13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie

Okładka książki 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie autora Izabela Gajda-Perek, 9788395426209
Okładka książki 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie
Izabela Gajda-Perek Wydawnictwo: GuideMe poradniki
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2019-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-01
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395426209
Średnia ocen

9,2 9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie

Średnia ocen
9,2 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie

avatar
20
13

Na półkach:

Książka uniwersalna. Książka dla każdego, w każdej sytuacji i na każdy czas. Prostota kompozycji i odkrywcze porady jak poprawić swoje życie sprawiają, że jest mile widziana na domowej półce z książkami po które często chętnie sięgam, gdy czuję że wewnętrzny niepokój destabilizuje mój dzień.

Książka uniwersalna. Książka dla każdego, w każdej sytuacji i na każdy czas. Prostota kompozycji i odkrywcze porady jak poprawić swoje życie sprawiają, że jest mile widziana na domowej półce z książkami po które często chętnie sięgam, gdy czuję że wewnętrzny niepokój destabilizuje mój dzień.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6
4

Na półkach:

..a może tak spojrzeć na życie inaczej..tak bardziej na opak..
Nie wszystko jest tak oczywiste jak nam się wydaje, a paradoksy są stałą częścią naszego życia.
Iza świetnie opisuje to w swojej książce.
W tych zaskakujących czasach - to doskonała lektura, która porządkuje wiele tematów i skłania nas do przemyślenia, szczególnie naszego nastawienia m.in na nowe, inne, paradoksalne. Polecam! Książka zostaje z nami dłużej i skłania do niezwykłych przemyśleń .. nie tylko o czarnych łabędziach...

..a może tak spojrzeć na życie inaczej..tak bardziej na opak..
Nie wszystko jest tak oczywiste jak nam się wydaje, a paradoksy są stałą częścią naszego życia.
Iza świetnie opisuje to w swojej książce.
W tych zaskakujących czasach - to doskonała lektura, która porządkuje wiele tematów i skłania nas do przemyślenia, szczególnie naszego nastawienia m.in na nowe, inne,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Rzeczywistość w jakiej przyszło nam obecnie żyć, jest dla wielu osób trudna. Dlatego też, w czasach czarnych łabędzi, o których pisze autorka, warto sięgać po tę książkę. Autorka opisuje, że często nie mamy wpływu na to, co niesie los, ale zawsze mamy wybór jak na to zareagujemy. Czy pozwolimy, żeby zawładnął nami lęk, czy odważnie zaakceptujemy pełną niedoskonałości rzeczywistość. Polecam.

Rzeczywistość w jakiej przyszło nam obecnie żyć, jest dla wielu osób trudna. Dlatego też, w czasach czarnych łabędzi, o których pisze autorka, warto sięgać po tę książkę. Autorka opisuje, że często nie mamy wpływu na to, co niesie los, ale zawsze mamy wybór jak na to zareagujemy. Czy pozwolimy, żeby zawładnął nami lęk, czy odważnie zaakceptujemy pełną niedoskonałości...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie na półkach głównych
  • 27
  • 18
9 użytkowników ma tytuł 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sztuka życia. Natural Life Management Andrzej Jeznach
Sztuka życia. Natural Life Management
Andrzej Jeznach
Książka będąca z pogranicza biografii autora i jego teorii "burnoutu" czyli wypalenia zawodowego na kanwie własnych doświadczeń autora. Jak dla mnie tak średnio plus warta przeczytania. 50%-75% książki mogłoby nie być, bo to luźne dygresje, które prowadzą do stwierdzenia, że "musisz mieć jakąś religię i w coś wierzyć". Trochę tego za dużo było w porównaniu do ogólnego przesłania książki i merytorycznych wniosków. Gdybyśmy wyrzucili przeżycia autora i jego rozprawy filozoficzne, które dość często prowadzi w oparciu o Sokratesa czy Arystotelesa książka miałaby może z 50 stron, które uważam, że są bardzo wartościowe. Ogólnie czytając tą książkę przechodziłem sinusoidalne fazy zaangażowania - bardzo mnie nużyła, bo miałem dość już przeżyć autora, który cierpiał niczym Werter i znowu mu coś nie wyszło, szukając rozwiązania miotał się po swoim życiu nie znajdując oczywiście nic. Od momentu gdy jednak autor doszedł do konkluzji i zaczynał opisywać to czarno na białym robiło się ponownie ciekawie, bo wnioski faktycznie wydają się z jednej strony banalne, z drugiej ciężkie do rozpoznania gdy nie mamy czasu nawet zastanowić się nad swoimi podstawowymi potrzebami i celami w życiu ze względu na ciągle pędzące życie. Ogólnie polecam, bo niektórym doświadczenia mogą przypaść do gustu, a książkę czyta się bardzo lekko. Nie wiem czy to poradnik czy biografia, dla mnie to w 75% biografia w 25% poradnik. Sięgnąłem po nią jako poradnik więc może dlatego takie są moje odczucia.
F1le - awatar F1le
ocenił na79 lat temu
Bez litości. Poznaj moc treningu mentalnego. Erik Bertrand Larssen
Bez litości. Poznaj moc treningu mentalnego.
Erik Bertrand Larssen
Nie miałam wcześniej do czynienia z autorem, postanowiłam więc dać szansę jego twórczości. Czy warto przeczytać? Jeśli ktoś jest zainteresowany treningiem mentalnym- nie powstydziłabym się jej polecić - to solidna propozycja jednak skierowana raczej dla laików w podanej tematyce. Z pozytywów: -Zdecydowana większość porad, które zostały zamieszczone w książce należy do kategorii "nie do zakwestionowania jeśli chodzi o skuteczność". Widać, że autor dobrze przemyślał co chce przekazać czytelnikowi. Do wielu rzeczy podaje podstawę naukową, przywołuje przeróżne badania, a także podaje utalentowane znane postacie, którzy stosują tą czy inną technikę mentalną. TO NA DUŻY PLUS. No i wyszukane słownictwo też godne docenienia. -Odwoływanie się do innych twórców, dzieł, przywoływanie związanych ściśle z tematem ciekawostek, cytatów, te zabiegi sprawiają wrażenie, że autor jest oczytany i rzeczywiście patrzy na życie holistycznie z szerokiej perspektywy. -Uświadomienie czytelnikowi wielokrotnie z użyciem przykładów jak istotne mogą być nawet drobne zmiany, jak ważne są używane przez nas słowa i jak wiele od nas samych zależy. To fascynujące jak cienkagranica dzieli najlepszych w danej dziedzinie od tych dobrych, ale przeciętnych. To co mi nie przypadło do gustu: -Zbyt rozwlekłe opisy swoich sukcesów zawodowych i szkoleń wojskowych -dodawanie często nic nie wnoszących szczegółów w narrację, co przyczyniało się do tego, że wiele fragmentów było nieco nużących. -Był zastosowany taki zabieg, że nie było praktycznie mowy o jakiś poważnych trudnościach w pracy mentalnej z klientami, o jakich większych kryzysach, czy też niepowodzeniach. Każdy robił szybko ogromne postępy, gdy tylko zaczął pracować z autorem - było to takie nieco nierealne i nosiło znamiona propagandowe. -Larssen co też odebrało książce potencjał bycia pozycją fenomenalną nie rozwijał się jako trener na naszych oczach, nie udoskonalał technik niemal natychmiast gdy postanowił się tym zająć był mistrzem tego fachu. -Autor opisując swoją pracę często przywoływał teksty, którymi raczył klientów dopingując ich do pracy. Trochę z niesmakiem odnotowałam, że praktycznie każdemu wciskał to samo. Po wielokroć powtarzane hasło "JESTEŚ ASEM" koniec końców traci swój urok i moc. Trener tracił dużo przez to na wiarygodności. Szkoda, że nie zindywidualizował swoich pochwał i każdemu w gruncie rzeczy serwował to samo. Mimo, że mam liczne zastrzeżenia na pewno sięgnę po kolejną pozycję tego autora, a ocena to solidne żołnierskie 6/10.
Alex - awatar Alex
ocenił na65 lat temu
Zaufanie, czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga Michał Szafrański
Zaufanie, czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga
Michał Szafrański
Tytuł tej książki, Zaufanie czyli waluta przyszłości, teoretycznie jest intuicyjnie zrozumiały: zaufania nie da się kupić za pieniądze, samo staje się środkiem płatniczym, benefitem. Dzięki niemu sklepy i usługodawcy zdobywają stałych klientów. Jednak dopiero po przeczytaniu można zrozumieć, co autor tak naprawdę miał na myśli. Nie tylko to, że zaufaniem można za coś zapłacić, czy zyskać. A to, że zaufanie jest kapitałem, którego zdobycie dopiero daje podstawy do zbudowania sukcesu. I to nie zaufanie klienta do “sprzedawcy”, a sprzedawcy do samego siebie. Michał Szafrański to autor bardzo popularnego bloga Jak Oszczędzać Pieniądze. W swojej kolejnej książce, czyli Zaufanie czyli waluta przyszłości, opisuje kompleksowo cały proces decyzyjny poprzedzający utworzenie tego bloga, wszystkie działania, a później także sposoby, w jakie autor go rozwijał. 🤌Blogowanie na etat Szczegółowo opisuje swoje doświadczenia, na których oparł pomysł na blogowanie, także w kontekście dokładnych rozliczeń finansowych, dających mu poczucie względnego bezpieczeństwa w okresie, gdy blog na siebie jeszcze nie zarabiał. Było to ważne, bo Szafrański podjął decyzję o rezygnacji z pracy, żeby zostać blogerem na cały etat i z tego się utrzymywać. Wydawać by się mogło, że to gruba decyzja. Niewiele w tym przesady, chociaż jeszcze parę lat temu internet wyglądał nieco inaczej. Wartościowych treści nie było aż tak dużo. Z dobrym pomysłem można było się wybić. Myślę, że dzisiaj jest trudniej, ale nadal się da. Tylko trzeba do tego dużo samozaparcia i wytrwałości. Oraz naprawdę dobrego pomysłu, który zainteresuje ludzi masowo, bo walutą bloga jest przecież duży ruch. 🤌 Kumulowanie doświadczeń Zaufanie czyli waluta przyszłości to dobry przykład tego, że sukces, to jest praca przez całe życie, a nie osiągnięcie overnight. To także świetny dowód, że zdobywane doświadczenia sumują się, a porażki uczą o wiele więcej niż to, co się udało. Szanuje Szafrańskiego za transparentność i dojrzałość. Np. pisze o dzieciństwie, jak dorabiał na sprzedaży kwiatów i emocjach jakie wtedy czuł: wstydzie, strachu, przerażeniu ale i euforii, gdy ktoś kupił wiązankę. W ogóle w całej książce jest sporo emocji, bo one są bardzo ważne. Nie da się być dojrzałym i ich ignorować. 🤌 Zaufanie do siebie Autor pisze faktycznie dużo o zaufaniu, ale przede wszystkim zaufaniu do siebie, które ma być podstawą do tego, żeby zaufali nam także inni. Jest ono też barierą ochronną przed krytyką czy kosztem emocjonalnym porażek. W końcu, bez wiary w swoje możliwości trudno jest zaryzykować i zaangażować się w coś, co budujemy sami, od początku. To wszystko jest to bardzo zbieżne z moimi doświadczeniami. Dopiero gdy nabrałam zaufania, że poradzę sobie choćby nie wiem co, oraz, co jest bardzo ważne, zbudowałam poduszkę pieniężną, żeby czuć się bezpiecznie także materialnie, dopiero wtedy udało mi się realnie ocenić własną pozycję na rynku pracy i odnieść własne sukcesy. 🤌 Konkretne rady Zaufanie czyli waluta przyszłości jest upakowane jest też merytoryką. Jest mnóstwo konkretnych rad, gdzie, co, jak i z czym zaczynać tworzenie treści. Powiedziałabym nawet, że to kompletny podręcznik, jak zabrać się do zarabiania na tworzonych treściach, mimo, że nie da się jego doświadczeń wziąć 1:1. Szafrański daje mnóstwo ciekawych spostrzeżeń, np, że popularność w mediach nie szła w parze z większymi zarobkami. Mega fajnie podkreśla rolę małych incydentów, „przypadkowych sekwencji zdarzeń”, jak napisanie do kogoś krótkiego maila, pochwalenie się sukcesem we właściwym czasie. Albo poznanie kogoś, kto w przyszłości może nas poznać z kimś, kto za jakiś czas okaże się kamyczkiem przeważającym szalę na naszą korzyść. Podsumowując, Zaufanie czyli waluta przyszłości to świetna historia. Nie tylko merytorycznie, ale także jako autobiografia człowieka, który zdobywał latami doświadczenia. Nazbierał ich mnóstwo i przekuł je w konkrety liczące kilka milionów złotych.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na82 lata temu
To ja zabrałem Twój ser Deepak Malhotra
To ja zabrałem Twój ser
Deepak Malhotra
Kilka miesięcy temu pisałam o książce Spencera Johnsona Kto zabrał mój ser?. Dziś chcę Wam przybliżyć książkę Deepaka Malhotry To ja zabrałem twój ser, która reklamowana jest jako „błyskotliwa replika” na tę pierwszą. Gdy przeczytałam opis tej książki na stronie Wydawnictwa Emka, wiedziałam, że muszę ją mieć! Oczywiście po to, żeby przeczytać i przedstawić na blogu Dla mnie lektura Kto zabrał mój ser? była, jak pisałam, bardzo odżywcza. Książka mi się podobała i nie miałam większych zastrzeżeń. Dlatego tym bardziej zainteresowało mnie, że ktoś kwestionuje jej założenia. Byłam ciekawa, czego z kolei dowiem się z To ja zabrałem twój ser i czy zmienię zdanie o Kto zabrał mój ser?. Efekt końcowy jest taki, że podobają mi się obie książki. Według mnie one, wbrew pozorom, nie przeczą sobie, a raczej się uzupełniają. O ile oczywiście nie czytamy ich w sposób uproszczony i bezrefleksyjny. Autor książki To ja zabrałem Twój ser uważa, że przesłanie Johnsona z KZMS jest niebanalne, ale jest też niepełne, a nawet niebezpieczne. Przypomnę, że dzięki bohaterom Kto zabrał mój ser? dowiadujemy się, że zmiany są nieuchronne, często pozostają poza nasza kontrolą i jeśli chcemy być szczęśliwi (mieć ser) to musimy na owe zmiany reagować i sami się zmieniać. I jak tu się z taką tezą nie zgadzać, prawda? To ja zabrałem twój ser na plan pierwszy wysuwa inny wątek. Właściwie dopiero czytając tę książkę dotarło do mnie, że KZMS można odczytać zupełnie inaczej niż ja. Że owo reagowanie za zmiany ktoś może od-czytać jako bezrefleksyjne przystosowanie. Że poszukiwanie sera, może nie być drogą do szczęścia tylko złudzeniem szczęścia, proponowanym nam przez kogoś dla jego własnych celów. Że labirynt to nie życie, pełne skomplikowanych dróg, a ścieżki, w których jesteśmy uwięzieni, żeby nie chodzić swoimi drogami. Żeby oddać sprawiedliwość dodam, że Malohtra dostrzega, że „nie takie przesłania miała głosić książka Spencera Johnsona, ale (jak pisze) wielu czytelników takie właśnie wyciąga wnioski”. Dalszy ciąg recenzji można znaleźć na moim blogu: http://ksiazkapsychologiczna.blogspot.com/
Kasia - awatar Kasia
oceniła na712 lat temu

Cytaty z książki 13 paradoksów Dobrego Życia: czyli o tym, jak nie dać się zwariować i wieść szczęśliwe życie