rozwińzwiń

Raport mniejszości

Okładka książki Raport mniejszości autora Philip K. Dick, 9788380620469
Okładka książki Raport mniejszości
Philip K. Dick Wydawnictwo: Rebis Cykl: Opowiadania zebrane Philipa K. Dicka (tom 4) Ekranizacje: Raport mniejszości (2002) Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka fantasy, science fiction
584 str. 9 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Opowiadania zebrane Philipa K. Dicka (tom 4)
Seria:
Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału:
Minority Report
Data wydania:
2016-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Data 1. wydania:
2002-01-01
Liczba stron:
584
Czas czytania
9 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380620469
Tłumacz:
Janusz Szczepański
Ekranizacje:
Raport mniejszości (2002)
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Raport mniejszości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Raport mniejszości



książek na półce przeczytane 839 napisanych opinii 839

Oceny książki Raport mniejszości

Średnia ocen
7,3 / 10
836 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Raport mniejszości

avatar
359
118

Na półkach:

Niestety dałem się nabrać na opis z okładki- i nagle zaskoczenie, że inspiracją do świetnego filmu sci-fi o tym samym tytule jest nie powieść, a jedynie 30-stronicowe opowiadanie, i to tylko jedno z wielu w tej książce...

Choć trzeba oddać, że to opowiadanie wyróżniające się najmocniej na plus - wartka akcja już od pierwszych zdań, pomysł na funkcjonowanie świata przyszłości całkiem ciekawy, finał zaskakujący ale też całkiem zmyślny i zmuszający do refleksji. Poza tym opowiadaniem, mamy sporo innych nowel, wśród których są i całkiem ciekawe (o detektywie i robocie-zbrodniarzu),kompletnie absurdalne ("Beztroska Pat" - niesamowite, że stanowi ona wstęp do większego dzieła, a "Raport Mniejszosci" nie...),jak i te bardziej skomplikowane i niejednoznaczne (o podwójnych szpiegach w powojennych czasach). Ogółem, bardzo nierówny zbiór opowiadań.

Philip Dick plasuje się w moim prywatnym rankingu klasyków sci-fi wciąż nieco wyżej od Asimova - choć chyba najbliżej mi do Clarke'a i jego Odysei Kosmicznych.

Niestety dałem się nabrać na opis z okładki- i nagle zaskoczenie, że inspiracją do świetnego filmu sci-fi o tym samym tytule jest nie powieść, a jedynie 30-stronicowe opowiadanie, i to tylko jedno z wielu w tej książce...

Choć trzeba oddać, że to opowiadanie wyróżniające się najmocniej na plus - wartka akcja już od pierwszych zdań, pomysł na funkcjonowanie świata...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1431
13

Na półkach:

Zdecydowanie najlepszy zbiór opowiadań autora okraszony tytułowym opowiadaniem, które mogłoby figurować jako oddzielna książka. Na pewno jest to zbiór najbardziej jednorodny tematycznie, gdzie przewodnimi motywami są: postapo, technologia i walka o władzę.
Opowiadania mają wydźwięk bardzo pesymistyczny. Przedstawiają społeczeństwo po kataklizmie po wojnie termojądrowej, która pozostawiła po sobie piętno, które widać na każdym kroku, mutacje, brak terenów pod uprawy, brak perspektyw, pesymizm. Społeczeństwo próbuje temu zaradzić stawiając na wszelkiego rodzaje technologii (SI, roboty, drony) oraz poprzez kolonizacje Układu Słonecznego. Aczkolwiek technologia jest też wykorzystywana o walkę o władzę. Wszelaka kontrola społeczeństwa z jednej strony poprzez kreowanie rzeczywistości za pomocą środków przekazu nadzorowanych prze SI z drugiej wykorzystywanie robotów czy mutantów (prekognitów) do eliminacji przeciwników.
Dodatkowym smaczkiem jest opowiadanie będące prekursorem powieści Trzy stygmaty Palmera Eldrichta.

Zdecydowanie najlepszy zbiór opowiadań autora okraszony tytułowym opowiadaniem, które mogłoby figurować jako oddzielna książka. Na pewno jest to zbiór najbardziej jednorodny tematycznie, gdzie przewodnimi motywami są: postapo, technologia i walka o władzę.
Opowiadania mają wydźwięk bardzo pesymistyczny. Przedstawiają społeczeństwo po kataklizmie po wojnie termojądrowej,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
431
218

Na półkach: ,

- część opowiadań (szczególnie pierwsza 1/3) świetnie napisana - bardzo lekko się czytało, przypominało mi to lekturę niektórych książek Stephena Kinga
- pomysłowe, dowcipne, niektóre opowiadania bardziej dosadne, niektóre płytsze
- czuć klimat zagrożenia nuklearną apokalipsą i ambicji podboju kosmosu z czasów zimnowojennych

Autofab 8/10
Serwisant 9/10
Monopolistka 8/10
Na modłę Yancy'ego 9/10
Raport mniejszości 9/10
Mechanizm pamięci 8/10
Niepoprawna M 7/10
My, odkrywcy 7/10
Gra wojenna 6/10
Gdyby nie istniał Benny Cemoli 7/10
Coś nowego dla Nicole 6/10
Pająk wodny 8/10
Co mówią umarli 5/10
Orfeusz na glinianych nogach 8/10
Czas Wesołej Pat 6/10
Rezerwowy 6/10
Co zrobimy z Raglandem Parkiem 7/10
Bloblem być (albo nie być) 8/10

- część opowiadań (szczególnie pierwsza 1/3) świetnie napisana - bardzo lekko się czytało, przypominało mi to lekturę niektórych książek Stephena Kinga
- pomysłowe, dowcipne, niektóre opowiadania bardziej dosadne, niektóre płytsze
- czuć klimat zagrożenia nuklearną apokalipsą i ambicji podboju kosmosu z czasów zimnowojennych

Autofab 8/10
Serwisant 9/10
Monopolistka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2501 użytkowników ma tytuł Raport mniejszości na półkach głównych
  • 1 285
  • 1 178
  • 38
321 użytkowników ma tytuł Raport mniejszości na półkach dodatkowych
  • 212
  • 27
  • 26
  • 19
  • 16
  • 12
  • 9

Inne książki autora

Philip K. Dick
Philip K. Dick
Philip Kindred Dick jest jednym z najbardziej znaczących i szanowanych autorów gatunku science fiction. Jego wybitna twórczość miała olbrzymi znaczenie na rozwój tego gatunku, choć została doceniona dopiero po śmierci Dicka. Pomimo licznych znajomości w środowisku pisarzy science fiction (m.in. przyjaźni z Robertem Heinleinem) za życia nie był szerzej znany miłośnikom tego gatunku. Dopiero w latach 90. XX wieku jego twórczość – połączenie klasycznej prozy z fantastyką, rozważaniami teologicznymi w specyficznym psychodeliczno-solipsystycznym klimacie – zyskała uznanie czytelników i krytyków. Na początku drogi twórczej Dick w kręgach fantastycznych uznawany był za pisarza zbyt ambitnego, trudnego, natomiast z kręgów głównego nurtu (mainstreamu) odrzucany był natychmiast z uwagi na pisanie pod szyldem SF. Jego popularność jako pisarza odmieniły dwie książki. Pierwsza to Człowiek z Wysokiego Zamku (The Man in the High Castle) napisana w 1961 r. Za powieść tę pisarz został uhonorowany jedną z dwóch najważniejszych nagród w dziedzinie literatury fantastycznej – nagrodą Hugo. Druga to Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? (Do Androids Dream of Electric Sheep?) wydana w 1968 r., na podstawie której na początku lat osiemdziesiątych nakręcony został film Blade Runner (Łowca androidów). Od początku twórczość Philipa K. Dicka cechowała problematyka natury rzeczywistości i człowieka. W swoich książkach Dick rozważał kwestie filozoficzne: co to znaczy być człowiekiem? (Do Androids Dream of Electric Sheep?, The Man in the High Castle, Confessions of a Crap Artist),czy to, co widzimy, to co, nas otacza, istnieje naprawdę, czy też jest to tylko złudzenie? (Trzy stygmaty Palmera Eldritcha, Ubik); jaka jest natura wszechświata i jaki jest stosunek Boga do stworzenia? (VALIS, Boża Inwazja). Rozważania Dicka na temat natury Boga i jego relacji do człowieka inspirowane były głownie teologią chrześcijańską (zwłaszcza katolicką) i judaizmem. W życiu prywatnym Dick żenił się pięć razy i miał troje dzieci. Nadużywał alkoholu i narkotyków, zaś swoje uzależnienie tłumaczył tym, iż od dziecka musiał brać dużo leków i stąd wzięło się jego przyzwyczajenie do pigułek. Wiele wskazuje na to, że właśnie pod wpływem środków psychoaktywnych powstała znaczna część twórczości Dicka. Niektórzy łączą jego uzależnienie z dużym tempem pisania: w ciągu dwóch lat, w czasie największego uzależnienia, napisał 11 powieści i około 60 opowiadań (w tym Trzy stygmaty Palmera Eldritcha). Okres uzależnienia stał się także prawdopodobnie inspiracją do napisania książki Przez ciemne zwierciadło (A Scanner Darkly),wydanej w 1977 r., pokazującej wizję świata degradowanego zarówno przez narkotyki, jak i organizacje starające się zapobiegać zjawisku narkomanii. Podejrzewa się, że cierpiał on na schizofrenię paranoidalną (choć biografia Dicka pt. "Boże inwazje" autorstwa Lawrence'a Sutina podaje iż był on po prostu "dziwakiem" i w żadnym wypadku nie był chory psychicznie, jednak miał taką opinię),dodatkowo wzmacnianą przez używanie środków psychoaktywnych lub po prostu przez nie indukowaną. Sam pisarz spekulował na ten temat. Prowokowały do tego zachowania takie jak zamykanie się w domu ze strachu, napadanie na żonę, a w szczególności osobliwe sny, wizje, które inspirowały go równocześnie do pracy twórczej m.in. przy trylogii VALIS. W pewnym czasie wierzył, że Stanisław Lem był prowokacją komunistów, za którą kryła się grupa pisarzy działających na zlecenie partii komunistycznej, by przejąć kontrolę nad opinią publiczną. Dowodem tego miała być mnogość stylów pisarskich Lema i szeroka tematyka jego dzieł, a także nietypowe, niesłowiańskie nazwisko mogące być skrótem jakiejś tajnej komórki. P.K. Dick pisał nawet w tej kwestii do FBI. Dick zmarł w roku 1982 po trzech kolejnych atakach serca w szpitalu w Santa Ana w Kalifornii. Zostawił po sobie bogaty dorobek literacki i olbrzymią rzeszę wielbicieli, w niektórych kręgach jest pisarzem kultowym. Niedoceniany przez większość życia, dopiero tuż przed śmiercią osiągnął stan finansowej stabilności, jednak szeroką popularność jego utwory zdobyły dopiero po śmierci autora.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ja, robot Isaac Asimov
Ja, robot
Isaac Asimov
Czytając tą książkę, odnosiłem podobne wrażenie jak w trakcie czytania sagi o Fundacji - tzn. czuć monumentalność dzieła, duch kamienia milowego swoich czasów w swojej dziedzinie.... ale nie można powiedzieć, że te książki się nie starzeją. Bo się niestety nieładnie starzeją, i piszę to z ciężkim sercem. Trzy Prawa Robotyki są świetne, stanowią prostą ale spójną i ponadczasową oś spajającą opowiadania na przestrzeni całej powieści - co nie zawsze ma miejsce w tego typu zbiorach. Jest dobry pomysł, jest kreatywność. Zarazem jednak fabuły kolejnych opowiadań jakoś nie rozwijają się widowiskowo - być może robiły wrażenie w swoich czasach, gdy powieść publikowano po raz pierwszy, dziś jednak bije od nich często chodzenie na skróty albo dziwne zwroty akcji. A kolejny raz po Fundacji potwierdza się to, że Autor nie do końca umie kreować intrygujących bohaterów ludzkich - żaden nie zapada w pamięć, żaden nie intryguje swoją głębią, a dialogi są czasem... siermiężne albo prostackie (a pamiętajmy, że bohaterami są głównie naukowcy z topowych warstw społecznych/korporacyjnych). Konkludując, raczej nie żałuję tego iż sięgnąłem i zapoznałem się z twórczością Asimova - nie mógłbym nazywać siebie fanem gatunku, nie robiąc tego. Ale jakiś czar prysł - i osobiście bardziej cenię sobie np. dzieła Artura C. Clarke'a czy Philipa K. Dicka (jako twórców piszących w powiedzmy że zbliżonych sobie czasach).
PawelP - awatar PawelP
ocenił na63 miesiące temu
Johnny Mnemonic William Gibson
Johnny Mnemonic
William Gibson
W literaturze science fiction i cyberpunk nie ma nazwiska bardziej wpływowego od Williama Gibsona. Autor ten jest uważany za jednego z prekursorów gatunku i nieprzerwanie dostarcza czytelnikom opowieści, które przenoszą ich w mroczne, futurystyczne światy, pełne zaawansowanej technologii, moralnych dylematów i zaskakujących zwrotów akcji. W tej recenzji skupimy się na dziesięciu fascynujących opowiadaniach Gibsona, które pozostawiają niezatarte wrażenie i skłaniają do refleksji nad przyszłością i kondycją ludzką w erze technologicznego postępu. Pierwszym opowiadaniem jest swego rodzaju esencja cyberpunkowego świata. Fabuła toczy się futurystycznym świecie pełnym zaawansowanej technologii, gdzie bohater, Johnny, pełni rolę kuriera danych z implantem w mózgu. Gibson doskonale tworzy akcję z lekkim napięciem, tworząc historię, która naprawdę wciąga. Świat jest mroczny, pełen cybernetycznych implantów. Gibson jest mistrzem tego typu kreacji, a Johnny Mnemonic to doskonały przykład jego zdolności w tej tematyce. Opowiadanie doskonale oddaje atmosferę przyszłości, bliskiej przyszłości, z ukrytym podtekstem związanym z zagrożeniem uzależnienia się od technologii. Kolejnym, równie ciekawym opowiadaniem w tym zbiorze jest Kontinuum Gernsbacka. Gibson tym razem zabiera nas w surrealistyczny świat wizji przyszłości z okresu lat 30-tych dwudziestego wieku. Eksperymentuje tutaj z kontrastem między wyidealizowaną wizją przyszłości, a rzeczywistością. Opowiadanie ukazuje, że wizje przyszłości ewoluują i wpływają na naszą rzeczywistość. To swego rodzaju refleksja nad tym, ze współczesna wizja przyszłości różni się od tych, które były kształtowane w przeszłości. Nasze marzenia i lęki odnośnie przyszłości wciąż wpływają na nasze podejście do technologii i ogólnego postępu. Trzecim z kolei opowiadaniem jest Kawałki holograficznej róży, które jest pełne subtelności i melancholii. Gibson skupia sie na technologii holograficznych róż. Zręcznie łączy elementy osobistej historii z technologicznym postępem, co sugeruje, że technologia służyć może do przechowywania wspomnieć i emocji. To kolejne opowiadanie w którym Gibson jest mistrzem eksploracji relacji między technologią a ludzkimi uczuciami. Pozostawia w czytelniku silne wrażenie i skłania do refleksji nad naszą zależnością od technologii. Pasujący gatunek to 4 z kolei opowiadanie, które eksploruje temat obcości i potrzeby przynależności. Gibson pokusił się o przedstawienie nam mrocznego obrazu obcych istot, które przybierają ludzką formę, aby znaleźć swoje miejsce w naszym społeczeństwie. Są tu elementy przerażające, ale równie fascynujące, ponieważ, co oznacza bycie obcym i jakie kompromisy gotowi jesteśmy podjąć, aby pasować do otaczającego nas świata. Gibson zachęca nas zatem nad głębszym zastanowieniem się nad własnym stosunkiem do obcości i inności. Kolejnym opowiadaniem jest W głębi lądu., które przenosi czytelnika w odległe rejony kosmosu i eksploruje temat kontaktu z obcymi formami życia. Doskonale zbudowane napięcie i atmosfera grozy, ukazuje, że nieznane może być bardzo przerażające. Izolacja i brak zrozumienia w obliczu kosmicznych tajemnic, stają się tutaj głównym źródłem lęku. Gibson przypomina nam, że eksploracja kosmosu niesie ze sobą nie tylko fascynację z samego odkrywania, ale także stanowi potencjalne zagrożenie dla całego gatunku ludzkiego. Czerwona gwiazda to dość fajne i zarazem dobrze przemyślane opowiadanie, w którym mamy elementy nauki, wiary w kosmiczną eksplorację. Konfrontacja księdza z naukowcem. Gibson prowokuje czytelnika i skupia uwagę na fundamentalnych kwestiach ludzkiego istnienia. Zachęca do rozważań na temat naszych przekonań i naszego miejsca w kosmosie. Hotel New Rose to spisek, moralne dylematy i technologia, ja kto u Gibsona. Opowiadanie skupia sie na dwóch mężczyznach, którzy biorą udział w spisku przeciwko korporacji. W miarę rozwijającej fabuły, dochodzimy do refleksji nad tematami takimi jak poświęcenie, lojalność czy moralne wybory. Gibson tutaj doskonale adaptuje kwestię moralności w futurystycznym świecie. Powoli dochodzimy do końca, trzecim od końca opowiadaniem jest Zimowy Targ. W opowiadaniu eksplorujemy sztukę i technologię, oczami artysty, który wykorzystuje zaawansowane technologię do tworzenia dzieł sztuki. Myślę, że to dość ciekawe opowiadanie, w kontekście ostatniego rozwoju różnych SI udostępnionych ludziom. Niektórzy to bardzo krytykują, ale podobnie jak Gibson, uważam, że jednak pomimo wszechobecnej technologii ludzkie emocje i wyrażanie artystycznego geniuszu nadal ma swoje miejsce. Zatem to opowiadanie jest dość mocno aktualne i może skłaniać do refleksji, że nawet w świecie przesyconym technologią, sztuka nadal jest źródłem inspiracji i piękna, nieważne jakie narzędzia wykorzystujesz do jej tworzenia. Przedostatnim opowiadaniem jest Pojedynek. Mroczne i brudne, trochę ciężko, pokazuje pewną dehumanizacje i brutalność, okrutne rozrywki. To swego rodzaju ostry bez ogródek komentarz na temat ludzkiej natury i tendencji do dehumanizacji. To trochę takie wyzwanie rzucone czytelnikowi, że będzie musiał zmierzyć się z brutalnością, w kontekście nadchodzącego futurystycznego świata. No i ostatnim opowiadaniem jest absolutny klasyk - Wypalić Chrome. Klasyka cyberpunka, na poziomie Neuromancera. Świat hakerów, technologia, zdrady, włamania. To historia o podejmowaniu ryzyka i poświeceniu, o dwóch hakerach, którzy próbują włamać się do korporacyjnej bazy. W opowiadaniu mamy typowy cybernetyczny świat, estetyka, emocje, korporacje - główne elementy. To też kolejny przykład konkretnego definiowania podgatunku, jakim jest Cyberpunk. Uważam, że wszystkie opowiadania Williama GIbsona są pomysłowe, i głębokie, są swego rodzaju odważnym eksperymentem. Widać w nich, że Gibson nie boi się poruszania dogłębnych tematów na temat ludzkości, dehumanizacji, technologii, obcości czy moralności. Opowiadania prowokują a czytelnik po ich przeczytaniu z pewnością pozostaje z rozważaniami na temat bliskiej i nie tak odległej przyszłości oraz naszego miejsca w świecie technologicznych cudów i równocześnie wyzwań. William Gibson to z pewnością wizjoner literatury sci-fi, który ciągle przekracza granice, prowokuję. Każdy pasjonat tego typu gatunku powinien wynieść z jego twórczości dużo dobrego. I osobiście polecam każdemu. :)
Thomas Anderson - awatar Thomas Anderson
ocenił na92 lata temu

Cytaty z książki Raport mniejszości

Więcej
Philip K. Dick Raport mniejszości Zobacz więcej
Philip K. Dick Raport mniejszości Zobacz więcej
Philip K. Dick Raport mniejszości Zobacz więcej
Więcej