Nielubiana

Okładka książki Nielubiana autora Nele Neuhaus, 9788380086753
Okładka książki Nielubiana
Nele Neuhaus Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 1) Seria: Gorzka Czekolada kryminał, sensacja, thriller
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 1)
Seria:
Gorzka Czekolada
Tytuł oryginału:
Eine unbeliebte Frau
Data wydania:
2019-09-20
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-18
Data 1. wydania:
2009-01-01
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380086753
Tłumacz:
Miłosz Urban, Anna Urban
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Nielubiana w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nielubiana



książek na półce przeczytane 1425 napisanych opinii 1425

Oceny książki Nielubiana

Średnia ocen
6,7 / 10
1131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nielubiana

avatar
606
606

Na półkach:

10

10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7668
7646

Na półkach:

Interesujący kryminał poruszający trudne tematy społeczne.

Interesujący kryminał poruszający trudne tematy społeczne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3939
3320

Na półkach: ,

Bardzo dobry kryminał. Moje drugie spotkanie z autorką uważam za bardzo udane. Intryga wciąga, akcja kluczy, mnogość wątków nie pozwala zbyt szybko domyślić się sprawcy zbrodni. Polecam.

Bardzo dobry kryminał. Moje drugie spotkanie z autorką uważam za bardzo udane. Intryga wciąga, akcja kluczy, mnogość wątków nie pozwala zbyt szybko domyślić się sprawcy zbrodni. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2739 użytkowników ma tytuł Nielubiana na półkach głównych
  • 1 469
  • 1 245
  • 25
280 użytkowników ma tytuł Nielubiana na półkach dodatkowych
  • 165
  • 31
  • 23
  • 17
  • 16
  • 14
  • 14

Tagi i tematy do książki Nielubiana

Inne książki autora

Nele Neuhaus
Nele Neuhaus
Niemiecka pisarka, autorka kryminałów. Pracowała w agencji reklamowej i studiowała prawo, historię i germanistykę. Pierwsze trzy powieści wydała własnym sumptem, a w 2008 roku odkryło ją wydawnictwo Ullstein. Para policjantów, Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, zapewniła jej ogromną rzeszę fanów i popularność, czyniąc z niej jedną z najpoczytniejszych niemieckich autorek kryminałów. Od wydanej w 2010 r. "Śnieżki" każda jej nowa powieść kryminalna debiutuje na 1. miejscu „Spiegla” i pozostaje na tej pozycji przez wiele tygodni. "Śnieżka musi umrzeć" osiągnęła w Niemczech nakład prawie miliona egzemplarzy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zły wilk Nele Neuhaus
Zły wilk
Nele Neuhaus
Po słabszych wrażeniach poprzedniego tomu, „Zły Wilk” przywraca wiarę w serię Nele Neuhaus. To dynamiczna, wciągająca i dopracowana część, która bez wątpienia należy do najlepszych w całym cyklu. Fabuła koncentruje się wokół zagadki, która stopniowo odsłania mroczne tajemnice z przeszłości. Śledztwo prowadzone przez znanych z serii bohaterów okazuje się znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Autorka porusza niezwykle trudny i poruszający temat wykorzystywania nieletnich, który budzi silne emocje i sprawia, że lektura momentami staje się naprawdę wstrząsająca. Neuhaus prowadzi jednak ten wątek z dużą wrażliwością, unikając dosłownych opisów i taniej sensacji. Zamiast epatować okrucieństwem, skupia się na psychologicznych konsekwencjach traumy oraz długofalowym wpływie wydarzeń na ofiary i ich otoczenie. Dzięki temu historia zyskuje autentyczność i emocjonalną głębię, a czytelnik angażuje się nie tylko w samo śledztwo, lecz także w losy bohaterów. Intryga jest przemyślana i wielowątkowa, a autorka stopniowo odsłania kolejne elementy śledztwa, skutecznie budując napięcie. Tempo akcji pozostaje dobrze wyważone, dzięki czemu lektura wciąga i ani przez chwilę nie nuży. Autorka posługuje się prostym, ale sugestywnym stylem, który doskonale oddaje mroczny klimat powieści. Sprawnie prowadzona narracja pozwala łatwo śledzić kolejne wątki i utrzymuje uwagę czytelnika do samego końca. Na szczególną uwagę zasługują bohaterowie, których autorka konsekwentnie rozwija z tomu na tom. Ich relacje i osobiste wątki nadają historii dodatkowej głębi i sprawiają, że łatwo się z nimi emocjonalnie zaangażować. Zły Wilk to bardzo udana odsłona serii Nele Neuhaus, łącząca poruszający temat z dopracowaną intrygą i wyważonym tempem narracji. To książka, która zadowoli zarówno stałych fanów cyklu, jak i nowych czytelników.
strzałka_czyta - awatar strzałka_czyta
oceniła na92 miesiące temu
Niemy krzyk Angela Marsons
Niemy krzyk
Angela Marsons
„Niemy krzyk” autorstwa Angeli Marsons to wciągający i mroczny kryminał, który otwiera serię z charyzmatyczną inspektor Kim Stone. Fabuła rozpoczyna się od odkrycia zwłok nauczycielki na terenie elitarnej szkoły. Śledztwo prowadzone przez Kim Stone i jej zespół odsłania sieć sekretów, kłamstw i przemilczanych traum. Autorka umiejętnie buduje napięcie, stopniowo ujawniając kolejne elementy układanki, co sprawia, że czytelnik do samego końca nie może być pewien, dokąd zaprowadzi go historia. Jednym z największych atutów książki jest główna bohaterka. Kim Stone to postać niejednoznaczna, twarda, ale jednocześnie naznaczona bolesną przeszłością. Jej charakter, sposób pracy i relacje z innymi funkcjonariuszami nadają powieści autentyczności i głębi psychologicznej. Marsons unika schematycznych rozwiązań, pokazując policjantkę jako osobę zmagającą się z własnymi demonami. „Niemy krzyk” porusza także ważne i trudne tematy, takie jak przemoc wobec dzieci, manipulacja czy skutki traum z dzieciństwa. Dzięki temu książka nie jest jedynie klasycznym kryminałem, lecz również opowieścią o ludzkiej psychice i konsekwencjach krzywd wyrządzonych w przeszłości. Styl autorki jest prosty, ale sugestywny. Krótkie rozdziały i szybkie tempo narracji sprawiają, że powieść czyta się bardzo płynnie. To książka, która potrafi wciągnąć na wiele godzin i pozostawić czytelnika z poczuciem niepokoju jeszcze długo po zakończeniu lektury. Podsumowując, „Niemy krzyk” to udany debiut serii kryminalnej, który z pewnością przypadnie do gustu fanom mrocznych, psychologicznych thrillerów. To pozycja godna polecenia dla czytelników szukających nie tylko zagadki kryminalnej, ale także emocjonalnej i poruszającej historii.
Naja27 W-Ł - awatar Naja27 W-Ł
ocenił na83 miesiące temu
Grzech nasz codzienny Dominik Dán
Grzech nasz codzienny
Dominik Dán
Dominik Dán, współczesny (ur. 1955) słowacki autor powieści kryminalnych, dokumentujących w tle przemiany ustrojowe widziane oczami policjanta, musi być postacią wielce interesującą, gdyż pracuje jako detektyw wydziału kryminalnego słowackiej policji i jest konsultantem ds. kryminalnych ministra spraw wewnętrznych, a twórczością literacką zajmuje się po godzinach. Ponieważ starannie chroni swoją prywatność, nie bierze udziału w spotkaniach autorskich ani w innych działaniach marketingowych, nie udostępnia też swojego wizerunku. Tym samym mocno odstaje od innych autorów, również polskich, którzy na początku kariery pisarskiej udają tajemniczych – nie podają prawdziwego nazwiska, nie ujawniają twarzy, a potem nagle pojawiają się i na spotkaniach autorskich, i w mediach, a ich nazwisko, wizerunek i przeszłość z dnia na dzień stają się mniej tajne, co oznacza, że nigdy takie nie były. Skutkiem powyższego droga Dána do sukcesu literackiego jest trudniejsza, gdyż jego twórczość musi się bronić sama w starciu z konkurentami stosującymi na rynku wydawniczym marketing rodem z marketu spożywczego… A jednak się broni! Kiedy poznałem pierwszą powieść Dominika Dána „Cela numer 17” będącą piątą* częścią serii „Naše mesto”, było to jak objawienie w świecie kryminalnej fikcji (z domieszką powieści więziennej). Postanowiłem więc od razu sięgnąć po pierwszą książkę cyklu, ale nie tutaj takie numery; nie w kraju Zulu Gula. Czekałem, czekałem, ale się nie doczekałem. Ani pierwszej w kolejności wydań oryginalnych, ani według wydarzeń świata przedstawionego. Nic dziwnego – trudno oczekiwać by w kraju nad Wisłą akurat rynek wydawniczy był wyspą normalności. Pierwszej powieści jak nie było, tak nie ma, za to wydano inne – na wyrywki. Rzucali rzutkami w tarczę z dorobkiem autora i wydawali w co prezes trafił? Po szóstej** książce cyklu („Czerwony kapitan”),która również mnie zachwyciła, choć nie tak bardzo jak poprzednia, teraz sięgnąłem po siódmą*** odsłonę policyjnej opowieści „Naše mesto” czyli „Grzech nasz codzienny”. No i co? No i dziwna rzecz. Tłumacze się zmieniają (za każdym razem inny),a co jeden to lepszy! Żadnemu się nie chce nawet sięgnąć do czegokolwiek, by nie mylić pistoletu z rewolwerem. Tym razem jest jeszcze gorzej – na boksera, zabijakę, czy co tam było w oryginale, tłumaczka Małgorzata Brzozowska wymyśliła „bitnika”. Na usta cisną mi się słowa, przy których wstyd i żenada to eufemizmy. Przypomina mi się tłumacz google, który kiedyś Windows 98 tłumaczył jako „98 okienek”. Googlowy się poprawił, a spora część naszych żywych ani myśli. Rewolwer, pistolet, nabój czy pocisk, mm czy cal, co to dla nich za różnica? Aż dziw, że łyżki z widelcem nie mylą, choć to ten sam rodzaj babola. O dziwo, pomimo słabego przekładu, książka wciąga i nie puszcza. Jest i klimat, niepowtarzalny i autentycznie pochodzący ze służb, i klasyczna intryga z pojedynczą zbrodnią w tle, i wielowątkowe śledztwo. Widać, mimo tłumaczenia, że pisał to gość ze służb, a dla polskiego czytelnika dodatkową atrakcją jest możliwość wczucia się w słowacką specyfikę, znacznie odmienną od naszej, choć w jakiś sposób zarazem uniwersalną dla wszystkich środowisk mundurowych. Wszystko to okraszone soczystym policyjnym humorem, oczywiście w słowackiej odmianie. Różni się to od większości kryminalnych powieści pisanych przez cywilów, a i nawet nie każdy ze służb, kto poszedł pod kapelusz, jest w stanie na powrót wczuć się w te niuanse. No i na koniec refleksja, o której pisałem ostatnio i po lekturze książki Severskiego. Tendencja, by im wyżej w hierarchii, nie tylko służb, tym więcej było dupków, okazuje się niestety nie tylko polską specyfiką. A może stety... To trend, jak widać, ogólnoeuropejski, a może nawet ogólnozachodni. No, ale to nie wpływa na moją ocenę powieści. Super! – gorąco polecam. * 17 według chronologii świata przedstawionego ** 08 według chronologii świata przedstawionego *** 22 według chronologii świata przedstawionego źródło: https://klub-aa.blogspot.com
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na88 miesięcy temu
Paskudna historia Bernard Minier
Paskudna historia
Bernard Minier
Pomimo tego, że jest to thriller psychologiczny, a ja ten gatunek kocham najbardziej, to jednak jest nieco inny od reszty. Tutaj główną postacią jest szesnastoletni chłopiec, który opowiada wszystko ze swojej perspektywy. Jest mądry i inteligentny, bo zdaje sobie sprawę, że kiedy na niewygodne pytania ktoś nie odpowiada, to wie, że ma coś do ukrycia. Nie drąży tematu, gdyż nie lubi prawd, których nie chciałby poznać. Jest szczęśliwy z dwoma mamami, aczkolwiek czuje, że jego powracający sen ma coś wspólnego z jego przeszłością, której za bardzo nie pamięta. Zanim jednak rozpocznie się jego historia, autor zwraca naszą uwagę swoimi porównaniami, gdzie cokolwiek opowiada, to ma to odniesienie do zwierząt bądź samej natury. Ważna chwila z książki dzieje się w sztormową noc, gdzie ktoś bliski chłopcu wyzywa go, przejawia strach wobec niego i przyjaciół, po czym znika i nikt nie potrafi jej odnaleźć. Po pewnym czasie okazuje się, że ktoś bestialsko potraktował dziewczynę. Policja i osoby bliskie poszukują mordercy, a pytania piętrzą nam się coraz bardziej. Co zatem takiego się wydarzyło, że nastolatka straciła swoje życie? Przed wami bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny. Przez jego treść się przepływa jak przez ocean, gdzie naszym celem jest koniec książki. Postacie są dobrze opisane i potrafimy je sobie wyobrazić za pomocą bardzo dokładnych porównań. Żeby wprowadzić nieco napięcia, autor często przed jakimkolwiek wydarzeniem opisuje nam miejsce oraz sytuację, która się z nim wiązała, by swobodnie zrozumieć co mamy teraz. Często jest sugerowana tajemnica różnych osób, które ignorują te przytyki, ale w taki sposób, byśmy nie mieli wątpliwości, że faktycznie ktoś nam tej prawdy nie mówi. Druk jest nieco drobniejszy, więc w zwykłym byłby to taki grubasek. Każda sytuacja do której dochodzi jest ważna, choć długo minie zanim uzyskamy konkretne podpowiedzi. Trzyma w ryzach do samego końca, czym mi zaimponowała. Napisana nieco sucho, bez ochów i achów, by podkreślić dorosłość każdej z osób. Niewiele jest tutaj uczuć pozytywnych, strach i niepewność jest obecna niemal na każdym kroku. Bardzo mnie wciągnęła, więc ją wam polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na101 rok temu
Domek dla lalek David Hewson
Domek dla lalek
David Hewson
"Czasami człowiek podejmuje decyzje. Czasami życie podejmuje je za niego.” Bardzo lubię powieści kryminalne i sensacyjne, znakomicie relaksuję się przy nich po naukowej literaturze. Dużo ich czytam, naprawdę dużo, i wciąż nie mogę nadziwić się, że co jakiś czas trafiam na wyjątkową lekturę w tych gatunkach literackich, o której nie mam pojęcia, chociaż staram się uważnie śledzić nowości wydawnicze. I tak właśnie jest z „Domkiem dla lalek”. Książka przypadkowo wypożyczona z biblioteki, wydana przeszło dziesięć lat temu, znakomicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, lecz nie wiem dlaczego minęłyśmy się. Najważniejsze, że w końcu na nią trafiłam, gdyż niesamowicie wciągnęłam się. Odczułam potrzebę poszukania innych tytułów z twórczości Davida Hewsona. „Domek dla lalek” wydał się intrygującą przygodą czytelniczą. Nie tylko ze względu na barwną i złożoną fabułę, ciekawą i nieschematyczną postać kluczową, frapująco rozwijane wątki i zagadki kryminalne, elementy starej i dobrej sensacji, ale też indywidualny klimat Amsterdamu. Miałam wrażenie poznawania ciekawej esencji egzystencji miasta, a nie tylko turystycznej perspektywy. Przemieszczałam się po ulicach, zaglądałam w mroczne strefy, przyglądałam się życiu zwykłych mieszkańców, w otoczeniu kanałów, kamienic, muzeów, kawiarni, czerwonych latarni, tulipanów i rowerów. W takim otoczeniu pojawił się słynny eks policjant, czterdziestoletni Pieter Vos, złamany niewyjaśnieniem sprawy zaginięcia córki. Kiedy w podobnych okolicznościach inscenizacyjnych zniknęła nastoletnia córka zastępcy burmistrza, komisarz policji nakłonił dawnego podwładnego do zajęcia się sprawą. W śledztwie, u boku Vosa, pierwsze szlify zawodu w wielkim mieście zbierała dwudziestoczteroletnia Laura Bakker. Bohaterka drugiego planu podkręcała powieść. Przyglądałam się czterem dniom splątanym brudnymi politycznymi sekretami, biznesowymi pułapkami podziemnego świata i policją postawioną w trudnej sytuacji. Hewson znakomicie rozlewał zło w mieście, podtrzymywał niedopowiedzenia w scenariuszu zdarzeń, rozmywał zbliżenia do prawdy, skracał czas na rozliczenia między postaciami. Nie potrafiłam wczuć się w relację Pietera z dawną życiową partnerką, matką zaginionej szesnastolatki Anneliese. Również rola w intrydze zdetronizowanego bandziora Theo Jansena wydawała się mało prawdopodobna, chociaż w zgodzie z duchem bossa kierującego się własnym kodeksem etycznym. Zaskoczyło mnie odkrycie tożsamości czarnego charakteru. Popieram stwierdzenie, które pojawiło się w książce, zdrowi psychicznie ludzie trzymają się od polityki z daleka. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na74 miesiące temu
Koronkowa robota Pierre Lemaitre
Koronkowa robota
Pierre Lemaitre
Ta historia była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Lemaitre’a i od razu wiem, że nie ostatnim. Przeczytałam ją już dawno, ale zakończenie sprawiło, że nie potrafiłam sięgnąć po kolejną część. Dopiero teraz zdecydowałam się wrócić do tej książki. To kryminał, który nie idzie na skróty. Śledztwo prowadzone jest powoli, realistycznie, momentami wręcz mozolnie, ale właśnie dzięki temu całość wypada tak wiarygodnie i wciągająco. Komisarz Camille Verhoeven to jeden z tych bohaterów, których łatwo zapamiętać. Daleki od ideału, popełniający błędy, czasem impulsywny i krótkowzroczny, a jednocześnie obdarzony wybitnym intelektem. Jego wygląd kontrastuje z siłą umysłu, a relacje w policyjnym zespole, pełne drobnych napięć, przyzwyczajeń i charakterów, nadają historii autentyczności. Czytelnik szybko zaczyna czuć się częścią tego świata, jakby sam uczestniczył w odprawach i analizował kolejne tropy. Autor nie oszczędza odbiorcy. Zbrodnie są brutalne, opisane bez upiększeń, a finałowa odsłona działań seryjnego mordercy potrafi naprawdę wstrząsnąć. Ostatnie strony zostawiają emocjonalny ciężar, o którym trudno zapomnieć. Nawet jeśli niektóre elementy można przewidzieć, zakończenie i tak robi ogromne wrażenie. To kryminał napisany świetnym, wciągającym stylem, który czyta się niemal zachłannie. Mroczny, intensywny i bardzo realistyczny. Zdecydowanie nie dla osób o słabych nerwach, ale dla fanów mocnych historii będzie strzałem w dziesiątkę. Ja po kolejną część sięgam z dużymi oczekiwaniami i nadzieją, że poziom zostanie utrzymany. 🖤 Polecam miłośnikom kryminałów, które nie dają taryfy ulgowej ani bohaterom, ani czytelnikowi.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na824 dni temu
Naznaczeni na zawsze Emelie Schepp
Naznaczeni na zawsze
Emelie Schepp
⭐RECENZJA⭐ Skandynawski kryminał - tak, czy nie? 😏🤔 "Naznaczeni na zawsze" od @emelieschepp to moje pierwsze spotkanie z autorką i uważam, że to było jej świetne odkrycie! 😁 Ten tytuł zaczyna nowy cykl o Jana Berzelius i już nie mogę doczekać się kolejnej części! Pisarka @emelieschepp w tejże historię wlała ogrom mrocznego, bezlitosnego świata, który przyciąga do siebie i nie chce puścić do jego końca. Fabuła toczyła się przy pewnym śledztwie z powodu brutalnego morderstwa, co dodawała takiej nutki grozy oraz niepokoju, wywołując ciarki na całym ciele u czytelnika. Autorka umiejętnie rozbudowywała różne wątki, dając nam na światło dzienne zarówno osobiste przeżycia bohaterów, jak i zawodowe. Mamy demony przeszłości, które wciągają w swoje macki zła, niechcąc puścić dalej głównej postaci, lecz ta się nie poddaje, co teraz sprawia szybsze bicie serca oraz ukazuje siłę tej osoby. Emelie Schepp w niebywały sposób oddała taki chłód tejże historii, dodając także niepokojący klimat, a akcję poprowadziła tak, żeby cały czas coś się działo! Również nie zapomniała o tym, takim psychologicznym napięciu, pokazaniu różnych problemów społecznych, czy ogólnie ludzkiego życia, czy też tej ludzkiej natury. A jej zwroty były szokujące, przerażające, ale jakże wciągające! Bomba! 😁 Co, do kreacji bohaterów, to bardzo dobrą, silną osobowością była prokuratora Jana Berzelius. Ona skrywała wiele tajemnic z przeszłości, które nadawały tejże lekturze tego, całego tempa. Miała ona w sobie również wiele sprzeczności, bo z jednej strony była chłodna, taka nietykalna, a z drugiej ciepła i przyciągająca. Podziwiałam ją za tę siłę, determinację i chęć dowiedzenia się prawdy. Na każdym kroku jej emocje były namacalne, a uczucia wyczuwalne, czułam także od niej nader realność. Gdzieś tam z tyłu były również inni bohaterowie, bez których nie powstała by ta cała powieść, więc dla nich także brawa! Wlali oni w tę całą fabułę wiele przedziwnych sytuacji, nakręcali całą akcję i powodowali, że nieraz papka robiła się z mózgu! Byli oni świetnie i przyciągająco wykreowani. Zakończenie było satysfakcjonujące oraz pozostawiające czytelnika z taką nutką niepokoju. Chciałabym mieć już kontynuację tej historii i spotkać się znów z główną bohaterką. "Naznaczeni na zawsze" to kryminał, który miał połączonych w sobie parę elementów, ale na końcu złożył się w jedną, spójną całość, co dało mistrzowski efekt! Uważam, że fani skandynawskich klimatów będą kupieni w 100%! Ja, mimo iż fanką nie jestem, z tejże książki jest bardzo zadowolona i polecam Wam ją! 😎 😱 Współpraca barterowa z @wydawnictwosoniadraga 💚
szpaczek_czyta - awatar szpaczek_czyta
oceniła na87 miesięcy temu

Cytaty z książki Nielubiana

Więcej
Nele Neuhaus Nielubiana Zobacz więcej
Więcej