Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich

Okładka książki Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich autora Adelina Sandecka, 9788328121874
Okładka książki Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich
Adelina Sandecka Wydawnictwo: Egmont Polska interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Data wydania:
2017-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-15
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328121874
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich

Średnia ocen
7,1 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich

Sortuj:
avatar
6818
3839

Na półkach:

Cienie mają w sobie coś magicznego, nieuchwytnego, tajemniczego i pozwalają przenieść się w świat wyobraźni. Kiedy byłam mała uwielbiałam zabawy z latarką i cieniami na ścianie. Czasami korzystałam z projektora do klisz fotograficznych (używanego do wyświetlenia bajek) „ania”. Ostre, ukierunkowane światło pozwalało na eksperymenty i obserwowanie tego, co pojawia się na ścianie. Jednak brak odpowiednich wskazówek oraz literatury sprawił, że ograniczałam się do misia, kaczuszki i zajączka. Zawsze nurtowało mnie pytanie jak stworzyć kolejne postacie swojego teatrzyku wyobraźni, wieczornych zabaw. Z tego powodu z zainteresowaniem sięgnęłam po dwie najnowsze publikacje Wydawnictwa Egmont: „Teatrzyk cieni” oraz „Chińskie cienie”. Obie idealnie nadają się do wieczornych zabaw z małą nocną lampką rzucającą ukierunkowane światło (świetnie do tego nadają się też lampki biurowe). Obszar światła staje się sceną, na której dziecko z rodzicem może stworzyć niepowtarzalne przedstawienie.
Taka zabawa pozwala na wyciszenie, rozwija wyobraźnię, a tworząc niezwykłe opowieści o bohaterach zachęca do mówienia, czyli bardzo ważnej pracy nad językiem. W „Teatrzyku cieni” znajdziemy słonia, wielbłąda, goryla, lwa, niedźwiedzia, lisa, rekina, kurę, świnię, kota, zamek, palmy, drzewa, człowieka idącego i biegnącego. Czarne kształty na białym trzeba wyciąć, dzięki czemu nasza pociecha może ćwiczyć swoje umiejętności motoryczne. Następnie nakleić je na patyki i rozpocząć zabawę.
Poza funkcją teatrzyku cieni publikacja doskonale sprawdza się jako karty kontrastowe. Po rozcięciu wszystkich kart. Można na początku wykorzystać ją do zabawy w rozpoznawanie kształtów. To pozwoli młodszym dzieciom na oswojenie się z szablonami oraz pracę nad koncentracją, skupieniem uwagi na określonym przedmiocie, rozwijanie myślenia globalnego, przez dopasowywanie zdjęć, pluszaków i innych zabawek z wizerunkami zwierząt.
Z kolei „Chińskie cienie” bazują na tradycyjnej zabawie palcami. Wymagają większej wprawy, umiejętności odtwarzania ułożenia dłoni, większego skupienia. Ponad to taka zabawa pozwala na ćwiczenie koordynacji, zachęca do eksperymentowania, pomaga w rozwijaniu wyobraźni.
W książce znajdziemy pomysły na stworzenie: Baby Jagi, osła, gęsi, Anglika, zająca, królika, słonia, koguta, chłopa, psa, , wilka, wesołego kuma, krowy, profesora, chłopca, św. Mikołaja, wielbłąda, walk kogutów, mówcy, kozy, orła, wesołych kumoszek, kota, żołnierza. Poza zabawą dłońmi autorka podaje przykłady wykorzystania wzorów, tworzenia własnych, dzięki czemu taki teatrzyk może się rozrastać.
„Chińskie cienie” formatem przypomina blok rysunkowy. Solidna oprawa, grube strony (blok techniczny) sprawiają, że książka jest solidna. Czarno-białe strony, niedługie rymowanki dotyczące każdej ilustracji, wskazówki dotyczące ułożenia dłoni zachęcają do zabawy. Lektura będzie doskonałym wstępem do rozwijania swoich umiejętności tworzenia wzorów. Proponowane połączenia dłoni i innych materiałów zachęcą do eksperymentowania.
Zabawa z cieniami jest świetnym pomysłem na terapię dla dzieci mających problem z naśladowaniem, odtwarzaniem, mówieniem. Naśladowanie ułożenia dłoni pomaga w nawiązaniu relacji społecznych, a mówienie pomaga w rozwijaniu mowy lub jej kształtowaniu. Zabawa pomaga zapewnić interesującą rozrywkę wieczorem, wzmocnić relacje rodzinne.

Cienie mają w sobie coś magicznego, nieuchwytnego, tajemniczego i pozwalają przenieść się w świat wyobraźni. Kiedy byłam mała uwielbiałam zabawy z latarką i cieniami na ścianie. Czasami korzystałam z projektora do klisz fotograficznych (używanego do wyświetlenia bajek) „ania”. Ostre, ukierunkowane światło pozwalało na eksperymenty i obserwowanie tego, co pojawia się na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
384
178

Na półkach: ,

"Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich" to książka swym formatem przypominająca troszkę blok rysunkowy. Niemniej ma ona sztywne okładki i kartki w większości zawierające treść, bądź ilustracje. Obok sposobu ułożenia dłoni znajdziecie w niej również krótkie wierszyki ilustrujące słowami przedstawione cienie. A wśród cieni znalazła się Baba Jaga, Święty Mikołaj i Wesoły kum oraz zwierzęta mniejsze i większe takie jak kot, gęś, słoń, czy krowa. W sumie jest ponad 20 przykładów cieni, rzucanych przez odpowiednio ustawione dłonie, z ewentualnym wsparciem pomocniczych konturów. Owe kontury zostały przygotowane do wycięcia dla czytelników książki. Książka "Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich" zachęca również do tworzenia własnych teatrzyków cieni. W tym celu w książce znalazło się kilka dodatkowych, czarnych stron, na których czytelnik, kierując się wskazówkami i przykładami z książki, może stworzyć własne postaci do teatrzyku. Dla wszystkich zainteresowanych, wydawnictwo Egmont przygotowało również zeszyt "Teatrzyk cieni. Wycinanka" zawierający gotowe do wycięcia szablony.

Rzucanie cieni to świetna zabawa dla dużych i małych, a nawet dla całych rodzin. Używając dłoni albo przygotowanych szablonów, można przedstawiać historie, które podsunie nam wyobraźnia. Zabawa ta integruje, rozładowuje napięcie i rozwija wyobraźnię. Świetnie sprawdzi się w szaro-bure wieczory, wnosząc w codzienność radość i przygodę.

Zapraszam na bloga, zobaczycie tam zdjęcia książki
http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2017/02/chinskie-cienie-wesoa-zabawa-dla.html

"Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich" to książka swym formatem przypominająca troszkę blok rysunkowy. Niemniej ma ona sztywne okładki i kartki w większości zawierające treść, bądź ilustracje. Obok sposobu ułożenia dłoni znajdziecie w niej również krótkie wierszyki ilustrujące słowami przedstawione cienie. A wśród cieni znalazła się Baba Jaga, Święty Mikołaj i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2456
2456

Na półkach: , ,

Cudowna zabawa wieczorową porą!

Czy ktoś nie pamięta zabawy w cienie? Zwierzęta, kształty, ludzie, zabawne scenki odgrywane poprzez wspomniane cienie rzucane na ścianę w dziecięcym pokoju... To wszystko dostajemy na tacy w odświeżonym, bardzo ładnym wydaniu od Egmont Polska. Na 80 stronach mamy do wyboru, do koloru: słoń, kot, pies, wilk, kogut, Święty Mikołaj, Anglik, chłopiec, osioł, gęś, itd itp. Lecz to nie wszystko - są też szablony pomocnicze do wycięcia, przydatne przy co bardziej skomplikowanych wzorach do odtworzenia na ścianie. Super! :) Ponadto jest też kilka pustych stron, posiłkując się którymi możemy stworzyć i wyciąć własne szablony pomocnicze. Nic tylko zacząć zabawę!

Świetna pozycja. Chyba jedna z lepszych (jeśli nie najlepsza) z dostępnych w tej chwili na rynku. W sam raz na długie wieczory i zabawę z dzieckiem. Masa śmiechu i kupa frajdy gwarantowane!

Dziękuję Egmont Polska za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Recenzja znajduje się także na moim blogu:
http://cosnapolce.blogspot.com/2017/02/chinskie-cienie-wesoa-zabawa-dla.html
Zapraszam!

Cudowna zabawa wieczorową porą!

Czy ktoś nie pamięta zabawy w cienie? Zwierzęta, kształty, ludzie, zabawne scenki odgrywane poprzez wspomniane cienie rzucane na ścianę w dziecięcym pokoju... To wszystko dostajemy na tacy w odświeżonym, bardzo ładnym wydaniu od Egmont Polska. Na 80 stronach mamy do wyboru, do koloru: słoń, kot, pies, wilk, kogut, Święty Mikołaj, Anglik,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

15 użytkowników ma tytuł Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich na półkach głównych
  • 9
  • 6
8 użytkowników ma tytuł Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci Kathy Wollard
Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci
Kathy Wollard
Bardzo ważnym elementem edukacji i wychowania jest otwartość na dziecięcą ciekawość. Wspólne poszukiwanie odpowiedzi na pytania, niezbywanie dziecka sprawia, że nawiązujemy ze swoją pociechą niepowtarzalny kontakt, budujemy swój autorytet, pozwalamy na rozszerzanie zainteresowań. Kilkuletnie dziecko potrafi poruszyć naprawdę bardzo zaskakujące tematy, na które nie zawsze znamy odpowiedź i nie zawsze potrafimy przełożyć to, że znajdziemy w książkach dla dorosłych na dziecięcy język z poszanowaniem dla nauki i wprowadzaniem małego odkrywcy w świat pojęć, symboli, teorii. Łączenie prostoty, obrazowego wyjaśnienia z naukowością nie jest zadaniem łatwym, dlatego warto wesprzeć się odpowiednią literaturą. Na polskim rynku regularnie pojawiają się książki powstałe na zasadzie „pytań i odpowiedzi”. Jedne z nich lepiej radzą sobie z przybliżaniem świata dziecku, inne maja problem z wejściem w świat dziecięcego odbioru i rozumienia, dlatego przed kupnem książki warto przeczytać wybiórczo jedno z pytań i odpowiedź na nie. Ważne w takich książkach jest też to, aby wizualnie była interesująca dla dzieci, potrafiła zainteresować także nastolatków i pomogła znaleźć im odpowiedzi na pytania, których nie zadali lub nie potrafili znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. „Jak to możliwe? Odpowiedzi na pytania ciekawskich dzieci” Kathy Wollard z ilustracjami Debry Solomon jest pozycją obszerną, poruszającą wiele ważnych tematów, które dziecko na pewno pozna w szkole. Jednak w tej lekturze znajdziemy taki sposób wyjaśniania, że małym czytelnikom będzie dużo łatwiej zrozumieć szkolny materiał, a cierpliwym przedszkolakom znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Rozszerzanie wiedzy pomoże poszerzyć wiedzę, czyli zwiększyć obszar zainteresowań, zadawanych pytań, nauczy poszukiwanie odpowiedzi, zachęci do eksperymentów. Minimum wiedzy z każdej dziedziny sprawia, że dziecko z większą otwartością i ufnością podchodzi do prób odkrywania tajników otoczenia. Co znajdziemy w opasłym tomie? Pytania i odpowiedzi na mniej lub bardziej oczywiste tematy dotyczące naszego otoczenia. Z tego powodu pojawią się rozwiązania zagadek błękitu nieba, tęczy, cieni, refrakcji, czerwonych oczu, prześwietleń, kolorowych kałuż, złudzeń optycznych, miraży, odbić, symetrii, filmach, efektu Dopplera, złudzeń słuchowych, powstawania nieprzyjemnych dźwięków, powstawania dźwięków pod wpływem różnych czynności, czym jest dźwięk, wiatr, światło, cząstki, atomy, budowy bąbelek, odgłosów wydawanych przez niektóre napoje, elektryczności statycznej, stanów skupienia materii i ich właściwości, właściwości szyb, tajemnice przylegania kropelek wody do szyb i szklanek, niemożności zmieszania określonych substancji ze sobą, właściwości wody, jej zachowania w niskiej i bardzo wysokiej temperaturze, powstawania fal, wagi powietrza, grawitacji, świecących słodyczy, strzelającego popcornu, działania kompasu, siły odśrodkowej, przypływów, ciśnienia, próżni, siły bezwładności, działania jo-jo, efektu wpływu siły na materię, wpływu materii na odczuwaną temperaturę, powstawania mgły, zamarzania wody, efektu utleniania, „zjawiska Cheerios”, ułożenia pewnych produktów w puszkach według wielkości, działania ciśnienia, objętości kosmosu i wiele innych (to nie jest nawet połowa poruszanych tematów). Każdemu zagadnieniu poświęcono tyle miejsca, aby najlepiej przybliżyć je młodemu czytelnikowi. Czasami jest to strona. Innym razem kilka stron. Wprowadzenie do określonych zagadnień poprzedza pytanie. Jeśli nasza pociecha nie sama nie potrafi prawidłowo sformułować pytania (ze względu na brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności logicznego myślenia) to książka przyjedzie z pomocą. Po pytaniu często mamy śmieszną ilustrację wprowadzającą w obszar zagadnienia. Następnie w prosty sposób wyjaśniono zjawiska. Wielkim plusem są ramki z ciekawostkami, ilustracje „z życia wzięte” pozwalające małym słuchaczom i czytelnikom lepiej zrozumieć przekazywane wiadomości. Całość bardzo obszerna, niesamowicie pomocna, napisana prostym językiem. Solidne klejenie, dobry papier i tekturowa okładka sprawiają, że z jednej strony nie jest do książka ciężka, a z drugiej świetnie sprawdza się w czasie „wypraw poszukiwawczych”, czyli na spacerach. Lektura może być świetnym pretekstem do przeprowadzania z dzieckiem eksperymentów, do których mogą wykorzystać otoczenie, domowy sprzęt. Takie łączenie teorii i praktyki pozwoli podtrzymać dziecięcą ciekawość świata oraz ukształtować pozytywne nastawienie do nauki. Zdecydowanie polecam wszystkim dzieciom i rodzicom. Jeśli Waszym pociechom nie chce się zadawać pytań to ta książka rozbudzi ich ciekawość i zachęci do tej ważnej czynności intelektualnej. Lektura sprawdzi się zarówno w przypadku przedszkolaków, jak i uczniów szkoły podstawowej oraz gimnazjum, a nawet licealistów.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na109 lat temu
To ja! Duży i odważny! Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności siebie praca zbiorowa
To ja! Duży i odważny! Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności siebie
praca zbiorowa
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/04/to-ja-duzy-i-odwazny-nowe-historyjki.html "To ja! Duży i odważny!" jest książką podzieloną na trzy części, gdzie każda przedstawia historie poruszające nieco inną treść. Pierwsza z nich dotyczy opowieści dodających pewności siebie, druga porusza tematykę godzenia się z bliskimi, a ostatnia zawiera historyjki ułatwiające zasypianie. Niektóre opowiadania są mocno osadzone w realistycznym świecie, a inne zakrawają o fantastykę podaną w bardzo smacznej formie. W życiu każdego człowieka pojawiają się trudne sytuacje, z którymi należy się zmierzyć pomimo narastających obaw. W takich momentach bardzo istotna okazuje się pewność siebie i wiara we własne możliwości, przezwyciężająca niepewność oraz różnorodne lęki. Już od dzieciństwa warto uczyć dzieci wyrażania własnego zdania w sposób konstruktywny, obrony swojego stanowiska w danej sprawie, samodzielnego rozwiązywania napotkanych problemów czy przekonywania innych do swoich pomysłów, które wydają się być naprawdę dobre. Wspomniane umiejętności z pewnością zaowocują w dorosłym życiu, kiedy człowiek boryka się z ogromem trudności. Wtedy warto również pamiętać o umiejętności godzenia się z innymi. Często wyrażając swoje zdanie, czasami w nieodpowiedni sposób, spotykamy się z krytyką, co jest zupełnie naturalne. Niekiedy buzuje w nas złość i wzburzenie, co błyskawicznie prowadzi do wielu konfliktów. Niemniej pielęgnowana uraza nie jest niczym przyjemnym, dlatego trzeba nauczyć się rozwiązywać spory. Ostatni rozdział pozwala rodzicom na wprowadzenie codziennych rytuałów, które pozwalają na wyciszenie dziecka. Rutyna daje maluchom poczucie bezpieczeństwa oraz spokój niezbędny do zakończenia szalonego dnia. Warto pamiętać o dobroczynnym wpływie czytania przed snem, dlatego bajki ułożone są w taki sposób, aby wspierać proces wyciszenia. Na uwagę zasługuje wydanie książki - twarda oprawa, bogata kolorystyka, a także liczne, ale niezbyt duże ilustracje, które idealnie przedstawiają czytaną historię, jednocześnie nie zaburzając słuchania. Długość tekstu jest dostosowana do przeczytania danej historii na jeden raz, dzięki czemu dzieci nie znudzą się zbyt rozwleczoną opowieścią. "To ja! Duży i odważny!" to lektura, do której można wracać za każdym razem, kiedy w życiu dziecka dzieje się coś ważnego. Utożsamienie się z bohaterami opowieści umożliwia dzieciom zrozumienie pewnych mechanizmów zachowania, podając dobre rozwiązanie danego problemu. Dodatkowo poruszane tematy prowokują do rozmowy z rodzicami, pochylenia się nad konkretnymi wątkami i zastanowienia, w jaki sposób można byłoby rozwiązać kłopotliwą sytuację.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na79 lat temu
Czerwony Kapturek Sonia Chaine
Czerwony Kapturek
Sonia Chaine Adrien Pichelin
Umiejętność posługiwania się językiem jest niezwykle ważna. Od tego jak dziecko radzi sobie z przetworzeniem myśli i odczuć na komunikat zależą nie tylko sukcesy w szkole, ale i w dorosłym życiu, dlatego warto od najmłodszych lat wspierać proces kształcenia językowego. Niedawno pisałam o serii książek zachęcających małych czytelników do opowiadania. Dziś będzie o opowiadaniu, abstrakcyjnym myśleniu i spostrzegawczości, czyli książce Soni Chaine i Adrien Pichelin „Czerwony Kapturek”. Bohaterkę tej należącej do kultury ludowej baśni każdy zna. Zwykle towarzyszy jej obszerny tekst, ilustracje postaci. Wówczas zadaniem rodzica jest czytanie, a dziecka oglądanie i słuchanie. Tym razem jest inaczej: tekstu brak. Do tego ilustracje nie przypominają niczego, co może nam się kojarzyć z postaciami z bajki. Są bardzo proste: trójkąty, prostokąty, kółka, nożyczki i dom. Elementy te nam nic nie mówią, jeśli nie skorzystamy ze „ściągi” zawartej na przymocowanej do książce zakładce. Poza wskazówkami jak odczytać szyfr znajduje się tam również streszczenie baśni, aby młody czytelnik mógł sprawdzić, czy dobrze opowiada. Do tego tym razem opowiadającym jest dziecko, a słuchaczem dorosły lub inne dziecko. Połączenie znaków z językiem sprawia, że dziecko musi wysilić swój intelekt, rozszerzyć myślenie poza znane mu obrazy i otworzyć się na własną wyobraźnię. Książka może być traktowana jako tajna, zaszyfrowana wiadomość, którą należy rozszyfrować. Do tego taka forma pozwala na ciągłe doskonalenie dziecięcych umiejętności, pobudzać wyobraźnię. Plusem książki jest to, że już przedszkolak, który nauczy się rozpoznawać znaki może doskonalić swoje umiejętności oralne. Myślę, że taka lektura powinna sprawdzić się w przypadku dzieci, które niewiele mówią, mają problemy z tworzeniem opowieści, dekoncentrujących się szybko, z wadami wymowy. Może się ona stać interesującym elementem wyposażenia gabinetu logopedycznego.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na79 lat temu
Dlaczego? Najciekawsze pytania i odpowiedzi na temat tajemnic nauki, przyrody i świata Catherine Ripley
Dlaczego? Najciekawsze pytania i odpowiedzi na temat tajemnic nauki, przyrody i świata
Catherine Ripley
Co kupić 6-ciolatce, gdy idzie się do niej w odwiedziny? Oczywiście, że książkę. Ale jaką? Na to pytanie musiałam odpowiedzieć sobie sama. A adresat jest, wierzcie mi, wymagający. Książka powinna więc spełniać następujące warunki: musi być estetycznie wydana, mieć kolorowe obrazki, duże literki, być ciekawa i zaskakująca. No i mamy to. „Dlaczego?” zawiera w sobie wszystko co powyżej: piękne, kolorowe, duże na całą stronę ilustracje. Na jednej stronie grubaśną czcionką postawione jest pytanie, tak że 6-letnia dziewczynka, która uczy się czytać może sama lub przy pomocy dorosłego je przeczytać, a na drugiej stronie odpowiedź na nie, którą przeczyta jej mama, tata, babcia, czy jak to było w moim przypadku-ciotka. Książka podzielona jest na rozdziały tematyczne, takie jak: w kąpieli, w supermarkecie, przed snem, na dworze, w kuchni, wśród zwierząt gospodarskich. Odpowiada na pytanie „dlaczego?” w sposób przystępny, krótki, ale ciekawy. Rysunki i opisy są pełne humoru, co również jest jej ogromną zaletą. Mnie wciągnęła tak bardzo, że prezent został wspólnie w całości „skonsumowany” na raz przez 6-latkę i jej ciotkę. „Czy coś mi się dzisiaj przyśni? Zdecydowanie tak. Wciągu jednej nocy miewasz dziesiątki snów-nawet jeśli po przebudzeniu nic z nich nie pamiętasz. Naukowcy sadzą, że podczas wizji nocnych nasze mózgi próbują uporać się ze wszystkim, co robiliśmy i czuliśmy w ciągu dnia. Uważają też, że zwierzęta również śnią, tak samo jak ty. Zatem słodkich snów!”
Ida_wrześniowa - awatar Ida_wrześniowa
oceniła na89 lat temu
Przenosiny Arthur Geisert
Przenosiny
Arthur Geisert
Choć ta książeczka jest bardzo wyjątkowa, to nie odbierałam jej tak na samym początku. Po szybkim przekartkowaniu stwierdziłam, że jest dziwna, i że dziecku trudno będzie ją zrozumieć. Dopiero przyjrzenie się ilustracjom na spokojnie, uświadomiło mi jak bardzo się myliłam. Książka składa się z samych obrazków. Nie ma w niej żadnej treści. To dziecko ma opowiedzieć historię, którą widzi. To jego wyobraźnia powinna się uruchomić. W związku z tym, że na pierwszy rzut może wydać się trudna, warto stworzyć tę opowieść z dzieckiem. Według mojej wersji, książka opowiada następującą historię: Na pewnej wysepce, tuż u podnóża wulkanu, znajduje się niewielka wioska małych stworzeń. Któregoś dnia, dzieje się coś niezwykłego. Na wyspę dociera bardzo dziwna roślina. Małe stworzonka postanawiają przeciąć tę roślinę. Nasiona, które się z niej wysypują, mali ludkowie wsadzają w ziemię. Roślina rośnie, rozwija się. Aż pewnego dnia dochodzi do tragicznego zdarzenia, wybucha wulkan i wznieca pożar. Ludkowie muszą szybko ratować swoje życie i mienie. W ucieczce z wyspy pomocna okazuje się wsadzona roślina. Ta opowieść jest niezwykła. Ilustracje choć może nie są spektakularne, to wyrażają wszystko to co powinny. A im dłużej i częściej się je ogląda, tym bardziej przywiązuje się do przedstawionej historii. Pięknie pokazany jest proces, w którym mali ludkowie zaczynają dbać o roślinę, pielęgnować ją. Ich troska zostaje wynagrodzona, potem ona służy im pomocą. Książka oprócz poszerzania wyobraźni dziecka, może również stać się źródłem wiedzy. Opowieść może być punktem wyjścia do rozmów o życiu, o tym co nas spotyka, także o niespodziewanym nieszczęściu. Niesamowite ile mądrości można wywnioskować z samych obrazów. Czasem mówią one więcej niż słowa. Polecam, Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam!
CzytamBoWarto - awatar CzytamBoWarto
ocenił na89 lat temu
Podróż dookoła świata. Wschód – zachód. Północ – południe Nikola Kucharska
Podróż dookoła świata. Wschód – zachód. Północ – południe
Nikola Kucharska
Kiedy za oknem szaro, buro, zimo i ponuro, warto wybrać się w podróż, nawet jeśli miałaby to być wyłącznie podróż palcem po mapie. Warto odwiedzić ciekawe, dotąd nieznane miejsca. Warto o świecie, jego najdalszych, a nawet najbliższych zakątkach, dowiedzieć się czegoś nowego, z całą pewnością również ciekawego. Warto w taką podróż udać się również z dzieckiem. Warto pokazać mu piękny i bardzo interesujący świat, nawet jeśli właśnie siedzimy na swej własnej, prywatnej kanapie a za oknem pada listopadowy deszcz bądź prószy pierwszy śnieg. By podróż była ciekawa, pasjonująca i rozwijająca, warto mieć do tego ciekawą mapę. Nie może być to jednak zwykła mapa jakich w atłasach znaleźć można wiele. By podróż była interesująca dla naszego dziecka, dawała mu sporo dziecięcej radości i pozytywnie wpływała na jego rozwój, wzbogaciła jego wiedzę, musi być to mapa idealnie dopasowana do jego poznawczych potrzeb. Dziś chcę zatem zaproponować Wam mapę i podróż dookoła świata, które zostały stworzone z myślą o młodych, żądnych przygód podróżnikach. Za tę niezwykłą podróż odpowiedzialna jest Nikola Kucharska, której książka Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to wciągająca podróż palcem po mapie, poprzez kontynenty, morza, oceany, rzeki… To ogromna ilość informacji, które przyswajamy podczas dwóch wypraw wzdłuż i wszerz świata, w które ruszają dwie sympatyczne rodziny, główni bohaterowie tej niezwykłej książki. Jedna z nich podróżuje z północy na południe. To podróżnicy, którzy nie boją się ryzyka i prawdziwej przygody. Wraz z nimi w podróż ruszamy zaczynając przygodę z książką od jej pierwszej strony. Gdy zaś odwrócimy książkę i zaczniemy wertować strony od tyłu, poznamy sympatyczną rodzinkę, która woli bardziej zorganizowane wycieczki. Z nią świat poznamy podróżując ze wschodu na zachód. Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to książka do oglądania, czytania (ma formę komiksu) i dyskutowania. Młodzi podróżnicy wraz z jej bohaterami poznają nie tylko świat od strony geograficznej czy przyrodniczej, zagłębiają się również w kulturę odwiedzanych miejsc czy dowiadują się wielu ciekawostek z historii danych terenów czy mieszkających tam ludzi. Informacji jest po prostu mnóstwo. Forma przekazu jest zaś dość prosta i niejednokrotnie okraszona dowcipem. Na kartach książki odnajdziemy również sporo zadań do wykonania, które z pewnością mocno zaabsorbują młodych odkrywców. Wydana w twardej oprawie, pozwalająca oglądać świat w sposób tradycyjny – strona po stronie, jak również dająca możliwość rozłożenia i stworzenia długiej mapy, do oglądania na przykład na podłodze książka Podróż dookoła świata. Północ-południe. Wschód-zachód to spora dawka wiedzy jak i wyśmienitej zabawy. Nie jest to jednak książka dla dzieci najmłodszych. Jej forma, szata graficzna i ogromna ilość informacji najlepiej sprawdzi się u dzieci co najmniej 6-7 letnich. Polecam.
Joanna MP - awatar Joanna MP
ocenił na89 lat temu
Słoń w autobusie? Patricia Cleveland-Peck
Słoń w autobusie?
Patricia Cleveland-Peck
Uwielbiam książki dla dzieci w twardych oprawach; są stabilne oraz dużo ciężej małemu szkrabowi pomiąć od razu okładkę ;). Co za tym idzie, na pewno taka książka posłuży dziecku dłużej, więc warto zwrócić uwagę na ten aspekt przy wyborze odpowiedniej lektury. Gdy publikacja się dziecku spodoba, będzie sięgało po nią częściej; im częściej, tym więcej śladów użytkowania książka będzie nosić, zatem twarda oprawa sprawdzi się świetnie! Lubię, gdy szczególną uwagę w książce dla dzieci zwrócono na ilustracje; dobrze jest, gdy są one przejrzyste, nakreślone wyraźną, charakterystyczną kreską, stonowane w kolorach (mocny misz-masz jaskrawych barw nigdy się nie sprawdza, a dziecko podobnie jak rodzic/opiekun dostaje oczopląsu),tematyczne, zabawne, przykuwające uwagę. Żadne dziecko nie przeczyta książki bez ilustracji; sama wiem z doświadczenia jak jest gdy czytam w przedszkolu bajkę. Praktycznie nikt jej nie słucha, bo każdy chce zobaczyć obrazki w książce ;). Ważne, by ilustracje cieszyły oko za każdym razem, gdy się zagląda do publikacji, by się nie "opatrzyły", by nie wiało nudą. Dbałość o szczegóły; zgodność z treścią, ciekawa i niebanalna konstrukcja - to jest to! Doceniam, gdy książka zapada w pamięć po przeczytaniu jej pierwszy raz; gdy będę chciała otworzyć ją ponownie z różnych powodów. A to żeby przeczytać jeszcze raz dany fragment, a to żeby zobaczyć konkretną ilustrację, a to żeby wykorzystać ją w kawałku bądź w całości do zajęć/rozmowy/przeczytania na dobranoc. Jeszcze ciekawiej jest, gdy książka zawiera rymy, bowiem wtedy wpada do pamięci bardziej niż proza... "Słoń w autobusie" ma WSZYSTKO, czego szukam w dobrej książce dla dzieci! Oryginalny pomysł na treść łączy się z wspaniałymi ilustracjami, a to tworzy naprawdę dobrą kompozycję, zapadającą w pamięć na dłużej. Kilkuwersowe wierszyki, opowiadające o przygodach zwierząt, pragnących jechać danym środkiem lokomocji (w każdym przypadku zupełnie niedostosowanym do pasażera z różnych powodów) tworzą całkiem zabawną opowieść dla każdego. Dziecko będzie chciało dowiedzieć się, jakie rozwiązanie znalazła autorka, rodzic będzie chciał uśmiechnąć się do siebie za każdym razem otwierając tę niezbyt obszerną, ale jakże bogatą książeczkę. Jeśli dziecko jest znudzone długimi baśniami i bajkami, ta lektura z pewnością będzie wspaniałą odmianą, okraszoną dobrym humorem i zabawną aurą samą w sobie. Polecam i trzymam na półce na honorowym miejscu ;). Więcej na www.wirtualnaksiazka.blogspot.com
Aśka Rysiewicz - awatar Aśka Rysiewicz
ocenił na79 lat temu
Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych Elżbieta Szwajkowska
Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych
Elżbieta Szwajkowska Witold Szwajkowski
„Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych” to kolejna część serii „STO wierszyków” autorstwa Elżbiety i Witolda Szwajkowskich. Jest ona kontynuacją dwóch poprzednich publikacji i wprowadza naukę poprawnej wymowy polskich głosek na nowy poziom trudności. Tym razem autorzy skupili się już nie jedynie na właściwym wymawianiu poszczególnych zestawień czy szeregów głosek, ale podeszli do problemu poprawności językowej bardziej całościowo. Książka bowiem stanowi swoisty „podręcznik” do nauki idealnej dykcji. Z tego względu jest ona skierowana już nie do dzieci przedszkolnych, dopiero uczących się wymawiać wyrazy, ale do osób, które osiągnąwszy poprawność artykulacyjną, pragną teraz usprawnić swą dykcję i wymawiać wyrazy i zdania tak, by brzmiały one w sposób poprawny i wyrażały właściwy sens wypowiedzi. Zbiór wierszyków podzielony jest na sześć części, stopniujących trudność ćwiczeń. I tak: począwszy od szeregów szumiącego i syczącego, przez przypomnienie poprawnej wymowy głoski „r” w zestawieniach oraz samogłosek nosowych w różnych pozycjach, dochodzimy do treningu wymowy głosek rzadko występujących, aż po klasyczne łamańce językowe. Oczywiście, przy każdym z utworów znajduje się informacja o tym, na jakie aspekty należy zwrócić uwagę, aby nasza wymowa była poprawna, a zamierzona interpretacja zdania właściwie zaznaczona. Dzięki temu publikacja idealnie sprawdzi się jako pomoc w ćwiczeniach dykcyjnych np. u aktorów, prezenterów telewizyjnych, obcokrajowców uczących się języka polskiego i wszystkich tych, którzy pragną dbać o jego czystość i poszukują odpowiednich wskazówek jak to robić. Wszystkie rymowanki są niezwykle rytmiczne, logiczne i na tyle krótkie, by łatwo można było je zapamiętać. Książka jest skomponowana w sposób klarowny, a piękne ilustracje zachęcają do sięgnięcia po nią i pomagają skupić uwagę nawet najbardziej energicznego malucha. Pod każdym z wierszy zamieszczone jest pytanie, które może inicjować rozmowę z dzieckiem i pomagać w poszerzeniu jego wiedzy ogólnej. Co za tym idzie, publikacja jest idealna dla najmłodszych czytelników, nie tracąc nic na profesjonalizmie w podejściu do zagadnienia właściwej artykulacji. „Sto wierszyków atrakcyjnych…” otrzymało pozytywne opinie ekspertów, którzy zgodnie stwierdzają, że autorzy w sposób właściwy i innowacyjny podeszli do – tak powszechnego obecnie - problemu niewłaściwej dykcji i „niedbalstwa” językowego. Gorąco polecam kolejną publikację państwa Szwajkowskich, gdyż jestem głęboko przekonana, że może ona przysłużyć się wszystkim użytkownikom języka polskiego w celu upowszechnienia puryzmu językowego i popularyzacji klasycznych wzorców polszczyzny.
Paula - awatar Paula
oceniła na108 lat temu
W lesie (pop-up) Louis Rigaud
W lesie (pop-up)
Louis Rigaud Anouck Boisrobert Sophie Strady
Nie ukrywam, że jestem fanką książek dla dzieci i młodzieży. Lubię ładne rzeczy i historie z morałem, które można wykorzystać w pracy z młodym Czytelnikiem. I trafia mi w ręce taka cudowna "rozkładanka". Autorzy opowiadają nam o dzikiej naturze i człowieku. Człowieku, który to wszystko potrafi zniszczyć. Tylko czy przyroda tak łatwo się podda...? Gdy tylko otworzymy publikację "wyskakuje" na nas las - zielone kłębowisko drzew, pełne dzikich zwierząt. Nagle pojawia się hałas - to człowiek zaczyna karczowanie. Zwierzęta uciekają. Wszystkie oprócz leniwca - czy potraficie go wypatrzyć? Czy on też da radę uciec? Opowieść o lesie mnie wciągnęła. Szukałam leniwca - dobrze się schował. Chciałam wygonić maszyny, ratować zwierzęta... Przeżywałam każdą stronę - od radosnej zabawy w chowanego, poprzez strach o zwierzęta, złość na nas ludzi i zaskoczenie oraz nadzieję... Przepiękne ilustracje zachwycają dzieci i dorosłych. Sama historia też jest pięknie i prosto przedstawiona - dostosowana do młodego odbiorcy, ale nie naiwna. Przyznaję również, że wykorzystałam ją kilkakrotnie do zajęć prowadzonych z dziećmi. Poruszaliśmy temat dobrych książek dla dzieci, ale także ekologię, dbałość o środowisko i zachowania zwierząt. Mnogość tematów pokazuje wielowymiarowość publikacji. Wydawnictwo Dwie Siostry publikuje perełki, nad którymi nawet dorośli Czytelnicy potrafią się zatrzymać, zachwycić i wzruszyć. Aha, książka jest wydrukowana z papieru mieszanego i wykorzystano do niej ekologiczne farby sojowe.
Apo - awatar Apo
ocenił na81 rok temu
Jak się nie bać gramatyki? Gramatycznych zasad kilka – by je poznać, starczy chwilka Marcin Brykczyński
Jak się nie bać gramatyki? Gramatycznych zasad kilka – by je poznać, starczy chwilka
Marcin Brykczyński
Nauka gramatyki jest dużo poważniejszą sprawą niż może nam się wydawać na pierwszy rzut oka. Od odpowiedniej odmiany wyrazów zależy sens słów, znaczenie całych zdań Ponad to świadomość językowa obejmująca język ojczysty przekłada się również na postępy w nauce języków obcych. Zawiłe zasady, rodzaje zdań, a w nich różnych części mowy lub zdania, odmiana ich przez przypadki, osoby, liczby, czasy i wiele innych składników może przyprawiać o zawrót głowy. Jak oswoić dzieci z tą trudną i bardzo potrzebną wiedzą? Warto sięgnąć po książkę Marcina Brykczyńskiego „Jak się nie bać gramatyki?” wprowadzającą małych czytelników w podstawy językoznawstwa. Autor wykorzystuje prostą zabawę słowem, zabiera nas w świat samogłosek, głosek, wyrazów, sylab, liter, zdań. Na trafnych przykładach pokazuje, w jaki sposób rozróżnić zdanie oznajmujące, pytające, rozkazujące i wykrzyknikowe, pojedyncze i złożone. Następnie przechodzi do rzeczowników i ich podziałów, a także zasad pisowni. Po wstępnym zaprzyjaźnieniu z rzeczownikiem poznajemy przypadki (każdy na oddzielnej stronie),liczbę mnogą i rodzaje rzeczowników, zdrobnienia. Następnie odkrywany czasowniki i ich odmianę przez osoby, liczby, czasy, aspekty. Na kolejnych stronach poznajemy przymiotniki i liczebniki z wszelkimi ich atrybutami. Całość podsumowuje wyjaśnienie dotyczące rodzin wyrazów. Publikacja jest przemyślana, dopracowana, pozwala w przyjemny sposób poznać najważniejsze zagadnienia gramatyki. Do tego całość wzbogacona interesującymi przykładami. Solidna oprawa, bardzo dobrze zszyte strony i piękne ilustracje autorstwa Oli Krzanowskiej sprawiają, że książka nie tylko jest wartościowa merytorycznie, ale i estetyczna, dzięki czemu młodzi czytelnicy chętnie będą po nią sięgać. Wielkim plusem jest też odpowiednie rozmieszczenie tekstu na stronie. Niewielka ilość tekstu, ciekawa ilustracja obrazująca zawarte w wierszu treści, ważniejsze rzeczy zebrane w tabelkach będących podsumowaniem wcześniej przeczytanego materiału. Wszystko to sprawia, że młody czytelnik może nie tylko przyswoić wiedzę, ale i uporządkować ją, posłużyć się książką jak ściągą pomagającą w odrabianiu lekcji i przygotowaniu do sprawdzianu. Myślę, że gramatyka w wierszowanym wydaniu to doskonała propozycja dla uczniów nauczania początkowego, a nawet uczniów do czwartych klas, kiedy to trzeba przyswoić sobie przypadki. Proponowane przez autora przykłady pozwolą lepiej zapamiętać teorię. Do tej pory nie spotkałam lepszej książki dla dzieci o gramatyce. Książka pozwala dzieciom odnaleźć się w całym materiale wymaganym od pierwszej do szóstej klasy szkoły podstawowej. Zebrane w jedną całość informacje, które zwykle rozrzucone są w różnych miejscach w podręcznikach ułatwiają porównywanie i systematyzowanie wiedzy, do tego prosty język, interesujące przykłady, nieduże rozmiary książki pozwalają na codzienne wracanie do lektury i przyjemne powtarzanie trudnego materiału. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na108 lat temu
Nasze przedszkole. Janek lubi się chwalić. Iwona Brylińska
Nasze przedszkole. Janek lubi się chwalić.
Iwona Brylińska
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/05/biblioteczka-jasia-4-nowosci-ksiazkowe.html Tytułowy bohater książki "Janek lubi się chwalić" jest bardzo dumny ze swojego taty pracującego w policji, zatem chwali się tym zawsze i wszędzie. Chłopiec opowiada kolegom o tym, że tata jest odważny, niczego się nie boi, ściga przestępców, a do tego posiada mundur, pas, czapkę z orzełkiem oraz tresowanego psa Brutusa. Przedszkolaki denerwują się przechwałkami Jasia, nazywając go przemądrzałym. Podczas wspólnej rozmowy, sprowokowanej przez panią, dzieci dowiadują się, że chwalenie się nie jest niczym złym, o ile nie przypomina to przechwalania się i robienia komuś przykrości. Zgodnie ze swoim wykształceniem, doskonale wiem, że dobry nauczyciel jest na wagę złota. To z nim dzieci spędzają dużą część swojego czasu, więc od jego podejścia zależy bardzo wiele. Pani Agnieszka jest wychowawczynią na medal - nie krzyczy, nie wyśmiewa i nie faworyzuje, ale wszystko wyjaśnia oraz upomina, że rozmowa opiera się na wzajemnym słuchaniu, a nie przekrzykiwaniu. Książki z serii 'Nasze przedszkole' zachwycą każdego przedszkolaka oraz młodego ucznia, ponieważ dzieci będą mogły utożsamić się z bohaterami, porównując ich do siebie czy swoich kolegów. W tę serię powinny zaopatrzyć się również nauczycielki, gdyż przedstawione historie idealnie nadają się do przeczytania i omówienia w grupie wychowanków, a zachowanie pani Agnieszki stanowi wzór do naśladowania. Na uwagę zasługuje także wydanie książki - twarda oprawa, śliskie strony, bogata kolorystyka, spora czcionka, a także ilustracje idealnie odwzorowujące zachowania oraz czynności przedstawianych bohaterów. Mam nadzieję, że wraz z Jasiem skompletujemy całą serię, ponieważ do takich historii warto wracać po wielokroć.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na88 lat temu

Cytaty z książki Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkich