Metafizyczne wątki w ekonomii

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-01
- Liczba stron:
- 218
- Czas czytania
- 3 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788301173166
Autor ze wznawstwem prezentuje poglądy wybitnych filozofów – od Sokratesa i Platona poczynając, a na Popperze i współczesnych filozofach kończąc oraz systemy teoretyczne kolejnych twórców ekonomii. Zakres opanowanej i zaprezentowanej wiedzy jest ogromny, a sposób, w jaki jej treści są prezentowane, świadczy o tym, że autor swobodnie się w niej obraca. Logika przedstawionego w pracy rozumowania i umiejętność formułowania kolejnych przybliżeń do badanej kwestii świadczy o bogatym warsztacie badawczym i wysokiej dyscyplinie własnej autora.
Głównym przesłaniem tej pracy jest przekonanie, że wszystkie znane teorie ekonomiczne zawierają w swoich założeniach wątki metafizyczne, co powoduje, że duży obszar zjawisk o charakterze ekonomicznym, w tym zwłaszcza zjawisk mających nastąpić w przyszłości, nie daje się objaśnić w sposób empirycznie sprawdzalny ani, tym bardziej, przewidzieć. Z przesłaniem tym należy się zgodzić, co więcej, nie stanowi ono w gruncie rzeczy odkrycia dla osób zajmujących się w sposób nieco bardziej refleksyjny ekonomią, w szczególności jej praktycznymi wcieleniami. Jednakże wielu ekonomistów, zarówno teoretyków, jak i praktyków, zdaje się o tej prawdzie zapominać, szkodząc taką postawą gospodarce, nauce i sobie samym. Dlatego obszerny dowód przeprowadzony w tej pracy ma doniosłe znaczenie teoretyczne i praktyczne.
(Z recenzji prof. dr hab. Barbary Błaszczyk)
Kup Metafizyczne wątki w ekonomii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Metafizyczne wątki w ekonomii
Poznaj innych czytelników
22 użytkowników ma tytuł Metafizyczne wątki w ekonomii na półkach głównych- Chcę przeczytać 17
- Przeczytane 5
- Ekonomia 3
- Filozofia 1
- (o)magija/psychologia/filozofia 1
- Filozofia 1
- Ekonomia, finanse 1
- Ekonomia/gospodarka 1
- Priorytety niebeletrystyczne 1
- Zarządzanie w kulturze 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Metafizyczne wątki w ekonomii
Dziwi fakt, że książka została wydana na podstawie doktoratu, albowiem generalnie wydaje się ona być w swej wymowie i argumentacji dość banalna. Przybiera formę studium przypadku i nawet w tym nieco mija się z tytułem, bo przypadkiem, w którym stara się doszukać wątków metafizycznych jest teoria spekulacji, a więc obszar wzięty raczej z marginesu teorii ekonomii niż z jej jądra. Mając na względzie ten przypadek, równie dobrze możnaby zatytuować książkę ‘Metafizyczne wątki w finansach’. Z kolei tam, gdzie poruszane były wątki z ekonomii, to autor nawiązywał głównie do myśli ekonomistów starej daty (Marks, Keynes, Knight),którzy z pewnością mieli doniosłe znaczenie historyczne dla tej dyscypliny, ale których obecnie można uznać tylko za egzotycznych względem ekonomii w jej obecnym kształcie. Tak więc można stwierdzić, że dodatkowym wymiarem, w którym treść książki nie przystaje do jej tytułu jest to, że o ile tytuł sugeruje poszukiwanie metafizycznych wątków w ekonomii, a więc w nauce w kształcie w jakim była ona w momencie wydania książki (2004 rok),to czytelnik ma do czynienia z analizą w znacznej mierze historyczną, zwłaszcza, że autor 1. rozdział poświęcił dziejom jeszcze bardziej zamierzchłym, zaczynającym się w starożytności. Podobnie jest z ekonomicznym ujęciem teorii spekulacji, ponieważ autor analizuje wnioski z trzech artykułów, z 1939, ‘57 i ’59. Można by odnieść mylne wrażenie, że to dość smutna okoliczność, że nauka ta poczyniła od tego czasu tak niewielki progres, skoro w ten sam sposób rozumie to zagadnienie pół wieku później. W ekonomii to jednak epoka, a więc zasadniczo taki przegląd literatury zakończony na ’59 jest ekwiwalentny z zakończeniem przeglądu naukowego rozumienia jakiegoś stale nie w pełni satysfakcjonująco wyjaśnionego zagadnienia fizycznego na XIX wieku.
Kolejnym, bodaj najbardziej znaczącym, niedomaganiem książki jest podręcznikowa czy nawet encyklopedyczna forma wielu rozdziałów, które są zasadniczo opisowe z niemal zerową zawartością analiz. Np. rozdział 2. to streszczenie historii metafizyki – przypuszczalnie mogłoby się pojawić w jakimś podręczniku filozofii na poziomie licencjackim. Rozdział 4. to klasyfikacja ekonomicznych modeli badawczych; szkoda, że opis niektórych z tych modeli jest lakoniczny, a w szczególności w ogóle nie nawiązuje do ekonomii. Największy problem tego rozdziału to jednak to, że kiedy już pojawia się w nim wątek ekonomii, to traktuje raczej o metodologicznych postulatach różnych autorów, ale nie o realnych praktykach badawczych ekonomistów. Tak więc nie dowie się czytelnik jakimi modelami posługują się współcześni ekonomiści w swej pracy badawczej czy w jaki sposób dowodzą nawzajem swoich racji. Jest to niemal najdłuższy rozdział w całej książce i za bardzo nie wiadomo dlaczego się on w niej w takiej formie w ogóle pojawił, albowiem autor w dalszej części pracy wykorzystuje tylko dwa z siedmiu opisanych modeli badawczych. Trudno dociec powodów, dla których pozostałe modele zostały w ogóle scharakteryzowane. Z kolei rozdział 7. o spekulacji wygląda jakby został wyrwany z podręcznika wprowadzającego do ekonomii, natomiast rozdziały 8. i 9. jak z jakiejś książki wprowadzającej do rachunkowości i finansów. Zaś rozdział 10. może pochodzić z jakiegoś wstępu do książki od ekonometrii finansowej dla studentów studiów licencjackich. Jest to o tyle dziwne, że tłumaczenie podstawowych zagadnień z zakresu ekonomii czy analizy finansowej w niewielkim stopniu przyczynia się do rozwinięcia jakiejkolwiek argumentacji związanej z głównym wątkiem książki. Co najwyżej na końcu rozdziału pojawia się lakoniczne nawiązanie do metafizyki, np. w tym 8. następuje taka zwięzła i niezbyt odkrywcza konkluzja o tym, że żadne aktywo nie ma jakiejś immanentnej wartości, tylko jest warte tyle ile skłonni są za nie ludzie zapłacić.
Choć te podręcznikowo-encyklopedyczne rozdziały wydają się konieczne, jeśli autor chce mieć pewność, że każdy czytelnik będzie posiadał wystarczającą wiedzę do zrozumienia rozdziałów, w których podejmowana już jest dyskusja wątku przewodniego pracy, to tych rozdziałów, w których faktycznie dokonywana jest taka dyskusja okazuje się zostawać całkiem niewiele. W takiej sytuacji książka powinna zostać znacznie rozbudowana (całość ma nieco ponad dwie setki stron). Momentami praca bywa w swej oszczędności niezrozumiała. Takie są np. fragmenty gdzie przytaczane są dość powierzchownie przykłady spekulacji bez dokładnego zdefiniowania jej instrumentów i starannego opisu mechanizmów wpływających na ich ceny. Także opis schematu aplikacji modelu dialektycznego do teorii spekulacji z podrozdziału 10.1, na którym opierają się całe rozdziały 10. i 11. wydaje się w swej lakoniczności nieco naciągany. Ponadto, praca jest miejscami niechlujna: obecne są nie tylko drobne literówki, ale i poczynione ręką autora błędy techniczne (np. w przykładzie omawiania korzyści absolutnych na s. 25) czy niezręczne tłumaczenia (np. ‘fakultet ekonomii’ zamiast ‘wydział ekonomii’ - s. 184).
Ostatecznie, nie za bardzo wiadomo jaki główny wniosek wypływa z tej książki, ponieważ z analizy przypadku jednego zagadnienia dość trudno wnioskować o całej dyscyplinie, zwłaszcza, że autor skupił się raczej na strategiach poznawczych uczestników rynku (sam jest praktykiem-finansistą),a nie jego badaczy, czyli ekonomistów. Tak więc można powiedzieć, że w znacznej mierze jest to praca nie tylko nie traktująca o ekonomii (bo bardziej o finansach),ale również nawet nie o nauce, tylko o przedmiotach badania tej nauki, czyli o spekulantach.
Dziwi fakt, że książka została wydana na podstawie doktoratu, albowiem generalnie wydaje się ona być w swej wymowie i argumentacji dość banalna. Przybiera formę studium przypadku i nawet w tym nieco mija się z tytułem, bo przypadkiem, w którym stara się doszukać wątków metafizycznych jest teoria spekulacji, a więc obszar wzięty raczej z marginesu teorii ekonomii niż z jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo książek nt ekonomii nie mogłem się nijak przekonać. Próbowałem podejść z różnych stron, zawsze natykałem się na b. duży wskaźnik wiary w głoszoną teorię i żonglerkę terminami i definicjami sprawdzającymi się raczej w teorii niż mającymi pokrycie w rzeczywistości. Tutaj było inaczej. Różnorodne teorie sprawdzane są w praktyce na historycznych przykładach i dają ciekawe wnioski.
Autor nie podziela poglądów że ekonomia jest nauką cokolwiek przewidującą, ustalającą niezawodne reguły działania rynku. Ten pas aktywności, empiryczne zachowanie instrumentów finansowych jest tutaj na drugim planie. Przede wszystkim autor wykazuje jak mocno ekonomia zakorzeniona jest w pierwiastkach nie dających się zmierzyć, jak zależy od kategorii czasu, rozpatruje metodologię na podstawie której dokonuje się wymiany towarów, zbija iluzyjne przeświadczenia o pewności wyników jakie miałyby dać zachowania na rynku.
Struktura wywodu oparta jest na porównaniach zaczerpniętych z historii filozofii (jednak niezbyt częstych jak na autora-doktora tej dziedziny),dotyczy przeglądu różnych historycznych stosunków do podstawowych kategorii ekonomicznych: pracy, wartości, użyteczności, instrumentów finansowych, ich zachowaniu w czasie. Ten wstęp buduje metodę autorską, która następnie sprawdza różne warianty zachowań teorii spekulacji - kupna obliczonego na późniejszą sprzedaż z zyskiem.
Nie będę ukazywał wyniku badań autora, odsyłam do spisu treści dostępnego online - może kogoś zachęci do całej treści.
Do książek nt ekonomii nie mogłem się nijak przekonać. Próbowałem podejść z różnych stron, zawsze natykałem się na b. duży wskaźnik wiary w głoszoną teorię i żonglerkę terminami i definicjami sprawdzającymi się raczej w teorii niż mającymi pokrycie w rzeczywistości. Tutaj było inaczej. Różnorodne teorie sprawdzane są w praktyce na historycznych przykładach i dają ciekawe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to