Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim
Koszmarne zbrodnie z sierpem i młotem w tle.
Związek Radziecki miał być rajem na ziemi –
równość, dobrobyt i bezpieczeństwo dla każdego obywatela. Jednak próby całkowitego wyeliminowania przestępczości szybko okazały się mrzonką. W ZSRR zdarzały się historie przestępstw tak wielkie lub tak nietypowe, że zapisały się one w annałach tego państwa.
Uprowadzenie samolotu przez 11-osobową rodzinę muzyków, zbrodniarka wojenna ukrywająca się przez 35 lat, działający przez wiele lat seryjni mordercy, złodzieje obrazów oraz sprawcy zadziwiającego napadu na bank...
Autor książki opisuje w esejach dziesięć frapujących historii, od których trudno się oderwać. Barwne losy ludzi, napięcie niczym w bestsellerowym kryminale, przekonująco ukazane motywy zbrodni i profile
psychologiczne zabójców, a także szczegółowo zarysowane tło historyczne. To opowieści fascynujące i wstrząsające, które pozwalają wejść w skórę zarówno ofiar, jak i ich katów.
Związek Radziecki miał być rajem na ziemi –
równość, dobrobyt i bezpieczeństwo dla każdego obywatela. Jednak próby całkowitego wyeliminowania przestępczości szybko okazały się mrzonką. W ZSRR zdarzały się historie przestępstw tak wielkie lub tak nietypowe, że zapisały się one w annałach tego państwa.
Uprowadzenie samolotu przez 11-osobową rodzinę muzyków, zbrodniarka wojenna ukrywająca się przez 35 lat, działający przez wiele lat seryjni mordercy, złodzieje obrazów oraz sprawcy zadziwiającego napadu na bank...
Autor książki opisuje w esejach dziesięć frapujących historii, od których trudno się oderwać. Barwne losy ludzi, napięcie niczym w bestsellerowym kryminale, przekonująco ukazane motywy zbrodni i profile
psychologiczne zabójców, a także szczegółowo zarysowane tło historyczne. To opowieści fascynujące i wstrząsające, które pozwalają wejść w skórę zarówno ofiar, jak i ich katów.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim
Oceny książki Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim
Poznaj innych czytelników
476 użytkowników ma tytuł Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim na półkach głównych- Przeczytane 273
- Chcę przeczytać 194
- Teraz czytam 9
- Posiadam 27
- 2023 17
- Audiobooki 14
- Audiobook 10
- Literatura faktu 7
- 2021 7
- Reportaż 7













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słynne zbrodnie w ZSRR. 10 najgłośniejszych przestępstw w Związku Radzieckim
7/10
7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tej książce można napisać wiele złego, więc postaram się streszczać. Polszczyzna tego tekstu jest po prostu fatalna. Rozumiem, że autor może mieć kłopoty z językiem polskiem, ale przecież w (dobrym) wydawnictwie jest zawsze (dobry) redaktor, który czuwa nad swawolami autora i koryguje jego uchybienia. Tutaj najwyraźniej nikogo takiego nie było, bo w tekście pojawiają się takie dziwolągi, jak "elektryczna brzytwa" (bezrefleksyjna kalka z rosyjskiego, w polskim mamy "elektryczną maszynkę do golenia") czy wetknięty za pas "chłyst" (konia z rzędem temu kto wie co to jest).
Pewnie zabrzmi to dziwnie, ale sama tematyka jest sumie dośc banalna - epatowanie zbrodniami (zwłaszcza seryjnymi) jest zawsze skutecznie i przyciąga czytelników (zwłaszcza pod tak clickbaitowym tytułem),ale w tym przypadku - niestety - całość sprawia wrażenie zręcznej kompilacji, a nie twórczości własnej (prove me I'm wrong). Razi niestosowne i wielokrotne puszczanie oka do czytelnika towarzyszące absolutnie niestosownym uwagom o poczynaniach zabójców (vide rozważania o przydatności wazeliny).
Niezaprzeczalną zaletą książki jedna są liczne sowieckie ciekawostki polityczno-społeczne i dla nich faktycznie warto tę książkę przeczytać.
Na koniec zabrakło mi jednego prostego stwierdzenia - że w Związku Radzieckim najaktywniejszym seryjnym zabójcą był sam Związek Radziecki, a opisani w tekście "maniacy" (jakoś mi to słowo nie pasuje w polskich kontekstach) to zaledwie chałupnicy.
O tej książce można napisać wiele złego, więc postaram się streszczać. Polszczyzna tego tekstu jest po prostu fatalna. Rozumiem, że autor może mieć kłopoty z językiem polskiem, ale przecież w (dobrym) wydawnictwie jest zawsze (dobry) redaktor, który czuwa nad swawolami autora i koryguje jego uchybienia. Tutaj najwyraźniej nikogo takiego nie było, bo w tekście pojawiają się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się głównie historii seryjnych morderców działających na terenie ZSRR, ale miło zaskoczyłam się rozdziałami bez ofiar śmiertelnych wśród cywili. Niektórzy skazani wręcz wzbudzali współczucie - dokonali co prawda działań niezgodnych z prawem, jednak warto pamiętać, że w ZSRR wiele czynności obecnie uznawanych za normalne zachowanie było zakazanych. Oprócz głównych historii w książce znalazło się wiele zarysów historycznych i kulturowych, co znacznie ułatwiało lekturę.
Spodziewałam się głównie historii seryjnych morderców działających na terenie ZSRR, ale miło zaskoczyłam się rozdziałami bez ofiar śmiertelnych wśród cywili. Niektórzy skazani wręcz wzbudzali współczucie - dokonali co prawda działań niezgodnych z prawem, jednak warto pamiętać, że w ZSRR wiele czynności obecnie uznawanych za normalne zachowanie było zakazanych. Oprócz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas lektury cały czas wracało do mnie "Pamiętajcie, że byłem przeciw" Barbary Seidlerowej ze względu na podobieństwo tematu: zbrodnie w kraju komunistycznym oraz spore zróżnicowanie opisywanych spraw. Spodziewać by się można, że ze względu na wielkość kraju a przez to ilość potencjalnych spraw do opisania, ta książka winna być dużo ciekawsza gdyż dotyczy ZSRR a nie Polski jak w przypadku Seidler. Niestety to oczekiwanie nie jest zrealizowane.
Co prawda, faktycznie, spektrum spraw jest bardzo szerokie a większość z nich nie jest znana nawet osobom szukających tego rodzaju historii, to mamy problem z językiem książki i warsztatem autora. Pisana jest językiem książki historycznej: wymienianie osób, wydarzeń czy nawet zabójstw jedno za drugim bez większego zaangażowania. Słuchałem audiobooka i nie wiem jak wygląda kwestia źródeł ale wydaje się, że stanowiły je przede wszystkim dokumenty sądowe.
Ciekawą sprawą jest za to mocne odniesienie do tła historycznego i wyjaśnienie spraw normalnych dla socjalizmu szczególnie w życiu codziennym a nieznanych młodym ludziom. Drażnią natomiast powtórzenia a na ich czele informacja o rublu i jego wartości.
Dla osób zainteresowanych zbrodniami epoki socjalizmu - można tą książkę przeczytać, książkę Seidlerowej - trzeba.
Podczas lektury cały czas wracało do mnie "Pamiętajcie, że byłem przeciw" Barbary Seidlerowej ze względu na podobieństwo tematu: zbrodnie w kraju komunistycznym oraz spore zróżnicowanie opisywanych spraw. Spodziewać by się można, że ze względu na wielkość kraju a przez to ilość potencjalnych spraw do opisania, ta książka winna być dużo ciekawsza gdyż dotyczy ZSRR a nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to tak naprawdę niezbyt zawoalowana krytyka ZSRR. Konkretnie życia w nim i zamieszkujących go mieszkańców. Części zbrodni nie sposób pojąć bez zrozumienia tła, a niektóre z nich z pewnością nie były najgłośniejszymi ale oferowały właśnie dość ciekawy wątek natury społecznej.
Zbrodnie są z reguły ułożone w taki sposób, że najpierw poznajemy perspektywę władz, policji i śledczych, a potem sprawcy
1. Porwanie samolotu Tu-154 w 1988, którego dokonała rodzina Owieczkinów. Rozpieszczonych przez władze muzyków, pragnących lepszego życia na zachodzie. To okazja do zaprezentowania standardowego w ZSRR (a potem też w Rosji) akcji antyterrorystycznej.
"Strzelać do wszystkiego co się rusza ."
2. Antonina Makarowa, zbrodniarka wojenna. Stała się nią aby jakoś przeżyć po rozbiciu jej oddziału podczas bitwy pod Moskwą w 1941. 1200 ofiar, brak wyrzutów sumienia i ukrywanie się przez 35 lat. Bynajmniej nie w jakiejś jaskini lecz na prowincji. Normalnie pracowała i cieszyła się uznaniem przynależnym kombatantom. W tym rozdziale opisano zagadnienie turystyki międzynarodowej, jego kosztów i szeregu obostrzeń. Makarowa wpadła przez kwestionariusz wypełniony przez jej męża.
3. Kradzież obrazu Franka Halsa, której dokonał muzealny konserwator. Wszystko po to aby zdobyć pieniądze na zakup dyplomu... potrzebnego do pracy w muzeum. Takie "Collegium Humanum" ale z czasów Kwaśniewskiego, gdy dokumenty kupowało się na bazarku. Mamy tutaj obrót dziełami sztuki, a także nieudolność policji połączoną z wyjątkową efektywnością KGB w poszukiwaniu sprawców. O ile jakiś partyjniak był w stanie ją "załatwić".
4. Gołowkin, seryjny morderca młodocianych. Sam będący za dziecka ofiarą "wschodniego życia rodzinnego" (brutalni rodzice, alkoholowy patriarchat, tworzenie "prawdziwego mężczyzny") oraz okrutnego pobicia przez bandę wyrostków. W jego głowie zrodziła się idea wyłapywania i eliminacji "złych chłopców", którą potem wprowadził w życie.
5. Andriej Czikatiło. Jego przedstawiać nie trzeba bo to najsłynniejszy (nie powiązany z władzami) przestępca w ZSRR. Działał w rzeczywistości lat 80-tych, a wabił swe ofiary oferując im dobra luksusowe jak seans filmowy dzięki magnetowidowi (pracował m.in. w zaopatrzeniu). Lata 80-te to era upadku ZSRR, gdy wszystkie patologie uległy spotęgowaniu. Te w służbach także np. bicie w celu wymuszenia zeznania.
6. Włamanie do banku państwowego Ormiańskiej SRR. Tak naprawdę same przestępstwo nie było jakieś spektakularne. To pretekst to omówienia sytuacji związanej z obiegiem pieniądza w ZSRR. Konkretnie z tym iż pieniędzy było więcej niż towaru na rynku, a obrót nimi był ściśle monitorowany, więc napady na bank nie miały wielkiego sensu. Było wyjątkowo trudno wydać pozyskaną gotówkę. Przy okazji opisano miejsca w których dało się to zrobić. Hotele, restauracje, dewizowe prostytutki. Pieniądze w wielkich ilościach zasadniczo można było jedynie przehulać. Choćby nabywając okrutnie rozcieńczone piwo, które było tak traktowane choćby z chęci realizacji Planu Sprzedaży. Plan i normy były, a piwa zawsze brakowało.
Jaissanbajew zwraca też uwagę na to, że w tej gospodarce największe możliwości mieli ludzie posiadający bezpośredni dostęp do dóbr. Dzięki czemu mogli dokonywać malwersacji ("sprzedaż pod ladą"). Gastronomia to choćby kelnerzy.
7. Kazachski Kannibal. "Żelazny Kłyk" Dżumagalijew, wychowany przez bardzo religijnego (islam) i konserwatywnego ojca i dziadka posiadający tendencje szamanistyczne. Gwałciciel, seryjny morderca i kanibal. Uznany za niepoczytalnego. Żył gdy pisano tą książkę.
8. "Mosgaz". Sprytny, maniakalny seryjny morderca, który wywołał falę paniki w Moskwie. Tak właściwie to raczej pretekst to opisu warunków mieszkaniowych czyli masowo budowanych za Chruszczowa blokowisk z mieszkaniami (tzw. chruszczówkami).
9. Sprawa Anatolija Sliwko. Sadysty z zaburzeniami seksualnymi, pedofila i nekrofila, a zarazem przodownika pracy w dziedzinie turystyczno-wychowawczej. Na skalę ogólnokrajową.
A najgorsze, że jego filmy faktycznie trafiły do sieci i można je w każdej
10. Strzelanie w "Kursku" to opis rosyjskiego poboru do wojska, warunków służby i przede wszystkim tzw. "fali". Jest to też jedno z kilku zagadnień, które autor mógł poznać z autopsji. Jest młody ale "diedowszczyzna" przetrwała upadek ZSRR.
Skutkiem fali było psychiczne zdruzgotanie dwóch żołnierzy, którzy dokonali masakry na jednym z sowieckich osiedli.
Ta książka to tak naprawdę niezbyt zawoalowana krytyka ZSRR. Konkretnie życia w nim i zamieszkujących go mieszkańców. Części zbrodni nie sposób pojąć bez zrozumienia tła, a niektóre z nich z pewnością nie były najgłośniejszymi ale oferowały właśnie dość ciekawy wątek natury społecznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbrodnie są z reguły ułożone w taki sposób, że najpierw poznajemy perspektywę władz,...
Wstrząsające opisy zbrodni, ale też mentalności człowieka radzieckiego. I jedno i drugie przeraża.
Wstrząsające opisy zbrodni, ale też mentalności człowieka radzieckiego. I jedno i drugie przeraża.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisani w książce złoczyńcy to nie masowi zbrodniarze w rodzaju Stalina, Dzierżyńskiego, Berii, Jagody czy Jeżowa, ale przy niektórych z nich nawet cieszący się złą sławą kanibal Hannibal Lecter, to ciepłe kluchy. Chociaż inteligencją żaden nie mógłby się z nim równać.
Talgat Jaissanbayev z urodzenia i obywatelstwa jest Kazachem. Polska zaś jest jednym z państw, w których studiował (SWPS) i tak się złożyło, że tę książkę (debiut!) napisał dla Polaków. I jakby tego było mało - po polsku. Napisana jest natomiast bardzo przystępnie, wręcz ze swadą, bo sporo w niej gorzkiej ironii i doprawdy aż wstyd się przyznać, że czasem trudno było powstrzymać się od śmiechu.
Każde z opisanych wydarzeń ukazane jest na tle polityczno-społecznych realiów oraz warunków życia w ZSRR. W ten sposób autor przedstawił genezę rodzącego się zła. Jednak książka nie ogranicza się jedynie do brutalnych morderstw. Jaissanbayev zadbał o różnorodność, dzięki czemu znalazły się w niej także historie lżejszego kalibru. Ale one również szokują – jak choćby ochroniarze obrabowanego banku, którzy zamiast czynić swoją ochroniarską powinność, „zamknęli się u siebie w wartowni i po prostu spali. Zawsze tak robili”.
To nie jest dzieło przełomowe, ale przecież wcale nie miało takie być. To raczej ciekawostka do przeczytania i zadumania się nad naturą nieludzkiego ludzkiego zła.
Opisani w książce złoczyńcy to nie masowi zbrodniarze w rodzaju Stalina, Dzierżyńskiego, Berii, Jagody czy Jeżowa, ale przy niektórych z nich nawet cieszący się złą sławą kanibal Hannibal Lecter, to ciepłe kluchy. Chociaż inteligencją żaden nie mógłby się z nim równać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTalgat Jaissanbayev z urodzenia i obywatelstwa jest Kazachem. Polska zaś jest jednym z państw, w...
Nie jestem przekonany,że wszystkie 10 spraw należy do najsłynniejszych zbrodni w ZSRR, ale mimo wszystko kilka rozdziałów naprawdę mocnych. Duży plus za ogólny zarys życia w tym piekielnym kraju.
Nie jestem przekonany,że wszystkie 10 spraw należy do najsłynniejszych zbrodni w ZSRR, ale mimo wszystko kilka rozdziałów naprawdę mocnych. Duży plus za ogólny zarys życia w tym piekielnym kraju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaaaardzo nudno. Kogo obchodzą szczegółowe opisy zbrodni? Tylko chorych psychicznie Rosjan.
Baaaardzo nudno. Kogo obchodzą szczegółowe opisy zbrodni? Tylko chorych psychicznie Rosjan.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoszmarne i wstrząsające reportaże. Niewiarygodne, a przecież autentyczne. Większość rozdziałów traktuje o seryjnych mordercach. Więcej bym nie zniosła, bo to byli wyjątkowi zwyrodnialcy i opisy ich morderstw są trudne do czytania, psychicznie trudno je znieść, ale też trudno zrozumieć bezradność i partactwo milicji. Jakby kompletnie jej nie zależało albo jakby pracowali tam beznadziejni dochodzeniowcy, skorumpowani zresztą. Przy okazji niejako, mamy tu także opis życia sowietów, włos się jeży na głowie, co tam się wyrabiało.
Kraj jedyny w swoim rodzaju. Taki był i taki też został, niestety...
Koszmarne i wstrząsające reportaże. Niewiarygodne, a przecież autentyczne. Większość rozdziałów traktuje o seryjnych mordercach. Więcej bym nie zniosła, bo to byli wyjątkowi zwyrodnialcy i opisy ich morderstw są trudne do czytania, psychicznie trudno je znieść, ale też trudno zrozumieć bezradność i partactwo milicji. Jakby kompletnie jej nie zależało albo jakby pracowali...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to