Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona

Okładka książki Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona autora Paulina Matyńka, 9788396245809
Okładka książki Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona
Paulina Matyńka Wydawnictwo: niezależne Cykl: Literacka Agencja Detektywistyczna (tom 1) Seria: Literacka Agencja Detektywistyczna komiksy
492 str. 8 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Literacka Agencja Detektywistyczna (tom 1)
Seria:
Literacka Agencja Detektywistyczna
Tytuł oryginału:
LAD Odsłona
Data wydania:
2021-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-08
Liczba stron:
492
Czas czytania
8 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396245809
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona



książek na półce przeczytane 1730 napisanych opinii 624

Oceny książki Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona

Średnia ocen
7,3 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona

avatar
368
305

Na półkach:

„Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona” autorstwa Pauliny Matyński (wydanie niezależne)
#booktour organizowany przez @vaconafa

W centrum starego miasta Anza stoi Wielka Biblioteka, a jego mieszkańcy ulegają obsesjom rodem z literatury. Z pomocą przychodzi Literacka Agencja Detektywistyczna, zajmująca się przywracaniem im normalności. Ava i Rax, początkujący detektywi, dostają swoją pierwszą sprawę – trudniejszą, niż się wydaje.

Bardzo spodobał mi się pomysł fabularny. Świetnie został zrealizowany, sięgając po znane motywy i sytuacje literackie. Ale ja zawsze lubiłem książki o książkach! Na pierwszy ogień idzie historia o Czerwonym Kapturku – ale czy aby na pewno?!

Pod względem fabularnym nie mam się do czego przyczepić. Czuć, że autorka naprawdę się postarała, by komiks wyglądał jak profesjonalny przedstawiciel gatunku. Kadry są ciekawie dobrane, a całość czyta się bardzo płynnie. Zaimponowała mi także objętość dzieła – to rzadkość na rynku komiksów niezależnych.

Z tą zaletą łączy się jednak mój największy zarzut: pod względem artystycznym nie jest to coś, co mógłbym określić mianem „ładne”. Kreska jest bardzo prosta, co tłumaczy objętość całości. Momentami brakowało mi detali – miałem wrażenie, że czytam raczej szablon. Niemniej niektóre kadry naprawdę się wyróżniają – szczególnie te z architekturą, w których autorka świetnie sobie poradziła.

Uważam, że „Literacka Agencja Detektywistyczna” to ciekawy komiks dla młodzieży, który może rozbudzić zainteresowanie i zainspirować do sięgania głębiej w świat literatury. Jeśli jednak szukacie komiksu wyłącznie dla oprawy graficznej, lepiej sięgnąć po coś innego. Ja natomiast byłbym usatysfakcjonowany, gdyby moje dziecko jarało się LAD-em. Dla mnie to mocne 7/10.

„Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona” autorstwa Pauliny Matyński (wydanie niezależne)
#booktour organizowany przez @vaconafa

W centrum starego miasta Anza stoi Wielka Biblioteka, a jego mieszkańcy ulegają obsesjom rodem z literatury. Z pomocą przychodzi Literacka Agencja Detektywistyczna, zajmująca się przywracaniem im normalności. Ava i Rax, początkujący...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
668
561

Na półkach:

Kto z was lubi komiksy?
Jako dziecko jedynym komiksem, jaki czytałam, był ten o Kaczorze Donaldzie. Teraz gdy moje dzieci same z przyjemnością sięgają po komiksy i mangi, moje zainteresowanie powieściami graficznymi wzrosło.
Dlatego z przyjemnością zgłosiłam się do Booktouru zorganizowanego przez Luizę @vaconafa, który idealnie pasuje do jej akcji czytelniczej #pożyczamzytam. Jeśli czytacie książki z booktourów, pożyczacie książki od znajomych, czy z biblioteki, to polecam wam akcję Luizy.
Luiza przygotowała pełen pakiet powieści graficznych autorstwa Pauliny Matyńka. Seria “Literacka Agencja Detektywistyczna” zawiera kilka książek, mamy tu tom pierwszy powieści graficznej pod tytułem “Literaka Agencja Detektywistyczna. Odsłona”, która jest porządną cegiełką, jednak nie przejmujcie się, rysunki są spore i szybko się czyta ją. Kolejną książka, która tym razem zaskoczyła mnie skromnością w liczbie stron jest “Literacka Agencja Detektywistyczna: Preludium”. Jest to genialne wprowadzenie, albo jak kto woli genialne uzupełnienie głównej historii. Mamy również książkę, która pozwala nam poznać w pewnym stopniu autorkę i pozwala nam poznać lepiej bohaterów i miejsca, jakie stworzyła Paulina Matyńka, jest to “Literary Detectives: Kulisy”.

Sama historia jest ciekawie przedstawiona, jednak wszystko w większości jest jeszcze owiane tajemnicą i po przeczytaniu pierwszego tomu, miałam ochotę na kolejny, jednak przyjdzie mi na niego trochę poczekać. W “Odsłonie” mamy tylko jedną sprawę opętania przez motyw literacki i to jest tak świetny pomysł na fabułę, że mam ochotę towarzyszenie Avie i Rax’owi w kolejnej sprawie. Bardzo spodobał mi się pomysł na pokazanie przez autorkę, że nawet znane nam baśnie, nie są jedynymi tekstami, które mogą mieć dany wątek literacki, na świecie, jest wiele książek powielających dany motyw i to jest piękne, ponieważ dzięki temu możemy zapoznać się z wieloma interpretacjami danych wątków.


Zostawiam wam opis tomu pierwszego i mam nadzieję, że was zaciekawię tą historią, bo im więcej nas kupi te komiksy, tym większa szansa, że autorka będzie dla nas tworzyła kolejne tomu, ponieważ z tego co już wyczytałam, pomysłów jej nie brakuje.

“Sercem starego miasta Anza jest Wielka Biblioteka, a jego mieszkańców opętują motywy literackie. Na szczęście istnieje Literacka Agencja Detektywistyczna, która pomaga im odzyskać kontrolę nad życiem.
Ava i Rax, świeżo upieczeni literaccy detektywi, właśnie dostali do rozwikłania pierwszą wspólną sprawę. Ta zaś okazuje się nie tak oczywista, jak im się z początku wydawało.

Zabawna i romantyczna, miejscami wzruszająca, a miejscami pełna absurdów opowieść o niedopasowaniu. Powieść graficzna dla tych, którzy lubią czytać.”

W skrócie- polecam i to bardzo, sięgajcie po te książki i kupujcie je, by autorka mogła się rozwijać i tworzyć dla nas kolejne tomy.

Kto z was lubi komiksy?
Jako dziecko jedynym komiksem, jaki czytałam, był ten o Kaczorze Donaldzie. Teraz gdy moje dzieci same z przyjemnością sięgają po komiksy i mangi, moje zainteresowanie powieściami graficznymi wzrosło.
Dlatego z przyjemnością zgłosiłam się do Booktouru zorganizowanego przez Luizę @vaconafa, który idealnie pasuje do jej akcji czytelniczej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
8

Na półkach:

Komiks mi się podobał. Pomysł z literackim opętaniem jest świetny i chętnie przeczytam ciąg dalszy. Jeśli chodzi o słabą stronę, to dla mnie strony komiksu miały za dużo wypełniaczy (tła),wolałabym, aby kompozycja/rysunki były bardziej zwarte, a komiks byłby wtedy cieńszy. Wg mnie wszystko mogłoby być trochę mniejsze. Ale to moje zdanie :). Wiem, że to debiut - więc naprawdę jest fajnie i gratuluję. Chętnie przeczytam kontynuację :)

Komiks mi się podobał. Pomysł z literackim opętaniem jest świetny i chętnie przeczytam ciąg dalszy. Jeśli chodzi o słabą stronę, to dla mnie strony komiksu miały za dużo wypełniaczy (tła),wolałabym, aby kompozycja/rysunki były bardziej zwarte, a komiks byłby wtedy cieńszy. Wg mnie wszystko mogłoby być trochę mniejsze. Ale to moje zdanie :). Wiem, że to debiut - więc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

70 użytkowników ma tytuł Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona na półkach głównych
  • 58
  • 11
  • 1
22 użytkowników ma tytuł Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na granicy mroku Marek Pieczara
Na granicy mroku
Marek Pieczara
Udało mi się sięgnąć po odkładaną od jakiegoś czasu książkę, którą wygrałam w konkursie na Instagramie u autora. Przyznam szczerze, że trochę obawiałam się pisania recenzji po przeczytaniu książki, ale okazuje się, że zupełnie bezpodstawnie. Powieść “Na granicy mroku” Marka Pieczary to jego debiut. Moim zdaniem udany debiut. Główną bohaterką książki jest nastoletnia Alena. Jej życie zmienia się w mgnieniu oka i rzuca w miejsce dla niej nieprzyjazne. Nagle, wychowywana w luksusie dziewczyna, zmuszona jest radzić sobie w nieznanym jej dotąd środowisku. Przyczyną tego wszystkiego, jest ujawnienie przez Alenę zdolności magicznych oraz ingerencja osoby z zewnątrz, która pragnie wykorzystać wszystkie nadarzające się okazje, by zdobyć władzę. Szczęście, a może zrządzenie losu stawiają na jej drodze młodego chłopaka Jirija. Ten mimo niechęci pomaga dziewczynie, wiążąc w ten sposób ich losy. Przekazuje jej również posiadaną przez siebie wiedzę, ucząc poruszania się po mieście, fechtunku i złodziejskiego fachu. Kiedy magiczny talent ponownie przypomina o swoim istnieniu, Jirij oddaje dziewczynę pod opiekę magom, których siedziba mieści się na wzgórzu petrzyńskim. Ci uczą ją opanowywać moc, jaka się w niej gromadzi. Alena ma czas przejść tylko pierwszą część szkolenia, gdyż konflikt między magami a władcą wybucha z pełną siłą. Niestety zmuszona zostaje do opowiedzenia się po jednej ze stron. Główna bohaterka, w swoim wcześniejszym życiu była energiczna, niezależna i przebojowa. Zawdzięczała to majętności rodziny oraz miłości, jaką była otaczana. Kiedy znalazła się w stolicy, straciła swoją wiarę w szlachetność władzy i prawa. Bywa nieufna, ale kiedy ktoś przedstawia jej przekonujące argumenty, przełamuje ją. Alena stara się postępować tak, jak sumienie przekonuje ją, iż będzie najlepiej. Nawet jeśli konsekwencje mogą być dla niej nieprzewidywalne. Autor przenosi nas w historyczne czasy nowożytne, ale w wersji alternatywnej. Historia w większości toczy się w stolicy Czech, Pradze. Razem z główną bohaterką wędrujemy uliczkami tego miasta, poznając je od tej mniej reprezentacyjnej strony. Albo skradamy się po dachach, by móc oglądać widoki z innej niż poziom ulicy perspektywy. Swoimi opisami, autor stara się przekazać nam klimat miasta i czasów, w jakich rozgrywa się akcja. Czy skutecznie? Każdy powinien ocenić samodzielnie. Przedstawiona tutaj Praga nie jest zwyczajna. Koegzystują w niej ludzie i potworne stworzenia nocy, z którymi żaden mieszkaniec nie chce spotkać się po zmroku. Przyciągnęła je magia czarodziejów zamieszkujących klasztor na wzgórzu. Niestety ma to wpływ na życie w stolicy, które i bez tego nie jest łatwe, szczególnie dla tych, którym się nie powiodło. Początkowo przebieg zdarzeń w książce rozwija się dość powolnie. Wprowadza nas po krok po kroku w świat i przygotowuje do akcji, jaka rozgrywa się w kolejnych etapach powieści. Tam rozwija się ona i płynie szybko, by zakończyć się w sposób pozostawiający niedosyt. Cieszę się, że miałam możliwość przeczytania książki Marka Pieczary. To była ciekawa przygoda, w ciekawym świecie. Zdążyłam polubić główną bohaterkę, a postać Jaromira mnie zaintrygowała. Mam nadzieję, że doczekam się kolejnej części przygód Aleny i Jirija. Jeśli lubicie fajnie napisaną fantastykę z kobiecą główną bohaterką, polecam :)
czytajaca_noca - awatar czytajaca_noca
oceniła na92 lata temu
Koszmar Alicji w Krainie Czarów. Gra książkowa Jonathan Green
Koszmar Alicji w Krainie Czarów. Gra książkowa
Jonathan Green
„Koszmar Alicji w Krainie Czarów. Gra książkowa” to tytuł, który natychmiast przyciąga uwagę. Wystarczy zajrzeć do środka, by zrozumieć, że to nie jest zwykła książka, to pełnoprawna gra paragrafowa, która całkowicie odświeża klasyczną opowieść Lewisa Carrolla. Autor przenosi nas do Krainy Czarów w mroczniejszej, bardziej niepokojącej wersji, gdzie wszystko, od postaci po scenerię, zdaje się podszyte koszmarem. Tutaj nie ma miejsca na bierne oglądanie przygód Alicji. W tej historii to my podejmujemy decyzje, to my jesteśmy odpowiedzialni za jej losy i to od nas zależy, czy dziewczynka ocaleje, czy utonie w szaleństwie. To jednoosobowa gra, w której każdy wybór prowadzi w inną stronę. Decyzje podejmowane na kolejnych stronach sprawiają, że każda rozgrywka staje się niepowtarzalna. Jeden błąd może oznaczać koniec przygody, a spryt lub odwaga otwierają zupełnie nowe wątki. Dzięki temu książka nie nudzi się po jednym przejściu, wręcz przeciwnie, zachęca do eksperymentowania, odkrywania alternatywnych dróg i poznawania kolejnych wersji wydarzeń. Książka wciąga dokładnie tak, jak najlepsze gry RPG. Z każdym kolejnym podejściem czujemy, że lepiej rozumiemy ten świat i jesteśmy w stanie więcej osiągnąć. Mechanika rozgrywki została przemyślana i przedstawiona w prosty sposób. Wystarczy ołówek, gumka i dwie kostki do gry albo talia kart. W książce znajdziemy arkusze przygody, tabele koszmarnych spotkań oraz dokładne instrukcje dotyczące prowadzenia potyczek i testowania cech Alicji. Nie ma więc obaw, że ktoś pogubi się w zasadach, autor prowadzi przez nie krok po kroku. Równocześnie jednak rozgrywka wymaga skupienia i planowania, bo każda decyzja ma swoje konsekwencje. To daje ogromną satysfakcję i sprawia, że historia jest żywa, a nie narzucona z góry. Kilka słów o świecie wykreowanym w książce. Tutaj Biały Królik niekoniecznie jest przewodnikiem, Kapelusznik nie musi być przyjacielem, a każdy napotkany mieszkaniec Krainy Czarów może się okazać przeciwnikiem. Atmosfera jest gęsta, pełna grozy i niepokoju. Widać inspirację oryginalną powieścią Carrolla, ale historię tę przerobiono na coś bliższego horrorowi, z elementami groteski i czarnego humoru. Dzięki temu fabuła jest świeża i nieprzewidywalna nawet dla osób doskonale znających pierwowzór. Ogromną rolę w budowaniu klimatu odgrywają ilustracje Keva Crossleya. Są pełne detali, mroczne i sugestywne. Współgrają z tekstem tak dobrze, że książkę czyta się niemal jak graficzną opowieść. Każdy rysunek potęguje wrażenie, że jesteśmy wewnątrz koszmaru. To element, który od razu podnosi immersję i sprawia, że łatwiej wczuć się w przygodę. „Koszmar Alicji w Krainie Czarów” to również tytuł zaskakująco uniwersalny, przyciągnie zarówno fanów mrocznej fantastyki, jak i miłośników gier fabularnych, a nawet osoby szukające czegoś oryginalnego na wieczór. Mimo że książka jest adresowana do czytelników od czternastego roku życia, docenią ją również dorośli, nie tylko ze względu na klimat, ale też na wyzwania logiczne i element rywalizacji z samym sobą. Największą zaletą tego tytułu jest to, że nie czyta się go, a się w nim uczestniczy. Każda decyzja to emocje, ryzyko, adrenalina, ciekawość. Każda śmierć bohaterki to lekcja, jak następnym razem poprowadzić ją lepiej. Każde zwycięstwo to satysfakcja, że udało się przejść kolejne przeszkody. Książka nie traktuje czytelnika jak widza, tylko jak gracza. To sprawia, że przeżywanie historii jest bardzo osobiste, intensywne i wciągające. To dopracowana, klimatyczna gra książkowa, która łączy mechanikę RPG z literacką przygodą. Dzięki mrocznej oprawie, przemyślanej strukturze i ogromnej liczbie wyborów daje to, czego brakuje w wielu współczesnych historiach, prawdziwe poczucie wpływu na wydarzenia i możliwość przeżywania przygody na własnych zasadach. To tytuł, do którego chce się wracać i który za każdym razem potrafi zaskoczyć. To jedna z lepszych paragrafówek, które miałam okazję sprawdzić i oczywiście polecam 💜
maitiri_books - awatar maitiri_books
ocenił na96 miesięcy temu
Tajne przez magiczne Katarzyna Wierzbicka
Tajne przez magiczne
Katarzyna Wierzbicka
"Tajne przez magiczne" chciałam przeczytać od dawna! Słowiańskie demony, polskie Urban fantasy i praca w przedszkolu, to brzmiało jak idealny zestaw dla mnie. I summa summarum książka bardzo mi się spodobała, ale kilka rzeczy gdzieś nie do końca mi przypadły do gustu... Przede wszystkim chyba dlatego, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Przede wszystkim wszystkie sceny z dziećmi w niebezpieczeństwie mnie strasznie stresowały i nie chodzi mi tu tylko o sceny walk na śmierć i życie, czy braku kontroli nad magią, ale również te codzienne sytuacje z przedszkola... I ja wiem, że przy dzieciach nie da się uniknąć mini sytuacji kryzysowych, ale miałam w głowie retrospekcje z swoich praktyk w żłobku gdzie część sytuacji nie miałaby prawa zaistnieć - chociaż tutaj w większości rozrabiała magia... I po prostu te momenty gdzieś mnie wybijały z rytmu, bo denerwowałam się CZEMU TYCH DZIECI NIKT NIE PILNUJE (np. zostawiając grupę całkiem samą bez nadzoru dorosłej osoby). Ale wiem, że jest to gdzieś kwestią przede wszystkim mojej wrażliwości i wyczulenia, a nie samej książki. Oprócz tego niestety, ale główna bohaterka mnie okropnie irytowała, naprawdę starałam się ją polubić i w końcu polubiłam, ale nadal jej zachowanie momentami po prostu mnie wkurzało. Możliwe, że za bardzo mi przypominała Bridget Jones. No i myślę, że toszeczkę więcej światotwórstwa zrobiłoby niezłą robotę, bo naprawdę świetnie i spójnie wymyślona została historia, ale było mi za mało takich opisów poza główną akcją w danym momencie. Książka mimo tych kilku rzeczy, które niekoniecznie do mnie trafiły była bardzo przyjemna, czytało się ją szybko i lekko, jest to zdecydowanie świetna rozrywka w szczególności przez zawarty w niej humor, który momentami doprowadzał mnie do parskania śmiechem na głos - a sporą część książki czytałam w pociągu, gdzie i tak próbowałam być cichutko. Myślę, że cały wagon sprawdzał jaki tytuł trzymam w rękach i przez co się tak chichram. (Oczywiście trafiły się też żarty, które zupełnie nie były „w moim” humorze, ale była ich znaczna mniejszość i to, że takie też się pojawiały nie jest w żadnym razie minusem, bo poczucie humoru to totalnie indywidualna sprawa). Podsumowując, na pewno będę chciała sięgnąć po następną część, bo jestem bardzo ciekawa co się jeszcze wydarzy, w szczególności po TAKIEJ końcówce tej pierwszej części. No i niestety moje shipowanie od początku książki pewnych bohaterów skończyło się fiaskiem w sposób raczej nieodwracalny, bo już nie wyobrażam ich sobie razem... Ale i tak jestem mega ciekawa co mnie jeszcze czeka w tej serii – również, jeśli chodzi o temat właśnie potencjalnych wątków romantycznych.
nieprzeczytalna - awatar nieprzeczytalna
oceniła na727 dni temu
Sweet Paprika. Tom 1 Mirka Andolfo
Sweet Paprika. Tom 1
Mirka Andolfo
Do rąk zupełnym przypadkiem trafił mi komiks Mirki Andolfo "Sweet Paprika". Jak już miałem komiks w rękach, to szkoda go nie przeczytać. Kreska bardzo mocno przypomina mi nasz ukochany boli.blog więc musiałem dać szansę temu zeszytowi. Tytułowa Paprika to COO potężnej firmy, buisnesswoman która odniosła wielki sukces w pracy ale sukces ten przypłaciła zerowym niemal życiem towarzyskim. Za młodu została zganiona przez swojego ojca że nie może myśleć o seksie i innych głupotach, tylko praca, sukces itp. W ten sposób jest właściwie wrogiem publicznym numer jeden w swojej firmie, ale jest też przełożoną, kobietą która odniosła niebywały sukces, jak już wcześniej pisałem. Ale za każdą kobietą sukcesu (przynajmniej tą kobietą z komiksów, seriali itp.) ciągnie się jakiś problem, a Papriki problemem jest samotność, chęć uprawiania seksu, nawet z randomowo spotkanymi ludźmi. Niestety nie potrafi się skupić gdyż zawsze w swojej głowie widzi swojego ojca, który ją krytykuje. W ten sposób cały nastrój idzie w siną dal. Dużo zmienia się w jej życiu po tym jak dowiaduje się o pewnym sekrecie swojego ojca przez co potrafi go wyrzucić ze swojej głowy. Kreska jest zabawna, bardzo zboczona, mamy przerysowaną nagość połączoną z karykaturalnymi wyrazami twarzy naszej bohaterki. Sam świat jest bardzo ciekawy bo wygląda na ludzki świat zamieszkały przez anioły i diabelstwa, co pozwala właśnie przerysowywać postacie. Sama twórczyni opisuje ten komiks jak połączenie "Seksu w wielkim mieście" z "Dziennikiem Bridget Jones" oraz "Diabeł ubiera się u Prady". Mieszanka wybuchowa, imo mocniej nastawiona dla damskiej części czytelniczek, ale mężczyźni też znajdą trochę dowcipów dla siebie.
Oren - awatar Oren
ocenił na614 dni temu

Cytaty z książki Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona

Więcej
Paulina Matyńka Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona Zobacz więcej
Paulina Matyńka Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona Zobacz więcej
Paulina Matyńka Literacka Agencja Detektywistyczna: Odsłona Zobacz więcej
Więcej