Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-02-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-02-09
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363993863
Mało kto wie, że legenda i potęga Doliny Krzemowej to również zasługa pracujących tam Polaków. Magda Gacyk opowiada o tym, pokazując naszych rodaków na tle „krzemowej” rzeczywistości, pełnej utalentowanych, często wręcz ekscentrycznych, wynalazców i autorów technologii najwyższej generacji. Mieszanki wizjonerów pochodzących z różnych miejsc świata. Polscy bohaterowie książki to ludzie obdarzeni silnym charakterem, wytrwałością, a przy tym utalentowani i świetnie wykształceni. Przybywali tu w różnych momentach polskiej emigracji, uciekając z ojczyzny lub poszukując nowych możliwości, z rodzinami lub samotnie. Silicon Valley dała im szansę. Dziś należą do elity intelektualnej Stanów Zjednoczonych. Zajmują się tym, czym oddycha Dolina Krzemowa: teleinformatyką, biotechnologią, energią odnawialną, produkcją specjalistycznego sprzętu dla przemysłu komputerowego i wojska, nowymi technologiami w dziedzinie medycyny. Są naukowcami, wynalazcami, menedżerami lub właścicielami firm. Wielu z nich współpracuje z przedsiębiorstwami w Polsce, wspomagając w ten sposób rozwój najnowszych technologii w pierwszej ojczyźnie.
Kup Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej
Poznaj innych czytelników
94 użytkowników ma tytuł Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej na półkach głównych- Chcę przeczytać 57
- Przeczytane 34
- Teraz czytam 3
- Posiadam 8
- 2018 3
- Ebook 2
- Informatyka 2
- 2020 2
- 2016 1
- Reportaże, biografie 1
Tagi i tematy do książki Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej
...życie jest krótkie i kruche i nie należy się bać sięgania jak można najwyżej. Nie warto się bać spełniania marzeñ.




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Ścigając Steve'a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej
Podtytuł jest mylący, a może nie tego się spodziewałem. Sądziłem, że będę mógł przeczytać o rodakach jak budowali swoją pozycję, co wynaleźli, jak to zaważyło na ich życiu.
Książka mówi o Dolinie Krzemowej, wplatając tam wątki Polaków i nie tylko. Jak dla mnie poszczególne rozdziały są zbyt chaotyczne, czytając nieco się nudziłem. Pozycja do mnie nie trafiła :(
Podtytuł jest mylący, a może nie tego się spodziewałem. Sądziłem, że będę mógł przeczytać o rodakach jak budowali swoją pozycję, co wynaleźli, jak to zaważyło na ich życiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mówi o Dolinie Krzemowej, wplatając tam wątki Polaków i nie tylko. Jak dla mnie poszczególne rozdziały są zbyt chaotyczne, czytając nieco się nudziłem. Pozycja do mnie nie trafiła :(
Bardzo fajny reportaż,czytałam w wielkim zainteresowaniem, dobrze wiedzieć że mamy tak zdolnych rodaków😊
Bardzo fajny reportaż,czytałam w wielkim zainteresowaniem, dobrze wiedzieć że mamy tak zdolnych rodaków😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążek o spektakularnych sukcesach powstało wiele. Lubimy takie pozytywne historie. Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach, w których presja sukcesu i osiągnięć wciąż rośnie. Zawsze jednak jest druga strona medalu, którą świadomie, a czasem mniej świadomie pomijamy. Każdy sukces ma swoją cenę - kosztem może być zdrowie, zarówno psychiczne jak i fizyczne, życie prywatne itp. Prawdopodobnie fakt, że przeważnie bagatelizowane są osobiste konsekwencje jednostki funkcjonowania w technologicznym, innowacyjnym środowisku, właśnie ten wątek najbardziej zapadł mi w pamięci. Autorka wspomina, że niewielki odsetek firm działa na rynku dłużej niż 2 lata. Ponadto Dolina Krzemowa jest numerem jeden jeżeli chodzi o liczbę rozwodów (6 na 10 małżeństw kończy się rozwodem) oraz liczbę psychiatrów przypadającą na mieszkańca. Nie mniej jednak, książka to przede wszystkim zbiór historii o odwadze, marzeniach, pasjach, odmienności, wyzwaniach oraz wizjach przyszłości. Na plus: wielowątkowość, różnorodność zawodowa i wiekowa bohaterów; na minus: powierzchowne ujęcie tematów. Polecam!
Książek o spektakularnych sukcesach powstało wiele. Lubimy takie pozytywne historie. Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach, w których presja sukcesu i osiągnięć wciąż rośnie. Zawsze jednak jest druga strona medalu, którą świadomie, a czasem mniej świadomie pomijamy. Każdy sukces ma swoją cenę - kosztem może być zdrowie, zarówno psychiczne jak i fizyczne, życie prywatne itp....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra, napisana w formie reportaży, które moim zdaniem mógłby być bardziej rozwinięte. Pomimo tej niedoskonałości, warto przeczytać.
Książka dobra, napisana w formie reportaży, które moim zdaniem mógłby być bardziej rozwinięte. Pomimo tej niedoskonałości, warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta, choć mam wrażenie że reportażowe zacięcie, z którym mamy do czynienia w książce mogłoby być nieco pogłębione, dzięki czemu publikacja byłaby jeszcze ciekawsza.
Dobrze się czyta, choć mam wrażenie że reportażowe zacięcie, z którym mamy do czynienia w książce mogłoby być nieco pogłębione, dzięki czemu publikacja byłaby jeszcze ciekawsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę kupiłem w ramach jakiejś promocji w sumie przez przypadek. Omijałem ją, bo jakoś nie do końca byłem zachęcony tytułem i opisem. W końcu jednak sięgnąłem po nią i...
Ta pozycja ma tylko jedną wadę - tytuł!!! Wydawca zapewne chciał dobrze, a zrobił autorce (chyba, że to jej pomysł, to wtedy ona sobie sama to zrobiła) niedźwiedzią przysługę. Nośne nazwisko w tytule miało pewnie sprzedać książkę. Ale po co czytelnik ma sięgać po pozycję, w której porównuje się Polaków do guru z Krzemowej Doliny, skoro może przeczytać bardzo dobre jego samego biografie? Z kolei z opisu z okładki wynika, że książka opowiada tylko o tym jakimi wspaniałymi umysłami nasz naród zasilił technologiczną stolicę świata i czytając ten opis można sobie pomyśleć "ileż to już razy czytałem/słyszałem o ludziach, którzy coś tam robią, a świat nawet o tym nich nie wie i nie zwraca na nich uwagi - po co mam znowu o tym czytać?"...
Nic bardziej mylnego!!! Bohaterem tej książki, a właściwie reportażu wcale nie są Polacy tam mieszkający i pracujący. Bohaterem jest sama Dolina Krzemowa.
Autorka opisuje historię jej powstania, stara się zrozumieć dlaczego to właśnie tam, a nie gdzie indziej tworzona jest taka ilość niesamowitych wynalazków. Dlaczego tam powstają i są realizowane projekty, które zmieniają cały świat. Opisuje atmosferę panującą w tym miejscu, to jak się tam żyje, jak pracuje.
To naprawdę bardzo dobry reportaż, w którym Polacy są tylko jednym z elementów składających się na obraz całej Doliny. I, co ważne, autorce udało się dotrzeć i do tych, którzy są tym miejscem zachwyceni od samego początku, jak i do tych, którzy długo się przekonywali do życia tam. Ale i są tacy, którzy zobaczyli, pomieszkali i zrezygnowali.
I książka wcale nie jest tylko o Polakach. A o Jobsie są może ze dwie strony i to w kontekście różnic pomiędzy nim a Timem Cookiem.
Duży plus za to, że książka nie jest napisana przez technomaniaczkę. To prawdziwy, pisany dla "normalnych" ludzi reportaż.
Na początku napisałem, że pozycja ta ma tylko jedną wadę. Oczywiście przesadziłem - jeszcze kilka się znajdzie. Np. wspominane jest często, że tak naprawdę tylko niewielu udaje się tam odnieść prawdziwy sukces - szkoda, że nie pojawiły się postacie, które poniosły tam porażkę. Ale pewnie do takich trudno dotrzeć.
Największą wadą jednak jest to, że książka jest... za krótka :) Chętnie poczytałbym więcej i więcej. Po prostu chłonie się ją rewelacyjnie.
A możecie się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy - np. dlaczego lepiej jednak nie jeść makowca na święta :)
Książkę kupiłem w ramach jakiejś promocji w sumie przez przypadek. Omijałem ją, bo jakoś nie do końca byłem zachęcony tytułem i opisem. W końcu jednak sięgnąłem po nią i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa pozycja ma tylko jedną wadę - tytuł!!! Wydawca zapewne chciał dobrze, a zrobił autorce (chyba, że to jej pomysł, to wtedy ona sobie sama to zrobiła) niedźwiedzią przysługę. Nośne nazwisko w tytule...
Książkę kupiłem w ramach jakiejś promocji w sumie przez przypadek. Omijałem ją, bo jakoś nie do końca byłem zachęcony tytułem i opisem. W końcu jednak sięgnąłem po nią i...
Ta pozycja ma tylko jedną wadę - tytuł!!! Wydawca zapewne chciał dobrze, a zrobił autorce (chyba, że to jej pomysł, to wtedy ona sobie sama to zrobiła) niedźwiedzią przysługę. Nośne nazwisko w tytule miało pewnie sprzedać książkę. Ale po co czytelnik ma sięgać po pozycję, w której porównuje się Polaków do guru z Krzemowej Doliny, skoro może przeczytać bardzo dobre jego samego biografie? Z kolei z opisu z okładki wynika, że książka opowiada tylko o tym jakimi wspaniałymi umysłami nasz naród zasilił technologiczną stolicę świata i czytając ten opis można sobie pomyśleć "ileż to już razy czytałem/słyszałem o ludziach, którzy coś tam robią, a świat nawet o tym nich nie wie i nie zwraca na nich uwagi - po co mam znowu o tym czytać?"...
Nic bardziej mylnego!!! Bohaterem tej książki, a właściwie reportażu wcale nie są Polacy tam mieszkający i pracujący. Bohaterem jest sama Dolina Krzemowa.
Autorka opisuje historię jej powstania, stara się zrozumieć dlaczego to właśnie tam, a nie gdzie indziej tworzona jest taka ilość niesamowitych wynalazków. Dlaczego tam powstają i są realizowane projekty, które zmieniają cały świat. Opisuje atmosferę panującą w tym miejscu, to jak się tam żyje, jak pracuje.
To naprawdę bardzo dobry reportaż, w którym Polacy są tylko jednym z elementów składających się na obraz całej Doliny. I, co ważne, autorce udało się dotrzeć i do tych, którzy są tym miejscem zachwyceni od samego początku, jak i do tych, którzy długo się przekonywali do życia tam. Ale i są tacy, którzy zobaczyli, pomieszkali i zrezygnowali.
I książka wcale nie jest tylko o Polakach. A o Jobsie są może ze dwie strony i to w kontekście różnic pomiędzy nim a Timem Cookiem.
Duży plus za to, że książka nie jest napisana przez technomaniaczkę. To prawdziwy, pisany dla "normalnych" ludzi reportaż.
Na początku napisałem, że pozycja ta ma tylko jedną wadę. Oczywiście przesadziłem - jeszcze kilka się znajdzie. Np. wspominane jest często, że tak naprawdę tylko niewielu udaje się tam odnieść prawdziwy sukces - szkoda, że nie pojawiły się postacie, które poniosły tam porażkę. Ale pewnie do takich trudno dotrzeć.
Największą wadą jednak jest to, że książka jest... za krótka :) Chętnie poczytałbym więcej i więcej. Po prostu chłonie się ją rewelacyjnie.
A możecie się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy - np. dlaczego lepiej jednak nie jeść makowca na święta :)
Książkę kupiłem w ramach jakiejś promocji w sumie przez przypadek. Omijałem ją, bo jakoś nie do końca byłem zachęcony tytułem i opisem. W końcu jednak sięgnąłem po nią i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa pozycja ma tylko jedną wadę - tytuł!!! Wydawca zapewne chciał dobrze, a zrobił autorce (chyba, że to jej pomysł, to wtedy ona sobie sama to zrobiła) niedźwiedzią przysługę. Nośne nazwisko w tytule...