Raw: Rebirth

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Raw Family (tom 3)
- Data wydania:
- 2019-01-02
- Data 1. wydania:
- 2019-01-02
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 0994371039
It had been six years since my world was turned upside down.
He exposed me to the darker side of life and I could never go back to the person I was.
I had been through more things the average person couldn’t even relate to.
If I had the chance to go back and do things differently though?
Not a chance.
I’d pick him a thousand times. A million times. For eternity.
I guess not much has changed.
My name is Alexa Ballentine, and I am still in love with my stalker.
Kup Raw: Rebirth w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Raw: Rebirth
Dla Alexy Ballentine, po śmierci jedynego mężczyzny, którego kochała, całym światem jest jej syn. To na nim skupia całą swoją uwagę i to jemu poświęca swój czas. Wydaje się, że wszystko wraca do normy, jednak od jakiegoś czasu syn Alexy opowiada jej niestworzone historie o tym, że Twich wrócił, spędza z nim wieczory i obiecał, że już nigdy od nich nie odejdzie. Cała ta sytuacja rozdziera serce Alexy, bo choć bardzo by chciała, żeby tak było, Twich nie mógł zmartwychwstać, prawda? Po wielkim rozczarowaniu pierwszą częścią autorka zrehabilitowała się i dała nam w końcu historię, którą można przeczytać bez chęci rzucenia książki w kąt. "Raw: Rebirth" to kontynuacja pierwszej części cyklu Raw Family, więc głównych bohaterów zdążyliśmy już poznać. Cieszę się, że zarówno Twich jak i Alexa zmienili się i to pozytywnie. Alexa nie jest już taka uległa i potrafi pokazać pazurki, natomiast Twich w końcu dojrzał, stara się panować nad swoim gniewem i zachowuje się jak na mężczyznę przystało. Nadal mają swoje dziwne upodobania łóżkowe, ale na to można przymknąć oko. Cieszy mnie również to, że autorka nie zapomniała o Juliusie i Alejandrze, bohaterach z poprzedniej części, ponieważ dla mnie w ich historii zabrakło zakończenia. Tutaj można się dowiedzieć jak potoczyły się ich dalsze losy. Podsumowując, jeśli ktoś przebrnie przez pierwszą część i nie zniechęci się do pozostałych, warto je przeczytać, ponieważ są napisane o wiele lepiej, a to sprawia, że można zmienić zdanie o całej serii i spojrzeć na nią przychylnym okiem.
Oceny książki Raw: Rebirth
Poznaj innych czytelników
2152 użytkowników ma tytuł Raw: Rebirth na półkach głównych- Przeczytane 1 572
- Chcę przeczytać 560
- Teraz czytam 20
- Posiadam 137
- 2020 57
- Ulubione 47
- 2020 44
- Legimi 17
- Przeczytane 2020 14
- Mafia 14

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Raw: Rebirth
„RAW Family. Tom 3” to kolejna część serii, która udowadnia, że autorka doskonale wie, jak utrzymać napięcie i zaangażowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. To historia pełna emocji, trudnych wyborów i relacji, które nie zawsze są oczywiste – a właśnie to czyni ją tak wciągającą.
Największą siłą tej części są bohaterowie. Ich rozwój jest wyraźny i autentyczny – widać, że każde wydarzenie zostawia w nich ślad. Relacje między postaciami są intensywne, momentami skomplikowane, ale przez to bardzo prawdziwe. Czytelnik może się z nimi utożsamić, przeżywać ich rozterki i kibicować im w trudnych chwilach.
Fabuła jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji i napięcia, które nie pozwala się oderwać od książki. Autorka świetnie balansuje między dramatem, romansem i momentami lżejszymi, dzięki czemu historia nie przytłacza, a jednocześnie pozostaje emocjonalnie angażująca.
Na uwagę zasługuje również styl pisania – lekki, płynny i bardzo obrazowy. Dialogi są naturalne, a opisy pomagają w pełni zanurzyć się w świecie bohaterów.
„RAW Family. Tom 3” to zdecydowanie udana kontynuacja serii – pełna emocji, napięcia i świetnie wykreowanych postaci. Idealna dla osób, które lubią historie o silnych więziach, trudnych decyzjach i uczuciach, które nie zawsze są proste.
„RAW Family. Tom 3” to kolejna część serii, która udowadnia, że autorka doskonale wie, jak utrzymać napięcie i zaangażowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. To historia pełna emocji, trudnych wyborów i relacji, które nie zawsze są oczywiste – a właśnie to czyni ją tak wciągającą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększą siłą tej części są bohaterowie. Ich rozwój jest wyraźny i autentyczny...
Najsłabszy tom, rozwleczony, do tego dodajmy motyw drugiej szansy, przypadkowa ciąża i spory przeskok czasowy... Nie rozumiem w takich sytuacjach ludzi, czy to w książkach czy w realu, dlatego tego nie lubię i jedynie sytuację uratowała pochrzaniona Ling, ald i tak wszystko tu było na przewidzenia.
Najsłabszy tom, rozwleczony, do tego dodajmy motyw drugiej szansy, przypadkowa ciąża i spory przeskok czasowy... Nie rozumiem w takich sytuacjach ludzi, czy to w książkach czy w realu, dlatego tego nie lubię i jedynie sytuację uratowała pochrzaniona Ling, ald i tak wszystko tu było na przewidzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i mamy wisienkę na torcie 🍒 Ostatni tom serii, który łączy w sobie chyba najwięcej emocji 😱 Bohaterami targają nie tylko złość i rozczarowanie co chyba najbardziej czuć, ale również radość i współczucie🤭 No i Lynn...ah udusiłabym tą babę 🤯 Akcja toczy się jakby dwutorowo - mamy życie rodzinne, dylematy, przyjaźń i miłość, mamy również śmierć, walkę, nieprzewidywalną psycholkę i ogrom akcji, od której nawet nie ma jak odpocząć 🥰 Czyta się praktycznie ciągiem, jak już usiądziecie do tego tomu to przygotujcie się na zarwaną nockę 🤣 Patrząc w perspektywie całej serii wszyscy bohaterowie bardzo ewoluowali, każdy z nich coś stracił i coś zyskał podczas tej drogi a najpiękniejsze jest to co ich połączyło i czego nie zniszczy nawet odległość 🥹 Niezmiennie uwielbiam i cieszę się że ponowna lektura tej serii nie przyniosła rozczarowania a tylko upewniła mnie w moim wcześniejszym zdaniu - jeśli coś już się pokocha raz, nic tego nie zmieni ❤️
No i mamy wisienkę na torcie 🍒 Ostatni tom serii, który łączy w sobie chyba najwięcej emocji 😱 Bohaterami targają nie tylko złość i rozczarowanie co chyba najbardziej czuć, ale również radość i współczucie🤭 No i Lynn...ah udusiłabym tą babę 🤯 Akcja toczy się jakby dwutorowo - mamy życie rodzinne, dylematy, przyjaźń i miłość, mamy również śmierć, walkę, nieprzewidywalną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni tom serii RAW FAMILY. Sześć lat temu świat Lexi jednocześnie runął, ale też odrodził się na nowo. Jej ukochany zmarł, za to była w ciąży z ich synem, który stał się dla niej spełnieniem marzeń. Każdego dnia żałowała, że Twitch nie może być przy jego dorastaniu…
A może jednak będzie obok nich? Jak się okazuje, od początku wiemy, że Twitch się ukrywał, czekając na moment, w którym wyjdzie z cienia. Przez sześć lat robił wszystko, by jego rodzina była bezpieczna. Teraz wraca i chce żyć z nimi i dla nich. Z synem może pójdzie mu łatwo, ale czy Lexi tak szybko wybaczy?
To był najlepszy tom z całej serii. Poprowadzony od początku do końca z wyraźnym planem. Ktoś mógłby pomyśleć, że Twitch mógł inaczej obwieścić swój powrót, ale znając go z poprzednich tomów, wybrał sposób typowy dla siebie. Najpierw znów był stalkerem, a potem zrobił swoje „I’m back!”, myśląc, że wszystko pójdzie gładko i Lexi od razu ucieszy się, że sfingował swoją śmierć.
Jak możecie się spodziewać, nie ucieszyła się. Wręcz przeciwnie, była wściekła. I właśnie o taką Lexi walczyłam przez poprzednie tomy. Pokazała charakter, nie wybaczyła od razu i była rozsądna, bo teraz musiała myśleć nie tylko o sobie, ale i o synu. Widać, że na przestrzeni lat dojrzała i uważam to za ogromny plus. Relacja Lexi i Twitcha również bardzo zyskała w tym tomie.
Nie możemy zapomnieć o najgorszej postaci tej serii - Ling. Tutaj dostała totalnego odklejenia i momentami miałam ochotę wejść do książki i nią potrząsnąć. Później jednak docierało do mnie, jak bardzo była niebezpieczna. Zbyt dobrze władała bronią.
Tom trzeci był ostatni, ale jednocześnie najlepszy. Autorka domknęła wątki, które nas nurtowały, a jednocześnie zostawiła sobie furtkę na historię AJa (bardzo mądrze). Przyznam szczerze, że z chęcią przeczytałabym o nim więcej i zobaczyła, na kogo wyrośnie.
Ostatni tom serii RAW FAMILY. Sześć lat temu świat Lexi jednocześnie runął, ale też odrodził się na nowo. Jej ukochany zmarł, za to była w ciąży z ich synem, który stał się dla niej spełnieniem marzeń. Każdego dnia żałowała, że Twitch nie może być przy jego dorastaniu…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA może jednak będzie obok nich? Jak się okazuje, od początku wiemy, że Twitch się ukrywał, czekając na...
Serię „Raw Family” czytałam prawie pięć lat temu! To były moje książkowe początki tu na bookstagramie, gdy sięgnęłam po tą serię. Gdy zobaczyłam, że te historie dostają drugie życie – zapragnęłam przeczytać po raz kolejny i sprawdzić, czy po tylu latach nadal będą mi się podobać. Podobały się. Może teraz wychwyciłam troszkę więcej mankamentów, które obecnie mi nie pasują podczas czytania ale generalnie podobało mi się! „Raw” oraz „Raw: Rebirth” opowiada historię Alexy Ballentine i Twicha - jej stalkera. Natomiast „Dirty” historię Juliusa i Alejandry. Niezbędne jest czytanie tych tomów w odpowiedniej kolejności, ponieważ tutaj wszystkie puzzle ułożą się w odpowiednim miejscu, jeśli będziecie czytać po kolei. W drugim tomie przewijają się postacie z pierwszego i kilka wątków jest też tam wyjaśnionych, także warto trzymać się kolejności. Autorka ma lekki styl pisania, dzięki czemu książki czyta się szybko i cały czas chce się wiedzieć, co będzie dalej. Każda z tych książek jest emocjonująca, zaskakująca i pochłaniająca. Twich i Alexa poznali się kiedy byli mali, ona pomogła mu oczyścić ranę po tym jak jego ojczym go zaatakował. Oboje nie mieli dobrego dzieciństwa. Alexa w wieku szesnastu lat ucieka z domu bo wolała żyć na ulicy, niż dłużej z ludźmi zwanymi jej rodziną. Koniec końców dziewczyna ląduje w Australii gdzie ma pracę, którą kocha, jest wykształconą, młodą kobietą i może pomagać innym ludziom. Ale jest też on. Alexa nie wie, kim jest. Zwykle ma na głowie kaptur i obserwuje ją z daleka. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że powinna zgłosić tę sprawę policji, ale wbrew zdrowemu rozsądkowi czuje się bezpieczna, kiedy jej stalker znajduje się w pobliżu. Jest wręcz zafascynowana nieznajomym mężczyzną. Kiedy zostaje napadnięta, to właśnie on przychodzi jej na ratunek. Od tamtej pory wszystko się zmienia. Co do postaci naprawdę je polubiłam, choć uległość Lexy w niektórych momentach mnie irytowała. Natomiast Twich jest mężczyzną, który wie czego chce i to co chce dostaje, tak jest właśnie w przypadku Lexi. Choć początkowo chce się na niej zemścić z czasem porzuca ten plan bo zaczyna mu coraz bardziej na niej zależeć. Po emocjonującym zakończeniu pierwszego tomu, przenosimy się do drugiego i tym samym – skupiamy się na nowej parze bohaterów. O ile mniej więcej pamiętałam pierwszy i trzeci tom, tak o drugim miałam wręcz czarną dziurę w pamięci. Dopiero jak zaczęłam czytać to wspomnienia zaczęły powracać. Julius nie ustanawia prawa. On jest prawem. Małżeństwo Alejandry wydawało się idealne. Ludzie jej zazdrościli i chcieli żyć jej życiem - pragnęli być szanowaną i kochaną księżniczką mafii. Nie mieli jednak pojęcia, jaki horror dzieje się za zamkniętymi drzwiami. W momencie gdy pojawił się Julius, Alejandra go wykiwała i uciekła a teraz nie dość, że wszyscy chcą ją dorwać, to za jej głowę wyznaczono nagrodę. Ten tom również nie zwalniał tempa i cały czas coś się działo. Przyciąganie między bohaterami było wręcz namacalne i wywoływało ciary na skórze. W tym tomie mamy bardziej szczegółowe zbliżenie na mafijne porachunki, którymi zajmowali się nasi bohaterowie i o nich samych dowiadujemy się znacznie więcej. W trzecim tomie mamy motyw drugiej szansy i głównie przez ten motyw, ta część jest dość bolesna. Pamiętam, jak czytałam po raz pierwszy te książki i jak zakończenie pierwszego tomu złamało moje serce. Gdy czytałam drugi byłam w szoku, a gdy trzeci – po prostu bolało mnie serce ale jednocześnie się cieszyłam. Teraz również tak było. Minęło kilka lat, wiele rzeczy się zmieniło. Bohaterowie również nie są już tymi samymi osobami, którymi byli wcześniej. Autorka świetnie to wszystko poprowadziła i każdy tom, jest utrzymany na odpowiednim poziomie. Były momenty, gdzie według mnie za szybko się coś działo albo tłumaczenie było troszkę żenujące ale mimo wszystko, miło było wrócić do historii, którą czytało się lata temu i przeżyć to wszystko na nowo. Jeśli szukacie mafijnej serii z faktyczną mafią, stalkerem i masą emocji to koniecznie sięgnijcie po serię „Raw Family”! Polecam!
Serię „Raw Family” czytałam prawie pięć lat temu! To były moje książkowe początki tu na bookstagramie, gdy sięgnęłam po tą serię. Gdy zobaczyłam, że te historie dostają drugie życie – zapragnęłam przeczytać po raz kolejny i sprawdzić, czy po tylu latach nadal będą mi się podobać. Podobały się. Może teraz wychwyciłam troszkę więcej mankamentów, które obecnie mi nie pasują...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI doszliśmy do ostatniego tomu serii #Rawfamily.
Kiedyś właśnie ten tom podobał mi się najmniej, jednak teraz czytają wznowienie całej serii uważam, że to jednak pierwszy tom podobał mi się najmniej.
Wracamy do bohaterów z pierwszego tomu. Po tym jak świat Lexi uległ zniszczeniu, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Osoba która powinna nie żyć, może wrócić?
Na pewno wiele emocji czeka tu na czytelnika. Wiele zwrotów akcji, czasem przewidywalnych jednak całościowo zdecydowanie na plus.
Lexi nabrała charakteru. Mimo głębokiego żalu robiła wszystko by jej syn miał wszystko,szczególnie szczęśliwe dzieciństwo. Ta zmiana zdecydowanie mi się w niej podobała.
Autorka w ostatnim tomie zakończyła historię obu par, co moim zdaniem było ciekawym rozwiązaniem, zawłaszcza że historia o Juliusie i Alejandrze nie została tak w pełni zakończona w ich tomie.
Mam wrażenie, że dla tych którzy czytają tę serię po raz pierwszy będzie lepszą rozrywką niż dla osób takich jak ja. Ja nie żałuję, że zrobiłam reread, jednak wolałam te wcześniejsze wspomnienia 😅Dajcie znać czy macie tę serię za sobą.
WSPÓŁPRACA Z WYDAWNICTWEM
I doszliśmy do ostatniego tomu serii #Rawfamily.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś właśnie ten tom podobał mi się najmniej, jednak teraz czytają wznowienie całej serii uważam, że to jednak pierwszy tom podobał mi się najmniej.
Wracamy do bohaterów z pierwszego tomu. Po tym jak świat Lexi uległ zniszczeniu, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Osoba która powinna nie żyć, może wrócić?
Na pewno wiele...
Zakończenie idealne.
[współpraca reklamowa]
Idealnie przedstawione relacje dziecko - rodzice, którzy się nie dogadują. Jak matka robi sobie i dziecku krzywdę chcąc nastawić dziecko przeciwko ojcu. Idealne zakończenie serii.
Mrok dalej się wylewa z kartek, a brutalność mafijnego świata dalej mnie zaskakiwała.
Wielki plus za rozdziały z perspektywy synka Lexi i Twitcha, były bardzo ujmujące i poruszały matczyne serce.
Tu było kilka wzmianek o Alejandrze z drugiego tomu i jak zareagowała na bestialstwo w stosunku do niej z drugiego tomu. Rozerwało to moje serce kolejny raz.
Porwania, wyścig z czasem, krwawe jatki, kazirodztwo, zdrada, zaspokajanie potrzeb w każdy prymitywny sposób, dostajemy tu konkretny kawał mięsa, potrzebny każdej dark-mafijnej czytelniczce.
Zakończenie idealne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[współpraca reklamowa]
Idealnie przedstawione relacje dziecko - rodzice, którzy się nie dogadują. Jak matka robi sobie i dziecku krzywdę chcąc nastawić dziecko przeciwko ojcu. Idealne zakończenie serii.
Mrok dalej się wylewa z kartek, a brutalność mafijnego świata dalej mnie zaskakiwała.
Wielki plus za rozdziały z perspektywy synka Lexi i Twitcha,...
*łączona, bezspoilerowa recenzja wszystkich tomów trylogii*
Są takie serie, które raz po przeczytaniu zostają z tobą do końca. Jedną z nich jest właśnie “Raw Family”.
[współpraca reklamowa/patronacka z @niezwyklezagraniczne]
Cała trylogia to jedna wielka bomba emocjonalna. Pierwszy tom jest jak gra wstępna. Twitch i Alexa porywają nas do świata pełnego mroku, okraszonego odrobiną obsesji. Ich historia ma najlepiej wykorzystany motyw stalkera, ale to tylko wisienka na torcie, ponieważ nie jest ona zamknięta tylko w jednym tomie. Zakończenie “Raw” to najbardziej znienawidzony rodzaj plot twistu, a autorka, niczym kat, bawi się cierpieniem czytelnika i serwuje mu przejście do kolejnej pary. I chociaż Alejandra i Julius dają nam najbardziej ekstremalny emotional damage, to nie brakuje nam obecności Alexy i Twitcha.
Chociaż “Raw” było grą wstępną, to “Dirty” jest nową definicją cierpienia. W porównaniu z nim ukrzyżowanie zaczyna brzmieć jak świetna zabawa. Ilość łez, jaką wylewa się z każdą kolejną stroną, tylko rośnie. Autorka niesamowicie wykreowała wszystkie postaci. Julius przy tak bliskim poznaniu niesamowicie zyskuje, a jego czyny zapadają w pamięć. Jeśli sądzisz, że bolesne emocje tutaj się kończą, to - jak w każdej melodii - po gwałtownych nutach musi nastąpić cisza przed burzą. Porozmawiajmy o “Raw: Rebirth”.
Wszystko, co robi Twitch, pozostaje w twojej pamięci i sercu, trwalsze niż tatuaż na skórze. Motyw drugiej szansy jeszcze nigdy tak nie łamał serca i jednocześnie go sklejał. Przez całą książkę miałyśmy ochotę nią rzucać, krzyczeć, płakać, śmiać się i uśmiechać - wszystko jednocześnie. Pewna postać była czerwoną flagą od samego początku i spotkała ją zasłużona kara. Nie będziemy zdradzać, o kogo chodzi, ale jesteśmy pewne, że podczas lektury w lot załapiecie, kto to taki.
Jeśli szukacie własnej domowej karuzeli pełnej całej gamy emocji grającej własną melodię, to “Raw Family” jest tym, czego potrzebujecie.
*łączona, bezspoilerowa recenzja wszystkich tomów trylogii*
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie serie, które raz po przeczytaniu zostają z tobą do końca. Jedną z nich jest właśnie “Raw Family”.
[współpraca reklamowa/patronacka z @niezwyklezagraniczne]
Cała trylogia to jedna wielka bomba emocjonalna. Pierwszy tom jest jak gra wstępna. Twitch i Alexa porywają nas do świata pełnego mroku, okraszonego...
Mam problem z oceną... O ile Lexi przestała być mimozą, która godzi się na wszystko, to niestety Twitch zamienił się trochę w ciepłą kluchę. Ileż razy możemy czytać że "ona jest moją Biblią, moją boginią"???
Na plus zaliczam to że Alexa nie wybaczyła Twitchowi tak od razu.
Niestety na minus - rozwiązanie sprawy z Ling - jednym słowem "rozczarowujące".
Mam problem z oceną... O ile Lexi przestała być mimozą, która godzi się na wszystko, to niestety Twitch zamienił się trochę w ciepłą kluchę. Ileż razy możemy czytać że "ona jest moją Biblią, moją boginią"???
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus zaliczam to że Alexa nie wybaczyła Twitchowi tak od razu.
Niestety na minus - rozwiązanie sprawy z Ling - jednym słowem "rozczarowujące".
Zdecydowanie ta część podobała mi się bardziej niż pierwsza ale nie skradła tak mojego serca jak druga o historii Juliusa i Alejandry. Widzimy tutaj wrażliwego Twitcha do czego ciężko się przyzwyczaić w końcu to wybuchowy mężczyzna bez współczucia wobec innych. A Lexi nic dziwnego że kobieta zraniona robi się chłodna i zdystansowana. Ale wiadomo o miłość warto walczyć. Mroczna, pełna napięcia ale i seksowności powieść oraz trylogia którą zdecydowanie bym poleciła mimo że nie za bardzo przekonałam się do części pierwszej ale trzecia za nią nadrabia.
Zdecydowanie ta część podobała mi się bardziej niż pierwsza ale nie skradła tak mojego serca jak druga o historii Juliusa i Alejandry. Widzimy tutaj wrażliwego Twitcha do czego ciężko się przyzwyczaić w końcu to wybuchowy mężczyzna bez współczucia wobec innych. A Lexi nic dziwnego że kobieta zraniona robi się chłodna i zdystansowana. Ale wiadomo o miłość warto walczyć....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to