rozwińzwiń

Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów

Okładka książki Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów autorstwa William Gruff
Okładka książki Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów autorstwa William Gruff
William Gruff Wydawnictwo: Psychoskok pozostałe
55 str. 55 min.
Kategoria:
pozostałe
Format:
papier
Data wydania:
2016-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-09
Liczba stron:
55
Czas czytania
55 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379005239
Książka skierowana jest do wszystkich, bez względu na wiek, pochodzenie czy zawód, którzy chcieliby łatwiej radzić sobie z problemami wszelkiej maści. Autor, William Gruff bazując na doświadczeniach i obserwacjach przygotował dla czytelników zbiór praktycznych i konkretnych porad pobudzających do racjonalnego myślenia.

Dzięki pozycji „Niemożliwe załatwiam od ręki, czyli Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów” zyskujemy możliwość spojrzenia na każdy temat z innego, w pełni świadomego punktu widzenia. Dotychczasowe trudności, małe i duże problemy, nagle okazują się prostymi do rozwiązania błahostkami.

Głównym zadaniem poradnika pozostaje uświadomienie czytelnikom, że życie jest prostsze, niż pozornie się wydaje. Wiliam Gruff rozkłada na czynniki pierwsze konkretne sytuacje jednocześnie udzielając praktycznych porad oraz proponując ćwiczenia, które pozwalają na łatwiejsze przyswojenie poszczególnych etapów rozwiązywania problemów, a w ostateczności zmierzenie się z wszelkimi przeszkodami. Zaletą pozycji jest prosta budowa rozdziałów, która gwarantuje, że każdy czytelnik znajdzie analogię do własnego życia.

Na atrakcyjność pozycji wpływają obrazki przygotowane przez autora oraz podręczny rozmiar. Ten poradnik zmieści się w każdej kieszeni, dzięki czemu łatwo będzie go zabrać ze sobą w dowolne miejsce.
Średnia ocen
6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów

Średnia ocen
6,2 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów

avatar
837
453

Na półkach: ,

Chciałabym napisać coś dobrego o tej książce, ale...jest to NIEMOŻLIWE.
Straszne, potworne banały.
Zacznijmy od tego, że Pan Wojciech...wprowadza w błąd.
Z założenia nie kupuję (albo baaaardzo rzadko kupuję książki psychologiczne/motywacyjne napisane przez polskich twórców. W tym przypadku imię i nazwisko sugerowało, że pozycja polska nie jest. Jakież było moje rozczarowanie. I zaczęło się...gdzieś wpleciona krytyka polityki, jak i pewnej posłanki. Po cóż? Gdzieś wplecione psioczenie na to, że Polacy są ponurzy, "szaro burzy", bez uśmiechu. Tutaj się zgadzam, ale nie o tym chciałam czytać. Pan ma pewne tendencje (typowo polskie narzekanie, od którego uciekam) i czuję, że chętnie rozwinąłby myśl, lecz musiał się hamować.
Treść na temat rozwiązywania problemów - jakby przeczytać, że trawa jest zielona.
Oczywistość i nuda niestety.

Chciałabym napisać coś dobrego o tej książce, ale...jest to NIEMOŻLIWE.
Straszne, potworne banały.
Zacznijmy od tego, że Pan Wojciech...wprowadza w błąd.
Z założenia nie kupuję (albo baaaardzo rzadko kupuję książki psychologiczne/motywacyjne napisane przez polskich twórców. W tym przypadku imię i nazwisko sugerowało, że pozycja polska nie jest. Jakież było moje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
11
1

Na półkach:

Świetna książka, do której można wracać co jakiś czas i na nowo odkrywać siebie, na nowo zadawać sobie pytania, które autor zawarł w poradniku. To książka dla każdego - osoby młodej, która wielkie decyzje i problemy w swoim życiu ma jeszcze przed sobą, jak i dla osoby starszej, która wiele przeżyła, ale zawsze jest pora, żeby spojrzeć na nasze działanie z innej perspektywy.
Autor pisze w lekki sposób, co sprawia, że książkę czyta się przyjemnie, a dołączone obrazki tylko pogłębiają to uczucie.
Uważam, że jest to poradnik, który każdemu może dać do myślenia, każdemu może pomóc w rozwiązaniu problemów, trzeba tylko mieć otwarty umysł i pozwolić sobie pomóc.

Świetna książka, do której można wracać co jakiś czas i na nowo odkrywać siebie, na nowo zadawać sobie pytania, które autor zawarł w poradniku. To książka dla każdego - osoby młodej, która wielkie decyzje i problemy w swoim życiu ma jeszcze przed sobą, jak i dla osoby starszej, która wiele przeżyła, ale zawsze jest pora, żeby spojrzeć na nasze działanie z innej perspektywy....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
29

Na półkach:

Trzeba mieć tupet, żeby coś takiego opublikować jako książkę. Jest to w istocie zbiór niepowiązanych ze sobą historyjek z życia autora nie mających żadnego istotnego przekazu. Sam styl pisania przypomina miejscami kolokwialną wypowiedź, niż tekst pisany.
Książkę tę przeczytałem z ciekawości, ponieważ moja siostra powiedziała mi, że jest to "najgorsza książka, jaką czytała od dawna". Chciałem się przekonać, czy ta książka jest aż tak zła. Faktycznie była.

Trzeba mieć tupet, żeby coś takiego opublikować jako książkę. Jest to w istocie zbiór niepowiązanych ze sobą historyjek z życia autora nie mających żadnego istotnego przekazu. Sam styl pisania przypomina miejscami kolokwialną wypowiedź, niż tekst pisany.
Książkę tę przeczytałem z ciekawości, ponieważ moja siostra powiedziała mi, że jest to "najgorsza książka, jaką czytała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów na półkach głównych
  • 14
  • 11
6 użytkowników ma tytuł Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czas dobrej zmiany. Jak rodzi się rewolucja Dorota Kowalska
Czas dobrej zmiany. Jak rodzi się rewolucja
Dorota Kowalska
Bardzo interesująca książka. Dorota Kowalska rozmawia w niej z dwudziestoma dwoma politykami oraz przedstawicielami nauk społecznych. W zasadzie każdy z nich jest mniej lub bardziej znaną personą w szeroko pojętej politycznej rzeczywistości (no może poza ojcem Krupą). Dobór uczestników tych rozmów jest zróżnicowany, intrygujący i relatywnie ciekawy. Podczas tych dialogów rozmówcy dzielą się z nią swoimi poglądami, racjami, opiniami, uwagami oraz spostrzeżeniami, podsumowując polityczną rzeczywistość po trzech latach pisowskich rządów. Większość osób posługuje się ciekawymi argumentami i można z nimi merytorycznie porozmawiać (poza Panem Warchołem, który był na tyle merytoryczny, że skrócił swój wywiad o 2/3 treści). W oczy rzuca się też postawa Waldemara Parucha, który każdy argumenty "na nie dla Pisu" zbijał i obracał o 180 stopni (co było raczej do przewidzenia). Czytając książkę można oczywiście wyczuć w którym kierunku skręca autorka ale wszystkie wywiady prowadzone są w miarę neutralnie. "Czas dobrej zmiany" napisano w 2018 i minęły już dwa lata od momentu jej wydania więc możemy się przekonać, że część tez postawionych się nie sprawdziła, a część jest jak najbardziej słuszna (piszę to w dniu kiedy I prezesem SN została osoba mocna związana ze Zbigniewem Ziobrą i istnieje podejrzenie, że jest mocno od niego politycznie zależna). Wiemy również, że z każdym rokiem PiS prze do przodu mocniej oraz jest coraz bardziej brutalny w swoich reformach i decyzjach politycznych (chociażby parcie na siłę do wyborów korespondencyjnych i ich przesunięcie bez podstawy prawnej - stanu wyjątkowego z uwagi na Covid-19 przecież nie ogłoszono i była to decyzja polityczna Kaczyńskiego). Najbardziej zaciekawiły mnie rozmowy z Panem Kamińskim, Gdulą, Bugajem i Żelichowskim. Zabrakło mi też dwóch rzeczy. Pierwsza to jakaś nawet krótka informacja, na temat tego czym kierowała się Pani Kowalska w wyborze swoich rozmówców i jaki klucz ich doboru przyjęła. Druga rzecz, to krótkie podsumowanie tej książki. Mimo to "Czas dobrej zmiany" czyta się w miarę szybko i przyjemnie (mnie wystarczyły 2 dni). Myślę że dla każdego kto choć trochę interesuje się sytuacją w naszym kraju nie będzie to czas stracony.
Grzegorz - awatar Grzegorz
ocenił na75 lat temu
Robak Tymoteusz Onyszkiewicz
Robak
Tymoteusz Onyszkiewicz
Jestem przekonana, że tytułowy "Robak" dopadł każdego z nas choć raz w życiu. To taki wyrzut sumienia, który wczepia się w człowieka i nie odpuszcza przez lata. Robak nie daje o sobie zapomnieć, wypływa na wierzch w najmniej oczekiwanych momentach... zatruwa życie, nie pozwala zapomnieć. O takim właśnie robaku jest ta opowieść. Główny bohater po otrzymaniu długo oczekiwanego telefonu, wspomina swój związek z rozmówczynią, który zakończył się kilkanaście raz temu. Opowiada o motywach, które nim kierowały, wspomina stosowaną przemoc psychiczną i fizyczną, próbuje wytłumaczyć, co było motorem napędowym całej zaistniałej sytuacji. Poszukuje rozgrzeszenia i wybaczenia(?). Czy mu się udało? Nie wiem, ja czuję się przekonana, może i z Wami będzie podobnie... Towarzyszymy bohaterowi w jego ucieczkach od wspomnień. Uciekamy przed "robakiem" na wieś, gdzie wspomnienia uderzają z podwójną mocą. Razem z nim udajemy się w dalekie podróże, które nie pomagają, a bohatera spychają niemalże na granice obłędu... W tym miejscu chciałabym podziękować Autorowi za wyprawę do moich ukochanych Indii (W moim odczuciu to najlepszy fragment z całej opowieści). W mojej interpretacji Autor często nawiązuje do reinkarnacji (?) umieszczając opowieść na wyspie Jabłoni, wcielając bohatera w postać Gaalada, syna Lancelota z Jeziora i Elaine z Corbenic. Te fragmenty są dość surrealistyczne i w moim odczuciu bardzo magiczne. Wnoszą do historii wiele pozytywnych odczuć. "Robak" w moim odczuciu jest książką wymagającą. To nie jest historia na jeden wieczór, żeby ją zrozumieć potrzeba czasu i skupienia, jednak czyta się ją bardzo przyjemnie. Plastyczne opisy pozwalają się przenieść w dane miejsce, poczuć jego atmosferę. Czuć zawarte w niej emocje i uczucia. Rozpala wyobraźnię... Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Onyszkiewicza i bardzo chciałabym, by nie było ostatnie. "Robak" rozbudził we mnie wielką ciekawość co do innych historii przedstawianych przez Autora. Czy polecam? Zdecydowanie tak. Jednak proszę, pamiętajcie, to opowieść o poszukiwaniu wybaczenia, o zdradzie i agresji oraz trudnym do opanowania nałogu. POLECAM...
Ewelnaczyta - awatar Ewelnaczyta
oceniła na85 lat temu
Dziewięć dni w nieskończoności. Czego dowiedziałam się o świadomości, egzystencji fizycznej i sensie życia, gdy znalazłam się po tamtej stronie Anke Evertz
Dziewięć dni w nieskończoności. Czego dowiedziałam się o świadomości, egzystencji fizycznej i sensie życia, gdy znalazłam się po tamtej stronie
Anke Evertz
Czy trafiliście już w tym nowym roku na książkę, która na długo pozostanie w Waszym sercu? Dla mnie "Dziewięć dni w nieskończoności" jest właśnie taką książką i wiem, że będę do niej wielokrotnie wracać ❤️ To niezwykle poruszająca opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach. Autorka Anke Evertz w wyniku nieszczęśliwego wypadku w domu uległa bardzo poważnym, rozległym oparzeniom i przez dziewięć dni pozostawała w śpiączce. Ten czas stał się dla niej przełomową i wzruszającą duchową podróżą, która na zawsze zmieniła jej spojrzenie na istniejący świat i człowieka. Podczas pobytu w śpiączce autorka doświadczyła spotkania ze świetlistą postacią wypełnioną miłością i mądrością, która w tych dziewięciu dniach została jej nauczycielem. W trakcie wspólnych przeżyć i rozmów Anke Evertz otrzymała odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące sensu życia, istnienia, cierpienia i miłości. Matko! Jak to wszystko zostało pięknie i jasno wytłumaczone ❤️ Wraz z autorką odkrywamy, że istnieje głębszy wymiar istnienia, którego na co dzień nie dostrzegamy. To niezwykła książka, która jest przepełniona ciepłem, mądrością, miłością, zmusza do refleksji nad duchowością i jednocześnie dotyka bardzo trudnych i osobistych doświadczeń. Wywarła na mnie ogromne i pozytywne wrażenie. Polecam ją każdemu kto poszukuje odpowiedzi dotyczących sensu istnienia, duchowości i potwierdzenia, że w najtrudniejszych momentach w życiu nie jesteśmy sami ❤️
Alonka - awatar Alonka
oceniła na92 miesiące temu
Syndrom Skorpiona Jakub Spyra
Syndrom Skorpiona
Jakub Spyra
„SYNDROM SKORPIONA” TO LITERACKI ODPOWIEDNIK FILMOWYCH SCENARIUSZY QUENTINA TARANTINO. JEST SUGESTYWNĄ ILUSTRACJĄ LUDZKIEJ PERFIDII Z NIEPRZEWIDYWALNYM, KRYMINALNYM AKCENTEM W ZAKOŃCZENIU. ZAWIERA ELEMENTY NARRACYJNE W DZIEDZINIE PSYCHOLOGII EMOCJI, ROZBIJANIA CUDZYCH ZWIĄZKÓW, DOKONYWANIA KATASTROFICZNYCH W SKUTKACH WYBORÓW I PRZENIKANIA GŁĘBOKO UKRYWANYCH, WROGICH LUDZKICH INTENCJI. OPOWIADANIE SKŁADA SIĘ Z CZTERECH ROZDZIAŁÓW, GDZIE KAŻDY Z NICH MA SWOJĄ INTEGRALNĄ LOGIKĘ, SENS I PUENTĘ. CZYTAJĄC NATOMIAST CAŁOŚĆ, WE WSKAZANEJ PRZEZ AUTORA KOLEJNOŚCI, OKAZUJE SIĘ, ŻE PARADOKSALNIE, ZUPEŁNIE ODRĘBNE ZDARZENIA I ICH BOCHATEROWIE Z TRZECH PIERWSZYCH ROZDZIAŁÓW, SPLATAJĄ SIĘ W KRZYŻOWEJ LOGICE ROZDZIAŁU CZWARTEGO, TWORZĄC W EPILOGU ZASKAKUJĄCĄ, ACZ CENNĄ PUENTĘ. PIERWSZY ROZDZIAŁ WNOSI DLA CZYTELNIKA WIELE PSYCHOLOGICZNYCH INSPIRACJI I REFLEKSJI Z ZAKRESU KRYZYSU SAMOOCENY, DEPRESJI I STANU EGZYSTENCJALNEJ BEZRADNOŚCI. DRUGI ZAŚ ROZDZIAŁ, PRZYBLIŻA CZYTELNIKOWI HERMETYCZNY, PEŁEN OKRUCIEŃSTWA, DEWIACJI I WULGRYZMU ŚWIAT PROSTYTUCJI. BEZ EUFEMIZMÓW OPISUJE RÓŻNORODNE OBLICZA MORALNEGO UPADKU, FAŁSZU, PSYCHICZNEGO BESTIALSTWA I SADYZMU. TRZECI ROZDZIAŁ, TO ANATOMICZNY OBRAZ WYRAFINOWANYCH MECHANIZMÓW ROZBIJANIA CUDZYCH ZWIĄZKÓW, BARWNY ATLAS EMOCJONALNOŚCI KOBIET I ICH NATURALNEGO FENOMENU ZACHOWAŃ INTUICYJNYCH. CZWARTY ROZDZIAŁ JEST SCHILLEROWSKIM ZAKOŃCZENIEM TEGO OPOWIADZANIA. KRZYŻUJE ON LOSY WSZYSTKICH BOHATERÓW, A TAKŻE WPROWADZA MOTYWY ZEMSTY, ODWETU, ZAWIŚCI, PRESJI, SZANTAŻU I KONSEKWENCJI LUDZKICH, CZY TEŻ, NIELUDZKICH POSTAW. OPOWIADANIE TO, MOŻNA OKREŚLIĆ MIANEM BELETRYSTYCZNEJ INSTRUKCJI UNIKANIA ZAGROŻEŃ, ROZPOZNAWANIA SKRYWANYCH LUDZKICH MOTYWÓW I PODEJMOWANIA NAJISTOTNIEJSZYCH, EGZYSTENCJALNYCH DECYZJI. „ SYNDROM SKORPIONA” - TO METAFORA SAMOZNISZCZENIA, ANALOGICZNA DO CECHY TEGO WŁAŚNIE PAJĘCZAKA, KTÓRY W STANIE ZAGROŻENIA, DOKONUJE AKTU SAMOZAGŁADY. OWA CECHA SKORPIONA W UJĘCIU LUDZKIM, KORESPONDUJE Z MOTTEM, ŻE „ ZŁO NISZY SIĘ SAMO”. OPOWIADANIE PRZEZNACZONE JEST DLA CZYTELNIKÓW DOJRZAŁYCH. W DRUGIM ROZDZIALE ZAWIERA OPISY PERWERSYJNYCH, SEKSUALNYCH, BRUTALNYCH I SADYSTYCZNYCH ZACHOWAŃ. NIE JEST TO JEDNAK ZAMYSŁ SZOKOWANIA ODBIORCY, A JEDYNIE INTENCJA REALNEGO ZILUSTROWANIA, TEGO NIEDOSTĘPNEGO MARGINESU ŚWIATA I LUDZI.
Czytelinka - awatar Czytelinka
oceniła na85 lat temu
Tuż obok Agata Orzechowska
Tuż obok
Agata Orzechowska
Zastawiasz się, gdzie jest piekło? Piekło żyjących nie jest tym, co nastanie. Ono już jest. Tutaj, z nami, zamknięte w domach, pielęgnowane w sobie. Piekło tworzymy przebywając razem. I – jak to w życiu bywa – mamy dwa sposoby na ból, jaki powstaje. Albo zaakceptować zło i stać się jego częścią. Najprostszy, bo nie wymaga ani wizyty u psychiatry, ani recept, które wstyd zrealizować. Drugi jest znacznie trudniejszy, bo zmusza do ciągłej koncentracji. To nauka rozpoznawania kto i co pośród tego piekła piekłem nie jest. A jaki sposób wybrała autorka, Agata Orzechowska? Po lekturze „Tuż obok” można śmiało powiedzieć – żaden z powyższych. Poszła trzecią drogą tworząc w owym piekle codzienności wyrwy, czarne doły i pułapki. Ludzie, jak elementy całości, przemieszczają się, zmieniają postrzeganie i samych siebie. Chowają urazy, szukają zemsty, a fałszywe maski codzienności ubierają, jak wyprasowaną marynarkę rano do pracy. Dwoistość bohaterów razi, a w opowiadaniach Orzechowskiej wręcz zmusza do zamknięcia oczu. Ludzie jak chorągiewki, reagują na wszystko i wszystkich, poddają się chwili, nie mają własnych zdań, kalkulują własne korzyści. I zawsze ta przebijająca wszystko - satysfakcja rewanżu, a co za tym idzie? Wyrównanie rachunków, bo wszystko musi mieć równowagę, a tej tak często brak u ludzi. Agata Orzechowska wyciąga swoich bohaterów z piekła i ustawia poza nim. „Patrzcie, to wy” - mówi cicho, lecz oni nie wierzą. Ufają, że to projekcja z nimi w roli głównej. A projekcję filmów trzeba powtarzać, maglować do znudzenia, ale wszystko kołem się toczy. Co było kiedyś po latach nie stygnie. Wypływa jak błoto ponad wodę. Precyzyjnie opisany ekshibicjonizm bohaterów, któremu wręcz hołdują, staje się przez wielu nieakceptowany. Czytasz opowiadania Orzechowskiej i oniemiały siedzisz i milczysz. Brakuje ci słów. Dostajesz obuchem w głowę. Już od pierwszych stron czujesz puchnący w sobie ból i gorycz. I nie są to emocje postaci, o których czytasz, lecz – twoje. Trzęsą ci się dłonie, słone łzy kapią na trzymaną książkę, gorycz rozsadza gardło, a gniew w tobie, jak kamień, osiada w podbrzuszu i rozrasta się niczym bluszcz. Czytasz o ludziach. O sobie. O tych, których postrzegasz w roli aktorów, bo trudno ci zaakceptować prawdę, że tacy ludzie obcują z tobą. Są tuż obok. Znasz ich. I to jest straszne i okropne jednocześnie... Agata Orzechowska wyciąga brudy na wierzch, podczas gdy zamiata się je pod dywan. Stąd dewiacje i skrzywienia. Stąd deformacje myśli i psychiki. A wszystko, co tłumione lekami i zamykane pod własnym dachem kiedyś musi znaleźć ujście. Czytasz i nie możesz uwierzyć w historie ludzkie, jakie rysują ci się pod powiekami. Czytasz oniemiały i nawet jeśli boisz się bohaterów i tego, co w sobie noszą, to czytasz dalej. Jakiś magnetyzm sprawia, że otępiały tkwisz z książką, do końca. A potem? A potem w ciszy ją odkładasz, dotykasz, muskasz palcami. Zamykasz oczy. Słuchasz bicia płaczącego serca. I następuje cisza. Urazy, traumy. I chęć rewanżu, zemsty. Rozrachunku... @wydwanictwopsychoskok
Agnesto - awatar Agnesto
ocenił na103 lata temu
Lamy united Scott Allen
Lamy united
Scott Allen
Piłka nożna to nie jest coś, co mnie fascynuje – to tak do zaznaczenia na początek. Z tego powodu, kiedy inni fascynują się rozgrywkami, śledzeniem awansów ja sobie spokojnie siedzę i czytam. Najczęściej z córką. Wśród lektur oczywiście nie zabraknie książek o piłce nożnej lub bohaterach, których życie toczy się wokół niej. Dziwne nie? W sensie dziwne to, że chce mi się czytać, o czymś na punkcie, czego nie mam bzika. Ja jednak bardziej zwracam uwagę na fabułę, słownictwo, oprawę, ilustracje/zdjęcia czy stylistykę. Im bardziej oderwana od życia historia tym lepiej, bo nie muszę zastanawiać się nad istniejącymi między piłkarzami powiązaniami tylko pisarz lub pisarka sami mi objaśniają. Do ideałów moich lektur o piłce nożnej należy dwutomowa opowieść „Lamy United”. Żeby Was nie zanudzać mnożącymi się wpisami dziś o dwóch tomach w jednym wpisie (pewnie już zauważyliście, że coraz częściej tak robię). Opowieść zaczyna się dość prosto i można by powiedzieć, że makabrycznie, ponieważ słynny piłkarz Artur Kapeć (oczywiście jeden z najlepszych piłkarzy świata) pewnego dnia żonglował sobie w kuchni plastikowym słoikiem majonezu. Nic nie wskazywało tragedii do czasu poślizgnięcia się na złośliwym plasterku sera, który uciekł z lodówki i tylko czyhał na niczego nieświadomego mężczyznę. Chyba znacie to z życia, że przedmioty (także jedzenie) bywają złośliwe. Szczególnie w stosunku dla dzieci i mężczyzn (wiem, wiem, p0jechałam genderowo, ale mój mąż od miesiąca jest na chorobowym i znam te kataklizmy z życia). Allen Scott oczywiście wykorzystał to niewinne poślizgnięcie do uśmiercenia bohatera. Ale jak? Przecież to dopiero początek opowieści. Na początku nie zabija się bohaterów. Racja, ale tylko tych, którzy są ważni. Widocznie Kapeć ważny nie jest. Przynajmniej nie tak bardzo jak mu się wydaje. Oczywiście piłkarz jako dorosły mężczyzna i prawdziwy macho ma też żonę. Wdowa po sławnym piłkarzu pragnie dokonać czegoś wspaniałego i sprawić, że jej mąż zawsze będzie czuł, że jest blisko piłki nożnej, dlatego postanawia rozsypać jego prochy na pierwszym boisku, na którym zaczynał grać w piłkę. W wyniku prześladującego Artura Kapecia pecha i to musiało się nie udać. Złośliwy los nie odpuszczał też po śmierci i… prochy sławnego piłkarza trafiły 480 km dalej… Drugi wątek toczy się wokół Tima i Kaira – dwóch kolegów, którzy poznali się dzięki przeprowadzce jednego z nich z miasta na wieś. Dzięki mamie drugiego z chłopców na farmę trafia lama Ludo. Niedługo ma się ich pojawić więcej, ale nie ma dla nich miejsca. To znajduje się w gospodarstwie ojca Tima, który do tej pory próbował hodować kurczaki, świnie, uprawiać nasionka, ale niestety nie miał do tego talentu. Syn przekonuje go do opieki nad lamami, na których wełnie i odchodach można całkiem nieźle zarobić. Wydawało się, że nie ma nic łatwiejszego niż opieka nad tymi zwierzętami, ale to tylko pozory. Grupka lam okazała się dość niezwykła: potrafiły grać w piłkę. To oczywiście ucieszyło chłopców, którzy na prowincji nie mieli zbyt wiele zajęć i znajomych, a za to dużo wolnego czasu oraz pomysłów. Dzięki temu zostali pierwszymi trenerami nietypowej drużyny piłkarskiej z czasem występującej pod nazwą Lamy United i uczestniczy w prawdziwych rozgrywkach. Drugi tom, „Lamy, do boju!” to opowieść o przeciwnościach losu, korupcji oraz sile nie tylko pomidorowych argumentów. Grupka znajomych z ojcem Tima walczą o to, aby lamy mogły uczestniczyć w Mistrzostwach Świata. Wydawałoby się, że po takim sukcesie już nic nie stanie im na drodze, a tu nagle okazuje się, że trener angielskiej drużyny, Ray Sowiniuk, nie jest przychylny wprowadzeniu zwierząt do swojej drużyny i tym samym stworzenia zespołu nie do pokonania. Bardziej interesują go zyski niż sukces piłkarski. Młodzi bohaterzy jednak potrafią skutecznie przekonywać i udaje im się wynegocjować cztery miejsca w ważnej dla nich drużynie. Które z lam zagrają i czy uda im się zagrać w Mistrzostwach Świata? Musicie się przekonać. „Lamy United” Allena Scotta to zabawna i pełna akcji książeczka dla uczniów szkoły podstawowej. Myślę, że chętnie wysłuchają jej uczniowie pierwszych klas, a trzecioklasiści i nieco starsi nie będą mieli problemu z samodzielnym przeczytaniem. Ta prosta, pełna humoru opowieść zawiera wiele paradoksów, ale skutecznie obnaża ludzkie wady i dzięki nietypowym bohaterom, zaskakującej akcji świetnie rozbudzi dziecięcą wyobraźnię. Do tego opowieść powinna też spodobać się dziewczynkom. Całość wzbogacono prostymi, zabawnymi szkicami, które doskonale wprowadzą czytelników w akcję. Wielkim plusem jest to, że opowieść zawiera profesjonalne zwroty, których mogą nauczyć się laicy. Krótkie rozdziały i duża czcionka sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko. Stronna czynna sprawia wrażenie mknięcia akcji.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na77 lat temu

Cytaty z książki Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów

Więcej

Pierwszym krokiem do rozwiązywania problemów i tak naprawdę do ograniczania ich ilości jest kontrolowanie swojego ego. U mężczyzn często nazywamy to „męską dumą”, u kobiet „chęcią zwrócenia na siebie uwagi”. Każdy może nazywać to jak chce. Moim zdaniem przede wszystkim chodzi tutaj o to, jak postrzegamy siebie.

Pierwszym krokiem do rozwiązywania problemów i tak naprawdę do ograniczania ich ilości jest kontrolowanie swojego ego. U mężczyzn często naz...

Rozwiń
William Gruff Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów Zobacz więcej

Życie to ciągła walka z porażkami,które odnosimy. Ważne jest to, by się nigdy nie poddawać, bo nie wiadomo jak blisko jest rozwiązanie. Działaj!

Życie to ciągła walka z porażkami,które odnosimy. Ważne jest to, by się nigdy nie poddawać, bo nie wiadomo jak blisko jest rozwiązanie. Dzia...

Rozwiń
William Gruff Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów Zobacz więcej
Więcej