rozwińzwiń

Zakony rycerskie

Okładka książki Zakony rycerskie autorstwa Edward Potkowski
Okładka książki Zakony rycerskie autorstwa Edward Potkowski
Edward Potkowski Wydawnictwo: Bellona powieść historyczna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2005-05-20
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
83-11-10107-8
Pięknie wydana, bogato ilustrowana monografia prezentująca zakony templariuszy, joannitów, Krzyżaków, kalatrawensów oraz inne, organizowane do walki z niewiernymi na Wschodzie, w Prusach i w Hiszpanii. Przybliża okoliczności powstania oraz rozwoju ich potęg militarnych i ekonomicznych. Analizuje wzrost znaczenia politycznego zakonów rycerskich, a także proces tworzenia świeckich elitarnych stowarzyszeń, tzw. orderów. Znajduje się tu także szczegółowe omówienie procesów rozkwitu, a następnie upadku podbitych podczas krucjat chrześcijańskich państw na Wschodzie. W lepszym zrozumieniu tekstu pomagają liczne rysunki, reprodukcje oraz mapy.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakony rycerskie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zakony rycerskie

Średnia ocen
7,2 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakony rycerskie

Sortuj:
avatar
11
8

Na półkach:

Mam mały dylemat z tą pracą i momentami z odbiorem "warsztatu" kogoś tak uznanego jak Prof. Potkowski.
Książka jest "do rzeczy". Nie ma przynudzania, narracja wartka, a jak na tak mała objętość stron, konkretnej treści sporo.
Zarysowane szersze tło wielu wydarzeń i samej idei ruchu krucjatowego.

Natomiast nie da się nie zauważyć ewidentnej niechęci autora do głównych aktorów tematu. Może jakieś "środowiska" tak oczekiwały i było to w dobrym tonie ?
Nie wiem.
I nie miałbym nic przeciw, gdyby to była niechęć poparta argumentami.

Np. obok opinii, że sposób zdobycia Jerozolimy był zbrodniczy i godny największego potępienia (jak gdyby w XXI wieku zdobywało się miasta w sposób humanitarny co widzimy na własne oczy !) autor podaje info. za jednym z kronikarzy, że tylko w meczecie Al-Aksa krzyżowcy wymordowali ....uwaga .... 10tys. ludzi. (41s.)

Hm, przy takich rewelacjach, chowają się nawet Ci, którzy twierdzili, że w jednej stodole można spalić 1.5tys osób.
Bajki dla dzieci ....
Profesor wie, że to była konwencja, nawiązanie literackie do najpewniej hekatomb Starego Testamentu bo taki był kod i język literacki czasów, którym się posługiwano.
Ba, nawet ja to wiem, a Profesor zostawia bez komentarza, chociaż chętnie przytacza ... ?

Jest kilka takich momentów na samym początku książki.
Relacja A.Kommeny nt. pierwszych Krzyżowców, którzy dotarli do Kontantynopola zostali odmalowani w najgorszy możliwy sposób, Profesor stwierdza z pewnością, że najpewniej właśnie tacy byli ...
Czyli "... brutalni, prymitywni, okrutni, chętni do sprzedaży nawet swoich dzieci za sakiewkę " :))

I to na podstawie jednej kronikarki, która miała 100 powodów aby taki jednostronny PR nakreślić ?
Szkoda, że nic więcej na poparcie nie udało się znaleźć.
Jeśli ktoś nie kojarzy, to wspomnę, że Normandowie w tamtym czasie, to był jeden z większych wrogów Cesarstwa.

Praca nie jest naukowa, ale ma moim zdaniem takie słabsze momenty, gdzie pewne opinie słabo wytrzymują starcie z najprostszą krytyką, a Profesor zdaje się im przyklaskiwać.
Nie dziwi, że później pewni internetowi "Historycy" gwiazdy youtuba wierzą i opowiadają, jak to I-sza wyprawa została prowadzona przez "Gęsi" na drugi kontynent bo taka była tępa, że się wzięło to tałatajstwo zebrało i za gęśmi 1.5tys. km szło :))
Ale ogólnie polecam !
Dobre, małe podręczne kompendium do wiedzy o Zakonach, o ile ktoś nie siedzi głębiej a chciałby mieć zebrane informacje w nie nużącej formie.

Mam mały dylemat z tą pracą i momentami z odbiorem "warsztatu" kogoś tak uznanego jak Prof. Potkowski.
Książka jest "do rzeczy". Nie ma przynudzania, narracja wartka, a jak na tak mała objętość stron, konkretnej treści sporo.
Zarysowane szersze tło wielu wydarzeń i samej idei ruchu krucjatowego.

Natomiast nie da się nie zauważyć ewidentnej niechęci autora do głównych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
86
30

Na półkach:

Niezwykle pasjonująca książka, mimo że jest to pozycja historyczna wciągnęła mnie niesamowicie. Mamy tu w syntetyczny sposób przedstawione dzieje zakonów od początku do końca, wiele ciekawych faktów, które bardzo rzeczowo oddają kulturę, hierarchię oraz funkcjonowanie poszczególnych zakonów rycerskich. Wszystko ma w tej książce swoje miejsce, a autor nie zanudza nieprzydatnymi informacjami. Dla zainteresowanych tym tematem bardzo polecam z czystym sumieniem, ponieważ jest to kompendium wiedzy w tym zakresie.

Niezwykle pasjonująca książka, mimo że jest to pozycja historyczna wciągnęła mnie niesamowicie. Mamy tu w syntetyczny sposób przedstawione dzieje zakonów od początku do końca, wiele ciekawych faktów, które bardzo rzeczowo oddają kulturę, hierarchię oraz funkcjonowanie poszczególnych zakonów rycerskich. Wszystko ma w tej książce swoje miejsce, a autor nie zanudza...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
120
69

Na półkach:

Dobra na początek, łatwa w odbiorze, przedstawia początki ruchu krucjatowego i powstania najważniejszych zakonów.

Dobra na początek, łatwa w odbiorze, przedstawia początki ruchu krucjatowego i powstania najważniejszych zakonów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

79 użytkowników ma tytuł Zakony rycerskie na półkach głównych
  • 43
  • 34
  • 2
27 użytkowników ma tytuł Zakony rycerskie na półkach dodatkowych
  • 12
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Zakony rycerskie

Inne książki autora

Okładka książki Opuscula inedita. Prace niepublikowane Edward Potkowski, Piotr Tafiłowski
Ocena 8,0
Opuscula inedita. Prace niepublikowane Edward Potkowski, Piotr Tafiłowski
Okładka książki Rola Kościoła w dziejach Polski. Kościoły w Rzeczypospolitej Piotr Birecki, Paweł Fiktus, Marcin Gabryś, Jerzy Gaul, Andrzej Gil, Janusz Grabowski, Małgorzata Grzywacz, Zbigniew Hundert, Tomasz Jaszczołt, Tomasz Karbowniczek, Tomasz Kempa, Marcin Klemenski, Anna Krochmal, Jacek Krochmal, Justyna Król-Próba, Kazimierz Łatak, Dariusz Makiłła, Janusz Małłek, Kacper Manikowski, Sławomir Marchel, Antoni Mironowicz, Uładzimir Padalinski, Kamila Pawełczyk-Dura, Urszula Pawluczuk, Piotr Piętkowski, Jan Pietrzykowski, Edward Potkowski, Alicja Puszka, Ihor Skoczylas, Tadeusz Stegner, Karolina Święcich, Joanna Szady, Adam Szczupak, Tadeusz Mikołaj Trajdos, Hubert Wajs, Dorota Wereda, Stanisław Witecki, Irena Wodzianowska, Thomas Wuensch, Sławomir Zabraniak, Ilona Zaleska, Ewa M. Ziółek
Ocena 5,0
Rola Kościoła w dziejach Polski. Kościoły w Rzeczypospolitej Piotr Birecki, Paweł Fiktus, Marcin Gabryś, Jerzy Gaul, Andrzej Gil, Janusz Grabowski, Małgorzata Grzywacz, Zbigniew Hundert, Tomasz Jaszczołt, Tomasz Karbowniczek, Tomasz Kempa, Marcin Klemenski, Anna Krochmal, Jacek Krochmal, Justyna Król-Próba, Kazimierz Łatak, Dariusz Makiłła, Janusz Małłek, Kacper Manikowski, Sławomir Marchel, Antoni Mironowicz, Uładzimir Padalinski, Kamila Pawełczyk-Dura, Urszula Pawluczuk, Piotr Piętkowski, Jan Pietrzykowski, Edward Potkowski, Alicja Puszka, Ihor Skoczylas, Tadeusz Stegner, Karolina Święcich, Joanna Szady, Adam Szczupak, Tadeusz Mikołaj Trajdos, Hubert Wajs, Dorota Wereda, Stanisław Witecki, Irena Wodzianowska, Thomas Wuensch, Sławomir Zabraniak, Ilona Zaleska, Ewa M. Ziółek
Okładka książki Świat średniowiecza. Studia ofiarowane Profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi Anna Adamska, Krzysztof Baczkowski, Jacek Banaszkiewicz, Agnieszka Bartoszewicz, Nora Berend, Andrzej Buko, Stanisław Bylina, Michele Cassandro, Roman Czaja, Marek Derwich, Marek Dulinicz, Wojciech Fałkowski, Jerzy Gąssowski, Sławomir Gawlas, Mateusz Goliński, Piotr Górecki, Jarosław Jarzewicz, Tomasz Jurek, Feliks Kiryk, Gabor Klaniczay, Maria Koczerska, Gerard Labuda, Jacques Le Goff, Lech Leciejewicz, Jakub Lorenc, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Marco Mostert, Grzegorz Myśliwski, Bronisław Nowak, Krzysztof Ożóg, Eric Palazzo, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Andrzej Pleszczyński, Edward Potkowski, Jerzy Pysiak, Danuta Quirini-Popławska, Andrzej Radzimiński, Stanisław Rosik, Piotr Salwa, Piotr Skubiszewski, Krzysztof Skwierczyński, Rolf Sprandel, Jerzy Strzelczyk, Stanisław Suchodolski, Janusz Tandecki, Janusz Tazbir, Julia Tazbir, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Lech A. Tyszkiewicz, Przemysław Urbańczyk, Immanuel Wallerstein, Piotr Węcowski, Jarosław Wenta, Mateusz Wilk, Małgorzata Wilska, Tomasz Wiślicz, Przemysław Wiszewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Andrzej Wyrobisz, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska
Ocena 8,4
Świat średniowiecza. Studia ofiarowane Profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi Anna Adamska, Krzysztof Baczkowski, Jacek Banaszkiewicz, Agnieszka Bartoszewicz, Nora Berend, Andrzej Buko, Stanisław Bylina, Michele Cassandro, Roman Czaja, Marek Derwich, Marek Dulinicz, Wojciech Fałkowski, Jerzy Gąssowski, Sławomir Gawlas, Mateusz Goliński, Piotr Górecki, Jarosław Jarzewicz, Tomasz Jurek, Feliks Kiryk, Gabor Klaniczay, Maria Koczerska, Gerard Labuda, Jacques Le Goff, Lech Leciejewicz, Jakub Lorenc, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Marco Mostert, Grzegorz Myśliwski, Bronisław Nowak, Krzysztof Ożóg, Eric Palazzo, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Andrzej Pleszczyński, Edward Potkowski, Jerzy Pysiak, Danuta Quirini-Popławska, Andrzej Radzimiński, Stanisław Rosik, Piotr Salwa, Piotr Skubiszewski, Krzysztof Skwierczyński, Rolf Sprandel, Jerzy Strzelczyk, Stanisław Suchodolski, Janusz Tandecki, Janusz Tazbir, Julia Tazbir, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Lech A. Tyszkiewicz, Przemysław Urbańczyk, Immanuel Wallerstein, Piotr Węcowski, Jarosław Wenta, Mateusz Wilk, Małgorzata Wilska, Tomasz Wiślicz, Przemysław Wiszewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Andrzej Wyrobisz, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska
Okładka książki Słowiańszczyzna w tworzeniu Europy (X-XIII/XIV w.). Pytania o strategię badań: europeizacja a przełom cywilizacyjny Władysław Duczko, Lech Leciejewicz, Wojciech Mrozowicz, Aleksander Paroń, Marcin Rafał Pauk, Edward Potkowski, Stanisław Rosik, Henryk Samsonowicz, Leszek Paweł Słupecki, Józef Szymański
Ocena 8,0
Słowiańszczyzna w tworzeniu Europy (X-XIII/XIV w.). Pytania o strategię badań: europeizacja a przełom cywilizacyjny Władysław Duczko, Lech Leciejewicz, Wojciech Mrozowicz, Aleksander Paroń, Marcin Rafał Pauk, Edward Potkowski, Stanisław Rosik, Henryk Samsonowicz, Leszek Paweł Słupecki, Józef Szymański
Edward Potkowski
Edward Potkowski
Prof. dr hab. Edward Potkowski - polski historyk, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Humanistycznej w Pułtusku. W latach 1981–1986 dyrektor Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie. Studiował historię na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego (1955–1956) i w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego (1956–1960). Jego specjalnością jest historia średniowiecza oraz kodykologia. Książki: "Religie uniwersalistyczne. Zarys dziejów" (rozdział "Opozycja i herezje", Iskry, 1982),"Książka rękopiśmienna w kulturze Polski średniowiecznej" (Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1984),"Crécy - Orlean 1346-1429" (WMON, 1986),"Warna 1444. Historyczne bitwy" (Bellona, 1990),"Grunwald 1410" (KAW, 1994),"Zakony rycerskie" (Bellona, 1995).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie codzienne zakonu templariuszy Georges Bordonove
Życie codzienne zakonu templariuszy
Georges Bordonove
Bardzo dobra książka. Napisana przez entuzjastę templariuszy, który nie wierzy w żadne oskarżenia Zakonu. Nawet plotki dotyczące nadużywania wina. Nie ma też złudzeń co do Filipa Pięknego. Patronką Zakonu Była Matka Boska. Templariusz nie mógł zranić ani bić chrześcijanina. Nie mógł znieważać. Obelgi i przekleństwa były surowo zabronione. Tak samo jak zbyt surowe wydawanie rozkazów ! Templariusz musiał godnie traktować biednych. Zabronione było łajanie giermków. Ci zresztą służyli na czas określony i nie należeli do Zakonu. Templariusze dzielili się na: rycerzy, serwientów i giermków, księży, braci rzemieślników. Można było zostać czasowo templariuszem, nawet będąc żonatym - nie składało się ślubów i nosiło barwy serwientów. To templariusze i inne zakony wojskowe podtrzymywały obecność chrześcijaństwa na Wschodzie. Krucjaty były próbą odciążenia Bizancjum i uniemożliwienia muzułmanom okrążenia Italii i Rzymu od północy. Na półwyspie Iberyjskim Zakon zaszalał. Założył np. Coimbrę (!? - chyba nieścisłość - Zakon miał bronić Coimbra i dysponował rozległym terytorium między Coimbra i Santarém). Tryb życia Zakonu wyznaczała nie tylko wojna i przygotowania do niej ale też godziny kanoniczne. Z wielkim przywiązaniem do modlitwy "Ojcze Nasz". Powszechnie cieszyli się opinią uczciwych ale ich przywileje - w tym lokalne mogły być powodem wielkiej zawiści. Co do ich zniszczenia - to polecam protokół z przesłuchania Rajmunda Guardii - komandora Mas-Deu (Mas - odnosi się do Prowansji). Jeszcze jeden powód dla którego oskarżenia templariuszy są niewiarygodne - król chciał przejąć kontrolę nad Zakonem. Gdy mu się to nie udało - zniszczył go. Pozostali templariusze najlepiej zostali potraktowani w Portugalii. Biorąc pod uwagę wszystkie fakty - powstanie Zakonu należy przypisać Opatrzności Bożej. A jego zniszczenie oznacza początek upadku Kościoła. Co do oskarżeń templariuszy warto wspomnieć o Cudzie Świętego Ciernia, należącego do Zakonu - w każdy Wielki Piątek. Zdaniem templariuszy był to fakt Boskiej opieki i poparcia dla Zakonu. A może też zapowiedź męczeństwa ?
Nagzymsie - awatar Nagzymsie
ocenił na87 lat temu
Słowianie i Wikingowie Witold Chrzanowski
Słowianie i Wikingowie
Witold Chrzanowski
W VIII wieku Karol Wielki zatrzymuje inwazję Saracenów na Europę, walczy też przeciw buntujący się ( jeszcze wtedy pogańskim) Sasom, z którymi graniczą ziemie Słowian Połabskich: Obodrzyców i Wieletów. Karol Wielki i jego następcy szukają sojuszników do walki z Sasami (Saksonami). Jednak Obodrzyci i Wieleci są wobec siebie w stanie totalnej wojny. W tym czasie swoje państwo umacnia i powiększa książę Polan Mieszko, który myśli o zdobyciu ziem nad Bałtykiem. Oprócz tego apetyt na nadbałtyckie ziemie Słowian mają jeszcze Wikingowie (Duńczycy, Szwedzi). W skrócie: wrze i kotłuje się tutaj jak w tyglu, zderzają się i kipią sprzeczne dążenia dużych i małych władców. Trwa uparty pochód chrześcijaństwa i znaczny opór wielu pogańskich plemion słowiańskich, które nie chcą nowej wiary. Często nie ma żadnych reguł gry. Sojusze i pokoje są zrywane, książęta giną w zasadzkach, bitwach, po zatrutym winie lub zostają zasztyletowani. Szczególnie często i okrutnie łamią wszelkie zasady Sasi. W takich okolicznościach jedna nietrafiona decyzja polityczna może przesądzić o zniknięciu państwa lub plemienia z mapy świata w tej części Europy. Tak stało się właśnie z Obodrzycami i Wieletami. Potrafili się bić, byli odważni, wręcz zuchwali. W latach 983-998 wzniecili powstanie antychrześcijańskie skierowane przeciwko Cesarstwu Niemieckiemu i Sasom. W jego wyniku wybili się na niezależność i stanęli przed szansą stworzenia niezależnych bytów państwowych na miarę ówczesnych Czech. Jednak sama odwaga to zbyt słaby argument, aby stworzyć państwo. Brakło im ludzi mających plan na przyszłość oraz idei, wokół której elity potrafiłyby skupić odwagę i determinację pobratymców. Ostatecznie Połabianie zostali wchłonięci przez Cesarstwo Niemieckie i Marchię Brandenburską. Autor barwnym językiem opisuje wszelkie zawirowania historii. Ma wielką wiedzę i porusza się w temacie z dużą swobodą. Jednak nadmiar swobody może zamienić się w chaos. I tak stało się w tym przypadku. Autor mnoży opowieści o Słowianach, walkach między nimi, słowiańskich obyczajach, magicznych rytuałach, bogach i ich pazernych kapłanach, dodaje skandynawskie sagi, podejmuje polemiki z archeologami, niektórymi historykami, interpretuje zapisy kronikarzy, wymienia mnóstwo osób oraz miejsc. I nagle czytelnikowi, od tego wszystkiego, zaczyna kręcić się w głowie. Szukałam pomocy w ewentualnych dodatkach do tej książki: kalendarium wydarzeń, mapki, słownik krótko objaśniający kim lub czym są Godfryd, Mechlin, Sławomir, Czedrog i wiele innych nazw. Bez nich trudno uporządkować ten bałagan dziejowy. Niestety autor o tym nie pomyślał. Erudycie i wytrawnemu znawcy tematu takie pomoce nie są potrzebne, ale przecież autor pisał tę książkę nie dla siebie. Pisał ją dla Czytelnika, który nie musi być znawcą tematu. Szkoda Panie Autorze, że nie pomyślałeś o Czytelnikach. Ta podróż w przeszłość naszego kawałka Europy mogła być bardzo fascynująca, pouczająca i ubogacająca. A okazała się mocno frustrująca. Przeczytane w ramach sierpniowego wyzwania LC: książka z elementami folkloru, magii i mitów.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na62 lata temu
Robespierre. Terror w imię cnoty Ruth Scurr
Robespierre. Terror w imię cnoty
Ruth Scurr
Wobec postaci Maksymiliana Robespierre'a trudno przejść obojętnie, dla jednych krwawy tyran, dla innych niezłomny i nieskazitelny obrońca pokrzywdzonych. Stąd większość dostępnych w języku polskim biografii zajmuje dość zdecydowane stanowisko za lub przeciw „Nieprzekupnemu” (jak nazywano Robespierre'a). Jako przykład służyć może najbardziej chyba rozpowszechniona praca J. Baszkiewicza „Robespierre” z 1976 r., w której Autor sympatyzuje z bohaterem, stara się uzasadnić jego postępowanie oraz wytłumaczyć zastosowanie terroru. Cóż, monografia ta powstała w epoce PRL-u... Skądinąd to pozycja wartościowa, szeroko i systematycznie naświetlająca przebieg rewolucji francuskiej, zbyt jednak przy tym sucha i skupiona wyłącznie na wydarzeniach politycznych. Przykładowo, życiu Robespierre'a przed początkiem rewolucji poświęcono zaledwie kilka stron. R. Scurr przeciwnie, starając się zachować obiektywizm badacza, ukazuje jednak okrucieństwo zaprowadzonego przez Robespierra systemu i ostatecznie nie jest w stanie przejść wobec tej kwestii obojętnie (jest to zresztą w pełni zrozumiałe). Wskazuje też niekoniecznie korzystne cechy charakteru bohatera, z uwidaczniającą się coraz wyraźniej manią prześladowczą, ocierającą się wręcz o zaburzenia psychiczne (obsesyjne doszukiwanie się wszechobecnych wrogów rewolucji, niezdolność do jakiegokolwiek kompromisu, trudności w kontaktach międzyludzkich). Korzysta przy tym z wielu relacji osób znających dobrze „Nieprzekupnego”, przyznając zresztą, iż część z nich powstała w znacznym oddaleniu czasowym i nie zawsze musi być w pełni wiarygodna w odniesieniu do wszystkich szczegółów. Autorka stara się ukazać portret psychologiczny Robespierre'a, sporo miejsca poświęca kolejom jego losów przed 1789 r., a także z trudem uchwytnym okruchom życia osobistego. Wypełnia w ten sposób istotną lukę występującą we wspomnianej wyżej biografii pióra J. Baszkiewicza. Słabo wypada natomiast u R. Scurr naświetlenie tła ogólnego, czyli przyczyn oraz przebiegu rewolucji francuskiej. Autorka czyni to w sposób skrótowy, wybiórczy i chaotyczny. Osoba niezorientowana w temacie nieuchronnie pogubi się w natłoku szybko następujących po sobie, dramatycznych wydarzeń czy zmiennych jak w kalejdoskopie układach klubów i stronnictw politycznych. Tym bardziej, że trafiają się omyłki i niekonsekwencje (zwłaszcza chronologiczne). W przypadku postaci takiej jak Robespierre, który osobiście utożsamiał się z rewolucją i dosłownie żył (a w końcu zginął) za jej sprawą, to poważny mankament. Praca z całą pewnością warta lektury, w ciekawy sposób oświetla bardzo kontrowersyjną postać w dziejach Francji i świata, podaje liczne, intrygujące szczegóły, wymaga jednak pewnego przygotowania i wiedzy na temat wydarzeń epoki
Nefer - awatar Nefer
ocenił na73 lata temu
Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej Barbara Podgórska
Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej
Barbara Podgórska Adam Podgórski
Zauroczył mnie wstęp autorów, którzy postanowili skorzystać nie tylko z popularnych i naukowych źródeł, ale także z pisarzy, poetów i fantastów. Niestety, nie zauważyłem tego w praktyce. Największym mankamentem jest jednak to, że całość sprawia wrażenie nieopracowanych notatek i fragmentów, wielokrotnie się powtarzających. Rzeczowe opisy zdarzają się bardzo rzadko, a przeważają wyrwane, surowe fragmenty oraz "zeznania świadków". Najbardziej denerwowało mnie czytanie po dziesięć razy tego samego. Przykładowo: Upiór -> upier, upir upirz, upierzyca, upiorzyca, ąpir, bezkost, dydul, łap, łupior, łupi, łupir, łupirz, marcholt, marchołt, marchułt, martwiec, mrec, niełop, opi, poczwara grobowa, strzyga, strzygoń, wampir, wampirz, wąpir, wąpierz, wąpirz, wąpiór, wąpior, wampierz, wampirzyca, wąpierz, wieszczy, wieszczyca, wpyr, wupi, wypiór, żywy trup - niemal każde z tych haseł, ujęte jest razem i osobno, a przy wielu powtarzane są dokładnie te same informacje obok unikalnych fragmentów, które właściwie dodają coś innego do wszystkich pozostałych haseł i wzajemnie je poszerzając. Kolejny przykład: lelek i Lelek traktowany jest jako osobne hasło, już pomijając to, że lelek ma 4 pozycje oraz osobnym hasłem są także lelki w liczbie mnogiej. Ogółem ponownie kończymy w miejscu, w którym większość demonów wyglądała tak samo, robiła to samo, tak samo powstawała i tak samo z nimi walczono, z tym że w jednej wsi na dane zjawisko mówili rusałka, a w innej wodna pani, w kolejnej brzeginia, a na wschodzie wiła itp itd. Zdecydowanie wolę bardziej literackie opisy rozbudzające wyobraźnię, także o wiele lepszym wyborem będzie "Bestiariusz Słowiański" Zycha i Vargasa albo książki o mitologii słowiańskiej. (Prostując zamieszczone tu komentarze - ta książka nie opisuje "wszystkich bóstw słowiańskich", a ledwo zahacza o najbardziej znane.)
Graven - awatar Graven
ocenił na65 lat temu

Cytaty z książki Zakony rycerskie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zakony rycerskie