Złap mnie, nim upadnę

Okładka książki Złap mnie, nim upadnę autorstwa Nicci French
Okładka książki Złap mnie, nim upadnę autorstwa Nicci French
Nicci French Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324703036
Pasjonujący thriller psychologiczny pary autorów piszącej pod pseudonimem Nicci French, znanej m.in. z bestsellerów Fatalna namiętność, Czerwony pokój i W sieci strachu. Trudno oderwać się od tej powieści, zaskakującej do ostatniej strony jak korowód dziwnych zdarzeń, które zaczynają przytrafiać się bohaterce. Holly Kraus, bizneswoman, kobieta sukcesu, żyje szybko, mocno i pewnie. Energią zdumiewa zarówno swego ukochanego męża Charliego, jak i Meg, partnerkę w interesach. Podziwiają ją znajomi. Ale od pewnego czasu dzieje się coś niepokojącego: Holly wydaje się, że jest śledzona, ktoś zaczyna się od niej domagać pieniędzy, najbliżsi zaczynają tracić do niej cierpliwość... Co się właściwie dziejea Popadła w kryzys nerwowy, czy grozi jej realne niebezpieczeństwoa
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złap mnie, nim upadnę w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Złap mnie, nim upadnę



678 175

Oceny książki Złap mnie, nim upadnę

Średnia ocen
6,3 / 10
294 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Złap mnie, nim upadnę

avatar
51
17

Na półkach:

Bardzo lubię! Konstrowersyjna i ciekawa. Pisana twardą ręką.

Bardzo lubię! Konstrowersyjna i ciekawa. Pisana twardą ręką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
369
189

Na półkach:

Przyzwoity thriller, który wciąga i zmusza do czytania za jednym zamachem. Na książkę trafiłam przypadkiem, ale cieszę się, że ją przeczytałam.

Przyzwoity thriller, który wciąga i zmusza do czytania za jednym zamachem. Na książkę trafiłam przypadkiem, ale cieszę się, że ją przeczytałam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
329
54

Na półkach:

Zaskoczyła mnie ta ksiazka, bardzo fajny thriller. Nie można bylo się oderwać, ciekawa historia, ciągle myślałam o głównej bohaterce. Polecam :)

Zaskoczyła mnie ta ksiazka, bardzo fajny thriller. Nie można bylo się oderwać, ciekawa historia, ciągle myślałam o głównej bohaterce. Polecam :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

607 użytkowników ma tytuł Złap mnie, nim upadnę na półkach głównych
  • 400
  • 197
  • 10
192 użytkowników ma tytuł Złap mnie, nim upadnę na półkach dodatkowych
  • 166
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 2

Inne książki autora

Nicci French
Nicci French
Nicci French to para autorów, będących małżeństwem, Nicci Gerard & Sean French pisząca wspólnie pod jednym nazwiskiem. Ich książki to połączenie trzymającego w napięciu trillera z wątkiem psychologicznym. Jak dotąd ukazały się: *Bezpieczny dom * Czerwony pokój * Fatalna namiętność * Gra pamięci * Kraina życia *Tajemniczy uśmiech * W sieci strachu
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Złap mnie, nim upadnę przeczytali również

Trzydziesta siódma godzina Jodi Compton
Trzydziesta siódma godzina
Jodi Compton
Babski kryminał Nie, od razu uprzedzam, że nie będzie żadnej krytyki negatywnej, że niby jak babskie to do niczego. Wiem, że wielu czytelników uważa tzw. literaturę kobieca za coś mniej wartościowego. Tym razem tak nie będzie. Chociaż na coś takiego się zapowiadało…. Książka baby czyli Jodi Campton „Trzydziesta ósma godzina” tylna okładka zapowiada jako rasowy kryminał. Kobieta i rasowy kryminał? Czemu tak…. Czemu nie… Bohaterka to też baba czyli detektyw Sara Pribek, jest również narratorem. Takie dwa w jednym. Jej najlepsza przyjaciółka policjantką jest również. Jedyny znaczący facet w powieści to mąż Sary – Shiloh. Ale długo na stronicach go nie ma, bo ginie. Znaczy się nie umiera, ale ślad po nim ginie. Oczywiście żona go poszukuje jako żona i jako policjantka. Treść powieści wydaje się być zatem bardzo banalna. Ale… i owych „ale” w sensie pozytywnym jest moim zdaniem bardzo dużo. Ubrać banalną treść w ciekawy strój to już jest sztuka. A taką tu właśnie mamy. Po pierwsze – narratorka. Opowiada całą historię z własnego punktu widzenia, jak na narratora w pierwszej osobie przystało. Jest jak wiadomo babą i czyni to z babskiego punktu widzenia. Męża kocha, co czyni jej opowieść jeszcze bardziej subiektywną. Z babskiego punktu widzenia wszystko jest nieco inne. Oczywiście są chwile, kiedy Sara zachowuje się jak rasowa policjantka, bo fachowcem w swej dziedzinie jest. Połączenie obu „funkcji” daje mieszankę, może nie wybuchową, ale na pewno interesującą. Po drugie – rzeczywistość przedstawiona (to taki termin szkolny, wszak belfrem się było). Książka zawiera wiele elementów powieści obyczajowej. Nasza bohaterka trafia w różne środowiska, rozmawia z różnymi ludźmi. Tu świat nie jest ani biały, ani czarny, ot tak jak w życiu – najczęściej szary. Ma on swoje tajemnice, nierozwiązane zagadki, które kryminałem nie pachną, a jednak mają wielki wpływ na życie całych rodzin. I po trzecie – połączenie różnych gatunków tematycznych. Wiadomo, kryminał to opowieść, w której musi być trup. Wiadomo, powieść obyczajowa – pozornie zwyczajne życie. Ale mamy również gatunek sensacyjny – dużo się dzieje, nie zawsze musi być umarły. I oczywiście thriller - jest strasznie. Książka Jodi łączy wszystkie owe gatunki, co czyni ją w miarę atrakcyjną. Można się od niej oderwać i wrócić do czytania następnego dnia. Nie czyni czytelnika niewolnikiem. Jest jednak na tyle ciekawa, że trzeba ją dokończyć, bez narzekania na treść. „Trzydziesta….” jest pierwszą powieścią pani Compton. Debiut jak najbardziej udany. Jeśli wpadną mi w ręce kolejne jest książki, na pewno przeczytam.
gks - awatar gks
ocenił na73 miesiące temu
Wykolejony James Siegel
Wykolejony
James Siegel
„Przez pięć dni w tygodniu uczę angielskiego w liceum East Bennington, a dwa razy w tygodniu robię to samo wieczorami w więzieniu stanowym Attica. Oznacza to, że spędzam całe życie na odmienianiu czasowników w towarzystwie skazańców. Jedni czują się jak w więzieniu, drudzy naprawdę w nim są. /…/ Osiemnastu czarnych, sześciu Latynosów, pięciu trupio bladych białych”*. Dość długo nie wiedziałem, kto właściwie jest bohaterem powieści. Może było ich dwóch? Jeden to nauczyciel angielskiego, drugi to, pracujący w reklamie, Charles. Obaj żonaci, nauczyciel jest ojcem chłopca, spec od reklamy ma nastoletnią córkę, chorującą na cukrzycę. Nauczyciel zaleca swoim uczniom w więzieniu pisanie tekstów. Jeden z nich napisał dość długi, właściwie opowiadanie. Opowiadanie jest o Charlesie, tym od reklamy. „Tego ranka, gdy Charles poznał Lucindę, spóźnił się przez Annę. Kiedy dotarł na stację, pociąg już odjechał – jeszcze słychać było jego cichnący stukot. Do przybycia następnej kolejki na peronie zgromadził się nowy oddział dojeżdżających. Tych z 8.43 znał z widzenia, ale była 9.05, więc znalazł się na obcym terytorium”*. Lucinda i Charles nawiązują znajomość, który szybko przeradza się w romans. Odwiedzają zaniedbany i anonimowy hotel Fairfax, by w nim uprawiać seks. Tam, w pokoju 1207, napada ich gangster. Obrabowuje oboje, zabierając pieniądze, dokumenty, karty kredytowe i odkrywając przy tym, że oboje zdradzają małżonków. Także gwałci Lucindę. Kilka dni później zaczyna szantażować oboje, ale zwłaszcza Charlesa, że jak nie dostanie pieniędzy, to ujawni romans ich rodzinom. Początkowo domaga się dziesięciu tysięcy, które dostaje, a następnie stu tysięcy. W tym momencie wszystko się komplikuje. Ale może to ja jestem mało rozgarnięty. „Zaskoczenie jest wtedy, kiedy nie wiemy, co się stanie. A ja wiedziałem, co się stanie za drzwiami pokoju numer 1207, od pierwszej chwili, gdy je otworzyli. Wiedziałem, co ten mężczyzna będzie robił z Lucindą przez najbliższe cztery godziny. Wszystko to pamiętałem z poprzedniego życia. W tamtym życiu budziłem się każdego ranka, nie pamiętając, dlaczego wolę nie otwierać oczu. Brałem prysznic, ubierałem się i próbowałem nie patrzeć na glukometr na kuchennym stole. Wsiadałem w kolejkę o 8.43 do Penn Station, i tak było zawsze z wyjątkiem jednego listopadowego poranka, kiedy się spóźniłem. Przez córkę. Wsiadłem w pociąg o 9.05. Tego ranka podniosłem głowę znad gazety i poproszono mnie o bilet, którego nie miałem. To moja historia. Od tego miejsca opowiem ją sam”*. Moja, czyli czyja? Więźnia, piszącego opowiadanie? Charlesa od reklamy? Nauczyciela? Bohater opowiadania sam zaczyna opisywać własną historię? Na szczęście nie jest to najważniejsze. „Wykolejony” to przeciętna powieść sensacyjna o stosunkowo łatwym do przewidzenia zakończeniu. --- * James Siegel, „Wykolejony”, wyd. Świat Książki, Maciejka Mazan, 2008.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na66 miesięcy temu
Ciężar milczenia Heather Gudenkauf
Ciężar milczenia
Heather Gudenkauf
Fabuła była naprawdę ciekawa, choć z pewnością druga połowa książki bardziej przypadła mi do gustu, bo więcej się w niej działo. Poza tym w pierwszej połowie nie wiedziałam do końca, na co tak naprawdę czekamy, co jest zagadką tej książki. Niby pytaniem było "co się stało z Calli i Petrą?", ale przecież mamy rozdziały też z ich perspektywy, więc wiemy, co tak naprawdę się z nimi dzieje. Dopiero gdzieś w drugiej połowie dowiedziałam się, jakiego wyjaśnienia szukamy. Plusem jest to, że thriller ten szybko się czyta, a zawarte w nim wydarzenia są naprawdę ciekawe i wciągające. Jest w nim bardzo dużo perspektyw; często czyta się o tym samym wydarzeniu, ale właśnie z punktu widzenia różnych osób. Choć raczej mi to nie przeszkadzało. Za to zachowania niektórych bohaterów często potrafiły mnie zirytować, bo niekiedy zachowywali się po prostu absurdalnie. Z niezwykłym zniecierpliwieniem czytałam ostatnie kilkadziesiąt stron. Miałam nadzieję, że informacja o tym, kto za tym wszystkim stoi wprawi mnie w takie osłupienie, że podwyższę swoją ocenę. Och, jakże się myliłam. Informacja, która miała być chyba szokująca, głównie mnie zdenerwowała - i to mocno. Niby jest to thriller psychologiczny, więc typowałam dosłownie wszystkich bohaterów, kto może okazać się tym złym. Dosłownie wszystkich. A okazało się, że sprawcą jest osoba, której imię pojawiło się w tej książce dosłownie raz. Raz - i to jeszcze w pierwszej połowie. Później nie było nawet żadnych nawiązań do tej postaci, żeby któryś z czytelników sam doszedł do prawdy. Dawno żadne zakończenie książki mnie tak nie zdenerwowało. I jednocześnie jest mi strasznie przykro, bo to był ogromny, ogromny potencjał na absolutnie świetne zakończenie.
pozdromordo - awatar pozdromordo
ocenił na68 miesięcy temu
Amnezja Lisa Unger
Amnezja
Lisa Unger
Książka naprawdę chwilami poruszająca. Oprócz wątku sensacyjnego stanowi bowiem obraz po-traumatycznych zaburzeń, wśród których są nie tylko napady lękowe, ale także zmiany osobowości, zaburzenia percepcji, zaniki pamięci, mylenie jawy z urojeniami... Oczywiście to absolutnie nie opracowanie naukowe - temat zaburzeń psychicznych po przebytej traumie jest doskonale wpleciony w tematykę sensacyjną, stanowi zresztą jej trzon. Główna bohaterka, dziewczyna przez długi czas uzależniona od osoby bezwzględnego mordercy (co brało się z braku wsparcia w dzieciństwie ze strony zupełnie nieodpowiedzialnych, zwyczajnie głupich rodziców, zwłaszcza matki),nie umiejąca się od niego uwolnić i wciągnięta w pasmo zbrodni, znajduje wreszcie po jego śmierci odpoczynek, spokojną przystań w zupełnie nowym, sztucznie stworzonym życiu, z przybraną tożsamością. Niestety, wkrótce demony przeszłości znów dają o sobie znać, a Ofelia/Annie musi zdobyć się na wielki wysiłek i odwagę, by stawić im czoło, posklejać w całość rozproszone, pełne dziur wspomnienia, poskładać i ocalić samą siebie. Czytałam tę powieść z ogromnym zainteresowaniem, całość jest świetnie skonstruowana. Fabuła nie toczy się liniowo, autorka przerzuca czytelnika co chwilę w inne miejsca i czas w życiu bohaterki, co pozwala poczuć choć odrobinę jej zagubienia, splątania i dezorientacji. Natłok niezrozumiałych wydarzeń, problemy z odróżnieniem tego, co dzieje się realnie, od obrazów tworzonych przez skołowany umysł bohaterki, nieustanne wątpliwości, wzrastająca nieufność, ciągłe zagrożenie, nagła niestabilność tego, na czym opierało się jej nowe istnienie - Lisa Unger znakomicie kreśli atmosferę niepewności i zagubienia wewnątrz własnej chorej psychiki. Smaczku dodaje też zakończenie, które nie stanowi żadnej prostej wykładni opisywanych wydarzeń, nie przynosi łatwego rozwiązania. To jedna z tych książek, po przeczytaniu których jeszcze długo można samemu analizować fabułę i bawić się w próby interpretacji. Szczerze polecam.
Meowth - awatar Meowth
ocenił na79 lat temu
Cząstka prawdy Lisa Unger
Cząstka prawdy
Lisa Unger
Pierwszą część dwutomowej serii o Ridley Jones, czyli "Piękne kłamstwa" przeczytałam jakiś czas temu. Zaraz po niej, zaczęłam "Cząstkę prawdy", ale z jakiegoś powodu to nie był czas na nią czas. Z książkami tak jest, że mają swój odpowiedni czas, żeby do nich usiąść i je przeczytać... Nie pamiętałam dokładnie wszystkich szczegółów i niuansów, które tworzyły wciągającą historię w "Pięknych kłamstwach" i już planowałam trochę poprzypomniać sobie co i jak, kiedy już zaraz w drugim, może trzecim rozdziale "Cząstki prawdy" Ridley sama nam wiele przypomina i stopniowo też resztę podczas dalszej lektury. Książka jest, według mnie, bardzo wciągająca i podobała mi się bardziej niż pierwsza. Oczywiście "Piękne kłamstwa" są bardzo dobre i, mimo wszystko, polecam przeczytać najpierw, bo chociaż można by się obyć bez tej lektury przy drugim tomie, to jednak dla samej przyjemności czytania i chronologii zdarzeń - warto. Autorka ciekawie poprowadziła losy Jake'a, Maxa i oczywiście samej Ridley. Co mi się nie podobało, za co nie ma tu 7.5 czy 8 (co jest, wg mnie, stosowną oceną),to fakt, że Max spojleruje nam "Przeminęło z wiatrem"! Kto by się spodziewał? Jedno zdanie, ale jak znaczące... (a jestem jeszcze przed lekturą) Moim zdaniem warto. Ode mnie 7/10, takie 7+. Książka wciąga, nie od początku, ale po jakimś czasie i potem są momenty przestoju, po czym akcja znowu nabiera tempa. Historia nieprawdopodobna, tak jak i opisana tam rzeczywistość (nieprawdopodobna w sensie, że aż nie chce się wierzyć) - brudne interesy, fundacje, agencje rządowe i wiele innych. Ma w sobie to coś, że z pewnością kiedyś przeczytam ją jeszcze raz.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Złap mnie, nim upadnę

Więcej

To ty mnie ocaliłeś, kiedy sama już nie byłam do tego zdolna. Ty mnie odnalazłeś, kiedy całkiem się zagubiłam.

To ty mnie ocaliłeś, kiedy sama już nie byłam do tego zdolna. Ty mnie odnalazłeś, kiedy całkiem się zagubiłam.

Nicci French Złap mnie, nim upadnę Zobacz więcej

Nic na zewnątrz nie może być gorsze od tego, co dzieje się w mojej głowie.

Nic na zewnątrz nie może być gorsze od tego, co dzieje się w mojej głowie.

Nicci French Złap mnie, nim upadnę Zobacz więcej

Nie miałam odwagi spojrzeć na swoje odbicie w lustrze. Bałam się go, a konkretnie świdrującego spojrzenia własnych oczu.

Nie miałam odwagi spojrzeć na swoje odbicie w lustrze. Bałam się go, a konkretnie świdrującego spojrzenia własnych oczu.

Nicci French Złap mnie, nim upadnę Zobacz więcej
Więcej