
Sztukmistrz z Lublina

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Der Kunzenmacher fun Lublin
- Data wydania:
- 2016-02-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 1983-01-01
- Liczba stron:
- 248
- Czas czytania
- 4 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308060896
- Tłumacz:
- Krystyna Szerer
Tę książkę miliony czytelników na całym świecie od lat umieszcza na liście lektur, które odmieniły ich życie. Wybitna powieść, jedno z najlepiej znanych dzieł noblisty Izaaka Bashevisa Singera, powraca w nowym wydaniu.
Jasza Mazur, choć tylko sztukmistrz, uchodził za majętnego i szczęśliwego człowieka - miał wierną żonę, romans z asystentką i kochanki w kilku miastach. Potrafił pozyskać życzliwość każdego, kogo spotkał i - przekonany o własnej wyjątkowości - zdawał się drwić z Boga swoich przodków. Poważnym moralistom, którzy usiłowali go sprowadzić na drogę cnoty, odpowiadał zawsze: "Kiedy byliście w niebie? Jak wyglądał Bóg?". Jednak w pewnym momencie Jasza, nawykły do brania wszystkiego w posiadanie jednym gestem, poznaje w Warszawie Emilię - pierwszą kobietę, która zdaje mu się być twierdzą nie do zdobycia. Sztukmistrz zaczyna tracić rezon i spoglądać z innej perspektywy na swoje walące się w gruzy życie.
Wolna od zbędnej ckliwości historia o buncie i akceptacji, o wahaniu poprzedzającym wybór właściwej drogi i o zmaganiach z własną tradycją. Singer przekonuje, jak nieodzowne jest stawianie sobie pytań, nawet jeśli nie ma na nie poprawnej odpowiedzi.
Kup Sztukmistrz z Lublina w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Sztukmistrz z Lublina
Ależ to było dobre, niesamowicie dobre, żałuję trochę, że dopiero teraz Isaac Bashevis Singer wpadł w moje ręce, a może to i lepiej, może właśnie tak miało być, może dopiero teraz po latach przebijania się przez góry przeczytanych książek człowiek potrafi ocenić właściwie i docenić w odpowiedni sposób tak dzieło, jak i autora tegoż dzieła. Za Wikipedią: „Isaac Bashevis Singer (jid. יצחק באַשעוויס זינגער Jicchok Baszewis Zinger, ur. prawdopodobnie 21 listopada 1902 w Leoncinie, zm. 24 lipca 1991 w Surfside, w stanie Floryda). Urodził się jako Icek-Hersz Zynger w Leoncinie, wsi w pobliżu Nowego Dworu Mazowieckiego (na ziemiach Królestwa Kongresowego, faktycznie pod zaborem rosyjskim). Jego ojciec był chasydzkim rabinem zaś jego matka Baszewa – córką rabina z Biłgoraja”. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1978. Tyle suchych faktów, czas przejść do jego najbardziej znanego dzieła pt. „Sztukmistrz z Lublina” po raz pierwszyw wydane w 1960 r. Singer w sposób wyrafinowany z ogromną dbałością o szczegóły maluje obraz ukazujący barwne życie głównego bohatera Jaszy Mazura, polskiego Żyda z Lublina, człowieka tzw.drogi, poszukującego ciągle swojego miejsca na ziemi, próbującego chwytać życie pełnymi garściami i sycić się nim aż do zapamiętania, tratując przy okazji i niszcząc wszystko i wszystkich wokół siebie, trochę jak słoń w składzie porcelany. Dla Jaszy życie to ciągła zabawa, ciągłe przygody miłosne, w każdym mieście inna kochanka a w mieście rodzinnym wierna, czekająca na jego powrót żona. Szczęśliwy z pozoru świat Jaszy cechuje jednak od początku pewien niepokój, jakiś rodzaj wewnętrznego rozdarcia, dochodzą do niego coraz silniejsze głosy sumienia -domagające się rewizji własnego postępowania, narastają siły burzące dotychczasową sielankę i komfort życiowy. Losy głównego bohatera osadzone są w twardych polskich realiach drugiej połowy XIX w. -ukazują barwną społeczność żydowską: Warszawy, Piasków i Lublina, społeczność koegzystującą w miarę harmonijnie z innymi społecznościami zamieszkującymi ówczesne ziemie polskie pod zaborem rosyjskim. Idąc ulicami Warszawy wraz z Singerem: napotykamy gwarne stragany z przekupkami zachwalającymi swoje towary, przejeżdżające wozy z towarem, zwykłych robotników, szemrany światek kieszonkowców i oszustów, kupców, szewców, krawców- jednym słowem ludzką mozajkę minionej epoki. Ogromne wrażenie na czytelniku robi precyzja, z jaką autor ukazuje swoich bohaterów, postacie ich bowiem są jak żywe, każda obdarzona wysoce zindywidualizowanymi cechami tak charakteru, jak i cechami czysto fizycznymi. Przed autorem nie ukryje się najdrobniejsza wysypka na twarzy, grymas frustracji, rozpaczy, czy też radości i szczęścia. Singer to doskonały obserwator i znawca ludzkiej duszy, niczym kornik w dębową kłodę, tak też i autor „Sztukmistrza z Lublina” potrafi się wgryźć w najtwardszą nawet osobowość, odkrywając jej tajemnice, odsłaniając całą prawdę o człowieku: jego tęsknoty, marzenia, fobie i inne szarpiące ludzką duszę rozterki wewnętrzne. Singer to filozof, myśliciel i nauczyciel, tylko że nauczyciel bardziej wyrafinowany z wyższej półki z tych, którzy sugerują, a nie nakazują, wskazują drogę, a nie prowadzą, dają wędkę, a nie rybę. „Sztukmistrz z Lublina” pomimo swych niezbyt wielkich rozmiarów niewiele ponad 200 stron, należy do kategorii tych dzieł, które nie mnogością słów przemawiają do czytelnika, lecz ich jakością. Dzieło Isaaca Bashevisa Singera „Sztukmistrz z Lublina” jest pierwszą pozycją tego autora, którą miałem przyjemność przeczytać, ale z pewnością będą następne, nie wyobrażam sobie bowiem, abym mógł poprzestać na spróbowaniu kawałka, gdy czeka na mnie jeszcze prawie cały tort bogatej twórczości tego genialnego pisarza. POLECAM.
Oceny książki Sztukmistrz z Lublina
Poznaj innych czytelników
5329 użytkowników ma tytuł Sztukmistrz z Lublina na półkach głównych- Przeczytane 3 581
- Chcę przeczytać 1 704
- Teraz czytam 44
- Posiadam 881
- Ulubione 106
- Nobliści 35
- Literatura piękna 20
- Klasyka 20
- Chcę w prezencie 19
- Judaica 17





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sztukmistrz z Lublina
Wspaniała powieść psychologiczna o tożsamości, wierze, moralności i fatum. Trzeba genialnego pisarza, aby uczynić głównym bohaterem odpychającego cwaniaka, którego losy śledzimy z takim przejęciem.
Wspaniała powieść psychologiczna o tożsamości, wierze, moralności i fatum. Trzeba genialnego pisarza, aby uczynić głównym bohaterem odpychającego cwaniaka, którego losy śledzimy z takim przejęciem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper opowiadanie, wciągające, zwroty akcji. Dobrze się to czyta :)
Super opowiadanie, wciągające, zwroty akcji. Dobrze się to czyta :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwa przypowieść, ubrana w realia Polski, w dużej mierze Warszawy z końca XIX wieku. Można by ją umieścić w komentarzach do Talmudu. Opowieść o tym, jak człowiek najpierw igrał z losem i z Bogiem, aż w końcu seria wydarzeń doprowadziła go do przełomu moralnego i powrotu do wiary przodków.
Konstrukcja głównego bohatera jest bardzo charakterystyczna dla gatunku przypowieści. Bohaterem jest akrobata i szarlatan Jasza Mazur, zarabiający na życie cyrkowymi sztuczkami. Zręczność ciała, zwinne palce, którymi otwierał każdy zamek, talent do tresowania zwierząt, umiejętność szachowania w kartach – wszystko to pozwala mu wieść w miarę dostatnie życie, zarabiając na występach przed publicznością. Kariera w Warszawie i na prowincji mu nie wystarcza, chętnie rozpocząłby tournée po Europie i Ameryce za dużo lepsze pieniądze. Żyje pełnią życia, popisując się przed żoną, kochankami, kolegami z młodości, rozdając zarobione pieniądze na prawo i lewo – aż coś się w nim załamuje. Dostrzega jałowość, płytkość i niemoralność swojej egzystencji, a do tego wniosku doprowadza go seria klęsk i niepowodzeń. Pierwsze z nich to nieudana kradzież pieniędzy, po której Jasza uświadamia sobie, że nieustannie łamie dziesięcioro boskich przykazań i jeśli Bóg jest, to spotka go za to kara. Przeżywa szok moralny i od tej pory wiedzie życie pokutnika, zresztą w niezwykle spektakularny sposób. Uciekając przed poklaskiem publiczności na arenach i scenach, zdobywa poklask admiratorów swojego nawrócenia, którzy dostrzegają w nim świętego rabina. Zaiste przewrotna pokuta.
Sięgnęłam po „Sztukmistrza…” po raz drugi, próbując porównać go z późniejszą książką „Pokutnik”, którą przeczytałam niedawno. Przede wszystkim, „Sztukmistrz z Lublina” to znacznie lepsza literatura. Jasza egzystuje w świecie dużo bardziej realnym, na styku obu narodowości, polskiej i żydowskiej. Nie ma w powieści nachalnego opisu warunków życia w sztetlu, jest za to klimat dawnej Warszawy. Całej Warszawy, nie tylko dzielnic żydowskich. Profesja sztukmistrza sama w sobie niesie ładunek jak w moralitecie: oszukujesz na scenie, oszukujesz w życiu miłosnym, to nie ma przeszkód, by złamać jeszcze kolejne przykazania. Droga bohatera do przebudzenia w wierze prowadzi przede wszystkim przez wyrzuty sumienia. Pokutuje, bo czuje się winny za śmierć kochanki i inne grzechy, nawet za upadek moralny innej kochanki, która w końcu zostaje burdelmamą. Podszepty szatana nie są tak oczywiste, przełom psychiczny następuje w duszy samego Jaszy, w którym budzi się sumienie i żal za grzechy. Przesłanie bardzo uniwersalne, toteż powieść trafiła do rąk wielu czytelników i nie bez powodu uznana została za jedno z najlepszych dzieł noblisty.
Jednym słowem, przypowieść o grzeszniku i jego nawróceniu. Jak w Biblii. Jak w Ewangelii. Jak w Koranie. Jak w Talmudzie. Grzech i nawrócenie są obecne w każdej religii.
Niestety - przekład z angielskiego.
Prawdziwa przypowieść, ubrana w realia Polski, w dużej mierze Warszawy z końca XIX wieku. Można by ją umieścić w komentarzach do Talmudu. Opowieść o tym, jak człowiek najpierw igrał z losem i z Bogiem, aż w końcu seria wydarzeń doprowadziła go do przełomu moralnego i powrotu do wiary przodków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKonstrukcja głównego bohatera jest bardzo charakterystyczna dla gatunku...
Są powieści, które opowiadają historię. I są takie, które powoli zdejmują z człowieka kolejne warstwy złudzeń. "Sztukmistrz z Lublina" należy do tej drugiej kategorii.
Isaac Bashevis Singer konstruuje opowieść prostą w zarysie: Jasza Mazur, iluzjonista i uwodziciel, wędruje między miastami, kobietami i obietnicami łatwego szczęścia. Jest zręczny, czarujący, sprytny. Potrafi otworzyć każdy zamek i niemal każde serce. Wydaje się, że świat jest dla niego sceną, a ludzie - publicznością. Ale Singer nie pisze o sztuce iluzji. Pisze o cenie, jaką płaci się za życie bez zakorzenienia.
Jasza to bohater, który nieustannie przekracza granice - moralne, religijne, emocjonalne. Pociąga go nowoczesność, wolność, wielki świat poza żydowskim miasteczkiem. A jednak im dalej odchodzi, tym bardziej odsłania się jego kruchość. Singer nie ocenia go wprost. Nie moralizuje. Pozwala, by konsekwencje przyszły same, nie jako kara wymierzona z zewnątrz, lecz jako nieuchronny skutek wewnętrznego rozdarcia.
Największą siłą tej powieści jest jej spokój. Singer nie potrzebuje gwałtownych zwrotów akcji ani patosu. Pisze czysto, oszczędnie, z precyzją kogoś, kto rozumie, że dramat człowieka nie wymaga podniesionego głosu. Świat przedwojennej Polski - Lublin, małe miasteczka, zajazdy, jarmarki, odtworzony jest bez nostalgicznego lukru. To rzeczywistość konkretna: z zapachem kurzu, potu i świec szabasowych. Realna, a przez to przejmująca.
Relacje Jaszy z kobietami - wierną Esterą, namiętną Magdą, innymi, które pojawiają się na jego drodze - nie są jedynie wątkiem romansowym. Każda z nich odsłania inny aspekt jego natury: pragnienie ciepła, lęk przed zobowiązaniem, potrzebę podziwu. Jasza chce być wolny, ale wolność rozumie jako brak odpowiedzialności. Singer subtelnie pokazuje, że taka wolność szybko zamienia się w pustkę.
Powieść jest też opowieścią o wierze - utraconej i odzyskiwanej. Nie w sensie deklaracji, lecz doświadczenia granicznego. Kiedy Jasza staje wobec własnej klęski, iluzje przestają działać. Nie można już odwrócić uwagi zręcznym gestem. Wtedy zaczyna się coś trudniejszego: konfrontacja z samym sobą.
"Sztukmistrz z Lublina" porusza, bo nie oferuje taniego pocieszenia. Nie obiecuje, że przemiana jest łatwa ani że winy można wymazać jednym aktem skruchy. Singer pokazuje człowieka uwikłanego w pożądanie, ambicję, strach i robi to z rzadką mieszaniną ironii i współczucia.
To powieść o iluzjach, które sami sobie sprzedajemy. I o tym, że najtrudniejszą sztuczką nie jest otwarcie zamka czy przejście nad przepaścią, lecz uczciwe spojrzenie na własne życie.
Cicha, mądra, pozostająca w pamięci długo po zamknięciu ostatniej strony.
Są powieści, które opowiadają historię. I są takie, które powoli zdejmują z człowieka kolejne warstwy złudzeń. "Sztukmistrz z Lublina" należy do tej drugiej kategorii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIsaac Bashevis Singer konstruuje opowieść prostą w zarysie: Jasza Mazur, iluzjonista i uwodziciel, wędruje między miastami, kobietami i obietnicami łatwego szczęścia. Jest zręczny, czarujący, sprytny....
"Sztukmistrz z Lublina" to chyba najbardziej znana powieść laureata Literackiej Nagrody Nobla z 1978 roku, Isaaca Bashevisa Singera.
Głównym bohaterem powieści, a w zasadzie moralitetu, jest Jasza Mazur, żydowski sztukmistrz, magik, cyrkowiec i hipnotyzer. Mieszka z żoną Esterą w Lublinie ale rzadko bywa w domu. Od kilku lat jest w stałych rozjazdach. Objeżdza, wraz ze swoimi zwierzętami oraz asystentką Magdą, polską prowincję, dając tam pokazy i występy. Często bywa też w Warszawie, gdzie ma swoje mieszkanie oraz własnego impresario. No i kilka kochanek, i na prowincji, i w stolicy.
Jasza jest Żydem ale odcina się od swoich korzeni. Niby jakoś tam wierzy w Boga ale nie jest religijny. Wybiera te zasady i dogmaty, które mu pasują. Gardzi chasydami, ich sztuczną pobożnością, a jednocześnie widzi w nich pewną ciągłość, stałość, spokój, których jemu brakuje.
Jedna noc, w której sprzeniewierza się swoim zasadom i sumieniu, burzą wszystko, co dotychczas trzymało go na powierzchni. To, co wydawało się trwałe, nagle rozsypuje się w proch. Wraz z całym życiem Jaszele Mazura.
Trajektoria jego drogi przybiera obrót, którego nie mógł przewidzieć ani on, ani jego bliscy.
"Sztukmistrz z Lublina" to powieść o poszukiwaniu swojej tożsamości religijnej i narodowej, o szukaniu odpowiedzi na ważne pytania, o dostrzeganiu winy i pokutowaniu za nią.
Książka została napisana w języku jidisz i jest głęboko przesiąknięta tradycjami i kulturą żydowską. Jednocześnie daleka jest ona od fundamentalizmu- jest raczej poszukiwaniem człowieczeństwa i boskości w tym, co nas otacza.
Zdecydowanie książka warta przeczytania. Wróciłam do niej po wielu latach ❤️
"Sztukmistrz z Lublina" to chyba najbardziej znana powieść laureata Literackiej Nagrody Nobla z 1978 roku, Isaaca Bashevisa Singera.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem powieści, a w zasadzie moralitetu, jest Jasza Mazur, żydowski sztukmistrz, magik, cyrkowiec i hipnotyzer. Mieszka z żoną Esterą w Lublinie ale rzadko bywa w domu. Od kilku lat jest w stałych rozjazdach. Objeżdza, wraz ze...
Doceniam spojrzenie żydowskie na Polskę, która nie była jednolita wyznaniowa jak dziś.
Sama fabuła momentami wydaje się uproszczona i naiwna.
Doceniam spojrzenie żydowskie na Polskę, która nie była jednolita wyznaniowa jak dziś.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama fabuła momentami wydaje się uproszczona i naiwna.
Podobała mi się ale chyba spodziewałam się czegoś innego.
Podobała mi się ale chyba spodziewałam się czegoś innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to jest książka!
Idealnie pokazuje męski kryzys wieku średniego, a może nawet przejście do kolejnego etapu życia.
Ależ to jest książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdealnie pokazuje męski kryzys wieku średniego, a może nawet przejście do kolejnego etapu życia.
Ciekawa opowieść o naszym kraju z perspektywy wyprawy żydowskiego „sztukmistrza” na coroczne tournée do Warszawy.
Niby Polska końca XIX-wieku, ale całkiem inny świat, kultura i ludzie…
Ciekawa opowieść o naszym kraju z perspektywy wyprawy żydowskiego „sztukmistrza” na coroczne tournée do Warszawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby Polska końca XIX-wieku, ale całkiem inny świat, kultura i ludzie…
Magia ze świata chasydów, który przepadł bezpowrotnie pozostawiając księgę.
Magia ze świata chasydów, który przepadł bezpowrotnie pozostawiając księgę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to