rozwińzwiń

Ringo

Okładka książki Ringo autorstwa Michael Starr
Okładka książki Ringo autorstwa Michael Starr
Michael Starr Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
446 str. 7 godz. 26 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ringo. With a Little Help
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
446
Czas czytania
7 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379245369
Tłumacz:
Jakub Michalski
Pasjonująca biografia Najsławniejszego Perkusisty Świata.

Swoją grą Ringo wyznaczał rytm całego pokolenia, a ikoną rocka pozostaje do dziś. Z jakiego powodu przybrał pseudonim? Czy podczas spotkania z królową Elżbietą II był naćpany? Dlaczego The Beatles ukrywali jego odejście z zespołu? Jakie konsekwencje miała odmowa wizyty u filipińskiego dyktatora? Kim tak naprawdę jest Ringo Starr?

Ringo to pierwsza tak dokładna opowieść o życiu i karierze perkusisty The Beatles - od naznaczonego chorobami dzieciństwa przez życie w blasku sławy i trudny, pełen sprzecznych emocji okres po rozpadzie zespołu aż po powrót na szczyt, gdy po latach problemów oraz walki z nałogiem Ringo odrodził się jako jedna z najbardziej cenionych i uwielbianych legend rock and rolla.

***

Max Weinberg: Ci z nas, którzy grali na perkusji, chcieli być Ringiem Starrem. Chcieliśmy umieć grać w tak chwytliwy sposób. Ringo miał i wciąż ma znakomite wyczucie tempa, wielki talent i wyjątkowy muzyczny smak.

Phil Collins: Nie wiem, ilu muzyków zaczęło grać dzięki Ringowi, ale wiem, że wśród perkusyjnej starszyzny Ringo jest bardzo doceniany, ponieważ to świetny bębniarz. Mogę o nim mówić w samych superlatywach.

Kenny Aronoff: U Ringa najbardziej doceniam jego wyjątkowe pomysły i wyczucie. Nawet to wyczucie postawiłbym na pierwszym miejscu, ale i tak wszystko się łączy. Ma polot i styl - to świetne odzwierciedlenie jego charakteru. Poza tym jest leworęczny, ale grał na zestawie dla praworęcznych, przez co jego zagrywki były bardzo nietypowe. To prawdziwy artysta.

John Densmore: Uwielbiam jego grę. Uważam, że Ringo był duszą The Beatles.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ringo w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ringo

Średnia ocen
7,0 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ringo

avatar
387
316

Na półkach: , ,

Bardzo rzadko czytam biografie, więc ciężko mi porównać ją do innych pozycji z gatunku. Jednak uważam, że nie była to dobra książka.

Autor zdecydował opisać się jedną z ważniejszych postaci ze świata muzyki - perkusistę The Beatles. Wątpię, że można uznać Ringo za postać nudną albo prowadzącą zwyczajne życie. Spodziewałem się wielu ciekawych historii, anegdot czy wpadek. Jednak czytając tę książkę czułem się, jakbym przeglądał nagłówki medialne zebrane z okresu pięćdziesięciu lat napisaną z kronikarskiego obowiązku. Często w historii pojawiała się informacja typu: "Ringo nagrał swój album. Na albumie gościł ten znany człowiek. Album sprzedał się słabo". Brakowało mi w tym duszy, czegoś co sprawiłoby, że pomyślałbym "ooo, ciekawe".

Z pozytywów - zupełnie nie znałem historii The Beatles, więc to było ciekawe uzupełnienie wiedzy, nawet jeśli niezbyt ciekawe.

Bardzo rzadko czytam biografie, więc ciężko mi porównać ją do innych pozycji z gatunku. Jednak uważam, że nie była to dobra książka.

Autor zdecydował opisać się jedną z ważniejszych postaci ze świata muzyki - perkusistę The Beatles. Wątpię, że można uznać Ringo za postać nudną albo prowadzącą zwyczajne życie. Spodziewałem się wielu ciekawych historii, anegdot czy wpadek....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
454

Na półkach:

Zespół The Beatles (chociaż ich muzyka nie przypadła mi specjalnie do gustu poza kilkoma utworami),fascynuje mnie jako zjawisko popkulturowe. Biografia Ringo Stara, perkusisty grupy, jest jedną z lepszych biografii jakie miałem przyjemność przeczytać.

Zespół The Beatles (chociaż ich muzyka nie przypadła mi specjalnie do gustu poza kilkoma utworami),fascynuje mnie jako zjawisko popkulturowe. Biografia Ringo Stara, perkusisty grupy, jest jedną z lepszych biografii jakie miałem przyjemność przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
269
32

Na półkach: ,

Czytało się świetnie. Nie wiedziałem, że Beatlesi prowadzili aż tak hulaszczy tryb życia :D Historia z przechodnią żoną Ringa, którą posiadł George była genialna :D Jeśli dzisiejsza młodzież jest zdegenerowana to oni to nie wiem jacy byli.

Czytało się świetnie. Nie wiedziałem, że Beatlesi prowadzili aż tak hulaszczy tryb życia :D Historia z przechodnią żoną Ringa, którą posiadł George była genialna :D Jeśli dzisiejsza młodzież jest zdegenerowana to oni to nie wiem jacy byli.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

98 użytkowników ma tytuł Ringo na półkach głównych
  • 48
  • 47
  • 3
41 użytkowników ma tytuł Ringo na półkach dodatkowych
  • 29
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ringo

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat Julian Palacios
Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat
Julian Palacios
Wczoraj wieczorem skończyłam czytać biografię Syda Barretta. Zaczyna się niesamowicie, bo macie wrażenie, że wychodzicie w świat Talkienowskiej trylogii. Zresztą Syd był zafascynowany baśniami( a jak dla mnie, to klasyczna Fantasy ma dużo z baśni, legend i mitów) do końca swych dni . Później poznajemy nieco dzieciństwo i wczesną młodości. By następnie zejść do Podziemia. Bo tak naprawdę opowieść o Sydzie Barrecie jest pretekstem do opowiedzenia o brytyjskim Undergroundzie i o latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Ktoś może powiedzieć no OK większość biografii rockowych, jazzowych jest tak napisana. No tak , pełna zgoda. Tylko, że jest mały " myk". Autor tak opisuje ten świat jak by tam był i sam żył życiem tegoż Undergroundu. Smutna jest to opowieść. Bo obserwacja jak Szalony Diament z każdym dniem traci swój piękny blask nie należy do radosnego i przyjemnego zajęcia zwłaszcza, że ów wspomniany Szalony Diament jest jednym z ulubionych, ukochanych muzycznych outsiderów. Książka ma jeszcze dwie zalety. A mianowicie trochę zdjęć i mało stosunkowo opisów sprzętu technicznego,(uff! Zostało jeszcze sporo do czytania. 😉). A z wad brak kalendarium. No i czasami, uporczywie trzymanie się jednego wątku czyli trochę tzw. lanie wody. Ale generalnie biografia spodobała się mi i polecam tę książkę każdemu fanowi rocka, lat sześćdziesiątych, Pink Floyd, A zwłaszcza Syda Barretta.
Zosia - awatar Zosia
oceniła na75 lat temu
The Beatles Jedyna autoryzowana biografia Hunter Davies
The Beatles Jedyna autoryzowana biografia
Hunter Davies
Beatlesi byli dla mnie ważni, gdyż od ich utworów zaczęłam muzyczną "edukację" oraz poszukiwania ulubionych brzmień i muzycznych stylistyk. Przyznam, że z czasem odeszłam bardzo daleko od tego, co zespół mógł mi zaoferować. Jednak faktem jest, że od czwórki z Liverpoolu wszystko się zaczęło w sferze moich muzycznych podróży. Tej biografii nie miałam zamiaru czytać, nawet nie wiedziałam o jej istnieniu. Ale pewnego dnia latorośl przyniosła ją z biblioteki do domu i tak zaczął się powrót do przeszłości ;). Miano "oficjalności", jak również fakt tak odległej w czasie premiery książki ma swe minusy. Autor wspomina o tym w napisanej w 2009 roku przedmowie do kolejnego wydania "The Beatles" liczącej aż 720 stron. Davies nie ukrywa, że pisząc dzieło swojego życia musiał w kilku miejscach dostosować się do woli rodzin głównych uczestników wydarzeń. O ile sami Beatlesi nie mieli podobno większych zastrzeżeń do opisanej historii, to jednak trzeba było na przykład nieco poukrywać informacje o orientacji seksualnej ich managera Briana Epsteina jego masochistycznych skłonnościach i uzależnieniu od substancji psychoaktywnych. Przy okazji obala mity na temat jego śmierci. B. Epstein zmarł w wyniku zażycia zbyt dużej ilości leków, ale nie było to samobójstwo. Po latach, wypłynęło też kilka nieścisłości. Hunter Davies przyznał, że w napisanej przez niego biografii zespołu nieświadomie wykreował nieprawdziwą legendę opierając się na informacjach przekazanych mu przez rodzinę Johna Lenona. Bliscy muzyka twierdzili, że John urodził się w czasie bombardowania Londynu. Dopiero później inny badacz, sprawdził, że to niemożliwe, gdyż akurat w dniu, w którym przyszedł na świat Lennon nie było żadnego nalotu hitlerowców na miasto. Nie da się ukryć, że pierwotna wersja biografii the Beatles to również dość wygładzona opowieść, a o narkotykach czy hamburskich ekscesach zespołu dowiemy się tylko tyle, ile sami bohaterowie zechcieli ujawnić. Publikacja książki w roku 1968 ma jeszcze tę wadę, że późniejsze wydarzenia, i to w wersji mocno skróconej, poznajemy jedynie w posłowiu. W 1968 The Beatles byli u szczytu sławy, mieli przed sobą jeszcze premierę choćby "Abbey Road" i dopiero rozkręcali działalność Apple. Autor pisząc tę biografię nie miał jeszcze świadomości jak istotny będzie 1968 rok. Nie tylko dla fanów grupy The Beatles, ale dla całej kultury. Nie ma to jednak większego znaczenia, gdyż tło obyczajowe na tle którego ukazani zostali muzycy zostało odzwierciedlone niemal z reporterskim zacięciem. Autor nie trudzi się żmudnym prezentowaniem każdego momentu z życia Paula, Johna, George'a czy Ringo ani dokładną analizą ich twórczości, pozwalając na swobodny bieg opowieści o losach zespołu. To, co tę publikację wyróżnia i czego próżno szukać gdzie indziej, to bowiem fragmenty, które autor mógł napisać tylko i wyłącznie dzięki bliskiej relacji z czwórką muzyków. Książka „The Beatles” podzielona została na trzy części. W pierwszej poznajemy głównych bohaterów. Bez Johna, Paula, George’a, Ringo, nie byłoby tej biografii. Hunter Davies nakreślił sylwetki innych ważnych osób. Tych, którzy przyczynili się do powstania grupy The Beatles oraz wpłynęli na rozwój i kształt zespołu. Nie mogło zabraknąć choćby przygody Johna z zespołem The Quarrymen. Pojawia się Stu, czyli Stuart Sutcliff. Członek zespołu, który zmarł przedwcześnie w 1962 roku. Miał zaledwie dwadzieścia jeden lat. Poznamy burzliwe początki zespołu, dowiemy jak powstał skład najsłynniejszej grupy świata. Davies odpowie na pytanie, kto wpłynął na wizerunek The Beatles, taki który pozwolił im się wyróżnić spośród innych grup. Prócz osób, istotne są też miejsca. One w pewnym stopniu stają się bohaterami tej biografii. Dla Beatlesów Liverpool, Hamburg, klub Casbah były niezwykle ważne. Druga część książki opowiada o zespole u szczytu sławy. Dzięki autorowi książki, trasy koncertowe, Beatlemanię, podróże do Stanów Zjednoczonych, Szwecji, oglądamy niemal jak świadkowie wydarzeń. Nie zabraknie opowieści o tym, w jaki sposób Beatlesi korzystali z uroków swej popularności, czy jak dbali o duchowość. Popularność jaką zdobyli miała wysoką cenę. Najbardziej ciążyła ona Lennonowi i Harrisonowi. Obydwaj z przejęciem opowiadali o tym, jakim ciężarem była dla nich sława i w jakim oderwaniu od rzeczywistości żyli przez wiele lat, odcięci od nawet tak prozaicznych czynności, jak wykonywanie telefonów, wyjście na spacer, do kina, czy jazda autobusem. Zwłaszcza opowieści Johna Lennona robią naprawdę duże wrażenie. Ostatnia część z jednej strony jest charakterystyką członków grupy The Beatles, a z drugiej dotyczy ich muzyki. Davies próbuje przyjrzeć się ich warsztatowi pracy. Pisze o kolejnych utworach, ale stara się pokazać, jak Beatlesi tworzyli i współpracowali. Wyjaśnia źródła, motywy i schematy ich działania. Szczegółowo przedstawia m.in. opis powstawania niektórych kompozycji, które znalazły się na "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band". Najczęściej zaczynały się od nieokreślonej bliżej idei, prostego akordu, czy kilku słów, rozwijanych następnie wspólnie w jedną całość. Niektóre utwory zespołu miały być muzycznym żartem np. „Lady Madonna” powstał jako pastisz, a „All You Need Is Love” jako autoparodia. Publikacja wydana w Polsce przez Wydawnictwo SQN posiada jeszcze dodatki ujęte w rozdziale Zakończenie. 🔸Posłowie Huntera Davisa dodane do brytyjskiego wydania książki z 1985 roku. 🔸Memento mori: 2009, czyli noty biograficzne poświęcone osobom związanym z zespołem, które już zmarły. 🔸Dyskografię oryginalnych nagrań Beatlesów. 🔸Dodatek "Na dachu Apple Records", czyli esej Piotra Metza poświęcony Hunterowi Daviesowi. Mimo upływu lat książka Huntera Daviesa nie utraciła statusu najważniejszej publikacji traktującej o The Beatles, a tekst z 1968 roku, pomimo licznych wznowień pozostał bez zmian. Za sukcesem biografii stoi przede wszystkim lekkie pióro autora oraz ogrom pracy włożony w jej powstanie, który widoczny jest na każdej stronie publikacji. Książka posiada jasny, chronologiczny podział, a każdy rozdział płynnie przechodzi w kolejny. Opiekę merytoryczną nad polskim wydaniem sprawował Piotr Metz, a tłumaczenia podjęła się Aleksandra Machura.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na83 dni temu
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności Peter Hook
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności
Peter Hook
Książka Petera Hooka współtwórcy sukcesu Joy Division to zbiór anegdot z okresu młodości, początków powstania zespołu oraz jego rozwoju.Pokazuje 16-letnich chłopaków uwielbiających wybryki o charakterze wręcz chuligańskich, zafascynowanych ideologią punków marzących by żyć z muzyki a nie przeciętnej pracy.Ciekawym jest poznać Anglię z lat 70, w której policjanci młodocianym złodziejom sprawidliwość wymierzają pałkami w bramach.Peterk Hook ma talent do snucia opowieści i poznając historię Joy Division ma się wrażenie, że jest się wraz z nimi w brudnych salach koncertowych, gdzie szkło tłukło się kilogramami i można było stracić . Książka Hooka pokazuje również jak można żyć razem a być obok siebie. Pokazuje z jaką obojętnością członkowie grupy podchodzili do choroby Iana Curtisa , jak byli skupieni na samych sobie nie widząc tragedii jaka działa się obok. Jest swoistą odpowiedzią na pytanie jak to jest, że młodzi ludzie popełniają samobójstwo a nikt z ich otoczenia nie widzi wcześniej symptomów, które ich na tę drogę prowadzą. Strasznym się zdaje opis dnia w którym Hook dowiaduje się o śmierci przyjaciela- telefon przerwał mu obiad, ten po usłyszeniu wiadomości dalej kontynuował jedzenie i jak przyznał dopiero po latach uświadomił sobie jak on i pozostali członkowie grupy przeszli obojętnie wobec tej tragedii...
Amethis - awatar Amethis
ocenił na78 miesięcy temu
Republika. Nieustanne tango Leszek Gnoiński
Republika. Nieustanne tango
Leszek Gnoiński
To jedna z najbardziej obszernych monografii muzycznych, jakie było dane mi przeczytać. Jednocześnie niezwykle poczytna i rzetelna. Na każdej stronie widać jak wiele pracy Autor włożył w stworzenie możliwie najpełniejszego kompendium wiedzy o Republice oraz pobocznych projektach związanych z tym zespołem. I nie jest to wyłącznie kwestia przygotowania kompletnej dyskografii (łącznie z singlami, wydawnictwami kompilacyjnymi, płytami solowymi, przy których powstaniu brali udział członkowie grupy),czy szczegółowego kalendarium wydarzeń, wybiegającego daleko poza datę wyznaczoną śmiercią lidera zespołu. To przede wszystkim pasjonująca wyprawa przez lata 80-te i 90-te, rzecz o poszukiwaniu własnego stylu, konfliktach między muzykami, zmieniających się gustach i pomysłach muzycznych – i nie jest to spojrzenie wyłącznie przez pryzmat Republiki. Z Republiką nie zawsze było mi po drodze; początkowo drażnił mnie ich ascetyczny, chłodny styl, nie przemawiały do mnie wczesne teksty Grzegorza Ciechowskiego. Z kolei reaktywacja w latach 90-tych XX wieku wydawała mi się niezbyt udanym eksperymentem, poza interesującym albumem „Masakra”. Natomiast doskonale pamiętam przechodzące po plecach ciarki, gdy usłyszałem singlową „Moją krew”, a potem w całości winylowe „Nieustanne tango” – niewątpliwie to jedna z tych płyt, na której nie ma niepotrzebnych dźwięków, a muzyczne perełki są skrzętnie ukryte: „Hibernatus”, „Psy Pawłowa”, „Zróbmy to (teraz)”. Równie świetnie brzmiały dokonania solowe Obywatela G.C., nie wspominając o Jego eksperymentach z muzyką filmową czy folklorem. Nie będąc zatem bezkrytycznym admiratorem Republiki przeczytałem monografię autorstwa Pana Leszka Gnoińskiego z ogromnym ukontentowaniem i zaciekawieniem. Bardzo szeroko potraktowany temat, wykraczający znacznie poza ramy dziejów zespołu, z wyczuciem dotykający sfery prywatnej członków grupy. Paradoksalnie najbardziej zajmujące okazały się dla mnie partie obrazujące lata 90-te; może dlatego, że przypadały na czasy mojej młodości i pamiętam je znacznie lepiej, w bardziej intensywnych barwach ? Dla fanów Republiki – pozycja obowiązkowa, dla pozostałych czytelników rzecz godna polecenia. Zasłużona 10-ka
Kedar - awatar Kedar
ocenił na103 lata temu
Martin Gore. Depeche Mode Dennis Plauk
Martin Gore. Depeche Mode
Dennis Plauk Andre Bosse
Obecnie inaczej patrzy się na biografię muzyka stanowiącego podporę Depeche Mode, z perspektywy grupy zredukowanej do duetu. Ze zdjęć umieszczonych w książeczce do płyty „Memento Mori” spoglądają poważne, nieco postarzałe twarze, w niczym nie przypominające uśmiechniętych chłopaków z początków istnienia synthpopowej grupy. A jednak istnieją… choć szczerze powiedziawszy po płycie „Ultra” nie nagrali płyty w pełni doskonałej. Nigdy nie zaliczałem się do fanatycznych wielbicieli tego zespołu, nie śledziłem ich losów, choć doceniam przynajmniej cztery krążki z ich dorobku. Może dlatego z pewnym zdziwieniem odebrałem informację, że to Martin Gore był głównym filarem Depeche Mode, choć na scenie zwykle występował w cieniu głównego wokalisty. Skryty, małomówny, a jednak to jego kompozycje i teksty zdominowały właściwie każdy album studyjny. Po prostu osobowość. Książka ma charakter popularyzatorski, mimo to dość ciekawie pokazuje rozwój zespołu z perspektywy momentami dość ekscentrycznego w ubiorze i zachowaniu Martina. I co najważniejsze ukazuje nie tylko sferę muzyczną, ale sporo miejsca poświęcono na sferę prywatną artysty – choć w tym aspekcie najczęściej autorzy bazują na wywiadach i doniesieniach prasowych. Ocena albumów raczej wyrywkowa momentami dyskusyjna, ale każdy ma prawo do własnych ocen; miło że na końcu umieszczono dyskografię (doprowadzoną do roku 2010). Czyta się zupełnie przyzwoicie, pomimo kilku przypadków niezbyt zręcznego tłumaczenia.
Kedar - awatar Kedar
ocenił na82 lata temu
Nirvana bez tajemnic Gillian G. Gaar
Nirvana bez tajemnic
Gillian G. Gaar
Tego zespołu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mówi się, że to jedna z ostatnich „wielkich” rockowych kapel. Kurt Cobain przez fanów czczony niczym bóstwo, przez mieszkańców rodzinnego Aberdeen nazywany był zwykłym ćpunem. Nie można mu jednak odmówić talentu, który pozwolił powołać do życia jeden z najbardziej wpływowych zespołów lat dziewięćdziesiątych, a może i w ogóle. Do dziś jest też jedną z najbardziej enigmatycznych postaci na scenie rockowej. Czy Gillian G. Gaar odkryła tajemnice Nirvany? Na temat Nirvany powstała cała masa książek i filmów. Jedne skupiają się bardziej na muzyce, inne na skandalach z życia prywatnego, szczególnie państwa Cobainów. Z racji tego, że Kurt miał skłonność do konfabulacji, istnieje wiele sprzeczności na temat historii zespołu, genezy powstania utworów czy życia prywatnego muzyków. Książka Gillian G. Gaar, choć ma wiele obiecujący tytuł, nie odkrywa żadnej tajemnicy Nirvany. Myślę, że trzeba pogodzić się z tym, że na niektóre pytania nigdy nie uzyskamy odpowiedzi, ponieważ zostały pochowane wraz z liderem zespołu. „Nirvana bez tajemnic” zawiera niemal same znane z wcześniejszych publikacji fakty i to podane w bardzo zwięzłej, wręcz encyklopedycznej formie. Lepszym tytułem byłaby „Nirvana w pigułce”. Na dodatek autorka czasem się powtarza. Kiedyś czytałam książkę Everetta True, na którą kilkakrotnie autorka się powołuje i tamta pozycja wypada przy tej zdecydowanie lepiej. Choć trzeba przyznać, że jedzie od niej subiektywizmem na kilometr. Ciekawym pomysłem jest wplecenie w jednolity tekst ramek z tekstem pobocznym. Przywodzi to na myśl didaskalia w dramacie. W ramkach znaleźć można wyjaśnienie niektórych terminów, opisy zjawisk socjologicznych zachodzących na tle historii Nirvany lub krótkie biogramy zaprzyjaźnionych zespołów. Sporą część książki stanowi też szczegółowy opis dyskografii. Choć pewnie każdy, kto czyta tę pozycję zna na pamięć albumy studyjne, to niekoniecznie orientuje się we wszystkich oficjalnie wydanych singlach czy kompilacjach niedostępnych w Polsce lub trudno dostępnych w ogóle. Fajny jest też ten krótki opis kariery Grohla i Novoselica po śmierci Kurta Cobaina. Dla nich po Nirvanie przecież życie się nie skończyło. Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Nie wzbogaci ona wiedzy zagorzałego fana. Wszystkie opisane tu fakty znałam wcześniej. Pewnie sama nawet mogłabym dopisać kilka stron. Ta książka nie sprawi też, że ktoś, kto nie zna Nirvany z miejsca ją pokocha. Na to jest zdecydowanie za „sucha”. „Nirvana bez tajemnic” dobra jest jednak jako przypominajka o zespole, którego słuchało się kiedyś maniakalnie, ale z czasem się przestało. Na mnie to zadziałało doskonale. Dzięki tej książce po bardzo długim czasie znów odpaliłam „Nevermind” i zachodzę w głowę jak mogłam pozwolić tej płycie porastać kurzem na półce.
Katarzyna Busłowska - awatar Katarzyna Busłowska
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Ringo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ringo