Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Podróż przez Niemcy

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Sulina
- Tytuł oryginału:
- Deutschland, eine Reise
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788389755728
- Tłumacz:
- Renata Makarska
Po raz kolejny Wolfgang Büscher wyrusza w drogę, tym razem, by obejść Niemcy. To podwójnie symboliczna czynność. Obchodząc swój kraj, w jakimś sensie go oswaja, powoli dla siebie "zdobywa". Idąc wzdłuż granicy, przez trzy miesiące poznaje niemieckie peryferie. Także tutaj "wielka historia" odcisnęła swój ślad. Ta wędrówka to też w pewnym sensie odczynianie złych duchów, których wciąż jeszcze jest w tym kraju pod dostatkiem.
Każdy fragment granicy jest inny, raz kraj po drugiej stronie nazywa się Polska, kiedy indziej Czechy, Austria, Holandia. Wschód bardziej go pociąga niż Zachód, no i same granice, to, co jest po drugiej stronie.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Podróż przez Niemcy w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Podróż przez Niemcy
Poznaj innych czytelników
221 użytkowników ma tytuł Podróż przez Niemcy na półkach głównych- Chcę przeczytać 171
- Przeczytane 50
- Posiadam 20
- Reportaż 8
- Literatura niemiecka 4
- 2018 3
- Wydawnictwo Czarne 3
- Moja biblioteczka 3
- Ulubione 2
- 2012 2
Inne książki autora

Wolfgang Büscher
Wolfgang Büscher, urodzony w 1951 roku, dziennikarz (wspólpracował m. in. z "Süddeutsche Zeitung", "Die Zeit", "Die Welt" i "Neue Züriche Zeitung"). Obecnie pracuje w tygodniku "Die Zeit". W 1998 roku ukazała się jego książka "Drei Stunden Null. Deutsche Abenteuer" ("Trzy godziny zero. Niemieckie przygody"). W 2002 roku otrzymał nagrodę dziennikarską Theodora Wolffa. W 2003 roku ukazała się druga jego książka "Berlin-Moskau. Eine Reise zu fuss" ("Berlin-Moskwa. Podróż na piechotę", polskie wydanie 2004),która odniosła wielki sukces. Po upadku Związku Radzieckiego jeździł do Kirgizji i Kazachstanu, był też jednym z pierwszych reporterów w Kaliningradzie. W 2005 roku opublikował "Deutschland, eine reise".
Zobacz stronę autora




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Podróż przez Niemcy
Chodzi sobie facet po pasie przygranicznym (i nie tylko) i opowiada o tym, co tam widział i kogo spotkał. Wyszła z tego mozaikowa i bardzo melancholijna relacja, tylko z rzadka przetkana co dramatyczniejszymi wydarzeniami.
Książka wymaga pewnej wytrzymałości, ale nagradza uważnego czytelnika ciekawymi, wielopłaszczyznowymi opisami miejsc i ludzi, których raczej nie kojarzy się ad hoc z pojęciem „Niemcy”.
Chodzi sobie facet po pasie przygranicznym (i nie tylko) i opowiada o tym, co tam widział i kogo spotkał. Wyszła z tego mozaikowa i bardzo melancholijna relacja, tylko z rzadka przetkana co dramatyczniejszymi wydarzeniami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wymaga pewnej wytrzymałości, ale nagradza uważnego czytelnika ciekawymi, wielopłaszczyznowymi opisami miejsc i ludzi, których raczej nie kojarzy...
Książka nie do przeczytania na raz, na szybko. Potrzeba czasu, żeby z nią pobyć i zagłębić się w piękno i głębię Niemiec przedstawione oczami Buschera.
Książka nie do przeczytania na raz, na szybko. Potrzeba czasu, żeby z nią pobyć i zagłębić się w piękno i głębię Niemiec przedstawione oczami Buschera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry i ciekawy reportaż. Chociaż pisany już kilkanaście lat temu, czytany dzisiaj nie wiele traci ze swojej atrakcyjności. Podróż dookoła NIemiec, a czasami wydaje się, że to wędrówka przez wiele państw. Zajmująca opowieść o pograniczu, o miejscach zapomnianych i na nowo wymyślanych. Opowieść też o ciągle widocznych skutkach II wojny światowej.
Bardzo dobry i ciekawy reportaż. Chociaż pisany już kilkanaście lat temu, czytany dzisiaj nie wiele traci ze swojej atrakcyjności. Podróż dookoła NIemiec, a czasami wydaje się, że to wędrówka przez wiele państw. Zajmująca opowieść o pograniczu, o miejscach zapomnianych i na nowo wymyślanych. Opowieść też o ciągle widocznych skutkach II wojny światowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo wiemy o Niemczech i o Niemcach jako naszych sąsiadach? Nie tych z kart historii, lecz współczesnych? Co wiemy o nich rzeczywiście, a co jest stereotypem powtarzanym na zasadzie "znajomy mojego znajomego mówi, że...", albo "wszyscy wiedzą, że..." Dobrze, że powstają takie opracowania jak "Podróż przez Niemcy", dzięki którym możemy poznać mieszkańców prowincji niemieckiej, wejść bez zobowiązań w to jakże zróżnicowane społeczeństwo.
Możemy też poznać nieco barwne historie dotyczące odwiedzanych przez Autora miejsc, np. co łączyło przemytnika Orlando z muzemu w Oberstdorfie?
Każde z tych miejsc opisane jest nieco inaczej, więc warto dzielić lekturę na części, poznawać osobno każdą historię.
Co wiemy o Niemczech i o Niemcach jako naszych sąsiadach? Nie tych z kart historii, lecz współczesnych? Co wiemy o nich rzeczywiście, a co jest stereotypem powtarzanym na zasadzie "znajomy mojego znajomego mówi, że...", albo "wszyscy wiedzą, że..." Dobrze, że powstają takie opracowania jak "Podróż przez Niemcy", dzięki którym możemy poznać mieszkańców prowincji niemieckiej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótkie, zwięzłe relacje z nieznanej strony Niemiec - autor podróżuje po małych miejscowościach, spotyka ciekawych ludzi, poznaje niezwykłe tradycje, słucha niesamowitych opowieści.
Krótkie, zwięzłe relacje z nieznanej strony Niemiec - autor podróżuje po małych miejscowościach, spotyka ciekawych ludzi, poznaje niezwykłe tradycje, słucha niesamowitych opowieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Hartalnd" tegoż autora dostarczył mi wrażeń tak dobrych, że w czasie chwilowej posuchy książkowej sięgnęłam po kolejne książki Buschera licząc, że dostarczą mi wrażeń równie dobrych, a przy okazji uchylą rąbka tajemnicy i pokażą, co się kryje za niemieckim "ordnungiem".
Nie zasłużyłam na to, co dostałam.
Przez pierwsze, powiedzmy, pięćdziesiąt stron, kołatało mi w głowie, że to wspaniała książka, że to podróż nie przez fizyczne, namacalne, geograficznie opisane miejsca, ale przez niezbadane bezdroża ludzkiej wrażliwości, podróż w głąb samego siebie, delikatna i wyciszona. Mniej więcej po pięćdziesiątej stronie, kiedy każdy kolejny akapit niebezpiecznie upodabniał się do poprzedniego - jak, nie przymierzając, kilometr asfaltu do kilometra asfaltu - zaczynałam mieć dość, a entuzjazm słabł wyraźnie. Introwertyczna podróż w głąb siebie? Toż to jest zwyczajne lanie wody, bardziej banalne niż grzecznościowa rozmówka ze współpasażerem.
W tym, że Buscher idzie, nie ma nic dziwnego, bo chodzi zawsze. To, że idzie przez bezdroża, smętne małe miasteczka, zabite dechami wiochy, miejsca opuszczone i wymarłe, miejsca trzymające się kurczowo ostatnich strzępków życia - to jest do przewidzenia.
To, że idąc przez pogranicze, rejon zawsze ciekawy ze względu na mieszające się wpływy, języki, kultury i historie, a nie ma o tym do powiedzenia literalnie nic - to już wybaczyć trudno, ale niech tam: uznajmy po prostu, że nie jest to przewodnik turystyczny ani studium etnograficzne.
Nasuwa się jednak pytanie - czym ta książka jest? Dla mnie jest to blisko trzysta stron nieciekawych wynurzeń faceta, że jak szedł, to był śnieg i zimno, że spał w nędznej chacie u nudnych, prymitywnych ludzi i myślał sobie o tym, że mu zimno, że jeszcze tyle i tyle zostało do końca, że chata nędzna, ludzie prymitywni i że nad wszystkim unosi się duch wojny.
Osobom zainteresowanym serdecznie polecam lekturę "Wyprawy Aleksandra Wielkiego" albo "Anabazę" Ksenofonta. Autorzy tychże również piszą, że szli, piszą ile i dokąd, gdzie spali, a gdzie grabili, o tym, że spotkali różnych ludzi i robią to w sposób równie nudny. Gwarantuję jednak, że po swobodnym rzuceniu "A, przeczytałem właśnie Anabazę Ksenofonta" prestiż społeczny i poziom pełnego szacunku niezrozumienia jest znacznie wyższy niż po wydukaniu, że się wreszcie przebrnęło przez listę nieszczęść Buschera.
"Hartalnd" tegoż autora dostarczył mi wrażeń tak dobrych, że w czasie chwilowej posuchy książkowej sięgnęłam po kolejne książki Buschera licząc, że dostarczą mi wrażeń równie dobrych, a przy okazji uchylą rąbka tajemnicy i pokażą, co się kryje za niemieckim "ordnungiem".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zasłużyłam na to, co dostałam.
Przez pierwsze, powiedzmy, pięćdziesiąt stron, kołatało mi w...
Chociaż twórczość tego autora została przez wielu doceniona, jego książka "Podróż przez Niemcy" w ogóle do mnie nie trafia. Momentami interesująca, ciągnęła mi się niemiłosiernie. Kilkakrotnie przerywałam czytanie.
Chociaż twórczość tego autora została przez wielu doceniona, jego książka "Podróż przez Niemcy" w ogóle do mnie nie trafia. Momentami interesująca, ciągnęła mi się niemiłosiernie. Kilkakrotnie przerywałam czytanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opisuje swoją ojczyznę w sposób bardzo poetycki. Swoją uwagę poświęca nie tyle ludziom, których spotyka po drodze, co historiom i wspomnieniom związanym z odwiedzanymi miasteczkami.
Wędruje on od wysp na północnym Zachodzie, wzdłuż brzegów Odry, górami granicznymi z Czechami i Austrią, a na koniec obserwując Ren.
Autor opisuje swoją ojczyznę w sposób bardzo poetycki. Swoją uwagę poświęca nie tyle ludziom, których spotyka po drodze, co historiom i wspomnieniom związanym z odwiedzanymi miasteczkami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWędruje on od wysp na północnym Zachodzie, wzdłuż brzegów Odry, górami granicznymi z Czechami i Austrią, a na koniec obserwując Ren.
Książka niezwykła, poetycka i realistyczna zarazem, pokazała mi Niemcy z zupełnie nowej perspektywy, te małe miejscowości wypełnione mniejszymi i większymi historiami, przestały być "tam" a stały się "tu". Zdecydowanie polecam.
Książka niezwykła, poetycka i realistyczna zarazem, pokazała mi Niemcy z zupełnie nowej perspektywy, te małe miejscowości wypełnione mniejszymi i większymi historiami, przestały być "tam" a stały się "tu". Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ początku czyta się dość topornie, rozdziały są bardzo krótkie, myśli niedokończone... i wizyty w każdej miejscowości podobne do siebie (spacer, gospoda, wina lub piwo, sen).
Na szczęście, potem jest już tylko lepiej, a i myśli, słowa autora/narratora są bardzo głębokie i zmuszają do myślenia....:)
Z początku czyta się dość topornie, rozdziały są bardzo krótkie, myśli niedokończone... i wizyty w każdej miejscowości podobne do siebie (spacer, gospoda, wina lub piwo, sen).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa szczęście, potem jest już tylko lepiej, a i myśli, słowa autora/narratora są bardzo głębokie i zmuszają do myślenia....:)