Siemiatycze 1863

Okładka książki Siemiatycze 1863 autora Ernest Szum, 9788311158047
Okładka książki Siemiatycze 1863
Ernest Szum Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Historyczne Bitwy
Data wydania:
2020-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-02-12
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311158047
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siemiatycze 1863 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Siemiatycze 1863

Średnia ocen
7,0 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Siemiatycze 1863

Sortuj:
avatar
1243
260

Na półkach: ,

Całkiem ciekawa pozycja. bitwa siemiatycka jest jedną z lepiej opracowanych w powstaniu styczniowym ale dalej posiada sporo luk i nieścisłości. Autor poprawnie przedstawia historie powstania w ogóle i w regionie nawet znośnie umiejscawiając miejsce Podlasia i jego znaczenie w tymże zrywie insurekcyjnym. Autor stara się też nie tworzyć prostej kompilacji kilku wcześniejszych książek ale stara się wyciągać własne wnioski i analizować relacje uczestników tak by czytelnik miał pojęcie skąd pojawiły się pewne założenia i opinie.
niestety są też braki. Najbardziej rażącym i dość standardowym dla prac polskich jest absolutne lekceważenie źródeł rosyjskich dla tej kampanii. Jest to do tego stopnia nagminne, że nie znajdziemy nawet opisu uzbrojenia i ekwipunku żołnierzy rosyjskich, ich organizacji, taktyki etc. Absolutnie nic a niestety taka wiedza mocno wpływa na to jak należy rozumieć pewne sformułowania polskich pamiętnikarzy.
Po drugie duża doza bezrefleksyjnego przyjmowania pamiętników polskich, zwłaszcza Rogińskiego, za prawdziwe. Autor prawidłowo odczytał, że Rogiński jest nieco megalomanem i furiatem który własne przewagi wysławiał pod niebiosa a cudze zniesławiał. Wyciąganie więc wniosków, ze siły rosyjskie które w drugim dniu bitwy siemiatyckiej flankowały pozycje polskie i o 11 weszły w kontakt z oddziałem Rogińskiego były równie duże co siły użyte w centrum - bo Rogińskiemu wydały się głównym atakiem - jest śmieszne. Rogiński to megaloman, jakby mógł napisać w swoich wspomnieniach, ze był tam sam to by to zrobił. Tu się też kłania brak wykorzystania źródeł rosyjskich i rosyjskich regulaminów wojskowych z tego okresu.
Standardowo też mapy mogły by być nieco lepsze choć i tak w mojej ocenie są wystarczająco czytelne.

Całkiem ciekawa pozycja. bitwa siemiatycka jest jedną z lepiej opracowanych w powstaniu styczniowym ale dalej posiada sporo luk i nieścisłości. Autor poprawnie przedstawia historie powstania w ogóle i w regionie nawet znośnie umiejscawiając miejsce Podlasia i jego znaczenie w tymże zrywie insurekcyjnym. Autor stara się też nie tworzyć prostej kompilacji kilku wcześniejszych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

54 użytkowników ma tytuł Siemiatycze 1863 na półkach głównych
  • 33
  • 21
37 użytkowników ma tytuł Siemiatycze 1863 na półkach dodatkowych
  • 20
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Siemiatycze 1863

Inne książki autora

Okładka książki Studia Łomżyńskie - 28 Andrzej Brzóska, Marian Czerski, Anna Grabińska, Bożena Grabińska, Witold Jemielity, Sławomir Karp, Mirosław Kleczkowski, Tadeusz Kowalewski, Emilian Kudyba, Marcin Markiewicz, Czesław Rybicki, Henryka Sędziak, Adam Sokołowski, Ernest Szum, Tomasz Szymański, Henryk Jan Wnorowski, praca zbiorowa
Ocena 0,0
Studia Łomżyńskie - 28 Andrzej Brzóska, Marian Czerski, Anna Grabińska, Bożena Grabińska, Witold Jemielity, Sławomir Karp, Mirosław Kleczkowski, Tadeusz Kowalewski, Emilian Kudyba, Marcin Markiewicz, Czesław Rybicki, Henryka Sędziak, Adam Sokołowski, Ernest Szum, Tomasz Szymański, Henryk Jan Wnorowski, praca zbiorowa

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Beer Szewa 1917 Jarosław Wojtczak
Beer Szewa 1917
Jarosław Wojtczak
56/2023 Tytuł książki jest mocno mylący, ponieważ same walki w Beer Szewie zajmują ok. 40 stron. Tytułowe miasto jest tylko przyczynkiem do opisu zmagań na całym bliskowschodnim teatrze działań wojennych podczas I wojny światowej. Przejęcie Kanału Sueskiego było najlepszym sposobem rzucenia na kolana nie tylko Wielkiej Brytanii, ale całego obozu Ententy. Tego zadania mieli się podjąć Turcy osmańscy kierowani przez niemieckich generałów. Niestety słabo wyekipowane i wyszkolone wojska nie były w stanie przeciąć brytyjskiej życiodajnej arterii. Ofensywa Osmanów zatrzymała się niedaleko kanału, ale nie starczyło sił i środków (najbardziej bolesny był brak wody dla licznej armii maszerującej przez pustynię),w przeciwieństwie do Brytyjczyków. Wszystkie późniejsze wydarzenia to powolny odwrót Turków ku północy, ze sporadycznymi sukcesami. Niezaprzeczalnie takimi sukcesami było dwukrotne odparcie brytyjskich ofensyw na Gazę. Szczególnie druga okazała się sromotną klęską, po której zmieniono dowództwo i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Oddanie dowództwa Edmundowi Allenby'emu było świetną decyzją, która zaważyła na sukcesie kampanii. Jednak zatrzymajmy się na chwilę i pochylmy się nad tym czemu Wielkiej Brytanii tak bardzo zależało na pokonaniu Osmanów, skoro po odparciu ich ofensywy Kanał Sueski był praktycznie niezagrożony? Pierwszy powód był typowo symbliczny. Rok 1917 był bardzo słaby dla Ententy. Mimo dołączenia do wojny Stanów Zjednoczonych, z obozu Ententy wykruszyła się Rosja, którą ogarniała rewolucja bolszewicka, walki na froncie zachodnim nie przejawiały perspektyw na sukces, który mógłby podnieść nastroje w społeczeństwie, podobnie było na froncie włoskim. Społeczeństwo i wojsko potrzebowało pozytywnego impulsu. Drugi powód jest o wiele bardziej prozaiczny. Mianowicie Wielka Brytania pojmowała basen Morza Śródziemnego jako swoją strefę wpływów i zamierzała wypracować jak najlepszą pozycję podczas wojny. Czynnikiem, który niezaprzeczalnie podniósł nastroje w społeczeństwie było zdobycie tytułowej Beer Szewy — najważniejszego ośrodka miejskiego na pustyni Negew. Zdobycie Beer Szewy Brytyjczycy zawdzięczają... dwóm nieudanym próbom zdobycia Gazy. Turcy i ich niemieccy dowódcy byli pewni, że cały wysiłek wojsk brytyjskich zostanie skierowany ponownie ku Gazie. Na atak ku Beer Szewie byli kompletnie nieprzygotowani. Symbolem błyskotliwego sukcesu jest sześciokilometrowa szarża australijskiej kawalerii na Turecką linię obrony, która jest najbardziej legendarnym wydarzeniem I wojny światowej na Bliskim Wschodzie. Jeden z niemieckich oficerów, który trafił do niewoli podczas bitwy tak określił Australijczyków: „Oni w ogóle nie są żołnierzami, to istni szaleńcy”. Jak widać w tym wypadku, w szaleństwie zdecydowanie była metoda i to szaleństwo oraz agresja i ułańska fantazja przesądziły o wielkim sukcesie. Kampania na tym bardzo ciekawym froncie Wielkiej Wojny trwała jeszcze rok, ale był to rok klęsk osmańskich i sukcesów Ententy, jak zdobycie Jerozolimy, Ammanu czy Damaszku. Osmanowie nie byli pierwszymi, którzy próbowali przeciąć Kanał Sueski. Nieco ponad dwadzieścia lat później tej sztuki spróbowali dokonać z drugiej strony Niemcy i Włosi, ale rezultat był nawet gorszy od dziś opisywanego... Mam pewien problem z tą książką. Jako publikacja o zmaganiach na bliskowschodnim teatrze Wielkiej Wojny jest to bardzo dobra pozycja. Niestety, tak jak napisałem na początku, w tytule widnieje Beer Szewa i nie bardzo rozumiem ten zabieg, ponieważ sam opis wydarzeń dotyczących miasta zajmuje jakieś 40-50 stron na 250. O wiele bardziej przemówiłby do mnie tytuł „Synaj—Palestyna 1916-1918”. Czytając tę pozycję poniekąd dostajemy coś innego niż się spodziewaliśmy i tytuł mocno wprowadza w błąd. Natomiast sama książka, jako wprowadzenie do często pomijanego tematu I wojny światowej na Bliskim Wschodzie jest świetnym wyborem.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na72 lata temu
Iłża 1864 Grzegorz Cwyl
Iłża 1864
Grzegorz Cwyl
Bardzo dobry HB-ek, traktujący przede wszystkim o tytułowym starciu i paru kwestiach wokół niego, w tym bitwie będącej smutnym epilogiem do odniesionego przez powstańców zwycięstwa. W przeciwieństwie do wielu książek z tej serii autor nie poświęca połowy stron na opis całego powstania styczniowego, nie rozwodzi się na przyczynami wybuchu, przebiegiem, kwestiami politycznymi, a za to dokładnie opisuje tytułową bitwę, wcześniejszą historię powstania oddziału, który ją rozegrał i przybliża postać dowódcy, Karola Kality, zwanego "Rębajło", którego wcześniej poznałem w książkach Marcina Suchackiego, bo w połowie XIX wieku walczył w armii austriackiej. Specyfikę bitwy pod Iłżą ujął autor także przyglądając się organizacji i szkoleniu 3 stopnickiego pułku piechoty, roli jaką w tym odegrał Kalita, co potem przyczyniło się do przebiegu bitwy, w której powstańcy potrafili stawać do walki jak oddział regularnego wojska. Podoba mi się styl Grzegorza Cwyla, konkretność rozważań o wojskowych aspektach, o przyczynach porażki Rosjan, ale także późniejszej klęsce powstańców w dogrywce pod Radkowicami. Zarzucano autorowi zawyżenie strat rosyjskich, głównie argumentując raportami, ale jego sposób wyliczeń i wywód odnośnie zasadności poglądów w tym zakresie broni się i przekonuje. Z książek w serii HB, poświęconych epizodom powstania styczniowego, ta według mnie wypada najciekawiej, a sposób skonstruowania poszczególnych rozdziałów, rozłożony nacisk na elementy wprowadzające do samej bitwy, jej opis i zakończenie i podsumowanie są w zasadzie wzorcowe dla tego, co chciałbym w tej serii czytać.
Tomasz_K - awatar Tomasz_K
ocenił na73 lata temu
Grenada 1492 Roman Warszewski
Grenada 1492
Roman Warszewski
119/2025 Bardzo wartościowa poznawczo pozycja. Książka ukazała się w ramach serii „Bitwy świata”, co z jednej strony ma swoje oczywiste uzasadnienie, z drugiej – dla miłośników cyklu stanowi powód do krytyki. Uzasadnienie bierze się stąd, że faktycznie – zdobycie Grenady stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dla Europy i świata: wyparto z półwyspu Arabów, a Krzysztof Kolumb doczekał się historycznego „okienka pogodowego” i mógł podnieść kotwicę. Natomiast krytykę i narzekactwo sprowadzić można do wspólnego mianownika: „mało o samej bitwie”. Tyle że o Grenadę właściwie… bitwy nie było. :) Walczono i owszem, nawet dość zawzięcie, na obszarze całego ostatniego emiratu, kiedy padały poszczególne miasta, ze strategiczną portową Malagą na czele. Przeludnioną Grenadę natomiast otoczono szczelnym kordonem, ściśnięto pierścieniem oblężenia, odparto kilka wypadów obrońców poza mury i doprowadzono do rokowań, o których powodzeniu – dla zdobywców – zadecydował głód panujący za murami, poważne niesnaski wśród mauretańskich decydentów oraz nadzwyczaj chwiejna i niedojrzała postawa Boabdila, czyli Muhammada XII, którego nie szanowała nawet własna matka. Ci, którzy nie znają okoliczności zdobycia Grenady – mogą czuć się poważnie rozczarowani, zwłaszcza sytuacją, w jakiej przekazano zdobywcom symboliczne klucze. Powiem tylko, że kiedy Francisco Pradilla y Ortiz malował w 1882 roku swój słynny obraz – prawdę historyczną traktował mnie więcej tak, jak nasz Matejko ;) Wspomniałem na początku, że – mimo wszystko – książka Warszewskiego to wartościowa poznawczo pozycja. Autor ukazuje bowiem szeroki kontekst historyczny. Opowiada o historii rekonkwisty (stawiając słuszne pytania o zasadność tego pojęcia),ale przede wszystkim przedstawia życie i okoliczności przejęcia władzy przez Izabelę Kastylijską – bez wątpienia jedną z najważniejszych kobiet w dziejach. A historia to niesamowita - godna soczystego serialu w konwencji „Gry o tron”, gdyż gra to była zaiste fascynująca. Dzięki temu biograficznemu rysowi dowiemy się zarówno o osobistych motywacjach królowej, jak i politycznych warunkach panujących wówczas na półwyspie, które umożliwiły najpierw sięgnięcie Izabeli po koronę, a później – realizację politycznych planów. Warszewski nie kończy wywodów na przejęciu Grenady przez chrześcijan – przestawia również konsekwencje tego wydarzenia, zarówno dla powstającej wówczas jako twór narodowy Hiszpanii (wygnanie Żydów z półwyspu),jak i dla Europy i całego świata – czyli skutków wyprawy Kolumba. Podsumowując: jedna z moich najbardziej fascynujących tegorocznych lektur. Lubię sobie wyobrażać, że wzgórza, z których spoglądałem na Alhambrę – są tą samą perspektywą, z jakiej oglądała ją Izabela. ;)
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na87 miesięcy temu

Cytaty z książki Siemiatycze 1863

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Siemiatycze 1863


Ciekawostki historyczne