Hellboy: Wyspa i inne opowieści

Okładka książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści autorstwa Mike Mignola
Okładka książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści autorstwa Mike Mignola
Mike Mignola Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Hellboy (tom 9) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Hellboy (tom 9)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
The Island
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323729273
Tłumacz:
Maciej Drewnowski
Nadchodzi apokalipsa. Siedmiogłowy Smok, sam Ogdru Jahad, czeka już w swym leżu, aż ktoś otworzy wreszcie bramy wymiarów i wpuści w świat ludzi zniszczenie i ciemność. Kluczem do połączenia wymiarów ma być prawa ręka demona, przed pięćdziesięcioma laty przywołanego na Ziemię. Kluczem do apokalipsy ma być Hellboy. Nawet jeśli nikt go nie pyta o zdanie.

Pomyślany początkowo jako jednorazowa historia, "Hellboy" niezwykle spodobał się czytelnikom. Zaczynający nad nim pracę w 1993 roku Mike Mignola mógł dalej snuć opowieść o przywołanym na ziemię dziecku-demonie, w którego dłoni – prawej, kamiennej dłoni – spoczywają losy świata. Czerpiąc z nastroju powieści H.P. Lovecrafta, mógł opowiadać o Biurze Badań Paranormalnych i Obrony, którego zadaniem jest walka z demonami i kosmicznymi potęgami, próbującymi wedrzeć się w świat ludzi i zasiać tu ziarno zniszczenia – a wszystko to na niezwykłych, ginących w czerniach i mocnych czerwieniach rysunkach Mignoli.

Kolejny tom przygód Hellboya jest zbiorem czterech nigdy wcześniej niepublikowanych w Polsce opowieści. Znalazły się w nim: "Wyspa", "Makoma", "Ghul lub refleksje o śmierci lub poezja robaków" oraz "Hydra i lew".

"Wyspa" przenosi nas do Afryki. Hellboy spędził dwa lata w podwodnym więzieniu rybiej wiedźmy Bog Roosh, próbującej powstrzymać go – i nadchodzącą zagładę. Teraz, po wyswobodzeniu, wypływa znów na powierzchnię. Ale tylko po to, żeby trafić na pradawne cmentarzysko statków i poznać kolejne tajemnice dotyczące swojej przeszłości. I przyszłości.

W "Makomie", rysowanej przez legendę komiksu Richarda Corbena, przyjdzie mu zmierzyć się z egzotycznymi postaciami z mitologii Czarnego Lądu.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hellboy: Wyspa i inne opowieści w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści

Średnia ocen
7,2 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Hellboy: Wyspa i inne opowieści

Sortuj:
avatar
413
391

Na półkach:

Kolejny mocny zbiór historii o Hellboyu. Szczególnie dobrze wypada tytułowa Wyspa, jednak kolejne nieznacznie odstają jakością. Przygoda w Afryce też niczego sobie.

Kolejny mocny zbiór historii o Hellboyu. Szczególnie dobrze wypada tytułowa Wyspa, jednak kolejne nieznacznie odstają jakością. Przygoda w Afryce też niczego sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1113
739

Na półkach: , , ,

Nie wiem co się stało, ale to dla mnie jak do tej pory najsłabszy tomik.

Tytułowa ‘Wyspa’ nie wciągnęła mnie absolutnie, a wręcz wynudziłam się. Zapowiadało się ciekawie, ale później było za dużo i zdecydowanie za długo, opowiadanie to wiele wyjaśnia, ale mimo to dla mnie jedno ze słabszych.

W ‘Ghul lub refleksje o śmierci lub poezja robaków’ klimat zdecydowanie się poprawia i nawet przypadło mi do gustu to opowiadanie i dalej jest już lepiej do samego końca. ‘Hydra i lew’ – oryginalne, ciekawa postać dziewczynki a ‘Makoma’ był dość interesujący, dużo akcji i świetne rysunki.

Ogólnie całość oceniam na sześć przez wzgląd na pierwsze opowiadanie, ale też nie jestem jakoś specjalnie zachwycona całą resztą.

Nie wiem co się stało, ale to dla mnie jak do tej pory najsłabszy tomik.

Tytułowa ‘Wyspa’ nie wciągnęła mnie absolutnie, a wręcz wynudziłam się. Zapowiadało się ciekawie, ale później było za dużo i zdecydowanie za długo, opowiadanie to wiele wyjaśnia, ale mimo to dla mnie jedno ze słabszych.

W ‘Ghul lub refleksje o śmierci lub poezja robaków’ klimat zdecydowanie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

145 użytkowników ma tytuł Hellboy: Wyspa i inne opowieści na półkach głównych
  • 120
  • 25
82 użytkowników ma tytuł Hellboy: Wyspa i inne opowieści na półkach dodatkowych
  • 31
  • 26
  • 12
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści

Inne książki autora

Okładka książki Hellboy i BBPO: 1955–1957 Scott Allie, Brian Churilla, Shawn Martinbrought, Mike Mignola, Paolo Rivera, Chris Roberson
Ocena 6,5
Hellboy i BBPO: 1955–1957 Scott Allie, Brian Churilla, Shawn Martinbrought, Mike Mignola, Paolo Rivera, Chris Roberson
Okładka książki Lady Baltimore. Tom 1: Królowe Czarownic Bridgit Connell, Christopher Golden, Mike Mignola
Ocena 7,0
Lady Baltimore. Tom 1: Królowe Czarownic Bridgit Connell, Christopher Golden, Mike Mignola
Okładka książki Uri Tupka and the Gods Mike Mignola, Dave Stewart
Ocena 7,0
Uri Tupka and the Gods Mike Mignola, Dave Stewart
Okładka książki Batman: Gotham by Gaslight Brian Augustyn, Mike Mignola
Ocena 0,0
Batman: Gotham by Gaslight Brian Augustyn, Mike Mignola
Okładka książki Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus Howard Chaykin, George Alec Effinger, Fritz Leiber, Mike Mignola, Al Milgrom, Walter Simonson, Jim Starlin, Alfonso Williamson
Ocena 6,4
Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus Howard Chaykin, George Alec Effinger, Fritz Leiber, Mike Mignola, Al Milgrom, Walter Simonson, Jim Starlin, Alfonso Williamson
Okładka książki Homar Johnson. Tom 2 John Arcudi, Mike Mignola, Tonci Zonjic
Ocena 7,0
Homar Johnson. Tom 2 John Arcudi, Mike Mignola, Tonci Zonjic
Okładka książki Bowling with Corpses Mike Mignola, Dave Stewart
Ocena 7,0
Bowling with Corpses Mike Mignola, Dave Stewart
Mike Mignola
Mike Mignola
Amerykański autor komiksów (rysownik i scenarzysta),twórca Hellboya. Po powstaniu serii Hellboy, Mike Mignola stworzył B.B.P.O., serię komiksów kontynuujących wątki poboczne jakie pojawiły się w komiksach o bohaterze z piekieł. Mignola jest także współautorem książki Baltimore, or The Steadfast Tin Soldier and the Vampire, do której wykonał ilustracje.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Hellboy: Wyspa i inne opowieści przeczytali również

Lucyfer: Diabeł na progu Mike Carey
Lucyfer: Diabeł na progu
Mike Carey
Lucyfer z „Sandmana” Neila Gaimana w odrębnej, opowiedzianej przez Mike`a Careya historii. Warto? Zdecydowanie tak. Mike`a Careya cenię za cykl powieści z gatunku urban fantasy, opowiadających o prywatnym egzorcyście Feliksie Castorze – pierwsza z nich nosi tytuł (nomen omen) „Mój własny diabeł”. To jedna z tych serii, do których lubię wracać. Carey jest też autorem doskonałej, moim zdaniem, „Pandory”, prezentującej oryginalną wizję świata po apokalipsie. Teraz już rozumiecie, dlaczego w moim przypadku sięgnięcie po „Diabła na progu” było tylko kwestią czasu. Lucyfer Mike`a Careya przypomina mi trochę Lokiego z „Kłamcy” Jakuba Ćwieka: pozbawiony swojego miejsca w panteonie, żyje między śmiertelnymi, od czasu do czasu świadcząc Niebu rozmaite usługi, za które słono każe sobie płacić (ale nie anielskimi piórami). W przeciwieństwie do Lokiego jest jednak bardzo potężną i wpływową postacią – nie należy go lekceważyć. Trzeba również przyznać, że Lucyfer ma zdecydowanie więcej klasy (choć może słowo „majestat” pasowałoby tu bardziej). Upadły anioł w idealnie skrojonym garniturze prowadzi elitarny bar w Los Angeles. Służy mu Mazikeen, przyjaciółka jeszcze z czasów piekła (torturowała tam dusze zmarłych ludzi z taką znajomością fachu, że zasłużyła na tytuł najbardziej utalentowanego oprawcy piekła). Mazikeen jest demonem. W mieście grzechu i rozrywki upadły anioł przygląda się niepozornym istotom ludzkim oraz ich przyziemnym motywacjom – i wyciąga wnioski niczym biblijny Kohelet: marność nad marnościami i wszystko marność. „Żyjąc tu, pośród nich – patrząc, jak się rodzą, umierają, budują i niszczą – nie da się uniknąć myśli o tym, jak bardzo niestałe jest wszystko w tym Wszechświecie. Nic naprawdę solidnego. Nic trwałego”. „Diabeł na progu” składa się z trzech opowieści, które zapoznają nas z ważnymi dla serii postaciami. Choć sporo tutaj nieuniknionych nawiązań do „Sandmana”, znajomość kultowego cyklu Neila Gaimana nie jest konieczna. W „Diabelskiej alternatywie” Lucyfer wykonuje zadanie na zlecenie Nieba. „Wróżba z sześciu kart” zabiera nas do podłej dzielnicy zdemoralizowanego Hamburga, gdzie kobiety zarabiają na życie ciałem, a wytatuowani rasiści prześladują imigrantów i homoseksualistów. „Zrodzona z umarłymi” to króciutka, ale mocna historia o niezwykłej dziewczynce, która „wespół w zespół” z duchem zamordowanej przyjaciółki wymierza sprawiedliwość zbrodniarzowi. Wszystkie opowieści łączy postać Lucyfera i Mike Carey w roli scenarzysty. Każdą jednak narysował kto inny, co w tym przypadku świetnie się sprawdziło. Nie sprawdziły się natomiast napisy, który przysporzyły mi nieco problemów. Pomysł, by każda z postaci miała własny krój czcionki, sam w sobie nie jest zły, jednak wysiłki włożone w odczytanie (ze zrozumieniem) wypowiedzi Lucyfera wystawiły moją cierpliwość na ciężką próbę („d”, które wygląda jak „q” do góry nogami, na przykład). Tymczasem dialogi odgrywają w tym komiksie kluczową rolę i zdecydowanie wolałabym płynnie je czytać niż dukać jak z „Elementarza”. Pożyczony od Gaimana diabeł błyszczy własnym światłem – jak na gwiazdę przystało. Uniwersum stworzone przez Careya jest rozbudowane, intrygujące, mroczne, oparte na współistnieniu zazębiających się światów. Dla mnie oznacza to początek pasjonującej przygody. Recenzja opublikowana na blogu: https://zapiskinamarginesie.pl/2019/05/12/pozyczony-diabel/
Monika - awatar Monika
oceniła na76 lat temu
Y: Ostatni z mężczyzn - Jeden mały krok Brian K. Vaughan
Y: Ostatni z mężczyzn - Jeden mały krok
Brian K. Vaughan Pia Guerra
W drugim tomie zbiorczym Ygreka znalazły się aż cztery opowieści. Wszystko dlatego że tomy trzeci oraz czwarty, zawierają w sobie po dwie historie, których akcje rozgrywają się w innych miejscach. Jednak po bardziej szczegółowej lekturze zorientujemy się, ze to tak naprawdę jedna spójna całość i w tym wydaniu zbiorczym Egmont dał swym czytelnikom bardzo porządny kawał historii jednego z ostatnich mężczyzny na Ziemi. Dziś przyjrzymy się bliżej albumowi zatytułowanemu Jeden mały krok, który zawiera również zeszyty Komedia i tragedia. Patrząc po wydarzeniach jakie mają tutaj miejsce, można by sądzić, że tytuł drugiej opowieści jest bardziej trafiający w sedno. Po krwawych wydarzeniach w Marrisville, Yorick, w towarzystwie doktor Alison Mann i agentki 355, zmierza do san Francisco, gdzie znajduje się super nowoczesne laboratorium genetyczne doktor Mann. Grupa nie ma jednak łatwego zadania gdyż nadal drepczą im po pietach Amazonki, ekstremistyczna grupa kobiet twierdzących, ze to Matka natura oczyściła planetę z męskiego robactwa. Tymczasem podczas podróży pociągiem, natrafiają na Natalię, Rosjankę która przybyła do USA w celu ochrony rosyjskiego astronauty. Okazuje się bowiem, że w stacji orbitalnej nadal znajduje się troje ludzi, z których dwójka to mężczyźni. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem, podczas gdy na arenie pojawia się nowy gracz - komando izraelitek, kierowane ręką tajemniczej osoby z Kongresu USA. Trzeci tom spycha w praktyce na najdalszy plan temat Amazonek, wprowadzając na ich miejsce izraelitki, które mają za zadanie porwać Yoricka. Całą sytuację komplikuje para astronautów płci męskiej oraz Natalia, zdająca się być dla całej serii bardzo ważną postacią. Jej rola w trzecim albumie jest naprawdę ważna, zaś jego zakończenie daje nam wyraźnie do zrozumienia, że z rosyjską blond pięknością o twardym charakterze, która po angielsku mówi bardzo koślawo, na co Yorik często zwraca uwagę, spędzimy jeszcze sporo czasu. Sama postać Yoricka, czyli oficjalnie ostatniego żywego mężczyzny na Ziemi, trochę ewoluowała. Nadal jest on zbyt pochopny w podejmowaniu decyzji, ciągle pragnie odszukać swoją dziewczynę w Australii oraz jest jej, o dziwo, wierny jak pies. Z drugiej strony ma się wrażenie, że chłopak czasami jest bliski pęknięcia i tym samym targnięcia się na swoje życie. Wrażenie to pogłębiają jego nieroztropne akcje, które czasem faktycznie ratują sytuację, ale jego samego wystawiają na poważne, a czasem śmiertelne niebezpieczeństwo. Mimo to nie opuszcza go ironiczne poczucie humoru, którym potrafi doprowadzić do szału agentkę 355 oraz doktor Mann. Druga historia, zatytułowana Komedia i tragedia, rozgrywa się jakiś czas po wydarzeniach dotyczących Natalii i astronautów. Nie występuje w niej jednak nikt z głównej trójki, tylko małpka Yoricka, Ampersand. Trafia on do grupy aktorek, która ma zamiar wystawić w teatrze sztukę o ostatnim mężczyźnie na Ziemi. Pokazuje ona dwa dna sytuacji w jakiej znalazły się kobiety - filmową i faktyczną. Z jednej strony starają się poradzić sobie po stracie bliskich, ale jednocześnie samych mężczyzn, czy w tym wypadku mężczyznę, przedstawiają w sposób bardzo stereotypowy. Do tego dochodzi do wielu tarć pomiędzy postaciami poza planem, co tylko utwierdza czytelnika w przekonaniu, że zachwianie naturalnego porządku rzeczy, nie ważne w którą stronę, musi mieć katastrofalne konsekwencje. Trzeci album Ygreka jest bardzo dynamiczny oraz w przeciwieństwie do poprzednich zdecydowanie krwawszy. Pokazuje też on jak tragiczny staje się obraz sytuacji na naszej planecie, przy zniszczeniu niemal całego łańcucha dowodzenia, służb porządkowych czy medycznych. Jednak sednem tego numeru jest walka o przywrócenie równowagi, tak bardzo potrzebnej światu po wystąpieniu tajemniczej zarazy, która wybiła niemal wszystkie organizmy posiadające chromosom Y. Fabuła rozwija się coraz dynamiczniej, a finalne zwieńczenie obu historii daje czytelnikom nadzieję na bardzo interesującą kontynuację, podsycając tylko apetyt na więcej.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na93 lata temu
Y: Ostatni z mężczyzn - Cykle Brian K. Vaughan
Y: Ostatni z mężczyzn - Cykle
Brian K. Vaughan Pia Guerra
Druga część serii, została opublikowana w pierwszym tomie zbiorczym, wydanym przez Klub Świata Komiksu. Czytając ten album miałem wrażenie lekkiego deja vu z Żywymi Trupami, jednak one powstały o wiele później od Ygreka. Cykle, bo taki podtytuł nosi ten tom, pokazują nam jak daleko posuniemy się aby dostosować się w nowo zaistniałej sytuacji. Jedni uczą się na błędach inni powielają stare, ale każdemu, a raczej w tym wypadku każdej, osobie przyświeca jedno motto "Zacznę od nowa". Fabuła rozgrywa się niedługo po wydarzeniach jakich byliśmy świadkami w Bostonie. Yorick wraz z agentką 355 odnajdują doktor Alison Mann, jednak w wyniku pewnych komplikacji muszą opuścić jej laboratorium, a raczej to co z niego zostało. Po burzliwej naradzie zapada decyzja o wyruszeniu do drugiego obiektu naukowego, znajdującego się w Kalifornii. Yorick nadal sprzeciwia się badaniom mającym na celu sklonowanie mężczyzn, ale nie chce też robić za zwykłego reproduktora, próbując bezskutecznie namówić wszystkich na podróż do Australii, gdzie przebywa jego dziewczyna Beth. Niestety podczas podróży pociągiem dochodzi do wypadku, co skutkuje nieoczekiwaną zmianą trasy. Cała trójka ląduje w małym miasteczku Marrisville w Ohio, wydające się funkcjonować jak przed wybuchem zarazy. Kobiety tam żyjące mają wszystko - jedzenie, dostęp do wody a nawet elektryczność. Skrywają jednak mroczną tajemnicę, zaś Yorick i doktor Mann wzbudzają ich podejrzenia gdy zdradzają ze 355 to agentka na usługach rządu. Na pierwszym planie mamy dwie sprawy. Ludzi chcących zacząć od nowa naprawiając swoje błędy oraz tych, którzy nową drogę życia zaczynają od zemsty i próbie podporządkowania sobie innych. Mowa oczywiście o mieszkankach Marrisville oraz Amazonkach, czy też jak same siebie zwą, Córach Amazonek. Są to dwie szale tego samego świata, pokazujące do czego prowadzą konsekwencje własnych czynów. Jedni próbują odkupić swe winy inni natomiast zrucają ją na swych dawnych ciemiężycieli oskarżając, bez chwili refleksji, wszystkich mężczyzn. Z automatu każdy samiec był potencjalnym gwałcicielem czy mordercą bo miał penisa i to wystarczyło aby matka natura wybiła do nogi wszystkich posiadających chromosom Y. Amazonki, z swą przywódczynią na czele, nie starają się nawet zrozumieć cierpienia kobiet, które utraciły kochających synów albo mężów. Zamiast tego szydzą z nich i zaczynają traktować tak, jak kiedyś zachowywali się ci, którymi gardzą. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja mieszkanek Marrisville, starających się odnaleźć miejsce w tym chaosie i zacząć żyć na nowo, dziękując za każdy nowy dzień. W tą kipiel trafia trójka naszych głównych bohaterów, starających się za wszelka cenę dotrzeć do Kalifornii. Oczywiście na główny ogień wpada jak zwykle Yorick, coraz mniej kryjący się z swoją tożsamością. Jest on wyraźnie zmęczony całą sytuacją i myśli tylko o tym jak dostać się do Australii i odszukać swoją Beth. Zadanie jest bardzo skomplikowane, bo coraz więcej osób dybie na jego życie, a on sam w tym świecie pozbawionym prawa staje się wyjątkowo cennym towarem. Towarzyszy też mu pytanie, na które sam stara się odpowiedzieć. Czy jest on faktycznie ostatnim mężczyzną na Ziemi? Czytelnik poznaje też nieco historię doktor Mann oraz agentki 355, lubującej się w zwrocie "Ściśle tajne". Niemniej umiemy sobie wyrobić zdanie kim są obie kobiety, co nimi kieruje oraz dlaczego tak bardzo troszczą się o Yoricka. Widać wielkie oddanie nauce oraz krajowi u obu pań i choć traktują swego podopiecznego głównie jako cenny obiekt, to powoli zaczynają czuć do niego czysto ludzką sympatię. No, po za momentami gdy ten wpada na kolejny szalony pomysł lub rzuca "wyrafinowanym" dowcipem. W tle tej trójki pojawiają się też inne postacie, jak Sonia mieszkająca w Marrisville, siostra Yoricka oraz tajemnicza pasażerka na gapę notorycznie wyrzucana z pociągu. Po przeczytaniu Cykli miałem ochotę od razu zasiąść do lektury kolejnego tomu. Niestety albumy trzeci oraz czwarty pojawią się dopiero w kolejnym numerze zbiorczym, mającym premierę w czerwcu tego roku. Zostaje zatem czekać i mieć nadzieję, że wątki, które nie zostały zamknięte oraz naprawdę genialnie pomyślany finał tego zeszytu, zostaną odpowiednio rozwinięte. Ygrek to świetna seria, czyta mi się ją o wiele lepiej od Żywych trupów, choć formą graficzną nieco im ustępuje. Jednak niewiele, co bardzo cieszy, bo naprawdę przyjemnie przerzuca się kolejne karty tego komiksu. A o to chyba właśnie w tej sztuce chodzi.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na93 lata temu
Hellraiser Clive Barker
Hellraiser
Clive Barker Mike Mignola
Były lata dziewięćdziesiąte ubiegłego stulecia. Pewnego razu, wracając z technikum wstąpiłem do wypożyczalni kaset wideo. Nigdy wcześniej nie byłem w tej wypożyczalni. Kiedy będąc tam, eksplorowałem wzrokiem repozytorium dostępnych pozycji, w pewnym momencie moje oczy ujrzały postać. Postać na mnie spoglądała, miała bladą skórę i doskonale kontrastowała z ciemnym światłem pomieszczenia. Mężczyzna był ubrany w czarny, dobrze dopasowany, lateksowy kombinezon. Jego twarz, była zmieniona, nienaturalna, nacięta z chirurgiczną precyzją i geometrycznie podzielona. Grymas na bladej twarzy wydawał się oddawać cały ból postaci, natomiast oczy wyrażały zupełnie odwrotne emocje. Postać trzymała w dłoniach artefakt, coś jakby kostkę w formie trójwymiarowej układanki. Ta obserwacja budziła we mnie ambiwalentne odczucia, nie mogłem odwrócić wzroku, po raz pierwszy widziałem coś takiego. Opuściłem wypożyczalnie a po kilku godzinach, będąc już po pierwszym seansie filmu Hellraiser autorstwa Clive'a Barker'a, wiedziałem, że chcę więcej. Piekielny świat cenobitów z Pinhead'em na czele zdefiniował gatunek horroru w moim umyśle. Sequel równie udany jak część pierwsza. Z każdą następną odsłoną odkrywanie piekielnego uniwersum cenobitów było już dla mnie drogą przez mękę i to w złym tego słowa znaczeniu ;) Całą serię zakończyłem na części 8 i nie mam zamiaru kontynuować. Niestety, z przykrością stwierdzam, że podobnie jest z tym zbiorem opowiadań. Znajdują się tu świetne epizody, ale jest ich zdecydowanie za mało. Poza kilkoma wyjątkami scenariusze nie zaskakują a na prace co niektórych rysowników nie da się patrzeć. Polecam tylko wytrwałym fanom serii o aniołach z piekieł lub BDSM w wersji hardcore ;) Fabuła: 6/10 Scenariusz: 6/10 Kompozycja: 5/10 Ilustracje: 5/10 Wydanie: 7/10
exogenesick - awatar exogenesick
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hellboy: Wyspa i inne opowieści