rozwińzwiń

Denar dla szczurołapa

Okładka książki Denar dla szczurołapa autora Aleksander R. Michalak, 9788376747033
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Denar dla szczurołapa
Aleksander R. Michalak Wydawnictwo: Replika Cykl: Gabor Horthy (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Gabor Horthy (tom 1)
Data wydania:
2018-09-04
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-04
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376747033
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Denar dla szczurołapa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Denar dla szczurołapa i



Przeczytane 841 Opinie 1 Oficjalne recenzje 378

Opinia społeczności książki Denar dla szczurołapai



Książki 568 Opinie 243

Oceny książki Denar dla szczurołapa

Średnia ocen
6,5 / 10
581 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Denar dla szczurołapa

avatar
14
10

Na półkach: ,

Według mnie ta książka potrafi być wyjątkowa pod tym względem, że to co można w niej uznać za pozytyw czasem staje się negatywem; jest dużo opisów, które momentami są nużące i strasznie spowalniają akcję, główny bohater to super heros, który ma wszystko i wszystkie a reszta musi uznawać jego wyższość, napięcie również jest budowane zbyt wolno. Mimo tego uważam, że to bardzo solidna pozycja.

Według mnie ta książka potrafi być wyjątkowa pod tym względem, że to co można w niej uznać za pozytyw czasem staje się negatywem; jest dużo opisów, które momentami są nużące i strasznie spowalniają akcję, główny bohater to super heros, który ma wszystko i wszystkie a reszta musi uznawać jego wyższość, napięcie również jest budowane zbyt wolno. Mimo tego uważam, że to bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
292
72

Na półkach:

Początkowo do tej pozycji byłam nastawiona dość sceptycznie, głównie przez to, że irytował mnie sam główny bohater. Miałam wrażenie, że interakcje z postaciami - szczególnie interakcje Gabora i szczególnie z kobietami - miały w sobie coś, co wykluczało z nich autentyczność. Być może tak było, a im dalej w las, tym było lepiej, a być może był to zwyczajnie mój sceptyzm.

Pomimo tego z każdym kolejnym rozdziałem lektura sprawiała mi coraz większą przyjemność. Stopniowe odkrywanie wraz z bohaterem legendy o Szczurołapie i próba dojścia do tego, co właściwie kryje się za nią we współczesności były naprawdę dobrą zabawą. Zawiła i wciągająca, pojawia się wiele wątków, ale ostatecznie każdy z tych "porozrzucanych" na pierwszy rzut oka puzzli wskakuje na swoje miejsce.

Nie mogę się jednak nie przyczepić do typowo "męskiego", że tak to eufemicznie ujmę, sposobu przedstawienia kobiet. Chyba przy każdej z postaci kobiecych napomknięte było choćby jedno słowo o jej biuście. Pojawiły się też momentami w moim mniemaniu niesmaczne ujęcia innych tematów, niezwiązanych już ściśle z płcią piękną, są to jednak drobne skazy, które nie psują całokształtu książki.

Początkowo do tej pozycji byłam nastawiona dość sceptycznie, głównie przez to, że irytował mnie sam główny bohater. Miałam wrażenie, że interakcje z postaciami - szczególnie interakcje Gabora i szczególnie z kobietami - miały w sobie coś, co wykluczało z nich autentyczność. Być może tak było, a im dalej w las, tym było lepiej, a być może był to zwyczajnie mój...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
707
4

Na półkach:

Nuda , nuda , nuda ....

Nuda , nuda , nuda ....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1248 użytkowników ma tytuł Denar dla szczurołapa na półkach głównych
  • 677
  • 556
  • 15
314 użytkowników ma tytuł Denar dla szczurołapa na półkach dodatkowych
  • 223
  • 33
  • 27
  • 10
  • 8
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Aleksander R. Michalak
Aleksander R. Michalak
Były wykładowca religioznawstwa i historii na Uniwersytecie Gdańskim, pracownik naukowy w jednym z pomorskich muzeów. Od roku 2001 zajmuje się badaniami nad historią i religią Bliskiego Wschodu, przede wszystkim judaizmem i wczesnym chrześcijaństwem. Autor trzech metafizycznych thrillerów poświęconych orientaliście, Gaborowi Horthy. Przy ich tworzeniu skorzystał ze swojej wiedzy historyka i religioznawcy – posiada doktorat z historii Uniwersytetu Gdańskiego oraz religii i teologii uzyskany na Trinity College Dublin. Ten drugi, dotyczący koncepcji aniołów-wojowników autor wydał w prestiżowym wydawnictwie Mohr Siebeck. Wydał także książkę poświęconą demonologi żydowskiej i wczesnochrześcijańskiej. Publikował artykuły z dziedziny demonologii, angelologii, literatury apokryficznej i historii Bliskiego Wschodu. Stypendysta University of Notre Dame, Eberhard Karls Universität Tübingen oraz Albright II Institute of Archeological Research w Jerozolimie. Prowadził również kwerendy badawcze w londyńskich National Archives, w jerozolimskiej bibliotece dominikańskiej École biblique, Bibliotece Bodlejańskiej w Oksfordzie oraz USHMM w Waszyngtonie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dni naszego życia. Część 1 Małgorzata Mikos
Dni naszego życia. Część 1
Małgorzata Mikos
"Dni naszego życia" to dwa tomy pięknie napisanej historii człowieka u schyłku życia oraz dziewczyny, która postanawia wysłuchać jego zwierzeń. Przepełnione czystą, prawdziwą miłością, bólem, żałobą, głębokim smutkiem przeplatającym się z chwilami szczęścia oraz bezbrzeżną samotnością i walką o każdy dzień. To nie tylko opowieść o życiu zwykłego, starzejącego się człowieka, to pełna inspiracji, pasji, motywacji i mądrości życiowych historia, która pozwala spojrzeć na świat i swój los z innej perspektywy. Zmusza do zastanowienia się nad swoją codziennością, do doceniania ulotnych chwil i drobnych momentów, do których potem będzie można wrócić. Pokazuje jak ważne są wspomnienia, jak piękna może być miłość, jak silny jest człowiek, który potrafi podnieść się po wielu bolesnych ciosach od losu. Szalenie realistyczna, smutna ale i napawająca nadzieją opowieść po prostu o życiu i przemijaniu. Absolutnie warta poznania i skupienia się na jej przekazie, który jest bezcenny i nie opisania. Piotr jest samotnikiem, ma osiemdziesiąt lat i jest dość zagadkową postacią, wycofaną. Uprzejmy i miły, jednak wszelkie relacje sąsiedzkie jakie nawiązuje są powierzchowne i tak naprawdę większość czasu spędza w domu w towarzystwie swoim oraz wspomnień. Pomimo wieku doskonale pamięta wszystko, co mu się przytrafiło. Jego mądrość, rady i wnioski jakie wysnuwa z życia są bezcenne i przenikają do duszy człowieka. Co doprowadziło do tego, że znalazł się w tym miejscu? Gdzie są wszyscy jego bliscy? I jaka jest jego historia? O tym właśnie decyduje się opowiedzieć sąsiadce z naprzeciwka, która jak mało kto doskonale wie czym jest samotność. Julita mieszka w domu ciotki, właśnie została zwolniona z pracy i nie do końca wie, jak pokierować swoim życiem. Z matką nie ma dobrego kontaktu, z resztą ta ułożyła sobie drugie życie i pierworodna dawno została zepchnięta na margines. Nie ma tak naprawdę nikogo bliskiego, sąsiedzi też nie darzą ją większą sympatia, bo przecież nie spełnia norm, które są przez nich wymagane. Brak własnej rodziny, własnego domu, obecnie nawet pracy. I wtedy właśnie zacieśnia więź z sąsiadem, który jest dla niej postacią tajemniczą, choć w odróżnieniu od większości mieszkańców nie darzy go niechęcią. Czy wyciągnie odpowiednie wnioski z długich godzin rozmów z Piotrem? Te książki są ponadczasowe i zdecydowanie trafią do czytelnika niezależnie od jego płci i wieku. Choć tematem przewodnim jest miłość, nieśmiertelna, pokonująca wiele przeciwności, tak rzadko spotykana w obecnym świecie, to tak naprawdę przekrój tej opowieści jest niezwykle szeroki i nie daje się zamknąć w jakiekolwiek ramy. Znajdziecie tam mnóstwo powodów do wzruszeń ale i do nerwów, związanych z trudami pogodzenia się z kolejami losu. Jak wiele złych rzeczy może udźwignąć człowiek? Czy można pogodzić się z samotnością? Czy pomimo całego bagażu na barkach da się patrzeć z optymizmem w przyszłość i żyć tak po prostu? Te książki to także dowód na to, jak niewiele wiemy o drugim człowieku, o tym, co przeszedł i co sprawiło, że wybrał taką ścieżkę w życiu oraz dowód na to jak zawiłe są ludzkie losy. Piotr jest postacią fenomenalną, którą ogromnie podziwiam i jestem wdzięczna, że choć w taki sposób mogłam skorzystać z jego mądrości, bo choć to postać z książki, to ta opowieść jest tak stworzona, że trudno jest inaczej do tego podejść niż tak, że Piotr naprawdę istniał. A zakończenie? Cóż, dla mnie jest niezwykłe i daje ogromną nadzieję.
bookaholic-in-me - awatar bookaholic-in-me
ocenił na84 lata temu
Tropy Małgorzata Warda
Tropy
Małgorzata Warda
Bez psychologa Mój dobór, wybór, lektur jest przypadkowy. Korzystam z miejsc, w których ludzie zostawiają przeczytane książki, by mógł przeczytać je ktoś inny. Jeśli coś na pierwszy rzut oka wydaje mi się interesujące, zabieram do domu i ustawiam w kolejce. Gdy książka trafia do moich rąk, czytam trzydzieści stron i podejmuję decyzję, czy czytać dalej, czy odnieść w wiadome miejsce. Czasami trafiają się perełki, o których istnieniu nawet nie słyszałam, znaczy się nie wyczytałam. W nawale produkowania literatury zwanej współczesną, takie rzeczy mogą się zdarzyć. Taką właśnie perełką jest według mnie powieść „Tropy. Dziewczyna z gór” Małgorzaty Wardy. Na okładce, tuż obok tytułu informacja o ilości zaginionych w Polsce osób. Czyż byśmy mieli do czynienia z literaturą non – fiction? Czy będzie to zbeletryzowany reportaż o Natalii? Z takim właśnie pytaniem zaczęłam czytać i mówić sloganami – wciągnęło mnie. Powieść może być jak życie, mawiały ongiś czytelniczki, a życie może być jak powieść…. Z czym mamy do czynienia w przypadku „Dziewczyny z…”? Historia jest praktycznie nieprawdopodobna. Zbyt dużo w niej zawiłości, nieprawdopodobieństwa i epickości. Czyli zdarzyć się nie mogła. Tak do końca, bo niektóre elementy są wielce prawdopodobne. Jednak czytając, miałam wrażenie, iż opowieść ma mocne podstawy do tego, by twierdzić, że działo się tak na serio, tak naprawdę. Opis losów porwanej dziewczyny wcale nie jest taki niezwykły. Tak się mogło przecież zdarzyć! Takie wątpliwości u czytelnika może wzbudzić tylko dobrze napisana opowieść. Bo każda dziedzina sztuki, czy to obraz, czy przedstawienie teatralne, czy film powinny poruszyć nasze serce, sumienie, umysł. Nawet jeśli są to emocje negatywne. Jeśli są, oznacza to, iż coś jest ciekawe, dobre, kontrowersyjne… Tak było w przypadku czytania przeze mnie utworu Wardy. Do końca nie byłam pewna czy mam do czynienia z fikcją literacką, czy też faktami. Na pewno sprawiła to dwójka głównych bohaterów. Ich postępowanie, pozornie nierealne, wyjaśnia stan ich przeżyć. To wszystko nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. W sercach i umyśle sprawy są bardziej skomplikowane niż w protokole policyjnym o zaginięciu, niż w reakcjach i umysłach ludzi poszukujących zaginionych. Potrzebny tak bardzo modny w obecnych czasach psycholog? Szukającym tak, ale zagubionym? Ci drudzy mają wątpliwości, nie rozwiązują ich jednoznacznie, ponieważ rzeczywistość wokół nich jest bardziej skomplikowana niż ta, która otacza poszukujących. Szukający mają jedno zadanie – odnaleźć. Zagubieni muszą dokonać wyboru. Tak moglibyśmy długo pisać o psychologicznej warstwie omawianej powieści. Dzięki niej nie jest ona zwykłym kryminalikiem w stylu „Porwali. Ucieknie czy nie?”.
gks - awatar gks
ocenił na927 dni temu
Czarownice z Manningtree Beth Underdown
Czarownice z Manningtree
Beth Underdown
Książka wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie i niepokój jednocześnie. Autorka nie epatuje okrucieństwem ani drastycznymi opisami, a jednak w subtelny sposób buduje nastrój grozy. To, co mnie akurat najbardziej przeraziło, to fakt, że historia opowiedziana w tej książce jest prawdziwa. Otóż w latach 1644–1647 w Anglii, niejaki Matthew Hopkins, ogłosił sam siebie generalnym łowcą czarownic i skazał na śmierć ponad 200 kobiet. Historia jest opowiedziana przez siostrę Hopkinsa i choć nie wiemy czy ta akurat postać istniała naprawdę, to jest to znakomity zabieg literacki służący do przedstawienia tej historii. Powieść zaczyna się od intrygującego, aczkolwiek niepokojącego zdania: “Dziewięć miesięcy temu mój brat Matthew zaczął zabijać kobiety.” Od tej chwili nie mogłam się oderwać od lektury. Śledzimy losy siostry Hopkinsa i doświadczenia jej oraz innych kobiet mieszkających w okolicy. Zadziwił mnie poziom absurdu oskarżeń wobec kobiet podejrzewanych o czary. Jednakże te jakże dziwaczne oskarżenia w zupełności wystarczały do skazania Bogu ducha winnych kobiet na tortury i na śmierć. Przeprowadzano również upokarzające “badania“ mające rzekomo udowodnić, że dana kobieta wchodziła w konszachty z diabłem. Co ciekawe niektóre oskarżenia padały z ust innych kobiet chcących zemścić się za domniemane przewinienia lub z zazdrości. Beth Underdown w swojej powieści ocaliła od zapomnienia kilka ofiar łowcy czarownic, wymieniła Elizabeth Gooding, Ann West oraz jej córkę Rebeccę. Siostra Hopkinsa jest w potrzasku, bo z jednej strony nie zgadza się z działalnością brata, a z drugiej jest w beznadziejnej sytuacji ekonomicznej i chwilami jest fizycznie zmuszana mu pomagać. Brat terroryzuje ją i praktycznie całą okolicę, nad którą ma jurysdykcję, więc kobieta wbrew sobie i zdrowemu rozsądkowi mu pomaga. Autorka przekonująco oddała atmosferę strachu, poczucie zagrożenia i beznadziei sytuacji kobiet próbujących żyć w cieniu łowcy czarownic. Wielu się nie udało. Zakończenie tej powieści totalnie wbija w fotel. Fabuła co prawda nie pędzi w zawrotnym tempie, ale styl i warsztat Beth Underdown zapewniły czytelnikowi ciekawą lekturę. Szczerze polecam tę książkę, bo trzeba pamiętać, że mimo iż jest to powieść, to opisywane w niej zdarzenia miały miejsce naprawdę.
Gosia_7 - awatar Gosia_7
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Denar dla szczurołapa

Więcej
Aleksander R. Michalak Denar dla szczurołapa Zobacz więcej
Aleksander R. Michalak Denar dla szczurołapa Zobacz więcej
Aleksander R. Michalak Denar dla szczurołapa Zobacz więcej
Więcej