Azor i Azja, czyli jak pies z kotem

Okładka książki Azor i Azja, czyli jak pies z kotem autora Marzena Kwietniewska-Talarczyk, 9788379837151
Okładka książki Azor i Azja, czyli jak pies z kotem
Marzena Kwietniewska-Talarczyk Wydawnictwo: Zielona Sowa literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379837151
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Azor i Azja, czyli jak pies z kotem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Azor i Azja, czyli jak pies z kotem

Średnia ocen
7,4 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Azor i Azja, czyli jak pies z kotem

Sortuj:
avatar
5857
4795

Na półkach: ,

Niesamowita opowiastka. Mnie chwyciła za serce, dzieci na bank będą zachwycone!

Niesamowita opowiastka. Mnie chwyciła za serce, dzieci na bank będą zachwycone!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
436
356

Na półkach: , , ,

Azja to piesek Gabrysi i Feliksa. Poznajemy psiaka i rodzinę bliżej. W okolicy mieszka sąsiadka, w której ogrodzie przechadza się kot Furia. Dlaczego takie imię nosi kotka? Dowiemy się jaka za tym imieniem stoi historia. Przeniesiemy się do szkolnego świata i pochylimy nad małym kotkiem. Gabrysia bardzo chciała by mieć kotka, ale jak to zrobić kiedy pies Azja nie przepada za kociakami. A jednak może nie do końca…?! Jakie będzie wasze zdziwienie gdy dowiecie się kim zaopiekuje się Azja.
Historia dla małych fanów kotów i psów. W której dowiecie się o zwyczajach jednych i drugich oraz o charakterach tych zwierząt. Jednak na końcu historia splata ze sobą te dwa światy. W końcu pies i kot nie muszą żyć jak pies z kotem. Historia uwrażliwia dzieci na krzywdę zwierząt.
Cała opinia https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2021/04/55-21-seria-zaopiekuj-sie-mna-w-kolorze-marzena-kwietniewska-talarczyk/

Azja to piesek Gabrysi i Feliksa. Poznajemy psiaka i rodzinę bliżej. W okolicy mieszka sąsiadka, w której ogrodzie przechadza się kot Furia. Dlaczego takie imię nosi kotka? Dowiemy się jaka za tym imieniem stoi historia. Przeniesiemy się do szkolnego świata i pochylimy nad małym kotkiem. Gabrysia bardzo chciała by mieć kotka, ale jak to zrobić kiedy pies Azja nie przepada...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

14 użytkowników ma tytuł Azor i Azja, czyli jak pies z kotem na półkach głównych
  • 12
  • 2
8 użytkowników ma tytuł Azor i Azja, czyli jak pies z kotem na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Marzena Kwietniewska-Talarczyk
Marzena Kwietniewska-Talarczyk
Marzena Kwietniewska-Talarczyk, autorka baśni, wierszy i scenek teatralnych dla dzieci, kolekcjonuje baśnie z całego świata. Czytała je od zawsze, a pisać zaczęła dla swoich małych córeczek. Teraz córki już dorosły, ale nadal są pierwszymi czytelniczkami książek mamy. Kiedy nie pisze własnych utworów, zajmuje się redagowaniem książek innych autorów dla dorosłych i dla dzieci. Oczywiście najchętniej redaguje zbiory baśni z pięknymi barwnymi ilustracjami. W wolnych chwilach hoduje kwiaty i gdyby na świecie nie było książek, to pewnie zostałaby ogrodniczką. Ale lepiej o tym nie wspominać przy berneńce Gapie, która uważa, że jej pani powinna się zajmować tylko nią, a nie jakimś tam zielskiem. Czworonożni bohaterowie jej książek wiele zawdzięczają przygodom Gapy, a także nowofundlanda Atosa, dalmatynki Zuzy, kundelka Bunia – domowych czworonogów, po których pozostały wspomnienia, fotografie i postaci psów na obrazach jej męża.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lena i Tonio, czyli świat, gdy ma się kilka lat Barbara Wicher
Lena i Tonio, czyli świat, gdy ma się kilka lat
Barbara Wicher
Książeczka obyczajowa dla dzieci. Każdy rozdział stanowi osobne opowiadanie. Format mniejszy. Okładka miękka z elementami lakierowanymi. Dowcipnie zilustrowała Katarzyna Nowowiejska. Książka nie jest przeładowana malunkami. Dużo jest stron cało tekstowych. Bardzo dobry, grubszy papier. Wyrazista czarna czcionka. Zastosowano też technikę kolorowej większej czcionki dla ważniejszego słownictwa, po to by kilkulatek nauczył się powtarzać słowa, przedszkolak ewentualnie ich czytać. Niektóre z wyrazów nawet są przesylabizowane. Treść poświęcona jest sympatycznemu rodzeństwo Lence i Toniowi, mieszkających w domu z ogródkiem. Do rodziny oprócz dzieci, mamy i taty należy pies Tymianek i osiołek Oset. Dzieci na co dzień przeżywają różne przygody w zależności od pewnych okoliczności. U nich każdy dzień jest ważny i niesie za sobą jakieś zdarzenie, o którym warto wspominać. A to dzieci znajdują się na bajkowym spotkaniu z wróżką w bibliotece, uczą się korzystać z internetowej kamerki komputerowej, jadą po przygodę ze swoim tatą tramwajem, chorują w domu na ospę wietrzną, odwiedza je babcia z wielką walizą prezentów dla całej rodziny, świetnie bawią się w cyrku, biorą udział w dożynkowym konkursie, rozbijają biwak w ogrodzie, pieką ciasteczka itd. Nawet najprostsza czynność wywołuje u nich dobry humor i zabawę. Książeczkę czyta się lekko i przyjemnie. Bardzo ciepła, rodzinna, pełna humoru niejedna historia. Dzieciaki są rozradowane podczas czytania ,poczynając od żłobkowych maluchów, przez przedszkolne i kończąc na wczesnoszkolnych. Ja również świetnie się z nimi bawiłam. Można czytać całościowo , ale i też po wybiórczym opowiadaniu. Super lektura! Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na81 rok temu
Jak Rudy polubił gwiazdkę Marzena Kwietniewska-Talarczyk
Jak Rudy polubił gwiazdkę
Marzena Kwietniewska-Talarczyk
„Jak Rudy polubił Gwiazdkę” to książka z serii „Zaopiekuj się mną” wydawnictwa Zielona Sowa. Stosunkowo krótka (48 stron),ale z przesłaniem, a w dodatku ładnie ilustrowana (a ilustracji jest wiele). Celem tej książeczki jest uświadomienie dzieciom, że zwierzęta to nie zabawki i nie nadają się na prezenty gwiazdkowe (czasem mam wrażenie, że takie przesłanie jest bardziej potrzebne rodzicom niż dzieciom). Rudy jest szczeniaczkiem, który stał się właśnie takim prezentem gwiazdkowym, jednak bardzo szybko okazało się, że nigdy nie powinno tak się stać – nie wynikło z tego nic dobrego, ani dla Rudego, ani dla jego nowej rodziny (w zasadzie to bardziej właścicieli). Chłopiec, dla którego był prezentem, nie potrafił się z nim obchodzić i Rudy czuł się przez niego dręczony. Właściciele też nie byli zadowoleni, bo szczeniakiem trzeba było się zajmować – spacery szybko znudziły się chłopcu, nikt nie nauczył pieska sygnalizować, że potrzebuje wyjść za potrzebą, a w dodatku z czasem szczeniaczek urósł i stracił swój wcześniejszy urok. Aż wreszcie przyszły wakacje i kłopot z psem jeszcze się powiększył – skończyło się na tym, że Rudy został porzucony. Historia jakich zapewne wiele – na pewno niejednokrotnie o tym słyszeliście, ale dzieci zapewne jeszcze nie. Rudy spędził resztę lata i jesień w parku – dokarmiany przez dzieci z okolicznego przedszkola i szkoły. Jednak z nastaniem zimy zaczęły się problemy – z chłodem i głodem. Na szczęście akurat ta historia ma happy end, ponieważ Rudy znalazł nową rodzinę, kochającą i odpowiedzialną. Ale warto, aby dzieci poznały ta historię i dowiedziały się, jakie mogą być konsekwencje nieprzemyślanych i nieodpowiedzialnych decyzji, przez które ucierpieć mogą np. niewinne zwierzęta. Książka całkiem fajna, o wartościowej treści skłaniającej dzieci do przemyśleń (przynajmniej taką mam nadzieję).
Czasopożeracze - awatar Czasopożeracze
ocenił na64 lata temu
Kotostrofy czyli o kotach strofy Agnieszka Frączek
Kotostrofy czyli o kotach strofy
Agnieszka Frączek
Piękna książka z wierszami o kotach, z pokaźnym wstępem napisanym prozą . Jak to się zaczęło… Twarda oprawa. Format większy. Czcionka wyrazista, biała lub czarna, w zależności od tła. Zilustrowana przez Iwonę Całą. Mieliśmy cały szereg książeczek o charakterystycznych kolażach z kotami u państwa Pawlaków, a tu spotykamy coś równie pięknego jak u nich. Też są kocie kolaże ze skrawków filcu i innych materiałów, kawałki ściereczek, obrusów, dywaników, koronek, firanek itp. Powiedzcie sami , jak tu się nie zachwycać z wrażenia. Jest czym, jest. Książka zaczyna się prozą – wspomnienia z urlopu z Mazur. Pani Agnieszka opowiada historię kociąt rasy ,,dachowiec mazurski''. Opisuje wszystko od dnia przybycia ich mamy z pięcioma maluszkami. Są buraski i biało-czarne. Część znalazła domy za pomocą wici , które ruszyły w świat w ich poszukiwaniu. Dwa kiciachy zostały prawie umyślnie u autorki, która miała już psa labradora. Z kolei przechodzimy do części artystycznej poezji. Pani Agnieszka przy pomocy wierszy dokumentowała zachowanie kotków po powrocie do domu, ich układy z psem i byt codzienny. Powstały piękne przepojone miłością wierszyki, które już sami przeczytacie. ,, Znów się więc uśmiechać staram i przestaję zrzędzić zaraz, nie wypada wszak się wściekać, burczeć, warczeć i narzekać, gdy są blisko dwa koty i psisko’’. Na tym jednak się nie skończyło , gdyż następnego roku pani Agnieszka pojechała również na Mazury. Jaka nowa kocia przygoda ją spotkała? Przeczytajcie sami. Na końcu znajdziecie piękne kolorowe fotografie kotków i pieska. Wszystko zdarzyło się naprawdę. Polecam dla kociarzy z krwi i kości , a nie takich co kochają koty w przelocie na płocie. Czytajcie po cichu dorośli , a na głos dzieciom. Doceńcie wysiłek autora bez zbędnej krytyki. POLECAM!
Anka - awatar Anka
oceniła na91 rok temu
Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach Marcin Pałasz
Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach
Marcin Pałasz
Co wspólnego ma słońce z obiadem? Wbrew pozorom, bardzo dużo. Przekonuje się o tym Antek, który śmiał się z młodszej siostry, która porę obiadu określiła za pomocą położenia słońca względem rosnącej w pobliżu sosny. Przysłuchujący się dyskusji rodzeństwa rodzice stają po stronie kilkuletniej Tosi, a cała sytuacja daje impuls do rozmów o mierzeniu czasu, o tym, jak robiono to w przeszłości, a jak obecnie. Korzystając z pięknej pogody, z pomocą taty, dzieci konstruują na plaży prosty zegar słoneczny, a także piaskowy. W kolejnych dniach dzieci poznają zawiłości kwadransów, określania godzin w systemie dwunasto- i dwudziestoczterogodzinnym. Zmiana pogody (jak to nad polskim morzem bywa) nie gasi entuzjazmu taty - pokazuje on dzieciom własnoręcznie wykonany budzik, a efekty tego eksperymentu długo będą pamiętane nie tylko przez Antka i Tosię, ale również przez ich gospodarzy :) W książkach Marcina Pałasza nigdy nie brakuje humoru - tak jest i tym razem. Wyjątkowe szczęście Antka do bliskich spotkań z mewami wywołuje niepowstrzymany uśmiech na twarzy czytelnika. Rozmowy rodzeństwa pełne są przekomarzanek, ale również ciepła i sympatii. Ilustracje Artura Nowickiego podkreślają urok tej wakacyjnej (choć edukacyjnej) książeczki. Książka pana Pałasza to znakomita pomoc do nauki określania czasu - przyda się zarówno na samym początku przygody z zegarkiem, jak i wtedy, gdy potrzebujemy poćwiczyć te wszystkie "wpół do", "za kwadrans", czy "dziesięć po". Autor kapitalnie również pokazuje, jak zwykłe sytuacje mogą stać się okazją do nauki poprzez kreatywną zabawę. Wystarczy chcieć. :)
Aine - awatar Aine
ocenił na79 lat temu
Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce Tomasz Szwed
Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce
Tomasz Szwed
🩺🐿️🦡„Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce” to niezwykle ciepła i urocza opowieść, która od pierwszych stron wciąga czytelników w świat przyjaźni, troski i przygód. To książka pełna empatii, w której leśni bohaterowie codziennie dbają o zdrowie swoich pacjentów. Jest to idealna propozycja dla młodszych dzieci, która nie tylko bawi, ale i uczy. Głównymi bohaterami tej opowieści są zwierzęcy mieszkańcy Leśnej Górki, gdzie profesor Borsuk prowadzi niezwykłą klinikę weterynaryjną. Wspierają go doktor Łasiczka, Suseł, siostry Wiewiórki, sanitariusz Ryś i wielu innych mieszkańców lasu.Każdy bohater ma unikalne cechy, które dodają historii niezwykłego uroku, a ich różnorodność sprawia, że szybko stają się nam bliscy. Zespół kliniki w Leśnej Górce codziennie staje przed trudnymi wyzwaniami – złamane skrzydełka, bolące ząbki, zadławienia czy kontuzje po spotkaniu z ludzkimi wynalazkami to dla nich chleb powszedni. Profesjonalizm i doświadczenie profesora Borsuka i jego ekipy sprawiają jednak, że klinika działa jak dobrze naoliwiona maszyna, a mieszkańcy lasu powierzają im swoje zdrowie z pełnym zaufaniem. Opowieść składa się z 9 krótkich histori, które przenoszą nas w świat codziennych wyzwań kliniki – pełne troski, trudnych przypadków, ale i wielu radosnych, wzruszających chwili . Autor w subtelny sposób wprowadza młodych czytelników w temat opieki zdrowotnej oraz troski o drugą istotę. Książka uczy odpowiedzialności i empatii, przybliżając dzieciom, jak ważna jest opieka nad zwierzętami, współpraca i wzajemna pomoc. To doskonały punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o wartościach takich jak przyjaźń, opieka nad innymi i odpowiedzialność. Na uwagę zasługują również piękne ilustracje, które świetnie dopełniają klimat opowieści, pomagając młodym czytelnikom wyobrazić sobie opisywane sceny. To idealna lektura na wspólne czytanie – bawi, wzrusza, a przede wszystkim przekazuje piękne wartości. Polecamy ją każdemu, kto szuka książki pełnej serca i przygód dla swojego dziecka! 💕📖
gildia_bajarzy - awatar gildia_bajarzy
ocenił na91 rok temu
Mruk. Opowiadania o kotkach, kotach i kociskach Renata Piątkowska
Mruk. Opowiadania o kotkach, kotach i kociskach
Renata Piątkowska
Po książce o koniach przyszedł czas na koty, a że te uwielbiamy bardzo to i historie opisane przez autorkę czytaliśmy z rozrzewnieniem. Dziesięć różnych historii o kotach, pięknych, mądrych, przytulaśnych i przyjacielskich. Każdy niepowtarzalny i niebanalny jak na kota przystało. Opowieści z różnych zakątków ziemi, pouczające i wzruszające, wszystkie bez wyjątku pokazujące jak niebywałe jest to zwierze. Pierwsza historia jest o kotce, która pływała na okręcie wojennym, trudniła się tam łapaniem mysz i dawaniem radości strudzonym marynarzom. Każdy chętnie głaskał miłą kotkę a ona mruczała i łasiła się z wdziękiem. Na statku powiła też pięcioro maluchów, co wcale nie przeszkodziło jej w pełnieniu obowiązków. Pewnego razu, kiedy okręt został ostrzelany przeżyła naprawdę trudne chwile, zwłaszcza, że kociątka były małe i wymagały jej troski i pomocy... Ale i z tym sobie poradziła. Druga opowieść dotyczy pewnego ciekawego hotelu, gdzie pracują koty. Każdy gość po zameldowaniu w recepcji dostaje do pokoju kota. Jakże miło mieć mruczącego i ciepłego zwierzaka daleko od domu. Od razu sobie wyobraziłam, że też jestem gościem tego hotelu. Mrrr. Trzecia historia pokazuje, że kot jest dobry na wszystko nawet na obłaskawienie naburmuszonego chłopca. Czwarte opowiadanie mrozi krew w żyłach, bo kot ratuje swoich opiekunów od katastrofy. Bardzo wzruszająca historia o mądrości i miłości kociej. Piąta opowieść jest o kocie, który był policjantem ochotnikiem. Mieszkał na komisariacie i rozpoznawał przestępców w oka mgnieniu. Był niezawodny w swoim wyczuciu. W szóstej historii mamy niezwykłą przyjaźń pomiędzy kotem a niewidomym psem. Niezwykła opowieść o empatii, wyczuciu i wsparciu. Siódme opowiadanie jest zabawne i ciekawe, bo dowiadujemy się w nim, że w pewnym mieście na Alasce kot jest burmistrzem, który z powodzeniem piastuje swój urząd od szesnastu lat. Ósma opowieść jest o kotce przyjaciółce i opiekunce trójki rodzeństwa. Dziewiąta traktuje o bardzo przebiegłej i mądralińskiej kotce. Dziesiąta to opowieść o wielce dostojnym kocie, który miał ostateczny głos w doborze chłopaków swojej opiekunki. A nosa w tych sprawach miał doskonałego. Bardzo ciepłe i przemiłe opowieści, polecam.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na78 lat temu

Cytaty z książki Azor i Azja, czyli jak pies z kotem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Azor i Azja, czyli jak pies z kotem