rozwińzwiń

Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy

Okładka książki Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy autora Virginie Grimaldi, 9788366661554
Okładka książki Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy
Virginie Grimaldi Wydawnictwo: Sonia Draga literatura piękna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Il est grand temps de rallumer les étoiles
Data wydania:
2022-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-16
Data 1. wydania:
2018-05-02
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366661554
Tłumacz:
Bożena Sęk
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy



książek na półce przeczytane 1322 napisanych opinii 488

Oceny książki Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy

Średnia ocen
7,4 / 10
177 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy

avatar
144
131

Na półkach:

Urocza i sympatyczna.
Autorka w posłowiu napisała, że może ckliwa (???),no dobrze, ma sympatyczne zakończenie, ale ja do ckliwych to bym jej nie nie zakwalifikowała. Mądra i jednocześnie zabawna. Jest trzypłaszczyznowa, jeżeli chodzi o wiek bohaterek (Mama i dwie Córki w wieku 17 i 12 lat). Szczerze polecam: do uśmiechu i do zadumy.

Urocza i sympatyczna.
Autorka w posłowiu napisała, że może ckliwa (???),no dobrze, ma sympatyczne zakończenie, ale ja do ckliwych to bym jej nie nie zakwalifikowała. Mądra i jednocześnie zabawna. Jest trzypłaszczyznowa, jeżeli chodzi o wiek bohaterek (Mama i dwie Córki w wieku 17 i 12 lat). Szczerze polecam: do uśmiechu i do zadumy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
329
143

Na półkach:

matka

zjawi się jako pierwsza
na planie Twojego życia
wygrana w konkursie
bez prób i przesłuchań

w I akcie poczęcia
rozsunie kurtynę
skieruje na Ciebie światło
obejmie dźwiękiem

w kolejnych zaprosi na scenę
poda rekwizyty, podpowie tekst
będzie patrzeć jak grasz
zmieniając kostiumy i scenografie

gdy zniknie za kulisami
poszukaj jej
może czeka w garderobie
wspominając swój debiut
którego reżyserem
jesteś Ty


{ Powieść misterna jak haft richelieu.
Jej kompozycją jest podróż po bliskość
wypełniona matczynym ściegiem
dzierganym czułością i uważnością.
Kolorem kruchość.}

...

matka

zjawi się jako pierwsza
na planie Twojego życia
wygrana w konkursie
bez prób i przesłuchań

w I akcie poczęcia
rozsunie kurtynę
skieruje na Ciebie światło
obejmie dźwiękiem

w kolejnych zaprosi na scenę
poda rekwizyty, podpowie tekst
będzie patrzeć jak grasz
zmieniając kostiumy i scenografie

gdy zniknie za kulisami
poszukaj jej
może czeka w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1270
553

Na półkach:

Piękna. Ciepła. Wzruszająca. Wspaniała historia którą przeczytasz jednym tchem.

Piękna. Ciepła. Wzruszająca. Wspaniała historia którą przeczytasz jednym tchem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

414 użytkowników ma tytuł Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy na półkach głównych
  • 226
  • 188
67 użytkowników ma tytuł Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy na półkach dodatkowych
  • 24
  • 18
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Virginie Grimaldi
Virginie Grimaldi
Virginie Grimaldi urodziła się w 1977 roku w Bordeaux, gdzie nadal mieszka. Jej pełne poetyckiego piękna i wrażliwości powieści poruszają i bawią czytelników już w ponad 20 krajach. Według „Le Figaro” Grimaldi była najczęściej czytaną autorką w 2019 i 2020 roku we Francji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sekret panny Elizy Annabel Abbs
Sekret panny Elizy
Annabel Abbs
„Sekret panny Elizy” autorstwa Annabel Abbs to jedna z tych powieści biograficznych, które nie tylko przybliżają zapomnianą postać historyczną, ale również oddziałują na zmysły czytelnika w sposób niemal fizyczny. Autorka zabiera nas do wiktoriańskiej Anglii, by opowiedzieć historię Elizy Acton – kobiety, która zrewolucjonizowała sposób, w jaki myślimy o książkach kucharskich. Ocena 8/10 jest w pełni zasłużona, gdyż Abbs udało się stworzyć dzieło dojrzałe, nasycone aromatami i emocjami, choć momentami trzymające się bezpiecznych schematów literatury obyczajowej. Literacka uczta dla zmysłów Głównym atutem powieści jest jej niesamowita plastyczność. Abbs pisze o jedzeniu w sposób, który sprawia, że czytelnik niemal czuje zapach pieczonych jabłek, cynamonu i świeżo zagniatanego ciasta. Jednak „Sekret panny Elizy” to coś więcej niż kulinarna podróż. To przede wszystkim portret kobiety, która odmawia zamknięcia w ciasnych ramach społecznych swoich czasów. Eliza Acton, niedoszła poetka, zmuszona przez wydawcę do napisania „czegoś pożytecznego”, podchodzi do tworzenia przepisów z precyzją artystki. Jej innowacja – wymienianie składników i czasu gotowania na początku przepisu – zmieniła świat, a Abbs pięknie pokazuje ten proces jako akt buntu i samorealizacji. Równie istotna jest postać Ann Kirby, młodej pomocnicy Elizy, pochodzącej z najniższych warstw społecznych. Kontrast między światem upadającej klasy średniej Elizy a skrajną biedą i traumą Ann nadaje książce niezbędny ciężar gatunkowy. Relacja między tymi dwiema kobietami, ewoluująca od niechęci i dystansu do głębokiego, siostrzanego porozumienia, stanowi emocjonalne serce tej historii. Powieść doskonale oddaje duszny klimat epoki, w której ambicje kobiet były systematycznie tłamszone. Eliza walczy nie tylko o jakość swoich potraw, ale o prawo do decydowania o sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Autorka zręcznie wplata w fabułę wątki feministyczne, nie robiąc tego jednak w sposób nachalny czy anachroniczny. Dlaczego zatem 8/10, a nie nota maksymalna? Mimo świetnego stylu, książka momentami wpada w nieco zbyt przewidywalne tony charakterystyczne dla współczesnej prozy historycznej. Niektóre zwroty akcji dotyczące przeszłości bohaterek można przewidzieć nieco za wcześnie, co odrobinę osłabia napięcie w środkowej części tekstu. Niemniej jednak, rzetelność historyczna i pasja, z jaką Abbs opisuje proces twórczy Elizy, w pełni rekompensują te drobne przestoje. „Sekret panny Elizy” to lektura obowiązkowa dla miłośników historii typu herstory oraz każdego, kto ceni literaturę celebrującą prozę życia podniesioną do rangi sztuki. To hołd złożony pasji, determinacji i kobiecej przyjaźni, która potrafi przełamać bariery klasowe. Po odłożeniu tej książki trudno nie spojrzeć na własną kuchnię z nowym szacunkiem – jako na miejsce, gdzie codzienna praca staje się formą ekspresji.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na820 dni temu
O jedno cię proszę Laura Dave
O jedno cię proszę
Laura Dave
Moje pierwsze wrażenie po skończeniu tej książki było takie, że to powieść o bardzo powolnym tempie. Zdecydowanie nie jest to thriller w moim rozumieniu tego gatunku. Ani razu nie towarzyszyło mi to napięte, przerażające uczucie, że zaraz wydarzy się coś strasznego, przełomowego, zmieniającego wszystko. Większość fabuły skupia się na Hannah — na jej poszukiwaniu prawdy, stopniowym odkrywaniu faktów i zawarciu układu, który ostatecznie wpłynie na resztę jej życia. To była dobra lektura, choć mam poczucie, że fabuła mogła zostać poprowadzona lepiej. Cała historia kręci się wokół nagłego i tajemniczego zniknięcia Owena. Dlaczego z dnia na dzień, praktycznie bez słowa, porzucił swoją nastoletnią córkę i zostawił ją pod opieką macochy? Okazuje się, że Owen uciekł trochę „na wszelki wypadek” — ludzie, których się obawiał, jeszcze go nie namierzyli, ale pojawiła się okoliczność, która mogła im to umożliwić. Jeśli jednak naprawdę musiał zniknąć z życia swojej rodziny, by zapewnić jej bezpieczeństwo, to mógłby zdobyć się na minimalne wyjaśnienie — list, nagranie, cokolwiek. Brak jakiejkolwiek informacji sprawił, że Hannah i Bailey, nieświadome realnego zagrożenia, same wystawiły się na cel, desperacko szukając odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”. I właśnie to „dlaczego” okazało się dla mnie największym rozczarowaniem. Spodziewałam się czegoś znacznie bardziej szokującego — a przynajmniej tego, że sam Owen okaże się postacią jednoznacznie negatywną. Ostatecznie faktycznie miał powody, by zapaść się pod ziemię, ale nie były one ani szczególnie zaskakujące, ani spektakularne.
Panna Jagiellonka - awatar Panna Jagiellonka
oceniła na62 miesiące temu
Obsesja i inne formy miłości Sarah Crossan
Obsesja i inne formy miłości
Sarah Crossan
Fabuła powieści „Obsesja i inne formy miłości” Sarah Crossan to odważne i bezkompromisowe studium destrukcyjnej siły uczuć, która wymyka się wszelkim społecznym normom. Główna bohaterka, Ana, prowadzi pozornie uporządkowane życie żony i matki, dopóki nie dowiaduje się o tragicznej śmierci swojego kochanka, Connora. Sytuacja staje się kuriozalna i bolesna jednocześnie: Ana musi opłakiwać mężczyznę, o którego istnieniu nikt z jej otoczenia nie miał pojęcia, a co więcej – jako prawniczka zajmująca się spadkiem zmarłego, zostaje zmuszona do wejścia w bliską relację z jego żoną, Rebeką. To punkt wyjścia do mrocznej podróży w głąb żałoby, zazdrości i tytułowej obsesji, która powoli rozmontowuje dotychczasową tożsamość głównej bohaterki. Największym atutem publikacji jest jej unikalna forma. Sarah Crossan, znana z mistrzowskiego posługiwania się wierszem wolnym, tym razem również stawia na oszczędność słów, która generuje ogromny ładunek emocjonalny. Krótkie, rwane frazy idealnie oddają stan psychiczny Any – jej zagubienie, furię i fizyczny ból po stracie. Taka konstrukcja sprawia, że przez książkę się „płynie”, a każde słowo wydaje się ważyć tonę. Kolejnym plusem jest psychologiczna wiarygodność. Autorka nie ocenia swojej bohaterki; pokazuje romans nie jako tanią ekscytację, ale jako skomplikowaną, często brudną zależność, która zostawia po sobie emocjonalne zgliszcza. Przyznaję tej książce ocenę 7/10. To literatura mocna, mięsista i prowokująca do trudnych pytań o granice lojalności. Dlaczego jednak nie wyżej? Momentami chłód narracyjny i skrajny egocentryzm Any mogą utrudniać czytelnikowi pełne współczucie, przez co lektura staje się chwilami nużąca w swojej monotonii cierpienia. Mimo to, portret toksycznej miłości, która po śmierci obiektu westchnień zamienia się w detektywistyczne śledztwo dotyczące cudzego życia, jest fascynujący. Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Oryginalność: Minimalizm językowy, który mówi więcej niż opasłe tomy. Perspektywa: Rzadkie w literaturze spojrzenie na żałobę „tej drugiej”. Emocje: Wiwisekcja zazdrości, która nie cofnie się przed niczym. To lektura dla tych, którzy nie szukają w książkach pocieszenia, lecz prawdy o mrocznych zakamarkach ludzkiego serca.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Zniknięcie Pani Christie Marie Benedict
Zniknięcie Pani Christie
Marie Benedict
Zniknięcie Agathy Christie w grudniu 1926 roku to jeden z najbardziej fascynujących rozdziałów w historii literatury kryminalnej, przyćmiewający niejeden fikcyjny scenariusz. Kiedy samochód królowej kryminału odnaleziono porzucony nad brzegiem jeziora, a sama autorka rozpłynęła się w powietrzu na jedenaście dni, cała Wielka Brytania wstrzymała oddech. Do dziś badacze spierają się, czy była to amnezja spowodowana załamaniem nerwowym, czy może najbardziej zuchwały marketingowy trick w dziejach, mający na celu promocję książki i ukaranie niewiernego męża. Marie Benedict w swojej powieści Zniknięcie pani Christie podejmuje tę rękawicę, oferując czytelnikom literacką rekonstrukcję tych wydarzeń, którą oceniam na mocne 7/10. Jak Marie Benedict ogrywa te jedenaście dni? Benedict nie sili się na suchy reportaż; zamiast tego konstruuje misterną grę pozorów. Autorka ogrywa te legendarne dni, stosując dwutorową narrację. Z jednej strony śledzimy wydarzenia z 1926 roku z perspektywy Archibalda Christie – męża Agathy, który pod presją opinii publicznej i policji musi konfrontować się z własnymi kłamstwami. Z drugiej strony otrzymujemy retrospekcje pisane z perspektywy samej Agathy, które rzucają światło na lata narastającego upokorzenia w małżeństwie. Benedict sugeruje, że zniknięcie nie było impulsem, lecz precyzyjnie zaplanowanym kryminałem, w którym to mąż miał stać się głównym podejrzanym. To fascynująca wizja Agathy jako genialnego stratega, która wykorzystuje narzędzia własnego fachu, by odzyskać podmiotowość. Toposy: Maska i domowa pułapka W powieści silnie wybrzmiewają klasyczne toposy. Najważniejszym z nich jest topos maski – Benedict pokazuje, że życie Agathy było nieustannym odgrywaniem roli wzorowej żony, podczas gdy wewnątrz niej narastał bunt twórczy i osobisty. Drugim kluczowym motywem jest dom jako miejsce opresji. Rezydencja Styles, choć pełna luksusu, staje się dla bohaterki złotą klatką, w której jej sukces literacki jest deprecjonowany przez męża. Autorka świetnie wykorzystuje topos „zbrodni bez ciała”, gdzie samo zniknięcie staje się dowodem oskarżenia przeciwko Archibaldowi. Atmosfera: Duszna elegancja lat 20. Atmosfera książki to majstersztyk oddania nastroju epoki. Benedict kreuje klimat dusznej, brytyjskiej elegancji, gdzie pod warstwą nienagannych manier i popołudniowych herbatek kryją się nienawiść, zdrada i chłód. Czujemy wilgoć grudniowej mgły, w której zniknęła Agatha, ale przede wszystkim czujemy emocjonalny mróz panujący w jej małżeństwie. To atmosfera paranoi – Archibald czuje na plecach oddech opinii publicznej, a czytelnik zaczyna powątpiewać w każde słowo bohaterów. Postacie kobiece: Przebudzenie gigantki Benedict słynie z wyciągania z cienia zapomnianych lub niedocenianych postaci kobiecych. Tutaj portretuje Agathę nie jako kruchą ofiarę, ale jako kobietę świadomą swojej potęgi intelektualnej. Postać Agathy ewoluuje od uległej partnerki do kobiety, która przejmuje kontrolę nad narracją własnego życia. To feministyczne spojrzenie na ikonę kryminału dodaje książce głębi, czyniąc z niej coś więcej niż tylko literacką zagadkę. Podsumowując, choć niektóre rozwiązania fabularne mogą wydawać się nieco naciągane, Marie Benedict stworzyła wciągający portret kobiety, która postanowiła napisać własne zakończenie dla nieszczęśliwego związku. To solidna lektura dla każdego, kto zastanawiał się, co naprawdę wydarzyło się w hotelu w Harrogate.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Szkoła luster Ewa Stachniak
Szkoła luster
Ewa Stachniak
Spodziewałam się fabuły osadzonej w atmosferze blichtru Wersalu, gdzie nacisk kładzie się na najpiękniejsze i najcenniejsze dzieła sztuki. Dzieła, takie jak niezwykle piękne zwierciadła będące ponadczasowym świadectwem kunsztu artystów. A co dostałam? Można krótko i dosadnie stwierdzić, że rynsztok. Nie oznacza to jednak, że jest to zła powieść, mimo, że nie ma tutaj żadnej szkoły luster. Widocznie tytuł jest przenośnią, więc nasuwa się sztampowe pytanie: co autorka miała na myśli? Prawdę mówiąc nie wiem. Akcja toczy się we Francji w czasach Ludwika XV, nieudolnego władcy i potwornego człowieka. W Polsce wiemy z historii, że mieliśmy lepszych i gorszych królów, ale to co wyprawiał Ludwik XV, przechodzi ludzkie pojęcie. Król miał dwór po to tylko żeby służył spełnianiu własnych zachcianek i zabawie, brutalnie i bezwzględnie niszcząc tym życie młodych dziewcząt i ich dzieci. Poznajemy młodą dziewczynę Veronique. Pochodzi ona z biednej rodziny i matka ją de facto sprzedaje zamożnym ludziom obiecującym tejże matce i dziewczynie wspaniałą pracę u dobrych i bogatych ludzi i świetlaną przyszłość. Tymczasem Veronique i inne dziewczęta trafiają do przybytku o nazwie “Park Jeleni”. Mają być wdzięczne i ślepo posłuszne. Wszystko oparte jest na kłamstwach, obłudzie i okrucieństwie. Ponoć dziewczęta miały być uczone dobrych manier żeby odwiedzić “polskiego hrabiego” i odpowiednio się zachować w jego towarzystwie. Nie było żadnego hrabiego, a dziewczynki były tresowane jako zabawki dla zaspokajania uciech zwyrodniałego monarchy. Cały ten bezduszny system był zdegenerowany i wręcz przesiąknięty obłudą. Śledzimy w tej powieści losy nie tylko Veronique, ale też jej nieślubnej córki z królem o imieniu Marie-Louise. Dziecko zostaje jej odebrane, co stanowi dodatkową traumę dla i tak już strasznie zmaltretowanej dziewczyny. Ludwik XV był przez pochlebców zwany Ukochanym, a w praktyce był wielce niepopularnym, wręcz znienawidzonym władcą. Pomijając aspekt wizerunkowy, bo z króla naśmiewano się nie tylko we Francji, ale też i za granicą, to jego zachowanie skutkowało katastrofalnymi wręcz rządami. Francja toczyła wtedy wojny z Anglią o kolonie w Ameryce i jak się można domyślić przegrywała te wojny. W dalszej części tej książki główną bohaterką jest Marie-Louise, która koniecznie chce się dowiedzieć co się stało z jej matką. Trauma pokoleniowa spowodowana przez króla i jego przerażający system dworski ciągnie się dalej, również po śmierci monarchy. „Szkoła luster”, to wielowątkowa, ciekawa i świetnie napisana powieść historyczna. Jest to w sumie smutna opowieść o systemowym, okrutnym wykorzystywaniu kobiet i dzieci. Nie jest to lektura przyjemna, ale warto spędzić przy niej czas, chociażby dla walorów historycznych. To moje drugie spotkanie z twórczością Ewy Stachniak po “Ogrodzie Afrodyty”. Na pewno sięgnę po inne pozycje tej autorki, bo bierze ona na warsztat trudne, ale ważne historie, która warto poznawać. Polecam.
Gosia_7 - awatar Gosia_7
ocenił na81 miesiąc temu
Wszystko, co ukrywamy Kelly Rimmer
Wszystko, co ukrywamy
Kelly Rimmer
Kelly Rimmer w swojej przejmującej powieści „Wszystko, co ukrywamy” podejmuje temat, który w literaturze obyczajowej wciąż zbyt często bywa pudrowany – mroczne oblicze macierzyństwa i międzypokoleniową transmisję traumy. To książka o bolesnym pękaniu ideałów i o tym, że najgłośniejsze krzyki o pomoc to często te, które więzną w gardle. Przyznaję tej pozycji mocne 8/10, doceniając odwagę w portretowaniu depresji poporodowej jako siły niszczącej, a nie tylko chwilowego obniżenia nastroju. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia trzech kobiet z jednej rodziny, co nadaje historii głębi i niemal detektywistycznego rysu. Poznajemy Grace, która dzieli się swoimi przeżyciami w formie intymnych zapisków, jej córkę Beth oraz Maryanne – starszą siostrę Grace, będącą strażniczką rodzinnej pamięci. Główną bohaterką jest jednak Beth, na którą w krótkim czasie spadają dwie życiowe tragedie: wyniszczająca choroba i śmierć ojca oraz ciężka depresja poporodowa. Ta ostatnia sprawia, że kobieta kompletnie nie odnajduje się w wymarzonym macierzyństwie, a każdy dzień staje się dla niej walką o przetrwanie w gęstym mroku własnego umysłu. Choć mąż, rodzeństwo i dalsza rodzina desperacko próbują rzucić jej koło ratunkowe, prawdziwym punktem przełomowym okazuje się odkrycie dawnych notatek matki. Grace oficjalnie zginęła w wypadku samochodowym, jednak jej zapiski rzucają na tę śmierć zupełnie nowe, niepokojące światło. Wynika z nich, że i jej nieobca była ciężka depresja po kilku porodach, co stawia Beth i jej rodzeństwo przed wstrząsającym pytaniem: co właściwie wiedzą o kobiecie, która ich wychowała, i jaka była prawdziwa przyczyna jej odejścia? Największą siłą prozy Rimmer jest bezwzględna szczerość. Autorka zdejmuje z macierzyństwa lukrowaną maskę, pokazując wstyd, poczucie winy i paraliżujący lęk przed oceną otoczenia. Styl jest pełen empatii, ale i surowości, co pozwala uniknąć taniego sentymentalizmu. Mechanizm odkrywania kolejnych kart rodzinnej tajemnicy jest skonstruowany tak precyzyjnie, że od lektury trudno się oderwać, mimo jej ciężkiego ładunku emocjonalnego. Momentami wątek współczesny wydaje się nieco zbyt osadzony w schematach znanych z innych poradnikowych powieści, a postać męża bywa chwilami zbyt mało domyślna, co służy podbiciu dramatyzmu, ale trąci literackim uproszczeniem. Niemniej jednak, finałowe rozwiązanie zagadki uderza z ogromną siłą, oferując bohaterom – i czytelnikowi – gorzką, ale potrzebną dawkę prawdy. „Wszystko, co ukrywamy” to lektura obowiązkowa, która udowadnia, że wyzdrowienie zaczyna się tam, gdzie kończy się milczenie. Kelly Rimmer stworzyła poruszający hołd dla kobiet, które w ciszy niosły swój ciężar, przypominając, że tylko konfrontacja z przeszłością pozwala na autentyczne przeżywanie teraźniejszości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na818 dni temu

Cytaty z książki Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy

Więcej
Virginie Grimaldi Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy Zobacz więcej
Virginie Grimaldi Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy Zobacz więcej
Virginie Grimaldi Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy Zobacz więcej
Więcej