rozwińzwiń

Wolff

Okładka książki Wolff autora Iza Maciejewska, 9788396013330
Okładka książki Wolff
Iza Maciejewska Wydawnictwo: Wydawnictwo Magnolia literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Wolff
Data wydania:
2021-09-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-15
Język:
polski
ISBN:
9788396013330
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wolff w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wolff



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Wolff

Średnia ocen
7,9 / 10
325 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wolff

avatar
28
15

Na półkach:

Bardzo cenie autorke. W tej ksiazce dotyka dwoch problemow, mobingowana kobiete (w szkole, przez czesc rodziny),chora na epilepsje i mezczyzne, ktory pozbawiony wczesnie milosci skupia sie na adrenalinie, przestepczym zyciu, ale nie jest pozbawiony serca, pomaga innym, wybiera cele, ktore nie osiagnely bogactwa w sposob legalny.
Ciekawa jestem, czy inspiracja nie byl Robin Hood, ja tak odbieram ta ksiazke.
Bardzo ciepla ksiazka, zawierajaca duza doze humoru. Dla niektorych moze byc naiwna, ale czy napewno. Nie ocenia sie ksiazki po okladce, a czlowieka po jego powierzchownosci, kazdy ma jakas przeszlosc, co ksztaltuje takie a nie inne zycie, ale zawsze mozna je zmienic. Czy bohaterowie, Melka i Olek znajda prawdziwe uczucie, to na ktore nigdy nie liczyli?

Bardzo cenie autorke. W tej ksiazce dotyka dwoch problemow, mobingowana kobiete (w szkole, przez czesc rodziny),chora na epilepsje i mezczyzne, ktory pozbawiony wczesnie milosci skupia sie na adrenalinie, przestepczym zyciu, ale nie jest pozbawiony serca, pomaga innym, wybiera cele, ktore nie osiagnely bogactwa w sposob legalny.
Ciekawa jestem, czy inspiracja nie byl...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
708
689

Na półkach: , , ,

Kochani, dziś chciałam wam troszkę powiedzieć o książce Izy Maciejewskiej „Wolff” i dwóch światach, które się ze sobą w niej zderzyły - Aleksandara i Amelii. One po zderzeniu nie odrzuciły się nawzajem, wręcz przeciwnie przyciągały się swoimi kontrastami. Brutalność i chaos ciągnęła do wrażliwości i pragnienia bliskości.
Poznajcie bohaterów:
Aleksander Wolff, to mężczyzna, który dawno zatracił w sobie resztki empatii i żyje na adrenalinie.
Amelia Wysocka, to dziewczyna, która boryka się z niełatwą codziennością, niosąc na swoich barkach ciężar choroby i własnych kompleksów.
On i Ona - to połączenie wydaje się… absolutnie niemożliwe, ale Iza napisała historię, która pokazała, że niemożliwe połączenie tych dwojga jest możliwe. A może to ten złośliwy i przewrotny los, włożył do głowy tą historię Izie.
Jest sobota, Amelia wraca do domu i planuje zatopić się w literackim świecie, bo ten świat jest jej bezpieczną przystanią. W tym samym czasie Aleksander desperacko próbuje wydostać się z bagażnika, gdzie został zapakowany z uprzejmością dwóch panów, na życzenie pewnej pani, której nie spodobało się jego zachowanie wobec niej. Czy coś tu do siebie pasuje? Absolutnie, nie! Cud, zrządzenie losu? Możliwe, bo po ucieczce z bagażnika mężczyzna wpada na drogę, którą jedzie Mela. I w tym miejscu zaczyna się rollercoster wydarzeń i emocji.
Jestem przekonana, że ta historia przypadnie wam do gustu. Akcja jest dynamiczna i pełna napięcia, ale nie brakuje w niej humoru i ciętych dialogów. Bohaterowie mimo, że się bardzo różnią i mają wybuchowe temperamenty, to zaskoczą was nie raz. Ciągnie ich do siebie, jak ćmę do światła. Każde z nich jest tą przysłowiową ćmą, ale i światłem jednocześnie. Historia, która bawi, wciąga i momentami nie pozwala złapać tchu. Idealna dla czytelniczek/czytelników, którzy lubią niegrzecznych bohaterów, humor i zaskakujące zwroty akcji.

Cytat:
„Kto mie­czem wo­ju­je, od mie­cza ginie” – po­my­ślał wkur­wio­ny do gra­nic moż­li­wo­ści. Miał oczy­wi­ście na uwa­dze sie­bie i za­ję­cie, któ­rym bru­dził sobie na co dzień ręce, a które w bar­dzo sa­tys­fak­cjo­nu­ją­cy spo­sób za­si­la­ło jego ban­ko­we konto. Dzie­siąt­ki razy pa­ko­wał kogoś do ba­gaż­ni­ka, jed­nak gdy sam spoj­rzał na świat z tej samej per­spek­ty­wy, no cóż, uznał, że punkt wi­dze­nia za­le­ży od punk­tu sie­dze­nia."

„Lepiej mieć czas na seks, niż seks na czas."

Kochani, dziś chciałam wam troszkę powiedzieć o książce Izy Maciejewskiej „Wolff” i dwóch światach, które się ze sobą w niej zderzyły - Aleksandara i Amelii. One po zderzeniu nie odrzuciły się nawzajem, wręcz przeciwnie przyciągały się swoimi kontrastami. Brutalność i chaos ciągnęła do wrażliwości i pragnienia bliskości.
Poznajcie bohaterów:
Aleksander Wolff, to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
110
1

Na półkach:

Nie dotrwałam do konca

Nie dotrwałam do konca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

531 użytkowników ma tytuł Wolff na półkach głównych
  • 389
  • 136
  • 6
100 użytkowników ma tytuł Wolff na półkach dodatkowych
  • 33
  • 19
  • 16
  • 13
  • 9
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Iza Maciejewska
Iza Maciejewska
Iza Maciejewska z powodzeniem i sukcesami odnajduje się w roli autorki i wydawcy. Na koncie ma osiem książek, które trafiły w gusta rzeszy czytelniczek i czytelników. Jej powieści to miks wielu gatunków, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Iza dała się poznać jako pisarka, która ma swój własny charakter pisma. W swoich powieściach zgrabnie łączy tematy trudne z radosnymi. Żongluje emocjami, zaskakuje czytelników i nie pozwala się oderwać od lektury aż do ostatniego rozdziału.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Any Border. Tom I Gabriela L. Orione
Any Border. Tom I
Gabriela L. Orione
„Włoski temperament, tak jak miłość, nie zna granic...” „Any Border” autorstwa Gabrieli L. Orione, stanowi namiętną historię pełną włoskiego temperamentu. Po tytuł ten tytuł sięgnęłam ze względu na piękną okładkę (przedstawiona na niej kobieta bardzo przypomina mi jedną aktorkę) oraz fakt, iż wiele czytelników było zachwyconych tą historią. Czy było tak również i w moim przypadku? O tym za chwilkę :) Nazywam się Anastazja i mam dwadzieścia siedem lat. Jestem szczęśliwą matką pięcioletnich bliźniaków. Na co dzień pracuję w międzynarodowej agencji modelingowej, dzięki której otrzymuję półroczny kontrakt w Mediolanie. W ten oto sposób poznaję jego - Giorgia, Włocha, który nie wyobraża sobie życia bez towarzystwa pięknych kobiet. Pomiędzy naszą dwójką zaczyna rodzić się fascynacja, który posuwa nas w bardzo niebezpiecznym kierunku... Była to moja pierwsza styczność z twórczością tej autorki. Nie ukrywam bardzo się bałam sięgać po ten tytuł, ponieważ nie wiedziałam czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę przyznać, że autorka ma bardzo przyjemny dla oka styl pisania, posługuje się prostym językiem, przez co zamiast czytać ten tytuł wręcz przez niego „przepłynęłam”. Chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów na temat naszych głównych bohaterów. Jeśli chodzi o Anastazję to kobieta zaimponowała mi swoją samodzielnością oraz niezależnością - pomimo wielu przeciwieństw losu Any samodzielnie wychowuje dwójkę synów oraz znalazła czas by spełnić się zawodowo i wykonywać to co sprawia jej radość. Natomiast nasz Giorgio jest skrytym mężczyzną, którego nawet ja chętnie poznałabym bliżej - tutaj wysuwa się malutka wada tej książki, do tej pory mam wrażenie, że autorka zbyt mało pozwoliła mi poznać przeszłość naszych bohaterów. Do tej pory żałuję, że pisarka nie zaserwowała mi wątku sensacyjnego, który spowodowałby szybsze bicie serca oraz ciarki na plecach. Liczyłam, że w życiu tej dwójki pojawi się pewne niebezpieczeństwo, któremu razem będą musieli stawić czoła, jednak jak widzicie musiałam obejść się smakiem. „Any Border” wręcz kipiała od pożądania i namiętności, która połączyła głównych bohaterów Jeśli chodzi o sceny łóżkowe to zostały one napisane „ze smakiem” oraz jestem pewna, że rozgrzeją one serca niejednego czytelnika... Czy książkę polecam? Pomimo, że historia ta była momentami przesłodzona oraz przewidywalna, uważam, że fani romansów powinni sięgnąć po ten tytuł by wyrobić własne zdanie na jego temat. Pani Gabriela zabiera swojego czytelnika w niezapomnianą podróż do Mediolanu, w którym miłość nie zna granic, a wiek nie jest dla niej przeszkodą. PS. Wiedzieliście, że tytuł tej książki ma dwojakie znaczenie?
ZaczytanaArchiwistka - awatar ZaczytanaArchiwistka
oceniła na73 lata temu
W ciemnościach Adelina Tulińska
W ciemnościach
Adelina Tulińska
„W ciemnościach” to najlepiej dopracowana powieść w dorobku Ady Tulińskiej jak na tę chwilę. Autorka odchodzi tu od emocjonalnego chaosu znanego z wcześniejszych książek i stawia na spójną narrację, psychologiczną wiarygodność oraz konsekwencję wyborów bohaterów. Wątki mafijne nie są jedynie sensacyjnym tłem, lecz realnym zagrożeniem, które obnaża prawdziwe intencje i słabości postaci. Relacja Oliwii i Maksymiliana została pokazana bez romantyzowania — jako związek oparty na uczuciach, ale obciążony kłamstwami, półprawdami i emocjonalną niestabilnością. Oliwia jest bohaterką rozwijającą się w sposób naturalny i przekonujący: nie heroiczną, lecz zmuszoną do samodzielności i podejmowania trudnych decyzji. Maksymilian pozostaje postacią niejednoznaczną — kochającą, ale nie w pełni gotową na odpowiedzialność, co nadaje historii realizmu zamiast bajkowości. Pod względem warsztatowym książka wyraźnie przewyższa Poznałem Cię w piekle: styl jest bardziej oszczędny, dialogi naturalne, a emocje wynikają z fabuły, a nie z narracyjnych dopowiedzeń. Finał nie opiera się na jednym dramatycznym zwrocie akcji, lecz na narastającym poczuciu utraty zaufania, co czyni go szczególnie przejmującym. „W ciemnościach” to powieść bolesna, dojrzała i uczciwa w emocjach — historia, która nie sprzedaje łatwych wzruszeń, lecz zostawia czytelnika z pytaniem o granice miłości i cenę, jaką płaci się za brak prawdy. Najlepsza pozycja z książek Ady Tulińskiej, którą do tej pory przeczytałam. Druga, którą przeczytałam z bijącym sercem. Pierwsza moja ukochana była o Julii i Filipie.
Dominika - awatar Dominika
oceniła na103 miesiące temu
Wybierz mnie M. F. Mosquito
Wybierz mnie
M. F. Mosquito
„Wybierz mnie” Część II. Cykl „Oblicza miłości” Romans 🌶️♥️ Trójkąt miłosny Paczka przyjaciół/found family Toruń/Szwecja Małgorzatę poznajemy już w pierwszej części! Jest żywiołową, rudowłosą kobietą. Ma poukładane życie – stałą prace i coraz bardziej konkretne plany na przyszłość. I od pewnego czasu stałego partnera Stefana. I choć znajomi i przyjaciele są zdania, że ta relacja zmieniła ją z pyskatej, pewnej siebie wojowniczki w potulną kurę domową, Małgorzata uparcie wierzy, że prawdziwa miłość warta jest poświęceń. Stefan jednak żąda od niej coraz więcej i więcej, a ona zaczyna czuć się osaczona... W jej pracy nagle dochodzi do zmian i czekają na nią poważne wyzwania. Szwed o imieniu Filip, który od tej pory ma razem z Małgorzatą kierować firmą, zupełnie nie przypadł jej do gustu. Ich wspólny służbowy wyjazd do Szwecji może oznaczać tylko jedno – kłopoty. Tym razem wybuchowy temperament Małgorzaty ujawni się z pełną mocą... Filip przeniósł się z filii w Szwecji do Torunia przez rodzinne problemy. Jego zdanie o Gośce nie jest dobre ale gdy już poznają się bliżej… Czy Gośka i Filip mają szansę na związek? Czy przeszłość Filipa dogoni go nawet w Polsce? Dużo się dzieje w tej części. Są momenty wzruszające i poznajemy następne ciekawe postacie. Jak to mówią, miłość przychodzi z nienacka!
na_deszczowe_dni - awatar na_deszczowe_dni
ocenił na711 miesięcy temu
Oszukany czas Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
📚 Kinga Tatkowska "Oszukany czas" 📖Wyd. @jakbook Marta układa sobie życie dużo starszym od siebie mężczyznom i los postanowił troszkę namieszać w jej życiu, więc ponownie spotyka swoją dawną miłość. Jak się okazuje Kamil w, którym była dawno temu zakochana i jest partnerem biznesowym jej chłopaka. Dziewczyna nie może przeboleć tego, że Kamil zniknął z jej życia i przez niego wiele wycierpiała. Kamil postanawia odzyskać dziewczynę i wytłumaczyć jej dlaczego musiał ją opuścić na tak długi czas. Marta musi podjąć wiele ważnych życiowych decyzji a Kamil jej w tym nie ułatwia. Kochani jest to już kolejna książka spod pióra Kingi i powiem wam, że jak zawsze zaskoczyła mnie pozytywnie. Dała nam tutaj świetną historię, która porwała mnie od początku i strasznie byłam ciekawa co takiego wydarzyło się w życiu Kamila, że musiał tak nagle zostawić ukochaną i zniknąć na 8 lat. Zawsze uwielbiam odkrywać te tajemnice i to daje zawsze mi taki fajny klimat w książkach. Marta jest kobietą, która mimo wszystko ułożyła sobie życie z Robertem, lecz jak się okazuje pozory mylą. Nie każdy z nas jest tym za kogo się podaje i tak właśnie zdarzyło się w tym przypadku. Polubiłam Martę za to, że mimo wszystko nie poddała się i zawalczyła o to aby miłość ponownie zagościła w jej życiu. Natomiast Kamil bardzo mnie do siebie od początku przyciągnął i całym sercem czułam, że miał on jakiś naprawdę poważny powód i dlatego zostawił naszą bohaterkę. To jak Kinga stworzyła tą postać to po prostu wow i kiedy tylko zaczynałam o nim czytać moje serce przyspieszało o milion uderzeń na minutę. Wcale się nie dziwię że główna bohaterka straciła dla niego serce i nie mogła mu się po prostu oprzeć. Ja wiem, że podjął on pewne decyzje i tym samym zranił naszą główną bohaterkę jednak tak musiało po prostu być. Na szczęście mężczyzna wrócił i był zawsze wtedy kiedy go potrzebowała i chronił ją przed przykrymi przeciwnościami losu. Jestem też pod wrażeniem jak dobrze stworzyła postacie drugoplanowe. Włożyła w to naprawdę kawał dobrej roboty i dzięki temu cała ta powieść miała wszystko to czego czytelnik tak naprawdę potrzebuje. Autorka na pewno chciała nam też tutaj pokazać, że czas i przeznaczenie to rzeczy na które nigdy nie mamy wpływu i to one kierują naszym życiem. Jest to pierwsza część świetnej naprawdę serii i jestem ogromnie ciekawa tego jak dalej potoczą się losy tych bohaterów, ponieważ to jak zakończyła się ta książka wbiło mnie w fotel. Oj nie lubię kiedy autorka w takim momencie kończy daną książkę. Znajdziecie tutaj świetny romans, spotkanie po latach, które zawsze uwielbiam w książkach, fajną przyjaźń pomiędzy bohaterami oraz wiele tajemnic do odkrycia. Wielu z was na pewno nie lubi nudy i właśnie tutaj jej nie znajdziecie. Obiecuję, że będziecie się na niej świetnie bawić a emocje będą po prostu na was spływać falami.
Malenkaaa77 Mrosk - awatar Malenkaaa77 Mrosk
ocenił na91 rok temu
Dziewczyna feniksa Monika Skabara
Dziewczyna feniksa
Monika Skabara
No to lecimy z kolejną dylogią od Moniki Skabary. Seria mafijna, bardzo przypadła mi do gustu, „Hope” pokochałam. A jak w tym wszystkim odnajduje się „Dziewczyna Feniksa”? No powiem wam – jest bardzo dobrze! (wiernie pozostaję jednak #teamSkull) Dla tej książki zarwałam noc, ale uwierzcie mi, że odłożenie jej chociaż na chwilę, nie wchodziło w grę, a o skończeniu jej później nawet nie ma mowy. Dlatego uprzedzam, zarezerwujcie sobie chwilkę czasu, bo gwarantuję, że nie oderwiecie się od czytania. Bardzo dojrzała, emocjonująca, niesamowita opowieść, pełna namiętności, ze świetnym wątkiem sensacyjnym, fantastycznymi kreacjami bohaterów i przyprawiającą o rumieniec dawką erotyki. Ava marzyła tylko o jednym, chciała być szczęśliwa i przez chwilę naprawdę była. Niestety jak to w życiu bywa nieszczęścia chodzą parami. Została młodą wdową i samotną matką autystycznej dziewczynki. Nie mogła liczyć na pomoc rodziców, samotnie borykała się z chorobą córki, starała się być perfekcyjną matką i robiła wszystko, co tylko mogła, aby ułatwić córce dalsze życie z chorobą. Nie żaliła się na swój los i nawet współpracownicy nie zdawali sobie sprawy z jakimi problemami boryka się na co dzień. Zupełnie przez przypadek dostaje pracę recepcjonistki w studiu tatuażu ,,F&G Tattoo”. Wszystko zaczyna się układać do czasu kiedy do studia wraca drugi właściciel. Uwielbiam historie z wątkiem hate-love. Scena, ,,poznania” się Avy z Finnem należy do jednej z moich ulubionych, a ich potyczki słowne, cięte riposty, zdecydowanie wywołają u was salwy śmiechu. Główni bohaterowie Ava i Finn odrodzili się niczym Feniks z popiołów. Spalał ich wewnętrzny ból, wielka strata jakiej oboje doświadczyli. Dzięki małej iskierce, podnieśli się i stanęli na nogi. Widać wyraźnie ich przemianę, mają cel w życiu i zrobią wszystko, żeby nikt nie pokrzyżował ich planów. Czy im się to uda, kiedy przeszłość powraca? ZAKOŃCZENIE!!! Monika Skabara co to było? Czy ty chcesz żebyśmy zeszły na zawał?😱 Ogromnie polecam przeczytać ,,Dziewczynę Feniksa”. Z każdą stroną jest coraz ciekawiej, a nawet niebezpiecznie. Nie jest to jednak łatwa i lekka historia, bo porusza również problem choroby, żałoby, skorumpowanych urzędników. Mnie jako mamie zawsze ciężko czyta się historie, w których bohaterami są dzieci i nie mówię tutaj tylko o małej Aubrey. Ale to już musicie sami przeczytać. Niech Finn opowie wam swoją historię… Pamiętnik Bookoholiczki
Emilia Lewandowska - awatar Emilia Lewandowska
oceniła na85 miesięcy temu
Lekcja hiszpańskiego Aleksandra Pakuła
Lekcja hiszpańskiego
Aleksandra Pakuła
[ współpraca reklamowa ] Nie będę ukrywać tego, że początkowo miałam spory problem z "Lekcją hiszpańskiego" i miałam ochotę ją odłożyć i już nigdy do niej nie wrócić (prawdopodobnie, gdyby nie audiobook tak mogłoby się stać). Im dalej tym jednak ta historia stawała się coraz bardziej znośna, może nawet i deczko lepsza, końcem końców doszłam do wniosku, że to w sumie całkiem dobry średniak. Ten kto mnie zna dłużej wie, że to naprawdę dobra ocena u mnie i większość pozycji taką dostaje, ponieważ trudno mnie czymś zaskoczyć, urzec, oczarować. Chociaż muszę przyznać, że ta pozycja akurat miała potencjał do zdobycia mojego serca, ale niestety wystąpił tutaj problem, o którym wspominam dość często, a mianowicie znowu romans zaczął górować nad wszystkim i pozostałe sprawy zeszły na drugi plan, co w przypadku tej historii bardzo mnie zasmuciło, ponieważ "Lekcja hiszpańskiego" porusza bardzo ważny problem, jakim jest przemoc fizyczna oraz psychiczna ze strony partnera. Owszem było trochę scen z tym związanych, zwłaszcza pod koniec, ale dla mnie to jednak było trochę za mało i za późno pojawiło się większe rozwinięcie tego tematu. Nie mogę też nie wspomnieć o postaciach, które zostały naprawdę dobrze wykreowane, polubiłam się z większością z nich, ale miałam mały problem z główną bohaterką. Otóż o ile Maks zachowywał się jak najbardziej na swój wiek, tak Adrianna zwłaszcza na początku historii nie zachowywała się jak trzydziestoletnia kobieta po przejściach, ale jak nastolatka, która przeżywa swoją pierwszą miłość. Niestety, ale u mnie to też był dość spory minus, ponieważ nie raz i nie dwa irytowała mnie bardzo swoim zachowaniem. Mimo to z chęcią sięgnę po następny tom, ponieważ końcówka książki wskazuje na to, iż powinien się pojawić. Z tego co wiem jest to debiut autorki, więc mimo tych niedociągnięć, muszę przyznać, że wypadł on naprawdę dobrze.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na61 rok temu
Moment życia. Ulotna chwila Joanna Zawadzka
Moment życia. Ulotna chwila
Joanna Zawadzka
❤️Recenzja❤️ "Postanowiłam, że zrobię wszystko, żeby zrozumiał, że zależy mu na mnie tak samo, jak i mnie na nim." "Moment życia. Ulotna chwila." to drugi tom serii, która wprowadza nas do świata mafii, zła, niepewności, ale także strachu, który czai się na każdym kroku. Mijają trzy długie lata, od wydarzeń, które zostały nam przedstawione w pierwszym tomie tej historii. Joanna zmieniła swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni. Płock to właśnie tam napisze swoją nową historię. Z nową pracą, nowymi znajomymi, ale także z synkiem u boku. Tylko że świadomość tego, że na każdym kroku musi spoglądać za siebie, nie pozwala jej tak naprawdę cieszyć się tym, co tu i teraz. W końcu przeszłość wróci, ale nikt nie wie, kiedy i gdzie nas dopadnie. Gdyby nie jej zdrada, wszystko wyglądałoby inaczej. Gdyby... Czy przyjdzie jej za to zapłacić śmiercią? W końcu tak w tym świecie są karani zdrajcy. Nadchodzi dzień, którego nie chciała. Dzień spotkania z Krzysztofem. Pojawia się zaskoczenie, bo nie takiej reakcji się spodziewała. Mężczyzna czuje do niej coś na wzór żalu, zawodu... Ale teraz dziecko będzie dla niego najważniejsze. Czy mają jeszcze szansę, aby stać się rodziną? Czy dawne błędy są jeszcze do naprawienia? "Moment życia. Ulotna chwila." to książka, która pokazuje, że nasze życie jest tylko ułamkiem sekundy. Nic nieznaczącą chwilą, w której jesteśmy, aby za chwile odejść na wieki. Ta książka wielokrotnie was zaskoczy. Jest tutaj jeszcze więcej emocji, zaskoczenia, ale także momentów, które przyśpieszą akcję książki. Powróci przeszłość, która wiele zmieni. Nie da im zapomnieć o sobie ani na chwilę. W bohaterach zaszła zmiana. Oboje przewartościowali swoje życie i w końcu zaczęli zauważać, co tak naprawdę jest w nim ważne. Mają dziecko, które albo ich połączy, albo rozdzieli. Jak będzie? O tym musicie przekonać się sami. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, ale jednak ten drugi zdobył całkowicie moje serce. I jeszcze to zakończeni... Każdy może sobie wybrać te, które bardziej mu pasuje. Ale myślę, że dla mnie to pierwsze będzie tym właściwym. Bo jak powtarzam. Pierwsza myśl zawsze jest tą słuszną. Dajcie znać, czy jesteście team "sad end", czy "happy end".
ksiazka_sercem_ - awatar ksiazka_sercem_
ocenił na83 lata temu
Dziewiętnaście Klaudia Leszczyńska
Dziewiętnaście
Klaudia Leszczyńska
10/2024 Ta książka jak rzadko która wzbudziła we mnie bardzo ale to bardzo ambiwalentne uczucia. Wymęczyła mnie okropnie. Wynudziła, momentami zniesmaczyła, może lekko gdzieniegdzie rozczarowała. Niezliczoną ilość razy ją porzucałam i niezliczoną ilość razy wracałam do niej, a jednak przez cały ten czas widziałam w niej jakiś potencjał. A więc po kolei. Pierwsza połowa książki nudna. Monologi głównej bohaterki powtarzające się, nudne, zbyty długie. Można było to spokojnie skrócić o połowę i też człowiek dowiedziałaby się wszystkiego. Druga połowa miała w sobie więcej wydarzeń. Chyba od tego sylwestra (nie chce spoilerować) coś się zaczęło dziać i w zasadzie do samego końca były już jakieś ciekawe wydarzenia, aczkolwiek moim zarzutem w opisie tych wydarzeń jest - za mało emocji dla mnie, za mało wczucia się w emocje bohaterów, za dużo scen erotycznych dosłownie opisywanych. Ja jestem z tych czytelników, którzy wolą sceny erotyczne opisane subtelnie i ze smakiem, te tutaj niestety takie nie są. Autorka opisuje wszystkie dosłownie, krok po kroku i w sumie wszystkie są do siebie podobne. Więc ode mnie minus. Zakończenie niby okej, ale znów za mało rozmów, za mało emocji. Nie wyobrażam sobie, żeby po takich wydarzeniach jakkolwiek tego nie przegadać z partnerem. Wydarzenia same w sobie, od początku do końca są naprawdę pomysłowe. Fabuła nie jest oklepana, bo jest nastolatka z patologicznego domu, relacja z tatą, znajomość z dużo starszym facetem. To wszystko naprawdę można było fajnie zgłębić, dodać więcej emocji, więcej przemyśleń, więcej historii. Szkoda, że nie było części z punktu widzenia głównego bohatera. Były momenty, które mnie wzruszyły, które wycisnęły ze mnie łzę wzruszenia, były momenty, które czytałam z wypiekami na twarzy (i nie były to sceny erotyczne). Tak więc nie mogę powiedzieć, że wszystko było źle i bez sensu. Myślę, że koronnym argumentem w mojej ocenie, działającym na korzyść autorki jest fakt, że ta książka to jej debiut. Kiedyś przez chwilę miałam przyjemność robić korektę opowiadań osób początkujących. I te osoby, które miały jakiś pomysł, pisały dokładnie tak samo jak autorka napisała tę książkę. Chaotycznie, z błędami, zbyt prosto, tam gdzie powinny być zawiłości, styl pisania pozostawiał wiele do życzenia, ale później widziałam ich prace po korekcie, po jakimś czasie ćwiczeń i zbierania doświadczenia i naprawdę było widać różnicę, w budowaniu zdań, w opisach, w stylu pisania, w ogóle w całokształcie. Tak więc myślę, że może autorka po napisaniu innych książek (jeszcze ich nie czytałam) nabrała nieco wprawy, doświadczenia i dziś poradziłaby sobie z tym lepiej. Wiem, że jest wznowienie tej książki pod innym tytułem, może kiedyś po nie sięgnę, ale teraz mam nadzieję, że autorka nieco wyszlifowała swój styl pisania. I będzie tylko lepiej, bo wyobraźnia jest, ale warsztat kuleje. Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to nie polubiłam ani jednego ani drugiego. Choć dla Chrisa miałam więcej ciepłych uczuć. Głównej bohaterce współczuję, tego życiowego bałaganu, okropnych relacji z matką, cierpienia z powodu taty (znów nie chce spoilerować),tych wszystkich emocji jakie później wzbudził w niej Chris. Współczuję jej ale nie wzbudziła we mnie sympatii. Jej zachowanie czy na początku czy na końcu książki jest typowe dla nastolatki. A główny bohater, niby okej ale za mało zdecydowany, za mało stanowczy. Tak, więc podsumowując ta książka nie jest zła. Ona jest dobra, pomysł naprawdę fajny, tylko realizacja trochę leży. Więc mam nadzieję, że kilka lat później, po napisaniu kilku książek, autorka miałaby do powiedzenia nam trochę więcej. A na koniec wielki plus za wplatanie wątków muzyki rockowej. Dzięki tej książce poznałam kilka nowych zespołów. Brawo! Dla otuchy i motywacji oceniam na 7/10.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Wolff

Więcej
Iza Maciejewska Wolff Zobacz więcej
Iza Maciejewska Wolff Zobacz więcej
Iza Maciejewska Wolff Zobacz więcej
Więcej