Gdybym był dorosły

Okładka książki Gdybym był dorosły autora Éva Janikovszky, 9788310128607
Okładka książki Gdybym był dorosły
Éva Janikovszky Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
36 str. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ha én felnőtt volnék
Data wydania:
2015-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
36
Czas czytania
36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310128607
Tłumacz:
Aleksandra Muranyi
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdybym był dorosły w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Gdybym był dorosły i



Przeczytane 9176 Opinie 455 Oficjalne recenzje 182

Opinia społeczności książki Gdybym był dorosłyi



Książki 10725 Opinie 250

Oceny książki Gdybym był dorosły

Średnia ocen
7,5 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdybym był dorosły

avatar
496
453

Na półkach:

Genialna książka dla małych i dużych ❤️
Pamiętacie, jak byliśmy dziećmi i marzyliśmy o dorosłości?
A teraz...
Ile razy wzdychamy i chcemy się przenieść do czasów beztroskiego dzieciństwa?

O tym jest właśnie ta książka, która może być pretekstem do dłuuuuuuuugich dyskusji międzypokoleniowych.

Polecam 👍

Genialna książka dla małych i dużych ❤️
Pamiętacie, jak byliśmy dziećmi i marzyliśmy o dorosłości?
A teraz...
Ile razy wzdychamy i chcemy się przenieść do czasów beztroskiego dzieciństwa?

O tym jest właśnie ta książka, która może być pretekstem do dłuuuuuuuugich dyskusji międzypokoleniowych.

Polecam 👍

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
189
117

Na półkach: ,

Książka ogólnie mi się podobała, ładne ilustracje.
Mojemu synowi się również podobała powtarzał: "mamo to prawda", "tak mówicie cały czas"
Ale z punktu rodzica brakowało mi puenty na końcu książki, takiej zaakcentowanej.
Główny bohater opowiada co by robił gdby był dorosłym, ok akceptuje to bo to wizja dziecka zabawna ale na samym końcu od autora powinna być puenta pouczająca.

Warto poczytać dziecku i potem porozmawiać co myśli na ten temat.

Książka ogólnie mi się podobała, ładne ilustracje.
Mojemu synowi się również podobała powtarzał: "mamo to prawda", "tak mówicie cały czas"
Ale z punktu rodzica brakowało mi puenty na końcu książki, takiej zaakcentowanej.
Główny bohater opowiada co by robił gdby był dorosłym, ok akceptuje to bo to wizja dziecka zabawna ale na samym końcu od autora powinna być puenta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1345
1161

Na półkach:

Szukając książek węgierskich pisarzy trafiłam na książkę, która towarzyszyła mi w dzieciństwie: "Gdybym był dorosły". Które dziecko o tym nie marzy :). Autorka książki, Eva Janikovszky, i autor ilustracji, Laszlo Reber, łeb w łeb bawią się opowiadając dzieciom o tym jak (nie)fajnie być dorosłym. Cudowna książka, mądra, zabawna, rozbudzająca wyobraźnię, bawiąca mnie zarówno lata temu jak i teraz. No i te ilustracje.... Mniam.

Szukając książek węgierskich pisarzy trafiłam na książkę, która towarzyszyła mi w dzieciństwie: "Gdybym był dorosły". Które dziecko o tym nie marzy :). Autorka książki, Eva Janikovszky, i autor ilustracji, Laszlo Reber, łeb w łeb bawią się opowiadając dzieciom o tym jak (nie)fajnie być dorosłym. Cudowna książka, mądra, zabawna, rozbudzająca wyobraźnię, bawiąca mnie zarówno...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

133 użytkowników ma tytuł Gdybym był dorosły na półkach głównych
  • 73
  • 60
40 użytkowników ma tytuł Gdybym był dorosły na półkach dodatkowych
  • 22
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Domek z klocków Václav Čtvrtek, Éva Janikovszky, Hanna Januszewska, Rudo Moric, Fred Rodrian, Ljuba Štíplová, Nataša Tanská
Ocena 9,0
Domek z klocków Václav Čtvrtek, Éva Janikovszky, Hanna Januszewska, Rudo Moric, Fred Rodrian, Ljuba Štíplová, Nataša Tanská
Okładka książki Opowiadania pisarzy węgierskich XX w. Mihály Babits, István Fekete, Gábor Goda, Béla Illés, Endre Illés, Éva Janikovszky, Mór Jókai, Frigyes Karinthy, Lajos Kassák, Dezső Kosztolányi, Balázs Langyel, Iván Mándy, Miklós Mészöly, Kálmán Mikszáth, Ferenc Molnár, Ferenc Móra, Zsigmond Móricz, László Nemes, Boris Palotai, István Szabó, Magda Szabó, Judit Sziráky, Áron Tamási, István Tömörkény, Miklós Vidor
Ocena 7,7
Opowiadania pisarzy węgierskich XX w. Mihály Babits, István Fekete, Gábor Goda, Béla Illés, Endre Illés, Éva Janikovszky, Mór Jókai, Frigyes Karinthy, Lajos Kassák, Dezső Kosztolányi, Balázs Langyel, Iván Mándy, Miklós Mészöly, Kálmán Mikszáth, Ferenc Molnár, Ferenc Móra, Zsigmond Móricz, László Nemes, Boris Palotai, István Szabó, Magda Szabó, Judit Sziráky, Áron Tamási, István Tömörkény, Miklós Vidor
Éva Janikovszky
Éva Janikovszky
Słynna węgierska autorka książek dla dzieci i dorosłych, dziennikarka oraz autorka scenariuszy. Uhonorowana za swą twórczość licznymi nagrodami i wyróżnieniami, a także Orderem Uśmiechu w 1988 roku. Studiowała w Budapeszcie psychologię i filozofię. Na początku lat 50. pracowała w Ministerstwie Oświaty, a później w wydawnictwie im. F. Móry, z którym związana była aż do emerytury. Zaczynała od stanowiska korektora, aby ostatecznie zostać redaktorem naczelnym. Działała w organizacjach propagujących czytelnictwo i dobrą literaturę dla dzieci (m.in. IBBY). Debiutowała w 1957 roku opowiadaniem fantastycznym "Csip-csup" (Czip-czup). Napisała ponad trzydzieści książek, wiele z nich zostało przetłumaczonych na języki obce. Charakterystyczne cechy jej twórczości to humor, ironia, doskonała znajomość psychiki i problemów życia dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moje - nie moje Liliana Bardijewska
Moje - nie moje
Liliana Bardijewska Krystyna Lipka-Sztarbałło
Liliana Bardijewska w swojej książce „Moje - nie moje” (wyd. Wydawnictwo EZOP) opowiedziała o wyjątkowym i pełnym wrażliwości spoglądaniu na świat. Aby nauczyć się spostrzegać piękno duszy trzeba wychodzić poza stereotypy piękna, powierzchowności. To bardzo wymagające patrzenie, bez oceniania, bez porównywania z kanonami i schematami, pełne zaufania i troski o drugiego. Kiedy pojawia się "gładziutkie, złociutkie i w srebrzyste kwiatuszki" jajko, każde ze zwierząt chce się nim opiekować, zachwycone jego nietypową skorupką i wielkością. I pająk i wąż, leśne ptactwo, a nawet krokodyl chcą być jego rodzicem. Każde z nich chce mu śpiewać kołysanki i zabrać do swojego domu. Dla zwierząt cudowne jajo staje się przedmiotem pożądania, o którym marzy się, aby chwalić się nim przed innymi. Spór łagodzi Kangur, który proponuje współpracę i wspólną opiekę nad niezwykłym jajem. Kiedy jednak z cudnego jajka wykluwa się mały, niepozorny ptak, w ocenie zwierząt staje się „brzydalkiem”. Nie spełnia on oczekiwań zwierząt, staje się wyrzutkiem. Wśród zaskoczonych mieszkańców Polany jedynie Kangur postanawia przygarnąć malucha. On jedyny dostrzega coś więcej niż potargane piórka i krzywy dziób ptaka, otacza go tolerancją i akceptacją. Okazuje się, że ptaszek ma pewien wspaniały talent, który dzięki miłości Kangura rozwija się i zadziwia wszystkich. Po lekturze pozostaje nadzieja, aby nasze dzieci spotykały jak najczęściej takich Kangurów i nie bali się być również sami Kangurami, patrzącymi o wiele głębiej. Bycie Kangurem nie jest łatwe, wymaga wciąż otwierania swojego serca, czasami podążania pod prąd. Ta postawa wymaga również aby wyzbyć się oceniania, pozorów, schematów myślowych, które podsuwa nam szybkie spojrzenie. Wartościowe serce trudno jest zobaczyć, bardzo łatwo skrytykować i błędnie, krzywdząco zaszufladkować, tylko tolerancja i otwartość dają wyjątkowy zmysł głębokiego patrzenia, patrzenia nie na drugą osobę, ale w jej wnętrze. Opowieść Liliany Bardijewskiej zilustrowała Krystyna Lipka-Sztarbałło, odmalowując emocje bohaterów. Wyjątkowa jest ilustracja obrazująca ciepło, bliskość, która otula ptaka w kangurzej torbie. Książka została wyróżniona w konkursie "Książka Roku 2004" Polskiej Sekcji IBBY, a także wpisana została na Złotą Listę książek polecanych przez Fundację “ABCXXI – Cała Polska Czyta Dzieciom”.
Marcelina - awatar Marcelina
oceniła na83 lata temu
Przekroje: owoce i warzywa Agnieszka Sowińska
Przekroje: owoce i warzywa
Agnieszka Sowińska
Czytałam tę publikację kilka razy, robiłam na jej podstawie zajęcia, posiadam ją we własnym księgozbiorze. Mój syn ją uwielbia, gorzej z warzywami ;) I wiecie co? Nadal mnie zachwyca. Wszyscy myślą, że warzywa i owoce to zdrowie... ale to tak nudnie brzmi. Zastanawialiście się co w nich "siedzi"? Wiemy o witaminach, białkach, błonniku i innych poważnie brzmiących słowach. Ale czy potrafimy wyjaśnić, jak one działają na nasz organizm i co robią w jarzynach? Ta książka ułatwi Wam zadanie. Poznacie Biało Roślinne z ciut innej strony - to siłacz, który czasami lubi poleżeć na kanapie. Błonnik choć cienki i niepozorny, to pod wpływem wody nabiera masy. Spotkacie go w wannie. A witamina C to złota rączka, wszędzie jej pełno i wszystko naprawi. Sprawdźcie kogo można jeszcze spotkać w zdrowych warzywnych i owocowych mieszkankach. Książka zawiera wierszyk o witaminkach autorstwa Agnieszki Frączek. Autorka publikacja przedstawia nam na dwóch stronach bohaterów opowieści. A dalej mamy wielkie, kolorowe ilustracje przedstawiające najpopularniejsze owoce i warzywa. Każde z nich wypełnione jest szczegółami z życia witamin, pektyn i... Odbiorcą tej zdrowej książki są młodsze dzieci, ale myślę że starsze też coś znajdą dla siebie - bo jest tu sporo ważnych informacji. Wszystko jednak przedstawione jest w ciekawy, nietuzinkowy i zabawny sposób. Precz z nudnymi listami! Precz z tabelkami! Wejdźmy w świat koloru i obrazu, gdzie zaspokoimy swą ciekawość.
Apo - awatar Apo
ocenił na81 rok temu
Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe Peter Brown
Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe
Peter Brown
Pojawiająca się tutaj opinia o książeczce dla dzieci musi mieć swoje wyjaśnienie. Ma to związek z pewnym projektem, który się dzieje i zwie Biblioteką Małego Człowieka. Projekt jest domowy i polega z grubsza na tym, żeby skompletować biblioteczkę dla potomnych. Na razie owi są w planach, zapas książek jednak się dzieje. Wciągnęły mnie te cudowności, od "Map" Mizielińskich zaczynając, i wpadłam w ciąg kupowania i zbierania literatury dla potomnych. Ogarnął mnie paniczny strach, że wydadzą, nakład się skończy, a to taka fajna książka! Kurczowo trzymam się myśli, że większość czytających przyszłych matek tak po prostu ma. Książki nie będą oceniane, jedynie opisywane na gorąco, kilkoma słowami. Sama szukałam niedawno opinii o literaturze dziecięcej, więc nikt się pewnie o to nie obrazi. Szczególnie, że większość blogerek, które znam albo mamami zaraz zostaną, albo już nimi od (nie)dawna są! Nie mam na stanie małego testera, który oceni brutalnie czy to się w ogóle do czytania nadaje, jednak dużo frajdy sprawia mi odmładzanie mózgu. Dzisiaj na ruszcie opowiastka o przecudnym tytule "Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe". Inspiracją dla autora było autentyczne przeżycie z dzieciństwa, kiedy to zapragnął przygarnąć żabę. Historia niedźwiedzicy - Lucyny Beaty Niedźwiedzińskiej (love!),która pewnego dnia w lesie znajduje małego chłopca Piskacza i zabiera go go domu. Piskacz, jak to zwierzak z lasu, ani kuwety obsłużyć nie umie, ani zachować się na proszonych herbatkach też nie za bardzo. Historyjka przewrotna, zabawna, a przede wszystkim przeurocza. Fajna jest też kreska Petera Browna - nieco geometryczna, ale też mocno retro. Oddanie rysunkiem entuzjazmu Lusi jest bezbłędne. Sporo tu smaczków, które pewnie wpadną w oko dokładnym oglądaczom. No czytałabym i do tego właśnie zachęcam! Opinia ukazała się uprzednio na moim blogu: bazgradelko.blogspot.com
orchisss - awatar orchisss
ocenił na810 lat temu

Cytaty z książki Gdybym był dorosły

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gdybym był dorosły