Pieśni / Canti

- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Canti
- Data wydania:
- 2020-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-01-01
- Liczba stron:
- 210
- Czas czytania
- 3 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395383991
- Tłumacz:
- Stanisław Kasprzysiak
Jaka jest ta poezja? Czytelnik, który choćby pobieżnie zapozna się z biografią Leopardiego, będzie sobie zadawał pytanie: jak to jest, że jego życie było tak bardzo nieszczęśliwe, krótkie i tragiczne – życie, w którym, poza starymi księgami, jedynym pocieszeniem były nieliczne przyjaźnie – a tymczasem wśród utworów poetyckich znajdujemy Idylle, znajdujemy poematy opiewające spokój natury, światło księżyca, wieczór przed świętem, gdy cichnie gwar zwykłego życia, chwile, kiedy szczęście nie wydaje się nieosiągalne. Wiemy, że w różnych wypowiedziach, zwłaszcza pochodzących z drugiej połowy krótkiego życia, Leopardi napomyka, że teraz już nie będzie się poddawał iluzji, że będzie patrzył na rzeczywistość w sposób trzeźwy – czyli niekryjący rozpaczy, ostry, podkreślający nędzę ludzkiej egzystencji. Buntował się wtedy przeciwko wyobraźni poetyckiej, która unosiła go ponad retorykę aktu oskarżenia i która – obok ogromnej inteligencji – była jego największym darem. Buntował się – ale wciąż wracał do poezji, do kontemplacji. Bądźmy jednak wdzięczni Muzom (nie wiem, komu mielibyśmy być wdzięczni, jeśli nie Muzom) za to, że w pisarstwie Leopardiego utrzymała się ta właśnie podwójność. Gdybyśmy znali tylko jego prozę, często kostyczną, pozbawioną złudzeń, zaliczylibyśmy go do sporego zastępu błyskotliwych pesymistów – obok francuskich moralistów i obok Beckettów naszej epoki. A tak mamy do czynienia z myślicielem, ale i poetą, niezwykłym, grającym na obu krańcach klawiatury – tam, gdzie jest najgłębszy smutek, i tam też, gdzie mieszka spokojny zachwyt. [z posłowia Adama Zagajewskiego]
Kup Pieśni / Canti w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pieśni / Canti
Poznaj innych czytelników
44 użytkowników ma tytuł Pieśni / Canti na półkach głównych- Chcę przeczytać 27
- Przeczytane 14
- Teraz czytam 3
- Chcę w prezencie 2
- Poezja 2
- Autorzy: Giacomo Leopardi 1
- Szukam 1
- Posiadam 1
- Ulubione 1
- 👍 Posiadam 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pieśni / Canti
Gdy czytałam rok temu „Myśli” Leopardiego, musiałam je sobie dozować, gdyż zawarty w nich pesymizm, brak złudzeń i poczucie najdotkliwszej z dotkliwych beznadziei życia, nawet mnie, ultraoptymistkę wprawiał w przygnębienie.
W swoich kanconach zaś ten romantyczny poeta i filozof, obok obrazów nędzy ludzkiej egzystencji potrafił dostrzec urok codzienności, jej spokoju i utartego biegu. Zgadzam się z Adamem Zagajewskim, który napisał, że „mamy do czynienia z myślicielem, ale i poetą, niezwykłym, grającym na obu końcach klawiatury – tam, gdzie jest najgłębszy smutek, i tam też, gdzie mieszka spokojny zachwyt”.
Pieśni Leopardiego są naprawdę zachwycające! I jestem skłonna przyznać im laur pierwszeństwa nawet przed „Sonetami” Szekspira.
„A ileż wzniosłych myśli,
Ileż uroczych rojeń budził we mnie widok
tego morza w oddali i tych przymglonych gór,
Na które znowu patrzę, a za które pragnąłem
Wyruszyć, by ujrzeć tajemny świat i zdobyć
Dla swego życia tajemną szczęśliwość.
Nie znałem jeszcze mego losu, nie sądziłem
Że wiele razy zechcę to moje życie, jałowe
I udręczone, bez żalu zamienić na śmierć”
Ale najbardziej poruszył mnie ten fragment. Z „Brutusa Młodszego”:
„Zapamiętałą wojnę po wieczność dzielnie
Toczy z tobą, o niegodziwe fatum,
Kto nie zwykł ulegać, i twoją
Władczą rękę, co nad nim zuchwale zawisła,
Uparcie odtrącając, tylko wtedy zwycięża,
Gdy gorzkie ostrze żelaza we własną
Pierś pchnięte krwią broczy
I wzgardliwie uśmiecha się do zmarłych cieni”.
Wiem, że mogę zostać uznana za profankę, ale czytając tę wielką poezję Giacoma Leopardiego, która wiele razy wywoływała u mnie gęsią skórkę, ścisk w gardle i wręcz dotykalne poczucie prawdy o beznadziei życia, jednocześnie miałam przed oczyma kadr z filmu „Rejs”, w którym inżynier Mamoń, poeta, uczestnik rejsu i kaowiec dokonują analizy piosenki.
„Poeta: -Treść jest krótka można ją umieścić w trzech zdaniach: Jestem sam. Nie mam dziewczyny. Jest mi niedobrze.
Uczestnik rejsu: -Tyle w tej piosence jest beznadziejnego smutku, tęsknoty jakiejś nieokreślonej i niespełnionych nadziei, że chwyta za serce.”
Myślę, że ta wizualizacja była jednym z podświadomych mechanizmów obronnych, po to, by nie popaść w ultrapesymizm.
Jednak na zawsze już twórczość Leopardiego będzie mi się kojarzyć ze słowami poety powyżej. Pasują one, jak ulał. W dużym uproszczeniu, rzecz jasna.
Gdy czytałam rok temu „Myśli” Leopardiego, musiałam je sobie dozować, gdyż zawarty w nich pesymizm, brak złudzeń i poczucie najdotkliwszej z dotkliwych beznadziei życia, nawet mnie, ultraoptymistkę wprawiał w przygnębienie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW swoich kanconach zaś ten romantyczny poeta i filozof, obok obrazów nędzy ludzkiej egzystencji potrafił dostrzec urok codzienności, jej spokoju i...
Przekłady zasłużonego bez wątpienia Stanisława Kasprzysiaka, dość mnie zmęczyły. Wydanie jest dwujęzyczne, więc choć nie znam włoskiego czytałem sobie czasem na głos utwory w oryginale. Odnoszę wrażenie, że tłumacz pozbawił je rytmu i pojawiających się sporadycznie rymów. To sprawiło, że popadłem w pewną nieufność i nie wiem naprawdę co myśleć o tym zabiegu. Brak niestety komentarza dotyczącego translatorskich założeń Kasprzysiaka, które tłumaczyłby jego decyzje. Zgaduję, że tłumaczenia kładą po prostu nacisk bardziej na filologiczną zgodność treści. Nie wiem, ale podejrzewam, że powtórzyć się tu mógł casus Kawafisa wg Hajduka, który po konfrontacji z przekładami znakomitego Ireneusza Kani pokazał mi aż nazbyt dobitnie, że bez genialnego tłumacza nawet najgenialniejsza poezja gubi się w przekładzie. Leopardiego tłumaczył kiedyś Grzegorz Franczak, ale po moich doświadczeniach z jego Ungarettim mam bardziej obawy niż wielkie nadzieje. Obym się jednak mylił.
Przekłady zasłużonego bez wątpienia Stanisława Kasprzysiaka, dość mnie zmęczyły. Wydanie jest dwujęzyczne, więc choć nie znam włoskiego czytałem sobie czasem na głos utwory w oryginale. Odnoszę wrażenie, że tłumacz pozbawił je rytmu i pojawiających się sporadycznie rymów. To sprawiło, że popadłem w pewną nieufność i nie wiem naprawdę co myśleć o tym zabiegu. Brak niestety...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMały zbiór poezji do pochwalenia.
Leopardi jawi się czytelnikowi jako pisarz paradoksalny.
Z pesymizmem przewijającym się w motywach śmierci, starzenia się, niemożności zaspokojenia potrzeb ludzkiej duszy, łączy przepiękne opisy przyrody, filozofii, mitów i religii.
Pokazuje to nie tylko niesamowitą erudycję autora, ale też wrażliwość na kwestię kondycji ludzkiej.
Szczególnie przypadły mi do gustu: Samotny drozd, Do księżyca i Do Sylvii. Dostajemy też "biografię" autora oraz krótkie posłowie.
Nie jest to najwybitniejszy zbiór poezji jaki przeczytałem, ale na pewno wart do sięgnięcia prędzej czy później aby zapoznać się z tym mało znanym w Polsce przedstawicielem romantyzmu włoskiego.
Mały zbiór poezji do pochwalenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeopardi jawi się czytelnikowi jako pisarz paradoksalny.
Z pesymizmem przewijającym się w motywach śmierci, starzenia się, niemożności zaspokojenia potrzeb ludzkiej duszy, łączy przepiękne opisy przyrody, filozofii, mitów i religii.
Pokazuje to nie tylko niesamowitą erudycję autora, ale też wrażliwość na kwestię kondycji ludzkiej....