Handel chłopami w dawnej Rzeczypospolitej

317 str. 5 godz. 17 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Światowid [Książka i Wiedza]
- Data wydania:
- 1958-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1958-01-01
- Liczba stron:
- 317
- Czas czytania
- 5 godz. 17 min.
- Język:
- polski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Handel chłopami w dawnej Rzeczypospolitej w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Handel chłopami w dawnej Rzeczypospolitej
Poznaj innych czytelników
13 użytkowników ma tytuł Handel chłopami w dawnej Rzeczypospolitej na półkach głównych- Chcę przeczytać 7
- Przeczytane 6











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Handel chłopami w dawnej Rzeczypospolitej
Polecam.
Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPewnie mało kto zna tę książkę, nie mówiąc już o możliwości, a raczej niemożliwości jej kupna.
Napisana w 1958 i oczywiście skrzona komunistyczną ideologią, ale mimo wszystko warta, aby się dla niej poświęcić i poszukać jej w antykwariatach.
Dla zachęty dodam tylko, że w XVII w. za chłopa płaciło się 192 zł. polskie, a za kobietę 96 zł. polskich.
Drooogo !!!
W/g internetu 1 zł. pol. to 30 groszy.
Za 1 zł. pol. można było kupić ok. 30 bochenków chleba pszennego, 1/3 beczki soli lub 1/3 ćwierci wołowiny.
Był to kilkudniowy zarobek wykwalifikowanego robotnika.
Za 1 dukata tzw. czerwonego złotego wartego 6 - 7 złotych polskich można było kupić porządnego konia.
POLECAM !!!
Pewnie mało kto zna tę książkę, nie mówiąc już o możliwości, a raczej niemożliwości jej kupna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana w 1958 i oczywiście skrzona komunistyczną ideologią, ale mimo wszystko warta, aby się dla niej poświęcić i poszukać jej w antykwariatach.
Dla zachęty dodam tylko, że w XVII w. za chłopa płaciło się 192 zł. polskie, a za kobietę 96 zł. polskich.
Drooogo !!!
W/g internetu 1...
Ta niewielkich rozmiarów książeczka napisana przez autora w latach 50. XX wieku oparta na źródłach przedstawia czytelnikowi rzeczywisty obraz handlu chłopami, jaki miał miejsce w Rzeczypospolitej szlacheckiej XV-XVIII w.
Jak podaje autor prawie 80% ludności Polski feudalnej było bezpośrednio związane z rolnictwem i pracą na ziemi, stąd sytuacja chłopa w czasach poddaństwa była dość specyficzna, o czym już chyba nie trzeba przypominać.
Poddaństwo według autora to " splot zależności chłopów od właścicieli ziemskich" w zakresie praw do ziemi, ograniczenie wolności osobistej i uzależnienie sądowe. "Te trzy podstawowe czynniki poddaństwa chłopa pozwoliły zapanować jednej klasie nad drugą, a następnie to panowanie utrzymać".
Pan Deresiewicz szczegółowo rozpatruje konkretne przypadki transakcji chłopami na podstawie dostępnych źródeł w archiwach polskich, a w tym przypadku są to księgi grodzkie, czyli szlacheckie księgi sądowe dotyczące Wielkopolski. Oparł się na 2700 takich przypadkach. Należy pamiętać, że nie wszystkie transakcje zawierane były na piśmie, a część też pomijano i nie były rejestrowane.
Od kogo jeszcze dowiadujemy się o sprzedaży chłopów, od współczesnych pisarzy; A. Frycz-Modrzewski, Wacław Potocki czy nasz król Stanisław Leszczyński (Głos wolny wolność ubezpieczający).
"Te wszystkie czynności prawne dokonywane na poddanych donacje, sprzedaż, darowizna, zamiana, pożyczka, dzierżawa czy zastaw miały charakter handlowy, wynikały z tego, że chłop nie był wolny osobiście."
Akty transakcji dotyczyły samego chłopa, chłopa z rodziną i całym inwentarzem na wieczystą lub czasową rezygnację.
"Transakcje z wyjątkiem darowizny miały charakter odpłatny. (…) cena poddanego wyrażona była z reguły w pieniądzu.
Handel chłopami nieobcy był też duchowieństwu.
"W transakcjach ludźmi biorą udział całe klasztory."
"Bywało, że dygnitarze kościelni robili sobie nawzajem prezenty z poddanych".
"Zjawisko transakcji występuje powszechnie na wszystkich ziemiach wchodzących w skład ówczesnej Rzeczypospolitej" i wykracza poza jej ziemie (Śląsk, Nowa Marchia, Brandenburgia, Pomorze Zachodnie).
Nie będę się tutaj bardziej rozpisywać, bo zostanie to uznane za spoiler, natomiast chciałabym poruszyć jeszcze dwie kwestie związane z handlem ludźmi.
Pierwsza to sprawa dotycząca tragedii i dramatów, jakie spotykały całe rodziny chłopskie po ich sprzedaży, a mianowicie konieczność przymusowego przesiedlenia, porzucenia swoich najbliższych, rodziców, dzieci, co na pewno miało potężny wymiar nie tylko psychologiczny, o czym warto pamiętać.
A druga sprawa, to, że transakcje odbywały się aż po wiek XVIII czyli Oświecenie, gdzie walka o prawa człowieka, była już silnie rozpowszechniona, ale jak widać niewiele sobie z tego robiono.
"Transakcje chłopami były instytucją prawną, legalną, o ile zachowano w nich pewne wymogi formalne. Występowały na przestrzeni od XV do końca XVIII wieku, a więc przez cały okres istnienia Rzeczypospolitej szlacheckiej. Były owocem panujących stosunków społecznych, zwłaszcza poddaństwa, i to zaostrzonego, w okresie gdy powstał i następnie rozwinął się folwark pańszczyźniany."
"Przywiązanie chłopów do ziemi i pozbawienie ich wszystkich praw znalazło swoje ukoronowanie w traktowaniu ich, jak każdą rzecz przedstawiającą wartość majątkową, a więc i w kupowaniu ich, sprzedawaniu i przeprowadzaniu innych czynności natury gospodarczej.
Nie bezprawie więc, tylko prawo, haniebne prawo."
Warto przeczytać, aby uświadomić sobie szlachetność polskich możnowładców.
Ta niewielkich rozmiarów książeczka napisana przez autora w latach 50. XX wieku oparta na źródłach przedstawia czytelnikowi rzeczywisty obraz handlu chłopami, jaki miał miejsce w Rzeczypospolitej szlacheckiej XV-XVIII w.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak podaje autor prawie 80% ludności Polski feudalnej było bezpośrednio związane z rolnictwem i pracą na ziemi, stąd sytuacja chłopa w czasach poddaństwa...
Lata 50siąte więc książka na zamówienie ówczesnej władzy, zresztą nic innego wtedy nie dało się publikować...
Lata 50siąte więc książka na zamówienie ówczesnej władzy, zresztą nic innego wtedy nie dało się publikować...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka została napisana w latach pięćdziesiątych, które nie były najłaskawsze dla polskiej historiografii i to czasem widać, ale mimo popularnonaukowego charakteru wciąż można ją czytać bez uczucia żenady. Oczywiście to tylko wprowadzenie do tematu, ale całkiem przyzwoite. Aż prosiłoby się o nowe opracowanie na ten temat, ale widocznie musi on poczekać jeszcze jakiś czas na swojego admiratora.
Książka została napisana w latach pięćdziesiątych, które nie były najłaskawsze dla polskiej historiografii i to czasem widać, ale mimo popularnonaukowego charakteru wciąż można ją czytać bez uczucia żenady. Oczywiście to tylko wprowadzenie do tematu, ale całkiem przyzwoite. Aż prosiłoby się o nowe opracowanie na ten temat, ale widocznie musi on poczekać jeszcze jakiś czas...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to