Zwyczajna przysługa

Okładka książki Zwyczajna przysługa autorstwa Darcey Bell
Okładka książki Zwyczajna przysługa autorstwa Darcey Bell
Darcey Bell Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Simple favour
Data wydania:
2018-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-21
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380315969
Tłumacz:
Jan Kraśko
Błyskotliwy debiut, połączenie Zaginionej Dziewczyny i Dziewczyny z Pociągu! Wciągająca historia, w której cukierkowe amerykańskie przedmieścia ukazują swoją mroczniejszą stronę, a idealnie panie domu chowają w swoich szafach niejednego trupa...


To historia Stephanie, młodej wdowy, wychowującej pięcioletniego synka i prowadzącej bloga dla mam. Jej najbliższą przyjaciółką jest Emily, również mama pięciolatka oraz żona Brytyjczyka Seanai bardzo zapracowana kobieta sukcesu. Pewnego dnia Emilyjak zawsze zostawia synka pod opieką Stephanie, a sama... znika. Stephanie i Seanmuszą wspólnymi siłami radzić sobie z tą dramatyczną sytuacją, przede wszystkim dla dobra dzieci. Mijają kolejne dni, a Stephanie jest rozdarta między coraz silniejszym uczuciem do Seanaa poczuciem, że coś w jego relacji z żoną jest bardzo, bardzo nie tak... Tylko czy można ufać przeczuciom osoby, która skrywa mroczne sekrety związane ze śmiercią jej męża i brata?Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy kilku bohaterów, jest trup, są zwroty akcji i "nikt nie jest tym, kim się wydaje"...
Średnia ocen
5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zwyczajna przysługa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zwyczajna przysługa



4906 1345

Oceny książki Zwyczajna przysługa

Średnia ocen
5,7 / 10
445 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zwyczajna przysługa

avatar
155
25

Na półkach: ,

Zwyczajna przysługa, która się zmienia w zagadkę kryminalną. Kiedyś byłam na tym w kinie i szczerze nie pamiętam tego filmu, muszę to nadrobić . I nie pamiętam czy był tak słaby, że nie zapamiętałam czy zbyt zwyczajny. Książkę kupiłam dawno temu. Odkładam na półkę z książkami i refleksją że do niej nie wrócę i raczej jej nie polecę ale na bank nie odradzę . Niech każdy wyda opinię sam .

Zwyczajna przysługa, która się zmienia w zagadkę kryminalną. Kiedyś byłam na tym w kinie i szczerze nie pamiętam tego filmu, muszę to nadrobić . I nie pamiętam czy był tak słaby, że nie zapamiętałam czy zbyt zwyczajny. Książkę kupiłam dawno temu. Odkładam na półkę z książkami i refleksją że do niej nie wrócę i raczej jej nie polecę ale na bank nie odradzę . Niech każdy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
653
119

Na półkach:

Zabrałam te książkę na urlop i uważam, że był to trafiony wybór. Całkiem wciągająca historia, z której jednak można było wyciągnąć trochę więcej (np. gdyby główna bohaterka była trochę bardziej charakterna). Sam pomysł na fabułę intrygujący i nie dziwię się, że postanowiono ją zekranizować (choć wersji filmowej jeszcze nie ogladalam). Oczywiście, że momentami zastosowane rozwiązania są bardzo naiwne i trzeba bardzo mocno zmrużyć oczy, żeby nie dostrzec jak grubymi nićmi jest to uszyte. Ale jeśli tylko potraktujemy to jako część konwencji, przy "Zwyczajnej przysludze" można zwyczajnie dobrze spędzić czas.

Zabrałam te książkę na urlop i uważam, że był to trafiony wybór. Całkiem wciągająca historia, z której jednak można było wyciągnąć trochę więcej (np. gdyby główna bohaterka była trochę bardziej charakterna). Sam pomysł na fabułę intrygujący i nie dziwię się, że postanowiono ją zekranizować (choć wersji filmowej jeszcze nie ogladalam). Oczywiście, że momentami zastosowane...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
223
148

Na półkach:

Gdyby główna bohaterka nie była taka mdła i naiwna to dałabym wyższą oceną. Sama fabuła nie najgorsza, ciekawie poprowadzona akcja pokazana z perspektyw trzech osób, co bardzo mi się podobało. Nie jest to jakaś górnolotna literatura, ale na zabicie czasu się nada.

Gdyby główna bohaterka nie była taka mdła i naiwna to dałabym wyższą oceną. Sama fabuła nie najgorsza, ciekawie poprowadzona akcja pokazana z perspektyw trzech osób, co bardzo mi się podobało. Nie jest to jakaś górnolotna literatura, ale na zabicie czasu się nada.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

819 użytkowników ma tytuł Zwyczajna przysługa na półkach głównych
  • 569
  • 242
  • 8
247 użytkowników ma tytuł Zwyczajna przysługa na półkach dodatkowych
  • 168
  • 25
  • 23
  • 12
  • 7
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Darcey Bell
Darcey Bell
Darcey Bell was born in 1981 and raised on a dairy farm in western Iowa. She is a preschool teacher in Chicago. A Simple Favor is her first novel.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zwyczajna przysługa przeczytali również

Jak mogłaś Heidi Perks
Jak mogłaś
Heidi Perks
Harriet to matka na pełen etat. Razem z mężem wychowuje czteroletnią córeczkę, Alice. Z pozoru udane małżeństwo skrywa za fasadą szczęścia niejeden sekret. Chcąc wreszcie zrobić coś dla siebie Harriet postanawia skorzystać z kursu księgowości, jednak musi rozstać się na ten czas z córką. Harriet nigdy wcześniej nie zostawiła córki pod czyjąkolwiek opieką. Postanawia jednak zaufać najlepszej przyjaciółce i powierzyć jej małą Alice. Będąc na kursie jednak cały czas myśli o córce, a kiedy jej komórka się rozładowuje i nie może skontaktować się z przyjaciółką, zaczyna mieć złe przeczucia. Potwierdzeniem najgorszego ze scenariuszy są błyski policyjnego radiowozu, który Harriet zastaje pod własnym domem. Wie już, co się stało. Jej najlepsza przyjaciółka zawiodła. Charlotte zdaje się prowadzić idealne życie. Choć niedawno rozstała się z mężem jest szczęśliwą matką trójki dzieci, ma piękny dom i nie narzeka na swój los. Jest szanowaną matką wśród znajomych. Jej zdanie zdecydowanie liczy się w kręgu innych mam. Mimo, że Charlotte jest zupełnie inna od cichej Harriet, kobiety łączy wieloletnia przyjaźń. Kiedy Charlotte ma okazję wreszcie poczuć się pomocna dla przyjaciółki i zabiera jej córeczkę, wraz ze swoimi dziećmi, na festyn- ta rozpływa się w powietrzu. Przekonana o własnej winie, nie umie poradzić sobie z wyrzutami sumienia. Kiedy wieść o zaginięciu Alice rozchodzi się wśród innych rodziców przezornie zaczynają odsuwać od Charlotte swoje dzieci. Znajomi nagle odwracają się do niej plecami, a zrozpaczona kobieta nie jest w stanie spojrzeć przyjaciółce w oczy. "Jak mogłaś" jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Rozdziały oprócz tego, że podzielone są w czasie, to również między Charlotte i Harriet. Dzięki temu możemy poznać bohaterki lepiej i stopniowo dochodzić do prawdy. W pewnym momencie możemy stworzyć więź z każdą z nich. Polecam.
edolfina - awatar edolfina
oceniła na810 miesięcy temu
Francuskie lato Catherine Isaac
Francuskie lato
Catherine Isaac
W samym środku polskiej zimy przeczytałam „Francuskie lato” i dobrze mi to zrobiło. To taka urlopowa powieść, przy której można odpocząć, wzruszyć się, ale także zastanowić nad życiowymi problemami. Catherine Isaac posyła swoją bohaterkę do uroczego hotelu mieszczącego się z odrestaurowanym przez jej byłego chłopaka pałacu. Ich syn ma już 10 lat, a Adam do tej pory nie poczuwał się do ojcostwa. Zawiódł Jess nie tylko podczas porodu, ale wiele razy, dlatego podjęła decyzję o samotnym wychowaniu dziecka. Dlaczego więc teraz decyduje się odnowić kontakt z ojcem swojego syna i przyjęła zaproszenie do jego ośrodka wypoczynkowego? Niezbyt skomplikowana fabuła daje autorce okazję do przedstawienia złożonych relacji międzyludzkich, na które duży wpływ mają wszelkie niedomówienia i tajemnice. Nie da się zbudować zdrowego związku, tkwiąc w spirali nieujawnionych prawd, a nawet kłamstw. Tym, co uniemożliwia nawiązanie zdrowej relacji jest także schematyczne postrzeganie drugiego człowieka i uparte umieszczanie go w konkretnej szufladce. Dla Jess Adam to nieodpowiedzialny bawidamek, który przestraszył się dorosłości, co oznacza, że nigdy nie będzie można mu zaufać i oczekiwać od niego poważnego podejścia do życia. Dopiero przyznanie się do niesprawiedliwego osądzenia i wysłuchanie wyjaśnień stanie się dla nich drogą do ułożenia sobie poprawnych relacji i wybaczenia dawnych krzywd. Ważną rolę pełnią tu także postaci drugoplanowe, bo dają autorce możliwość do opisania kwestii wpływu trudów rodzicielstwa na związek małżeński. Przyjaciele Jess, którzy dołączają do niej na urlopie borykają się z kryzysem spowodowanym zmęczeniem wychowywaniem trójki nieznośnych dzieciaków. Również Jess zmaga się z wyzwaniami bycia samotną matką, która z każdym wyzwaniem musi poradzić sobie sama. Na okładce zaznaczono, że ta powieść powinna spodobać się miłośnikom „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes, do których ja również się zaliczam. Rzeczywiście, jest w niej podobny nastrój, ale to, co pozwala zestawić ze sobą te dwie powieści to motyw nieuleczalnej choroby, z którą skonfrontowani zostają bohaterowie. U Jojo bohaterka zakochała się w sparaliżowanym po wypadku mężczyźnie, a u Catherine Isaak Jess boryka się z chorobą Huntingtona swojej ukochanej mamy. I właśnie ta choroba ma ogromny wpływ na wszystko, co wydarzy się podczas francuskiego lata. „Francuskie lato” nie pretenduje do miana wielkiej literatury, ale w swoim gatunku trzyma przyzwoity poziom i sprawia przyjemność czytającemu. Autorka umieszcza akcję w malowniczym miejscu i ładnie je opisuje, tworzy też galerię ciekawych postaci, które poznajemy coraz lepiej i które nas zaskakują. Dlatego polecam tę powieść jako przyjemną rozrywkę wakacyjno- urlopowo- weekendową.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na71 rok temu
Zamiana Rebecca Fleet
Zamiana
Rebecca Fleet
"Zamiana” Rebecci Fleet to powieść, którą określiłabym jako powieść psychologiczna połączona z dramatem obyczajowym. Akcja książki kręci się wokół motywu zamiany domów, ale jej głębsze warstwy odkrywają znacznie więcej o relacjach międzyludzkich, kłamstwie i zaufaniu. Główna bohaterka, Caroline, wraz z mężem Francisem decydują się na wymianę domów z parą, którą znają tylko z Internetu. Z początku wydaje się, że będzie to świetna okazja do urozmaicenia życia i oddechu od codziennych problemów. Jednak gdy Caroline wkrótce odkrywa, że jej nowi sąsiedzi skrywają mroczne tajemnice, sytuacja zaczyna się komplikować. Zamiast upragnionego relaksu, kobieta wpada w wir niepokojących odkryć i niepewności, które zaczynają wpływać na jej życie i relacje. Książka porusza wiele ważnych tematów, takich jak zaufanie, zdrada, kontrola i tożsamość. W kontekście zamiany domów, Fleet bada, jak powierzchowna wymiana może odkryć głębsze, ukryte aspekty ludzkiej natury. Tematy te są przedstawione w sposób, który zmusza do refleksji i skłania do zadania sobie pytań o własne relacje i decyzje. Jeśli szukasz książki, która łączy elementy tajemnicy z głębszymi refleksjami na temat relacji międzyludzkich, „Zamiana” jest zdecydowanie warta uwagi. Dodam, że słuchałam tej książki jako audiobook, który był nagrany z warstwą muzyczną w tle, co dodawało jej klimatu i być może to także podniosło moją ocenę.
Poetyka - awatar Poetyka
oceniła na71 rok temu
Czarownice nie płoną Jenny Blackhurst
Czarownice nie płoną
Jenny Blackhurst
Mówili że jest niebezpieczna. Mylili się? Ale czy na pewno? Imogen Reid, psycholożka musi rozpocząć nowe życie z mężem w innym miejscu. Tak się składa, że musi wrócić do Lichoty, miasta, w którym się wychowywała jako dziecko, do domu, w którym mieszkała z mamą. Ten powrót nie jest dobry, przychodzą najgorsze wspomnienia, które przeżywała jako mała dziewczynka. Dom, jest pusty, jej mamy już nie ma, ale w każdym koncie przypomina się jej, jaka była osamotniona. Podejmuje się nowej pracy jako psycholog dziecięcy i wtedy poznaje ją - małą Ellie Atkinson, której rodzice zginęli w pożarze, tylko jako jedyna przeżyła. Okazuje się że z dziewczynka są trudności i przydarzają się dziwne sytuacje w domu zastępczym i w szkole, rówieśnicy przeżywają ją od czarownic. Imogen za wszelką cenę, próbuje wytłumaczyć wszystkim, że to normalne dziecko, które tak na prawdę straciło wszystko. Coraz bardziej przywiązuje się do dziewczynki. I chociaż dzieją się dziwne rzeczy nadal stoi po jej stronie. W dziwnych okolicznościach ginie jej nauczycielka, koleżanka z klasy doznaje uszczerbku i ktoś jej obcina włosy. Dookoła wszyscy są jednogłośni, to na pewno ona, to ta czarownica, Ellie. Aż do czasu.. Gdy sama zachodzi w ciążę. A w pracy dostaje naganę i musi powiedzieć dziewczynce, że nie może już dłużej sprawować nad nią pieczy, za bardzo się do niej przywiązała i teraz zajmie się nią inna instancja. Kiedy przekazuje te wiadomości Ellie, dziewczynka mówi że się na nią zawodzi, że w głębi duszy chciała żeby ona została jej mamą i że jej nienawidzi, a dziecko, które ma w sobie Imogen zginie. Psycholożka jest przerażona tym co usłyszała, stara się być jak najdalej od dziewczynki, z drugiej strony coś w niej jest takiego, że ją do niej ciągnie. Niestety Imogen nadal nie powiedziała mężowi, że jest w ciąży, próbuje to ukryć jak najdłużej. Sama nie wie czy chce, czy nie chce tego dziecka. Wszystko jednak rozwiązuje się samo, bo traci ciążę, tak jak jej Ellie w przypływie złości powiedziała. Teraz sama jest w szoku, czy jednak ta mała jest jakąś czarownicą, co to za moce? Imogen się nie poddaje i próbuje zrobić wszystko, co w jej mocy, żeby odkryć co za tym stoi. Musi też poradzić sobie z małżeństwem, które jest od włos od rozpadku. Jej mąż, który tak bardzo chciał mieć z nią dziecko, jest zdruzgotany, że mu o tym nie powiedziała, a tym bardziej domyśla się, że chciała usunąć jego dziecko. Czy uda jej się odkryć co stoi za tym wszystkim, dlaczego straciła dziecko, dlaczego Lichota wydaje się tak nawiedzonym miasteczkiem i czy jej małżeństwo przetrwa? Czy odkryje czym kieruje się Ellie, a może za tą sprawą stoi ktoś inny? Jej siostra z rodziny zastępczej, mama? Sprawdźcie, sami! Na prawdę warto.. na końcu sam/a nie będziesz wiedzieć, co o tym wszystkim myśleć, obiecuję...
Karolina Król - awatar Karolina Król
ocenił na71 miesiąc temu
Zanim pozwolę ci wejść Jenny Blackhurst
Zanim pozwolę ci wejść
Jenny Blackhurst
Dla mnie to była mocna intryga, nie spodziewałam się takiego zakończenia, brawo dla autorki, brawo za pomysł. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale wręcz przeżywa. „Zanim pozwolę Ci wejść” wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie pozwoliła się od niej oderwać aż do samego końca. To thriller psychologiczny, który idealnie trafia w to, co w tym gatunku najważniejsze – napięcie, niepokój i ciągłe poczucie, że nic nie jest takie, jakim się wydaje. Największą siłą tej powieści są bohaterki i relacje między nimi. Autorka świetnie pokazuje, jak skomplikowana potrafi być przyjaźń, zwłaszcza gdy w grę wchodzą tajemnice, niedopowiedzenia i emocje, które przez lata były tłumione. Każda z postaci jest wiarygodna, a ich decyzje – choć czasem trudne do zaakceptowania – wydają się bardzo ludzkie. Fabuła jest przemyślana i pełna zwrotów akcji. To książka, która nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia – gdy wydaje się, że zaczynamy rozumieć, co się dzieje, pojawia się kolejny element układanki, który zmienia wszystko. Nie sądziłam, że jeden przykry wypadek z dzieciństwa może wpłynąć tak na główną bohaterkę, a jednak. Czteroletnia Karen po śmierci swojej kilkumiesięcznej siostry, już nigdy nie była taka sama. Syndrom Boga, pomocy innym, wpoił się w nią aż za bardzo. To ona chciała za wszelką cenę wszystko i wszystkich kontrolować, być przydatna. Stąd też Beea i Elanor, jej przyjaciółki, musiały się zmierzyć z jej dominującą naturą i nieustanną potrzebą ingerowania w ich życie. Z jednej strony wynikało to z troski i traum, które Karen nosiła w sobie przez lata, z drugiej – momentami było przytłaczające, a nawet niepokojące. Nowa pacjentka Karen, Jessica Hamilton to tylko dobra przykrywka, która powoduje multum nieprzyjemnych wydarzeń, jakie się później dzieją, które wpływają nie tylko na życie Karen, ale także na relacje między przyjaciółkami. Z każdą kolejną stroną napięcie rośnie, a atmosfera robi się coraz bardziej niepewna. Dla mnie to była historia nie tylko o tajemnicy, ale przede wszystkim o psychice człowieka – o tym, jak łatwo można się pogubić, próbując naprawić to, czego naprawić się nie da.
Karolina Król - awatar Karolina Król
ocenił na101 miesiąc temu
Obserwuję cię Teresa Driscoll
Obserwuję cię
Teresa Driscoll
Coś, co z pozoru wydaje się zwykłym przypadkiem – kobieta, matka, obserwująca nastolatki rozmawiające z nieznajomymi – zamienia się w spiralę niepokoju, poczucia winy i narastającego zagrożenia. Elle Longfield, jej decyzja, by nie interweniować, a później żal, który ją zżera, były dla mnie bardzo wiarygodne. Sama mam w sobie ten „wewnętrzny radar” i po tej lekturze zaczęłam się zastanawiać, ile razy w życiu przeszłam obojętnie obok sytuacji, które powinnam potraktować poważniej. Narracja z perspektywy różnych bohaterów okazała się znakomitym zabiegiem – każda z osób coś ukrywa, nikt nie jest krystalicznie czysty, a jednak nie sposób ich jednoznacznie potępić. Czułam się, jakbym układała puzzle z cudzych myśli, a każda kolejna strona zmuszała mnie do zadawania sobie pytania: „Co ja bym zrobiła? Komu bym zaufała?” To thriller, który nie epatuje tanimi sensacjami. Tu strach wślizguje się powoli, z każdym spojrzeniem zza ramienia, z każdym anonimowym listem Elle, aż w końcu masz wrażenie, że to ciebie ktoś obserwuje. Dla mnie to jedna z tych książek, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Zmusza do refleksji nad własnymi wyborami i pokazuje, jak cienka jest granica między obojętnością a odpowiedzialnością. Zakończyłam lekturę z poczuciem niepokoju, ale i z pewnym smutkiem – bo „Obserwuję cię” uświadamia, że czasem zwykłe milczenie może mieć dramatyczne konsekwencje.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na79 miesięcy temu
Gorzej być nie może Allison Pearson
Gorzej być nie może
Allison Pearson
Kontynuacja przygód Kate Reddy. Kate ma 49 lat i wkrótce stuknie jej 50. Jak ułożyło się życie niezapomnianej perfekcjonistce z "Nie wiem, jak ona to robi?" na podstawie książki, powstał film "Jak ona to robi?" (swoją drogą polecam obejrzeć film, bo jest równie dobry jak książka) Życie Kate wygląda następująco: ma dwoje nastoletnich dzieci, męża, który rzucił świetną pracę, by zostać terapeutą albo czymś w tym rodzaju. Dochodzi do tego dom, który wymaga remontu, opłacenie rachunków i... belfie jej córki w mediach społecznościowych. Jako, że na barkach Kate jest już i tak dużo obowiązków a przez bierność swojego męża, który nie kwapi się znaleźć pracy, aby utrzymać rodzinę to Kate musi sama poszukać dobrze płatnej pracy. Znajduje ją w swojej byłej firmie, jednakże oszukuje w kwestii swojego wieku. Kiedy wydaje się, że wyszła na prostą, okazuje się, że pojawia się Jack w którym Kate się zakochała. Powrót Jacka sprawia, że Kate zaczyna czuć pociąg do seksu (pomimo menopauzy jaką przechodzi) i odkrywa, że ma prawo do szczęścia. Przed Kate jest poważna decyzja życiowa - zostawia wszystko po staremu czy może da szansę czemuś nowemu? Kate nigdy nie była idealna, ale trzeba jej oddać, że naprawdę się stara. Przecież to ona, dba o dzieci, teściów, swoją matkę, kieruje domem i remontem i to ona pracuje na utrzymaniu swojej rodziny. Co robi jej mąż? NIC. ON NIC NIE ROBI! Jako facet, który powinien wziąć na barki utrzymanie swojej rodziny to on wybiera rowery i zdrowy tryb życia. Nie interesują go jego własne dzieci, albo jak jego żona radzi sobie w pracy. I nawet nie próbuje jej zaciągnąć do łóżka, sprawić, aby poczuła się kobietą, która się docenia. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jednak to nieprawda, co udowadnia nam historia Kate Reddy. Nigdy nie jest za późno na zmiany i warto pomyśleć w tym całym rozgardiuszu, zwanym życiem o swoich potrzebach... jednym słowem pomyśleć o sobie. I wcale nie jest to egoizmem. Autorka skupiła się na temacie menopauzy (co mi się bardzo podobało) i szukaniu pracy przed 50, kiedy nie pracowało się kilka lat. Doświadczenia i lat pracy nie da się kupić, a jej szefostwo dość dobrze przyjęło fakt, że Kate ma 49 lat. Wszystko skończyło się dobrze, a ja mam nadzieję na kolejną książkę autorki.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na102 lata temu
41 dni nadziei Susea McGearhart
41 dni nadziei
Susea McGearhart Tami Oldham Ashcraft
⛵️ Nieczęsto zdarza mi się sięgać po prozę autobiograficzną, tym bardziej jeśli jest powiązana z tematem, o którym nie mam zielonego pojęcia. Zdarzyło się jednak tak, że w końcu zabrałam się za tę książkę i muszę przyznać, że (jak zwykle) mam mieszane uczucia. Z jednej strony emocje i wartości, jakie za sobą niesie są autentyczne i szczere, ale prosta narracja przy równoczesnym nagromadzeniu specjalistycznego słownictwa okołożeglarskiego nie dała pozytywnego efektu. Tym gorzej, jeśli (tak jak ja 🙈) odkryło się słowniczek, kończąc lekturę. ⛵️ Historia rozpoczyna się w momencie gdy żeglarka Tami wybiera się ze swoim ukochanym w kolejny rejs - tym razem, by dostarczyć łódź do klienta. Bohaterowie niespodziewanie muszą się zmierzyć z żywiołem wody, tak przez siebie ukochanym. Huragan zabiera Richarda, a dziewczyna jest zmuszona do samotnej tułaczki na zniszczonym jachcie po bezkresnym oceanie. Tami opisuje każdy swój dzień, wspomina szczęśliwy związek, rozmawia z tajemniczym Głosem i stara się nie zwariować. ⛵️ To opowieść przede wszystkim o wytrwałości, nadziei, walce, ale również o miłości i pasji. Tami nie wyobraża sobie życia bez żeglowania i bez Richarda. Wbrew woli zostaje pozbawiona człowieka, którego kochała nad życie, z wzajemnością. W czasie tych 41 dni nie tylko robi wszystko, by dotrzeć do brzegu, ale też wielokrotnie rozmyśla o swojej możliwej przyszłości bez ukochanego, jak teraz poskłada sobie życie i czy ktokolwiek kiedykolwiek ją zrozumie. Uświadamia sobie również, że to doświadczenie zmieniło ją na zawsze. ⛵️ To nie jest historia przez którą się płynie. W pierwszym momencie ktoś, kto z określeń żeglarskich kojarzy jedynie maszt i żagiel, poczuje się przytłoczony ilością specjalistycznego słownictwa, jednak z czasem to przestaje mieć znaczenie i zostaje uproszczone z głowie. W zakończeniu kilka momentów można by pominąć lub opisać trochę inaczej. Na trudność w odbiorze wpływa też brak warsztatu - zdania nie są zbyt ładne, jednak mam wrażenie, że przez to próbowano pokazać jak największą autentyczność, ponieważ to wszystko jest autorce bliskie. ⛵️ Pamiętam, że gdy oglądałam film nie byłam za bardzo zadowolona. Coś mi tam ewidentnie nie zagrało, natomiast książka jest ciut lepsza. Uważam, że w papierowej wersji mnogość emocji Tami zasługuje na olbrzymi plus. Czytanie mogło być przyjemniejsze przy większych umiejętnościach pisarskich, ale chyba nie to było najważniejsze dla narracji i dla samej autorki-bohaterki. Upór i determinacja w obliczu takiej tragedii przy jednoczesnym poczuciu winy i niemocy są warte poznania.
say_a_book - awatar say_a_book
ocenił na611 miesięcy temu

Cytaty z książki Zwyczajna przysługa

Więcej

Moja matka mawiała: wszyscy mają tajemnice. Dlatego nikogo nie można dobrze poznać. Ani nikomu zaufać. Dlatego nie zna się dobrze samego siebie. Bo czasem nie chcemy znać nawet własnych sekretów.

Moja matka mawiała: wszyscy mają tajemnice. Dlatego nikogo nie można dobrze poznać. Ani nikomu zaufać. Dlatego nie zna się dobrze samego sie...

Rozwiń
Darcey Bell Zwyczajna przysługa Zobacz więcej

Ceńcie każdą chwilę, jaką macie szczęście spędzić z bliskimi, bo nigdy nie wiadomo, co się zaraz zdarzy.

Ceńcie każdą chwilę, jaką macie szczęście spędzić z bliskimi, bo nigdy nie wiadomo, co się zaraz zdarzy.

Darcey Bell Zwyczajna przysługa Zobacz więcej

To zdumiewające, jak przekonująco potrafimy udawać kogoś, kim nie jesteśmy.

To zdumiewające, jak przekonująco potrafimy udawać kogoś, kim nie jesteśmy.

Darcey Bell Zwyczajna przysługa Zobacz więcej
Więcej