
Miłość na święta

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- In a Holidaze
- Data wydania:
- 2021-11-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-24
- Data 1. wydania:
- 2020-10-06
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366555853
- Tłumacz:
- Aleksandra Dzierżawska
Nadszedł najpiękniejszy czas w roku – ale nie dla Maelyn Jones, która mieszka z mamą, nienawidzi swojej pracy i właśnie popełniła wielki błąd natury sercowej.
A najgorsze ze wszystkiego jest to, że to już ostatnie Boże Narodzenie, które Mae spędza z rodziną i przyjaciółmi w przytulnej chatce w Utah, którą tak uwielbia. W drodze powrotnej ze świąt dziewczyna cicho wypowiada życzenie adresowane do wszechświata, by pokazał, co ją uszczęśliwi. Nagle wszystko znika, a kiedy Mae się ocknie, będzie znów w drodze do Utah. Czy uda się jej znaleźć w sobie odwagę do zmian i wyzwolić się z nieprawdopodobnej pętli czasu?
Kup Miłość na święta w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Miłość na święta
„Miłość na święta” to moja druga książka Christiny Lauren. Wcześniej czytałam „Podróż nieślubną”, która mnie całkowicie zachwyciła. Była to bardzo wakacyjna niezobowiązująca lektura, ale tak urocza i zabawna, że ciężko się od niej oderwać! I choć „Miłość na święta” aż tak mi się nie podobało, to nadal warto po nią sięgnąć Poznajemy w niej historię Maelyn, która wraz ze swoją rodziną i przyjaciółmi spędza święta w przytulnej chatce. Jednak jak się okazuje są to prawdopodobnie ich ostatnie wspólne święta. W drodze powrotnej dziewczyna wypowiada życzenie i nagle dzieje się coś dziwnego – Maelyn budzi się kilka dni wcześniej w drodze do chatki. A ten sam dzień będzie przeżywać jeszcze nie jeden raz… Początkowo bardzo obawiałam się motywu cofania się w czasie i wielokrotnego przeżywania tego samego dnia, ale ostatecznie nie było się czym martwić, bo bardzo mi się ten wątek podobał i z pewnością urozmaicił lekturę. Dzięki niemu to nie jest kolejna sztampowa obyczajówka, tylko ma w sobie coś, co ją wyróżnia i czyni jeszcze ciekawszą. „Miłość na święta” było bardzo przyjemną i uroczą lekturą, pełną rodzinnego ciepła, ale również miłości. Czuć w niej zimowy klimat! Są przygotowania świąteczne, bitwa na śnieżki, lepienie figur śnieżnych, jazda na sankach i wiele innych zimowych atrakcji! I choć liczyłam na większe wow, to mimo wszystko bardzo mi się podobało i świetnie spędziłam przy niej czas! Jest to jedna z lepszych świątecznych książek jakie czytałam i bardzo Wam ją polecam, jeśli macie ochotę na coś lżejszego!
Oceny książki Miłość na święta
Poznaj innych czytelników
1453 użytkowników ma tytuł Miłość na święta na półkach głównych- Przeczytane 972
- Chcę przeczytać 462
- Teraz czytam 19
- Posiadam 102
- 2021 72
- 2022 55
- Legimi 30
- 2023 21
- Ebook 14
- Świąteczne 14






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłość na święta
Christina Lauren – „Miłość na święta” to ciepła, lekka powieść z nutą magii, idealna na zimowy czas. Główną bohaterką jest Maelyn – singielka, która od lat skrycie kocha się w swoim przyjacielu. Podczas corocznego rodzinnego wyjazdu świątecznego, pod wpływem alkoholu, popełnia błąd, którego później bardzo żałuje – wdaje się w dwuznaczną sytuację z jego bratem. Jakby tego było mało, dowiaduje się, że chatka, w której od lat cała rodzina spędza święta, ma zostać sprzedana.
Przytłoczona wydarzeniami Mae, wracając do domu, wypowiada życzenie do wszechświata. Chciałaby w końcu zrozumieć, co tak naprawdę mogłoby ją uszczęśliwić. Chwilę później dochodzi do wypadku samochodowego, a ona… budzi się w samolocie lecącym na świąteczny wyjazd. Dostaje szansę, by przeżyć te same święta jeszcze raz i spróbować podjąć inne decyzje. A takich prób będzie miała więcej.
Autorki w bardzo przystępny sposób pokazują, że choć czasem marzymy o cofnięciu czasu i poprawieniu własnych błędów, w prawdziwym życiu nie mamy takiej możliwości. Mae stopniowo odkrywa, że to ona sama musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje i pokierować swoim losem. To od niej zależy, co się wydarzy i jak będzie wyglądać jej przyszłość.
„Miłość na święta” to książka niezwykle przyjemna w odbiorze – czyta się ją szybko i z dużym zainteresowaniem. Historia wciąga, jest momentami zabawna i pełna ciepła, ale nie popada w przesłodzoną, cukierkową wizję świąt. Klimat Bożego Narodzenia stanowi tu raczej tło dla relacji między bohaterami, które są zdecydowanie najmocniejszym punktem powieści.
Postaci jest sporo, jednak każda z nich jest na tyle charakterystyczna, że bez problemu można się w nich odnaleźć. Tempo narracji jest bardzo dobrze wyważone, a sam pomysł na fabułę – ciekawy i świeży.
To książka o realizowaniu własnych pragnień, o odwadze, by czasem popłynąć pod prąd, oraz o tym, że szczęście często zależy wyłącznie od nas. Idealna lektura na zimowy wieczór – ciepła, lekka i z wyraźnym świątecznym klimatem.
Christina Lauren – „Miłość na święta” to ciepła, lekka powieść z nutą magii, idealna na zimowy czas. Główną bohaterką jest Maelyn – singielka, która od lat skrycie kocha się w swoim przyjacielu. Podczas corocznego rodzinnego wyjazdu świątecznego, pod wpływem alkoholu, popełnia błąd, którego później bardzo żałuje – wdaje się w dwuznaczną sytuację z jego bratem. Jakby tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku sporo się śmiałam, później płakałam, by na koniec westchnąć "Jak uroczo".
Jest to niezwykle romantyczna powieść, gdzie seksu jest niedużo, a gdy się pojawia to bez pornograficznych detali, które są obecnie tak powszechne.
Co do innych książek tych dwóch autorek, to kiedyś, dawno temu, zaczęłam czytać "Podróż nieślubną", przy której gdzieś w połowie utknęłam.
Tą z kolei pochłonęła w dwa wieczory i przy okazji zarywając spory kawałek nocy.
Bardzo polecam sięgnąć po ten uroczy romans.
Na początku sporo się śmiałam, później płakałam, by na koniec westchnąć "Jak uroczo".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to niezwykle romantyczna powieść, gdzie seksu jest niedużo, a gdy się pojawia to bez pornograficznych detali, które są obecnie tak powszechne.
Co do innych książek tych dwóch autorek, to kiedyś, dawno temu, zaczęłam czytać "Podróż nieślubną", przy której gdzieś w połowie utknęłam....
Ta książka to idealny materiał na świąteczny film. Czytając ją w głowie miałam klatki jak z filmu. Szczypta magii jak to bywa w tym świątecznym czasie, dwóch braci, rodzinne święta w małej chatce i ona - dziewczyna, która odbyła podróż w czasie.
Mae od lat podkochiwała się w Andrew. Trzy lata starszy od niej, przystojny, z czarującym uśmiechem. Ale gdy on był już dorosły, ona była nastolatką. Później nigdy nie miała śmiałości, żeby wyznać mu swoje uczucia. Jest też Theo, młodszy brat Andrew, z którym Mae się obściskiwała, a następnego dnia on ją zignorował. To zepsuło jej cały urok tych świąt.
Święta minęły, 26 grudnia Mae wraz z rodziną wyjechała z chatki z poczuciem pustki. Nie jest szczęśliwa z tego, jak układa się jej życie i dostaje szansę od losu by to zmienić. W momencie, gdy w ich auto uderza ciężarówka wioząca choinki, Mae budzi się w samolocie. Jest 20 grudnia, a ona wraz z rodziną jest w drodze na święta w chatce w Utah. Takie rzeczy dzieją się tylko w świątecznych książkach i filmach.
Świąteczny klimat, chata pełna ludzi, rodzinne sprzeczki, sercowe rozterki - tego właśnie oczekuję od świątecznej historii. Bawiłam się na niej świetnie. Śmiałam się w głos. I choć opowieść dążyła do tego, że Mae będzie z Andrew, zachowanie Theo sprawiło, że zaczęłam mieć dylemat czy na pewno kibicuję odpowiedniemu bratu. Był moment, kiedy ta historia stała się bardzo zagmatwana, a ja zaczęłam się gubić jaki mamy dzień. Ale to odzwierciedlało zachowanie głównej bohaterki, która sama była zagubiona i nie wiedziała co robić dalej, gdy wszystko tak bardzo się skomplikowało.
Jeśli chcecie dobrze się bawić i poczuć świąteczny klimat, ale bez przesłodzonego romansu, z rodzinną atmosferą i główną bohaterką poszukującą swojego celu w życiu - “Miłość na święta” sprawdzi się idealnie.
Ta książka to idealny materiał na świąteczny film. Czytając ją w głowie miałam klatki jak z filmu. Szczypta magii jak to bywa w tym świątecznym czasie, dwóch braci, rodzinne święta w małej chatce i ona - dziewczyna, która odbyła podróż w czasie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMae od lat podkochiwała się w Andrew. Trzy lata starszy od niej, przystojny, z czarującym uśmiechem. Ale gdy on był już dorosły,...
Trochę bez rewelacji. Mamy tu wątek pętli czasu - szansy na naprawienie błędu i podążenie za szczęściem. Ogólnie książka dość przyjemna aczkolwiek ciężko się wciągnąć ponieważ motyw ciągłego powracania do początku i przeżywania tego samego dnia jest bardzo męczący. Na szczęście nie trwało to aż tak długo.
Trochę bez rewelacji. Mamy tu wątek pętli czasu - szansy na naprawienie błędu i podążenie za szczęściem. Ogólnie książka dość przyjemna aczkolwiek ciężko się wciągnąć ponieważ motyw ciągłego powracania do początku i przeżywania tego samego dnia jest bardzo męczący. Na szczęście nie trwało to aż tak długo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z autorką Christiną Lauren i jej książką📗📖
⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄
Poznajemy bohaterkę powieści 26- letnią Maelyn Jones Mae) oraz jej rodzinę.
W swoim życiu trochę jest pogubiona.
Zakochana od wielu lat w Andrew Hollis, o czym on nie wie. Myśli, że to jego brata Theo kocha.
Na dodatek Mae nie przepada za swoją pracą: księgowością, finansami.
Powtarza sobie, że jest "beznadziejna".
Ale jest coś, co lubi. Są to zjazdy świąteczne, czyli spotkania z rodziną, przyjaciółmi w chatce w Utah.
Niestety chatka ma być sprzedana, co wszystkich smuci.
Mae pewnego dnia, rozmyślając, wypowiada takie oto słowa:
"Kochany wszechświecie, co ja właściwie robię ze swoim życiem. Proszę. Chciałabym…
Czy możesz odkryć przede mną, coś co da mi szczęście".
I od tego momentu jej życie ulega zmianie.
Najpierw, po mniemanym wypadku samochodowym, jest zniecierpliwiona, rozkojarzona, zakręcona, a także przerażona.
Czuje, jakby doświadczyła uczucia De’ja’ vo.
Wciąż wraca wspomnieniami z dnia 26 grudnia, do 20.
Otoczenie bliskich, nie rozumie jej zachowania.
Ale za to relacje z jej miłością życia się zacieśniają.
Jak potoczą się dalsze losy, nietuzinkowych bohaterów tej powieści?
Akcja książki toczy się wolno, spokojnie.
Podobają się mi się opisy świątecznych obyczajów, lepienie figur śnieżnych. W powietrzu unosi się ten wyjątkowy, zimowy, świąteczny klimat.
Przyjemna, lekka lektura.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Poradnia K💝
To moje pierwsze spotkanie z autorką Christiną Lauren i jej książką📗📖
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄⛄
Poznajemy bohaterkę powieści 26- letnią Maelyn Jones Mae) oraz jej rodzinę.
W swoim życiu trochę jest pogubiona.
Zakochana od wielu lat w Andrew Hollis, o czym on nie wie. Myśli, że to jego brata Theo kocha.
Na dodatek Mae nie przepada za swoją pracą: księgowością,...
DNF, choć przewertowałam ją do końca. Niestety kompletnie nie w moim guście, choć doceniam samą koncepcję. Książka w ciekawy sposób pokazuje, jak wiele mogą zmienić nasze własne zachowania, i ma w sobie pewien rodzaj subtelnej magii. Jednak dla mnie było w niej zbyt dużo nostalgii, a za mało humoru, którego zwykle szukam w tego typu historii.
DNF, choć przewertowałam ją do końca. Niestety kompletnie nie w moim guście, choć doceniam samą koncepcję. Książka w ciekawy sposób pokazuje, jak wiele mogą zmienić nasze własne zachowania, i ma w sobie pewien rodzaj subtelnej magii. Jednak dla mnie było w niej zbyt dużo nostalgii, a za mało humoru, którego zwykle szukam w tego typu historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek jeszcze ujdzie, ale strasznie nudna książka, liczyłam na jakis plot twist, a tu takie masło maślane, jak zobaczyłam wątek cofnięcia w czasie to bylam podekscytowana, można tu zrobić wszystko, a wyszło z tego nic... jestem zawiedziona, szkoda czasu
Początek jeszcze ujdzie, ale strasznie nudna książka, liczyłam na jakis plot twist, a tu takie masło maślane, jak zobaczyłam wątek cofnięcia w czasie to bylam podekscytowana, można tu zrobić wszystko, a wyszło z tego nic... jestem zawiedziona, szkoda czasu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTragedia! Przeczytałam, ale chciałam rzucić już po kilku stronach. 26-letnia dziewczyna od 13 lat zakochana w 29-letnim przyjacielu migdali się z jego bratem! Z tego co zrobila, zwierza się wujkowi. Język użyty w tych opisach był dla mnie nie do zniesienia.
Potem następuje cofnięcie się w czasie. I może byłoby to intrygujące, gdyby nie zdarzało się 4 razy z rzędu... Chyba sama bohaterka była tym zmęczona, podobnie jak ja.
Podsumowując, problemy nastolatków. Naiwne. Akty miłosne (uwaga! w szafie, w składziku, za zasłonką) opisane żałośnie - miał być może erotyk, a wyszła komedia. W kółko powtarzany wyraz "jęk". Bohaterowie mają prawie 30 lat na karku, a w zachowaniach zatrzymali się gdzieś w dzieciństwie.
Uważam, że to typowo amerykańska, pusta twórczość dla 17-latków. W zasadzie o niczym.
Tragedia! Przeczytałam, ale chciałam rzucić już po kilku stronach. 26-letnia dziewczyna od 13 lat zakochana w 29-letnim przyjacielu migdali się z jego bratem! Z tego co zrobila, zwierza się wujkowi. Język użyty w tych opisach był dla mnie nie do zniesienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotem następuje cofnięcie się w czasie. I może byłoby to intrygujące, gdyby nie zdarzało się 4 razy z rzędu... Chyba...
Książka romantyczna w tle świątecznych wydarzeń. Dodatkowym motywem w teoretycznie zwyczajnej historii są podróże w czasie głównej bohaterki.
Książka zawiera motyw friends to lovers.
Akcja szybko się rozgrywa, główni bohaterowie tworzą zdrowe relacje i dają się lubić. Historia (chociaż przewidywalna) - jest przyjemna w odbiorze, czyta się szybko i z zainteresowaniem dalszymi losami bohaterki. Poza wątkiem podróży w czasie, książka nie wyróżnia się niczym szczególny. Mimo wszystko, polecam ją do przeczytania dla kogoś kto szuka szybkiej i bezstresowej powieści na jeden wieczór.
Książka romantyczna w tle świątecznych wydarzeń. Dodatkowym motywem w teoretycznie zwyczajnej historii są podróże w czasie głównej bohaterki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera motyw friends to lovers.
Akcja szybko się rozgrywa, główni bohaterowie tworzą zdrowe relacje i dają się lubić. Historia (chociaż przewidywalna) - jest przyjemna w odbiorze, czyta się szybko i z zainteresowaniem...
Jeszcze na chwilę wróćmy do świątecznego klimatu i przenieśmy się do drewnianej chatki w Utah i dajmy się ponieść marzeniom Maelyn Jones!
Mae razem ze swoją rodziną i przyjaciółmi spędza co roku święta w śnieżnym Utah, jednak nagle okazuje się, że może to być ich ostatnie spotkanie w tym miejscu. W momencie powrotu, dokładnie 26 grudnia, dziewczyna wypowiada jedno życzenie - aby wszechświat pokazał jej coś, co ją uszczęśliwi.
Nagle dzieje się coś dziwnego, Maelyn budzi się ponownie podczas drogi do chatki, a ten jeden dzień przeżyje jeszcze kilka razy…
Motyw cofania się w czasie nie pojawia się w wielu książkach, przynajmniej nie w tych, po które sięgam ja, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak rozegra to autorka. Muszę Wam przyznać, że ten wątek bardzo mi się spodobał i sama byłam ciekawa, jak Mae wykorzysta kolejne szanse dawane jej przez wszechświat. Wydaje mi się, że to właśnie ten motyw urozmaica fabułę i sprawia, że nie jest to typowy i schematyczny romans.
„Miłość na święta” to bardzo urocza i ciepła książka, która według mnie jest idealna na ten świąteczny okres. Jest wypleniona rodzinnym ciepłem, zimowym klimatem i ekscytującymi przygotowaniami do świąt. Cala grupka przyjaciół zamknięta w małej chatce ma swoje tradycje, które starają się co roku wypełnić - jazda na sankach, lepienie figur ze śniegu i wiele innych - w których czytelnicy mogą im towarzyszyć z uśmiechem na ustach.
Jeśli macie ochotę na coś lekkiego i przyjemnego, to jest to jak najbardziej tytuł warty Waszej uwagi!
Jeszcze na chwilę wróćmy do świątecznego klimatu i przenieśmy się do drewnianej chatki w Utah i dajmy się ponieść marzeniom Maelyn Jones!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMae razem ze swoją rodziną i przyjaciółmi spędza co roku święta w śnieżnym Utah, jednak nagle okazuje się, że może to być ich ostatnie spotkanie w tym miejscu. W momencie powrotu, dokładnie 26 grudnia, dziewczyna wypowiada jedno...