Rok Szczura

Okładka książki Rok Szczura autorstwa Marta Guzowska
Okładka książki Rok Szczura autorstwa Marta Guzowska
Marta Guzowska Wydawnictwo: Skarpa Warszawska kryminał, sensacja, thriller
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2019-10-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-16
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366195271
W świecie post-prawdy nie wiadomo, komu wierzyć.
W świecie nadciągającego kryzysu nie wiadomo, z której strony nadejdzie ostateczne zagrożenie.
W świecie złudzeń, karmimy się nadzieją, że wszystko może być takie, jak kiedyś.
Ale przecież nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki…

Czy przyjaciele, którzy spotykają się po dwudziestu latach niewidzenia, są dla siebie jeszcze przyjaciółmi? Czy dawni kochankowie nadal się kochają? Czy stare morderstwo ma coś wspólnego z tym, które popełniono niedawno? Dwadzieścia lat, to kawał czasu. Pewne rzeczy się zmieniły, inne pozostały takie same. Jak odróżnić te pierwsze od tych drugich?

Podczas ostatniego lata, jakie spędziła razem paczka przyjaciół ze studiów, zamordowana zostaje dziewczyna. Po dwudziestu latach w równie tajemniczych okolicznościach ginie żona jednego z nich. Dowody prowadzą do kręgu antyszczepionkowców. Czy tam ukrywa się morderca? Czy zbrodnia stanowi część bardziej misternego planu…?
Średnia ocen
5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rok Szczura w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rok Szczura



1083 1083

Oceny książki Rok Szczura

Średnia ocen
5,9 / 10
210 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Rok Szczura

avatar
256
254

Na półkach: ,

Jeśli facet nazywa swoje pokolenie szczurów imieniem kobiety którą kocha to to nie jest miłość tylko szaleństwo 😂.
Książka ok jednak aż tak mnie nie porwała. 🙂

Jeśli facet nazywa swoje pokolenie szczurów imieniem kobiety którą kocha to to nie jest miłość tylko szaleństwo 😂.
Książka ok jednak aż tak mnie nie porwała. 🙂

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

Tandeta, strata czasu, cienizna... Powielanie schematów o (kolejny) raz za dużo. Bohaterowie męczący równie, jak styl autorki. Dziury w fabule. Celowe oszukiwanie czytelnika, żeby ukryć albo przeinaczyć wydarzenia dla uzyskania efektu (ostatecznie marnego) zakończenia. Echhh...

SPOILER
Autorka nawet się nie wzorowała, a niemalże skopiowała zamysł ksiazki "Zabójstwo Rogera Ackroyd" Agathy Christie i intrygę "Inferno" Dana Browna. Tylko czytało się to o wiele, wiele gorzej.

Tandeta, strata czasu, cienizna... Powielanie schematów o (kolejny) raz za dużo. Bohaterowie męczący równie, jak styl autorki. Dziury w fabule. Celowe oszukiwanie czytelnika, żeby ukryć albo przeinaczyć wydarzenia dla uzyskania efektu (ostatecznie marnego) zakończenia. Echhh...

SPOILER
Autorka nawet się nie wzorowała, a niemalże skopiowała zamysł ksiazki "Zabójstwo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
105
77

Na półkach:

Po raz pierwszy zetknęłam się z tą autorką i może do niej wrócę, ale ciężko powiedzieć. Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Sama fabuła - na plus. Poruszone dzisiejsze problemy jak potencjalny powrót chorób, życie w internecie i mediach społecznościowych, wybieranie przez młodych byle jakich kierunków, byle mieć papier. Ciężko jednak mi się czytało przez narrację, bo miałam wrażenie, że bohater mówi do mnie a przez to nie miałam od niego odpoczynku. Postaci nie polubiłam żadnej, były mi obojętne, a nawet miałam nadzieję, że wszystkim coś się stanie, bo tak mnie irytowały w pewnych momentach. Główny bohater... Teraz młodzież pewnie nazwałaby go "incelem", "cuckoldem" albo "typem we friendzone". Czułam, jakby te wątki, które wymieniłam wyżej, były na drugim planie, a czytała książkę o niespełnionej miłości. Irytowało mnie zachowanie Szczura, który był zły na koleżankę/przyjaciółkę, że tak naprawdę nigdy go nie pokochała, a on przecież by jej do stóp rzucił cały świat, gdyby tylko go chciała. Kto zabił - było łatwo się domyśleć już po przeczytaniu 1/4 książki, choć wyjaśnienie lekko zaskakuje. Powody są bardzo ciekawe. Jednak wszystko razem daje taką ocenę a nie inną. Książka do przeczytania, ale nie nastawiałabym się na fajerwerki.

Po raz pierwszy zetknęłam się z tą autorką i może do niej wrócę, ale ciężko powiedzieć. Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Sama fabuła - na plus. Poruszone dzisiejsze problemy jak potencjalny powrót chorób, życie w internecie i mediach społecznościowych, wybieranie przez młodych byle jakich kierunków, byle mieć papier. Ciężko jednak mi się czytało przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

407 użytkowników ma tytuł Rok Szczura na półkach głównych
  • 264
  • 138
  • 5
86 użytkowników ma tytuł Rok Szczura na półkach dodatkowych
  • 45
  • 12
  • 8
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Rok Szczura

Inne książki autora

Okładka książki Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości? Joanna Czaplewska, Marta Guzowska, Wiesław Więcławski
Ocena 8,8
Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości? Joanna Czaplewska, Marta Guzowska, Wiesław Więcławski
Okładka książki Zagadka Łysej Góry Marta Guzowska, Asia Gwis
Ocena 7,6
Zagadka Łysej Góry Marta Guzowska, Asia Gwis
Okładka książki Zagadka upiornego lasu Marta Guzowska, Joanna Gwis
Ocena 7,8
Zagadka upiornego lasu Marta Guzowska, Joanna Gwis
Marta Guzowska
Marta Guzowska
Urodziła się w 1967 roku. Dzieciństwo spędziła w podwarszawskim Brwinowie w starym domu, który pobudzał jej wyobraźnię. Uwielbiała zaszywać się na strychu i czytać książki pośród zakurzonych skrzyń pełnych mrocznych tajemnic. Rodzice nauczyli ją rysować mapy i od tej pory marzyła już tylko o dalekich podróżach i poszukiwaniu skarbów. W trzeciej klasie liceum obejrzała film Poszukiwacze zaginionej Arki i zdecydowała, że będzie robić w życiu to samo co Indiana Jones. Marta Guzowska od ponad dwudziestu lat jest archeologiem. Pracowała w Troi, w najbardziej prestiżowych wykopaliskach świata pod okiem samego „Davida Bowie archeologii” – profesora Manfreda Korfmanna. Mówi, że jako archeolog nie trzyma się swoich korzeni, nie są one dla niej tak ważne, ponieważ bada korzenie całych cywilizacji. Autostopem zjeździła całą Turcję, wyspy greckie i pół basenu Morza Śródziemnego. Mieszkała w wielu miejscach na świecie, nie zawsze bezpiecznych. W Turcji przeżyła trzęsienie ziemi, w Izraelu drugą intifadę. Ponad rok spędziła w Atenach, mieszkała też w Heidelbergu, Tybindze, Freibergu, Kopenhadze, Budapeszcie i na Krecie. Od ośmiu lat żyje z rodziną w Wiedniu i tam pisze swoje książki. To kobieta pragmatyczna, błyskotliwa i silna – podobnie jak Simona Brenner, bohaterka jej nowej powieści. Dom Marty Guzowskiej w Wiedniu jest nowoczesny i kosmopolityczny. Jej życiowym partnerem jest Węgier, a z dziećmi porozumiewają się w trzech językach. Pomimo wielkiej miłości do własnej rodziny, pisarka ponad wszystko uwielbia życie w ruchu. Jej drugim domem są wykopaliska. Odkąd w jej życiu pojawiły się dzieci, swoje doświadczenia przelewa na papier kolejnych powieści, w których „zabija dla przyjemności”. Odpoczywa najchętniej w muzeach, zwykle tam pisze ostatnie rozdziały swoich książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Rok Szczura przeczytali również

Polowanie Joanna Opiat-Bojarska
Polowanie
Joanna Opiat-Bojarska
Czytam książkę i mam przed oczami sceny, niczym kadry z filmu. Też tak miewasz? Brakowało mi tego. Brakowało mi tak dobrych lektur. Tęskniłem Joanno. Tęskniłem za Twoimi świetnymi książkami, w które wsiąkam niczym uczestnik ich fabuły. Bezsprzecznie seria Kryształowi jest wyjątkowa i oryginalna. Jest jak serial, w który wsiąkasz niczym uzależniony narkoman. Łakniesz odcinka po odcinku. Ja tymczasem pragnąłem książki po książce. Dobrze było wrócić do tej zimnej i surowej historii. Niby lodowata, a jednocześnie tak bardzo prawdziwa i realistyczna. Uwielbiam tego typu kryminały. Polityczne machlojki wewnątrz murów policyjnych komend i posterunków. Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i bagno także i w tej instytucji. Bohaterowie, z których nikt nie jest idealny. Każdy ma jakąś skazę. Mamy też gangi, wyścigi, narkotyki i skorumpowanych policjantów. Jest całe zło tego świata. Prawdziwego świata. Czytelniczki wyzdychają za Driverem, a ja doskonale go rozumiem. Jego tęsknotę za rodziną, a może jednak za miłością, albo za pożądaniem. Jego rozterki o przyjaźni i gaszenie wewnętrznych demonów. A także masę błędów, które przecież popełnia każdy. W tej książce wszystko do siebie pasuje. Zakończenie każdego rozdziału świetnie komponuje się z rozpoczęciem kolejnego, choć przecież traktują o czym innym, przedstawiają inne sceny i innych bohaterów. Ta książka powstała w 2019 roku i aż dziw bierze, że Joanna Opiat-Bojarska już wtedy dysponowała tak genialnym warsztatem. Chapeau bas. Z ogromną ciekawością czekam na Początek, czyli prequel serii Kryształowi. Równie mocno chciałbym też obejrzeć serial na podstawie tych książek. Kryształowi są bowiem, niczym moje ulubione stare, dobre, polskie kino. Psy, Pittbull, Kryształowi. To ta sama glina. Wadliwy kruszec, z której skonstruowani są gliniarze. „Nie trać czasu. To najcenniejsza wartość w życiu człowieka”.
CzytamPowoli - awatar CzytamPowoli
ocenił na92 miesiące temu
Ostra jazda Ryszard Ćwirlej
Ostra jazda
Ryszard Ćwirlej
Który to już raz, na naszym rodzimym rynku czytelniczym poruszona została tematyka młodych dziewczyn zza wschodniej granicy szukających szczęścia u swoich bogatszych sąsiadów. Upragniony eden zamiast przynosić korzyści finansowe nieosiągalne u siebie, w momencie wyjścia z samochodu przeradza się w piekło na ziemi, w którym są pozbawione wszelkich praw i godności i zmuszane do niewolniczej pracy nie dostając nic w zamian. Miejscem zarobkowania nie jest obiecany butik, restauracja czy każde inne miejsce pracy, gdzie mile widziana jest pracowita dziewczyna, zaangażowana, uczciwa i na dodatek z ładną buzią, a las i szosa przy której zatrzymują się amatorzy szybkich i niezobowiązujących przygód. Zostaje znaleziona pierwsza ofiara, której stój i zadane obrażenia świadczą, że zajmowała się najstarszym zawodem znanym ludzkości. Ten sam las jest świadkiem bezwzględnej egzekucji na wracających ze służby żołnierzach odbywających manewry na sąsiadującym poligonie. Czy to jakieś wewnętrzne porachunki, czy jako przypadkowe ofiary innej zbrodni, czy w końcu uda się powiązać ze sobą te dwa zabójstwa, będzie musiało ustalić prowadzone śledztwo. Kolejnym wątkiem poruszonym w książce jest próba dyskredytacji wieloletniego komendanta poznańskiej placówki Marcinkowskiego a wśród postaci przewijających się mamy już poznane przy pierwszej odsłonie (przyp. Jedyne wyjście),min. bankowców z niejednoznaczną przeszłością – Brodziaka i Grubińskiego, właściciela szynku specjalizującego się w serwowaniu wysokoprocentowych trunków. Każdy z nich ma bogatą przeszłość, sukcesy i porażki a osiągnięty sukces jest zadrą dla niektórych, którzy międzyczasie stanęli im na drodze. Które sojusze okażą się bardziej trwałe, czy lojalność zostanie zachowana tego dowiemy się dopiero na koniec. Trzeba wspomnieć oczywiście o głównej ambitnej policjantce, sierżancie Anecie Nowak, która nie dość, że zostaje przydzielona do rozwikłania zabójstw dokonanych w leśnej scenerii to przyjdzie jej zmierzyć się z wewnętrznym dylematem, czy postać przełożonego Marcinkowskiego, któremu bezgranicznie zaufała jest tego warty. Czy ocena jego życiorysu była słuszna bo może skrywa inne, mroczne oblicze schowane za obecną maską. Dzieje się dużo, są zwroty akcji a i sama książka jest dosyć opasła (ponad 500 stron). Niektóre opisy przynajmniej dla mnie mogłyby być skrócone czy wręcz ominięte bo hamują przeżywanie opowieści. Widoczne autor lubi to co robi i dzieli się z nami tą wiedzą czy tego chcemy czy nie . Na plus niewątpliwie wpływa barwne przypomnienie starszym czytelnikom a młodszym odtworzenie czasów słusznie minionych, gdzie nikt nie mógł czuć się bezpiecznie, sąsiad donosił na sąsiada i łatwo było złamać człowieka szantażem, pomówieniem czy z czystego wyrachowania. Niestety te mechanizmy nie zginęły i nie zginą ale miejmy nadzieję, że nie na taką skalę jaką miało miejsce za czasów komuny. Oby nigdy nie nastąpiło bo innych tematów na udane książki przecież nie zabraknie.
Krzysztof Stefański - awatar Krzysztof Stefański
ocenił na81 miesiąc temu
Schronisko dla ludzi Wojciech Szlęzak
Schronisko dla ludzi
Wojciech Szlęzak
Schronisko dla ludzi” Wojciecha Szlęzaka to thriller psychologiczny osadzony w Beskidzie Żywieckim. Chatka studencka całoroczna w którym sześciu obcych sobie ludzi zmuszonych jest spędzić pięć zimowych dni w odciętym od świata schronisku. Nasuwa się skojarzenie z "Nienawistną ósemką” z 2015 roku w reżyserii Quentina Tarantino. Brutalny westernowy thriller z akcją toczącą się kilka lat po wojnie secesyjnej w Wyoming i łowcą nagród, Johnie Ruthu, który eskortując przestępczynię, Daisy Domergue, zmuszony jest przeczekać zamieć w górskiej gospodzie. Tam spotyka grupę tajemniczych nieznajomych, co prowadzi do paranoi, zdrady i krwawej strzelaniny.  Niemalże uderzające podobieństwo, ale to jednak nie Tarantino a Wojciech Szlęzak. Zimowa aura, schronisko dla ludzi, którzy uciekają od rzeczywistości, by z czasem uciec ze schronisko... Teraźniejszość i przeszłość bohaterów stanowi pomost do odpowiedzi na wiele pytań, ale i pytań bez odpowiedzi. Egzystencjalny ból bohaterów przeplata się z filozoficznych zagadnieniami. Przytulna chata z "nieprzytulną szóstką" - Agnieszka- autostopowiczka, Maria - zdesperowana mężatka, Rafał - hazardzista, Jacek - nauczyciel, alkoholik, Marek - człowiek sukcesu i Tomek- opiekun schroniska, który sprawuje nad wszystkim pieczę. Sześć osób i sześć sekretów. Wydaje się, że nikt nikogo nie zna, a przypadkowość nieprzypadkowa... Schronisko dla ludzi z czasem staję się zezwierzęconym schroniskiem, gdy hermetyczno-klaustrofobiczne instynkty, pragnienia, żądze zaczynają obnażać z zahamowań bohaterów. Retrospekcja miesza się z teraźniejszymi wątkami. Głębia, psychologiczny obraz bohaterów doskonale odzwierciedlony, powolny tryb.Otwarte zakończenie.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na61 miesiąc temu
Mara Małgorzata Fugiel-Kuźmińska
Mara
Małgorzata Fugiel-Kuźmińska Michał Kuźmiński
Nie dlatego, że nie mówili. Dlatego, że nikt nie pytał. Wspaniała to była podróż literacka, nie zapomnę jej nigdy. Żal się rozstawać z cyklem o przygodach kryminalnych doktor antropologii Anny Serafin i dziennikarza śledczego Sebastiana Strzygonia. Niestety, Autorzy, mimo, że cykl nie został wyraźnie zamknięty, nie napisali dotąd następnej części. A sądząc po tym, że zaczęli odrębną serię powieści, raczej się na to nie zanosi. Bardzo, bardzo szkoda. To już bowiem czwarty raz kiedy mogłem z przyjemnością zagłębić się w lekturę etno-kryminału autorstwa Państwa Kuźmińskich, tym razem akcja jest dużo bliższa Sebastianowi Strzygoniowi, zwanemu skrótowo Bastianem, rola Anny Serafin jest nieco ograniczona, choć nie bez znaczenia. Powieść zaczyna się jak zwykle leciutko. Podczas prac budowlanych remontu starego rodzinnego domu, doglądanych przez Bastiana robotnicy odkrywają ludzkie kości. Okazuje się, że są to kilkudziesięcioletnie zwłoki bardzo młodej dziewczyny. Jednocześnie we wsi ginie lokalny pijaczek, będący historykiem zajmującym się kiedyś sprawami lokalnej społeczności, w świetle żydowskich historii, w czasach przedwojennych. Akcja powieści do tego przenika się pomiędzy latami 40tymi, końcówką lat 80/początkiem 90, i oczywiście główną osią fabularną dzisiejszych czasów. Znając już dotychczasowe trzy tomy przygód tandemu Serafin-Bastian wiemy, że zagadka czy intryga jest mocna. A do tego hak wbity w historię, wierzenia i kwestie etniczne i możemy czytelniku zapiąć pasy. Powieść nie jest długa, co czyni ją świetnym materiałem na jeden dzień, ale niekoniecznie jeden wieczór, jeżeli macie dużo czasu można ją wciągnąć w kilka godzin, natomiast zbyt szybkie czytanie nie jest zalecane. Raz, żeby nie uronić ani słowa z doskonałego kryminału, dwa, że Kuźmińscy są doskonale przygotowani merytorycznie. Kwestie etniczne, czy historyczne są nie tylko świetną podstawą do akcji, rozważań czy odkryć bohaterów, ale przyczynkiem do czasami trudniej dyskusji o historii. O tym, że nic nie jest czarno-białe. I tak sobie myślę, naprawdę nie chodzi tutaj o „Polak też bił Żyda”, a o pewnego rodzaju refleksję. W powieści pojawia się motyw judenjagd* z perspektywy czasu najchętniej wymazywany z pamięci bohaterów powieści. Bastian stara się, oprócz oczywiście wyjaśnienia śmierci lokalnego pijaczka-historyka-biznesmena, dociec prawdy o pochodzeniu znalezionych na terenie posesji zwłok. W trakcie poszukiwania odpowiedzi bohaterowie szukają w archiwach ale też przepytują miejscową ludność, w momencie kiedy starsza osoba opowiada jak było, obecna przy tym rodzina jest w szoku, pada pytanie „Babciu dlaczego nic nie mówiłaś?” I kiedy pada odpowiedź „Bo nikt nie pytał”. Rodzi się ważniejsze pytanie. Nie dlaczego babcia nie mówiła, ale dlaczego nikt nie pytał. To też jest niewypowiedziane, ale znamienne jak wszyscy mieli w świadomości okrucieństwa wojny, ale tak po prawdzie nikt nie pytał, bo bał się odpowiedzi. Każdy bał się dotknąć prawdy, którą wszyscy znają. „Żyd nie miał prawa żyć” powtarzali. I myślę, że to w jaki sposób Autorzy wpletli zjawisko Judenjagd w powieść, a raczej zbudowali na tym fabułę, nie jest próbą szkalowania, że Polacy to zrobili czy tamto, jak już wyżej wspomniałem, czegoś w stylu skandalicznego "polskie obozy zagłady". Chodzi tu bardziej o to, że zło nie ma narodowości, a potworem możesz być zawsze, nie ważne czy jesteś Polakiem, Żydem, Ukraińcem czy Niemcem. Bo zmierzamy do tego, co jest najważniejsze, że możesz być też dobrym człowiekiem, możesz być jak te "wujki żydkowe", tak ordynarnie określane osoby, które w czasie wojny pomagały uciekającym Żydom. Ukrywając czy karmiąc. Na tym strachu o winę swojego dziadka główny bohater (tak przecież irytujący w poprzednich częściach Bastian, finalnie dorosły, dojrzały) przechodzi całą drogę dochodzenia, kim był i co zrobił jego dziadek. Nieustannie zadaje sobie pytanie. Dziadku coś ty zrobił? Czy byłeś katem? Czy zbawcą? To jest bardzo przejmujący element tej powieści, choć zwykłego zdawać by się mogło, kryminału. Poza nieprawdopodobnym warsztatem merytorycznym, jak praca Policji, Prokuratury, medyków sądowych czy laboratoriów Autorzy świetnie oddali klimat małego miasta, konszachtów, czy relacji takich „przecież on był swój”. I tak dalej. Bardzo też podobały mi się te wszystkie motywy kulturowo etniczne, dla których dzieła Kuźmińskich opisuje się jako etno-kryminały. Możemy się dowiedzieć ustami bohaterów, żeby nie mówić „ciuch”, tylko szmata, czy po prostu używana odzież. Dlaczego? O tym czytelniku już musisz przekonać się sam. Nie samym chlebem człowiek żyje, nie zabrakło więc chemii tak między Anną i jej Gerardem, problemów i zagadnień związkowych i zawodowych, a także Bastianem i… Powiedzmy, że on także ma co robić w departamencie relacji damsko męskich. Krzesanie iskier jest, kłótnie są. Ludzki wymiar kryminału mamy także odhaczony. Całość sprawia wrażenie dzieła kompletnego, i nie napiszę tu, że „nie można się oderwać”, bo i oderwać się trzeba, choćby po to, żeby iskry wykrzesane z własnego mózgu nieco ostudzić i nie przegrzać się, ostatecznie dość emocjonalnie prowadzoną historią. Czy Bastian znajdzie odpowiedzi, których szuka czy będą go ścigać Demony Przeszłości? Czy nasi bohaterowie ułożą sobie życie tak, żeby znaleźportal ć szczęście pomimo tego wszystkiego? Czy miejscowe śmierci, tak historyczne jak i dzisiejsze znajdą swój finał w wyjaśnieniu sprawy? Odpowiedzi kryje zakończenie powieści, tymczasem powiem jak dziadek Bastiana. To wszystko Sen Mara Bóg Wiara! Czytajcie. 26.2.2026 r. *Judenjagd to niemieckie określenie „polowania na Żydów” stosowane w czasie II wojny światowej po likwidacji gett. Oznaczało systematyczne obławy, tropienie i wyłapywanie Żydów ukrywających się poza gettami, prowadzone przez niemiecką policję, żandarmerię i lokalnych kolaborantów, często z użyciem denuncjacji i przeszukań domów czy lasów.
Johnson - awatar Johnson
ocenił na102 miesiące temu
Tabu Bernadeta Prandzioch
Tabu
Bernadeta Prandzioch
Tabu - Bernadetty Prandzioch to moje pierwsze spotkanie z autorką. Musze przyznać, że mimo początkowej niechęci - bardzo udane. Tabu to kryminał osadzony w mazurskim klimacie. Wiktor Janosz - psychiatra z Warszawy ,który w Węgorzewie szuka ucieczki od problemów osobistych i zawodowych, jest świadkiem próby samobójczej jednego z pacjentów szpitala w którym pracuje. Pacjentem tym jest Zygmunt Milewski, były więzień skazany za morderstwo. Jednak kilka zdań sprawia, że Wiktor zaczyna wątpić, w winę Zygmunta. Tak oto zaczynają się poszukiwania informacji z przeszłości. Autorka prowadzi nas w labirynt kłamstw i powiązań, która żądzą Węgorzewem od czasów powojennych. Powoli buduje klimat i obraz powiązań, które ciężko przerwać. Pokazuje jak sznurki władzy potrafią zniszczyć jednego człowieka, by ratować innego... W tym wszystkim nie zabraknie drugiego tła - czyli życia osobistego głównego bohatera, jego problemów. Barwę do książki wprowadził przyjazd do miasta Judyty Sochy - dziennikarki, którą na pomoc w rozwikłaniu tajemnicy wezwał Wiktor. Tyle, że tu też pojawia się trudność. Judyta to najlepsza przyjaciółka żony Wiktora, która przecież wyrzuciła go z domu za skandal jaki wywołał przez relacje z pacjentką w Warszawie. Ale Judytę da się polubić. Czym bliżej odkrycia prawdy są Wiktor i Judyta, tym bardziej niebezpiecznie robi się śród nich. Powybijane szyby i poprzebijane opony to nie najgorsze co noże ich spotkać. Bardzo dobra książka.
KailaaMoor - awatar KailaaMoor
ocenił na75 miesięcy temu

Cytaty z książki Rok Szczura

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rok Szczura