Cyberpunk 2077. Trauma Team

Okładka książki Cyberpunk 2077. Trauma Team
Cullen BunnMiguel Valderrama Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Cyberpunk 2077 (tom 1) komiksy
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Cyberpunk 2077 (tom 1)
Tytuł oryginału:
Cyberpunk 2077 vol. 1: Trauma Team / Cyberpunk 2077: Trauma Team #1-4
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328158870
Tłumacz:
Zofia Sawicka
Tagi:
cyberpunk s-f komiks Nadia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Venom. Tom 2 Danilo Beyruth, Cullen Bunn, Donny Cates, Iban Coello
Ocena 0,0
Venom. Tom 2 Danilo Beyruth, Cul...
Okładka książki Deadpool kontra Deadpool Cullen Bunn, Mary H.K. Choi, Salva Espin, John McCrea, Dominik Stanton, Irene Strychalski, Daniel Way
Ocena 7,3
Deadpool kontr... Cullen Bunn, Mary H...
Okładka książki Piecemeal Cullen Bunn, Marshall Dillon, Szymon Kudrański
Ocena 8,0
Piecemeal Cullen Bunn, Marsha...

Podobne książki

Okładka książki Wiedźmin. Zatarte wspomnienia Amad Mir, Bartosz Sztybor
Ocena 6,5
Wiedźmin. Zata... Amad Mir, Bartosz S...
Okładka książki Batman. Klątwa Białego Rycerza Matt Hollingsworth, Klaus Janson, Sean Murphy
Ocena 7,8
Batman. Klątwa... Matt Hollingsworth,...
Okładka książki Batman. Trzech Jokerów Jason Fabok, Geoff Johns
Ocena 7,1
Batman. Trzech... Jason Fabok, Geoff ...
Okładka książki DCEased. Niezniszczalni Carl Mostert, Tom Taylor
Ocena 7,3
DCEased. Niezn... Carl Mostert, Tom T...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
119
59

Na półkach: ,

Kreska przyjemna dla oka. Bohaterka rodem wyciągnięta z Ghost in the Shell. Wygląda jak Pani Major.

Historia bardzo mi się podobała a jeszcze bardziej zakończenie.

Niektórzy twierdzą, że chaos i nie wiadomo co z czym. Nie wiem gdzie tutaj był ten "chaos". Po prostu retrospekcja idąca w parze z teraźniejszymi wydarzeniami.

Kreska przyjemna dla oka. Bohaterka rodem wyciągnięta z Ghost in the Shell. Wygląda jak Pani Major.

Historia bardzo mi się podobała a jeszcze bardziej zakończenie.

Niektórzy twierdzą, że chaos i nie wiadomo co z czym. Nie wiem gdzie tutaj był ten "chaos". Po prostu retrospekcja idąca w parze z teraźniejszymi wydarzeniami.

Pokaż mimo to

3
avatar
525
43

Na półkach: ,

Pomysł na komiks o ekipie ratunkowej Trauma Team, która jest bardzo poboczna w grze okazał się strzałem w dziesiątkę. Kreska jest bardzo staranna, a kolory dobitnie uderzają w oczy czytelnika, aczkolwiek do twarzy postaci z wyjątkiem głównej bohaterki rysownik się nie przykładał w wysokim stopniu. W fabułę zostajemy wciągnięci od pierwszej strony i nie wypuszczani do samego końca. Jest intensywna i krwawa akcja, sytuacje bez wyjścia, walka o przetrwanie i trudne dylematy zachodzące we wnętrzu bohaterki.
Polecam fanom gry i fanom komiksów, ponieważ nie znajdują się tu nawiązania do gry, przez które nie zrozumiemy historii.

Pomysł na komiks o ekipie ratunkowej Trauma Team, która jest bardzo poboczna w grze okazał się strzałem w dziesiątkę. Kreska jest bardzo staranna, a kolory dobitnie uderzają w oczy czytelnika, aczkolwiek do twarzy postaci z wyjątkiem głównej bohaterki rysownik się nie przykładał w wysokim stopniu. W fabułę zostajemy wciągnięci od pierwszej strony i nie wypuszczani do samego...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
183
144

Na półkach: , ,

Niezły komiks w świecie Cyberpunk 2077. Przyjemne dla oka rysunki, zachowany klimat Night City. Historia też niezła. Chociaż tytułowa "Trauma Team" (uwaga mały spoiler) taka trochę nieudolna się wydaje.
Pewnie warto wcześniej pograć trochę w grę Cyberpunk, aby mieć lepszy obraz przedstawionego świata. Dla mnie komiks jest ciekawym uzupełnieniem świata gry.

Niezły komiks w świecie Cyberpunk 2077. Przyjemne dla oka rysunki, zachowany klimat Night City. Historia też niezła. Chociaż tytułowa "Trauma Team" (uwaga mały spoiler) taka trochę nieudolna się wydaje.
Pewnie warto wcześniej pograć trochę w grę Cyberpunk, aby mieć lepszy obraz przedstawionego świata. Dla mnie komiks jest ciekawym uzupełnieniem świata gry.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
203
4

Na półkach: , , ,

Wpis w czytelniejszej formie znajdziecie na moim blogu.

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2021/11/cyberpunk-2077-trauma-team.html

Odkąd pamiętam, uwielbiam grać healerami w MMORPG-ach, supportami w grach MOBA, medykami w strzelankach pokroju „Project Reality” czy „Wolfenstein: Enemy Territory”. Bardziej od zabijania stworków i przeciwników interesuje mnie utrzymywanie przy życiu i przywracanie do życia współgraczy, chociaż wiadomo, fajnie jest czasem zdobyć fraga.; )

Gdy lata temu kupiłem podręcznik do „Cyberpunka 2020”, momentalnie zakochałem się w idei Trauma Team – ogromnej korporacji zapewniającej między innymi usługi pogotowia medycznego. Gdy klient znajdzie się w potrzebie, dzwoni po ambulans. Można się zdziwić, gdy zamiast dobrze znanej nam karetki przyleci ciężko uzbrojony i opancerzonypojazd, z którego wysypie się oddział równie dobrze uzbrojonych ochroniarzy i medyków, których jedynym celem jest zapewnienie klientowi bezpieczeństwa za wszelką cenę, nie licząc się z życiem nikogo, kto mu zagraża. Dlatego cieszę się, że powstał komiks z medykami niedalekiej przyszłości w roli głównej.

Nadię, główną bohaterkę, poznajemy podczas rozmowy z panią psycholog, która ma ocenić, czy kobieta jest gotowa na powrót do czynnej służby. Ta niegotowość spowodowana została nieudaną akcją, w której oprócz Nadii zginął cały oddział. Spodobał mi się motyw nabytej traumy oraz pokazanie, że wyleczenie straumatyzowanej osoby wcale nie jest takie łatwe, bo kiedy wydaje się, iż to się udało, trauma potrafi się niespodziewanie ujawnić w warunkach podobnych do tych, które ją wywołały.

Dlatego dziwię się, że nie przebadano Nadii dogłębnie – tak to przynajmniej zostało pokazane w komiksie. Według mnie powinna zostać wysłana do jakiegoś centrum szkoleniowego w wirtualnej rzeczywistości i wrzucona w wir walki, by zbadać jej potencjalne zachowania w bardzo stresującej sytuacji. Trochę to podburzyło moją wizję oddziału pełnego profesjonalistów, wśród których każdy wie, czego może spodziewać się po pozostałych. Tym bardziej w przypadku medyczki, która wraca do służby po traumatycznych wydarzeniach.

Zastanawiam się też, w jaki sposób była prowadzona selekcja rekrutów. W szczególności interesuje mnie profil psychologiczny kandydatów. Nie wyobrażam sobie, by w uniwersum, w którym wielkie korporacje rządzą światem, zatrudnić kogoś, kto przedkłada życie własne bądź kogoś bliskiego nad interesy klientów, a tym samym i firmy/korporacji. Rekrutacja powinna być bardzo wymagająca, by odsiać słabe i przede wszystkim niepasujące ogniwa.

Chociaż biorąc pod uwagę fakt, tu mały spoiler, że członkowie Trauma Team często giną, chętnych może nie być aż tak dużo, jakby się wydawało. Czyżby ogromną motywacją było równie ogromne wynagrodzenie? Albo chęć niesienia pomocy jest na tyle wielka, że przysłania wszelkie wady tak niebezpiecznego zawodu?

Bardzo spodobał mi się zwrot akcji, w którym okazało się, że klientem w pierwszej misji po powrocie do służby jest… gość, który wykończył poprzedni oddział Nadii. Od tej pory cały czas zastanawiałem się, w jaki sposób zachowa się główna bohaterka. Profesjonalnie, tak jak „chwaliła się” w rozmowie z panią psycholog, że utrzymała klienta przy życiu nawet w obliczu śmierci całego oddziału, czy jednak górą wezmą emocje i chęć zemsty.

Moim największym zarzutem, oprócz zbyt pobieżnego badania psychologicznego Nadii, jest to, że historia niemiłosiernie pędzi przez siebie, przez co niektóre wątki po prostu nie majączasu, by właściwie wybrzmieć. Retrospekcje są krótkie i wydawałoby się, że trochę na siłę wciśnięte w środek akcji. Przydałby się dodatkowy zeszyt lub dwa, by było na nie więcej miejsca.

Kolory samego komiksu (narysowanego przez Miguela Valderramę) wydają mi się nieco wyblakłe – może to specjalny zabieg rysownika. Jakby to był podprogowy przekaz, że samo Night City może i jest kolorowe, ale życie w nim już niekoniecznie. Szczególnie, jeśli jest się pracownikiem Trauma Team. Jako że niezbyt potrafię pisać o rysunkach, pozwólcie, że pokażę Wam przykładowy kadr, który jednocześnie uważam za najładniejszy z całego zeszytu:

https://imgur.com/HqVC7kT

„Trauma Team” to pierwszy z kilku zapowiedzianych już, przynajmniej w USA, komiksów wykorzystujących świat znany z „Cyberpunka 2077”. W Polsce prędzej czy później także się pojawią (sam zamówiłem już kolejny), więc możecie się spodziewać opinii o każdym z nich. Fanem gry może i nie jestem, ale bardzo lubię to uniwersum i (mam nadzieję) z przyjemnością przeczytam pozostałe historie. Tym bardziej, że „Trauma Team” spodobał mi się nawet pomimo drobnych problemów z tempem fabuły.

Wpis w czytelniejszej formie znajdziecie na moim blogu.

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2021/11/cyberpunk-2077-trauma-team.html

Odkąd pamiętam, uwielbiam grać healerami w MMORPG-ach, supportami w grach MOBA, medykami w strzelankach pokroju „Project Reality” czy „Wolfenstein: Enemy Territory”. Bardziej od zabijania stworków i przeciwników interesuje mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
331
106

Na półkach: ,

Jej opis mówi za wiele. Wystarczyło by wspomnieć, że Nadia po przeżyciu traumy w pracy, próbuje do tej pracy wrócić. Cokolwiek więcej jest zbedne, bo historia i tak jest krótka.
Krótka acz ciekawa, widzimy te zmagania psychiczne bohaterki, jej strach i wątpliwości.
A najbardziej doceniam fakt, że historia w pewnym stopniu może być realna w prawdziwym życiu. Bo przecież zdarza się, że giną strażacy, policjanci czy inni ludzie na służbie. A ci którzy przeżyli jakoś muszą z tym żyć...
Więc nawet jeśli cyberpunk to nie wasz ulubiony temat, to dla samej tematyki myślę że można poświęcić trochę czasu.

Jej opis mówi za wiele. Wystarczyło by wspomnieć, że Nadia po przeżyciu traumy w pracy, próbuje do tej pracy wrócić. Cokolwiek więcej jest zbedne, bo historia i tak jest krótka.
Krótka acz ciekawa, widzimy te zmagania psychiczne bohaterki, jej strach i wątpliwości.
A najbardziej doceniam fakt, że historia w pewnym stopniu może być realna w prawdziwym życiu. Bo przecież...

więcej Pokaż mimo to video - opinia

1
avatar
478
431

Na półkach:

Jednak rozczarowanie. Bardzo lubie Bunna (Harrow!, Szosty rewolwer!), ale tutaj nie mial chyba czasu rozwinac skrzydel.

Sam pomysl bardzo dobry, klimat jak Raid albo Dredd, kreska dynamiczna i odpowiednio cyberpunkowa, poczatek tez dobry.

Ale pozniej jakos brakuje temu glebi, zbyt to przewidywalne, zbyt powierzchowne.
Historia i swiat maja potencjal, ale obawiam sie, ze przybrana forma nie pozwoli tematowi wybrzmiec.
Mozna przeczytac, ale nie trzeba.

Jednak rozczarowanie. Bardzo lubie Bunna (Harrow!, Szosty rewolwer!), ale tutaj nie mial chyba czasu rozwinac skrzydel.

Sam pomysl bardzo dobry, klimat jak Raid albo Dredd, kreska dynamiczna i odpowiednio cyberpunkowa, poczatek tez dobry.

Ale pozniej jakos brakuje temu glebi, zbyt to przewidywalne, zbyt powierzchowne.
Historia i swiat maja potencjal, ale obawiam sie, ze...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
606
115

Na półkach:

„Zachowałam się tak jak trzeba”

„Zachowałam się tak jak trzeba”

Pokaż mimo to

2
avatar
163
162

Na półkach:

Standardowa produkcja strzelankowa. Poprawny scenariusz, poprawne mainstreamowe ilustracje. To nie jest zły komiks. Ale niczym się nie wyróżnia.

Daję 5 gwiazdek, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Dla porównania: na 7 moim zdaniem zasługuje Akira.

Standardowa produkcja strzelankowa. Poprawny scenariusz, poprawne mainstreamowe ilustracje. To nie jest zły komiks. Ale niczym się nie wyróżnia.

Daję 5 gwiazdek, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Dla porównania: na 7 moim zdaniem zasługuje Akira.

Pokaż mimo to

1
avatar
179
58

Na półkach: , ,

Może być, chociaż strasznie krótkie.

Może być, chociaż strasznie krótkie.

Pokaż mimo to

0
avatar
38
9

Na półkach:

Mój pierwszy komiks od dziecka.
Jak wrażenia?
Na plus na pewno akcja.
Od pierwszej do ostatniej strony, dobrze narysowane co podsyciło całościowo historię.
W zasadzie nie ma się do czego przyczepić, poza tym, że trochę krótkie. :)

Mój pierwszy komiks od dziecka.
Jak wrażenia?
Na plus na pewno akcja.
Od pierwszej do ostatniej strony, dobrze narysowane co podsyciło całościowo historię.
W zasadzie nie ma się do czego przyczepić, poza tym, że trochę krótkie. :)

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cyberpunk 2077. Trauma Team


Reklama
zgłoś błąd