Katakana kreska po kresce

- Kategoria:
- językoznawstwo, nauka o literaturze
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Język:
- polski
Katakana kreska po kresce to zeszyt ćwiczeń do nauki drugiego z podstawowych sylabariuszy japońskich. Katakana używana jest współcześnie głównie do zapisu słów zapożyczonych do japońszczyzny, których jest bardzo dużo. Sylabariusza tego używa sie do zapisywania obcojęzycznych imion oraz nazwisk, a także transkrybowania słownictwa specjalistycznego z wielu dziedzin życia. Najważniejszym aspektem zastosowania katakany do zapisywania obcobrzmiących słów jest jak najwierniejsze oddanie ich wartości fonetycznej. Katakana dzięki specyficznym połączeniom i zestawieniom poszczególnych symboli i oddaniu znaków diakrytycznych oferuje nowe wartości sylab, których nie daje nam hiragana służąca do zapisu rdzennych słów japońskich.
Przy nauce znaków japońskich bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na trzy aspekty: kształt i proporcje znaku, kolejność pisania elementów – kresek i kropek oraz kierunek pisania elementów. Zignorowanie któregokolwiek z tych aspektów skutkuje najczęściej błędnie zapamiętanym lub zniekształconym znakiem. W konsekwencji tego znaki są brzydkie i trudne do odczytania.
Zeszyt znaków Katakana kreska po kresce został przygotowany tak, aby czytelnik ucząc się w kolejności alfabetycznej 46-ciu podstawowych znaków japońskich mógł jednocześnie ćwiczyć je pisząc w kratkach. Podstawą efektywnej nauki znaków jest właśnie trening pisania, w którym to prawidłową kolejność i kształt elementów poznaje i „zapamiętuje” ręka, a nie tylko nasz umysł. Bez treningu praktycznego po prostu nie można się obejść. Im więcej i częściej ćwiczy się pisanie znaków, tym szybciej można je na trwałe zapamiętać. Katakana kreska po kresce jest uzupełnieniem podręczników do języka japońskiego naszego Wydawnictwa.
Kup Katakana kreska po kresce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Katakana kreska po kresce
Poznaj innych czytelników
6 użytkowników ma tytuł Katakana kreska po kresce na półkach głównych- Chcę przeczytać 3
- Przeczytane 3
- Posiadam 2
- Biblioteka 1
- Chcę w prezencie 1
- Nauka języków 🇬🇧🇯🇵🇫🇷🇹🇷 1
- Nie warta czytania ❌ 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Katakana kreska po kresce
1⭐️
Totalna strata pieniędzy 👎🏻
Zakupiłam 2 zeszyty ćwiczeń sylabariuszy (hiragana i katakana) z 15 lat temu gdy zaczynałam naukę spodziewając się, że będzie pomocna w nauce... Ale nim zdążyła przyjść i mogłam ją odebrać (chyba z Empika, ale już nie pamiętam) to w 1 dzień nauczyłam się hiragany z wydrukowanej z internetu tabelki... Opanowałam ją tak na 95%, czasem się zacięłam, czasem coś pomyliłam ale ogólnie się nauczyłam.
Pamiętam jak siedziałam w ogrodzie z kartką A4 i przepisywałam w wakacje sylabę za sylabą w zeszycie... 🤭 Ah, piękne czasy 🥹
Z katakaną nie było już tak łatwo bo usiadłam do niej później później jak już opanowałam minimalne podstawy i z tydzień zajęło mi w miarę zapamiętanie, choć i tak przez dłuuugi czas mi się jeszcze myliła...
W każdym razie, jeśli ktoś chce się nauczyć pisać kanę to naprawdę polecam wydrukować tabelkę z internetu + drugą z kierunkiem pisania kresek poszczególnych znaków. Nie polecam aplikacji do nauki kany (chyba, że samodzielnie rysuje się znaki) bo to wydłuża niepotrzebnie naukę. To trzeba pisać, nie patrzeć i rozpoznawać.
Ta książka nie jest do NICZEGO pomocna. Miałam ją już po nauce hiragany, ale jeszcze przed katakaną i serio nawet nie postawiłam znaku w tej książce... Bo wszystko znalazłam w internecie (a przypominam, że zaczynałam naukę japońskiego dawno temu gdy na rynku było serio z 5 książek po polsku, nie mówiąc, że nie było wówczas takiego dostępu do darmowej wiedzy jak teraz) 🫡
Książka zajmuje z może 40 str, jest tabelka ze znakami... są kierunki i puste pola na przepisanie ich ~10x.
Uwierzcie, 10x czy ile tam było to nie wystarczy by się nauczyć... Potrzeba napisać to z setki razy by same w łapkę weszły te kształty... i by się je pisało automatycznie bez zastanowienia.
Dlatego jeśli ktoś jest serio zainteresowany nauką japońskiego, to naprawdę serdecznie ODRADZAM 😨 Szkoda pieniędzy.
1⭐️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTotalna strata pieniędzy 👎🏻
Zakupiłam 2 zeszyty ćwiczeń sylabariuszy (hiragana i katakana) z 15 lat temu gdy zaczynałam naukę spodziewając się, że będzie pomocna w nauce... Ale nim zdążyła przyjść i mogłam ją odebrać (chyba z Empika, ale już nie pamiętam) to w 1 dzień nauczyłam się hiragany z wydrukowanej z internetu tabelki... Opanowałam ją tak na 95%, czasem się...
Jedyna książka pani Ewy Krassowskiej-Mackiewicz, której zakupu szczerze żałowałam. Ciężko określić dla kogo tak naprawdę jest przeznaczona. Moim zdaniem znacznie lepiej zaopatrzyć się z "Japoński dla początkujących". Tam przynajmniej nie dość, że poznamy dwa podstawowe sylabariusze, to jeszcze mamy szansę przyswoić odrobinę gramatyki.
Pisanie jest proste. Wystarczy pamiętać o dokładnym zapamiętaniu kolejności poszczególnych kresek. Z pewnością nie wymaga osobnego podręcznika.
Jedyna książka pani Ewy Krassowskiej-Mackiewicz, której zakupu szczerze żałowałam. Ciężko określić dla kogo tak naprawdę jest przeznaczona. Moim zdaniem znacznie lepiej zaopatrzyć się z "Japoński dla początkujących". Tam przynajmniej nie dość, że poznamy dwa podstawowe sylabariusze, to jeszcze mamy szansę przyswoić odrobinę gramatyki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisanie jest proste. Wystarczy...