People, Places and Things vol.1

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1960-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-01
- Data 1. wydania:
- 1960-01-01
- Liczba stron:
- 18
- Czas czytania
- 18 min.
- Język:
- angielski
Samodzielnie wydany przez Stephena Kinga i Chrisa Chesleya zbiór krótkich opowiadań grozy. W skład wchodzi 18 tekstów napisanych przez obu autorów.
Kup People, Places and Things vol.1 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
People, Places and Things vol.1
Opowiastki młodocianego pisarza Każdy autor kiedyś musiał napisać pierwsze zdanie. Stawał przed wyzwaniem opowiedzenia czegoś, co w jego wyobraźni funkcjonowało doskonale, lecz przelane na papier nie prezentowało się tak dobrze. Tak samo jest ze wszystkimi ludzkimi zdolnościami, gdzie odpowiednia ilość czasu i pracy pozwala je doskonalić. Zazwyczaj te pierwsze szlify giną na przestrzeni lat lub nigdy nie opuszczają przepastnych półkowych przestrzeni pisarza. Im bardziej dany autor jest poczytny i dodatkowo tworzy od wielu, wielu lat, tym bardziej wśród zwłaszcza zagorzałych czytelników rośnie chęć przeczytania wszystkiego co wyszło spod jego ręki, nawet jeśli upłynęło kilkadziesiąt dekad. Nie zawsze jest to możliwe, ale czasem łut szczęścia i determinacja czytelników pozwala odkryć to co wydawało się dawno zagubione. W 1960 roku Stephen King i jego przyjaciel Chris Chalsey postanowili wydać kolekcję 18 swoich opowiadań w zbiorku pod tytułem „People, Places and Things – Volume 1” . King miał wtedy 13 lat. Zbiór liczył 18 stron, a więc każde opowiadanie zajmowało jedną stronę. Znalazło się w nim dziewięć miniaturek Kinga i dziewięć Chasley’a. Do naszych czasów przetrwało siedem utworów Kinga. Wielka miłość do twórczości Stephena Kinga, jaką darzą ją zagorzali, wierni czytelnicy sprawiła, że grupa pozytywnych zapaleńców postanowiła przetłumaczyć dostępne w Internecie teksty i wydać niewielkim nakładem zbiór w języku polskim. Zbiór o roboczym tytule „Ludzie, miejsca i rzeczy” w twardej okładce i pięknej oprawie graficznej posiada w sobie oprócz siedmiu zachowanych tekstów Kinga, zarówno przetłumaczonych jak i oryginalnych, dwa dodatki. Pierwszym jest poemat Roberta Browninga „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął”, który stał się inspiracją Kinga do napisania cyklu Mroczna Wieża. Drugim dodatkiem jest esej Stephena Kinga „My Little Serrated Security Blanket z 1995 roku, opublikowany wówczas w magazynie „Outside”. W przypadku tej pozycji nie powinno się oczekiwać czegoś spektakularnego, w końcu teksty napisał nastolatek, który dopiero stawiał pierwsze kroki w tworzeniu opowieści. Krótkie, jedno lub dwustronicowe teksty nie mają w sobie za wiele treści, lecz pokazują, że już od młodych lat, umysł Kinga potrafił wpadać na interesujące pomysły. Trochę w nich sensacji, trochę w nich grozy a dwa z nich zawierają elementy science fiction. Ze zrozumiałych względów są przeciętne, ale można już w nich odnaleźć zaczątki stylu Stephena Kinga, czyli zaburzania normalnego i zwyczajnego życia bohaterów czymś nadnaturalnym. Teksty takie jak „Hotel na końcu drogi”, czy „Coś na dnie studni” pokazują, że King od samego początku lubował się w enigmatycznym przedstawianiu zagrożenia czyhającego na bohaterów, nigdy nie prezentując go wprost. „Po drugiej stronie mgły” oraz „Przeklęta wyprawa” nawiązują do popularnych w tamtych czasach pomysłach science fiction. Natomiast „Obcy” oraz „Muszę uciekać!” urzekają przemyślanym tekstem, gdzie ostatnie zdanie zmienia oblicze całej opowiastki. Zawarty w tym zbiorze poemat „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął” jest historią podróży pełnej przygód rycerza ku Mrocznej Wieży. Cóż, odbiór tekstu zależny od zamiłowania czytelnika do tekstów poetyckich. Natomiast ostatni esej, który w polskim tłumaczeniu zwie się „Mój mały, ząbkowany kocyk ochronny” jest wariacją Kinga na temat pewnego narzędzia. Tutaj należy zaznaczyć, że w tłumaczeniu zakradł się błąd, gdyż przedmiot ten został przetłumaczony jako lodowy topór, a na podstawie sensu tekstu można wywnioskować, że chodzi o czekan. Ot, takie niewielkie przeoczenie. Podsumowując, nierówny zbiór, będący ciekawostką, raczej przeznaczony dla wiernych czytelników Stephena Kinga, stanowiący wartość kolekcjonerską. Choć należą się słowa uznania, gdyż jest to taki jedyny zbiór na świecie z zamierzchłej twórczości Kinga.
Oceny książki People, Places and Things vol.1
Poznaj innych czytelników
112 użytkowników ma tytuł People, Places and Things vol.1 na półkach głównych- Przeczytane 63
- Chcę przeczytać 49
- Posiadam 20
- Chcę w prezencie 7
- Stephen King 3
- Nie interesuje mnie 2
- Przeczytane w 2023 2
- 2024 2
- Pobrać 1
- S. K. - English 1












































OPINIE i DYSKUSJE o książce People, Places and Things vol.1
Nie spodziewałem się wielkiego dzieła, ponieważ King miał z 13 lat, gdy to napisał, ale mimo to jest to słaby zbiór i nic w nim do mnie nie przemawia.
Nie spodziewałem się wielkiego dzieła, ponieważ King miał z 13 lat, gdy to napisał, ale mimo to jest to słaby zbiór i nic w nim do mnie nie przemawia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiastki młodocianego pisarza
Każdy autor kiedyś musiał napisać pierwsze zdanie. Stawał przed wyzwaniem opowiedzenia czegoś, co w jego wyobraźni funkcjonowało doskonale, lecz przelane na papier nie prezentowało się tak dobrze. Tak samo jest ze wszystkimi ludzkimi zdolnościami, gdzie odpowiednia ilość czasu i pracy pozwala je doskonalić. Zazwyczaj te pierwsze szlify giną na przestrzeni lat lub nigdy nie opuszczają przepastnych półkowych przestrzeni pisarza. Im bardziej dany autor jest poczytny i dodatkowo tworzy od wielu, wielu lat, tym bardziej wśród zwłaszcza zagorzałych czytelników rośnie chęć przeczytania wszystkiego co wyszło spod jego ręki, nawet jeśli upłynęło kilkadziesiąt dekad. Nie zawsze jest to możliwe, ale czasem łut szczęścia i determinacja czytelników pozwala odkryć to co wydawało się dawno zagubione.
W 1960 roku Stephen King i jego przyjaciel Chris Chalsey postanowili wydać kolekcję 18 swoich opowiadań w zbiorku pod tytułem „People, Places and Things – Volume 1” . King miał wtedy 13 lat. Zbiór liczył 18 stron, a więc każde opowiadanie zajmowało jedną stronę. Znalazło się w nim dziewięć miniaturek Kinga i dziewięć Chasley’a. Do naszych czasów przetrwało siedem utworów Kinga. Wielka miłość do twórczości Stephena Kinga, jaką darzą ją zagorzali, wierni czytelnicy sprawiła, że grupa pozytywnych zapaleńców postanowiła przetłumaczyć dostępne w Internecie teksty i wydać niewielkim nakładem zbiór w języku polskim. Zbiór o roboczym tytule „Ludzie, miejsca i rzeczy” w twardej okładce i pięknej oprawie graficznej posiada w sobie oprócz siedmiu zachowanych tekstów Kinga, zarówno przetłumaczonych jak i oryginalnych, dwa dodatki. Pierwszym jest poemat Roberta Browninga „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął”, który stał się inspiracją Kinga do napisania cyklu Mroczna Wieża. Drugim dodatkiem jest esej Stephena Kinga „My Little Serrated Security Blanket z 1995 roku, opublikowany wówczas w magazynie „Outside”.
W przypadku tej pozycji nie powinno się oczekiwać czegoś spektakularnego, w końcu teksty napisał nastolatek, który dopiero stawiał pierwsze kroki w tworzeniu opowieści. Krótkie, jedno lub dwustronicowe teksty nie mają w sobie za wiele treści, lecz pokazują, że już od młodych lat, umysł Kinga potrafił wpadać na interesujące pomysły. Trochę w nich sensacji, trochę w nich grozy a dwa z nich zawierają elementy science fiction. Ze zrozumiałych względów są przeciętne, ale można już w nich odnaleźć zaczątki stylu Stephena Kinga, czyli zaburzania normalnego i zwyczajnego życia bohaterów czymś nadnaturalnym. Teksty takie jak „Hotel na końcu drogi”, czy „Coś na dnie studni” pokazują, że King od samego początku lubował się w enigmatycznym przedstawianiu zagrożenia czyhającego na bohaterów, nigdy nie prezentując go wprost. „Po drugiej stronie mgły” oraz „Przeklęta wyprawa” nawiązują do popularnych w tamtych czasach pomysłach science fiction. Natomiast „Obcy” oraz „Muszę uciekać!” urzekają przemyślanym tekstem, gdzie ostatnie zdanie zmienia oblicze całej opowiastki.
Zawarty w tym zbiorze poemat „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął” jest historią podróży pełnej przygód rycerza ku Mrocznej Wieży. Cóż, odbiór tekstu zależny od zamiłowania czytelnika do tekstów poetyckich. Natomiast ostatni esej, który w polskim tłumaczeniu zwie się „Mój mały, ząbkowany kocyk ochronny” jest wariacją Kinga na temat pewnego narzędzia. Tutaj należy zaznaczyć, że w tłumaczeniu zakradł się błąd, gdyż przedmiot ten został przetłumaczony jako lodowy topór, a na podstawie sensu tekstu można wywnioskować, że chodzi o czekan. Ot, takie niewielkie przeoczenie.
Podsumowując, nierówny zbiór, będący ciekawostką, raczej przeznaczony dla wiernych czytelników Stephena Kinga, stanowiący wartość kolekcjonerską. Choć należą się słowa uznania, gdyż jest to taki jedyny zbiór na świecie z zamierzchłej twórczości Kinga.
Opowiastki młodocianego pisarza
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy autor kiedyś musiał napisać pierwsze zdanie. Stawał przed wyzwaniem opowiedzenia czegoś, co w jego wyobraźni funkcjonowało doskonale, lecz przelane na papier nie prezentowało się tak dobrze. Tak samo jest ze wszystkimi ludzkimi zdolnościami, gdzie odpowiednia ilość czasu i pracy pozwala je doskonalić. Zazwyczaj te pierwsze szlify...
Fanowskie wydanie książki zawierającej kilka bardzo krótkich opowiadań Kinga napisanych przez niego w czasach młodości (w wieku zaledwie 13 lat!). Fajna gratka i ciekawostka dla prawdziwego fana.
Fanowskie wydanie książki zawierającej kilka bardzo krótkich opowiadań Kinga napisanych przez niego w czasach młodości (w wieku zaledwie 13 lat!). Fajna gratka i ciekawostka dla prawdziwego fana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOk, fajnie, że mam to w swojej kolekcji, ale jutro już pewnie o tym zapomnę. Bardziej jako ciekawostka. Choć niektóre opowiadania przerażają (a raczej fakt, że napisał je 13 letni King xd).
Ok, fajnie, że mam to w swojej kolekcji, ale jutro już pewnie o tym zapomnę. Bardziej jako ciekawostka. Choć niektóre opowiadania przerażają (a raczej fakt, że napisał je 13 letni King xd).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór krótkich form literackich króla grozy napisanych jeszcze w latach 60. a komuś chciało się to wydać jako egzemplarze fanowskie i jestem naprawdę wdzięczny za to wydanie. Może nie są to jakieś wybitne opowiadania, bo każde ma maksymalnie 2 strony, ale jako fan bardzo. chciałem je mieć i udało się.
Zbiór krótkich form literackich króla grozy napisanych jeszcze w latach 60. a komuś chciało się to wydać jako egzemplarze fanowskie i jestem naprawdę wdzięczny za to wydanie. Może nie są to jakieś wybitne opowiadania, bo każde ma maksymalnie 2 strony, ale jako fan bardzo. chciałem je mieć i udało się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto nie chciałby poznać artystycznych początków swoich ulubionych Autorów i Autorek?
Świetna sprawa stała się na jednej z fanowskich grup Stephenba Kinga, dzięki czemu mogę mieć teraz na swojej półce to kolekcjonerskie wydanie o wielkiej wartości sentymentalnej i kolekcjonerskiej.
“Ludzie, miejsca i rzeczy” to króciutkie historyjki wymyślone przez nastoletniego przyszłego Króla Horroru. Nie mają w sobie wiele, ciężko też, by jedna strona tekstu przestraszyła obytych w tym gatunku czytelników. Co jednak jest niesamowite, od razu wyobraziłam sobie dwie z tych historyjek - mogłyby być z pewnością rozciągniętę do rozmiarów jeśli nie całej książki, to chociaż jednego wątku pobocznego w jakiejś historii.
No i to dowód, że King już od najmłodszych lat “cierpiał” na wielką wyobraźnię!
Kto nie chciałby poznać artystycznych początków swoich ulubionych Autorów i Autorek?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna sprawa stała się na jednej z fanowskich grup Stephenba Kinga, dzięki czemu mogę mieć teraz na swojej półce to kolekcjonerskie wydanie o wielkiej wartości sentymentalnej i kolekcjonerskiej.
“Ludzie, miejsca i rzeczy” to króciutkie historyjki wymyślone przez nastoletniego...
Treściowo nic specjalnego, ale dla fanów Kinga super sprawa.
Treściowo nic specjalnego, ale dla fanów Kinga super sprawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążeczka wydana z inicjatywy fanów Stephena Kinga. Zawiera część opowiadań Kinga wydanych w 1960 roku w zbiorze opowiadań "People, Places and Things".
Nie znajdziemy tu wyjątkowej, zaskakującej treści, ale przedsmak tego co potrafi wymyślić Mistrz.
Ogromna wartość kolekcjonerska, piękne wydanie!
Książeczka wydana z inicjatywy fanów Stephena Kinga. Zawiera część opowiadań Kinga wydanych w 1960 roku w zbiorze opowiadań "People, Places and Things".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znajdziemy tu wyjątkowej, zaskakującej treści, ale przedsmak tego co potrafi wymyślić Mistrz.
Ogromna wartość kolekcjonerska, piękne wydanie!
Pewnie niektórzy z was właśnie teraz zachodzą w głowie czym jest zbiór opowiadań "Ludzie, miejsce i rzeczy".
Cóż, jest to książka która została wydana u nas tylko z inicjatywy fanów Stephena Kinga. Zawiera ona siedem z dziewięciu opowiadań Kinga wydanych w 1960 roku w zbiorze opowiadań "People, Places and Things".
Dodatkowo w polskim wydaniu umieszczono poemat Roberta Browinga "Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął", oraz esej Stephena Kinga "My Little Serrated Cecutity Blanket" z roku 1995. Dodam jeszcze iż każdy z umieszczonych tekstów w tym zbiorze został zarówno przetłumaczony na język polski, jak i umieszczony w języku angielskim.
Teksty umieszczone w tym zbiorze King napisał mając 13 lat, więc nie szukajcie tutaj wyszukanych historii, większość z nich nie zajmuje nawet dwóch stron, chociaż widać w nich już ciąg autora do opowiadania mroczniejszych historii.
Muszę przyznać że mimo tak ograniczonej treści, całkiem dobre wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie "Muszę uciekać", a i "Po drugiej stronie mgły" ma ciekawą koncepcję.
Tak jak wcześniej wspomniałem, nie znajdziecie tutaj nic wybitnego, dlatego dla mnie to maks 4/10 i czuje że to naciągana ocena z miłości do twórczości autora, ale nie o jakość tutaj chodzi.
Książka oczywiście ma głównie wartość kolekcjonerską i ze swojej strony dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w projekt jej wydania.
Pewnie niektórzy z was właśnie teraz zachodzą w głowie czym jest zbiór opowiadań "Ludzie, miejsce i rzeczy".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż, jest to książka która została wydana u nas tylko z inicjatywy fanów Stephena Kinga. Zawiera ona siedem z dziewięciu opowiadań Kinga wydanych w 1960 roku w zbiorze opowiadań "People, Places and Things".
Dodatkowo w polskim wydaniu umieszczono poemat Roberta...
Doskonała gratka dla fanów.
Doskonała gratka dla fanów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to