rozwińzwiń

Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.

Okładka książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów. autora Philippe Brenot, Laetitia Coryn, 9788395133473
Okładka książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.
Philippe BrenotLaetitia Coryn Wydawnictwo: Elemental komiksy
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Sex story
Data wydania:
2019-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395133473
Tłumacz:
Wojciech Birek
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sex Story - Historia seksu od małp do robotów. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.

Średnia ocen
7,7 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.

avatar
1393
1343

Na półkach:

Bardzo ważny i potrzebny komiks.

Bardzo ważny i potrzebny komiks.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
392
157

Na półkach: , ,

Przyjemny i zabawny, ale dziwią mnie opinie, że treści są bardzo wywrotowe i kompleksowo edukacyjne. Moim zdaniem mocno brakuje pogłębienia tematów walki o równouprawnienie, nie tylko kobiet, ale może zwłaszcza społeczności LGBT. Czy to nie absurdalne, że nawet nie wspomniano tu o Stonewall? Komiks, który jest postrzegany jako kompendium wiedzy o seksie i historii seksualności, nawet jeśli w wersji pop, nie powinien unikać takich tematów, bo przy całej swojej domniemanej inkluzywności, gdy obrać go z anegdotek, staje się jednak mocno normatywny i konstytuujący tę normatywność w przestrzeni publicznej. Brak tej historii przy jednoczesnym anegdotycznym przytaczaniu pobocznych, często mało ważnych lecz pikantnych historyjek wygląda jak mocne niedopowiedzenie. To stosunkowo nowa publikacja, więc tym bardziej to lekki zawód.

Przyjemny i zabawny, ale dziwią mnie opinie, że treści są bardzo wywrotowe i kompleksowo edukacyjne. Moim zdaniem mocno brakuje pogłębienia tematów walki o równouprawnienie, nie tylko kobiet, ale może zwłaszcza społeczności LGBT. Czy to nie absurdalne, że nawet nie wspomniano tu o Stonewall? Komiks, który jest postrzegany jako kompendium wiedzy o seksie i historii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
856
793

Na półkach:

Dziś komiks niestandardowy. Zamiast fabuły historia ludzkości, która jest ukazana przez pryzmat seksu i wszystkiego co się wokół niego kręci. Można nawet zażartować, że to album o wszystkim. Jeśli spodziewacie się, że ten album was zszokuje to od razu mogę powiedzieć, że nic takiego w nim nie znajdziecie. Myślę, że Sex story powstało nie po to by szokować, cel był o wiele bardziej edukacyjny. Autorzy poprzez pokazanie rozwoju seksualności w dziejach ludzkości pomagają nam zrozumieć czym jest nasza seksualność jak to się ma do historii (a się ma) i dyskusji, która rozgrzewa scenę polityczną. To pozycja, która mówi o takich aspektach seksu, o których podręczniki milczą. Trudno rozumieć mitologię starożytną bez seksualnych odniesień. To samo ma się z historią i walką o prawa kobiet. Seks także z tym jest powiązany. A wszystko to jest podane w przystępnej, lekkiej formie, w której sporo jest humoru (znowu zapaćkałeś prześcieradło). Album przypomniał mi o wielu historycznych ciekawostkach, ale także otworzył oczy na wiele spraw. To zdecydowanie plus.

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2340-sex-story-historia-seksu-od-malp-do-robotow

Dziś komiks niestandardowy. Zamiast fabuły historia ludzkości, która jest ukazana przez pryzmat seksu i wszystkiego co się wokół niego kręci. Można nawet zażartować, że to album o wszystkim. Jeśli spodziewacie się, że ten album was zszokuje to od razu mogę powiedzieć, że nic takiego w nim nie znajdziecie. Myślę, że Sex story powstało nie po to by szokować, cel był o wiele...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Sex Story - Historia seksu od małp do robotów. na półkach głównych
  • 43
  • 39
25 użytkowników ma tytuł Sex Story - Historia seksu od małp do robotów. na półkach dodatkowych
  • 7
  • 6
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.

Inne książki autora

Okładka książki Niesamowita historia seksu - Od Afryki po Azję Philippe Brenot, Laetitia Coryn
Ocena 7,4
Niesamowita historia seksu - Od Afryki po Azję Philippe Brenot, Laetitia Coryn
Philippe Brenot
Philippe Brenot
Philippe Brenot jest psychiatrą i antropologiem, dyrektorem kursów seksuologii na uniwersytecie Descartes’a w Paryżu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ghost Money Thierry Smolderen
Ghost Money
Thierry Smolderen Dominique Bertail
Komiks od którego parę lat temu zaczęła się moja przygoda z tym medium (pomijam doświadczenia szczenięce). Mam do niego sentyment, ale z perspektywy czasu dostrzegam niedoskonałość. Ghost Money to thriller polityczny czy, jak kto woli, political fiction. Koncepcje na których został oparty są... co tu dużo mówić: zabawne. Takie poniekąd klasyczne połączenie politycznej naiwności i teorii konspiracyjnych z modnym w minionych dekadach usilnym odwracaniem pojęć. Może ktoś to uzna za program polityczny (jeśli tak, to bardzo lewicowy),ale moim zdaniem to po prostu tło użyteczne do przedstawienia fajnej - acz niezbyt wyrafinowanej - historii głównych bohaterów. To drugie dno, czyli taki mały romansik, to układ pomiędzy dwiema niewiastami, które odnajdują się w narastających chaosie politycznych perturbacji. Jak na romans przystało jedna z pań - będąca odpowiednikiem faceta - jest szalenie bogata i ważna. Odpowiednik ciacha, wiadomo. Wątek ogólnie daje radę, jest przyjemny, ale też nie jest w żaden sposób szczególnie dobrze poprowadzony. Rysunki są okay. Wizualnie komiks prezentuje się ładnie. Koniec końców jest to niezły średniak - fajny komiks, jeśli ktoś lubi mieć co czytać i dłuższe, nieco bardziej rozbudowane historie. 320 stron to całkiem sporo jak na to medium (oryginalnie było to 10 zeszytów, które tutaj połączono w jedno).
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na611 miesięcy temu
Pijak Hans Fallada
Pijak
Hans Fallada Jacob Hinrichs
Powieść graficzna, w której autor łączy biografię niemieckiego pisarza, Hansa Fallady, z fabułą jednej z jego książek, czyli z tytułowym „Pijakiem”. „Pijak” Fallady to krótka i w gruncie rzeczy niezbyt skomplikowana historia, która bardzo dosadnie pokazuje, na czym polega alkoholowy nałóg. Owszem, jest może odrobinę zbyt dosłowna, ale dzięki temu trafia w sam środek tarczy – bez nadmiernego filozofowania czy półśrodków. W ogromnym skrócie – Erwin Sommer, tytułowy „Pijak”, jest zwykłym mieszczaninem, który w zasadzie z dnia na dzień postanawia zostać alkoholikiem. Nietrudno się domyślić, jak to się skończy: upadkiem na dno w stanie czystym. A jako że Erwin nie jest mimo wszystko idiotą – przynajmniej nie pod tym względem – w międzyczasie oddaje się również rozważaniom o wolności czy odpowiedzialności za siebie i innych. Arcydziełem bym tej książki nie nazwał, ale już bardzo przyzwoitą literaturą – jak najbardziej. Tutaj moja recenzja (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/pijak/opinia/51828248). Jacob Hinrichs spaja w jedną opowieść poplątane losy Fallady z historią Erwina Sommera. Robi to zgrabnie, w przemyślany sposób, ale chyba trochę powierzchownie. Przez to nie wszystkie wątki, które pojawiają się na kartach komiksu, mogą być zrozumiałe bez znajomości powieści. Poza tym uważam, że gdyby nie dość rozbudowane posłowie, czytelnicy nieznający powieściowego pierwowzoru mogliby momentami poczuć się odrobinę zdezorientowani. Hinrichs nadrabia jednak rysunkami – zdecydowaną, grubą kreską, bez cieniowania, z bardzo wyrazistymi kolorami. Nie trzeba być ekspertem od malarstwa, żeby zauważyć tutaj wpływ ekspresjonizmu. Zresztą jedna ilustracja jest dosłownym cytatem „Krzyku” Edwarda Muncha. Robi to naprawdę mocne wrażenie – programowo brzydkie, pozornie niedbałe rysunki, doskonale podkreślają wymowę tej książki. W połączeniu z niektórymi wątkami – na przykład narkotykowym nałogiem Fallady czy jego próbą samobójczą – dostajemy naprawdę piorunującą mieszankę. Nie podobały mi się jedynie drobne anachronizmy. Owszem, autor w posłowiu przyznaje, że zależało mu na tym, aby „wyrwać [Falladę] z ram czasowych i umieścić w teraźniejszości”, ale mnie osobiście ten zabieg niezbyt przypadł do gustu. Mimo wszystko książka Hinrichsa to dobra rzecz, godna polecenia. Przy czym przed jej przeczytaniem warto chyba najpierw poznać literacki pierwowzór.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na715 dni temu
Twierdzi Pereira Pierre-Henry Gomont
Twierdzi Pereira
Pierre-Henry Gomont
Są gatunki, od których z zasady trzymacie się z daleka? Ja bym powiedział, że “thriller polityczny” jest u mnie jednym z nich. Ale Krzyś i jego zasady - wiemy jak jest. Ktoś polecił “Twierdzi Pereira”, myśl została zasiana, umysł zatruty, no i dałem się namówić. I jakże się cieszę. Portugalia tuż przed II Wojną. Cenzura, rosnący nacjonalizm, a w tym wszystkim Pereira - redaktor dodatku kulturowego w pewnym katolickim dzienniku, regularnie rozmawiający ze zdjęciem swojej zmarłej żony. Jest człowiekiem neutralnym, żeby nie powiedzieć obojętnym, samotnym, pasywnym, przepełnionym tęsknotą za przeszłością. Jednak ciąg wydarzeń popycha go w stronę zmian. Zmian zarówno wewnętrznych, jak i w podejściu do świata i dziennikarskiego obowiązku. Jest to komiks pięknie, ciepło narysowany, choć pełen smutku i samotności. Dużo tu wewnętrznych walk, bardzo zmyślnie komiksowo pokazanych. Dużo tu wychodzenia z własnej skorupy i z więzienia własnej głowy. Zderza się tu naiwny idealizm ze zmęczeniem i oportunizmem. Zaskakująco dosadna i bezpośrednia to historia, a w politycznych tematach nie sposób się pogubić - bardzo to przystępne. Inna sprawa, że moim zdaniem nazywanie tego komiksu thrillerem politycznym jest żartem. To bardzo intymna, prostolinijna historia o szukaniu i redefiniowaniu siebie, ubrana w polityczne fatałaszki które pasują do niej jak ulał i trzymają się kupy. Zaskakujące i wyborne. Po więcej recenzji zapraszam na Instagram: @traczytanko
Krzysztof Traczyk - awatar Krzysztof Traczyk
ocenił na86 miesięcy temu
Władcy chmielu. Tom 1: 1854–1932 Jean Van Hamme
Władcy chmielu. Tom 1: 1854–1932
Jean Van Hamme Francis Vallés Marie-Paule Alluard
(www.bibliotekaswiata.blogspot.com) Chyba w żadnym innym kraju komiks nie odgrywa tak wielkiej roli, jak w Belgii – nie mogłem więc literackiej wycieczki do tego kraju nie zacząć od komiksu właśnie. Wybór był ogromny, w dodatku sporo tytułów to moje ukochane komiksy z różnych etapów dzieciństwa - „Lucky Luke” Morrisa, „Cubitus”, najbardziej chyba znane na świecie „Smerfy” Peyo i najbardziej uwielbiane w samej Belgii, a dziś nieco zapomniane „Przygody Tintina”, mój ukochany „Hugo” Dumonta, czy wreszcie serie dla nieco starszych: „Yans” André-Paula Duchâteau, „Aria” Michela Weylanda i najlepszy z najlepszych - „Thorgal” Jeana Van Hamme'a i naszego Grzegorza Rosińskiego (który rysował też „Yansa”). Ostatecznie jednak zdecydowałem się na... komiks, który przeczytałem dopiero teraz, na potrzeby projektu – nie był więc obciążony sentymentem z przeszłości, był też zdecydowanie najbardziej belgijski ze wszystkich. „Władcy chmielu”, autorstwa Van Hamme'a (jako twórca „Thorgala” miał u mnie pełne zaufanie) to jedno z moich największych projektowych odkryć (i wraz z argentyńską „Mafaldą” drugi nowy ukochany komiks!) - rozpisana na 150 lat i 8 zeszytów saga rodziny Steenfortów, ardeńskich browarników, to małe arcydzieło – nawet, jeśli nie jesteście fanami piwa (ja),komiksu czy rodzinnych opowieści, to jest to rzecz, którą naprawdę przeczytać trzeba. Scenariusz Van Hamme'a to błyskotliwa opowieść, w której odnajdziemy echa zarówno losu rodu Atrydów, sporu Montekich i Kapuletich, jak i rodzinno-czasowych zawirowań na miarę mojego ukochanego serialu „Dark” (choć bez całej otoczki fantastycznej). Dawno nie spotkałem się z galerią tak znakomicie pomyślanych (i narysowanych – ilustracje Vallesa są znakomite!) postaci i tak kapitalnie wykorzystanym tłem historycznym – jako że opowieść rozgrywa się na przestrzeni półtora wieku, a każdy tom dzieli dwadzieścia kilka lat, jest to doskonała okazja do ukazania przemian społeczno-obyczajowych, maleńkie Dorp, wokół którego ogniskuje się cała historia, to zaś wspaniała miniatura samej Belgii. Porywająca, wybitna rzecz – 10/10 jak nic!
kunieczko - awatar kunieczko
ocenił na101 rok temu
Listopad Sebastià Cabot
Listopad
Sebastià Cabot
Przeczytałam opis komiksu i chciałam go dorwać, zagłębić się w niego, poznać każdą stronę, wycisnąć z niego wiedzę. Wiedzę jak funkcjonować w związku. Bo to komiks z przesłaniem wydany przez wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Gus to początkujący pisarz, który ma problem ze stworzeniem związku, poważnej i dojrzałej relacji. W pralni poznaje Clarę, która szuka mieszkania. Dziewczyna próbuje uporządkować swoje życie i opuścić kanapę w salonie przyjaciółki. Komiks porusza nie tylko tematykę relacji w związkach, ale także problem bezrobocia młodych osób, problemy mieszkaniowe, nieplanowaną ciążę czy zdradę. Przekrój mamy szeroki, ale czasami miałam wrażenie, że można by dalej pociągnąć wątki. Delikatna kreska zwraca uwagę na ważne przesłanie. Dobór kolorów nie przeszkadza w odbiorze, nie przytłacza, pomaga nawet podzielić prezentowane treści. Dialogi są wyważone i oszczędne. Bardzo często mamy same rysunki, które z mocą armaty uderzają w nas ważnymi odkryciami o związkach, relacjach międzyludzkich. Ważną rolę odgrywa tu muzyka. Tak, w komiksie słuchać jazz. No, dobra może nie 'w", ale muzyka jest komentarzem do wydarzeń rozgrywających się na kolejnych stronach hiszpańskiej publikacji. A przyznam, że ja ignorantka znałam większość z nich i automatycznie podśpiewywałam. Komiks zmusza do zastanowienia, przemyślenia pewnych zachowań. Zostawi nas w nastroju refleksyjnym, lekko smutnym...
Apo - awatar Apo
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sex Story - Historia seksu od małp do robotów.