Ja z nadwagą

Okładka książki Ja z nadwagą
Julia Bell Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller literatura dziecięca
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
C&T Crime & Thriller
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8374700009
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
209 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
291
244

Na półkach: ,

W życiu nie czytałam tak beznadziejnej książki. Jeżeli ktoś się chce zabrać za taką tematykę to niech to zrobi porządnie albo niech wcale się za to nie zabiera. Kiedyś czytałam książkę pt "Motylki" i wiecie co? Tamta w porównaniu z tą była jak niebo. Dziwię się że ta książka w ogóle została dopuszczona do wydania. Nie polecam.

W życiu nie czytałam tak beznadziejnej książki. Jeżeli ktoś się chce zabrać za taką tematykę to niech to zrobi porządnie albo niech wcale się za to nie zabiera. Kiedyś czytałam książkę pt "Motylki" i wiecie co? Tamta w porównaniu z tą była jak niebo. Dziwię się że ta książka w ogóle została dopuszczona do wydania. Nie polecam.

Pokaż mimo to

6
avatar
700
629

Na półkach: , ,

Bardzo słaba książka, w której nic się nie dzieje.

Zero pozytywów.

Bardzo słaba książka, w której nic się nie dzieje.

Zero pozytywów.

Pokaż mimo to

5
avatar
179
91

Na półkach:

Czytałam ją dawno temu, ale dość dobrze pamietam. Bardzo Lubię książki o takiej tematyce, o problemach.. Księżka nie zakończyła sie dobrze, ale i takie ksiązki są nam w życiu potrzebne. Zachęcam do przeczytania ! :)

Czytałam ją dawno temu, ale dość dobrze pamietam. Bardzo Lubię książki o takiej tematyce, o problemach.. Księżka nie zakończyła sie dobrze, ale i takie ksiązki są nam w życiu potrzebne. Zachęcam do przeczytania ! :)

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
192
67

Na półkach: , , , , , ,

"Mam na imię Carmen, bo moja mama lubi sobie wyobrażać, że ma w żyłach hiszpańską krew". "Mama lubi myśleć, że jesteśmy na tej samej diecie. Ona wciąż traci na wadze, a ja jestem taka sama lub przytyję kilka kilo. Bo podjadam! Doszłam do wniosku, że to jest źródłem moich problemów. Gdybym była szczupła, mogłabym mieć wszystko co chcę. 'Nienawidzę cię', syczę do siebie pod nosem. 'Nienawidzę cię...'" "Diety pisane przez sławy, przez lekarzy."
Około drugiej klasy gimnazjum książka nie zainteresowała mnie na tyle, aby przeczytać ją do końca. Przerwałam po kilku stronach. Powróciłam po kilku latach. Wstrząsnęła mną.
Carmen ma czternaście lat, mieszka z wiecznie odchudzającą się mamą, Marią i Brianem, jej ta... Ehm, wróć... Z O j c z y m e m. Uważa on, iż wymyślne diety Marii to błazenada, sam zaś częstuje córkę (tak ją uznawał) chipsami, pieczonym kurczakiem, fasolką po bretońsku. Maria nie może znieść tych ohydnych w jej opinii zapachów. No, przynajmniej teoretycznie. Po jakimś czasie Carmen wraz z mamą przeprowadza się do dziadków. Carmen odkrywa, iż jej mama ma siostrę, z którą ta jest od wielu lat skłócona. Carmen znajduje jednak w osobie ciotki cierpliwego słuchacza, a także nauczycielkę pogłębiającą jej pasję do manicure. Ale wróćmy do diet Marii. W łóżku ukrywa podrabianą walizkę Louis Vuittona (mniej niż 1% walizek jest oryginalnych), w której sprytnie przetrzymuje wszelkie pozostałości po kalorycznych grzeszkach... Aby nie przytyć, Maria popada w skrajnie wybuchową mieszankę anoreksji i bulimii. Carmen z bólem próbuje stosować wymioty, bez większych efektów, to samo w ukryciu robi jej mama, z krytycznym skutkiem... Ważąca trzydzieści kilogramów przy 175 centymetrach wzrostu Maria wieczorem wybiega na ulicę, nieświadoma przez głód swoich czynów... "Chcą mnie tu u t u c z y ć .", mówiła podczas pobytu w szpitalu.
Kolejna ważna przestroga dla dziewcząt chcących się odchudzać.

"Mam na imię Carmen, bo moja mama lubi sobie wyobrażać, że ma w żyłach hiszpańską krew". "Mama lubi myśleć, że jesteśmy na tej samej diecie. Ona wciąż traci na wadze, a ja jestem taka sama lub przytyję kilka kilo. Bo podjadam! Doszłam do wniosku, że to jest źródłem moich problemów. Gdybym była szczupła, mogłabym mieć wszystko co chcę. 'Nienawidzę cię', syczę do siebie pod...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

3
avatar
2210
657

Na półkach:

Do tej pozycji wróciłam po latach. Jako małolata przeczytałam kilka książek z wydawnictwa C&T, poruszających różnorodne problemy, z jakimi nierzadko zmagają się nastolatki...
"Ja z nadwagą" z założenia jest książką o zaburzeniach odżywiania. Jednak tak naprawdę jest tam wszystko: 14-latki, które piją alkohol, palą papierosy i biorą narkotyki, problemy rodzinne (dziadek - alkoholik, babcia uzależniona od oglądania telewizji, toksyczna matka, opętana obsesją na punkcie diet i czystości i ojciec-nie-ojciec, który nie ma dla córki-nie-córki czasu), fałszywe przyjaźnie, szykanowanie w szkole... Z jednej strony wielowątkowość jest plusem, z drugiej jednak tych pobocznych kwestii jest aż za dużo i główny wątek z lekka niknie w gąszczu tematów.
Kwestią sporną jest też obraz matki-anorektyczki, na swój sposób sprzeczny z przedstawianym na ogół w literaturze.
Autorce udało się stworzyć wciągającą, trzymającą w napięciu opowieść z wieloma zwrotami akcji, ot, do pochłonięcia w jeden dzień. Na pochwałę zasługuje też język powieści: drobiazgowy, niebanalny i plastyczny.

Do tej pozycji wróciłam po latach. Jako małolata przeczytałam kilka książek z wydawnictwa C&T, poruszających różnorodne problemy, z jakimi nierzadko zmagają się nastolatki...
"Ja z nadwagą" z założenia jest książką o zaburzeniach odżywiania. Jednak tak naprawdę jest tam wszystko: 14-latki, które piją alkohol, palą papierosy i biorą narkotyki, problemy rodzinne (dziadek -...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
89
43

Na półkach: ,

Książka "Ja z nadwagą" jest bardzo wciągająca. Na każdej stronie tej książki coś się dzieje. Polacam.

Książka "Ja z nadwagą" jest bardzo wciągająca. Na każdej stronie tej książki coś się dzieje. Polacam.

Pokaż mimo to

11
avatar
107
32

Na półkach: ,

Książkę przeczytałam w dwa dni, pewnie uporałabym się z nią kilka godzin, ale miałam kilka powodów uniemożliwiających czytanie jej. Może być, aczkolwiek sądziłam, że będzie ciut więcej o anoreksji. Prawdę mówiąc, denerwowała mnie matka Carmen. Wmawiała jej, że jest gruba choć wcale taka nie była. Doprowadziło to do tego, że sama zaczęła uważać, że taka jest i wywoływała wymioty. Sądzę, że potrzebne są takie książki aby uświadomić i przestrzec przed anoreksją czy bulimią.

Książkę przeczytałam w dwa dni, pewnie uporałabym się z nią kilka godzin, ale miałam kilka powodów uniemożliwiających czytanie jej. Może być, aczkolwiek sądziłam, że będzie ciut więcej o anoreksji. Prawdę mówiąc, denerwowała mnie matka Carmen. Wmawiała jej, że jest gruba choć wcale taka nie była. Doprowadziło to do tego, że sama zaczęła uważać, że taka jest i wywoływała...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
763
296

Na półkach:

Może być. Jednak główna bohaterka bardzo mnie denerwowała :(

Może być. Jednak główna bohaterka bardzo mnie denerwowała :(

Pokaż mimo to

1
avatar
89
65

Na półkach:

Super książka, ale myślałam, że będzie więcej o anoreksji, ale cóż...

Super książka, ale myślałam, że będzie więcej o anoreksji, ale cóż...

Pokaż mimo to

0
avatar
17
2

Na półkach:

Inaczej wyobrażałam sobie tą książkę. Za mało przemyśleń o wyglądzie bohaterki, o tym co ona czuje itd. Za dużo powtórzeń typu "jej ręce to sama skóra i kości". Na szczęście nie miałam większych trudności, żeby przez nią przebrnąć.

Inaczej wyobrażałam sobie tą książkę. Za mało przemyśleń o wyglądzie bohaterki, o tym co ona czuje itd. Za dużo powtórzeń typu "jej ręce to sama skóra i kości". Na szczęście nie miałam większych trudności, żeby przez nią przebrnąć.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Julia Bell Ja z nadwagą Zobacz więcej
Julia Bell Ja z nadwagą Zobacz więcej
Julia Bell Ja z nadwagą Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd