Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga

Okładka książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga autora Feliks Cozel TJ, 9788395138065
Okładka książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga
Feliks Cozel TJ Wydawnictwo: DeReggio religia
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395138065
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga

Średnia ocen
7,3 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga

avatar
91
16

Na półkach: ,

Jako katolik bardzo zawiodłem się na tym niewielkim utworze. Cała argumentacja sprowadza się do "pierwszego poruszyciela" i "potrzeby istnienia Boga z samej siebie".

Autor próbował nawet odwoływać się do Sumy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu, która o niebo lepiej opisuje i rozwija tematykę istnienia Boga, a która jest znacznie bardziej wymagająca, co uczynił, w mojej opinii, nieudolnie.

Mam wątpliwości, czy poleciłbym tę pozycję nawet dla kilkulatka.

Jako katolik bardzo zawiodłem się na tym niewielkim utworze. Cała argumentacja sprowadza się do "pierwszego poruszyciela" i "potrzeby istnienia Boga z samej siebie".

Autor próbował nawet odwoływać się do Sumy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu, która o niebo lepiej opisuje i rozwija tematykę istnienia Boga, a która jest znacznie bardziej wymagająca, co uczynił, w mojej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
20
11

Na półkach:

Przeczytać warto, warto pomedytować nad pięknem, porządkiem świata, ale szczególnej furory nie robi, ponieważ autorowi zdaje się brakować pokory, a książka jest za krótka, nie wyczerpuje ambitnego tematu.

Kluczowe uwagi:
- za duży nacisk na tzw. chłopski rozum w walce z ateizmem; apologetyka nie powinna raczej zatrzymywać się na powtarzaniu, że to, co genialne musi mieć swoją rozumną przyczynę
- wnioskowanie, że Wolter "niestety za późno" dowiedział się o istnieniu Boga po tym, że znajomi zablokowali mu dostęp do księdza na łożu śmierci

Przeczytać warto, warto pomedytować nad pięknem, porządkiem świata, ale szczególnej furory nie robi, ponieważ autorowi zdaje się brakować pokory, a książka jest za krótka, nie wyczerpuje ambitnego tematu.

Kluczowe uwagi:
- za duży nacisk na tzw. chłopski rozum w walce z ateizmem; apologetyka nie powinna raczej zatrzymywać się na powtarzaniu, że to, co genialne musi mieć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
174
26

Na półkach:

Uroczo ujęta bajka. "Jest, bo wszystko harmonizuje i w ogóle to ty ateisto udowodnij, że boga nie ma." Irytująca strata czasu.

Uroczo ujęta bajka. "Jest, bo wszystko harmonizuje i w ogóle to ty ateisto udowodnij, że boga nie ma." Irytująca strata czasu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga na półkach głównych
  • 19
  • 14
9 użytkowników ma tytuł Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga

Inne książki autora

Feliks Cozel TJ
Feliks Cozel TJ
Profesor gimnazjum w Tarnopolu 1869-74, logiki w Starej Wsi 1879-82, religii i matematyki w Tarnopolu 1882-84, filozofii w Krakowie 1884-85, teologii moralnej w klasztorze Bazylianów w Dobromilu 1885-86, etyki w klasztorze we Lwowie 1886-87, teologii moralnej i dogmatycznej w Ławrowie 1887-88 i Krystynopolu 1888-90, religii i propedeutyki w Chyrowie 1890-92 oraz etyki w Tarnopolu 1892-93, misjonarz ludowy w Tarnopolu 1893-95, profesor teologii moralnej w Krakowie 1895-97, kaznodzieja w Tarnopolu 1897-99 i Nowym Sączy 1899-1901, pisarz i rekolekcjonista w Krakowie 1901-5, operariusz w Czerniowcach 1905-6, redaktor "Głosów Katolickich" w Krakowie 1904-5 i 1906-7, operariusz w Tarnopolu 1907-8, kapelan więzienia w Nowym Sączu 1908-1909, kaznodzieja w Czerniowcach 1909-11, pisarz w Krakowie 1911-13, operariusz w Czarniowcach 1913-14, Lwowie 1914-19 i Tarnopolu 1919-20, współpracownik Wydawnictwa Apostolstwa Modlitwy w Krakowie 1920-22, operariusz w Chyrowie 1922-23, Tarnopolu 1923-24 i Starej Wsi 1924-28. Autor wielu broszur i artykułów o tematyce religijnej i społecznej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II Ralph Wiltgen
Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II
Ralph Wiltgen
Jeżeli ktoś w książce Ralpha M. Wiltgena "Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II" szuka taniej sensacji uderzającej w konserwatywnych bądź modernistycznych uczestników soboru to się srogo zawiedzie. Książka napisana jest w bardzo spokojny i wyważony sposób. Można by powiedzieć, że to aż trochę dziwne, bowiem autor był dyrektorem Soborowego Ośrodka Informacji Prasowej i miał dostęp - jak sam pisze we wstępie - do olbrzymiej ilości dokumentów, korespondencji Ojców Soboru czy materiałów roboczych. Gdyby o. Wiltgen chciał w pełni wykorzystać te informacje to jego publikacja mogłaby liczyć i 1000 stron. Książka nie jest też w żadnej mierze kontrowersyjna, a mogłaby być, bowiem istniały spory miedzy uczestnikami soboru, co do wizji niektórych dokumentów, jednakże autor książki nie prezentuje na jej stronicach ożywionej wymiany zdań między adwersarzami. Właściwie w mojej ocenie jedyną kontrowersyjną wypowiedzią, na którą można się natknąć podczas lektury książki, i dla mnie całkowicie niezrozumiałą, jest wypowiedź papieża Pawła VI na temat wprowadzenia Novus Ordo Missae. Uważam jednak, że gdyby o. Wiltgen chciał napisać "Ren wpada do Tybru" w sposób całkowicie obiektywny nie użyłby takiego tytułu książki, jaki użył. W mojej ocenie właśnie taki tytuł to pewien rodzaju zarzut wobec modernistycznych zmian, wizji, które forsowali Ojcowie Soboru rodem znad dorzecza Renu. Podkreśla się także rolę tej grupy przy formowaniu składu komisji soborowych, tak aby łatwiej wcielać w życie pomysły forsowane właśnie przez tę grupę. Autor jednak nie odpowiada na pytanie, dlaczego ta grupa Ojców Soboru była aż tak aktywna. Niczego także nie sugeruje. Raczej zachęca czytelnika do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na to pytanie. Książka Ralpha Wiltgena to ważna publikacja zapoznająca czytelnika z historią Soboru Watykańskiego II. Przeczytanie jej pozostawia jednak pewien niedosyt. Niedosyt informacji. A to znowu inspiruje czytelnika do sięgnięcia po inne publikacje opisujące prawdziwą historię Vaticanum II. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu
Tradycja kontra modernizm Louis Billot
Tradycja kontra modernizm
Louis Billot
Jeżeli ktoś czyta regularnie książki to około 250 stronicowa publikacja Louisa Billota „Tradycja kontra modernizm” nie zrobi na nim większego wrażenia. Gorzej, jeżeli nie interesuje się na co dzień zagadnieniami związanymi z teologią czy filozofią. W tym aspekcie książka wymaga skupienia podczas czytania, aby zrozumieć to co się czyta. Moim zdaniem „Tradycja kontra modernizm” jest trudniejsza w odbiorze niż „Sto lat modernizmu” Bourmauda. Pewnie dlatego, iż w kręgu moich zainteresowań nie leży ani teologia, ani filozofia. Oczywiście nie oznacza to, iż książka kardynała Billota nie jest wartościowa czy też nie można z niej nic wynieść. Zapewniam, iż czas przeznaczony na jej czytanie nie będzie czasem zmarnowanym. Książka jest podzielona jakby na dwie części: pierwsza, gdzie jest właśnie najwięcej treści związanych z teologią czy filozofią, zawiera odpowiedzi autora książki na modernistyczne rewelacje, jakie pojawiły się w czasie pisania książki. Druga część to obszerne fragmenty z dwóch publikacji modernisty o nazwisku Loisy. Ta część jest bardzo ciekawa, bowiem nawet „zwykli” katolicy mogą się złapać za głowę podczas czytania jawnych głupstw czy herezji, które prezentuje Loisy. Człowiek ten podważa np. fakt zmartwychwstania Chrystusa. Często pisze, że po śmierci Jezusa apostołowie zrobili to czy tamto (podkreśla fakt śmierci, a nie zmartwychwstania),podważa treść Ewangelii, a na koniec swoich wywodów podaje, iż to nie ma znaczenia czy ktoś jest katolikiem, protestantem czy muzułmaninem, bowiem na koniec i tak ma zatriumfować „jutrzenka owego dnia, w którym cała ludzkość wyznawać będzie jedną religię”. Widzimy zatem, iż będziemy tracić czas czytając właśnie modernistyczne książki, niż publikacje obrońców tradycyjnego katolicyzmu, do których niewątpliwie zalicza się kardynał Louis Billot. Mówiąc kolokwialnie, autor podejmując korespondencyjny pojedynek z modernistycznymi autorami, stara się udowodnić, iż doktryna katolicka nie jest wielbłądem. Z drugiej jednak strony czytając tego typu książkę stajemy się bardziej odporni na modernistyczne nowinki i po prostu wiemy, jak odpowiedzieć na zarzuty, które stawiają przewrotni ludzie. Podsumowując: „Tradycja kontra modernizm” nie jest książką łatwą w odbiorze, jednak niewątpliwie poszerza nasze horyzonty i pomaga nam w staniu się apologetami katolicyzmu. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu
Spowiedź. Jaka powinna być i jak się do niej gotować? Feliks Cozel TJ
Spowiedź. Jaka powinna być i jak się do niej gotować?
Feliks Cozel TJ
Książka "Spowiedź. Jaką być powinna i jak się do niej przygotować" to kolejne wybitne dzieło ks. Feliksa Cozela. Każda książka tego autora trzyma niezwykle wysoki poziom. Każda jest niezwykle wartościowa. Każdą polecam bez zająknięcia się. Mógłbym się jeszcze tak rozchwytywać nad tą książką, ale chyba nie do końca na tym to polega. Napiszę więc trochę inaczej niż w przypadku pozostałych recenzji prac ks. Cozela... "Spowiedź" trudno się czyta. Nie dlatego, że jest napisana niezrozumiałym językiem - jest napisana bardzo przystępnym językiem. Tę książkę będzie się czytało trudno duszom wrażliwym. Zaczną Wami targać pytania: "czy ja jednak właściwie przygotowywuję się do spowiedzi?". Będziecie się zastanawiać, czy autor nie jest zbyt szorstki i nie przesadza. W obecnych czasach dużo się mówi o Bożym miłosierdziu, a tymczasem w książce ks. Feliksa Cozela tego miłosierdzia jest niewiele. Być może w obecnych czasach trochę zapominany, że Bóg potrafi być zarówno miłosierny, jak i sprawiedliwy i może tego miłosierdzia jest zbyt wiele? Zbyt wiele tłumaczenia sobie, że jakoś to będzie? Tymczasem Cozel pisze mocno, że będzie albo dobrze, albo źle. Taka właśnie refleksja przyszła mi podczas czytania tego dzieła. Ks. Feliks Cozel nie chce nas straszyć; to prawda - podaje przykłady - jednak robi to dla naszego dobra. "Spowiedź. Jaką być powinna i jak się do niej przygotować" to absolutnie lektura obowiązkowa dla każdego, kto poważnie traktuje swoją wiarę. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu
Zanim nadejdzie. Listy arcybiskupa Vigano Carlo Maria Viganò
Zanim nadejdzie. Listy arcybiskupa Vigano
Carlo Maria Viganò
Bardzo jednoznaczne i dobrze uargumentowane odniesienie się abp. Vigano do II Soboru Watykańskiego jako istotnego czynnika skutkującego stale pogłębiającym się zamętem i kryzysem KK. Cytat: Filozofia uczy nas, że każdej przyczynie zawsze odpowiada jakiś określony skutek. Widzieliśmy już, że działania podjęte podczas Vaticanum II miały swoje konsekwencje, nadając konkretną formę temu antropologicznemu zwrotowi, który dziś skutkuje apostazją antykościoła i zaćmieniem Kościoła Chrystusa. Musimy zatem rozumieć, że jeśli chcemy cofnąć szkodliwe efekty, które widzimy na własne oczy, koniecznie i nieodzownie należy usunąć czynniki, które je wywołały. Jeżeli taki jest nasz cel, to jasnym jest, że akceptacja - albo nawet choćby częściowa akceptacja - tych rewolucyjnych zasad sprawiłaby, że nasze wysiłki spełzłyby na niczym i byłyby kontrproduktywne. Należy zatem postawić sobie jasne cele i ich osiągnięciu podporządkować nasze działania. Musimy być jednak świadomi, że w tej pracy nad odnową Kościoła, nie ma mowy o żadnych odstępstwach od zasad, właśnie dlatego, że jakiekolwiek uchybienie w tej kwestii pozbawiłoby nas szansy na zwycięstwo. A zatem raz na zawsze odłóżmy na bok te daremne rozróżnienia odnośnie do domniemanych zalet Soboru, zdrady intencji ojców synodalnych, litery i ducha Vaticanum II, magisterialnej wagi (lub jej braku) dokumentów soborowych i hemeneutyki ciągłości przeciwstawionej hermeneutyce zerwania. Antykościół wykorzystał markę "Soboru Powszechnego", aby nadać autorytet i pozory legalności swojej rewolucyjnej agendzie, tak samo jak Bergolio pod nazwą "encykliki" opublikował swój polityczny manifest poddaństwa Nowemu Porządkowi Świata.
Kariatyda - awatar Kariatyda
oceniła na103 lata temu
Nowa Msza papieża Pawła Michael Davies
Nowa Msza papieża Pawła
Michael Davies
Książka "Nowa Msza papieża Pawła" Michaela Daviesa to absolutne "must read" dla wszystkich osób zainteresowanych tematyką Soboru Watykańskiego II i reformy liturgicznej, jaka dokonała się podczas Soboru. Autor przedstawia kulisy powstawania Novus Ordo Missae oraz opisuje olbrzymie nadużycia ze strony duchownych, którzy chyba sami do końca nie wiedzieli, w jaki sposób mają odprawiać nową Mszę św. Niestety, wśród nich znaleźli się także nadgorliwcy, którzy chcieli wprowadzić swój prywatny novus ordo podczas sprawowania Najświętszej Ofiary. W publikacji znajduje się sporo cytatów i przypisów do literatury, która nigdy do tej pory nie była wydana w Polsce. To jest na pewno duży plus książki. W drugiej części publikacji znajdują się dodatki, m.in. dokumenty odnoszące się do reformy liturgicznej łącznie z wyjaśnieniem ks. R. Dulaca odnośnie tego, czy bulla św. Piusa V dotycząca tzw. Mszy trydenckiej jest nadal ważna. Dla mnie, osoby, która zapoznaje się z tematyką Mszy trydenckiej, był to niezwykle wartościowy dokument. Ogólnie książka Michaela Daviesa może sprawiać delikatne trudności w odbiorze dla osób, które nigdy wcześniej nie były zaznajomione z tematyką Mszy Wszechczasów. Dlatego osobiście bym radził, aby najpierw zapoznać się z tematyką Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego ze źródeł ogólnie dostępnych i dopiero wtedy przejść do trochę trudniejszej lektury. Jeżeli chodzi o samego papieża Pawła VI to Davies przypisuje mu pełną odpowiedzialność za reformę liturgiczną, która się rozpoczęła w latach 60. XX wieku, jednak jest daleki od próby wmawiania czytelnikom, aby ci zapamiętali ówczesnego papieża jak najgorzej (z czym czasem się spotykałem czytając książki autorów związanych ze środowiskiem tradycjonalistycznym). "Nowa Msza papieża Pawła" Michaela Daviesa jest niezwykle cenną publikacją i pomaga zaznajomić się z "wiatrem zmian", który zaczął mocniej dąć w Kościele w XX wieku. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu
Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach. Pisma wybrane św. Maksymilian Maria Kolbe
Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach. Pisma wybrane
św. Maksymilian Maria Kolbe
Wybór felietonów, w większości z "Rycerza Niepokalanej" 1923-26. Płomienne i aktualne, trafiające do serca współczesnego, coraz bardziej zdezorientowanego katolika. Wyjątek, który pięknie streszcza historię Zbawienia: "Któż jednak zdoła zadośćuczynić Bożej sprawiedliwości? Wielkość obrazy mierzy się godnością obrażonego, którym jest nieskończony Bóg. Żadna więc istota skończona, ani wszystkie razem nie są w stanie dać zadośćuczynienia nieskończonego. Bóg i tylko nieskończony Bóg, może nieskończenie zadośćuczynić. I dzieje się rzecz niepojęta. Bóg zniża się do stworzenia, staje się człowiekiem, by go odkupić i nauczyć pokory, cichości, posłuszeństwa, prawdy. By go zaś ludzie rozpoznać mogli, wybiera człowieka, Abrahama. którego ród szczególną opieką otacza, by nie stracił wiary w prawdziwego Boga, wzbudza w nim proroków, którzy podali czas Jego przyjścia, miejsce i szczegóły z życia, śmierci i zmartwychwstania. Przyszedł w ubogiej stajence, zamieszkał w ubogim domku, przez lat 30 był posłusznym w pokorze, uczył, jak żyć, miłościwie przygarniał pokutujących grzeszników, gromił obłudnych faryzeuszów, a wreszcie zawisł na drzewie Krzyża spełniając proroctwa. Człowiek odkupiony. Chrystus Pan zmartwychwstaje, zakłada swój Kościół na opoce - Piotrze i obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą go."
Kariatyda - awatar Kariatyda
oceniła na104 lata temu
Błędy ateistów. 60 najczęstszych pomyłek logicznych Jan Lewandowski
Błędy ateistów. 60 najczęstszych pomyłek logicznych
Jan Lewandowski
W porównaniu ze świetną pozycją "Przeciw ateistom", ta książeczka, którą można wciągnąć w pół godzinki, wypada przeciętnie. Właściwie jest to coś na kształt "Erystyki" Schopenhauera (co autor sam przyznaje),tyle że z przykładami ze sporu teizmu z antyteizmem. Nie są to więc w każdym przypadku "błędy logiczne", a nawet w ogóle nie są to błędy - najwyżej słabe/nieprzekonywające argumentowanie. Osobiście nie lubię zbijać argumentów w ten sposób, bo przykładowo ad hominem jest całkowicie uzasadnione, gdy rozmawia się z niekonsekwentnym głupkiem - dlaczego nie miałbym nazywać rzeczy po imieniu? Głupek z definicji jest tak głupi, że nie jest w stanie tego zrozumieć. To, że często w dyskusjach głupek innych nazywa głupkami, nie sprawia, że ktoś mądry (nie mówię tu o sobie) z zasady nie może posłużyć się taką retoryką w sposób uprawniony. Nie radzę używać tej książki bez posiadania: wiedzy ogólnej i filozoficznej oraz umiejętności dyskutowania, bo jedyne co się pokaże, to własną ignorancję. Argumenty powinno się zbijać kontrargumentami, a nie samym nazywaniem ich rodzaju. I To podkreślał też sam Schopenhauer: 1 Nie powinniśmy dyskutować z każdym, kto tylko nas sprowokuje, bo jeśli mędrzec będzie spierał się z głupkiem, to często bierny obserwator odniesie wrażenie, że obaj reprezentują ten sam poziom. 2 Ktoś kto ma dużą wiedzę, kompletnie nie musi przejmować się zabiegami erystycznymi - prawda się obroni. Kto nie czytał "Erystyki" Schopenhauera i nie interesuje się filozofią, może z ciekawości po to sięgnąć - przynajmniej jest przystępnie napisane.
Graven - awatar Graven
ocenił na64 lata temu

Cytaty z książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bóg jest! Rozumowe dowody na istnienie Boga