
Ewangelia dzieciństwa

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- A Children's Bible
- Data wydania:
- 2022-01-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-01-31
- Data 1. wydania:
- 2020-05-12
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382520323
- Tłumacz:
- Aga Zano
Letnia sielanka nie trwa jednak długo – zapowiadany wcześniej huragan i gwałtowna burza niszczą część posiadłości. Okazuje się, że dzieci i rodzice mają zupełnie inne podejście do tego, co należy zrobić: wyjechać i ratować życie, czy zostać, żeby chronić to, co jeszcze zostało?
Posługując się kolejnymi metaforami i alegoriami, Lydia Millet kreśli świat zadziwiająco podobny do naszego, nadając mu symboliczny rys czasów ostatecznych. W profetycznym i dającym do myślenia tonie opisuje zaostrzający się konflikt pokoleń, którego rozwiązanie wydaje się niemożliwe.
🔸 Finalistka National Book Award
🔸 Jedna z dziesięciu najlepszych książek roku 2020 wg „The New York Times”
🔸 Wyróżniona przez m.in. „Time”, „Washington Post” i „Esquire”
Kup Ewangelia dzieciństwa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ewangelia dzieciństwa
Niesamowicie intrygująca książka, którą może mieć tylu samo zwolenników co przeciwników. Ja akurat należę do tej pierwszej grupy, bo uwielbiam literaturę niekonwencjonalną, zmuszającą do myślenia. Ta powieść właśnie taka jest. Jeśli ktoś będzie ją czytał dosłownie może być znudzony lub nawet zniesmaczony, ale jeśli zagłębimy się w jej przesłanie może nas zainspirować. Z pozoru banalna fabuła, gdzie bogate rodziny jadą na wspólne wakacje do wynajętego ogromnego domu. Rodzice wracają do czasów młodości i próbują ostatni raz zaznać wolności, luzu, braku zobowiązań. Dzieci zajmują się sobą tworząc swoją filozofię życia i spojrzenie na świat dorosłych. Wnioski do jakich dochodzą mimo ich młodego wieku są niebywale trafne. To właśnie to przesłanie serwerowane czytelnikowi miedzy danymi zdarzeniami jest kwintesencją i wartością książki. Rzucane zdania, które przewracają nasze myślenie i otwierają oczy naprawdę, która mimo iż trywialna, była przez nas ignorowana. Mnie urzekł cytat:„Każda dorosła osoba jest chora albo nieszczęśliwa, ciągnie za sobą problemy jak połamane kończyny. Każda wymaga specjalnej opieki. Kiedy się o tym pamiętało, można było czuć wobec nich mniejszą złość. Niosła ich nadzieja, szansa na nagłe powodzenie trzymała w pionie. Zamiast gwiazdki z nieba trafił im się jednak tylko bezlitosny upływ czasu. I na zawsze mieli pozostać wyłącznie sobą. A mimo to pragnęli stać się kimś innym.”
Oceny książki Ewangelia dzieciństwa
Poznaj innych czytelników
433 użytkowników ma tytuł Ewangelia dzieciństwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 255
- Przeczytane 170
- Teraz czytam 8
- Posiadam 23
- 2022 20
- Ulubione 4
- 2023 3
- E-book 3
- Chcę w prezencie 2
- Literatura piękna 2
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ewangelia dzieciństwa
Idee zawsze mają w sobie więcej romantyzmu niż żywi ludzie.
Idee zawsze mają w sobie więcej romantyzmu niż żywi ludzie.
Każda dorosła osoba jest chora albo nieszczęśliwa, ciągnie za sobą problemy jak połamane kończyny. Każda wymaga specjalnej opieki.
Każda dorosła osoba jest chora albo nieszczęśliwa, ciągnie za sobą problemy jak połamane kończyny. Każda wymaga specjalnej opieki.
To, kim chcemy być - ale nigdy nie możemy zostać - zawsze wędruje tuż przy nas. Dotrzymuje nam kroku.
To, kim chcemy być - ale nigdy nie możemy zostać - zawsze wędruje tuż przy nas. Dotrzymuje nam kroku.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ewangelia dzieciństwa
Kryzys klimatyczny, rodzice, którzy mają to gdzieś, nastolatki próbują odnaleźć się w tym kryzysie. Fabuła może nie do końca się spina, skoro potrzebna jest bogini ex machina, ale dobrze się bawiłam, odnajdując nawiązania do Biblii.
Kryzys klimatyczny, rodzice, którzy mają to gdzieś, nastolatki próbują odnaleźć się w tym kryzysie. Fabuła może nie do końca się spina, skoro potrzebna jest bogini ex machina, ale dobrze się bawiłam, odnajdując nawiązania do Biblii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwangelia dzieciństwa Lydii Millet to proza, która drażni, niepokoi i fascynuje jednocześnie. Przyznając jej ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim bezlitosną precyzję, z jaką autorka punktuje hipokryzję dorosłych, choć momentami narracja bywa zbyt dosłowna w swojej symbolice.
Toposy: Biblia na nowo napisana
Siła tej powieści tkwi w inteligentnej grze z toposami biblijnymi. Millet nie przepisuje Pisma Świętego jeden do jednego, lecz dekonstruuje znane motywy, osadzając je w realiach katastrofy klimatycznej. Mamy tu arkę (letni dom),plagę, wielki potop oraz ucieczkę do „ziemi obiecanej”. Centralnym toposem jest jednak dziecko jako mesjasz i sędzia. W świecie Millet to nie dorośli niosą kaganek oświaty; to pokolenie Z i Alfa przejmuje odpowiedzialność za świat, który starsi dosłownie przepili i zignorowali. Biblia staje się tu nie tyle księgą wiary, co podręcznikiem przetrwania i ironicznym komentarzem do upadku cywilizacji.
Atmosfera: Od dekadencji do survivalu
Atmosfera książki ewoluuje w sposób mistrzowski. Zaczynamy od dusznego, letniego nastroju dekadenckich wakacji. Millet świetnie oddaje marazm bogatych rodziców, spędzających czas na piciu i romansach. Panuje tu klimat niemal filmowy, przypominający Funny Games skrzyżowane z Władcą much. Gdy jednak uderza nawałnica, atmosfera gęstnieje, stając się klaustrofobicznym zapisem walki o byt. Chłód, wilgoć i narastający strach przed „innymi” (maruderami, naturą) sprawiają, że lektura staje się fizycznie odczuwalna.
Realia: Lustro współczesności
Millet z chirurgiczną precyzją oddaje realia współczesnego rozwarstwienia. Opisuje świat, w którym technologia zawodzi w starciu z potęgą przyrody, a jedyną twardą walutą staje się umiejętność rozpalenia ognia czy rozpoznania jadalnych roślin. Autorka uderza w czuły punkt zachodniego społeczeństwa: całkowitą nieporadność wobec kryzysu, który sami wywołaliśmy. Realizm psychologiczny relacji między nastolatkami a rodzicami jest bolesny – to obraz całkowitego zerwania więzi i braku zaufania.
Postacie kobiece: Siła w cieniu kryzysu
Warto zwrócić uwagę na postacie kobiece, a szczególnie na narratorkę, Eve. To postać ulepiona z pragmatyzmu i tłumionego gniewu. Kobiety w tej powieści – te młodsze – nie szukają ratunku u mężczyzn. Są sprawcze, logiczne i pozbawione sentymentów, którymi wciąż karmią się ich matki. Eve reprezentuje nowy typ kobiecości: opiekuńczej, ale bezbronnej wobec sentymentalizmu; silnej, bo zmuszonej do dorosłości przed czasem.
Podsumowując, Ewangelia dzieciństwa to lektura obowiązkowa dla fanów klimatycznych dystopii. Choć finałowe sceny mogą wydawać się niektórym zbyt groteskowe, Millet udaje się stworzyć przerażający, a zarazem fascynujący portret pokolenia, które musi posprzątać po „końcu świata”.
Ewangelia dzieciństwa Lydii Millet to proza, która drażni, niepokoi i fascynuje jednocześnie. Przyznając jej ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim bezlitosną precyzję, z jaką autorka punktuje hipokryzję dorosłych, choć momentami narracja bywa zbyt dosłowna w swojej symbolice.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toToposy: Biblia na nowo napisana
Siła tej powieści tkwi w inteligentnej grze z toposami biblijnymi....
Jakie to było dziwne. I chyba nie do końca w dobry sposób.
Przez pierwszą połowę zastanawiałem się o co w ogóle chodzi, bo o książce nie wiedziałem nic oprócz tego, że zdobyła jakieś tam wyróżnienia czy nagrody. Potem wydawało mi się, że wreszcie zrozumiałem, ale „wydawało” było słowem kluczowym (czy to nowy „Władca much” czy może klon „Drogi”?).
Tak więc ostatecznie jestem skonfundowany - nie bardzo wiem co tak naprawdę przeczytałem, ani czy było tego warte.
Ogólnie czytając miałem podobne wrażenie jak podczas oglądania filmu na którym przysypiam i wybudzam się na głośniejszych scenach akcji - widzę że ktoś goin głównego bohatera, ktoś do niego strzela, ale nie do końca wiem dlaczego, ani jak w ogóle on się tam znalazł. Nie wiem czy to ja czy to specyficzna, rwana narracja.
Największą zaletą jest to, że książka jest krótka, zdania są proste i sporo treści stanowią dialogi, więc mknie się przez to błyskawicznie. A tym samym na przeczytanie nie traci się zbyt dużo czasu. Bo chyba jednak w kategorii straty czasu ostatecznie oceniałbym ten tytuł.
Nie przetrzepała mnie intelektualnie, nie zaskoczyła fabularnie. Mógłbym co prawda szukać w niej drugiego dna, głęboko zaszytych złotych myśli, kunsztownie zbudowanej satyry na współczesne społeczeństwo, ale szczerze mówiąc nic to tam przeczytałem nie zachęciło mnie do tego nawet do najmniejszym stopniu. To nie była książka dla mnie. Choć może okazać się książką dla Ciebie.
Najbardziej ząbkujący był dla mnie fakt pozostawania w całkowitej obojętności na rozgrywajacy się w tle dramat. Byłem zimny niczym opisywani bohaterowie i zupełnie nie obchodziło mnie co tam tak naprawdę się dzieje. Jeśli więc taki był cel autorki i na tym właśnie polega moc tej książki to chapeau bas, na mnie zadziałała znakomicie. Choć wydaje mi się, że to raczej efekt odwrotny od zamierzonego.
Jakie to było dziwne. I chyba nie do końca w dobry sposób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez pierwszą połowę zastanawiałem się o co w ogóle chodzi, bo o książce nie wiedziałem nic oprócz tego, że zdobyła jakieś tam wyróżnienia czy nagrody. Potem wydawało mi się, że wreszcie zrozumiałem, ale „wydawało” było słowem kluczowym (czy to nowy „Władca much” czy może klon „Drogi”?).
Tak więc ostatecznie jestem...
Nudna, źle napisana. Banały podane w kiepskiej formie, powierzchowni bohaterowie. Szkoda czasu.
Nudna, źle napisana. Banały podane w kiepskiej formie, powierzchowni bohaterowie. Szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca lektura, zwłaszcza teraz, w niespokojnych czasach. Świat oglądany oczyma współczesnej nastolatki, spędzającej lato wraz z rodzicami i grupą ich znajomych w wynajętym domu nad wodą. Rzeczywistość daleka od wakacyjnej sielanki: niedojrzali dorośli, pogubieni i nieodpowiedzialni, osamotnione dzieci borykające się z własnymi problemami, bardziej dorosłe niż ich rodzice. Dystrofia więzi. Potem nadchodzi huragan, a za nim inne katastrofy - ekstremalne sytuacje, tradycyjnie, będą sprawdzianem dla wszystkich bohaterów.
Choć zakończenie nie zaskakuje, warto przeczytać.
Poruszająca lektura, zwłaszcza teraz, w niespokojnych czasach. Świat oglądany oczyma współczesnej nastolatki, spędzającej lato wraz z rodzicami i grupą ich znajomych w wynajętym domu nad wodą. Rzeczywistość daleka od wakacyjnej sielanki: niedojrzali dorośli, pogubieni i nieodpowiedzialni, osamotnione dzieci borykające się z własnymi problemami, bardziej dorosłe niż ich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna. Łyknąłem jednym tchem w jeden dzień. Nie dość, że straszna, to wartka. Nie da się oderwać. Świetna
Fantastyczna. Łyknąłem jednym tchem w jeden dzień. Nie dość, że straszna, to wartka. Nie da się oderwać. Świetna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka dni w domku letniskowym, całymi rodzinami spędza ze sobą grupa dorosłych. Eve, narratorka „Ewangelii dzieciństwa” przedstawia nam nieszczęsny wyjazd.
Dziwna, smutna, mocna, niezrozumiana, wybitna, szokująca – to były moje słowa podczas czytania tej powieści. Bardzo długo nie mogłam zdecydować nawet czy ta książka mi się podoba czy nie, ale wracając.
Widzimy bardzo odwrócone role. Nastoletnie dzieci opiekują się młodszymi, są pozostawione samymi sobie, w obliczu nadchodzącej burzy, sztormu i huraganu kiedy próbują zapanować nad rodzicami w otępieniu alkoholowym i narkotykowym decydują się ratować siebie. Dorośli nie przejmują się potomstwem, z nieodpowiedzialnością tkwią w zawieszeniu przed końcem świata i apokalipsą patrząc na swój własny dobrostan. Konflikt pokoleń na opak, kontrowersyjny kryzys klimatyczny, nawiązanie do biblii oraz symboliczne przedstawianie wrażliwości do zwierząt.
Książka jest mało obszerna objętościowo, ale dzieje się w niej naprawdę wiele, czasami musiałam wracać do wcześniejszych zdań by zrozumieć całość. Jednak było warto. Dystopijne książki nie są czymś po co często sięgam, w dodatku tak nierealistyczne, ale Lydia Millet dała obraz bardzo skłaniający do refleksji. Czy nie oglądamy świata gdzie dorośli albo oddają się swawolom albo konfliktom? Czy nie widzimy jak ukradzione dzieciństwo przez widzi mi się dorosłych i ich marzeniom o świecie odbierają beztroskie lata? Jak w jedną chwile burzy się świat małego człowieka i w tą chwile on musi stać się dorosły ? Alegorie do wojen, do upałów, a potem powodzi, brak szacunku do natury i tych najmłodszych. Bardzo przykra książka, bardzo polecam. Chociaż może z trudnością trafiać, myślę, że naprawdę warto dać jej szansę.
Kilka dni w domku letniskowym, całymi rodzinami spędza ze sobą grupa dorosłych. Eve, narratorka „Ewangelii dzieciństwa” przedstawia nam nieszczęsny wyjazd.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna, smutna, mocna, niezrozumiana, wybitna, szokująca – to były moje słowa podczas czytania tej powieści. Bardzo długo nie mogłam zdecydować nawet czy ta książka mi się podoba czy nie, ale wracając.
Widzimy bardzo...
Początkowo dałam tej powieści siedem gwiazdek. Po chwili refleksji odejmuję dwie jako że właśnie taka jest ta powieść: przeciętna. Problem? Znany, zmiany klimatu. Rozwiązanie? Musi nadejść nowe ponieważ stare popadło w marazm, stało się zakładnikiem własnych przyzwyczajeń, wygody. Młode (nowe?) nie opuszcza rąk, aktywnie podchodzi do nowych warunków. Nihil novi sub sole.
Chyba że... jeśli nie zmienimy naszego konsumpcyjnego stylu życia, środowisko/przyroda samo to na nas wymusi. Ale to też nic nowego. Chyba
Początkowo dałam tej powieści siedem gwiazdek. Po chwili refleksji odejmuję dwie jako że właśnie taka jest ta powieść: przeciętna. Problem? Znany, zmiany klimatu. Rozwiązanie? Musi nadejść nowe ponieważ stare popadło w marazm, stało się zakładnikiem własnych przyzwyczajeń, wygody. Młode (nowe?) nie opuszcza rąk, aktywnie podchodzi do nowych warunków. Nihil novi sub...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znalazłam w tej książce nic dla siebie. Autorka operuje tak oczywistą symboliką, a przekaz powieści jest tak banalny, że ciężko mi zrozumieć, jak można dostrzec w niej coś wyjątkowego. Intryguje mnie to bardziej niż sama książka.
Nie znalazłam w tej książce nic dla siebie. Autorka operuje tak oczywistą symboliką, a przekaz powieści jest tak banalny, że ciężko mi zrozumieć, jak można dostrzec w niej coś wyjątkowego. Intryguje mnie to bardziej niż sama książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, to jedna z gorszych książek jakie przeczytałam w tym roku. Przez całą lekturę zastanawiałam się o czym jest ta książka i przede wszystkim PO CO ktoś to napisał. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, pomieszanie z poplątaniem i jak dla mnie kompletnie bez sensu. Jeszcze łudziłam się, że może zakończenie odmieni moje zdanie, ale niestety nie.
Niestety, to jedna z gorszych książek jakie przeczytałam w tym roku. Przez całą lekturę zastanawiałam się o czym jest ta książka i przede wszystkim PO CO ktoś to napisał. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, pomieszanie z poplątaniem i jak dla mnie kompletnie bez sensu. Jeszcze łudziłam się, że może zakończenie odmieni moje zdanie, ale niestety nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to