29 darów, które odmienią Twoje życie

Okładka książki 29 darów, które odmienią Twoje życie
Cami Walker Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii poradniki
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
29 Gifts: How a Month of Giving Can Change Your Life
Data wydania:
2010-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-18
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373774308
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 29 darów, które odmienią Twoje życie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 29 darów, które odmienią Twoje życie

Średnia ocen
6,8 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
381
156

Na półkach: ,

Wspaniała książka napisana przez kobietę, która dla wielu ludzi na całym świecie stała się inspiracją do bezinteresownego obdarowywania innych.

Autorka owej książki, Cami Walker to świeżo upieczona mężatka. Zaledwie w miesiąc po ślubie, w wieku 31 lat stwierdzono u niej stwardnienie rozsiane. Wtedy to właśnie dla Cami zaczęło się zupełnie inne życie.
Miało być jak w bajce, cudowny, kochający mąż, beztroski miesiąc miodowy i plany o powiększeniu rodziny, niestety nieoczekiwana diagnoza lekarzy zmąciła spokój w życiu Cami i jej rodziny. Kobieta początkowo nie mogła się pogodzić z nagle zaistniałą sytuacją. Miała problmy z poruszaniem się, pojawiały się luki w pamięci, musiała zrezygnować z pracy i tym samym stała się obciążeniem dla swojego otoczenia, tym bardziej, że ta niemoc również odbiła się na jej sposobie bycia.
W tym dramatycznym momencie z pomocą przyszla jej pewna znajoma Mbali, która wcześniej była sąsiadką Cami. Kobieta zaproponowała jej praktykowanie obdarowywania innych przez kolejnych 29 dni. Cami sceptycznie podchodziła do propozycji, jednak ostatecznie zgodziła się spróbowac.
Ofiarowywane dary miały być raczej skromne. Były to rzeczy w rodzaju kwiatów, drobnych pieniędzy, samodzielnie zrobionego podarunku, wykonania za kogoś prostej czynności w domu... Miało to na celu uświadomienie Cami, iż mimo choroby ona również może czuć się otrzebna i zwyczajnie dać coś z siebie innym. Uświadomiła sobie, że obdarowując nie odczuwa już poczucia niedostatku i braku, co wyraznie wywołała w niej nagła wiadomość o chorobie. Utwierdziła się też w przekonaniu, że dając bezinteresownie, otrzymuje od świata o wiele więcej w zamian.
Co ciekawe Cami na tyle zaangażowała się w ten rytuał, że założyła specjalną stronę internetową poświęconą temu pomysłowi i dzięki niemu również inspiruje do bezinteresownego obdarowywania.

Ten cykl 29 dni, który Cami postanowiła nieprzerwanie kontynuować, nie tylko sprawił, że przestała myśleć o swojej chorobie i o tym, co ją ogranicza, okazało się, że choroba się zatrzymała, a miejscami stan ogólny Cami widocznie się poprawił.
Dzisiaj autorka dalej kontynuuje swoją misję inspiracji ludzi z całego świata, jak sama pisze w swej książce:

"Odkryłam, że mam siłę, aby dotknąć innych ludzi i skłonić ich do działania."

Bardzo serdecznie polecam tę książkę:)!

Wspaniała książka napisana przez kobietę, która dla wielu ludzi na całym świecie stała się inspiracją do bezinteresownego obdarowywania innych.

Autorka owej książki, Cami Walker to świeżo upieczona mężatka. Zaledwie w miesiąc po ślubie, w wieku 31 lat stwierdzono u niej stwardnienie rozsiane. Wtedy to właśnie dla Cami zaczęło się zupełnie inne życie.
Miało być jak w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

49 użytkowników ma tytuł 29 darów, które odmienią Twoje życie na półkach głównych
  • 31
  • 18
19 użytkowników ma tytuł 29 darów, które odmienią Twoje życie na półkach dodatkowych
  • 12
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki 29 darów, które odmienią Twoje życie

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dusza Kobiety Ego Mężczyzny Elżbieta Liszewska
Dusza Kobiety Ego Mężczyzny
Elżbieta Liszewska
Ostatnimi czasy poszukuję książek, które mogą w jakiś sposób nakierować na dobrą życiową drogę. Jest to ważne, zwłaszcza dla młodych osób, które chcą poznać swoje własne ja i potrzebują wskazówek. Jednym takim ważnym – dla kobiet zwłaszcza – tytułem jest, albo będzie: Dusza kobiety... Ego mężczyzny... Zastanawiałam się najpierw, od której części mam zacząć. Może od tej kobiecej, żeby się utożsamić bardziej z bohaterką, a może od męskiej, aby zobaczyć problem z jego perspektywy? Rozpoczęłam swoją lekturę od popatrzenia na sprawę z punktu widzenia kobiety, aby bardziej ją zrozumieć, przeanalizować na swój sposób. Zdziwiło mnie najpierw, że to właśnie część męska jest dłuższa, a spodziewałam się odwrotnej sytuacji zważywszy, że to płeć piękna bardziej rozczula się nad tematem i musi zrozumieć dokładnie co się dzieje wokół niej. Mamy przed sobą dwoje ludzi, Hanię i Krzysztofa, którzy nie czują się dobrze w swoim dotychczasowym życiu. Kobieta potrzebuje miłości, a Mężczyzna – zmiany, choć sam jeszcze o tym nie wie. Całość jest napisana świetnym językiem, który momentami był za bardzo poetycki, wyimaginowany, nienaturalny. Mimo to, książka wciąga i bardzo interesuje swoją treścią. Dusza kobiety... Hanna właśnie awansowała w pracy, dostała własny pokoik. Także została oczarowana przez granatowe oczy dyrektora Krzysztofa Olszewskiego. Zaczyna o nim dużo myśleć, a także przez to odsunęła się od swojego męża, z którym tak naprawdę nigdy nie miała świetnego kontaktu. Czuła się jednak źle w zaistniałej sytuacji. Postanawia chodzić na terapię, podczas której widzi swój problem z innej strony, patrzy i poznaje także swoje wnętrze i dawne ja, które wiele komplikuje w jej teraźniejszej egzystencji. Podczas czytania tej części odczuwałam złość w stosunku do Krzysztofa. Wydawało mi się, że pogrywa z Hanią, że jego intencje nie są dobre. Być może się myliłam... Ego mężczyzny... Spodziewałam się zobaczyć historię tych dwoje od początku, jednak już od razu zostałam zaatakowana przez przemyślenia Krzysztofa. Czuje się on przywiązany do żony, z którą przeżył wiele dobrych i złych lat. Uważa także, że jest za stary na romanse i nową miłość, jednocześnie jednak, nie może zapomnieć o Hani. Jego życie zmienia się zarówno zależnie od niego, jak i całkowicie niespodziewanie. Dokucza mu zdrowie, oraz jest bliski depresji. Postanawia także udać się do terapeutki, tej samej, do której uczęszcza jego kochanka. W tej części mamy więcej terapii, niż samej historii romansu. Dowiadujemy się, dlaczego Krzysztof tak ignoruje Hanię i być może jesteśmy w stanie go polubić. Jego problemy mają swoje podstawy przede wszystkim w dzieciństwie, kiedy to kobieta – jego matka – rządziła wszystkim, co go dotyczyło. Mężczyzna poznaje swoje wnętrze, sekrety i obawy. Elżbieta Liszewska stworzyła nietuzinkowe dzieło, które naprawdę warto przeczytać. Na pewno otwiera oczy na wiele życiowych aspektów – nie tylko tych związanych ze zdradą i miłością. Podczas zapoznawania się z kolejnymi rozdziałami ma się wrażenie, że uczestniczy się regularnie w sesjach terapeutycznych wraz z bohaterami. Pragnie się zmienić coś w swoim życiu, jakby te przedstawione problemy dotyczyły także nas samych. Wielką zaletą tej książki jest wielość przykładów osób, które potrzebowały wizyty u psychologa. Dzięki temu, lektura nabiera autentyczności, a czytelnik dowiaduje się wiele cennych dla niego rzeczy. Co wpływa na jego teraźniejsze zachowanie? Jak zmienić swoje podejścia do własnej egzystencji? Dlaczego oceniamy innych? Takie właśnie dylematy i wiele innych będą przechodziły przez naszą głowę zapoznając się z Dusza kobiety... Ego mężczyzny.... Na pewno spodziewałam się czegoś nieco innego po tej książce. Oczekiwałam dosłownie dwóch takich samych historii opowiedzianych z dwóch punktów widzenia. Myliłam się. Otrzymałam za to nieco infantylną wersję opowiedzianą z perspektywy kobiety, a ogólną – jak dla mnie zbyt ogólną – z mężczyzny. Może i się nie zawiodłam, bo taka wersja mnie nie znudziła przynajmniej, a bardziej skupiłam się na samych terapiach. Nie dostałam także odpowiedzi na nurtujące mnie od samego początku pytanie: d l a c z e g o ? Nie wiem dalej – może nie zrozumiałam – dlaczego tych dwoje obcych dla siebie ludzi, zbliżyło się do siebie? Dlaczego odczuwali wzajemne przyciąganie? Odczuwałam nieco niedomówień i brak odpowiedzi. Przeszkadzało mi to, ale książkę przeczytałam błyskawicznie. Widać w niej wiele lat doświadczenia autorki i obserwacji poczynań ludzkich. Lektura ta wiele analizuje, wiele wyjaśnia. Jest to pozycja warta uwagi, dlatego polecam ją fanom psychologii i tym, którzy chcą dowiedzieć się więcej o sobie. Bo to nie jest tylko historia o zakazanym uczuciu, ale także o zachowaniach człowieka.
Klaudia Dutkiewicz-Niemiec - awatar Klaudia Dutkiewicz-Niemiec
ocenił na 6 12 lat temu
Wymyśl siebie od nowa Mario Alonso Puig
Wymyśl siebie od nowa
Mario Alonso Puig
W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo książek do samorozwoju. Osobiście jestem dość sceptyczna do tego typu pozycji. Mój bagaż doświadczeń sprawił, że z politowaniem podchodzę do wszystkich motywacyjnych couchów. Cenię sobie jednak ludzi doświadczonych, fachowców. Ekspertów, którzy są świadomi co do swojego przekazu. Taką osobą jest dla mnie autor tej książki. Nie jest to może obszerna księga, ale za to bardzo treściwa. Mario Alonso Puig jest przede wszystkim medykiem, zgłębił on tajniki ludzkiego umysłu i w przystępny sposób przekazał w tej książce pułapki umysłu, przekazując jak procesy psychologiczne związane są ze zmianami fizycznymi. Dość logicznie i zwięźle przedstawia poszczególne problemy na realnych przykładach. Nie raz zatrzymałam się na danej stronie i zmusiłam do refleksji, zapisałam sobie też kilka cytatów. Myślę że sięgnę po pozostałe pozycje od tego autora i mimo że nie mam zbyt wielkiego porównania książek w tego typu tematyce tej daję 8/10. Jedyne co mnie lekko zawiodło to samo zakończenie, w którym autor nawiązuje do religii i też gdzieś pomiędzy rozdziałami miałam wrażenie, że autor trochę przeczy sam sobie. Z jednej strony zachęca do unikania wszelkich nieprzyjemnych sytuacji i rzeczy, dla naszego własnego zdrowia, komfortu, z drugiej strony namawia do pracy nad sobą i stawieniu czoła demonom co wiąże przecież z wystawieniem na negatywne aspekty. Jeśli ktoś z Was uwielbia taką tematykę to "Wymyśl siebie od nowa" jest pozycją nie do pominięcia, jeśli jednak jak ja - podchodzicie do tego typu literatury z dystansem, ale chcielibyście od czegoś zacząć to być może również się przekonacie do tej pozycji i wyciągnięcie coś dobrego dla siebie. Ig: opinioodsiewnia
vwvixx - awatar vwvixx
ocenił na 8 4 lata temu
Anioły i duchowi przewodnicy. Jak nawiązać kontakt z niewidzialnymi pomocnikami? Richard Webster
Anioły i duchowi przewodnicy. Jak nawiązać kontakt z niewidzialnymi pomocnikami?
Richard Webster
Przypadek, czy też mój anioł stróż macza palce w tym, że coraz częściej czytam tego typu literaturę?. Niestety, po każdej książce w której pojawiają się zagadnienia rozwoju duchowego oraz rola aniołów i duchowych przewodników w naszym życiu, czuję się coraz bardziej zdezorientowana. Richard Webster jest autorem wielu książek i artykułów, głównie na tematy parapsychologiczne. Podróżując po świecie, daje wykłady oraz prowadzi warsztaty dotyczące parapsychologii, na duchowych opiekunach zna się jak nikt inny. www.pracowniazycia.pl W swojej książce „Anioły i duchowi przewodnicy” uczy w jaki sposób korzystać z pomocy tychże istot. Co ciekawe anioł to nie duchowy przewodnik: Anioły to posłańcy Boży, zaś duchowi przewodnicy to dusze osób, które zmarły i przeszły do życia po śmierci oraz towarzyszą osobom żywym (podpierając się Biblią, można polemizować z tą definicją). Z książki dowiemy się o Hierarchii Niebieskiej, poznany anioły, ich zadania, charakterystykę oraz metody na owocną wspólną pracę. To samo dotyczy kwestii duchowych przewodników. W sposób wyczerpujący przedstawione są procedury nawiązywania kontaktu ze swoimi przewodnikami w tym zasada działania tabliczki ouija, pisma automatycznego czy wirującego stoliczka. Interesujące jest to, że istnieją przewodnicy specjaliści, tacy jak intelektualista, majsterkowicz, czy wodzirej. Autor gwarantuje, że poznając swojego anioła stróża doświadczymy spełnienia, a nasze życie nabierze sensu. Czytając książkę, można stwierdzić, że jest to pic na wodę fotomontaż, bo proszę mi wierzyć, trudno podejść do tych informacji racjonalnie. Autor przekonuje nas na wiele sposób do zaakceptowania istnienia duchowych towarzyszy. Przytacza wiele przypadków niesamowitych zdarzeń z udziałem aniołów, podpiera się cytatami z Biblii, literaturą, odnajduje w pracach znanych autorów dowody na istnienie sił wyższych, a także opisuje swoje kontakty z niewidzialnym światem boskich istot. Co ciekawe w sposobach kontaktowania się z aniołami wykorzystywane są zasady numerologii lub astrologii, zaś z duchowymi przewodnikami seanse spirytystyczne. Jakkolwiek ciężko jest kłócić się z przykładami z Biblii, tak w przypadku – wybaczcie porównanie – hokus pokus trudno o zachowanie powagi. Instrukcja pisania listu do anioła, plus ceremonia palenia i rozrzucanie popiołów listu na zewnątrz domu, wydaje się być magią, do tej samej kategorii zaliczyłabym odczytywanie przekazu duchowych przewodników z jesiennych liści. Jednak nie mnie, kwestionować istnienie tak pięknych sił, co prawda sam autor ciekawie interpretuje czy też wyjaśnia pewne zjawiska, np. „Nasza wyobraźnia jest nieograniczona. Świat, jaki dziś znamy, nie istniałby, gdyby ludzie nie używali wcześniej swojej wyobraźni, nie pomyśleli o czymś, a potem nie pozwolili temu zaistnieć, […] Twoja wyobraźnia tworzy rzeczywistość” (str. 194/195) „Tworzymy swoją codzienną rzeczywistość.[...] Ponieważ sami kreujemy własną rzeczywistość, możemy także wykreować wszystko czego nam potrzeba, by nasze życie było tak pełne i znaczące, jak tylko to możliwe” (str. 79) W tym momencie każdy powinien zadać sobie pytanie na ile jest silna i nieograniczona wyobraźnia?, i na ile przekłada się to na rzeczywistość, intuicję czy postrzegania świata?. Oczywiście całym sercem jest za duchowym rozwojem, uważam, że świat byłby o wiele piękniejszy gdybyśmy mieli możliwość kontaktowania się ze swoimi aniołami. Weszlibyśmy na innym poziom świadomości, a życie stałoby przed nami otworem. Nieograniczone możliwości, nieograniczony rozwój, a także opieka istoty duchowej to poczucie bezpieczeństwa, miłości i szczęścia. Czegoż chcieć więcej... „Anioły i duchowi przewodnicy” to ciekawie i dość prosto napisana książka, która dla wielu osób stanie się idealnym podręcznikiem, zawierającym ćwiczenia zbliżające do duchowych istot, a tym samym do efektywnego korzystania z ich pomocy. Oczywiście potrzebna jest do tego ogromna cierpliwość i równie wielka wiara.
Natula - awatar Natula
oceniła na 6 14 lat temu
Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed ludźmi Ruth Searle
Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed ludźmi
Ruth Searle
Książka ukazała się w 2001 roku, więc nie jest najnowszym źródłem informacji i pomija negatywny wpływ świata cyfrowego na relacje z innymi, ale nie jest jednak aż tak przestarzała. Początkowo autorka opisuje różnice w lęku społecznym - podzieliła to na 3 typy, gdzie każdy w innym stopniu różni się symptomami: - Nieśmiałość. - Lęk społeczny. - Fobia społeczna. Autorka także opisuje różnice pomiędzy osobami introwertycznymi i ekstrawertycznymi, gdyż wbrew pozorom osoby ekstrawertyczne mogą być nieśmiałe, jak i osoby introwertyczne mogą być śmiałe. Jest historia naszych przodków w kontekście lęku, który był istotny dla przetrwania gatunku, dlatego w pewnych aspektach jest on wrodzony, ogółem pewna część naszej osobowości jest wrodzona i stanowi nasze "ja", między innymi to, czy jesteśmy introwertykiem lub ekstrawertykiem (albo ambiwertykiem, lecz w książce nie ma nawet mowy o tym typie osobowości), gdyż nawet po pozbyciu się nieśmiałości niekoniecznie staniemy się ekstrawertyczną osobą lub z ekstrawertycznej zachce nam się stać introwertyczną, chociaż w najgorszej pozycji są nieśmiali ekstrawertycy, gdyż oni potrzebują kontaktów z innymi, natomiast osoba introwertyczna może lubić przebywać sama ze sobą i dobrze się z tym czuć, zajmując się np. czytaniem książek, niemniej i tak przyda się ograniczyć wpływ nieśmiałości, lęku lub fobii, gdyż zwiększy to ogólny komfort życia. Jak w takim razie przezwyciężyć nieśmiałość lub lęk/fobię? Na początek zmiana musi się odbyć w obszarze naszego myślenia i naszej wiary - autorka wyróżniła 2 typy wiary: 1. Wiarę w siebie jako wartościową osobę. 2. Wiarę we własną zdolność do osiągnięcia sukcesu. Ogółem nasza samoocena musi ulec poprawie, gdyż jest to kluczowy składnik do dalszych działań. Najpierw trzeba zmienić własne myślenie, własne przekonania. Lęk w dużej części jest spowodowany otoczeniem i przeszłością (swoją drogą zdziwiło mnie, że autorka nawet nie poruszyła kwestii, że fobia może wynikać np. z jakiejś traumy, no ale jej dokładne źródło i tak nie ma aż takiego znaczenia, skoro nawet osoby bez żadnych przykrych doświadczeń również mogą borykać się z problemami). Jednak jest dobra wiadomość: myślenie można zmienić! A tym samym zredukować nasz lęk. Autorka proponuje nawet "udawać" w przypadku, gdy nie jesteśmy w stanie uwierzyć, to lepiej przynajmniej udawać, a po pewnym czasie sami w to uwierzymy. Czy coś takiego zadziała? Podobno tak (to jest podejście "ImprovTherapy", wymyślone przez Alexandra Avila), lecz jeśli ktoś nadal nie byłby przekonany nawet mimo udawania, to ja proponowałbym dalsze czytanie książek samorozwojowych, gdyż tak naprawdę w pewnej części formuła tej książki właściwie przypomina książkę samorozwojową/motywacyjną, jednakże w kontekście lęku przed ludźmi. Zwykłych książek motywacyjnych nie polecam czytać w kółko, gdyż nasza wiara i motywacja powinny być wewnętrzne, a nie oparte na takich lekturach, aczkolwiek możliwe, że za którymś razem ktoś w końcu naprawdę uwierzy w siebie i zacznie działać, bo swoją drogą jeśli ktoś nie działa to prawdopodobnie nie wierzy w osiągnięcie celu i dlatego nie chce się za niego zabrać, chociaż samo zabranie się za taką książkę byłoby już chęcią poprawy i nie należy przestać na samym czytaniu. Autorka proponuje wypisać swoje cele oraz to, dlaczego chcemy się zmienić. Jakie są proponowane metody zwiększenia poczucia własnej wartości? - nauczyć się czegoś nowego, - dbać o siebie, - rozpieszczać się i nagradzać za postępy, - unikać nieprzychylnych ludzi i nieprzyjemnych sytuacji, - rozmawiać ze sobą poprzez przekształcanie zwrotów takich jak np. "jestem głupi" na "jestem inteligentny" itp., - stawiać sobie realne cele do wykonania, - wybaczać sobie i innym, - zrobić listę 50 rzeczy za które się lubimy, - prosić innych o wsparcie zamiast wszystko robić samemu, - nauczyć się asertywności, - angażować się w akcje i wydarzenia społeczne, - podtrzymywać relacje z innymi osobami, zamiast liczyć, że to oni stale sami będą to robić, - nie chować się przed kontaktami z innymi, - brać na siebie odpowiedzialność, - słuchać krytyki i poprawiać się, jeśli jest ona uzasadniona. W książce jest więcej porad, większość faktycznie wydaje się całkiem przydatna, ale niektóre według mnie nie zadziałają na każdego np. aby się uspokoić autorka proponuje pomyśleć sobie o przytulaniu i głaskaniu kociaczka albo powąchaniu ulubionych perfum (np. lawenda lub jaśmin). Jeszcze inny przykład: autorka napisała, że wiercenie się może być oznaką niewłaściwych sygnałów i wywoływania negatywnych emocji, a ludzie kłamliwi są emocjonalnie pobudliwi i mają tendencję do wiercenia. Serio? Ja bym pomyślał, że ktoś jest po prostu nadpobudliwy, zbyt energiczny itp. No ale może zapamiętam tę wskazówkę, żeby zwracać na coś takiego uwagę. W rozmowie z innymi warto być uśmiechniętym, podtrzymywać kontakt wzrokowy, mieć właściwą postawę ciała, dopasować się do nastroju drugiej osoby, mieć przygotowane gotowe odpowiedzi - tutaj może być przydatne obeznanie z najnowszymi wiadomościami czy ciekawymi historiami, oczywiście rozmowę prowadzą 2 osoby, jednak jeśli druga strona też jest nieśmiała lub zapadła niezręczna cisza, to lepiej mieć zawsze coś w zanadrzu na wszelki wypadek. Powinniśmy być zainteresowani drugą osobą, więc jeśli jest jakiś temat, który ją szczególnie fascynuje, to skupić się na nim i zadawać dodatkowe pytania. Oczywiście rozmowa to nie wywiad, gdzie tylko pytamy, ale jeżeli jest coś, co ktoś szczególnie lubi, to zazwyczaj chętnie o tym opowie. Reasumując: trzeba poprawić swoją samoocenę, zmienić swoje myślenie, zwłaszcza wyzbyć się negatywnych przekonań i pesymizmu, liczyć się z konstruktywną krytyką, olewać złośliwe uwagi (najlepiej unikać takich osób, ale to nie jest zawsze możliwe) i nie przejmować się, jeżeli ktoś się o coś obrazi (np. o głupi żart), to wystarczy go przeprosić, bo najwidoczniej jego samoocena też nie jest zbyt wysoka lub nie był w humorze, gdyż zależnie od nastroju każdy ma prawo się gorzej czuć, ale błędy popełniają wszyscy i nie ma po co się o nie wiecznie obwiniać, tylko wyciągać wnioski na przyszłość, wybaczać za nie samemu sobie, jak i również wybaczać innym. Warto zająć się sobą, przeanalizować swoje życie, utworzyć realne cele do wykonania (zredukowanie lęku społecznego to jeden z celów, ale nie może być jedynym), czytać książki i nieustannie się rozwijać. Należy dobrze traktować innych, ale być jednocześnie asertywną osobą. Czy ta książka naprawdę pomoże przezwyciężyć nieśmiałość? Tak naprawdę żadna książka tego nie zrobi, to zależy TYLKO OD CZYTAJĄCEJ OSOBY. Ktoś może przeczytać, spróbować niektóre porady, ale jak coś się nie uda, to się może poddać i tyle z tego będzie. A ktoś może przeczytać i kompletnie nic więcej nie zrobić. Ale grunt to przede wszystkim, żeby spróbować cokolwiek z tym zrobić. Jeśli ktoś borykał się z silną fobią społeczną całe życie, to raczej w tydzień czy miesiąc tego nie zmieni na zawołanie, trzeba wyjść ze "strefy komfortu", zmierzyć z własnym lękiem i go pokonać. To może zająć kilka miesięcy, może rok, ale jest możliwe.
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na 7 3 lata temu
Przestań całować żaby. Czas rozejrzeć się za Księciem z Bajki Madeleine Lowe
Przestań całować żaby. Czas rozejrzeć się za Księciem z Bajki
Madeleine Lowe
Brakuje Ci koleżanki "dobrej duszy" u boku, która podszepnie Ci bolesną prawdę albo wręcz kopnie Cię w zadek, bo niszczysz sobie życie z beznadziejnym facetem? Nie szukaj jej na siłę, tylko sięgnij po "Przestań całować żaby". "Większość dziesięciolatków potrafi nałożyć prezerwatywę na banana, ale bardzo niewielu z nich otrzymuje jakąkolwiek cenną radę na temat randek, miłości czy zaangażowania." Co też kryje się w książce o tak bardzo przyciągającym tytule? Jest to poradnik, swoiste ostrzeżenie przed "zgniłkami", czy też "żabami" (jak ich nazywa sama autorka) - czyli mężczyznami, którzy nie zasługują na nasze uczucia, a których jest... zaskakująco mało. To my po prostu, swoją niską samooceną, doprowadzamy do momentu, w którym na naszej drodze stają tylko tacy adoratorzy. Oprócz tego, Madeleine Lowe na łamach tej książki podpowie nam, jak dobra przyjaciółka, jakich typów osobników płci męskiej mamy się wystrzegać (dzieli je na różne typy: Pan Maminsynek, Pan Tyran, Pan Babiarz, Pan Wycieraczka... i wiele innych), jak ucementować związek, jak się kłócić. Dowiemy się także o związku sposobu w jaki nas wychowano z naszymi oczekiwaniami względem partnera. Słowem - pani Lowe niczym ciocia dobra rada, szepnie nam do ucha luźny przepis na to, by nie skończyć w kolejnym, pozbawionym przyszłości, toksycznym związku. Cennym "smaczkiem" w książce są wypowiedzi znajomych autorki, które opisują swoje przykre doświadczenia z mężczyznami. "Kiedy kupujesz nowy samochód albo telewizor, dostajesz cały pakiet instrukcji obsługi. Straszna szkoda, że do ludzi się ich nie dołącza." Ja od poradników raczej stronię. Jeśli naprawdę potrzebuję porady, pytam znajomych lub w ostateczności szukam artykułów w Internecie. Tym razem wygrała ciekawość. I nie zawiodłam się - książka napisana jest humorystycznie i nie sili się na zbytne zagłębianie się w psychologię. Wiadomo, że znajdziemy w niej raczej uniwersalne porady i dla kogoś, kto już jest po czterdziestce, pobył trochę na świecie wśród osobników płci męskiej i ma za sobą parę nieudanych związków "Przestań całować żaby" będzie zbiorem oczywistości. "Jeśli chłopak musi siłą odczepiać twoje palce od własnych kostek, zanim wyjdzie z domu - nigdy nie jest to dobry znak." Madeleine Lowe urzekła mnie swoim stylem pisania - dowcipnym i bez owijania w bawełnę. Poza tym ja jestem zwolennikiem systemu "zdartej płyty" - powtarzania w kółko prostych prawd życiowych, które niestety w codziennym biegu i stresie się zapomina. A autorka podaje nam jak na tacy "Pięć najgorszych błędów, które popełniają kobiety", "Pięć cech charakteru, które Książę z Bajki mieć powinien", jak sobie poradzić po zerwaniu i kiedy znów zacząć się umawiać oraz właśnie to, o czym pisałam już wcześniej - jakich słów wystrzegać się podczas kłótni. Wierzcie lub nie - ja sobie przypomniałam kilka istotnych szczegółów, o których zupełnie zapomniałam i przez to popełniałam błędy (będąc skądinąd w szczęśliwym związku ). Ta książka nie jest bowiem tylko dla singielek! "Czasami możesz uciec w ich [seriali] świat na kilka godzin i udawać, że życie naprawdę jest tak wspaniałe. Tylko, że nie jest. (...) Nie pokazuje tej romantycznej pary dziesięć lat później, kiedy przestają spać ze sobą, bo jedno z nich jest wściekłe, że nigdy nie zrobiło kariery, a drugie za bardzo się nażarło." "Przestań całować żaby" była dla mnie tylko i wyłącznie niezobowiązującą lekturą, czystą rozrywką. Poradnik ten mogę porównać do rozmowy przy kawie z najlepszymi przyjaciółkami - w końcu takie spotkania głównie poprawiają nam humor i nigdy nie zmieniają naszego życia o 180 stopni (no, przynajmniej ich wilcza część tego nie robi...). Ja potraktowałam tę książkę z przymrużeniem oka i powiem Wam, że było warto - uśmiałam się, często potakiwałam z entuzjazmem i do lektury na pewno jeszcze wrócę, bo jest lekarstwem na małe i mniejsze smuteczki. Jeśli jednak szukacie poradnika, który wskaże Wam co macie robić krok po kroku, pomoże Wam dokładnie przeanalizować Wasz portret psychologiczny i, słowem, "odbębni za Was całą robotę", to niestety "Przestań całować żaby" nie będzie odpowiednią pozycją. Zdobędę się nawet na stwierdzenie, że jeśli macie poważne kłopoty - czy to ze związkiem, czy własną samooceną, to nie sięgajcie po ten poradnik - on zamiast Was rozerwać i między wierszami przemycić słowa "Kobieto, jesteś super, zacznij się cenić!", sprawi tylko, że poczujecie się gorzej. Sama z resztą w tej chwili sparafrazowałam słowa autorki, która podchodzi do swojej książki tak samo jak ja. Kończąc - za humor i dobrą zabawę przy lekturze, ale jednocześnie pewien niedosyt, stawiam czwórkę. I "Przestań całować żaby" polecam na wszystkie kobiece smuteczki!
Nyx - awatar Nyx
ocenił na 6 14 lat temu
Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się Urszula Mijakoska
Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się
Urszula Mijakoska
Od dawien dawna mówi się, że "jesteś tym, co jesz" i im więcej czytałam, tym bardziej zgadzałam się z tym stwierdzeniem. Diet coaching uczy nas bowiem, jak zdrowo i mądrze się odżywiać i co zrobić, by dobrze czuć się w swoim ciele, a jedzenie zmienić w przyjemność. Książka ma ciekawą formę, gdyż jest podobna do warsztatu z zakresu diet coachingu. Autorka stopniowo i cierpliwie tłumaczy, kim jest diet coach i jak go w sobie odkryć, radzi co robić, gdy mamy przez cały czas ochotę na słodycze, tłumaczy jak jedzenie i jego jakość wpływają na nasz organizm, proponuje ćwiczenia, pozwalające na wyrobienie w sobie zdrowych nawyków żywieniowych, omawia diety, uczy zrzucać zbędne kilogramy, budzi pewność siebie i zapewnia, że błądzić jest rzeczą ludzką... Książka zawiera bardzo wiele przydatnych i ciekawych informacji. Moją uwagę przykuł fragment o uważnym i wolniejszym jedzeniu oraz jego wpływie na to, jak wiele jemy i czy sprawia nam to przyjemność. Żyjemy w czasach ciągłego biegu - często jemy nie zdając sobie sprawy ze smaku potrawy - zależy nam tylko na zaspokojeniu głodu! Gdybyśmy jedli wolniej, wąchali jedzenie, spokojnie przeżuwali pokarm, to nie tylko sprawiałoby nam to większą przyjemność, ale również szybciej byśmy poczuli sytość! To chyba pierwsza metoda, którą należy zastosować, by pozbyć się paru zbędnych kilogramów - zwracać uwagę nie tylko na to, co jemy, ale również jak często i jak szybko. W szarych ramkach znajdziemy wskazówki i rzeczy najistotniejsze, na które trzeba zwrócić uwagę. Przed każdym rozdziałem mamy wypunktowane to, czego możemy się w nim dowiedzieć. Autorka daje nam też wiele ćwiczeń i zmusza do refleksji nad własnym sposobem odżywiania. Opowiada również o motywacji do zmiany, istocie wsparcia rodziny i przyjaciół, uczy jeść zdrowo i prowokuje do myślenia. Urszula Mijakowska przypomina, że kondycja naszego ciała, waga i sposób żywienia w dużej mierze zależą od psychiki i motywacji. Cieszę się zatem, że nie skupiono się tutaj wyłącznie na żywieniowym aspekcie, ale wzięto pod uwagę również to, co ma wpływ na nasz tryb życia. Poza tym, że książka jest przydatna dla sportowców i osób pragnących się odchudzić, jest po prostu ciekawa. Nie jestem sportowcem i nie mam z czego chudnąć, ale przeczytałam ją z prawdziwą przyjemnością. Ogrom informacji, lekki styl autorki i duża przejrzystość tekstu to atuty, dzięki którym każdy znajdzie w tej książce coś interesującego. Na końcu książki są też podane przepisy, które na pewno przydadzą się tym, którzy marzą o szczupłej sylwetce.
Dama_Karo - awatar Dama_Karo
ocenił na 8 9 lat temu
Umysł, ciało, dom. Sekret harmonijnego życia Tisha Morris
Umysł, ciało, dom. Sekret harmonijnego życia
Tisha Morris
Czy kiedykolwiek wybierając miejsce swojego zamieszkania opierałeś się na pierwszym wrażeniu, na odczuciach jakie miałeś, kształcie mieszkania lub domu, na numerze pod jakim masz zamieszkać? W momencie zakupy mieszkania lub domu patrzysz tylko na to jak dużo będzie kosztować, ile wyniesie rata, czy daleko będzie do pracy, szkoły, centrum, jak wygląda i ile ewentualnie będzie trzeba "włożyć" w lokal żeby można było tam zamieszkać prawda? Z książki "Umysł, ciało, dom. Sekret harmonijnego życia" Tisha Morris dowiadujemy się, że trzeba spojrzeć również na inne elementy, które mogą nam pomóc ale również zaszkodzić w naszym życiu. Nie wiarygodne ? Przykłady w książce pokazują, że jednak coś w tym jest. Wybierając mieszkanie/dom najważniejsze elementy to: - jak sami odbieramy ten dom, co nam mówi intuicja - każdy z domowników miał jakąś przestrzeń dla siebie - kształt działki, mieszkania, domu - numerologia domu, mieszkania, klatki schodowej - przepływ energii - stary czy nowy dom - siatka Bagua, która pokaże nam czy dobrze ulokowane są pomieszczenia oraz czy nie brakuje jakiś kątów, pomieszczeń itd Oczywiście zawsze można prosić o pomoc specjalistę od feng shui, który doradzi nam co zmienić, co zastosować i jak będzie najlepiej aby przyciągać zdrowie, pieniądze, spokój a odganiać od siebie niekorzystne zjawiska.
BooksMyLove - awatar BooksMyLove
ocenił na 7 9 lat temu

Cytaty z książki 29 darów, które odmienią Twoje życie

Więcej
Cami Walker 29 darów, które odmienią Twoje życie Zobacz więcej
Cami Walker 29 darów, które odmienią Twoje życie Zobacz więcej
Cami Walker 29 darów, które odmienią Twoje życie Zobacz więcej
Więcej