rozwińzwiń

Umarli mają głos

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Umarli mają głos
Marek KrajewskiJerzy Kawecki Wydawnictwo: Znak reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-13
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-13
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324034031
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Umarli mają głos w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Umarli mają głos i



Przeczytane 1415 Opinie 110 Oficjalne recenzje 128

Opinia społeczności książki Umarli mają głosi



Książki 1744 Opinie 625

Oceny książki Umarli mają głos

Średnia ocen
7,2 / 10
1347 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Umarli mają głos

avatar
38
11

Na półkach:

Książka z gatunku true crime, bardzo wciągająca. Opisywane historie rozwiązywania zagadek są szczegółowe ale nie niepotrzebnie rozwlekane. Przyjemnie się czyta.

Książka z gatunku true crime, bardzo wciągająca. Opisywane historie rozwiązywania zagadek są szczegółowe ale nie niepotrzebnie rozwlekane. Przyjemnie się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
338
87

Na półkach: , , , , , ,

„Umarli mają głos” to fascynujące połączenie kryminału, reportażu i psychologicznego portretu śledztwa „od środka”. Książka przenosi czytelnika w świat medycyny sądowej, pokazując, jak z pozoru nieme ciała ofiar potrafią opowiedzieć swoją historię dzięki wiedzy i doświadczeniu biegłego sądowego Jerzego Kaweckiego.

Każdy rozdział to oddzielna sprawa – mroczna, intrygująca, a czasem wręcz nieprawdopodobna – przedstawiona z ogromnym szacunkiem do ofiar i pasją do odkrywania prawdy. Dzięki współpracy z Markiem Krajewskim całość czyta się z napięciem i literackim smakiem. Styl jest przystępny, a jednocześnie pełen detali, które sprawiają, że czujemy się niemal jak uczestnicy śledztwa.

To książka, która wciąga, zaskakuje i daje do myślenia. Dla fanów kryminałów i prawdziwych historii z dreszczykiem — absolutny must-read!

„Umarli mają głos” to fascynujące połączenie kryminału, reportażu i psychologicznego portretu śledztwa „od środka”. Książka przenosi czytelnika w świat medycyny sądowej, pokazując, jak z pozoru nieme ciała ofiar potrafią opowiedzieć swoją historię dzięki wiedzy i doświadczeniu biegłego sądowego Jerzego Kaweckiego.

Każdy rozdział to oddzielna sprawa – mroczna, intrygująca,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1022
1021

Na półkach:

Poleciła mi tę książkę szwagierka, która pracuje na wydziale, gdzie jeszcze pomimo emerytury, od czasu do czasu przychodzi do pracy Jerzy Kawecki - ponoć bardzo kulturalny człowiek.
Zastanawiałem się, dlaczego pomimo wydania książki w 2015 r., większość opisywanych spraw to lata 80-90-siąte. Otóż, wtedy taki Sherlock Holmes był na wagę złota. Dzisiaj całe śledztwo polega na przeglądnięciu stacji logowań i bilingów, przejrzeniu monitoringu z setek kamer i zebraniu wszelkich śladów do badania DNA. Dlatego ta książka pięknie pokazuje nam, co to znaczy fachowiec w swojej robocie.

Poleciła mi tę książkę szwagierka, która pracuje na wydziale, gdzie jeszcze pomimo emerytury, od czasu do czasu przychodzi do pracy Jerzy Kawecki - ponoć bardzo kulturalny człowiek.
Zastanawiałem się, dlaczego pomimo wydania książki w 2015 r., większość opisywanych spraw to lata 80-90-siąte. Otóż, wtedy taki Sherlock Holmes był na wagę złota. Dzisiaj całe śledztwo polega na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3081 użytkowników ma tytuł Umarli mają głos na półkach głównych
  • 1 803
  • 1 243
  • 35
506 użytkowników ma tytuł Umarli mają głos na półkach dodatkowych
  • 367
  • 37
  • 32
  • 20
  • 18
  • 18
  • 14

Inne książki autora

Marek Krajewski
Marek Krajewski
Polski pisarz, autor kryminałów, laureat Paszportu Polityki. Z wykształcenia filolog klasyczny, specjalista w zakresie językoznawstwa łacińskiego, były wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2007 roku zawodowo trudni się pisarstwem. Jest autorem kryminałów o Eberhardzie Mocku, pracowniku wrocławskiego Prezydium Policji. Na serię wydawaną od 1999 roku składa się dotychczas sześć tomów: „Śmierć w Breslau”, „Koniec świata w Breslau”, „Widma w mieście Breslau”, „Festung Breslau”, „Dżuma w Breslau” oraz „Głowa Minotaura”. W 2008 roku, wspólnie z Mariuszem Czubajem, kryminałem rozpoczął nowy cykl, którego akcja książki dzieje się w czasach współczesnych w Gdańsku, a bohaterem jest nadkomisarz Jarosław Pater. Jego książki zostały już przetłumaczone na 11 języków, w tym angielski, hiszpański, niemiecki, francuski, włoski i hebrajski. Zdobył Paszport „Polityki” (2005),Nagrodę Księgarzy „Witryna” za najlepszą książkę 2005 oraz Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszej powieści kryminalnej 2003. Wkład Krajewskiego w promocję miasta w jego twórczości został uhonorowany w czerwcu 2008, gdy pisarz został wybrany Ambasadorem Wrocławia. 21 października 2015 roku został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Zdobył niemiecką Nagrodę im. Georga Dehio (Georg-Dehio-Buchpreis) za twórczość literacką (2016). W 2019 odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Źli Niemcy Bartosz T. Wieliński
Źli Niemcy
Bartosz T. Wieliński
Do kupna tej książki skusiła mnie znajdująca się na okładce rekomendacja Władysława Bartoszewskiego, którego bardzo cenię. Jest tam napisane: "Pasjonująca lektura o kondycji naszych sąsiadów Niemców w XX wieku ,(...)a przede wszystkim o niepojętej wręcz drodze, jaką wybrało (...) wielu z nich(...) " . Fritz Haber - profesor chemii żydowskiego pochodzenia, laureat Nagrody Nobla. Wynalazł proces syntezy amoniaku, jakże ważny przy produkcji nawozów sztucznych, co pozwoliło uratować świąt przed głodem. Ale jest przede wszystkim zbrodniarzem, wynalazcą gazu bojowego - chloru, za pomocą którego, na jego rozkaz już w 1915 roku pod Ypres jednocześnie uśmiercono 10 tysięcy osób. Wynalazł również cyjanowodór, czyli Cyklon B, którym zabijano tysiące ludzi m.in. w Auschwitz. Johann Reichhart - kat, który podczas swojej "kariery" wykonał 3165 egzekucji, pracę kata zaczął w 1924r. na zlecenie niemieckiego ministerstwa sprawiedliwości, podczas II wojny światowej ma zlecenie nazistów. To on za pomocą gilotyny wykonał wyrok śmierci na rodzeństwie Scholl, współzałożycielami antynazistowskiej Białej Róży. Karierę kata zakończył w służbie amerykańskiej, dokonując egzekucji na nazistach w procesach norymberskich. Znajdują się tu również m.in. historie: ostatniego cesarza Wilhelma II; zbrodniarza Amona Gőtha- komendanta obozu koncentracyjnego w Płaszowie; antropolożki rasowej Evy Justin; wybitnego dyrygenta Herberta von Karajana (członka NSDAP); feldmarszałka Friedricha Paulusa (dowódcy armii niemieckiej pod Stalingradem); Wernhera von Brauna (członka SS) współtwórcy niszczycielskiego pocisku V-2, a po wojnie czołowego twórcy programów kosmicznych USA; Nie wymieniam wszystkich, bo mam nadzieję, że rozbudziłam Państwa ciekawość i sięgnięcie sami po tę książkę.
Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach - awatar Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach
ocenił na66 lat temu
Prokurator. Kobieta, która nie bała się morderców Joanna Podgórska
Prokurator. Kobieta, która nie bała się morderców
Joanna Podgórska Małgorzata Ronc
Bohaterką tego ciekawego reportażu, opowiadającego o trudnej, odpowiedzialnej i pełnej wyrzeczeń pracy prokuratorskiej, dla której stała się ona misją, jest Małgorzata Ronc. W wywiadzie-rozmowie z dziennikarką "Polityki" Joanną Podgórską przybliża ona kulisy trudnej pracy prokuratorskiej, opowiada o słynnych śledztwach, a przede wszystkim o tym, co musiała poświęcić, by odnieść sukces, by odnaleźć się w zawodzie zdominowanym przez mężczyzn, zyskać autorytet i szacunek w męskim świecie przestępców, milicjantów i donosicieli. Zaraz po skończeniu studiów rozpoczęła pracę w Prokuraturze w Piotrkowie Trybunalskim, już w wieku dwudziestoośmiu lat powierzano jej najbardziej trudne i skomplikowane dochodzenia. Prowadziła śledztwo w sprawie zabójcy czterech nastoletnich chłopców - Mariusza Trynkiewicza, seryjnego mordercy Henryka Morusia. Badała sprawy łapówek branych przez lekarzy i tajemniczą śmierć prezesa NIK-u oraz w wielu innych nie mniej skomplikwanych sprawch. Życie rodzinne odstawiła na bok, a w wychowywaniu córki pomagali jej rodzice. Niejednokrotnie w środku nocy jeździła na miejsca zbrodni, przesłuchiwała morderców, oglądała ciała ofiar. Była dokładna, wnikliwa, upierdliwa do bólu, bezkompromisowa, znała się na swoim fachu, była doceniana przez przełożonych, podwładnych oraz pracujących z nią milicjantów, patologów, biegłych. Miała analityczny umysł, wyjątkową zdolność do przesłuchiwania podejrzanych, potrafiła przekonać ich w spokojnej i łagodnej, ale też konsekwentnej rozmowie do ujawnienia szczegółów zbrodni, przyznania się do winy, wskazania miejsca ukrycia zwłok. W sobie tylko wiadomy sposób umiała pozyskiwać informatorów, zdobywając ich zaufanie. Niemal każda z prowadzonych przez nią spraw, w których była oskarżycielem, zakończyła się wyrokiem skazującym. Wielokrotnie ją zastraszano, szantażowano, kierowano pod jej adresem groźby. Nigdy się nie poddała. "Prokurator. Kobieta, która się nie bała" to ciekawa i wciągająca i nietuzinkowa historia Małgorzaty Ronc, niezwykłej kobiety, uznawanej za najbardziej charyzmatyczną prokurator w Polsce, o jej sile i determinacji, które pozwoliły przetrwać przez lata w świecie zła i zbrodni. Polecam.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na71 miesiąc temu
Złe psy. Po ciemnej stronie mocy Patryk Vega
Złe psy. Po ciemnej stronie mocy
Patryk Vega
W ubiegłym roku dokładnie 10 października przeczytałam pierwszy tom z serii Złe psy - W imię zasad. Ta pozycja dość wysoko uplasowała się w moim prywatnym książkowym rankingu, co trochę mi pokrzyżowało czytelnicze plany związane z drugą częścią, której przeczytanie musiałam odłożyć nieco w czasie, by nie zrobić książkowej konkurencji jednemu autorowi i serii 🙈. Tak się jakoś złożyło, że ta pozycja najpierw wypadła z moich książkowych planów, później o niej zapomniałam, przypominając sobie o niej podczas porządków na regale. Muszę z przykrością przyznać, że ta część nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak pierwsza. To nadal jest ciekawa, intrygująca lektura, od której trudno się oderwać, ale mam wrażenie, że nie do końca wykorzystano potencjał, jaki drzemał w opowiadanych historiach poprzez brak nakierowania rozmówców za pośrednictwem pytań, na odpowiednie tory. Podtytuł jest trochę może nie tyle przekłamany ile...sama nie wiem jakiego słowa użyć. Po prostu opowieści o przechodzeniu na drugą stronę jest trochę za mało, a to one miały stanowić podstawę tych rozmów. Po przeczytaniu tej książki odczułam lekki niedosyt, nie tylko książkowy. Żałuję, że Patryk Vega oddalił się od policyjnego klimatu, zwłaszcza jeżeli chodzi o filmy czy seriale, bo naprawdę czuł tę atmosferę i potrafił ją przenosić do książek i na ekran. Ode mnie 8/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na82 lata temu
Pora na śmierć David Hewson
Pora na śmierć
David Hewson
„To zawsze te małe rzeczy, te, po których się tego nie spodziewasz – to one cię zabijają.” Niedawno dzieliłam się wrażeniami po spotkaniu z książką Davida Hewsona ("Domek dla lalek"),którego twórczość chcę poznać w jak najszerszym wydaniu. Co prawda, również pierwszy tom, ale innej serii, tym razem o młodym policjancie Nico Costa, potwierdził, że ten typ sensacyjnej przygody czytelniczej szalenie mi odpowiada. Dodatkowym bonusem okazało się miejsce akcji – ukochane przeze mnie Wieczne Miasto. „Pora na śmierć” pozytywnie zaskoczyła bogactwem różnorodnych postaci, wyzwalających mieszane odczucia, zakłócających proces dociekania motywów aktywności seryjnego mordercy, kameleona dowolnie zmieniającego postać i wygląd. Dwudziestosiedmioletni Costa, fascynujący się obrazami włoskiego malarza Michelangelo Merisi da Caravaggio, biorący udział w maratonach biegowych, z piętnem ojca komunisty, stawiał początki w detektywistycznej pracy. Przydzielono go do wyeksploatowanego zawodowo partnera, starego gliny z nadwagą, Luca Rossi posiadał jednak sporą wiedzę i intuicję. Wyczekiwałam spotkań z ojcem kluczowej postaci, stojącym przed obliczem śmierci, dzielącym się życiowym doświadczeniem i spojrzeniem na świat. Wiele ciekawych spostrzeżeń przypisał mu autor, jednak uniknął gloryfikowania bohatera. Nie myśl, że rodzina to coś w rodzaju magicznej recepty na szczęście. Rodzina może człowieka wyleczyć, ale może go też zabić, jeśli coś pójdzie nie tak. Również atrakcyjna od strony portretu była patolog Teresa Lupo, znacznie ubarwiła powieść. Natomiast, Sara Farnese, uniwersytecka wykładowczyni przedmiotów o początkach chrześcijaństwa, to szalenie niejednoznaczna i trudna w odbiorze bohaterka. Sporo się działo w fabule, liczne zwroty akcji, nieczyste zagrania ze strony włoskich policyjnych sił i watykańskich celebrytów. Zaczęło się od zamachu w papieskiej bibliotece, makabrycznego odkrycia i odnalezienia zmasakrowanych ciał. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym bardziej mierzyłam się ze śmiertelnym fatalizmem, historiami z apokryfów, mrocznymi okolicznościami śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników, naturą rzymskiej polityki, ściśle strzeżonymi rodzinnymi tajemnicami, bankową korupcją na wielką skalę. Wkraczałam w koszmar, w którym zasady rządzące zwykłym ludzkim zachowaniem nie liczyły się, zawodziła logika zbrodni przy rozważaniu szczegółów, a to trzymało w narastającym napięciu, wyczekiwaniu kolejnych śladów i dowodów chorej psychiki. Krew męczenników jest nasieniem Kościoła! Narracja przyjazna, chociaż niekiedy brakowało elegancji. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na73 miesiące temu

Cytaty z książki Umarli mają głos

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Umarli mają głos


Video

Video