Zmysły

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-19
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328716308
Mocna, intrygująca, sensualna. "Zmysły" to pełna namiętności i zwrotów akcji opowieść o tym, że czasami w swoim życiu możemy spotkać kogoś, kto odmieni nas już na zawsze.
On ma za sobą złą przeszłość. Każdy dzień jest dla niego wyzwaniem. Nieustannie goni za utraconym przed laty szczęściem. Odskoczni szuka w zespole rockowym, szybkich motocyklach i ryzykownych decyzjach. Rządzą nim emocje. Ona buduje szczęście na pozorach. Jej życie przypomina złotą klatkę. Ma wszystko – wyjątkowego mężczyznę u boku, dobrą pracę, beztroską codzienność. Jednak czuje się zagubiona i nie potrafi walczyć o to, czego tak naprawdę pragnie.
Eliza i Natan są dowodem na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Łączy ich jedynie muzyczna pasja – ona jest wokalistką w MovieBand, on gra w zespole rockowym Husaria. Poznają się w zaskakujący sposób. Z czasem zaczynają występować w warszawskim klubie Granda. Rodzi się pomiędzy nimi uczucie pełne emocji i namiętności. Wbrew rozsądkowi i wszelkim zasadom. Na drodze do ich szczęścia staną źli ludzie, misternie utkana intryga, rodzinny dramat i mroczne tajemnice z przeszłości.
Czy mimo wszystko będą potrafili zawalczyć o swoją tak wyczekiwaną miłość?
Dla kogoś wyjątkowego, kto daje nam nadzieję i doprowadza do utraty zmysłów, można zmienić całe swoje życie. Ale czy to wystarczy, żeby osiągnąć szczęście i naprawdę szczerze pokochać?
Kup Zmysły w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zmysły
Poznaj innych czytelników
394 użytkowników ma tytuł Zmysły na półkach głównych- Przeczytane 263
- Chcę przeczytać 131
- Posiadam 38
- 2021 14
- Legimi 6
- 2024 5
- Przeczytane 2021 5
- Ulubione 4
- 2023 3
- 2025 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmysły
Fajna książka, ale jakoś mnie jeszcze porwała. Bardzo długo jakoś mi się ją czytało.
Fajna książka, ale jakoś mnie jeszcze porwała. Bardzo długo jakoś mi się ją czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zmysły” Ilony Gołębiewskiej to literacki zastrzyk adrenaliny i emocji – jak rockowy koncert grany prosto z serca. Zanurzyłam się w historię Elizy i Natana jak w dźwięk mocnego riffu: niepokojący, uzależniający, pełen napięcia. Ona – pozornie idealna, uwięziona w codzienności jak w aksamitnej klatce. On – buntownik z przeszłością, który emocje ma zamiast paliwa. Ich światy zderzają się z hukiem, a iskry lecą aż na karty powieści. To nie tylko romans – to pełnokrwista opowieść o pragnieniu, muzyce i odwadze, by zawalczyć o siebie, nawet jeśli wszystko inne woła: uciekaj.
„Zmysły” Ilony Gołębiewskiej to literacki zastrzyk adrenaliny i emocji – jak rockowy koncert grany prosto z serca. Zanurzyłam się w historię Elizy i Natana jak w dźwięk mocnego riffu: niepokojący, uzależniający, pełen napięcia. Ona – pozornie idealna, uwięziona w codzienności jak w aksamitnej klatce. On – buntownik z przeszłością, który emocje ma zamiast paliwa. Ich światy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka tej autorki, na pewno sięgnę po kolejne
To moja pierwsza książka tej autorki, na pewno sięgnę po kolejne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka rozpoczyna akcję książki od zapoznania czytelnika z codziennością Elizy i byłam tym trochę zawiedziona, ponieważ wątek Natana pojawił się dość późno, bo aż po przeczytaniu około siedemdziesięciu stron. Co prawda, ze względu na ciekawie opisywane dramaty Elizy oraz jej barwne i wystawne życie historia nie sprawiała wrażenia nudnej ani pisanej na siłę. Jednak oczekiwany przeze mnie wątek rozwija się dość długo i też dużo czasu upływa nim główni bohaterowie decydują się na podjęcie relacji. Wydaje mi się też, że zbyt wiele cennych fragmentów obnaża sam opis wydawcy, stąd moje marudzenie.
Fabuła powieści dostarcza odbiorcy mnóstwa emocji. Z początku wydaje się niepozorna, lecz stopniowo wszystko nabiera tempa i zaczyna dziać się coraz więcej. Pod sam koniec wiele wydarzeń przybiera nieoczekiwany obrót i nawet ja nie spodziewałam się takich konfliktów oraz zawrotów akcji. Liczyłam na bardziej romantyczny klimat książki może dlatego późniejsze problemy postaci mocno mnie zszokowały. Wywołanie przez Ilonę Gołębiewską tylu wrażeń i dostarczenie również mnóstwa pikantnych szczegółów zasłużyło na moje uznanie.
Niestety, nie spodobał mi się język książki. Sposób pisania oraz sztywność dialogów spowodowały, że raczej nie sięgnę po kolejne powieści autorki. W ogóle nie zauważyłam żadnej inicjatywy z jej strony, by ciekawiej ukazać rysy charakteru postaci. Owszem, pojawiają się opisy ich cech na samym początku, ale niewiele z tego wynika. Brakowało mi scen, które wyjaśniałyby pewne nawyki bohaterów, również ich szybkie rozmowy, czy też prędkie przejście do akcji i leniwe przytoczenie wykonywanych przez nich czynności sprawiły, że nie czerpałam pełnej przyjemności z lektury. Także zasób słownictwa wydał mi się odrobinę ubogi, brakowało mi w niektórych momentach pewnych rozwinięć, by bardziej zaciekawić czytelnika.
Czy polecam? „Zmysły” nie jest złą książką. Wydaje mi się, że jeśli przepadacie za historiami miłosnymi i lubicie polskich pisarzy to nie powinniście mieć problemów z przeczytaniem tej powieści. Mnie jednak nie do końca przypadła do gustu i też nie jest w moim stylu, dlatego więcej czytać dzieł autorki nie zamierzam.
Autorka rozpoczyna akcję książki od zapoznania czytelnika z codziennością Elizy i byłam tym trochę zawiedziona, ponieważ wątek Natana pojawił się dość późno, bo aż po przeczytaniu około siedemdziesięciu stron. Co prawda, ze względu na ciekawie opisywane dramaty Elizy oraz jej barwne i wystawne życie historia nie sprawiała wrażenia nudnej ani pisanej na siłę. Jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ "piórem" Ilony Gołębiewskiej miałam okazję się już spotkać.
Na książkę "Zmysły" trafiłam trochę przypadkiem, z czego bardzo się cieszę.
To opowieść o rozczarowaniach, życiowych próbach, bólu, smutku, ale nie tylko.
Chociaż książka może okazać się dla niejednego czytelnika zwykłym romansidłem czy typowym czytadłem to mnie się bardzo podobała - potrafiła wciągnąć, a może i pomóc niejednemu czytelnikowi wyciągnąć wnioski.
Z "piórem" Ilony Gołębiewskiej miałam okazję się już spotkać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa książkę "Zmysły" trafiłam trochę przypadkiem, z czego bardzo się cieszę.
To opowieść o rozczarowaniach, życiowych próbach, bólu, smutku, ale nie tylko.
Chociaż książka może okazać się dla niejednego czytelnika zwykłym romansidłem czy typowym czytadłem to mnie się bardzo podobała - potrafiła wciągnąć, a może i...
Eliza od kilku lat jest w związku z Robertem. Na pozór to kobieta, która ma wszystko o czym niejedna z nas marzy. Wymarzonego mężczyznę, prace która sprawia, że czuje się spełniona oraz zespół w którym jest główną wokalistką.
Ktoś z boku mógłby pomyśleć, że jest szczęściarą, nieliczni jednak wiedzą, że Robert coraz częściej pokazuje przed nią swoje to drugie gorsze oblicze, praca z nim już nie sprawia jej takiej przyjemności, a w MovieBand coraz częściej jest jej wytykany brak czasu dla zespołu.
Natan ma za sobą złą przeszłość. Z każdym dniem goni za utraconym przed laty szczęściem, a jedyną odskocznie odnajduje w kapeli rockowej, szybkich motocyklach i decyzjach, które nie zawsze są trafione.
Oboje są dla siebie jak ogień i woda, a jedynym wspólnym mianownikiem jest miłość do muzyki. Eliza z chwilą kiedy poznała Natana liczyła, że już nigdy los nie postawi go na jej drodze. Niestety myliła się… Z każdym dniem ich znajomość przechodziła na coraz wyższy poziom i z czasem Natan stał się jedynym mężczyzną na którym mogła polegać w chwili największych swoich problemów.
Nie ma jednak pojęcia z jakimi demonami od kilku lat mierzy się Natan.
Czy w chwili kiedy na jaw wyjdą skrywane tajemnice Eliza w dalszym ciągu będzie potrafiła znaleźć oparcie w Natanie?
„Zmysły” to intrygująca pełna namiętności historia o ludziach, których na pozór łączy niewiele, ale jednak wszystko. Z każdą przeczytaną stroną chciałam poznać dalsze losy Elizy i Natana. Niejednokrotnie było mi żal głównej bohaterki, ponieważ mimo, że miała wszystko w życiu mogła liczyć w głównej mierze wyłącznie na siebie.
Z przyjemnością zachęcam Was do zapoznania się z tą historią.
Eliza od kilku lat jest w związku z Robertem. Na pozór to kobieta, która ma wszystko o czym niejedna z nas marzy. Wymarzonego mężczyznę, prace która sprawia, że czuje się spełniona oraz zespół w którym jest główną wokalistką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtoś z boku mógłby pomyśleć, że jest szczęściarą, nieliczni jednak wiedzą, że Robert coraz częściej pokazuje przed nią swoje to drugie gorsze...
Samotność jest jak labirynt bez wyjścia.
Czasami brak tylko tej jednej jedynej osoby, a czujesz się tak, jakby na świecie nie było już nikogo.
Przypadek może nieżle namieszać w życiu.
Czasami trzeba pomagać, nawet jak ktoś tego nie chce.
Dziwne jest to życie, takie nieprzewidywalne.
Samotność jest jak labirynt bez wyjścia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami brak tylko tej jednej jedynej osoby, a czujesz się tak, jakby na świecie nie było już nikogo.
Przypadek może nieżle namieszać w życiu.
Czasami trzeba pomagać, nawet jak ktoś tego nie chce.
Dziwne jest to życie, takie nieprzewidywalne.
Z twórczością Ilony Gołębiewskiej spotykałam się do tej pory podczas czytania antologii. Po "Zmysły" sięgnęłam, ponieważ akurat ktoś oddał tę książkę, a opis nie zapowiadał niczego mocnego, mrocznego czy bulwersującego. W ostatnim czasie nie miałam zbyt miłych chwil w życiu, dlatego potrzebowałam lekkiej odskoczni, czegoś niezbyt wyszukanego. Czy się udało? Nie było źle. "Zmysły" nie podchodzą oczywiście pod nagrodę Nobla czy inne ważne wyróżnienie literackie, ale lektura nie była beznadziejna. Ot, lekka lektura, momentami przypominająca typową, stuprocentową literaturę kobiecą. Nie czytam takich powieści notorycznie, ale od czasu do czasu można sobie na takowy gatunek pozwolić.
"Zmysły" to przede wszystkim historia Elizy. Na pierwszy rzut oka można uznać, że kobieta ma wszystko- urodę, pasję, przystojnego i bogatego mężczyznę. Eliza pomaga ukochanemu rozwijać dobrze prosperującą firmę, a po godzinach oddaje się swojej pasji, czyli śpiewaniu. Eliza jest wokalistką w zespole o nazwie MovieBand. Nie jest to na razie bardzo znana grupa, ale zwykle rozwijające się zespoły zaczynają od grania w lokalach czy na specjalnych eventach. Eliza ma w zespole także oddaną przyjaciółkę, Zośkę. Obie panie są jak ogień i woda, przy czym to Zośka stanowi mega zapalnik. Jest to przyjaciółka wygadana, szalona, bezpruderyjna, natomiast Eliza woli uchodzić za kogoś bardziej statecznego i opanowanego.
W życiu niemal każdego człowieka tak się zdarza, że przychodzą gorsze dni. Ba, całe poukładane życie może runąć niczym domek z kart. Robert, narzeczony Elizy, zaczyna dziwnie się zachowywać, a jego problemy dopiero osiągną apogeum... Nie chcę wszystkiego zdradzać, lecz Eliza naprawdę zacznie być przerażona postawą ukochanego. Jakby tego było mało, kobieta w bardzo niecodziennych dla siebie okolicznościach natrafia na innego mężczyznę, Natana. Na początku Eliza ma prawo się go bać, ale kim okaże się szalony motocyklista, na dodatek także muzyk? Czy zmieniające się diametralnie życie Elizy zaciekawi Was, czytelników? Tego już musicie sami się dowiedzieć i wydać stosowną opinię. W moim przypadku nie nudziłam się, ale nie byłam też zachwycona. Część wydarzeń mogłam sama przewidzieć, ale zrozumiałam także, że człowieka nie ocenia się pochopnie lub, jak to się mówi, niczym książki po okładce. Niekorzystne epizody z przeszłości mogą niemiłosiernie ciągnąć się za nami i psuć nam reputację, ale zawsze należy wysłuchać poszkodowanego, dać mu szansę. Dlaczego o tym mówię? O tym przekonacie się, gdy dobrze poznacie wątek Elizy i Natana.
Książka jest specyficzna- ani świetna, ani beznadziejna. Fabuła stworzona przez autorkę w sam raz pasuje na chłodny wieczór.
Z twórczością Ilony Gołębiewskiej spotykałam się do tej pory podczas czytania antologii. Po "Zmysły" sięgnęłam, ponieważ akurat ktoś oddał tę książkę, a opis nie zapowiadał niczego mocnego, mrocznego czy bulwersującego. W ostatnim czasie nie miałam zbyt miłych chwil w życiu, dlatego potrzebowałam lekkiej odskoczni, czegoś niezbyt wyszukanego. Czy się udało? Nie było źle....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŹle zdefiniowane szczęście potrafi mieć opłakane skutki. Eliza robi co może aby pracować i spełniać się w swoim hobby, a także zadbać o swojego narzeczonego, który z każdym dniem coraz więcej od niej wymaga. Zbieg okoliczności sprawi jednak, że pozna Natana. Czy wykorzysta szansę, którą dał jej los?
Właśnie tego ostatnio potrzebowałam. Lekkiego spokojnego romansu, który nie będzie wywoływał wielkich ochów i achów, a dobrze zrelaksuje.
Lektura ta jest bardzo przyjemna i czas z nią spędzony jest z pewnością pełen relaksu. Można się dobrze wczuć w emocje, które targają główną bohaterką jednak do pewnego stopnia.
Główna bohaterka to niestety, ale osoba średnio zaradna. Daje sobą mocno manipulować i czasem chociaż rozwiązania były na wyciągnięcie ręki to nie potrafiła się przełamać i iść dalej. Było to dla mnie trochę denerwujące, bo osobiście wolę bohaterki silne i wiedzące czego chcą od życia.
Inną kwestią która mi się nie podobała w książce to opisy, które w żaden sposób nie pasowały do sytuacji. Przykładowo autorka opisuje piękne gwiazdy, które świeciły nad Warszawą. Ja rozumiem chęć stworzenia klimatu, ale bez przesady, należy zachować przy tym logikę.
Uważam, że jest to dobra lektura na spokojne wieczory, urlop lub po prostu na nabranie oddechu od ciągłej bieganiny i na takie okazje jak najbardziej mogę ją polecić.
Źle zdefiniowane szczęście potrafi mieć opłakane skutki. Eliza robi co może aby pracować i spełniać się w swoim hobby, a także zadbać o swojego narzeczonego, który z każdym dniem coraz więcej od niej wymaga. Zbieg okoliczności sprawi jednak, że pozna Natana. Czy wykorzysta szansę, którą dał jej los?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie tego ostatnio potrzebowałam. Lekkiego spokojnego romansu, który...
Moje pierwsze spotkanie z autorką i bardzo udane. Uwielbiam historie z muzyką rockową w tle, więc ta wciągnęła mnie od pierwszych stron. To opowieść o pasji, trudnych wyborach i rozterkach czy wybrać rozum (kariera) czy serce (muzyka),o szukaniu szczęścia i przyjaźni. Ale też o namiętności i przyciąganiu przeciwieństw. Bardzo lekka obyczajówka. Polecam!
"- Za co kochasz muzykę?
- To proste. Muzyka rozpala zmysły. Chłoniesz ją całą sobą. Żyjesz nią i chcesz coraz więcej. Coraz lepiej ją rozumiesz. Ty i muzyka w jednej chwili stajecie się jednością. To twój świat, odbierasz go wszystkimi zmysłami."
Moje pierwsze spotkanie z autorką i bardzo udane. Uwielbiam historie z muzyką rockową w tle, więc ta wciągnęła mnie od pierwszych stron. To opowieść o pasji, trudnych wyborach i rozterkach czy wybrać rozum (kariera) czy serce (muzyka),o szukaniu szczęścia i przyjaźni. Ale też o namiętności i przyciąganiu przeciwieństw. Bardzo lekka obyczajówka. Polecam!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"- Za co kochasz...