler odrzucił ofertę... Książka przyniosła mu jednak sukces, dzięki któremu miał wreszcie czas i pieniądze, żeby zająć się poszukiwaniem zaginionych okrętów.
Wtedy powstała NUMA. National Underwater and Marine Agency, którą Cussler powołał do życia i której jest prezesem, to fundacja badająca historię katastrof morskich i wraków okrętów. Wraz z zespołem ochotników NUMA pisarz prowadził podwodne ekspedycje i odnalazł ponad 65 zatopionych słynnych jednostek, w tym wrak konfederackiej łodzi podwodnej CSS „Hunley", który przez lata rozpalał wyobraźnię miłośników morskich tajemnic. Własne podwodne poszukiwania Cussler przedstawił w relacji Podwodni łowcy. Porywający opis prawdziwych wydarzeń i odkryć czyta się jak jedną z jego bestsellerowych powieści. Na podstawie książki powstał film dokumentalny, emitowany również w Polsce na kanale National Geographic.
Po opublikowaniu Podwodnych łowców Cussler otrzymał w 1997 roku doktorat State University of New York Maritime College. Był to pierwszy taki wypadek w historii uczelni od jej założenia w 1874 roku. „Spodziewałem się stopnia honorowego, ale byłem kompletnie zaskoczony tytułem doktora przyznanym mi w uznaniu dla moich dokonań w dziedzinie badań podmorskich" - twierdzi pisarz. Cussler jest członkiem National Society of Oceanographers, Royal Geographic Society i New York Explorers Club, a także laureatem Lowell Thomas Award przyznanej mu przez New York Explorers Club za wybitny wkład w podwodne badania.
„Żeby podjąć poszukiwania zaginionego statku, indiańskiego grobowca, sztab złota, srebrnych monet czy porcelanowych nocników nie trzeba ciężarówek pełnych specjalistycznego sprzętu. Nie trzeba spadku w wysokości miliona dolarów. Potrzeba tylko ofiarności, wytrwałości, a także trzymania na wodzy wyobraźni, by nie gonić za tym, co nierealne...", mawia Cussler. I jest tego najlepszym przykładem. Większość kosztów wypraw NUMA Cussler pokrywa sam, z własnych honorariów, nie korzystając z żadnych subwencji. „Mój księgowy i zapewne urząd skarbowy uważają, że brak mi piątej klepki, ponieważ popełniam szaleństwa, nie mając z tego żadnej konkretnej korzyści, żadnego zysku." Cussler nie próbuje zarabiać nawet na reportażach, filmach czy zdjęciach ze swoich ekspedycji. Wszystkie znalezione przedmioty fundacja przekazuje muzeom. on sam zarabia w inny sposób. Nagrodą Cusslera - jak twierdzi - są nieporównywalne z niczym emocje podwodnych łowów i satysfakcja z dokonanego odkrycia.
Clive Cussler to zapalony kolekcjoner starych samochodów. W swojej posiadłości w Kolorado zgromadził 105 modeli europejskich i amerykańskich starych aut! Wśród tej imponującej liczby jest Cord L-29 z 1932 roku, Allard J2X z 1952, Jaguar XK 120 z 1954, luksusowe limuzyny z lat 20. i 30. Pisarz nigdy nie zdradził, ile dokładnie kosztowała go cenna kolekcja. „Kiedy dostaję duży czek - żartuje, - za połowę kupuję samochód." Cussler należy do światowej elity kolekcjonerów. Jego auta biorą udział w najbardziej prestiżowych konkursach, gdzie rywalizują z samochodami innych słynnych pasjonatów. Do ich grona należą m.in. aktor Nicolas Cage i gospodarz popularnego talk shaw Jay Leno. „Nie próbuję nikogo pobić - mówi Cussler. - Ale jestem ciekawy, jak sędziowie ocenią mój samochód." Po raz pierwszy Cussler zaprezentował swoje samochody na konkursie w 1980 roku. Wystawił wtedy dwa modele: Avions Voisin z 1936 roku i Hispano-Suiza z 1925. „Nigdy mi nie zależało, żeby mój samochód dostał 100 punktów - twierdzi pisarz. - Chcę po prostu, żeby te piękne maszyny znowu ożyły." Jak każdy kolekcjoner Clive Cussler ma także swoje niezrealizowane marzenie. Jest nim Bugatti Royale. „Wyprodukowano tylko sześć egzemplarzy. Na aukcjach osiągają cenę do 20 milionów dolarów." Na pytanie, co sprawia mu większą satysfakcję - pojawienie się jego nazwiska na liście książkowych bestsellerów, czy wygrana jego samochodu w konkursie - Clive Cussler odpowiada: „Jeśli moje nazwisko nie pojawiłoby się na liście bestsellerów, nie mógłbym kupić samochodów."
Autentyczne przeżycia autora przypominają najbardziej fascynujące przygody Dirka Pitta, bohatera wielu powieści Cusslera, nurka i poszukiwacza przygód, alter ego pisarza, jednej z najbardziej znanych i lubianych współczesnych postaci literackich. „W postaci Dirka Pitta jest coś ze mnie, a ja mam w sobie coś z niego - wyznaje Cussler, którego syn, członek ekipy NUMA i współautor powieści Czarny wiatr i Skarb Czyngis-chana ma na imię Dirk. - Każdy z nas ma sześć stop i trzy cale wzrostu. Jego oczy są tylko trochę bardziej zielone niż moje. I oczywiście, Dirk oczarowuje kobiety, odnosząc na tym polu większe sukcesy niż ja. Mamy to samo upodobanie do przygód, choć on osiąga znacznie więcej: ja na przykład nigdy nie wyciągnąłem z dna „Titanica". Ani nie uratowałem prezydenta. Nigdy też nie znalazłem wielkiego skarbca Inków u źródeł podziemnej rzeki. Ale i ja próbowałem paru szalonych rzeczy, jak włóczenie się po bagnach w poszukiwaniu starych armat albo huśtanie się na fali w małej łódce przy sztormie o sile ośmiu stopni (bo właśnie wtedy, jak wiadomo, najłatwiej jest odnaleźć zatopioną łódź podwodną). W wieku pięćdziesięciu lat pojechałem na rowerze przez Góry Skaliste i wielką pustynię do Kalifornii, mając lat pięćdziesiąt pięć, usiadłem po raz pierwszy za sterami szybowca, po sześćdziesiątce spróbowałem skoku na banjee." Żaden inny pisarz nie mógłby powiedzieć o sobie podobnych rzeczy. A Cussler przyznaje: „Większość znanych mi autorów, kiedy pytam, czym zajmują się oprócz pisania, patrzy na mnie jakbym był pomylony. Nie mogą uwierzyć, że istnieją w życiu inne zajęcia niż wymyślanie fabuł, promocja książek, kłótnie z wydawcami i targowanie się o jak najwyższe honoraria w agencjach autorskich".
Clive Cussler to urodzony gawędziarz, który ze swadą opowiada o swoich podmorskich ekspedycjach, o swoich pasjach. Rozmowa z tym współczesnym poszukiwaczem przygód jest naprawdę emocjonująca, a jego wyjątkowe doświadczenia przypominające fabułę najlepszej powieści sensacyjnej rozpalają wyobraźnię.
Własne doświadczenia, które pozwalają Cusslerowi tworzyć prawdopodobną fabułę powieści, i talent literacki mistrza błyskawicznej akcji i zaskakującej intrygi zadecydowały o bezprecedensowym sukcesie pisarza, którego nazwisko weszło na stałe do klasyki światowej literatury popularnej.
"Piszę dla czytelników. Książka ma się im podobać. Nie muszą się zastanawiać, co jest prawdą, a co wyobraźnią". Clive Cussler.
Cussler zmarł w swoim domu w Scottsdale w Arizonie 24 lutego 2020 r. Miał 88 lat.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica "Titanica"
Detektyw Isaac Bell zostaje zaangażowany do zbadania zagadkowej śmierci dziewięciu górników. Ludzi ci zniknęli bez śladu w nieczynnej kopalni Little Angel. Trop prowadzi od skutek lodem wyspy w rosyjskiej Arktyce, przez Paryż, do spokojnych wiosek w południowej Anglii. Celem jest zdobycie jedynych zasobów rzadkiego pierwiastka droższego 75000 razy od złota. Na drodze Bella staje jedna z największych firm wydobywczych świata. Wyścigowi po cenna substancję towarzyszą morderstwa, śmiertelne zmęczenie i szaleństwo...
Bardzo lubię książki autora mam już na swoim koncie przeczytanych kilka z nich . Za każdym razem przeżywam z bohaterami fajna przygodę
Detektyw Isaac Bell zostaje zaangażowany do zbadania zagadkowej śmierci dziewięciu górników. Ludzi ci zniknęli bez śladu w nieczynnej kopalni Little Angel. Trop prowadzi od skutek lodem wyspy w rosyjskiej Arktyce, przez Paryż, do spokojnych wiosek w południowej Anglii. Celem jest zdobycie jedynych zasobów rzadkiego pierwiastka droższego 75000 razy od złota. Na drodze Bella...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie rewelacja - wybitna. Szkoda opisywać , trzeba samemu przeczytać i samemu ocenić. Ale to co się dzieje w tej książce przechodzi wszelkie możliwe granice. Super scenariusz na film.
Jak dla mnie rewelacja - wybitna. Szkoda opisywać , trzeba samemu przeczytać i samemu ocenić. Ale to co się dzieje w tej książce przechodzi wszelkie możliwe granice. Super scenariusz na film.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż, książka odstaje od innych. Chwilami nie rozumiałem, o czym ci ludzie mówią. Mimo wszystko nie odstąpię od Cusslera.
No cóż, książka odstaje od innych. Chwilami nie rozumiałem, o czym ci ludzie mówią. Mimo wszystko nie odstąpię od Cusslera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia jak na razie część cyklu przygód Issaca Bella to zupełnie inna książka od pozostałych. Akcja prawie wcale nie rozgrywa się na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Sprawa, którą zajmuje się nieustraszony śledczy dotyczy ochrony dużej operacji wydobycia i dostarczenia do Stanów pół tony pierwiastków promieniotwórczych. Przeciwnikiem w tej operacji nie są przestępcy , lecz Francuzi .
Ciekawostką tej części jest także udział w książce Dirka Pitta i ... Marii Skłodowskiej-Curie.
Lekka lektura mistrza przygody .
Ostatnia jak na razie część cyklu przygód Issaca Bella to zupełnie inna książka od pozostałych. Akcja prawie wcale nie rozgrywa się na terytorium Stanów Zjednoczonych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawa, którą zajmuje się nieustraszony śledczy dotyczy ochrony dużej operacji wydobycia i dostarczenia do Stanów pół tony pierwiastków promieniotwórczych. Przeciwnikiem w tej operacji nie są przestępcy ,...
Czekałem na nią dość długo. ''Podnieść Titanica'' z cyklu o Dirku Pittcie przeczytałem jeszcze w szkole średniej, a informację o tytule jedenastej powieści o Isaaku Bellu przyjąłem jak starego drucha. Bardzo możliwe, że moją ocenę podbija to, że czekałem od Nożownika, a cykl o Bellu uwielbiam. Niemniej trzyma w napięciu, fajne opisy, ale czuć, że główny autor był u krańcu sił, bo brakowało momentów z starszych części cyklów, tzn. wymienianie informacji za pomocą telegrafu czy samego Josepha van Dorna było dość skromnie. Niemniej polecam, ale osobiście jakbym zaczynał od tej części to bym pewnie nie przeczytał pozostałych dziesięciu.
Czekałem na nią dość długo. ''Podnieść Titanica'' z cyklu o Dirku Pittcie przeczytałem jeszcze w szkole średniej, a informację o tytule jedenastej powieści o Isaaku Bellu przyjąłem jak starego drucha. Bardzo możliwe, że moją ocenę podbija to, że czekałem od Nożownika, a cykl o Bellu uwielbiam. Niemniej trzyma w napięciu, fajne opisy, ale czuć, że główny autor był u krańcu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest takie 8 na szynach [coś jak 2-4-2 ;p], bo liczba błędów korektorskich jest bardzo duża [jak zawsze]: brak polskich znaków, brak dużej litery po kropce, literówki, no i oczywiście -akapit w połowie wersu, masakra - no ale już zdążyłam przywyknąć - a raczej - w wersji wydawnictwa
. przywyknac
:(
To jest takie 8 na szynach [coś jak 2-4-2 ;p], bo liczba błędów korektorskich jest bardzo duża [jak zawsze]: brak polskich znaków, brak dużej litery po kropce, literówki, no i oczywiście -akapit w połowie wersu, masakra - no ale już zdążyłam przywyknąć - a raczej - w wersji wydawnictwa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to. przywyknac
:(
Z Cusslera w zasadzie czytam tylko dwa cykle; o Samie i Remi Fargo, oraz właśnie Isaacu Bellu. "Tajemnica Titanica" to już 11 tom przygód o tym dzielnym detektywie z prywatnej agencji Van Dorn z początku XX w. Tym razem zaangażował się w sprawę, która kosztowała go mnóstwo sił, zdrowia i pieniędzy, choć oczywiście sprawę rzekomej śmierci 9 górników rozwiązał...
Ten tom nieco się różni od poprzednich, widać większy rozmach i rękę nowego współautora tego cyklu, Jacka Du Brula.
Powieść, zresztą tak jak i poprzednie, obfituje w wartką, pędzącą na łeb na szyję akcję. Do nieprawdopodobnych wyczynów Isaaca Bela fani Cusslera zdążyli się już przyzwyczaić. Większość jego przygód to oczywiście bajki, ale przyznaję, że czytało się tę powieść szybko i była wciągająca.
Wbrew tytułowi, Titanic nie jest tu głównym miejscem akcji, a jedynie odgrywa rolę symboliczną. Jednak morskich przygód nie brakuje i to w Arktyce! Na lądzie też! Były pościgi, strzelaniny i dość gęsto ścielący się trup. Były szczegółowo opisane pociągi, samochody i ciężarówki, a Bell jak to Bell, na wszystkim się zna i umie te ustrojstwa prowadzić i obsługiwać...
Lubię ten cykl właśnie dlatego, że autorzy starają się przybliżyć trochę historii z dziedziny rewolucyjnych wynalazków z przełomu XIX i XX w., które napędziły rewolucję przemysłową w Ameryce...
Cóż, pozostał do wydania jeszcze jeden tom o tym niezwykłym detektywie. Więcej raczej nie będzie, bo Clive Cussler zmarł 3 lata temu, a nie sądzę, by któryś z jego współautorów zechciał samodzielnie kontynuować nie tylko przygody Bella, ale też innych bohaterów jego powieści.
Fanom Cusslera polecać nie muszę, ale jeśli ktoś lubi takie zwariowane przygody, wiedząc, że z realiami niewiele mają wspólnego, jak najbardziej polecam!
Z Cusslera w zasadzie czytam tylko dwa cykle; o Samie i Remi Fargo, oraz właśnie Isaacu Bellu. "Tajemnica Titanica" to już 11 tom przygód o tym dzielnym detektywie z prywatnej agencji Van Dorn z początku XX w. Tym razem zaangażował się w sprawę, która kosztowała go mnóstwo sił, zdrowia i pieniędzy, choć oczywiście sprawę rzekomej śmierci 9 górników rozwiązał...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen tom...
Spodziewałam się czegoś innego, a dostałam bajkę dla dorosłych.
Spodziewałam się czegoś innego, a dostałam bajkę dla dorosłych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam książki Clive Cusslera łączące w sobie przygodę, sensację, tajemnicę z przeszłości i sporo akcji. Cykl z Isaac Bellem jest trochę inny, bardziej sensacyjny, ale również nie brakuje w nim przygody i akcji. Takim sposobem sięgnąłem po najnowszą powieść Tajemnice Titanica, który chwali się, że spotykamy Dirka Pitta i Isaaca Bella w jednej powieści. Ciekawy zabieg autorów na kolejną historie detektywistyczną, która zapowiadała się dobrze.
W tysiąc dziewięćset jedenastym Isaac Bell rozpoczyna śledztwo w sprawie zniknięcia górników z zamkniętej wydawało się kopalni Little Angels natrafiając na spisek jednej z najpotężniejszych firm mogący przynieść konsekwencje dla świata. Przenosimy się do czasów współczesnych, gdzie Dirk Pitt przyjeżdża na miejsce odnalezienia pierwszej łodzi podwodnej z osiemnastego wieku, którą ratuje od zniszczenia. Prawnik firmy postanawia udostępnić dziennik z podziwu za jego akcję i Pitt otrzymuje dziennik sprzed stu laty zawierający wspomnienia Isaaca Bella o jednej z prowadzonych spraw.
Książka dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych, w których została umieszczona. Ciekawy zabieg pozwalający poznać od innej strony Isaaca Bella i zarazem połączyć go z czasami współczesnymi postacią Dirka Pitta. Dwójka bohaterów spotykająca się w jednej powieści brzmi bardzo dobrze. Koncept na kolejną fabułę z cyklu zainteresował mnie. Początek i koniec należy do Dirka Pitta, który poznaje losy jednego z najlepszych detektywów tamtej epoki czytając dziennik udostępniony przez prawnika. Poznając jedną ze spraw jaką prowadził Isaac Bell sto lat wcześniej zostajemy przeniesieni do roku tysiąc dziewięćset jedenastego. Bohater proszony o wyjaśnienie zagadki zaginięcia dziewięciu górników natrafia na trop intrygi, która wiedzie go od Kolorado, po Arktykę, Francję i Anglię. Podróż oczywiście obfituje w walki, ucieczki, strzelaniny i starcia z przeciwnikami gotowymi na wszystko, aby położyć ręce na tajemniczym pierwiastku odkrytym przypadkowo przez górników. Kolejne spotkanie z Isaacem Bellem jest inaczej poprowadzone ze względu na formę relacji z wydarzeń sprzed prawie wieku opisanym w dzienniku zawierającym jego wspomnienia. Nie brakuje w nich sporej ilości zwrotów akcji, karkołomnych decyzji i niebezpiecznych sytuacji. Przez większość czasu otrzymujemy opisy podróży i starcia z przeciwnikami jakich spotykają na swojej drodze. Sensacyjna fabuła i przygoda sprawiły, że wciągnęła mnie historia od samego początku. Autor świetnie sobie radzi z opisami miejsc do jakich trafiamy. Czy to Norwegia, Dania podróżując statkiem wielorybniczym, albo wyprawa na Arktykę, do Francja i Anglii, gdzie otrzymujemy ucieczkę bohaterów przed zbirami z rzadkim pierwiastkiem. Wszystko dzieje się w szybkim tempie i nie ma przestojów podczas czytania. Nawet przerzucanie czasami bohaterów w różne miejsca w kolejnym rozdziale nie przeszkadzało mi wcale. Wspomniane czasy współczesne i przygody Dirka Pitta nie sprawiają wrażenia doczepienia ich na siłę, aby tylko były. Mają swój mały udział we wszystkim co dzieje się w książce. Pasują świetnie do fabuły wnosząc wiele dobrego i pewną świeżość w prowadzoną opowieść. Więcej miejsca jednak poświęcono wspomnieniom Isaaca Bella z czasów jego działalności i poznaniu tajemnicy Titanica.
W książce spotykają się bohaterowie dwóch innych cykli co było dobrym pomysłem. Dirka Pitta nie trzeba przedstawiać nikomu, bo jest postacią jaka stworzył Clive Cussler. Mającą w sobie coś z poszukiwacza skarbów, odkrywcy dawnych sekretów przeszłości i agenta specjalnego wychodzącego obronną rękę z niebezpieczeństwa. Mimo pojawienia się tutaj w mniejszym stopniu niż oczekiwałem, to jednak wypada jak zwykle świetnie jego postać. Polubiłem ją od samego początku i zawsze wzbudzała moja sympatie. Kibicowałem mu w czasie zagrożenia, aby wyszedł cało z opresji. Drugim bohaterem jest prywatny detektyw, jeden z najlepszych z agencji Van Dorna Isaac Bell. Jego postać została przedstawiona ciekawie i zarysowana świetnie pod względem psychologicznym. Jak ktoś stanie mu na drodze to nie odpuszcza aż go dorwie. Sympatyczna postać detektywa, którą można polubić od samego początku. Dlatego kibicowałem mu wiele razy w czasie niebezpieczeństwa, żeby wyszedł cało z opresji. Każdy z nich na swój sposób jest wyrazistą i ciekawym bohaterem żyjącym w swoim czasie. Oprócz nich spotykamy na kartach powieści wiele postaci na drugim i dalszym planie. Mających do odegrania rolę w fabule, pojawiających się na chwilę lub przynoszących jakąś informacje. Autor świetnie sobie radzi z kreacją nich, która jest dobra, posiadają własną głębie, lecz nie dostajemy papierowych postaci jak można było spodziewać się. Nawet główni przeciwnicy Bella wypadają dobrze jako czarne charaktery. Relacje pomiędzy nimi są przedstawione świetnie. Dialogi są bardzo dobre, ciekawe, czasami ironiczne, mają swoją lekkość i nieraz zawierają dozę humoru.
Książka Tajemnice Titanica jest połączeniem sensacji, przygody i kryminału w jedną całość. Dlatego tak bardzo lubię sięgać po jego powieści, które zapewniają frajdę podczas czytania i miło zawsze spędzam z nimi czas. W najnowszej także nie brakuje zwrotów akcji i przygody na jaką liczyłem. Zamiast tajemnicy przeszłości jest prowadzone przez Isaaca Bella śledztwo, które jak zwykle okazuje się ciekawe i pełne niebezpieczeństw. Dlatego różni się od dotychczas z dorobku Cusslera jakie dostawałem, bo tutaj ważna jest zagadka kryminalna rozwiązywana przez bohatera niż poszukiwanie skarbów. Nie przeszkadza cieszyć się z czytania, przy której spędziłem miło czas. Otrzymujemy dynamiczna akcję nie zwalniającą ani na chwilę do samego końca. Wydarzenia są poprowadzone w szybkim tempie do przodu i przez cały czas dzieje się sporo w czasie lektury. Nie ma tutaj ani chwili zwolnienia lub oddechu na odpoczynek. Dlatego nie nudziłem się w czasie czytania. Historia jest okraszona wieloma zwrotami akcji powodującymi pogmatwanie intrygi i wciągnięcie mnie w historie od samego początku. Podróże z bohaterem po różnych miejscach i krajach w ramach jego przygód dostarczają wielu wrażeń podczas czytania. Zakończenie bardzo dobre i pasujące do klimatu powieści.
Książka Tajemnice Titanica okazała się bardzo dobrą pozycją z cyklu o Isaacu Bellu, która zawierała nieraz dobre powieści z tej serii, ale tylko przyzwoicie napisane. W tym przypadku nie zawiodłem się i mimo może pewnych drobnych niuansów jakie występują świetnie bawiłem się podczas czytania. Może miana współautora wyszła na lepsze, bo Jack Du Brul sam pisał przygodowe powieści z własnym bohaterem. Dlatego Tajemnice Titanica wypadły znacznie lepiej niż sądziłem po poprzednich częściach. Wciągnęła mnie od samego początku i bawiłem się przy niej świetnie. Intryga trzymała w napięciu przez cały czas. Fabuła jest lekko podana, ze zwrotami akcji, pewną dozą humoru i dwójką ciekawych bohaterów jakich lubię. Sięgając po książkę nie spodziewałem się tak dobrej powieści przygodowo sensacyjnej jaką trzymałem od autora. Nie zawiodłem się na niej i miło spędziłem z nią czas. Szybko czyta się bez problemów i przyjemnie. Tajemnica Titanica okazała się najnowszą świetną książką przygodową od autora, przy której miałem frajdę podczas lektury. Chętnie sięgnę po inne jego powieści jak będę miał okazje, bo lubię taką literaturę i tego typu książki przygodowe poczytać od czasu do czasu.
Uwielbiam książki Clive Cusslera łączące w sobie przygodę, sensację, tajemnicę z przeszłości i sporo akcji. Cykl z Isaac Bellem jest trochę inny, bardziej sensacyjny, ale również nie brakuje w nim przygody i akcji. Takim sposobem sięgnąłem po najnowszą powieść Tajemnice Titanica, który chwali się, że spotykamy Dirka Pitta i Isaaca Bella w jednej powieści. Ciekawy zabieg...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to