Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.

Okładka książki Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści. autora Grzegorz Kasjaniuk, 9788380794900
Okładka książki Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.
Grzegorz Kasjaniuk Wydawnictwo: Fronda religia
364 str. 6 godz. 4 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2020-02-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-02-14
Liczba stron:
364
Czas czytania
6 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380794900
Średnia ocen

5,5 5,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.

Średnia ocen
5,5 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.

avatar
146
42

Na półkach:

Byłam niepocieszona, że coś, co podoba mi się i uważam za zwykłą rozrywkę jest w rzeczywistości misternym planem zawładnięcia człowiekiem przez człowieka. Jednak po namyśle i świadomym przyjrzeniu się sprawie, przyznaję niechętnie rację. A ci, którzy obśmiewają, cóż, brawo za naiwność i ograniczone spojrzenie na świat.

Byłam niepocieszona, że coś, co podoba mi się i uważam za zwykłą rozrywkę jest w rzeczywistości misternym planem zawładnięcia człowiekiem przez człowieka. Jednak po namyśle i świadomym przyjrzeniu się sprawie, przyznaję niechętnie rację. A ci, którzy obśmiewają, cóż, brawo za naiwność i ograniczone spojrzenie na świat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
195
22

Na półkach:

Pozycja świetna, uważam iż temat jest bardzo ważny zwłaszcza kiedy ludzie nie zdają sobie sprawy jak wielki wpływ ma zło na każde nasze wybory życiowe, nawet i te muzyczne. Chociaż że nie jestem osobą religijną ale wierząca, bardzo jestem świadoma tego jaki wpływ ma zło na nas. Chociaż nie przemawiają do mnie informacje w książce o katolicyzmie, i pewnie te informacje nie jedną osobę odepchną od książki, to i tak uważam temat za bardzo ważny i polecam zignorować nawoływanie na nawrócenie się i dać książce szansę. Nawet ateiści nie wierzący powinni chociaż logicznie myśląc że w dzisiejszej muzyce jest coraz to więcej symboli, rytuałów i nawoływań na satanizm, co raczej nie wiąże się ze sztuką artystyczną tylko zwykłą brzydotą i oddawanie chwały symbolom śmierci, męki i cierpień na tej planecie, bo właśnie tylko to prezentuje satanizm i wszystko z nim związane, czy jest to danej osobie świadome czy nie.

Pozycja świetna, uważam iż temat jest bardzo ważny zwłaszcza kiedy ludzie nie zdają sobie sprawy jak wielki wpływ ma zło na każde nasze wybory życiowe, nawet i te muzyczne. Chociaż że nie jestem osobą religijną ale wierząca, bardzo jestem świadoma tego jaki wpływ ma zło na nas. Chociaż nie przemawiają do mnie informacje w książce o katolicyzmie, i pewnie te informacje nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Tematyka mnie zainteresowała. Lubię czytać książki dzięki którym popatrzę inaczej na świat jednak to nie ta książka. Bardzo odradzam. Książka napisana wyrazem ex catedra, z ambony. Brak źródeł i pojedyncze przypisy nic nie wnoszące. Brak możliwości sprawdzenia tego o czym pisze autor. Jest to tylko i wyłącznie jego opinia. Jeśli się piszę taką książkę powinno się obronić swoją tezę albo przypisami albo napisaniem dlaczego tak się uważa. W tej książce mamy tezę "Popkultura muzyczna jest zła i demoniczna". Jeśli zadawałem sobie pytanie jako czytelnik "Dlaczego?" Nieustannie otrzymywałem tylko różne opisy że jest zła ale bez szczegółów.
Mam nadzieje że przez moją opinie jeszcze mniej osób sięgnie po te pozycje.

Tematyka mnie zainteresowała. Lubię czytać książki dzięki którym popatrzę inaczej na świat jednak to nie ta książka. Bardzo odradzam. Książka napisana wyrazem ex catedra, z ambony. Brak źródeł i pojedyncze przypisy nic nie wnoszące. Brak możliwości sprawdzenia tego o czym pisze autor. Jest to tylko i wyłącznie jego opinia. Jeśli się piszę taką książkę powinno się obronić...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

62 użytkowników ma tytuł Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści. na półkach głównych
  • 35
  • 27
14 użytkowników ma tytuł Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści. na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach. Pisma wybrane św. Maksymilian Maria Kolbe
Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach. Pisma wybrane
św. Maksymilian Maria Kolbe
Wybór felietonów, w większości z "Rycerza Niepokalanej" 1923-26. Płomienne i aktualne, trafiające do serca współczesnego, coraz bardziej zdezorientowanego katolika. Wyjątek, który pięknie streszcza historię Zbawienia: "Któż jednak zdoła zadośćuczynić Bożej sprawiedliwości? Wielkość obrazy mierzy się godnością obrażonego, którym jest nieskończony Bóg. Żadna więc istota skończona, ani wszystkie razem nie są w stanie dać zadośćuczynienia nieskończonego. Bóg i tylko nieskończony Bóg, może nieskończenie zadośćuczynić. I dzieje się rzecz niepojęta. Bóg zniża się do stworzenia, staje się człowiekiem, by go odkupić i nauczyć pokory, cichości, posłuszeństwa, prawdy. By go zaś ludzie rozpoznać mogli, wybiera człowieka, Abrahama. którego ród szczególną opieką otacza, by nie stracił wiary w prawdziwego Boga, wzbudza w nim proroków, którzy podali czas Jego przyjścia, miejsce i szczegóły z życia, śmierci i zmartwychwstania. Przyszedł w ubogiej stajence, zamieszkał w ubogim domku, przez lat 30 był posłusznym w pokorze, uczył, jak żyć, miłościwie przygarniał pokutujących grzeszników, gromił obłudnych faryzeuszów, a wreszcie zawisł na drzewie Krzyża spełniając proroctwa. Człowiek odkupiony. Chrystus Pan zmartwychwstaje, zakłada swój Kościół na opoce - Piotrze i obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą go."
Kariatyda - awatar Kariatyda
oceniła na104 lata temu
Ksiądz Amorth walczy dalej. Biografia egzorcysty Watykanu Domenico Agasso
Ksiądz Amorth walczy dalej. Biografia egzorcysty Watykanu
Domenico Agasso
Uwielbiam czytać książki o egzorcystach. Nie wiem, czy wiecie, ale oni w dzisiejszym świecie są bardzo potrzebni. Dużo ludzi jest zniewolonych i opętanych. Większość z nas jest nękana przez złe duchy, chociażby przez głupie podszepty. Złość, zazdrość i wszelkiego rodzaju nieczystości nie pochodzą od Boga. A jeżeli nie pochodzą od Boga to od kogo? Niestety dużo ludzi w tym i księży nie wierzy w istnienie diabła. Dlatego mamy tak jak mamy. Bóg nam daje wolną wolę, a diabeł nas zniewala. Od nas zależy, w którą stronę pójdziemy. Postanowiłam przeczytać książkę "Ksiądz Amorth walczy dalej. Biografia egzorcysty Watykanu". Na początku poznałam historię życia księdza Gabriela Amortha. Dowiedziałam się, jak doszło do tego, że stał się egzorcystom. W swojej książce włoski dziennikarz Domenico Agasso opowiada również o kilku egzorcyzmach księdza. Dodam tylko, że nasz bohater aż do śmierci był egzorcystą. Ludzie lgnęli do niego i prosili o pomoc. Warto przeczytać tę książkę. " [...] Znakiem obecności diabła jest grzech we wszystkich jego formach. [...]" Pamiętajcie, diabeł nie chce się ujawniać. On dobrze się maskuje, ba nawet wmawia nam, że go nie ma, dlatego część księży nie wierzy w jego istnienie. Szkoda, ogromna szkoda, że kapłani nie mówią o tym podczas swoich kazań. Książkę "Ksiądz Amorth walczy dalej. Biografia egzorcysty Watykanu" przeczytałam jednym tchem, gdyż bardzo lubię te tematy. Co jakiś czas lubię poszerzać swoją wiedzę. Zobaczcie jaką drogę przeszedł ks. Gabriel, żeby mógł robić to, co robił. Dzięki tej książce dowiecie się, kto tak naprawdę chronił ks. Amortha podczas odprawiania egzorcyzmów. Coś pięknego. Cudowne świadectwo walki dobra ze złem. Niezwykła biografia księdza Gabriela Amortha — Bożego wojownika. Ta książka składa się z 19 niezwykłych rozdziałów. Idealnie się ją czyta w tym przedświątecznym czasie. Z całego serca polecam, mommy_and_books.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na103 lata temu
Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II Ralph Wiltgen
Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II
Ralph Wiltgen
Jeżeli ktoś w książce Ralpha M. Wiltgena "Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II" szuka taniej sensacji uderzającej w konserwatywnych bądź modernistycznych uczestników soboru to się srogo zawiedzie. Książka napisana jest w bardzo spokojny i wyważony sposób. Można by powiedzieć, że to aż trochę dziwne, bowiem autor był dyrektorem Soborowego Ośrodka Informacji Prasowej i miał dostęp - jak sam pisze we wstępie - do olbrzymiej ilości dokumentów, korespondencji Ojców Soboru czy materiałów roboczych. Gdyby o. Wiltgen chciał w pełni wykorzystać te informacje to jego publikacja mogłaby liczyć i 1000 stron. Książka nie jest też w żadnej mierze kontrowersyjna, a mogłaby być, bowiem istniały spory miedzy uczestnikami soboru, co do wizji niektórych dokumentów, jednakże autor książki nie prezentuje na jej stronicach ożywionej wymiany zdań między adwersarzami. Właściwie w mojej ocenie jedyną kontrowersyjną wypowiedzią, na którą można się natknąć podczas lektury książki, i dla mnie całkowicie niezrozumiałą, jest wypowiedź papieża Pawła VI na temat wprowadzenia Novus Ordo Missae. Uważam jednak, że gdyby o. Wiltgen chciał napisać "Ren wpada do Tybru" w sposób całkowicie obiektywny nie użyłby takiego tytułu książki, jaki użył. W mojej ocenie właśnie taki tytuł to pewien rodzaju zarzut wobec modernistycznych zmian, wizji, które forsowali Ojcowie Soboru rodem znad dorzecza Renu. Podkreśla się także rolę tej grupy przy formowaniu składu komisji soborowych, tak aby łatwiej wcielać w życie pomysły forsowane właśnie przez tę grupę. Autor jednak nie odpowiada na pytanie, dlaczego ta grupa Ojców Soboru była aż tak aktywna. Niczego także nie sugeruje. Raczej zachęca czytelnika do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na to pytanie. Książka Ralpha Wiltgena to ważna publikacja zapoznająca czytelnika z historią Soboru Watykańskiego II. Przeczytanie jej pozostawia jednak pewien niedosyt. Niedosyt informacji. A to znowu inspiruje czytelnika do sięgnięcia po inne publikacje opisujące prawdziwą historię Vaticanum II. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu
Sto lat modernizmu. Źródła II Soboru Watykańskiego Dominique Bourmaud
Sto lat modernizmu. Źródła II Soboru Watykańskiego
Dominique Bourmaud
Niektórzy z modernistów potrafili widzieć jakąś rzecz jednocześnie w białych i czarnych barwach, potrafili przyjąć wobec jakiegoś stwierdzenia postawę „za”, a nawet „przeciw” i nie widzieli w tym żadnej sprzeczności. I właśnie podczas czytania niektórych fragmentów książki Dominique'a Bourmaud „Sto lat modernizmu” czułem się jak taki ówczesny modernista. Dlaczego? Ponieważ podczas czytania tej książki towarzyszyły mi równocześnie pozytywne i negatywne emocje; czytałem ją z jednocześnie dużym zainteresowaniem i dużym zażenowaniem. Bardzo interesujące było zapoznanie się z poglądami, jakie głosili moderniści. Niektóre z nich były tak głupie, iż trudno było uwierzyć, że mogli je wymyślić światli ludzie. Gdyby te swoje pomysły prezentowali tylko w swoich publikacjach byłoby „pół biedy”. Gorzej, iż te dziwaczne pomysły zamierzali zaszczepić wśród ludzi Kościoła, i czynili to z powodzeniem. Byli tak pewni swoich nowatorskich i szkodliwych poglądów, iż nie mieli żadnych oporów, aby zachęcać Kościół do zrewidowania jego dotychczasowego nauczania przy użyciu właśnie tych modernistycznych poglądów. Stąd brało się zażenowanie podczas czytania książki. Bourmaud w swoim najważniejszym dziele opisuje poglądy prezentowane przez tych modernistów, którzy jego zdaniem mieli największe wpływy podczas Soboru Watykańskiego II i którzy najbardziej zaszkodzili Kościołowi. Autor także nie szczędzi krytycznych słów pod adresem późniejszych papieży – Jana Pawła II oraz Benedykta XVI – iż także oni, w jego ocenie, nie byli odporni na modernistyczne błędy i nie widzieli zagrożeń z nimi związanych. Natomiast najgorzej od Bourmaud „oberwał” papież Paweł VI. Autor bez ogródek pisze, iż ówczesny papież wręcz nalegał na wprowadzenie zmian w Kościele, które zaproponowali przedstawiciele środowisk modernistycznych. Książka Dominique'a Bourmaud „Sto lat modernizmu” to niewątpliwie ważna publikacja ukazująca przede wszystkim bardzo szkodliwe poglądy głoszone przez osoby, które świadomie bądź nie, zamierzały zaszkodzić Kościołowi. prawepismo.salon24.pl
Marcin - awatar Marcin
ocenił na104 miesiące temu

Cytaty z książki Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści.

Więcej
Grzegorz Kasjaniuk Zło w popkulturze. Rynek Muzyczny. Krok do przepaści. Zobacz więcej
Więcej