rozwińzwiń

Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8

Okładka książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8 autora Yoko Matsushita, 9788389893680
Okładka książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8
Yoko Matsushita Wydawnictwo: Waneko Cykl: Yami no Matsuei: Ostatni synowie ciemności (tom 8) komiksy
182 str. 3 godz. 2 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Yami no Matsuei: Ostatni synowie ciemności (tom 8)
Tytuł oryginału:
Yami no Matsuei
Data wydania:
2008-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-09-01
Liczba stron:
182
Czas czytania
3 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389893680
Tłumacz:
Aleksandra Watanuki
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8

Średnia ocen
6,6 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8

Sortuj:
avatar
1969
148

Na półkach: ,

Tomik ten jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego. Główny bohater gra w nim rolę drama queen. Nie chce już żyć i takie tam. Przy czym niejasne jest dlaczego, ale w końcu to nie ostatni tomik, może jeszcze się dowiem?
Dużo pana w kimonie z mieczem i to jest duży plus - jest ładnie narysowany zarówno w statycznych jak i dynamicznych ujęciach, no i zwyczajnie bardzo przystojny :)
Chaotyczne kadry, nagłe przeskoki tempa akcji, wątki pojawiające się znikąd i równie nagle znikające - to główne minusy które utrudniają według nie odbiór całej historii.

Tomik ten jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego. Główny bohater gra w nim rolę drama queen. Nie chce już żyć i takie tam. Przy czym niejasne jest dlaczego, ale w końcu to nie ostatni tomik, może jeszcze się dowiem?
Dużo pana w kimonie z mieczem i to jest duży plus - jest ładnie narysowany zarówno w statycznych jak i dynamicznych ujęciach, no i zwyczajnie bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

114 użytkowników ma tytuł Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8 na półkach głównych
  • 94
  • 20
75 użytkowników ma tytuł Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8 na półkach dodatkowych
  • 37
  • 21
  • 7
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8

Inne książki autora

Yoko Matsushita
Yoko Matsushita
Japonka, mangaka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Paradise Kiss. Tom 1 Ai Yazawa
Paradise Kiss. Tom 1
Ai Yazawa
„Paradise Kiss” Ai Yazawy to pełna wspaniałych kreacji i pokazów mody manga o szukaniu swojego miejsca na ziemi, o pierwszych momentach zakochania, o spełnianiu marzeń. „W osiemnaste lato mojego życia, wreszcie nadeszła moja wiosna. Chyba…” Główna bohaterka, Yukari, cały swój czas poświęca na sprostanie oczekiwań mamy, na naukę na egzaminy, żeby dostać się na dobre studia. Jednak jej monotonne życie zmienia się, gdy poznaje George, Miwako, Arashiego i Isabellę z Technikum Artystycznego Yazawa, a oni proponują jej zostanie modelką na pokaz mody trzecioklasistów. Tak zaczyna się jej poszukiwanie swojej drogi, czas spędzany między Atelier, nauką w bibliotece, szybkimi przejażdżkami z ekscentrycznym Georgem czy spotkaniami na kawę z uroczą, lekko naiwną Miwako, która mówi o sobie w trzeciej osobie i nazywa bohaterkę Caroline. Czy dziewczyna będzie pasować do tego barwnego grona, do marki ParaKiss? „Ile bym się starała, nie jestem w stanie jej doścignąć. Bardzo lubię szyć, jednak projektowanie zupełnie mi nie idzie. Brakuje mi własnych pomysłów.” Do twórczości Ai Yazawy, do takich tytułów jak „Nana” czy właśnie „Paradise Kiss”, zawsze wracam z nostalgią. Na początku potrzebowałam chwilę na wczucie się w język, w tłumaczenie, ale nie było to trudne, zwłaszcza, że czasy gimnazjum nie są mi obce. Pamiętam też poprzednie wydanie i z tego co sprawdzałam, to różni się głównie formatem i nasyceniem druku. „Do tej pory byłam kimś, kto nie oglądając się na nic pędził przez ciemny tunel byle do wyjścia. Okazało się ono jednak tylko białą, pustą plamą, w której nie było nic widać. Ta pustka napawała mnie przerażeniem.” Podobało mi się łamanie czwartej ściany przez autorkę w mowie o długości rozdziałów, oszczędzaniu stron, etc., a także nawiązanie do marki modowej Happy Berry z „Sąsiedzkiej opowieści” o Mikako, siostrze Miwako. Uwielbiam tematy poruszane tutaj, od dorastania, przeżywania drobnych rzeczy, po próbę sprostania oczekiwań dorosłych i pierwszy łyk szampana z alkoholem. Na przykładzie Yukari/Caroline, możemy zauważyć, że czasem warto popełnić parę błędów i zaryzykować, żeby odnaleźć siebie, swoją drogę, przyszłość. „Potrzeba trochę talentu, mnóstwo zapału i wystarczająco wytrwałości. Jeśli tylko masz te trzy cechy, coś na pewno się wydarzy.” [Współpraca z Wydawnictwo Waneko]
Mada_Rita - awatar Mada_Rita
oceniła na71 rok temu
Paradise Kiss. Tom 5 Ai Yazawa
Paradise Kiss. Tom 5
Ai Yazawa
Piękna Yukari jest uczennicą liceum, która spędza dni na nauce do egzaminów na studia. Każdy jej dzień wygląda tak samo... do momentu, w którym spotyka ekipę młodych ludzi ze szkoły artystycznej zainteresowanych modą. Grupka oferuje Yukari rolę swojej modelki, którą nastolatka po pewnych wątpliwościach przyjmuje. Od tej pory Yukari powoli przestaje być grzeczną, spełniającą oczekiwania matki dziewczyną... Z przeczytaniem piątego tomu "Paradise Kiss" czekałam kilka miesięcy od (nowego) polskiego wydania. Bynajmniej nie dlatego, że seria mi się nie podobała. Przeciwnie — spodobała mi się tak bardzo, że nie potrafiłam się rozstać z jej bohaterami! Śmiało mogę powiedzieć, że manga Yazawy jest jednym z moich ulubionych tytułów. A to wszystko za sprawą ciekawych bohaterów, wciągającej historii oraz przepięknej kreski. Bohaterowie "Paradise Kiss" są nieoczywiści i wielokrotnie zmieniałam, co do nich zdanie. Choć komiks jest dość krótki, charaktery większości z nich mają okazję wybrzmieć. Mangaczka zawarła w opowieści wystarczającą ilość szczegółów dotyczących ich losów, by czytelniczka sama mogła ocenić ich postępowanie. Cieszy mnie również, że wśród postaci znalazła się transpłciowa kobieta, Isabella. Choć nie jest to idealna reprezentacja (czas powstania sporo w tej kwestii tłumaczy),bohaterka jest interesującą, sympatyczną postacią. Historia, choć jest obyczajową joseiką, obfituje w twisty i potrafi zaskoczyć. Większość decyzji fabularnych podobała mi się, zwłaszcza rozwiązanie wątku dotyczącego życia miłosnego Yukari. Jak większość czytelniczek Yazawy dołączam się do zachwytów nad jej stylem rysunku. Kreska autorki przypomina szkice projektów modowych, co idealnie wpisuje się w tematykę mangi. Postaci są ekspresyjnie narysowane, a ich ubrania zachwycają detalami. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, byłaby to postać Arashiego. Wydaje mi się, że mimo wszystko został on finalnie pokazany w nieco zbyt pozytywnym świetle. Również nie wszystkie żarty zestarzały się dobrze (głównie te dotyczące seksualności i płci),ale cóż manga powstawała w późnych latach 90. i wczesnych 00. Hollywoodzkie produkcje wyglądały wtedy podobnie... Bardzo cieszę się, że "Paradise Kiss" powrócił na polski rynek i miałam okazję go przeczytać. To była świetna zabawa! A teraz czekam, aż ktoś wyda "Gokinjo Monogatari".
PaniKiczcock - awatar PaniKiczcock
ocenił na82 lata temu
The Innocent Avi Arad
The Innocent
Avi Arad Junichi Fujisaku Ko Yasung
Historii na temat duszy ludzkiej w szeroko pojętej popkulturze jest całe mnóstwo, od książek, filmów na mangach kończąc. Nie jeden tytuł skupiał się na bohaterach, którzy zginęli tragiczną śmiercią, a ich bezcielesny byt pozostawał na ziemi, nie mogąc zaznać odkupienia, do momentu aż osoby odpowiedzialne za ich cierpienia nie dosięgnie ręka sprawiedliwości. Właśnie tego rodzaju fabularna treść znajduje się w mandze The Innocent pozycji, która ma już swoje lata na karku, ale nadal jest warta przeczytania. Głównym bohaterem tytułu jest prywatny detektyw Ash, który zajął się sprawą, którą nikt nie powinien się interesować. Szybko został on oskarżony, o której zbrodnię nie popełnił, a błyskawiczny proces kończy się wyrokiem skazującym go na śmierć. Jego dusza skalana wieloma grzechami nie mogła odrodzić się ponownie, dostał on jednak szansę od Rady Aniołów na odkupienie swoich win. Miał on powrócić na ziemię i stać się opiekunem ludzi podobnych do siebie. Zadanie które otrzymał, jednak niespecjalnie go interesuje, jedynym jego celem jest zemsta na osobach, które doprowadziły do jego śmierci. Nie ma co ukrywać, że pod względem fabularnym mamy tutaj do czynienia z dziełem dobrym, ale dość mało odtwórczym (tytuł powiela wiele sprawdzonych schematów). Próba pokazania głębszej treści w postaci poruszenia tematyki grzechu i odkupienia duszy jest tutaj dość mocno przytłoczona przez główny sensacyjny wątek. Zdecydowanie nie jest to wada tytułu, wręcz przeciwnie skonstruowanie stosunkowo prostej i zamkniętej jednotomowej historii, w której istotną rolę odgrywa akcja, a wszystkie wątki są należycie wyjaśnione sprawia, że całość czyta się naprawdę przyjemnie. Jeśli szuka ktoś postaci złożonych, których enigmatyczność nadaje całemu tytułowi należytego klimatu, będzie mocno zawiedziony. Twórcy w swoich założeniach postawili na pewną prostotę i akcyjny charakter tytułu. Od samego początku mamy wyraźny podział na dobrą i złą stronę. Postacie zaliczająca się do tych „mrocznych” to pod wieloma względami schematyczne „czarne charaktery”, które mają nadać tytułowi odrobiny tajemniczości i klimatu thrillera (z różnym skutkiem). Sam Ash również nie należy do bohaterów, o których można byłoby napisać, że są innowacyjni. Mamy tutaj do czynienia z połączeniem Constantina i Punishera, czyli postacią, która nie zważa na nic na swojej drodze i jest gotowa do poświęcenia wszystkiego, aby tylko dokonać zemsty. Trudno nie odnieść wrażenia, że postacie ociekają tutaj dość „amerykańskim” klimatem. Z drugiej strony nie ma się jednak temu, co dziwić skoro w pomysł stworzenia tytułu był zaangażowany Aviego Arad - założyciela amerykańskiego Marvel Studios. Cała recenzja na: https://www.popkulturowykociolek.pl/2020/02/the-innocent-recenzja-mangi.html
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na66 lat temu

Cytaty z książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Yami no Matsuei. Ostatni synowie ciemności t. 8